10

Jedno z najmądrzejszych słów jakie może powiedzieć zawodnik o futbolu: "Piłka nożna się zmieniła pod względem fizycznym. Rytm i wymagania meczowe są coraz wyższe. Staram się nabrać masy mięśniowej, lecz cały czas najważniejsza jest głowa. Pozwala ci działać, zanim ruszy do ciebie przeciwnik." - fajnie że po takich zawodnikach jak Pedri, Gavi czy Araujo widać że wiedzą czym jest nowoczesny futbol i ciężko pracują aby się dostosować. Siła, szybkość, waleczność, technika - wszystkie 4 elementy są ważne.

0

@baryn W każdym klubie w jakim pracowałem trener nigdy nie miał 100% decyzyjności. Pep Guardiola nawet w City musi przekonywać dyrektora sportowego do swoim potrzeb transferowych. Pamiętajmy też że jest taka niepisana zasada że trener musi najpierw udowodnić że zasługuje na tak duży wpływ na transfery.
Załóżmy że Xavi przekonał do siebie wszystkich - zjadł taktycznie naszych największych rywali w bezpośrednich starciach i widać że ma pomysł i wizję gry. Nawet w takiej sytuacji gdyby miał genialne 2-3 miesiące w klubie to i tak powinien brać pod uwagę opinię innych - szczególnie dyrektora sportowego.
Patrząc z boku wygląda to bardzo niepokojąco. Pamiętajmy że Alemany to nie jest pierwszy lepszy bolek, tylko wielki specjalista z ambicjami - chce z pewnością sprowadzać zawodników, którzy mogą być w jakiejś perspektywie czasowej crackami, a na konto bardzo możliwe że będzie miał zaliczone zawodników pokroju Alvesa, Azpilicuety, Moraty, Traore, Rodrigo itd... Sytuacja z Dembele gdzie powiedział co myśli zamiast ugryźć się w język była jego pierwszą od bardzo wielu lat - to był wielki wizerunkowy błąd, ale pamiętajmy że facet ma mega presję i musi podejmować decyzje, z którymi z dużą dozą prawdopodobieństwa się nie zgadza.
Podsumowując - cele transferowe powinien ustalać trener z uwzględnieniem opinii dyrektora sportowego czy całego "działu sportowego".

@Mat97 tutaj nawet nie chodzi o szukanie na siłę młodziaków - bardzo dużo jest zawodników w wieku 22-27 lat. Wcześniej podobnie myślałem i obawiałem się że zespół będzie budowany z przyjaciółmi na boisku - ale teraz wydaje mi się że przy takich transferach o których mówią media będzie miał taką presję wyniku że głowa mała. Czym innym było gdy Koeman grał kto był dostępny stawiając na młodych, a czym innym gdy do klubu mają być ściągani byli i obecni piłkarze grający w reprezetnacji. Jak takich zawodników sprowadzamy to musi być wynik - inaczej nie ma sensu przerywania procesu rozwojowego młodzieży. Jedno jest pewne - strach przed niezakwalifikowaniem się do LM jest duży w Barcelonie.

0

@blazeq Brak awansu do LM to byłby dramat... być może Xavi też się tego obawia i stąd te szaleńcze ruchy po zawodników powiązanych z reprezentacją licząc na jakieś zgranie i znajomość zawodników.
Co do kwestii sponsorskich to interesuję się tym tematem, znam też kilka autorytetów którzy mają pewną opinię na temat możliwości sponsorskich Barcelony pomimo tego że patrzą na to "z boku" i pewne kwoty są mniej lub bardziej możliwe.
Pamiętajmy że sprzedaż nazwy Camp Nou to może odbyć się na różnych zasadach - czym innym jest "Camp Nou Spotify" a czym innym przykładowo "Spotify Arena" i w inny sposób jest wyceniane. Sprzedaż nazwy, która właściwie jest starą nazwą z "dopiskiem brandingowym" wyceniana na rynku jest na 20-25mln w rozwiązaniu do 5 lat istnienia nazwy i taką informację dostałem od 2 niezależnych analityków sponsorskich jakich znam. Nawet jeśli tą kwotę odejmiemy od szacowanych 60-65mln euro to jest to kwota i tak wyższa niż daje Rakuten, zatem jest to kwota realna. Co warto podkreślić sprzedaż tytularna nazwy stadionu (czyli bez "Camp Nou") musiałaby być sprzedażą zdecydowanie wieloletnią, gdyż inwestor wykładający 3-4 krotnie większe pieniądze potrzebuje skonsumować tą nazwę, a konsumpcja następuje tylko w wieloletniej perspektywie (m.in. ludzie muszą się oswoić z nową nazwą).
Gdyby umowa była dłuższa kwota 60-65mln euro by była spokojnie powiększona np. o 10-15mln (na dzisiaj), ale Barcelonie się to nie oplaca, gdyż rynek sponsorski nawet już za 2-3 lata znowu może wystrzelić i klub nie chce się wiązać kontraktem na 15-20 lat. Wierzę w opinię moich źródeł informacji, które od kilkunastu lat w większym lub mniejszym stopniu ich opinie pokrywały się z rzeczywistością, zatem traktuję je jako racjonalne. Oczywiście wolałbym zobaczyć w klubie dużo większy zastrzyk pieniężny z uniknięciem kryptofirm, zawsze będzie można się miło zaskoczyć.

