Johnnie_Walker
Dołączył/a: październik 2014
Warszawa
11 obserwujących
1 obserwowany
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
Nie wierzę ani w Kloppa, ani Ancelottiego, a już na pewno Simeone. Sampaoli z racji krótkiego okresu w Sevilli też raczej odpada. Właśnie w tym cały sęk tkwi, że nie chodzi o to, żeby wziąć byle dobrego i popularnego trenera, tylko kogoś kto zbuduje dobry projekt na bazie tego co w Barcelonie jest i czego się wymaga, a np. Simeone zniszczyłby swoim stylem gry 99% tego, co Barcelona przez lata wypracowała.
0
Klopp pewnie masz rację, ale czy Pochettino jest taki nie do wyjęcia? Dyskusyjne. Pytanie czy on byłby odpowiedni.
2
Właśnie moim zdaniem, po jego grze bardziej widać, że to jego pozycja, niż jako ofensywny pomocnik. Na ten moment - tak, zgadzam się, jest Busquets i nikt, ale właśnie nie wiadomo jaki plan ma Lucho. Jeśli będzie tam występować Roberto i Gomes, ciężko mówić, że klub ma potrzebę kupienia kogoś na tę pozycję, a jeśli ma, to nie priorytetową, a w dodatku, Samper dopiero rozpoczął wypożyczenie, ma czas wrócić, pokazać coś, bo ma ogromny talent i wszyscy w klubie to wiedzą, więc na pewno go nie skreślają.
1
Klubowe Mistrzostwa Świata i Liga Mistrzów już z miejsca ustawiają trenera na samej czołówce. Dodajmy do tego to, że Zidane osiągnął to po pół roku pracy. To ogromny sukces. Na pewno brane pod uwagę są też okoliczności, np. to, że Leicester pod każdym względem nie dorównuje swoim rywalom. Gospodarczo, piłkarsko, a Ranieri z taką drużyną wygrał jedną z najlepszych lig świata. Co do Cholo, tu okoliczności też są ważne. 3 drużyna La Ligi, finalista Ligi Mistrzów, a jednak sporo mniejszy klub, niż Barcelona czy Real i jest to de facto pełna zasługa trenera. Lucho w wielkim klubie, mając genialnych piłkarzy wygrał ligę, puchar i superpuchar, ale jest to mniej imponujące osiągnięcie jego jako trenera, biorąc pod uwagę okoliczności, niż właśnie np. wynik Leicester czy Realu na koniec poprzedniego sezonu.
1
Ja wiem czy akurat na pozycję piwota jest sens? No super byłoby mieć Weigla, bo to będzie światowy top, ale z drugiej strony. Busquets stary nie jest, Gomes dostaje tam szanse i je wykorzystuje, Roberto pewnie też będzie tam grał (chyba nie bez przyczyny Lucho to zapowiadał), ewentualnie jest Samper, którego nie wolno skreślać. Pomyślałbym raczej o jakimś świetnym rozgrywającym, który wskoczy w pierwszy skład i go nie wypuści przez lata.
0
Oj kogoś tu wyraźnie zapiekło. ;) Spokojnie, bo Ci żyłka pęknie, to było żartobliwe. A co do frustracji, chyba mniej się ze mnie wylewa, skoro nie robię osobistych, szczeniackich wycieczek. Pozdro :)
0
Po pierwsze, używaj proszę znaków interpunkcyjnych i pilnuj błędów, bo ciężko się czyta Twoją wypowiedź. Po drugie, zawodnika nie bronią ostatnie dwa sezony, tylko co najwyżej ostatnie 2 mecze, w których i tak nie zachwycił, miał niezłe mecze, ale nie był nigdy piłkarzem robiącym różnicę w Barcelonie. To że trak dużo to żaden atut, dlatego niech teraz siedzi, skoro gra słabo. Jest ławka to i koniec grania za nazwisko.
4
Zaraz zbiorą się obrońcy. Jak kibicował od dzieciaka to z miejsca pierwszy skład, co?
6
Pozwól, że podsumuję. Sprzedajemy Rakiticia i Ardę, a do transferu, oprócz 20 mln dajemy Gomesa, Mathieu i Vermaelena. Nie wiem jak to skomentować, ale ktoś chyba powinien Ci powiedzieć, że żyjesz w świecie baśni.
0
Wszyscy na nie, bo Denis i Iniesta, ale 2 punkty :
- nie kupują go dziś ani jutro, Denis swoje szanse dostanę, może coś pokaże, może nie, trzeba podejść na spokojnie.
