0

Przepraszam, ale nie mogę się zgodzić. Gra i obecność w składzie Rakiticia wynika z założeń Enrique, ale często jego gra pozostawia wiele do życzenia i ma mały wkład w sukcesy (te pojedyncze) drużyny. Trzonem są Pique, Iniesta i Messi, to na pewno, ale na ten moment, chociaż Enrique niezmiennie stawia na Mascherano, Busquetsa czy Rakiticia, chociaż na pewno dla tej drużyny wiele znaczą, nie są niezastapieni, moim zdaniem.

3

Na pewno wykartkuje się w meczu z Malagą, żeby nie podejmować zbędnego ryzyka dostania głupiej żółtej kartki na Anoeta i opuszczenia meczu z Realem. Z resztą nie ma takiego strachu, bo w obecnej sytuacji, nie będzie Suareza z Malagą, ale będzie Messi i Ney, a na Anoeta prawdopodobnie nie będzie Neyamara, ale będzie Messi, Suarez i Turan, który może go zastąpić.

4

Garstka przemyśleń po październiku : Busquets jest najgorszym obecnie zawodnikiem Barcelony w tym sezonie i przeciwko jakkolwiek lepszym rywalom jest bardziej zagrożeniem, niż pomocą. Durne błędy, straty, słaba gra defensywna, praktycznie żadna w kreacji, człapanie po boisku bez ksztyny zaangażowania. To jest właśnie Busquets jakiego mam nieprzyjemność oglądać w tym sezonie. Chciałbym, żeby Lucho dawał na tej pozycji szansę Gomesowi, który w tej roli w tym sezonie już zagrał i to nieźle. Iniesta i Messi w obecnej sytuacj to najlepsi, najgroźniejsi zawodnicy Barcelony, choć mają kompletnie inne zadania, jednak ciągną za uszy drużynę i to wszystko jakoś przędzie, ledwo. Nie mogę tego powiedzieć o Suarezie i Neymarze, niestety, którzy statystyki mają niezłe, ale nie są regularni, nie są stabilni, grają mało drużynowo i to co niszczyło rywali, trójka z przodu, aktualnie wygląda bardziej jak 3 razy po 1 z przodu. Mniej to tyczy się Suareza, niż Neymara, ale też. Co do Neymara, zgadzam się z autorem. Jego zachowanie piłkarskie i pozapiłkarskie nie aspiruje w żaden sposób do miana lidera zespołu i zaczynam poważnie zastanawiać się czy ja, osobiście, widzę go w przyszłości w Barcelonie. Mam duży dylemat, bo uważam, że jest genialnym piłkarzem i jest jeszcze młody, ale takir zachowanie jakie prezentuje i styl gry, oparty głównie na sztuczkach, indywidualnych próbach i wymuszaniu fauli nie uważam za pasujący do kogoś, kto miałby w przyszłości pomagać prowadzić drużynę i być jej trzonem. Inna sprawa, że też uważam, że ofensywa Messi - Suarez - Turan była skuteczniejsza i bardziej uzupełniona i chociaż może to kwestia presezonu i początku rozgrywek, jeśli się nie spróbuje to się nie wie. Mam tylko nadzieję, że Pique i Iniesta wrócą jak najszybciej i to w formie takiej jak przed kontuzją, Roberto wróci na odpowiednie tory, Busquets chociaż przestanie sabotować drużynę, a w ataku coś się przełamie. Niby tak dużo, a wydaje się, że to powinno być zawsze, jeśli drużyna ma walczyć o puchary.

4

Jak dla mnie pierwszym do odstrzału w tak trudnym meczu i po tym spektaklu nieporadności w Manchesterze jest Busquets. Jego forma daleka jest od zadowalającej, a ostatni mecz to była czysta piłkarska patologia. Gomes, który może wykorzystać warunki fizyczne i ostatnio grał dobrze powinien zejść na pozycję pivota i wtedy do składu powinien dojść Denis. Chociaż Rakiticiowi też moim zdaniem posiedzenie mecz lub kilka na ławce dobrze by zrobiło.