@lucca87 koledze wyżej odpowiedziałem ale poniekąd pokrywa się to z odpowiedzią na Twój komentarz. Dzięki za opinię - oczywiście w 100% się zgadzam że jak nie jest nic ogłoszone to wszystko może się wydarzyć. Przedstawiłem moją argumentację, dlaczego tak uważam, ale wydaje mi się że jeśli nie wejdziemy w kryptowaluty to będą kwoty zbliżone do tych o których jest informacja. To warto podkreślić - kwota którą oferuje Spotify i tak jest wyższa niż oferuje Rakuten za dalszą współpracę.

1

@Mat97 Generalnie zgadzam się z tym co napisałeś, ale warto zaznaczyć że klucz reprezentantów Hiszpanii sam w sobie nie jest zły - problem polega na tym żeby byli to najlepsi zawodnicy tej reprezentacji, a nie "kogokolwiek". Ze swoich źródełek wiem że Barcelona poważnie interesowała się zawodnikami jak Rodrigo i o tym pisałem zanim w mediach ten temat się przewijał - dla mnie tacy zawodnicy to nieporozumienie.
Co do Alemanego wg mnie facet ewidentnie musi zagryzać zęby i siedzieć cicho, gdyż są zawodnicy z których agentami się kontaktował, część z tych zawodników była wręcz fanami Barcelony, ale zostali odrzuceni przez Xaviego. Liczę że temat niedługo wypłynie i będę mógł powiedzieć w tej kwestii więcej, ale mowa także o zawodnikach o których pisałem jakiś czas temu że warto by było w nich zainwestować. Pozostaje trzymać kciuki że Xavi wie co robi - innego wyjścia nie ma.

10

Jeśli ktoś ma jeszcze wątpliwości co do klucza wyboru zawodników (powiązani z reprezentacją) którzy mogą wzmocnić Barcelonę to nie ma już chyba wątpliwości.
Czy uważam przyjście Adama Traore ma sens? Nie, gdyż że nie oferuje sportowo niczego więcej niż Abde i jest mniej perspektywiczny. Nie ma co rozpamiętywać tego co grał prawie 2 lata temu, ale może stanie się cud i jego kariera odbije się od zawieszenia w które wpadł - nie zmienia to faktu, że jak będzie w Barcelonie będę mu kibicował równie mocno jak każdemu innemu zawodnikowi. Jednego możemy być pewni - chłopak jest waleczny pomimo tego że asysty/gole nie są jego specjalnością ostatnimi czasy.
Generalnie lepsze jakiekolwiek "wzmocnienie" niż jego brak - ja podchodzę do tego ze spokojem - dzięki temu będzie można przekonać się czy przykładowo polityka transferowa Xaviego ma sens, czy Alemany wytrzyma ciśnienie transferowe itd.

13

Z przykrością stwierdzam że miałem rację.

Ludzie jechali mnie bo podważałem artykuł Sportu, który był nierealny (była mowa o kwotach typu 100mln i więcej bez nazwy stadionu). Pisałem że Spotify to 30-60mln w zależności od warunków i sprawdza się - patrzcie ludzie realistycznie na świat, a nie żyjcie przeszłością - to pieniądze które gwarantują nam social media, a nie wyniki sportowe w najbliższych sezonach.

Kwota z nazwą stadionu jest realna przy założeniu że Barcelona podpisuje krótkoterminową umowę w celu wyczekania lepszych warunków rynkowych i sportowych.

