25

Chyba, żeby ich uczyć historii dostawania łomotu w trykocie Realu.

0

To może Ramos w Barcelonie! ;)

2

Skąd wiesz gdzie stoją na zdjęciu, na którym ich nie widać? :O

2

Za Iniestą stoi Pique...

2

Nie ma Odegaarda?! Przecież to zawodnik Realu!

0

No to ciekawie

5

Co Ty porównujesz? Roberto walczy o miejsca nie z Azpilicuetą czy Costą, tylko z Thiago, Ceskiem i innymi pomocnikami. Trzeba mieć tego świadomość.

4

Brak Thiago i obecność Nacho to dla mnie kpina, ale cóż. Musieli uwzględnić jak najwiecej drużyn i uhonorować zdobywców bramek. Nie mniej, po takim meczu Bayernu, idealna jedenastka powinna być conajmniej w połowie dla ich zawodników.

1

Odpoczynku to potrzebuje Busquets, tylko żaden z nich pewnie takiego odpoczynku nie dostanie, bo nie ma zmiennika dla Alvesa, a Roberto musi zagrać w pomocy, bo Rakitić ma kontuzję, a Mascherano pauzuje za kartkę.

2

Mam nadzieję, że to nie prawda, tyle.

3

Ja na pewno jestem za tym, żeby odpoczął Busi. To powinien być priorytet, jeśli chodzi o jakiekolwiek rotacje.

0

Nie obrażę mnie forma Rooneya, spokojnie. ;)

1

Oczywiście mówiłem na przykładach nie z ostatnich meczów, bo to początek sezonu, tylko raczej z perspektywy. Falcao może faktycznie regularnie gra słabo, ale uwzględniając poprzednie sezony, a nie można o nich zapominać, na pewno Ibra czy Costa są w światowej czołówce.

1

Gdzie napisałem, że są od niego lepsi? Apelowałem tylko o to, żeby takich zdecydowanych osądów nie wydawać. ;)

4

Tak czytam komentarze i jakoś mnie dopadła szczypta sceptycyzmu. Luis jest na pewno świetnym zawodnikiem, jedną z najlepszych napastników, świetnie pasuje itd. Wszystko się zgadza. Są jednak dwie rzeczy, które w tych komentarzach mi doskwierają. Pierwsza to opinia, że Suarez jest najlepszą '9' świata. Na pewno nie jest to tak typowa 9 jak np. Diego Costa, Mandžukić czy Falcao, więc ciężko go porównywać z nimi, choć na pewno jest lepszym zawodnikiem, natomiast gdyby porównywać poziom piłkarski, takie zdanie w oczach wielu osób byłoby krzywdzące dla Ibrahimovicia, Rooneya czy (w szczególności ostatnim czasem) Lewandowskiego. I nie mówię tego, bo to Polak, akurat jego nigdy nie darzyłem wielką sympatią, ale patrząc na dorobek bramkowy, wkład w grę ofensywną zespołu, a w szczególności reprezentacji, Roberto ostatnio spisuje się lepiej. Teraz druga rzecz, która jest ściśle powiązana z pierwszą, czyli "jeszcze nie pokazał najlepszej wersji". Właśnie sęk w tym, że może okazać się, że Suarez gra właśnie na 100%, kiedy odpowiedzialność strzelania spoczywa na jego barkach, a kiedy jego ciało jest w najlepszym okresie, a w przyszłości będzie grał conajwyżej tak jak teraz. To nie moja opinia, tylko spekulacje. Po prostu tak może być, więc nie nastawiałbym się na to, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej, bo od kilku miesięcy Suarez prezentuje taki poziom i jak dla mnie nie zapowiada się, żeby go przeskoczył, więc cieszmy się może, że mamy jednego z najlepszych zawodników świata, który stale gra na wysokim poziomie i świetnie pasuje do drużyny, a nie skupiajmy się na tym od kogo jest i będzie lepszy, bo to już każdy oceni spbie sam. Ja, gdyby nie Suarez, też cieszyłbym się z Lewandowskiego, Rooneya czy Aguero i w mojej opinii, raczej żaden z nich nie jest gorszy, niż pozostali.

4

Mam nadzieję, że Thomas zagra, bo przed kontuzją był najlepszym stoperem w drużynie, a teraz musi wracać do formy meczowej. Pytanie kto zagra obok, według mnie będzie to Pique, ale może się mylę. Na pewno Mascherano powinien zagrać w pomocy, żeby Busquets miał czas na odpoczynek. Można trochę pokombinować z ustawieniem, bo mecz z BATE u siebie nie wymaga, że wyszła Once de Gala.

2

Mam nadzieje, że prasa nie będzie pompować balonu wokół niego, żeby się nie spalił. No i fajnie by było, jeśli Gijon utrzyma się w Primera, żeby został na jeszcze jeden sezon, jako kluczowy zawodnik. Im więcej będzie teraz grał tym lepiej.

