1

No to fajnie, musisz tylko przyspieszyć okres rekonwalescencji Vermaelena, żeby zdążył na mecz i pogadać z Enrique, żeby dał mu powołanie. Powodzenia!

2

chyva wszyscy zgadzają się, że fajnie byłoby go zobaczyć w trykocie Barcelony, ale taki transfer jest w gronie tych nierealnych, więc nie oczekiwałbym go. Szkoda, przydałby się ktoś taki.

3

I Enrique i Alejandro mają rację. Nikt raczej nie ma watpliwości, że jednym z powodów braku nowych wychowanków w pierwszej drużynie jest mało szans na pokazanie się. Mogą na to narzekać Samper, Adama, Grimaldo i prawdopodobnie jeszcze kilku, ale jeśli patrzymy z perspektywy trenera, drużyna która spada do 3 ligi, prezentuje się nienajlepiej, a Ci zawodnicy ani nie błyszczą, ani nie wyciągają swojej drużyny z dołka, mieliby teraz grać w pierwszym zespole, to po prostu na to nie zasługują. Pytanie teraz jest nastepujące, dać szansę zawodnikom z największym potencjałem, mimo ich słabej postawy czy czekać, aż coś udowodnią. Jak dla mnie da się to jakoś wypośrodkować, ale inną sprawą jest, że trener nie ma obowiązku dawać szansy zawodnikom niższych kategorii i oni nie mogą mieć do niego o to żalu.

0

A dlaczego ma siedzieć na ławce? Jeśli będzie grał lepiej, niż Alba to niech Alba siedzi.

1

Zgadzam się w stu procentach, choć uważam, że w obecnej dyspozycji drugiej linii, transfer kreatywnego pomocnika też jest bardzo ważny. Nie zmienia to oczywiście faktu, że lewa obrona to tutaj katastrofa. Przydałby się ktoś, kto postraszy Albę ławką, bo on też nie gra wybitnie. Najlepszy byłby transfer Jose Gaya, bo styl gry podobny, poziomem nie odstaje, a jest bardzo młody. Pytanie tylko, ile taki transfer mogły kosztować.

1

Nie widzę sensu sprowadzać napastnika, jeśli Vidal i Turan mogą grać od stycznia, a obaj są skrzydłowymi. Przecież na środku może grać Messi, Suarez, Neymar, Munir i Sandro. Już bardziej potrzebny jest pomocnik, bo Rakitić nawala, Iniesta też gra bez szału, no i kwestia wieku, Rafinha z kontuzją, a Roberto bardziej widzę na prawej stronie obrony albo w roli zmiennika Busquetsa.

1

Szkoda, że nie ma tu mowy o Laporte, ale z tych, którzy zostali tu wymienieni, bez watpliwości zabrałbym się za transfer Gimeneza. 20 lat, nieprzeciętne umiejętności, zna ligę, zna presję. No i na pewno w tym momencie Bartra powinien być drugim stoperem, obok Pique. Patrząc na to, że czasem będzie bywał Vermaelen, a Mascherano może być zmiennikiem Busquetsa, Mathieu nie ma tu czego szukać. Gimenez bije go na głowę. No i 24 mln klauzuli to nie jakieś koszmarne pieniądze za takiego gracza. Dla porównania, Mathieu kosztował 20...

1

Fajnie się czyta, kiedy ktoś pisze "realnie patrząc", a potem pisze, żeby sprowadzić Gundogana, Reusa, Tielemansa i Nolito. :D