0

@Arczi57 Dlatego piszę że Ansu teraz musi ćwiczyć inaczej niż do tej pory ćwiczył przez całe życie - masz wiele ćwiczeń które wzmacniają mięśnie i oszczędzają kolana (np. przysiady, wypady, wyrzuty nóg, gimnastyka w wodzie itd.). Ansu musi wyrobić sobie możliwie wysoką odporność na przeciążenia - chłopak u mnie w klubie, który miał jeden zabieg na łąkotce (ale z zapaleniem) ma nawet specjalnie zaprojektowane obuwie pod nawierzchnię do ćwiczeń czy do gry na boisku - ma absolutny nakaz stosowania przerw w ćwiczeniach/grze jeśli odczuwa jakiekolwiek zmęczenie (tego też musiał się nauczyć) i co najważniejsze to nauka unikania nagłych skrętów stóp i nóg - odpowiednio rozbudowane partie mięśniowe w tym pomagają - ale w takim przypadku lekarze dokonują planowania rozrostu. Rozmawiałem w tym temacie z klubowymi lekarzami Rennes czy Nabilem Najihim, który zajmował się problemami łąkotki u sportowców - może nie stosuję stricte fachowego języka, ale takie są realia że to olbrzymie zmiany niemal w każdym aspekcie uprawiania sportu.
Już kilka miesięcy temu pisałem o tym że jedną z pierwszych kontuzji po powrocie Ansu do gry będą problemy jakie go spotkały. To bliźniacza sytuacja do piłkarza z mojego klubu - również tą samą kontuzję złapał po powrocie do gry i również później Lasse Lempainen go operował.

0

@PizzerMan Tak sobie pisać możesz o zawodnikach na przykładzie Kimmicha, którzy mieli udaną pierwszą operację bez żadanych komplikacji czy zapaleń.
Poczytaj sobie co sportowcy muszą robić i jak zmieniają się ich ćwiczenia po 3/4 zabiegu łąkotki. Ci którzy decydują się na dalsze uprawianie sportu niemal zaczynają wszystko od nowa. Po takiej ilości zabiegów masz też ograniczenia ruchowe - łąkotki są dwie i dzielą staw kolanowy na dwie części - górna jest piętrem łąkotkowo-udowym i dolna jest piętrem łąkotkowo-piszczelowym. Kilkukrotnie operowana łąkotka górna kończy kariery piłkarzom nawet w młodym wieku, a ci którzy kontynuują karierę rozbudowują mięśnie ud, aby zminimalizować ryzyko rozwalenia kolana w przyszłości. Patrz w tym przypadku na kolano jak na wahadło, które straciło kilka procent możliwości ruchowych.
PS: napisałeś "jedynie na starosc bedzie miec problem z kolanem i tyle" - Ansu jest młody i chce grac na profesjonalnym poziomie piłkarskim - jego "starość" to może być być 28-30 lat przy założeniu że będzie oszczędzał kolano.

0

@Czarny19 W tym przypadku nie zgadzam się z tym, że nikt nie jest w stanie zmusić go do operacji - tutaj nie ma sytuacji że co wybierze to nie robi różnicy - robi różnicę, bo decydując się na zachowawcze leczenie właściwie rezygnuje z uprawiania sportu.
Ja już przerabiałem tematy piłkarzy z chorobami psychicznymi, chorobami uzależnień, strachem przez operacjami, a nawet strachem przed dentystą - wszystko jest kwestią odpowiednich relacji klub-zawodnik i uświadamiania piłkarza że musi wybrać nie najbardziej komfortową opcję, a najlepszą z punktu widzenia kariery (co nie jest oczywiste).
Aby takie relacje były dobre w stałym kontakcie z Fatim powinien być klubowy psycholog oraz pracownik klubowy jeśli psycholog nie ma takich kompetencji, którego zadaniem jest wspieranie w podejmowaniu właściwych decyzji.
Martwi mnie to że wg doniesień medialnych znowu mamy sytuację, w której to sam zawodnik prosi klub o więcej czasu na podejęcie decyzji, którą podejmuje sam - nie czytamy na temat rozmów czy negocjacji i właściwie to tyle.
Co do odpowiedzi na Viniego to Fati najpierw musi regularnie grać, a potem wspiąć się na poziom jego gry. Fakty są brutalne w przypadku Ansu - tutaj nawet nie chodzi o liczby z tego sezonu, ale o samo zdrowie - może w następnym sezonie Fati zacznie gonić brazylijczyka z Realu (chociaż do tego czasu będzie pewnie jeszcze lepszy).