- ja nie jestem pewny, czy przypadkiem nie chodzi o lewe skrzydło, i tu też spokojnie. Może go kupią, może nie, może Neymar będzie tu grał na wieki, a może zechce odejść, a może zmieni się system, jeśli zmieni się trener.
Bardzo dobrze, że interesują się takim graczem, bo w tym momencie to chyba top5 zawodników Premier League, ma niesamowity dar i byłby zakupem na lata. A jak nic z tego nie wyjdzie to i Barca nie straci nic.
1
Arda nie tylko jest w super formie, ale jest skrzydłowym grającym podobnie do Messiego. Dużo rozegrania i schodzenia do środka. To się bardzo ceni, bo w Barcelonie, na lewym skrzydle to po prostu maszyna. Denis ma niesamowitą umiejetność przyspieszenia akcji, ma super zmysł i genialną technikę. Jeśli będzie w stanie to samo pokazywać regularnie i w meczach z trudniejszymi rywalami, będzie kandydatem do wyjściowej jedenastki. Te porównania do Iniesty nie są takie od czapy. Co do Vidala, cały czas mówię - trochę dystansu do tego co pokazuje. Gra tylko z prostymi rywalami, w dodatku nie ma nic do roboty w defensywie. A jak zagrał w meczu gdzie trzeba było się bronić, to wszyscy drżeli ze strachu. Mam nadzieję, że nie sprzedadzą go w tym okienku, ale jednocześnie nie mówiłbym o realnym zagrożeniu dla Roberto. Serio, spokojnie. Poza tym, coś chyba drgnęło, może Lucho jednak od czasu do czasu będzie dawał mu minuty. Jak coś pokaże, będzie grał, a na razie to za mało ja ligę czy ligę mistrzów. Rafinha to dla mnie świetny wybór do zmiennika w ataku. Ciekawe jak w przyszłości rozwiążą ten problem, czyli kto zostaje i na jakiej pozycji ma występować, bo zbyt wiele niewiadomych. Rafinha, Arda, Gomes, może też Roberto.
0
Człowieku, skąd masz te statystyki? Możesz podesłać jakieś linki, bo ja to co napisałem, wziąłem z WhoScored.com, które uchodzi raczej za wiarygodne źródło. A tam wyraźnie jest napisane :
- Busquets - 3.2 odbioru na mecz w lidze, 3.4 w lidze mistrzów, 1.1 udanych pojedynków główkowych w lidze, 0.2 w lidze mistrzów.
- Rakitić - 1.8, 1.4, 1, 0.2 w tej samej kolejności.
To według Ciebie działa na korzyść Rakiticia? Nie musiałem wspominać o Inieście, wystarczy, że próbujesz bronić go, w kontekście pozostałych. Jako defensywny wyraźnie odstaje od Busquetsa, a jako ofensywny, to już jest po prostu przepaść w stosunku do Iniesty. Spójrz też na jego kreacje, za co jako pomocnik odpowiada. Robienie z niego bohatera to farsa. Jest aktualnie jednym z najgorzej grających zawodników Barcelony, skończmy się czarować.
0
Jeżeli Vidal ma wystąpić na prawej obronie, to może Roberto zastąpiłby Busiego. Już nie raz na tej pozycji grał. Albo Vidal na skrzydło, a Roberto na obronę, bo taka trójka z przodu może okazać się za mało efektywna.
0
Człowieku, musisz nie mieć wstydu, żeby tak manipulować. Odsetek wygranych główek WIĘKSZY (Rakitić 0.8 - 0.7 Busquets), a odbiorów NIEWIELE MNIEJSZY (Rakitić 1.6 - 3.0 Busquets). Dla porównania, to Iniesta, najbardziej ofensywny pomocnik, ma wskaźnik o 0.2 mniejszy od Ivana (jeśli patrzymy na samą ligę, 1.9 Iniesta, 1.8 Rakitić, także Twoje argumenty są nic nie warte). Dodam procent celnych podań (Rakitić 85 - 91 Busquets), przechwyty (0.9 - 1.6). To jak bardzo odstaje od Iniesty to jest oczywiste i proste dla pszedszkolaka, więc nie powołuj się na statystyki w obronie Rakiticia, bo działają na jego niekorzyść. Ten sam Busquets, którego wszyscy wyrzucali na ławkę, statystycznie prezentuje się wyraźnie lepiej. Pomyśl o tym. A z tego popularnego zdanka o "zadaniach na boisku" to się śmieje, a najbardziej ośmiesza to tych, którzy je wypowiadają, bo w defensywie Rakitić jest katastrofalny, pressing w jego wykonaniu nie istnieje, a jako ofensywny pomocnik, powinien dawać coś drużynie w ofensywie, a aktualnie prezentuje poziom dna. Nie ma takich zadań i takiej roli na boisku jak kula u nogi.