2

Bardzo chciałbym zobaczyć Gundogana w Barcelonie. Przy jego stylu gry i umiejętnościach pasowałby idealnie, a Barca w końcu miałaby prawdziwego środkowego pomocnika. Przy okazji tej ceny na prawdę warto byłoby to wykorzystać. Może jeszcze Herrera, choć nie przekonuje mnie aż tak. Odpada natomiast transfer Pogby czy Verrattiego, po prostu nie wierzę w te transfery. Przeszłość pokazała jak negocjuje się z PSG, a 100 milionów za Pogbę to jakiś żart, szczególnie patrząc na obecny sezon. Nie warto chyba inwestować w młodziki takie tak Tielemans, bo tu potrzebne jest doswiadczenie, wejście na wysoki poziom z miejsca, a nie po latach. Z resztą, patrząc na rozwój Halilovicia, nie wiem czy jest jakakolwiek potrzeba kupna takich dzieciaków. Patrząc natomiast na obronę, bardziej przydałby się jakiś lewy obrońca, ale rozpatrując potrzeby środkowej obrony, Mathieu powinien zostać sprzedany, a i zastanowiłbym się nad Mascherano. Poziom już nie ten, warunki fizyczne nie powalają, a wiek działa na niekorzyść. Z tej czwórki, wydaje mi się, że najlepiej byłoby zainwestować w kogoś z ligi hiszpańskiej, czyli Laporte lub Gimenez.

3

Jak dla mnie, największy sens miałoby sprowadzenie Gundogana. Barcelona potrzebuje w końcu środkowego pomocnika z prawdziwego zdarzenia. Nie ofensywnego, nie defensywnego. Potrafi świetnie rozegrać, ma niezłe warunki, podłącza się pod akcje, ma spore doświadczenie i nie jest drogi. Nie można chyba znaleźć lepszej kandydatury. A co do młodych pomocników, przy tak rozwijającym się Haliloviciu, nie widzę potrzeby. Ewentualnie Tielemans, bo z takimi warunkami fizycznymi ciężko ich porównywać. Natomiast odrzucam absolutnie Pogbę. Z dwójki najwiekszych gwiazd, na pewno bliżej mi do Verrattiego.

4

Pachnie, nie będzie, nie jest, tylko pachnie. Wyniki nie powalają, sam to przyznałeś, szczególnie w meczach z trudniejszymi rywalami, a takich przed Barceloną jeszcze dużo. Inna kwestia to forma zawodników. Na razie to się jeszcze jakimś cudem broni, ale w kluczowym momencie sezonu, kiedy przyjdzie zmęczenie, a mecze będą cześciej i bardziej wymagające, taka postawa Pique, Rakiticia czy kilku ważnych zawodników nie przejdzie, nie mówiąc o rezerwowych, bo Adriano i Mathieu to jakiś dramat. A Lucho boi postawić na Roberto i Bartrę, może słusznie, ale to właśnie oni grają na poziomie pierwszego składu. Poza tym kontuzje, przygotowanie fizyczne, brak pomysłu na grę. To po prostu nie może tak wyglądać, bo to, że trzymamy się czołówki to wina przeciwników, a nie zasługa drużyny. Nie można liczyć na to, że przeciwnicy Barcelony będą się potykać. Na pewno nie możemy na to liczyć w starciu z Realem, Bayernem czy PSG, a może tak się w lidze mistrzów zdarzyć.

4

A kto ma strzelać? Roberto gra na prawej obronie, Turan niezarejestrowany, Iniesty pod bramkę rywala nie da się zaciągnąć siłą, a Rakitić najcześciej ubezpiecza prawą obronę, kiedy Alves lub Roberto wykonują jego robotę. Zalety systemu były w tamtym sezonie, na razie wychodzą wady. Oby to Lucho zbilansował, bo na razie sezon pachnie katastrofą.

1

Mathieu oprócz kilku sytuacji, nie dał Barcelonie dużo, w przeciągu ostatniego prawie 1,5 roku. Główną dwójka stoperów byli Pique i Mascherano, Bartra gra lepiej, a na lewej obronie jakoś bardzo się nie pokazuje. W dodatku wiek raczej na jego korzyść nie działa. Nie wiem czy powinien tu długo pograć.

14

Aktualnie widzę Bartrę obok Pique w wyjściowej 11 Barcelony. Kolejnym dowodem na to, że ma formę, może btć zaufanie, jakim obdarzył go Del Bosque, wystawiając go w meczu o jakąś stawkę.