9

Szkoda że żaden dziennikarz nie porozmawiał z lekarzem specjalistą i nie połączył kropek związanych z całą historią problemów medycznych Fatiego - połączmy fakty:
1) kilka zabiegów łąkotki daje ryzyko kolejnych kontuzji samo w sobie. Wg mnie nie ryzyko a pewnoś jeśli miał 3/4 zabiegi i obawiam się że ta łąkotka będzie ciągnęła się za nim całą piłkarską karierę.
2) zachowawcze leczenie kontuzji mięśnia dwugłowego uda to kolejne problemy z nowymi kontuzjami oraz zwiększenie ryzyka urazów ścięgna udowego.
3) HIT dla nieogarów: jak myślicie - jak po problemach z łąkotką ćwiczy Fati, aby nie narażać się na kolejne problemy z kolanem? Nadrabia niedostatki i ograniczenia fizyczno-motoryczne właśnie wykorzystując w większym stopniu mięśnie ud i tak będzie robił już przez całą piłkarską karierę. Nie ma co wierzyć w zapewnienia piłkarza, klubu bądź otoczenia że problem łąkotki już nie istnieje - Fati uprawiając profesjonalny sport, jak nie obciążając kolana to musi obciążać mięśnie udowe w większym stopniu - alternatywne zwiększanie obciążeń na łydkę w piłce nożnej jest bezsensowne.
4) podsumowując - 19-letni chłopak nie jest autorytetem do podejmowania decyzji - trzeba skończyć z liczeniem na cuda i zaufać nauce. Niechęć nie może być czynnikiem decyzyjnym. Co da zachowawcze leczenie i szybszy powrót na boisko jeśli oszczędzając mięśnie udowe rozwali sobie do końca kolano lub oszczędzając kolano będzie miał kolejne problemy ze ścięgnami ud. Fati powinien iść pod skalpel - nie powtarzajmy historii Umtitiego.

0

Ten artykuł to głupoty dla wszystko łykających pelikanów i nic więcej...
1) Spotify jest jedynym rynkowym sponsorem (nie licząc Rakutenu), który oferuje Barcelonie prawdopodobnie od 30 do 60mln euro w zależności od płaszczyzn i długości współpracy.
2) firmy kryptowalutowe oferują maksymalnie 75mln euro, z czego spora część środków to pieniądze ładowane w spółki technologiczne Barcelony, które mogą pomóc tym firmom zwiększyć przychody. Nie zmienia to faktu, że kwota całościowa (nawet jeśli realne pieniądze do wykorzystania są dużo mniejsze) dosyć dobrze wpływa na limity płacowe. Pomimo tego, że ryzyko wizerunkowe jest gigantycznie większe to jest to atrakcyjne dla klubów pod ścianą - np. we Francji kilka zespołów drugiej ligi ratowała się takimi współpracami pomimo tego że UE nie chroni firm przed takimi współpracami jak to robią przykładowo USA. Tylko nie piszcie głupot o konstruowaniu bezpiecznych umów.
Podsumowując - jeśli ktoś wierzy w 100mln euro gotówki lub więcej dla Barcelony na sezon to jest odklejony od rzeczywistości. Takie pieniądze niedługo będą możliwe ale nie dzisiaj i nie od sponsora, dla którego wynik sportowy zespołu który sponsoruje nie ma jakiegokolwiek znaczenia.

2

@Bartek22 Oczywiście nie wypiszę cracków jak Davies czy Robertson.
Nie mamy kadry na teraz, zatem kupiłbym LO również nie na teraz - na dzień dzisiejszy liczy się tylko: Adrien Truffert, Sergio Gomez i Nuno Mendes.
Jakby miał być piłkarz na teraz to ktoś o profilu Borna Sosy czy Oleksandra Zinchenki. Osobiście uważam że nawet Marc Cucurella byłby lepszym wyborem niż Gaya ze względu na styl gry.

