Johnnie_Walker
Dołączył/a: październik 2014
Warszawa
11 obserwujących
1 obserwowany
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Niech odchodzi, niech zostaje, wszystko jedno, tylko niech już się ta farsa skończy.
1
A może wypożyczenie Halilovicia bez kupna Nolito?
0
Możliwe, nie przyglądałem się jego nodze podczas gry w Valencii. Ale myślisz, że może to być jakoś wykorzystane w Barcelonie? Ja mam wątpliwości.
0
wnioskujesz to po wczorajszym meczu czy masz jakieś argumenty?
1
Nawet jeśli Pedro odejdzie, mam nadzieję, że nie kupią Nolito. Nie dlatego, że jest słaby, bo jest bardzo dobrym zawodnikiem i mógłby świetnie spisywać się w roli zmiennika, ale jeśli i tak nie będzie mógł grać do stycznia, to do tego czasu dostawać swoje szanse będą Rafinha czy Sandro albo Munir, siłą rzeczy, a że nie wiadomo jak się rozwiną, może nie warto kupować kogoś, kto za pół roku może okazać się w ogóle zbędny. Poza tym, taki transfer to nie inwestycja na lata, skoro zawodnik niedługo kończy 29 lat.
1
Tak samo mówił, że do stycznia zostaje w Fluminense, a potem do Barcy. Jak będzie oficjalnie to będziemy mogli dyskutować. Podbija cenę, według mnie. A jeśli nie, to bardzo mi przykro, bo to może być wielka gwiazda. W Romie może osiągnąć większy sukces, niż tutaj, ale może warto wstępnie się z nią dogadać, żeby w przyszłości wykupić.
2
Jeśli mam być szczery, to bardzo, bardzo chciałbym zobaczyć Szefunia w tym sezonie w pierwszej jedenastce, ale chciałbym też, żeby Barcelona powoli budowała skład na następne lata i jeśli miałby blokować transfer np. takiego Abdennoura, to byłbym w stanie poradzić sobie z taką stratą. Mógłby odejść w chwale i jednocześnie, Barcelona miałaby szansę powoli rozpoczynać nowy cykl. Dlaczego mówię o nowym cyklu? Mascherano, Xavi, Adriano, Pedro, to wszystko twarze starej Barcelony, a niedługo może też Iniesta. Ja nie jestem negatywnie nastawiony do takich zmian. Życzyłbym mu z całego serca sukcesów w innym klubie, choć oczywiście go nie wyganiam, wręcz odwrotnie. Jestem ciekawy całej sytuacji, bo plotki ostatnio się wzbierają.
3
Ciekawe jak Braida będzie spisywał się na tej pozycji. Dobrze, że zostawili go w klubie, to wielki spec, głupio byłoby się pozbywać kogoś takiego. A tak a propos jego nowej roli, liczę na to, że w przeciągu najbliższych sezonów zobaczymy namacalne efekty jego pracy.
3
Ani transfer Mathieu ani Bravo nie był załatwiony po cichu. Oba odbiły się dużym echem w Hiszpanii i mówiło się o nich bardzo dużo, natomiast Barcelona nie musiała walczyć o nich z innymi wielkimi klubami, więc poszło dużo szybciej. Braida ma oko na wiele rzeczy i negocjuje bardzo dobrze, a w dodatku, jak na razie, wydaje się, że spełnia wszystkie potrzeby trenera, więc nie porównywałbym tego co było przed nim z tym co jest teraz. Pamiętajmy jak Zubi negocjował transfery Thiago Silvy, Marquinhosa i kilku innych, nie ma co porównywać.