4

No to jeśli nie oglądałeś meczu i nie chcesz oceniać to trzymaj się chęci, bo Roberto na tyle czasu ile dostał, wycisnął ile się dało. Biegał, wychodził do podania, udzielał się wszędzie, a bramka to tylko efekt jego wszędobylskości, więc chyba jednak powinna wpłynąć na odbiór. Szczególnie, że dała Barcelonie nadzieję i co by nie gadać, zwycięstwo.

4

Powoli zaczyna sprawdzać się moja prognoza. Jeszcze kilka miesięcy temu mówiłem, że Enrique może darzyć sympatią i mieć wiarę w Sergiego, bo w pewnym sensie się z nim utożsamia. Chodzi mi o oewną uniwersalność. Sergi zaczynał grę w pierwszej drużynie jako środkowy pomocnik, często grając też jako ofensywny. Z potrzeb poprzedniego sezonu został przesunięty na pivota, a z potrzeb presezonu i początku tej kampanii został wypróbowany na prawej obronie. Wszędzie zaczął radzić sobie conajmniej przyzwoicie, z meczu na mecz zyskując nowych umiejętności, doświadczenia, pewności siebie. Dziś gazety wystawiały go na skrzydle i to raczej nie dlatego, że grywa na prawej obronie, bo takie same sytuacje nie zdarzyłyby się z Adriano. A on pojawił się z ławki, w środku pola, wykorzystując rzeczy, których się nauczył i dając z siebie tyle ile mógł i zostając jednym z bohaterów meczów. Mam nadzieje, że dalej tak będzie, że Roberto dalej będzie tak się rozwijał, bo jeśli dalej tak pójdzie, nie boję się tego powiedzieć, może z niego wyrosnąć kawał zawodnika i może mocno namieszać w pierwszym składzie. Oby tak dalej, może w końcu któryś z wychowanków się przebije.

1

1. Ci co tak ganią Munira chyba zapominają, że chłopak ma dopiero 20 lat, jako młodzik wyróżniał się na tle reszty i to raczej nic dziwnego, że skoro został tak szybko przeniesiony na najwyższy światowy szczebel piłkarski to będzie potrzebował czasu, żeby nadrobić braki, przyzwyczaić się do większych wymagań i w klubie i względem przeciwników, a przede wszystkim, do nowej roli, bo jak na razie występuje jako skrzydłowy, a nie na szpicy. Poza tym, na pewno ostatni mecz był na plus. Sandro może ma inne potrzeby, albo prędkość rozwoju.
2. Mathieu na lewej stronie nie prezentuje się gorzej, niż w środku, a jego walory fizyczne mogą się w takim meczu bardzo przydać.
3. Alves nadal jest pewniejszy, niż Roberto. Ostatnie mecze niech nie będą odpowiednik wykładnikiem do takiej oceny. Alves jednak miał kontuzję.
4. Tak, na pewno Bartra po kilku udanych meczach z drużynami wiele nie wymagającymi powoduje, że powinien wygryźć ze składu Pique. Jasne! Wcale nie średnio prezentującego się Mascherano...

9

Tak, właśnie dlatego co drugi komentarz to "Suarez z 10"

1

Nie wiem czy Munir jest taki śmieszny. Ostatnio chociaż brakowało mu skuteczności, świetnie wychodził na pozycję, robił dużo zamieszania i zaliczył świetną asystę.

1

Znając Lucho, pewnie wszystkich zaskoczy, w związku z brakiem Messiego. Nie mogę czytać, że 4-4-2 to za duże ryzyko, bo będą błędy. To już chyba trener najlepiej wie jakie formacje drużyna ma opanowane, a jakie nie. Tak samo może być 4-3-3, 4-4-2 i 3-5-2. Nie rozumiem, dlaczego pomija się dającego duże możliwości fizyczne Mathieu? Dlaczego Alves ma grać z zasady, skoro Roberto gra świetny mecz za meczem? No i z jakiego powodu np. Sandro nie zasługuje na szansę od pierwszej minuty? Jak dla mnie, powinno się uszczelnić obronę i zagrać jak największą ilością pomocników, bo nie będzie komu napędzać akcji. Neymar i Suarez poradzą sobie w ataku.