1

@kinioo Pozostaje trzymać kciuki, chciałbym aby Torres pięknie się rozwinął w Barcelonie, teraz pozostaje nam tylko wiara.
Odnośnie jakiś pomysł Xaviego - niepokoją mnie np. doniesienia o tym że Barcelona bardzo poważnie interesowała się i nadal interesuje Sarabią oraz Rodrigo - te informacje mam z prywatnych źródeł - nie znajdziesz w tym logiki (mnie przerosło jej znalezienie). Jak dodasz to tego Azpilicuetę, Olmo, Moratę, gdzie wiemy że Barcelona poważnie się nimi interesuje - to śmiało można powiedzieć "jakiś pomysł" Xavi posiada... skopiowanie reprezentacji Hiszpanii hehe... więcej pytań niż odpowiedzi na dzień dzisiejszy jest.

0

Najważniejsze 3 punkty oraz lekka poprawa morale przed meczem z Atletico.
Zdecydowanie łagodniejszym okiem można ocenić wczorajszy mecz jeśli spojrzymy na Barcelonę jak na zespół LaLigi z ambicjami na grę w przyszłym sezonie w Lidze Mistrzów, czyli walczący o 4 miejsce w lidze, ale na Atletico tryb zapier### proszę włączyć.

2

@Greenalley "Jednak juz pokazuje inne zdolnosci. Skutecznosc, technika, teamwork." - nie zauważyłem - spojrzałem w jego statystyki piłkarskie w tych meczach i nadal nie widzę... Gol i asysta się zgadza, ale to statystyki które tylko dla kibiców mają znaczenie - ja patrzę na to bardziej zawodowo.
Jeśli mamy grać 3 napastnikami, to na środku powinna być mocna 9, a na skrzydłach przebojowi piłkarze - gdzie widzisz Torresa? Koncepcja mogłaby dać radę jakby chociaż na jednym skrzydle był jakiś wybitny crack który ciągnął by grę zespołu, ale nie zanosi się abyśmy takiego piłkarza posiadali.

1

@Recha_0684 i @kinioo Panowie zobaczcie na jakiej pozycji ustawia go Xavi oraz jaką rolę mu przypisuje - przecież to żart.
Owszem ma gola i asystę w 3 meczach, ale musimy rozgraniczyć rolę w zespole od pozytywnych statystyk, które wynikają z czego innego. Jakiekolwiek "dobro" w ofensywie Barcelony które wytwarza to sytuacje, w których zaczyna grać w stylu City zapominając o roli jaką wyznaczył mu Xavi w Barcelonie. Jeśli ma grać w stylu Barcelony to 99% czasu jest absolutnie bezproduktywny - nie wiem czy Xavi udźwignie taki temat, bo to gratka dla wyjadaczy.
Pamiętajmy że jeśli Ferran Torres ma osiągnąć jakikolwiek sukces w Barcelonie na pozycji skrzydłowego to musi być crackiem robiącym różnicę na swojej przestrzeni boiskowej - bez tego będzie "gorszą" wersją Abde (bo on też zacznie stzelać i asystować jak zdobędzie więcej doświadczenia).
Wkurza mnie jak Barcelona marnuje gigantyczne pieniądze jak są zawodnicy na rynku, którzy daliby się pociąć aby grać w Barcelonie i z miejsca mieliby pierwszy skład. Kolo Muani i Brereton Diaz to zawodnicy o których bije się pół Europy - kontrakty kończą im się w czerwcu - chce ich Liverpool, Tottenham, WHU, czołowe kluby z Niemiec i Włoch - i wiecie co jest najśmieszniejsze - zarówno jeden jak i drugi odrzucają oferty do końca stycznia licząc na cud że Barcelona się do zwróci bo są jej wielkimi fanami. Każdy z tych piłkarzy jest do wyciągnięcia za ok 5mln euro teraz lub latem za darmo - za 2-3 lata będą warci dziesiątki milionów, a umiejętności już teraz mają takie że można ich traktować zarówno jako zawodników przyszłości jak i na teraz. Takich zawodników Barcelona potrzebuje - nowoczesnych i tanich.

3

@equwesta Zgadzam się, ale nie przesadzajmy z aklimatyzacją w przypadku zawodnika, który regularnie gra w reprezentacji Hiszpanii oraz gral w Premier League. Wiadomo że jest młody i potrzebuje trochę czasu aby pojawiła się chemia z resztą zespołu, ale musimy trzeźwo ocenić mecze, które zagrał dla Barcelony.
Ja widzę pewne kwestie, które mi się nie podobają - pozycja na której wystawia go Xavi sprawia, że transfer wydaje się niepotrzebny, bo inny typ zawodnika jest nam tam potrzebny, a nawet jeśli byłby bez formy, bez rytmu meczowego itd. to chociaż powinien: 1) walczyć, 2) ustawiać się do podań, 3) wykazywać jakiś zmysł taktyczny w kontekście ustawiania się na boisku.