2
Przecież ilość 25 zawodników w pierwszej drużynie jest umowna, inaczej klub nie mógłby kupować zawodników mając 25 w składzie, a jak wiemy a jak wiemy, tak nie jest. Cały czas nie mówię o tym, że Halilović, Samper czy ktokolwiek inny ma grać z tym numerem, tylko powinien być uwzględniony, skoro sprzedaż czy wypożyczenie nie doszło jeszcze do skutku. Absolutnie zgadzam się z tym, że pierwsza drużyna Barcelony dla Halilovicia to za duże buty, nic wielkiego nie pokazał w ostatnim sezonie. Co do Sampera, nie sądzę, żeby wrócił do rezerw, skoro takie drużyny jak Porto wyrażają chęć chociażby wypożyczenia, choć oczywiście to byłaby bardzo dobra wiadomość dla drużyny rezerw. Lucho jest zawiedziony postawą drugiej drużyny, bo jak każdy, ma ku temu powody, choć nie wolno karać zawodników za bardzo złą pracę również trenera, bo jest tam kilku, jak chociażby Samper czy Adama, którzy na szansę zwyczajnie zasługują i szkoda, że dostaną ją gdzieś indziej. Co do numerów, to jasne jest to, że trzeba się przyzwyczaić, ale można było zachować jakąś ciągłość. Jestem pewny, że Iniesta bez problemu przyjąłby 6 po Xavim, ale mam wrażenie, że chce sam napisać legendę swojego numeru. W ogóle wydaje mi się, że rozdawać powinni numery wolne, a tych, którzy swój rozpoznawalny numer mają, zostawić w spokoju, dlatego żałuję, że 22 nie zostało u Alvesa, skoro przyjął to po Abim.
6
Jak grał w Atletico był wrogiem wszystkich, teraz się zaprzyjaźnia. To pokazuje jak oddany jest na boisku. Oby i tak było w Barcelonie, nie mówiąc o tym, że cieszyłbym się, gdyby to porozumienie między nim, a innymi było widoczne podczas wspólnego grania. Jeśli tak zakumplował się z Neymarem, może lewa strona wyglądać ciekawie, bo trzeba pamiętać, że Alba i Neymar też są świetnie zgrani, tak jak Neymar z Messim. Już się nie mogę doczekać oglądać nowe oblicze tego zespołu.
2
Jak dla mnie, w presezonie ter Stegen zadziałał tylko na swoją niekorzyść. Oczywiście to tylko mecze towarzyskie, ale jego występów nie można zaliczyć do udanych, czego nie można powiedzieć o Copa America w wykonaniu Bravo. Jeśli utrzyma poziom, bez żadnych wątpliwości będzie miał miejsce w pierwszej jedenastce Barcelony. Przed Marciem jeszcze bardzo dużo roboty, niech się spina, jeśli za jakiś czas ma zając miejsce Claudio. A zupełnie inna kwestia, że mając takich bramkarzy, trzeba się tylko z tego cieszyć.
2
Jestem bardzo ciekawy, czy pół roku treningów z pierwszą drużyną i sporadyczne mecze treningowe wystarczą, żeby się rozwijać, trzymać dyspozycję fizyczną i zgrać z drużyną. Bardzo mu współczuję, że musi tak cierpieć, siedząc i patrząc na drużynę, w której gra tylko teoretycznie.
1
A myślałem, że 2 dostanie Vidal, a Douglas zostanie z 16. Dla Ardy pewnie będzie 19. Dziwnie patrzy się na 6 dla Alvesa, ale może to przejściowe, w końcu nie pogra tu jakoś wiele lat, a na razie nie ma żadnego dobrego następcy Xaviego. Miałem nadzieję, że po Abidalu 22 zostawi sobie Alves, ale no już trudno. Ciekawe, że bez numeru na razie są Samper i Halilović, w końcu to zawodnicy pierwszej drużyny, więc niezależnie od tego, czy gdzieś odchodzą, w oficjalnej prezentacji numerów zespołu powinni być uwzględnieni. Pytanie, czy już dziś wystąpią z tymi numerami.