1

Czy ja wiem czy Xaviego udało się zastąpić? System gry się zmienił, ale nie uznałbym Rakiticia za następcę Xaviego. Jest toporny, daje mało w kreacji i jego gra jest mocno fizyczna, nie mówiąc o tym, że nie posyła kluczowych podań w takim stopniu jak Generał. Inny system, inni zawodnicy, natomiast trzeba się zastanowić czy to zdaje egzamin. Liga Mistrzów była 1,5 roku temu, ostatnia liga wygrana w nerwach, a w tym sezonie przeciętna gra. A od początku pracy Lucho powtarza się jeden zarzut - marna rola pomocników w ofensywie i dawanie się zdominować w środku pola. I to jest prawda. Dlatego czy znajdziemy zastępcę Iniesty? Jeśli ktoś z obecnych zawodników odpali, zerkam tu na Rafinhę i Denisa, może i tak, ale na transfer do klubu bym nie liczył.

0

Barcelona od lat ma problem ze znalezieniem kogoś, kto zapewniłby spokój w linii pomocy. Rakitić chociaż (powiedzmy) ciężko pracuje na boisku, nie daje spokoju w rozegraniu, wychodzeniu spod pressingu, nie ma magicznego dotknięcia i nie odwraca oblicza meczów jednym czy dwoma dryblingami, tak jak u nas przez lata robili to Xavi i Iniesta, a w wielu innych klubach robią to inni zawodnicy. Ani Gomes, ani Arda nie są tym typem zawodnika również i to duży mankament systemu Lucho, który stawia na większą siłę fizyczną i bieganie, prace w defensywie, niż rozegranie, wychodzenie spod pressingu i drybling, który pozwalał Barcelonie przez lata dominować w środku pola. Nadzieją są Denis i Rafinha, ale muszą wskoczyć na wyższy poziom i być regularni, żeby realnie zawalczyć o miejsce w składzie. Mam nadzieje, że ktoś się objawi i wywalczy sobie pierwszà jedenastkę i chciałbym, żeby był to bardziej magik, niż pracuś. Jestem jeszcze ciekawy jak pójdzie rozwój Sampera. Patrząc na grę Busquetsa, mam nadzieję, że bardzo dobrze.

2

No właśnie to wszystko zależy od tego czy patrzymy na rok kalendarzowy czy na zeszły sezon i na grę czy osiągnięcia. Realnie, przypada to temu, który osiągnął najwiecej w poprzednim sezonie, wiec stawiałbym na Santosa, Zidane'a i Ranieriego. Natomiast kto miałby wygrać według mnie, gdybym miał wybrać po grze w tym roku? Ranieriego, choć podziwiam za robotę, wyniki w tym sezonie na razie dyskwalifikują. Gra Realu i Barcelony dyskwaifikują Zidane'a i Lucho. Tak samo nie widzę w tym zestawieniu Guardioli i Kloppa. Dla mnie, patrząc na robotę wykonywaną przez trenerów, najbardziej równi na najwyższym poziomie, pomimo wpadek, Deschamps z Francją, Simeone z Atletico lub Pochettino ze Spurs.

0

Jak dla mnie ta nagroda powinna przypaść temu, który ze swoją drużyną zrobił najwiecej i dzięki temu najwięcej wygrał. Ani Lucho, ani Simeone, ani tym bardziej Guardiola nie powinni być, dla mnie, realnymi kandydatami. Zidane, choć wygrał ligę mistrzów, przegrał walkę o ligę, Pochettino chociaż stworzył dobrą ekipę, też nie jest brany dla mnie pod uwagę, tak jak i Klopp, jeśli mamy porównać ich osiągnięcia do Santosa czy Ranieriego, a zwłaszcza Ranieriego. No chyba, że ktoś się łudzi, że to nagroda za rok kalendarzowy, a nie poprzedni sezon, ale wtedy Lucho wypada niestety jeszcze bladziej.