17

Czy mi się podoba gra Alby? - Nie
Czy uważam że Barcelona powinna szukać wartościowego następcy? - Tak
Czy krytyka zawodnika ma sens? - Nie, nie i jeszcze raz nie.

Pamiętajmy że Alba to zawodnik, który potrzebuje rozegrać sporo spotkań zanim wejdzie na odpowiedni poziom po nawet małych kontuzjach.
Uważam również że należy mu się więcej szacunku ze strony kibiców - utrzymać się na topie jest bardzo ciężko, a w Barcelonie na boku obrony to zadanie heroiczne i niezwykle niewdzięczne.
Czy uważam że Jose Gaya poradziłby sobie w Barcelonie? Nie - może będzie miał jeden sezon życia aby grać na poziomie Alby sprzed lat, ale Barcelona potrzebuje absolutnego kozaka na tej pozycji - szybkiego, silnego, dobrego w defensywie i ofensywie, posiadającego wysoko rozwinięty zmysł taktyczny itd. Gaya nim nie jest, ale jest reprezentantem Hiszpanii i dlatego Xavi bierze go pod uwagę bo szuka bezpiecznych rozwiązań, aby mieć alibi że jego wybory pozornie mają sens (podobnie jak Torres, Morata).

1

Najgorsze: przy założeniu że Xavi zainteresowany jest sprowadzaniem gotowych piłkarzy, którzy w reprezentacji Hiszpanii już mają swoje miejsce na przykładzie Torresa czy Moraty to Ferran Torres wg mnie nie spełnia oczekiwań biorąc pod uwagę po co przyszedł, co daje oraz jaki był jego koszt. Jeden ładny gol sprawił że ludzie nie zauważają jego beznadziejnego ustawiania się na boisku oraz absolutnej bezproduktywności. To on powinien wczoraj szarpać jak Abde, a przynajmniej tak się starać - jeśli tego nie robi to znaczy że nie ma cech lidera nowej Barcelony i nie ma wymówek, bo był w City i uczono go tego czego nie pokazuje w nowym klubie.

0

Panie Xavi, a nie jest tak że jeśli klub, który jest na skraju ruiny finansowej kupuje zawodnika za grube miliony i kolejne wiele lat będzie spłacał jego zakup to nie powinien być z miejsca liderem, a nie nastoletni Pedri?
Musimy pamiętać że nie kupiliśmy 3-4 perspektywicznych zawodników, a jednego tylko dlatego że gra w reprezentacji Hiszpanii (to klucz wybory, a nie poziom sportowy). We wczorajszym meczu przez cały mecz Abde dużo lepiej sie prezentował od Torresa - taki zakup.

1

Tak jak pisałem wcześniej - od odejścia Messiego, dla de Jonga mentalnie etap w Barcelonie sie skończył - problemem u niego nie jest to że gra gorzej niż zakładano, ale fakt że Barcelonie nie jest już zespołem walczącym o trofea.
Nie zdziwię się jak odejdzie latem, szczególnie że Barcelona nie sprowadza i nie jest zainteresowana najlepszymi możliwymi piłkarzami na rynku, a szuka piłkarzy wg klucza Xaviego (obojętnie kto, obojętnie za jakie pieniądze, aby tylko był powiązany z reprezentacją Hiszpanii).

1

Dużo zdrowia mały byku!

5

Nie oszukujmy się - Frankie od odejścia Messiego myślami nie jest już w Barcelonie - dla niego aspekt sportowy w Barcelonie się skończył i wg mnie dużym błędem było nie sprzedanie go przez klub minionego lata.
Pamiętajmy że jak przychodził do Barcelony mówił o ambicjach sportowych - jeśli nadal ma te same ambicje to kilka sezonów temu to sam będzie chciał odejść najbliższego lata. Z drugiej strony uważam że i tak nie do końca pasował do Barcelony - następcą Busiego nigdy nie będzie bo nigdy nawet 45min nie zagrał na pozycji CDM poprawnie, a alternatywnie ofensywny box-to-box to także za mało.