2

Pogba to byłby zakup stricte marketingowy. Nie odmawiam mu umiejętności, ale bądźmy uczciwi, nie jest to poziom Messiego i Neymara, żeby tyle zarabiać, a do tego prowizje i odstępne, chyba tylko po to, żeby zadziałać komercyjnie na rynku. Są pomocnicy, którzy nie ustępują mu poziomem, szczególnie przy jego grze w tym sezonie. Nie mówię tu tylko o Verrattim, który ostatnio wskoczył w miejsce Pogby na liście życzeń Barcelony, ale chociażby według mnie idealnie pasujący do Barcelony Gundogan, świetnie grający, regularny i młody Koke, Lars Bender, Ander Herrera, na pewno kilku jeszcze się znajdzie. Taki transfer skrajnie obciążyłby budżet, a nie powiedziałbym, że jest sensowny. Cieszę się, jeśli to prawda, że Barcelona odpuszcza taką głupotę.

2

Nie wiem czy jest najlepszym pomocnikiem na świecie, ciężko to stwierdzić. Moim zdaniem, na pewno jednym z najlepszych, ale czy stawiałbym go wyżej, niż Vidala, Schweinsteigera, Modricia czy Fabregasa, nie wiem. Na pewno Busi jest centrum gry Barcelony, a w związku z tym mam kilka spostrzeżeń, szczególnie pamiętając ostatnie kilka sezonów jego gry. Po pierwsze, Sergio powoli z typowego pivota zamienia się w playmakera. Reguluje tempo, posyła długie, dokładne podania, wychodzi lub pomaga wyjść spod pressingu. Ale kto jest mu potrzebny? Wg mnie zawodnik, który pomoże mu wykonywać tę samą robotę. Dlaczego? Przecież, jeśli wyłączą innych pomocników z gry, Busquets nie poleci sam do ataku, zawsze musi z kims rozegrać, będąc cały czas na pozycji defensywnego pomocnika. A jeśli wyłączą z gry jego, bez drugiego takiego zawodnika, w Barcelonie nue ma komu kreować akcji. Kolejnym argumentem jest to, że najzwyczajniej w świecie, każdy może popełnić błąd, a jeśli będzie miał obok siebie kogoś, z kim wzajemnie będzie łatać dziury, ryzyko jest zdecydowanie mniejsze. To właśnie robił Rakitić w tamtym sezonie, niestety kosztem gry w kreacji. Teraz jest odwrotnie. Ten system zdał egzamin, bo Iniesta grał jako typowy ofensywny pomocnik, zaangażowany w pressing na połowie rywala. Dlatego jestem takim zwolennikiem zawodnika takiego jak Gundogan, Verratti, a moim marzeniem, niestety niemożliwym do spełnienia, byłby Modrić. Busquets przy takim systemie, z dwoma defensywnymi rozgrywającymi i typowym ofensywnym pomocnikiem mógłby rozwinąć skrzydła. Zaraz ktoś oczywiście poda przykład Mascherano obok Sergio i efektów takiej współpracy. Od razu odpowiadam, Mascherano nie jest tego typu zawodnikiem.

1

A rozumiem, że dawanie szansy Ter Stegenowi tylko w pucharze króla + raz na jakiś czas w normalnych meczach, niezależnie od tego jakie to rozgrywki, nie wchodzi w grę...? Świetne wyjście, drugi bramkarz broni w najtrudniejszych rozgrywkach, a pierwszy nie ma nawet 1 występu w lidze mistrzów.

4

Jak dla mnie, to kto zagra z Realem zweryfikują 2 najbliższe mecze i to wcale nie musi być Roberto, nawet jak jest w gazie.

2

Lucho powinien wykorzystać najbliższe spotkania, żeby z jednej strony dać odpocząć tym, którzy są przemęczeni, i tu wzrok kieruję głównie w stronę Busquetsa, a jednocześnie sprawdzić jaki skład jest najskuteczniejszy, kto jest w najlepszej formie, a kto etyn momencie jest w słabszej. I tu jest większy problem, bo co z tego, że Roberto gra genialnie z przeciętnymi drużynami, skoro nie ma doświadczenia na najwyższym poziomie, co z tego, że najlepszym pomocnikiem jest Iniesta, skoro dopiero wrócił po kontuzji. Mam nadzieje, że Lucho to jakoś wypośrodkuje. Już się nie mogę doczekać tego El Clasico, bo przez te kontuzje mogą wyjsć ciekawe składy.

4

Kibice Realu (bo nimi są właśnie kibice Getafe) szukają pretekstu, żeby oczernić Barcelonę i może to się komuś nie podobać, jego prawo, jeśli mu się nie podoba, ale robienie skandalu z takiej pierdoły, to jest właśnie dziecinada. Zazdroszczę mu, jeśli takie ma problemy, bo normalni ludzie ignorują takie błachostki. Musi mieć beztroskie życie.