1
Skromności na pewno, skoro każdy taki problem zachowuje dla siebie i walczy o miejsce w składzie ;) oczywiście rozumiemy, że mowa tu o formie, aktualnej grze, a nie o jego cechach jako piłkarza.
4
W tym sezonie było dwóch, którzy zepsuli grę zespołu. Busquets i Rakitić. Szczególnie widoczne było to podczas absencji Iniesty. Pierwszy się chyba obudził, a przynajmniej trochę ogarnął, ale Ivan gra tak bardzo źle... Nie daje zespołowi nic w ofensywie, Busquets jest od niego groźniejszy w kreacji, nie mówiąc o bocznych obrońcach (z Digne'm włącznie), fizycznie nie daje rady rozegrać jednego meczu na wysokim poziomie. I niech nikt mi nie próbuje wcisnąć tej modnej ostatnio pierdoły, że "ma inne zadania i dodaje zespołowi walki", bo akurat pressing w jego wykonaniu jest ostatnio bardzo słaby, a walki nie dodaje, bo nie daje sobie z przeciwnikami rady. Jest w bardzo słabej formie i zasłużenie siedzi na ławce. Tyle w temacie. Nie róbmy jakiegoś śmiesznego lamentu, że trener nie wystawia za nazwisko.
3
Nie gra solidnie, właśnie o to chodzi. Nie tylko nie robi nic wyjątkowego, ale nawet tych podstawowych zadań nie wykonuje do przyjęcia. Jego gra w ostatnich jego meczach to był obraz nędzy i rozpaczy. Zero motoryki, kreatywności, odstawał fizycznie, słaby w pressingu, nic w ofensywie. Posadzony zasłużenie i Barcelona bez niego jak narazie gra lepiej. Nie mówię, że tak będzie zawsze, jeśli chce wrócić powinien to sobie wywalczyć formą i oby tak było, ale na razie dla mnie to chyba ostatni wybór do linii pomocy, bo zawodnicy tacy jak Rafa, Denis czy Gomes dają Ci 50% szans tego, że będzie dobrze lub słabo, a u niego chciałbym te 50%...
1
Różnica jest taka, że inaczej traktuje się 23/24 latków, którzy dopiero doszli do klubu, a inaczej zawodnika pierwszej jedenastki, który w futbolu na tym poziomie ma przynajmniej kilka lat stażu. Dalej, na pewno na jego pozycje jest większa konkurencja, niż Busquetsa, to też ma wpływ. Poza tym, poruszyłeś temat Gomesa. Akurat on gra lepiej, niż Ivan, a przede wszystkim, w jego grze zauważalna jest poprawa, a w grze Rakiticia potężny regres. Jeśli tych argumentów nie zauważasz, albo nie są dla Ciebie wystarczające to nie widzę sensu dalszej dyskusji.
2
Bzdura. Całe tridente potrafi i pokazuje to zdecydowanie częściej, niż Ivan. Potrafi, i to solidnie, Iniesta. Kilku zawodników pewnie by się też znalazło, ale że robi to tak często jak Rakitić, my o tym nie wiemy, także proszę, bez pseudo-dramatów.
0
Cillessen bankowo, tak samo Mascherano i Umtiti. Może w pierwszym składzie wystąpi Alba w związku z wynikiem z pierwszego meczu. Ciekawi mnie przede wszystkim jak poukłada linię pomocy i ataku Lucho, nie mając nikogo z tridente. Już wiemy, że zagra Paco. Pytanie czy skład wyjdzie w formacji z 2 czy trzeba napastnikami. Kolejna rzecz, minuty dla Vidala czy jednak Roberto? Ciekawy skład się zapowiada, choćby jako piłkarska ciekawostka. Jak tak patrzę na skład, to chyba będzie 4-5-1 :D
3
Bez wątpienia widzę w składzie Umtitiego. Nie dlatego, że Mascherano coś brakuje, po prostu Francuz nie zawodzi, przyszedł jego czas i dobrze go wykorzystuje. Co do pomocy, mnie Ivan nie przekonuje, po prostu. Miał dobry okres w Barcelonie, może nawet go miewał raz na jakiś czas, ale między innymi wlasnie przez jego dyspozycje Messi zmuszony jest do cofania się i rozgrywania. Chciałbym widzieć szansę dla Rafinhi, ale jeśli do wyboru jest tylko Rakitić i Gomes, liczę na występ Gomesa.