1

To żadne wzmocnienie... nie ma jednego elementu gry w którym byłby lepszy od Minguezy. To nie czasy że można brać kogo popadnie jak za darmo bo mamy limity płacowe - wg mnie transfer nierealny.

2

Tutaj powinien wyjść pragmatyzm trenera - w dzisiejszym meczu absolutnym koniem pociągowym powinien być Ferran Torres - to jest ten mecz na przełamanie aby pokazać że może być liderem zespołu. Gra zespołu powinna być wymuszana podaniami do niego, a on powinien rozciągać grę, budować przewagę w grze 1 na 1 itd.
To presja jest teraz na Xavim, a nie zawodnikach - to on musi udowodnić że klub zadłużając się na najbliższych wiele lat zrobił dobrze. Gramy mecz z zespołem dołu ligi - jeśli Torres nic w tym meczu nie pokaże, a jest to rywal skrojony pod jego styl gry to znaczy że Xavi nie powinien wymyślać kolejnych zawodników jak Morata, a transferami powinien w większym stopniu zajmować się Alemany...
Słowem kluczowym jest tutaj alibi - jak Xavi trenował w Azji to zabezpieczał się sprowadzając doświadczonych zawodników z Europy, jak przejął Barcelonę to chce sprowadzać zawodników powiązanych z reprezentacją Hiszpanii licząc na zgranie zawodników... Warto to podkreślać na każdym kroku - Barcelona stara się sprowadzać nie zawodników najlepszych możliwych dla przejęcia na rynku, lecz tylko wg klucza, który nie musi być słuszny. Uważam że transfery, które chce przeprowadzić Xavi nie zapewnią Barcelonie posiadania tridente...

35

Jaki skład by nie został zestawiony przez Xaviego - 3 punkty to obowiązek.
Visca Barça !!!

4

Prawda jest taka, że tylko cudowi zawdzięczamy, że Bilabo nie rozstrzygnęło meczu w pierwszej połowie. Patrząc na okazje i bliskość strzelenia kolejnych goli to spokojnie powinni wygrywać 2-3 bramkami.
Brawa dla Ter Stegena za refleks, brawa dla Pique za walkę i sensowne ustawianie się (jako jedyny obrońca), ale aż żal patrzeć że taki klub jak Barcelona nie ma w składzie nawet jednego dobrze działającego skrzydła. Z taktycznego punktu widzenia bez Dembele tracimy gigantyczną przestrzeń do grania nawet jeśli Fati wróci do grania na pełnych obrotach.
Może to mało popularna opinia, ale ja uważam że na boisko powinien wejść Mingueza/Dest i zastąpić Alvesa/Albę.

0

@van Baster minęło już trochę czasu, gdyby agent kłamał to klub by zdementował tą informację, bo poszło to w świat. Należy rozgraniczyć zdolność do gry lub trenowania od zdolności do powrotu do ćwiczeń. Zgodnie z kanonami medycznymi w piłce lekarz określa czy zawodnik nadaje się do uprawiania sportu, ale albo zabrakło logicznego myślenia albo nasz sztab medyczny to niedoksztalceni pod względem standardów amatorzy. Wiadomo że każdy agent to krwiopijca, ale nie oceniajmy sytuacji w klapkach na oczach tylko dlatego że Dembele podpadł kibicom bo kiedyś może dojść do tragedii. Biorąc pod uwagę chronologię wydarzeń to wyglądało tak że Dembele z domu trafił na boisko niemal bezpośrednio, a jedyny kontakt jaki miał z lekarzem to sytuacja gdy stwierdzono że nie ma już koronawirusa. To amatorskie nawet jeśli byśmy mówili o klubie 3 ligi.

19

Za duży przeskok był dla niego - życzę mu powodzenia i ciekawe jestem w jakim klubie ostatecznie osiągnie sukces.

0

@kaamil1910 Gaya zdecydowanie, ale jakby brać innych zawodników to wyżej widzę: Nuno Mendesa, Alphonso Daviesa i... u mnie gra 20-letni Adrien Truffert - będzie przekotem, a już teraz dużo potrafi (stylem gry przypomina Albę, ma ciąg na bramkę, świetnie drybluje i ma mocny i celny strzał z dystansu).
Najbardziej szkoda mi Marca Cucurelli bo ma umiejętności aby grać w Barcelonie, szczególnie dzisiejszej.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?