2

Po pierwsze, już widzę jak PSG go sprzedaje. Po drugie, charakter to nie najważniejsza kwestia, w momencie w którym transfer nie ma sensu. Przyjechałby siedzieć na ławce Barcelony? Bo przecież Roberto jest "idealnym prawym obrońcą dla Barcy". Zgadzam się z tym, to słowa trenera, wiec nie widzę zbyt wielkich szans, żeby Aurier go wygryzł. W takim razie w imię czego klub ma wydawać krocie na kogoś, kto pewnie i tak nie zgodzi się na siedzenie na ławce?

1

To, że nie nadaje się na lidera, nie oznacza, że trzeba go sprzedać. Jest chamskim szczeniakiem, to fakt, ale to świadczy o tym, że trzeba w niego inwestować czas i to rola prawdziwych liderów szatni, po to, żeby przez wiele lat móc cieszyć się, że Barca ma genialnego piłkarza w swoich szeregach.

2

Gomes i Denis moim zdaniem nie są jeszcze gotowi na to, żeby w tak trudnym meczu reprezentować Barcę od pierwszej minuty, widzę szansę dla Rafinhii, dobra gra, forma, zgranie, choć z drugiej strony, Arda ma więcej doświadczenia, a od początku sezonu był jednym z jaśniejszych punktów drużyny. Poza tym, ta kontuzja nie była groźna, więc raczej nie powinna mieć wielkiego wpływu na jego grę.

26

Jak na stopera to nie aż taki zły wynik ;)

4

Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, czy ważniejszy jest mecz z Manchesterem czy Granadą. W Lidze Mistrzów są liderem grupy, ze sporą przewagą, a w lidze muszą nadrobić. Z drugiej strony, Granada jest dużo łatwiejszym rywalem. Dużo mogą dać tu zmiany w drugiej połowie, ale chyba odpoczynek dla niektórych zawodników też jest potrzebny. Chciałbym, żeby szanse od pierwszej minuty dostał Denis i może Gomes jako pivot, żeby Busquets nie musiał wychodzić na boisko. Poza tym, może byłaby to dobra szansa dla Alcacera.

0

A ja nie widzę go zupełnie w Barcelonie nawet jako zmiennika. Jeśli utrzyma poziom, pewnie będą chciały go zwerbować większe angielskie kluby, jak Arsenal, Tottenham czy Liverpool. Kto wie, może te największe firmy też się zgłoszą, żeby mieć dobrego zmiennika. Nie mniej, nie ten styl gry, technika i poziom, żeby móc rywalizować o skład, szczególnie, że na wypożyczeniu jest Samper, za którego pieniędzy wykładać nie trzeba, a sztab bardzo w niego wierzy.

0

Może ten "wynalazek z Brazylii" się sprawdzi ;) skoro spełnia oczekiwania Enrique, jest młody i ma duży potencjał, warto zainwestować w niego czas. Lata temu był pewien system, który bardzo mi się podobał. Marzy mi się taki system, w którym klub ma 3 podstawowych obrońców, z czego w każdym meczu gra dwóch w zależności od formy i potrzeb taktycznych, a czwarte miejsce zarezerwowane jest dla kogoś z drużyny rezerw. Przecież taki Marlon, pod warunkiem ciężkiej pracy, dostawania szans i zachowania zimnej głowy, mógłby w przyszłości być genialnym partnerem dla Umtitiego.