0
Prawa obrona to wiadomy priorytet, mam cichą nadzieję, że kupią kogoś do pierwszego składu, a Roberto wróci do pomocy. A czy stoper jest taki niezbędny to nie wiem. Na pewno odejdzie Mathieu, ale już Mascherano nie sądzę, a chciałbym, żeby do pierwszej drużyny włączony został Marlon.
0
No to Twoja interpretacja jest mocno wolna, bym powiedział. ;) Z pochwały zrobić dojazd to trzeba mocno chcieć :P
0
Mógłbyś przytoczyć mi tę wypowiedź, bo szczerze mówiąc to jej nie pamiętam.
0
Mówisz o ociężałej grze Gomesa i byciu poza akcją, ale to on, mimo tego, że nie jest jeszcze w 100% pewny w tym systemie, zbiera zdecydowanie większe pochwały za grę kombinacyjną, pojedyncze przebłyski i kreatywność, a Rakitić, konsekwentnie od początku sezonu gra katastroficznie. Nie daje zespołowi praktycznie nic, z zadań defensywnych wywiązuje się raczej słabo (wystarczy spojrzeć na pressing w środku pola), a o kreacji z jego strony nie ma co mówić, bo takowa nie występuje. Ja z tej dwójki zdecydowanie postawiłbym na Gomesa, choć szkoda, że nie jest brany pod uwagę Rafinha.
0
Z tej dwójki wolałbym minuty dla Gomesa, ale może lepiej dać szansę Rafie. On jest bardzo ciekawy w tym sezonie. Co do drugiej wątpliwości - wolałbym Umtitiego w składzie, ale Enrique jest w trudnych meczach bardzo asekurancki.
5
Rozumiem Twoje argumenty i to prawda, że pomocnik nie jest tylko od asyst, ale akurat nic dziwnego w tym nie ma, że porównuje się rozgrywających najlepszych drużyn, a w tym porównaniu Rakitić i Gomes (przynajmniej na razie) wypadają bardzo blado. Dlaczego Real ma mieć genialnego rozgrywajacego, a my nie? Jak mamy być konkurencyjni, musimy na każdej pozycji dominować. Rakitić dla mnie w ogóle w tym sezonie, choć te symptomy pojawiały się już w tamtym, stał się kulą u nogi pomocy Barcelony. To paranoja, że za pressing odpowiada ofensywny pomocnik, a za rozegranie boczni obrońcy i prawy skrzydłowy. Coś jest nie tak i na pewną jedną z najbardziej rzucających się w oczy rzeczy jest rola i forma Ivana, którą krótko nazwałbym katastrofą. To nie jego wina, w Sevilli pokazywał, że potrafi dać dużo w ofensywie, ale tu po prostu nie daje. To tylko moja opinia, oczywiście.
1
Zamiast szukać kogoś na półtora roku na ławkę, niech znajdą naprawdę dobrego prawego obrońcę, który wskoczy w pierwszy skład, podepną do pierwszej drużyny Palencię, bo chłopak jest młody, a ma duży potencjał i Roberto niech wróci do pomocy, może jakoś ją pomoże poskładać. W razie czego, zawsze może zagrać na prawnej obronie.
1
Ten lament jest żałosny. Godności ludzie! Bardziej to przeżywacie, niż sami "zainteresowani". Ronaldo jest kluczowy w Realu i Portugalii i nawet jeśli nie grał spektakularnie przez cały rok to osiągnął w tym roku piekielnie dużo, jednak trochę dla swoich drużyn znacząc. Messi jest lepszy, ale Cristiano dostał nagrodę i tyle w temacie. Trzeba się cieszyć, że Suarez i Neymar zamknęli pierwszą piątkę i dziwić jak wyglądają dalsze miejsca, choć mnie dzisiaj bardziej zastanawia jakim cudem choćby punkt dostał Vardy, Pepe, Patricio czy Payet, przy chociażby pierwszej siódemce.
0
Spokojnie, jutro nie grają. Real się zdąży nagazować.