3

Ja bym nie był takim hurra-optymistą w kwestii Roberto. Świetnie się spisuje, ale to jeszcze nie poziom i doswiadczenie Alvesa i nawet jakby Roberto pół sezonu jeszcze na takim poziomie rozegrał, bez wahania w El Clasico czy trudnym meczu ligi mistrzów postawiłbym na Alvesa, o ile ten będzie się dobrze spisywał, oczywiście. Natomiast trzeba się zastanowić czy takiego ryzyka nie podjąć, w związku z tym, że jest jeszcze Vidal i Douglas. 20 milionów to sporo, a taki zastrzyk gotówki mógłby pomóc w ewentualnym transferze pomocnika lub napastnika.

9

Zamiast wymyślać nowe formacje pomocników, modliłbym się o formę Neymara i Suareza, bo to mimo wszystko atak stracił najwiecej.

4

Tyle kontuzji, że nawet rezerwowych na pierwszy skład zaczyna brakować. Zaraz się okaże, że na ławce będzie siedział Rolon, Dongou czy Gumbau, który z resztą już i tak jest powoływany. Może i to dobrze dla młodych, bo będą mieli okazje coś pokazać, no ale błagam... Tyle kontuzji? Co się dzieje? Ja rozumiem jakieś drobne urazy, bo tournee w stanach itd. ale Rafinha, Messi, wcześniej Douglas, Vermaelen... Przecież w obliczu tych problemów z formą, nie można liczyć na to, że Munir, Sandro czy Gumbau poradzą sobie z tym, z czym Messi, Vermaelen i Rafinha nie dali rady. Teraz liczę bardziej na to, że Barcelona nie będzie miała fatalnego sezonu, niż na powtórzenie sukcesu z poprzedniego. Jeszcze FIFA nie zgadza sie na rejestracje Turana, przecież to jakaś katastrofa jest...

2

Ja się generalnie zgadzam z tym, że Ter Stegen jest o conajmniej klasę lepszym piłkarzem. Nie lubię po prostu takich osądów jakie tu padły. O tym kto gra decyduje Lucho i jeśli zdarzyło mu się posadzić nawet Leo na ławce na pamiętny mecz z Sociedad, to tym bardziej potrafiłby to zrobić z Ter Stegenem. Pozdrawiam również :)

0

Wyjaśnisz proszę skąd taka opinia o Masipie?

0

Ja zwróciłem uwagę na ten osąd. Lucho nic takiego nie powiedział, więc skąd autor to wie?

3

Dlaczego Ter Stegen ma monopol, czy ktoś może mi wytłumaczyć? Nie mamy trzeciego bramkarza? Niemiec nie ma formy, więc sprawiedliwym byłoby dać szansę Masipowi. No i chciałbym, żeby okazje cos pokazać dostać Sandro albo Munir. Moze zamiast Suareza, bo on gra cały czas.

1

Szkoda, że 19 nie jest wolne, ale trudno. Z tych numerów najbardziej pasuje mu 7, a 16 zostawiłbym dla Vidala.

1

Raczej dawali alternatywę, bo byli innym typem zawodników, niż Ci na boisku. Nie bronię Pedro, nie byłem jego zwolennikiem, ani nie mówię, że w obecnej sytuacji Xavi jest dziurą nie do załatania. Mówię tylko, że drużyna sprzed kilku miesięcy miała większe pole do manewru, więcej alternatyw, zespół zgrany, doświadczony i w szczycie formy. Co tu porównywać?

2

To nie takie proste. A rezerwowi? W razie problemów Enrique mógł liczyć na Xaviego czy Pedro, Pique był w formie, a nie po przerwie kilku meczów na początku sezonu, a Roberto, jakby nie było, dopiero zaczyna grać na tej pozycji i to, że zagra dobry mecz jest tak samo prawdopodobne jak to, że zagra słaby.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?