3
Mam tylko nadzieję, że pójdzie do ligi, w której jednocześnie będzie mógł wykazać się swoimi umiejętnościami, a zarazem walczyć ze wszystkich sił. To tyczy się też klubu. Nikt nie ma wątpliwości, że musi grać jak najwięcej, ale też nie może być nietykalny, musi ciężko pracować na swoją pozycję. Dokładnie tak miał Denis Suarez i osiągnął bardzo wysoki poziom. Pytanie też, w której lidze czego się nauczy. Angielska wydaje się być zbyt siłowa, a za mało techniczna, natomiast Serie A to szachy, gdzie będą uczyć go bronić, kontrować i wykonywać stałe fragmenty gry. Nie wiem czy hiszpańska to taki dobry kierunek, bo przecież większość drużyn w starciach z Barcą, Realem, Atletico czy Sevillą zamyka się i czeka na okazję, bo nie są w stanie nic zrobić, a raczej w żadnej z tych drużyn nie dostałby satysfakcjonującej szansy na udowodnienie swojej wartości. Chciałbym, żeby poszedł gdzieś, gdzie będzie walczył w rozgrywkach europejskich, a liga nauczyłaby go grać w sposób przydatny potem dla Barcy. Może liga holenderska albo niemiecka, jakiś Ajax czy PSV, Borussia Monchengladbach albo coś takiego. Dobrze byłoby też powalczyć w jakiś sposób o pewność minut. Kluby wypożyczające nie zgodzą się na pewno na zapisanie w kontrakcie minimalnej ilości minut dla zawodnika, ale może gdyby został wypożyczony na dwa sezony albo sprzedany z prawem pierwokupu, zespoły dałyby mu większe szanse na rozwój. Ja mu bardzo kibicuję i mam nadzieję, że szybko rozwiążą ten kłopot, bo to na pewno nie wpływa na niego dobrze, że jest w takiej niepewności, co może poskutkować, tfu, chęcią odejścia z klubu.
1
Nie no, świetnie! Gerson ma super sytuację, żeby zagrać w Barcelonie, ta musi go tylko kupić!
1
Utalentowany czy nie, jeśli Enrique nie przekonał w ostatnim sezonie, nie mógł grać w pierwszej drużynie, a jeśli Lucho zostanie na dłużej, możliwe, że będzie musiał poprawić bardzo, bardzo dużo, żeby trener go chciał w swoim zespole. Poza tym, nie tylko o talent tu chodzi. Enrique ma jakiś plan na ten zespół i do tego planu bardziej pasują Sandro i Munir, nie ma co mówić kto jest lepszy, a kto gorszy. Ja osobiście szczerze mu kibicuję, bo chciałbym, żeby w Barcelonie był ktoś o takim profilu, ale w tym momencie jest to niemożliwe, więc chyba najrozsądniejszą decyzją byłaby sprzedaż z prawem pierwokupu. Oczywiście Barcelona powinna starać się wytargować ile się będzie dało, gorzej, jeśli wpłacą klauzulę, wtedy włodarze Barcy nie mają nic do gadania. Trzeba trzymać kciuki, że za jakiś czas wróci do Barcelony walczyć o pierwszy skład. A tak z innej beczki, dlaczego w artykule o Adamie na zdjęciu jest Godswill? ;)
5
Specjalnie obejrzałem sobie mecze presezonowe Barcelony ze szczególną uwagą na Adriano i Pedro i muszę przyznać, że byłem zażenowany. Adriano pokazuje tylko, że nie nadaje się do absolutnie niczego, bo nie ma szans wygrać minut z Mathieu, a już nie mówię o Albie, a na prawej gra po prostu słabo. Ciągłe próby długich podań, które kończą się odbiorem rywali, brak zaangażowania w ofensywę, rozgrywanie tylko do środkowych obrońców, jest wolny, a już najgorsza z wszystkiego była pierwsza bramka dla United, kiedy nie tylko dał się popchnąć Rooneyowi, ale w ogóle to przypomniało mu się, że ma wyskoczyć do piłki, kiedy ta już była nad nim. Ofertę Romy powinni przyjąć z pocałowaniem ręki, szczególnie, że klub przecież nie chce przedłużać kontraktu z Adriano, więc po co mają go trzymać na siłę? Co do Pedro, ehh... Facet poza zwinnością nie ma chyba żadnych atutów, które mogłyby przydać się Barcelonie. Nawet w defensywę nie angażuje się tak jak kiedyś, nie ma za grosz wykończenia, biega bez przerwy bez żadnego celu, a kiedy jest potrzebny na skrzydle, to zamiast niego zawsze jest Alba po lewej i ktoś z prawej (akurat w presezonie był to najczęściej Rafinha). A on co? Dokładnie tam gdzie piłki nie ma. A najbardziej już drażni mnie jego firmowa akcja, czyli powrót do środka boiska, podanie do stopera i sprint w kierunku bramki rywala, między kilku przeciwników. To tylko pokazuje na jakim obecnie poziomie znajduje się Pedro. Szczerze czekam na ogłoszenie transferu, bo Sandro czy Rafinha prezentują się w ataku lepiej. A co do Lucho, to wydaje mi się, że rzuca miłe słowa swojemu podopiecznemu, bo wie, że i tak nic to nie zmieni, a przynajmniej odda mu szacunek za to, co zasłużenie osiągnął.