7

W La Masii jest wiele talentów i to na ogromną skalę, ale kwestią jest wprowadzenie ich do zespołu. Po pierwsze to czy są wystarczająco dobrzy, a po drugie żeby umieć to zrobić. Enrique, w moim odczuciu, tego kompletnie nie potrafi. Inną rzeczą jest wykrzesanie z młodych zawodników pierwszego zespołu ile się da, a jeszcze inną postawienie na młodego piłkarza i wykreowanie go na takim poziomie od zera. Enrique stosuje najczęściej sprawdzonych zawodników i działające rozwiązania, ewentualnie rotując ustawieniem i jednostkami, ale w jego działaniu nie widać długofalowej inwestycji w żadnego z piłkarzy. I to jest chyba problem, bo jest nie tylko Aleña, jest też chociażby Samper, który miał być największą perłą. Takich pereł jest wiele, ale mało się w nich inwestuje i nie mają możliwości wskoczyć na najwyższy poziom. Prawdopodobnie zmieni się to dopiero, jak zamiast Enrique będzie ktoś, kto lubi stawiać na młodzież i nie mówię tego dlatego, że chce, żeby Enrique odszedł, absolutnie nie, jednak tak mi się wydaje, a chciałbym widzieć, że młodzi zawodnicy dostają swoje szanse i mogą stawać się coraz ważniejsi dla klubu.

0

Szczerze mówiąc mało mnie interesuje gdzie i kiedy chodzi na kolacje, to jego sprawa. I nie zgadzam się z tym, że Lucho robi cis zbyt ostentacyjnie. Czyli co, ma to robić stopniowo i delikatnie, narażając wyniki zespołu, żeby było miło? W imię czego? Ma pełne prawo powołać kogo chce, jeśli stoją za nim wyniki i jeśli Vidal nie daje mu pewności, ma do tego prawo, żeby go nie wystawiać. A Vidal swoją wartość ma udowodnić na treningu. Jeśli tego nie robi, nie ma powodu, żeby grał w meczach. Moim zdaniem to zamyka tę dyskusję. :)

0

Z tym świetnie to bym się nie rozpędzał. Kilka akcji miał, ale całość w ofensywie określiłbym jako przyzwoicie. Natomiast w defensywie brak spokoju i błędy. Poza tym, jego odejście niekoniecznie musi być związane z występami. Trener, póki ma w klubie dobre notowania i jego zespół zdobywa trofea ma prawo decydować z kim chce pracować i jeśli Vidal go po przyjściu rozczarował i nie chce takiego zawodnika w swoim zespole, ma do tego pełne prawo i nie ma co tutaj robić proVidalowej szopki. Poza tym, jest jednak różnica między prawym obrońcą, a prawym skrzydłowym. ;)

0

Po to, że jak widać, kontuzje się zdarzają i potem defensywny pomocnik, grający w Barcy jako stoper, gra swój pierwszy mecz na prawej obronie w lidze mistrzów przeciwko City. Wyszło ok, ale mogło wyjść źle, a takiego ryzyka trzeba unikać ;)

0

Szkółka nie kreuje średniaków, tylko zatrzymuje ich rozwój, kiedy osiągną poziom, który pozwala im wejść w dorosłą piłkę, miejsca w pierwszym zespole nie ma, a do innych klubów swoich talentów nie puszczają. To wynika z tego, że chce się mieć wszystkich najlepszych ze swojej i innych lig, wszystkie młode talenty, jeszcze gwiazdy, a swoich weteranów się nie pozbędą. Na szkółkę nie ma przestrzeni, ale skupowanie "młodych zdolnych" z innych drużyn w tym nie pomaga. Ja uważam, że taki sezon większej ilości gry w najwyższej klasie rozgrywkowej dla Samoera czy Munira to może być dużo i jeśli tak, powinni dostać szansę. A najpierw trzeba zrobić porządek z tymi zawodnikami których się ma, zanim zacznie się inwestować dalej.