5

Dobrze, że klub okazuje mu wsparcie, na pewno będzie to miało na niego wpływ. Ja zastanawiam się natomiast, jaki poziom będzie prezentował po kontuzji i nie chodzi mi o mecze bezpośrednio po rekonwalescencji, raczej o to, czy kiedy wróci do formy fizycznej i meczowej, taka kontuzja podziała na niego demotywująco i spowoduje, że będzie strachliwy i ostrożny, czy umocni jego charakter i spowoduje, że jego talent, a niewątpliwie go ma, eksploduje. Bardzo na niego liczę, bo przydałby się w koncu magik z Cantery, w linii pomocy.

9

Nic dziwnego. Starszy, bardziej doświadczony, no i bez watpliwości, zasługuje na to, żeby grać w pełnym wymiarze bardziej, niż pozostali bramkarze. Nie jestem pewny, dlaczego Enrique ustalił, że tak właśnie ma to wyglądać, ale jest jak jest. Na pewno Bravo świetnie wywiązuje się ze swoich obowiązkow.

1

Tak na prawdę nic nie wiadomo, bo cały czas była mowa o tym, że wraca na mecz z Realem. Ja bym chciał, żeby zagrał, bo wiadomo, że wtedy drużyna ma większe szanse, ale oczywiście, jeśli nie będzie gotowy, niech przejdzie rehabilitację na spokojnie i całkowicie.

1

Świetnie sobie radzą, trzeba to przyznać. Ja mam tylko inną wątpliwość. Czy po powrocie Messiego, gwiazda Neymara nie zgaśnie, a skuteczność Suareza nie spadnie. Gdyby obaj utrzymali poziom, a Messi wróciłby, wprowadzając, delikatnie mówiąc, coś więcej dla zespołu, niż Munir, można być optymistą. Obym się nie mylił. Jeszcze tylko dobra dyspozycja obrony i może ten zespół jeszcze powalczy o dobry wynik sezonu.

6

Dani to na pewno jedna z ikon ligi hiszpańskiej ostatnich lat. Nie zdziwiłbym się, gdyby był zaliczany do jedenastki wszechczasów La Liga. Jednak poziom jaki prezentował przez lata był porażający i jeszcze do niedawna, obok Lahma, był najlepszym prawym obrońcą świata. Teraz oczywiście nie jest to już to i szczerze mówiąc martwi mnie to, że po podpisaniu nowego kontraktu przestał się starać. Może jeśli Vidal będzie sobie dobrze radził, Dani dostanie motywacji, bo to jednak nadal potrafi być poziom wyżej od reszty. Oby, bo to mogłoby być duże wzmocnienie.

4

Teraz trochę bardziej na chłodno i może bardziej krytycznie. Messiego nie ma, Barcelona przeszła krytyczny moment fali kontuzji, choć jeszcze z niej nie wyszła, gra wczoraj wyglądała nieźle. Czy coś jest nie tak? Po pierwsze, trzeba zauważyć, że przed drużyną 3 trudne mecze, bo żeby mieć pierwsze miejsce w grupie trzeba wygrać z Bate, a oni będą walczyć o życie i gryźć murawę. Ten mecz na pewno będzie obciążający. Jeśli chodzi o mecz z Villarreal, to będzie poważny sprawdzian przed El Clasico. I tu powstaje pytanie, na ile Barca jest gotowa. Gra Neymara zachwyca, Suarez, choć ma dużo do poprawy, zawsze jest groźny. Problemem jest trzeci napastnik. Ani Munir ani Sandro nie są zawodnikami, którzy dadzą pewność dobrych występów w takich meczach. Pomoc też nie jest łatwa, bo choć Roberto gra świetnie, trzeba pamiętać, że te zespoły nie były aż tak wymagające, a to doświadczenie może być za małe na Real, dlatego mam nadzieję, że Rakitić odzyska formę w najbliższych meczach. Największe watpliwości pozostawia linia obrony. Wczorajszy mecz to kolejny dowód, mimo czystego konta, że ta formacja poziomem odstaje, a ilość straconych bramek w sezonie tylko to potwierdza. Pique jest w fatalnej dyspozycji, ale jest najlepszym obrońcą, Mathieu nie pasuje do niczego, Bartra nie ma zaufania, a Vermaelen nie wiadomo czy nie będzie w szpitalu. Oby Mascgerano wrócił z formą. Tyle z moich wypocin i spostrzeżeń, już nie tak świeżo po meczu. :)

1

Niech gwiżdżą. Jeśli na Pique to nie działa, a tak się wydaje, to sukcesy Barcy tylko bardziej im przygrzmocą, może się nauczą szacunku.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?