2
I mają do tego prawo. Dalekie i częste podróże, niewygoda związana z podróżą i zmianą czasu, brak możliwości faktycznego wypoczynku. Nikt nie ma wątpliwości, że to tournee nie jest dobrym pomysłem i trzeba w przyszłości możliwie jak najbardziej ograniczyć takie zobowiązania.
1
Sokole oko z Ciebie, skoro tam miny wypatrzyłeś, już nie mówiąc o tym ile potrafisz z nich wyczytać.
3
To chyba kończy dywagacje na temat jego mocno ewentualnego transferu do Juvenstusu. Javier jest ważnym elementem sukcesu ostatniego sezonu i jest jednym z najtwardszych zawodników, nie tylko w zespole, ale chyba i całym piłkarskim świecie. Ciekawe tylko, czy w tym sezonie dalej będzie w wyjściowej jedenastce, ale nawet jeśli nie, to Puyol też potrafił zmotywować siedząc na ławce rezerwowej.
2
Oczywiście! Szczególnie śmieszne jest mówienie o tym, że nie poradzi sobie NASTOLATEK. Przecież im szybciej przyjdzie do klubu, tym lepiej będzie sobie radził w wieku dojrzałym dla piłkarza. Mógłby tu się rozwijać, przyzwyczajać się do gry w Europie, iść coraz wyżej w hierarchii zespołu, żeby w przyszłości być ważnym zawodnikiem dla Barcelony. Poza tym, Barcelona nie kupuje kota w worku, tylko kogoś, kto dopiero się kształtuje, już mając niemałe umiejętności, a klub mógłby przyłożyć rękę do jego rozwoju, tworząc jednocześnie zawodnika, którego najzwyczajniej w świecie klub potrzebuje.
2
Powinni go kupić, ostatnim czasem zaczyna brakować zawodników, którzy mogą grać przez lata. Turan, Rakitić, Iniesta, to wszystko zawodnicy, którzy są już dojrzałymi piłkarzami. Nie mówię oczywiście, że ich kariera dobiega końca, ale gdyby był tu tak młody zawodnik, może udałoby się go ukształtować na kogoś, kto będzie decydował o sile zespołu w następnych latach. Pytanie tylko, czy powinien iść na wypożyczenie w poszukiwaniu minut, czy być w Barcelonie i przyzwyczajać się do stylu gry, powoli poprawiając swoją pozycję w zespole. Ja chyba byłbym za tą drugą opcją.
1
Nie jestem do końca przekonany czy Liverpool to miejsce, w którym będzie mógł osiągnąć poziom adekwatny do swojego potencjału. Mają sporą konkurencję, raczej nie wstrzeli się w wyjściowy skład, choć na pewno dostanie większe szanse, niż w Barcelonie. Nie ukrywam, że pokładałem w nim większe nadzieje, niż w Munirze czy Sandro, więc i teraz życzę mu, żeby talent eksplodował, a najlepiej na wypożyczeniu, z którego wróci do Barcelony walczyć o pierwszą jedenastkę za rok lub dwa.
2
Może i jest to nie w porządku wobec innych, ale czasem inaczej się nie da. Poza tym, awans na papierze nie oznacza faktycznego przejścia do pierwszej drużyny, patrz na Suareza czy Halilovicia. Pierwszy po roku wypożyczenia udowodnił swoją wartość, a drugi po roku w rezerwach nie pokazał nic i najprawdopodobniej zostanie sprzedany. Każdy zawodnik ma to na uwadze. Poza tym, ja cały czas nie mówię o tym, co byłoby najkorzystniejsze dla klubu, tylko co można zrobić, żeby pozyskać gracza. I nie uważam, żeby to był aż taki błąd, bo ambicja spada tylko tym, dla których celem jest większa pensja w pierwszej drużynie, a nie faktyczny sukces. Jeszcze raz przytoczę Denisa Suareza jako przykład.