0

Barcelona ma jakiś nowy projekt odmładzania kadry i super, ale osobiście chciałbym, żeby trochę więcej stawiali na szkółkę. Sam zawodnik talent na pewno ma i jest bardzo młody, a to świetnie rokuje i chociaż chciałbym, żeby Barcelona miała takie perełki, wiem, że taki transfer może okazać się złym pomysłem. Przecież w takim położeniu jest Halilovic, który z resztą dość podobnie gra. Też gdzieś pomiędzy mediapuntą, dla której w Barcelonie na ten moment nie ma miejsca, a skrzydłowym, który nie jest w stanie się przebić. W Europie moim zdaniem jest tylko kilku młodych zawodników, których Barcelona powinna w przyszłości starać się ściągnąć, a wiele innych zawodników oferuje cantera. Poza tym, nie oszukujmy się, że nie zrezygnują z kupowania już wykreowanych gwiazd, a i w składzie jest dużo świetnych, młodych i z wielkim potencjałem zawodników, takich jak Gomes, Denis, Paco, na wypożyczeniach są Munir, Samper. Nie ma co się spieszyć i rezygnować z kogoś, kto już jest nas. Swoją drogą, mogłaby pojawić się taka seria artykułów o zawodnikach na wypożyczeniach i tych, do których mamy prawo pierwokupu. Jako kibic chętnie dowiedziałbym się jak radzą sobie nasi i może w przyszłości nasi zawodnicy ;)

0

MSN to ludzie, ale nie tacy jak wy. I nie mówię tego z przekąsem. Sprawiedliwość to nie to samo co równość i sprawiedliwie trzeba im oddać, że od zawodników Valencii są kilka klas wyżej. Walczyć o punkty będą i nawet powinni. Pewnie jest to możliwe, że je zdobędą, ale mało prawdopodobne i mam jednak nadzieje, że sprawiedliwości stanie się zadość i wygra lepszy ;)

4

Może mój komentarz nie będzie otwierał przed większością ludzi bram niebios i wielkich nowinek nie powiem, ale idealizowanie Pepa jest czymś nagminnym i bardzo nieuczciwym. W Barcelonie zrobił coś niepowtarzalnego, za co osobiście zawsze będę mu wdzięczny. Jego drużyna grała niesamowicie skutecznie i do tego pięknie. Nie mniej, nawet wtedy miał swoje wady i minusy, zachowania, których nie poprę i nie przymknę na nie oko. Bycie fantadtucznym trenerem nie oznacza braku wad i osoby, które próbują go tak przedstawić zaklinają rzeczywistość. Najeżdża się na Mourinho, słusznie tępi się jego złe skandaliczne zachowania, ale tak samo trzeba tępić zachowania innych, nawet trenerów, czy byłych trenerow swoich ukochanych ekip. Szczególnie w Bayernie Guardiola kilka razy pokazał się ze złej strony, w City nie miał jeszcze takiej okazji. Czy chcę go pokazać jako złego człowieka? Absolutnie nie, bardzo cenię sobie wiele jego cech, jednak jestem przeciwnikiem tworzenia sztucznego, wyidealizowanego obrazu, kiedy mówi się de facto o zwykłym człowieku. Nie sądzę, że objął Barcelonę z miłości do wartości. Raczej dlatego, że jako początkujący trener dostał taką szansę, a to, że był to klub który kocha - tylko lepiej. Tak samo Bayern wziął ze względu na projekt sportowy, a nie miłość do bawarskiej kultury i to samo tyczy się City. To jego decyzja i nie mam zamiaru nikomu życzyć źle, ale z drugiej strony rozumiem podejście ludzi, którzy mówią 'nie ważne, że prowadzi ich Guardiola, City jest rakiem w świecie piłki nożnej i nie będę im życzyć zwycięstw. Pewnych rzeczy się nie kupi." I z tym też się zgadzam, bo złe traktowanie wielu swoich zawodników, żeby mieć lepszy skład i tak mała ilość angielskich zawodników w angielskiej drużynie po prostu razi.

0

Dla mnie Bayern Pep nie był tak regularny, jak Juppa. Tamta drużyna była kompletna, miała niesamowity kolektyw, była piekielnie skuteczna i poniżej pewnego poziomu nie schodziła. Podczas kadencji Pepa wpadki się zdarzały, czasami płacił cenę różnych ryzykownych kroków i koniec końców nic nadzwyczajnego Pep tam nie osiągnął, bo dominacja w lidze nie jest imponująca, kiedy jedyny sensowny rywal jest o klasę gorszy. Mi zawsze wydawało się, że Pep z Bayernu zrobi jeszcze lepszą maszynę do wygrywania, ale potem chyba gdzieś się w swojej filozofii pogubił i to się nie do końca w tej ekipie sprawdziło. Pod względem kadry, ostatnie 2 sezony wydawało się, że Bayern zdominuje Europę, a w obu edycjach nie pokazał nic nadzwyczajnego, choć oczywiście grał bardzo dobry futbol. To oczywiście moja osobista opinia, ale po prostu Bayern Juppa był dla mnie na poziomie Barcelony Pepa.

0

Nie wiem czy Guardiola jest najlepszym szkoleniowcem, na pewno jego Barcelona była najlepsza w historii, ale Bayern już zdecydowanie obniżył loty pod jego wodzą, porównując do tego, który stworzył Heynckes. Myśle, że jeszcze kilku kandydatów by się znalazło. Ostatnia wypowiedź mnie zaciekawiła. Myśl o Enrique w Premier Ligue... Zastanawiam się sam gdzie bym go widział po etapie w Barcelonie. Jestem ciekawy jakie macie pomysły.

2

Skąd Ty masz o nim tyle informacji? Musicie się bardzo kumplować, skoro wiesz jak wygląda jego życie, a nawet jak wyglądał jego trening.

0

Digne jest bardzo solidny w grze defensywnej, o Umtitiego też się nie martwię, jeśli będzie grał, choć wiadomo, pomyłki i gorsze dni się zdarzają. Bardziej zastanawiam się i martwię drugą połową. Vidal jest bardzo niepewny, a w dodatku, Mascherano w tym tygodniu to tykająca bomba.O Mathieu do pady z Umtitim nawet nie wspominam, tu by mi chyba pikawka wysiadła jeszcze w pierwszej połowie.

0

Ronaldo wskoczył na swój najwyższy poziom w meczach z takimi potęgami jak Andora czy Wyspy Owcze. Nie dziwie się, że mógł wrócić podbudowany... o ile Ronaldo to świetny gracz to ta kampania madryckich szmatławców jest po prostu śmieszna. Co do stadionu, mi tam się podoba, nowoczesny, duży, bie mam z tym problemu, bo nowe Camp Nou zapowiada się jeszcze lepiej ;) A Vidal jak mu się nie chce pracować na treningach to może strefa spadkowa albo zaplecze Primera to dla niego maksimum. Nie sprawdza się, nie ma co się oszukiwać, trener mu nie ufa, a to on go widzi codziennie. Potrzebny jest zmiennik dla Roberto i może Lichtsteiner na te 2 lata byłby sensowny, bo w Bellerina nie wierze, a w Srnę nie chcę wierzyć.

2

Manolas dobija się powoli do top 5 stoperów na świecie. Prawo pierwokupu to już duży krok, żeby mieć u siebie jednego z najlepszych. Mathieu prawie na 100% po sezonie odejdzie, nie zdziwiłbym się gdyby tak samo było z Mascherano. Dywagacje na ten temat są od dwóch sezonów, jego rola przy dobrej dyspozycji Umtitiego może znaczenie spaść, wtedy będzie potrzebny kto młody i ktoś "na teraz", a tym drugim mógłby być właśnie Manolas. Wtedy trójka walczącą o pierwszy skład i stosunkowo młoda obsada. Oczywiście za "zdrową" cenę.

0

Umtiti na bank miałby najwięcej minut, gdyby nie kontuzja i to jest chyba najlepszy transfer, jak ja razie. Czekam co pokaże Digne, bo prezentował się na prawdę fajnie. Denis nie pokazuje jeszcze tego co w Villarreal, ale co do jego potencjału nie mam wątpliwości, choć na ten moment bardziej przekonuje mnie Gomes. To moim zdaniem jeszcze będzie hit. Co do Paco, szkoda, że nie ma możliwości grać tyle ile by potrzebował, ale wiedział, że taka będzie jego rola. Mam nadzieje, że i tak się rozwinie i będzie z niego duży pożytek.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?