2
Oczywiście, że to rozważam, dlatego mówię o dystansie. Lucho mógł wypróbować wiele nowości, więc gra Barcelony nie mogła być wtedy optymalna, ale jednocześnie trzeba zauważyć duże rozkojarzenie i błędy zawodników. To już nie jest zależne od taktyki. Oczywiście, że nie wróżę dobrego czy złego sezonu, to się okaże w czerwcu przyszłego roku, ale troche martwi mnie dyspozycja co poniektórych piłkarzy.
3
Najlepiej by było, gdyby dostał podobny kontrakt co Halilovic, czyli rok w rezerwach i zapewniony awans po sezonie, ale nie wiem czy to możliwe. Gerson to wielki talent i pomocnik typu Pogby. Silny, dobrze zbudowany, z dobrym strzałem z dystansu, świetną techniką. Jest bardzo młody, trzeba zrobić wszystko, żeby mu nie odbiło, ale najpierw trzeba go w ogóle pozyskać. Nawet jeśli nie zgodzi się na grę w rezerwach, można pomysleć o dwuletnim wypożyczeniu do zespołu z La Liga. Bardzo przyda się kolejny młody zawodnik do walki o miejsce w Barcelonie, bo niestety gwiazda aktualnych zawodników mocno przygasa i mówię tu głownie o Haliloviciu ale też Samperze.
1
Rakitić czuję się coraz lepiej w klubie, teraz ma niepodważalne miejsce w składzie, co też na pewno doda mu pewności siebie, a cały system idealnie pasuje do jego gry. Bardzo cieszy też obecna forma, a co najważniejsze, zgranie z kluczowymi zawodnikami. Ivan świetnie współgra z Bysquetsem, Alvesem, Messim i Suarezem, to może być klucz do dobrego sezonu. Mam nadzieję, że zacznie słać więcej ostatnich podań, bo tylko tego brakowało w ostatnim sezonie. Ciekaw jestem też czy Lucho ma pomysł ze zrobieniem dwójki Turan - Rakitić w pomocy i jeśli tak, jak będą współgrali. Już się nie mogę doczekać tych superpucharów. Oby tylko reszta drużyny jeszcze złapała ten rytm, o którym mówił.
3
Z jednej strony trzeba podejść do porażek na spokojnie, a z drugiej strony nie można tak wszystkiego bezkrytycznie usprawiedliwiać. Drużyna na 4 mecze wygrała 1, 1 zremisowała i 2 przegrała, a wcale nie byli to tylko zmiennicy, bo takowymi nie są Pique, Alba, Busquets, Rakitić czy Suarez. Drużyna grała mało przekonująco, jest bez rytmu meczowego i formy i to oczywiście przyjdzie z czasem, ale jest niepokojące w obliczu najbliższych superpucharów. Trzeba obudzić się ze snu i uświadomić sobie, że jeśli Barca nie będzie dalej się rozwijać, może nie wygrać nawet Copa Del Rey w tym sezonie. Obrona mimo przepełnienia kadry kuleje. Pique znowu się rozkojarzył, Vermaelen płaci formą za brak gry przez rok, Bartra gra jak słaby młokos, a Mathieu dla mnie nigdy nie będzie na pewnym poziomie. Busquetsa nie poznaję, a Alba chyba za bardzo przyzwyczaił się do skrzydła, bo w obronie nie robi nic. Wczoraj było to widać idealnie. Przy pierwszej bramce Busquets i Alba powinni szybko przerwać akcję, a Vermaelen dobrze pokryć, żeby wygrać walkę w powietrzu, a wszyscy popełnili juniorskie błędy. Przy drugiej, oprócz oczywistych błędów stoperów, zastanowiły mnie dwie rzeczy : co Alba zrobił, żeby przerwać akcję oraz co Roberto robił między Pique i Vermaelenem, na pozycji, na której powinien być Busquets? Mam nadzieję, że Mascherano, Messi, Neymar i Alves trochę tu pomogą, bo tryplet to przeszłość, a z takimi błędami nie mamy szans uchować się na najwyższym poziomie. Można pochwalić chyba tylko Rakiticia i Suareza w ogóle za cały presezon. No i czekam na powrót Bravo, bo w czasie meczów towarzyskich, dla mnie, Marc pogorszył swoją pozycję w klubie.
0
To do kolegi poniżej, przepraszam.