KamQiX
Dołączył/a: październik 2012
164 obserwujących
37 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Zawsze zastanawiało mnie jak to jest, że sędziowie zawsze pamiętają komu już dawali żółtą kartkę, a komu nie. Ja takiej pamięci nie mam i na pewno bym zapominał. Jestem przekonany, że drugiej żółtej by nie było, gdyby sędzia wiedział, że będzie musiał wyrzucić Camavinge. I to by była w miarę konsekwentna decyzja, bo sędziowie zazwyczaj za takie coś drugiej żółtej nie dają. Co dla mnie akurat jest głupie, bo w przepisach nie ma nic o tym, że na drugą żółtą trzeba bardziej zasłużyć niż na pierwszą. Dla mnie prawidłowa decyzja, choć biorąc pod uwagę standardy sędziowania Camavinga mógł się jej nie spodziewać za coś takiego.
Ostatecznie sprawiedliwości stało się zadość, bo awansowała lepsza drużyna, która w przebiegu całego dwumeczu była bardziej pokrzywdzona przez decyzje sędziego.
4
To była najpiękniejsza druga żółta kartka w historii piłki nożnej.
4
Bayern to jest mniej więcej to co mielibyśmy w Barcelonie, gdyby Flick nie grał wysoką obroną. Czyli ogromne przestrzenie w środku pola, które można załatać tylko bardziej defensywną grą. Tam Kompany jednak stwierdził, że zamiast cofnąć atak, żeby w środku pola było mniej miejsca albo ustawić obronę wyżej, to będzie kazał piłkarzom sprintem wracać do obrony. Jak widać też nie jest to skuteczne, ale na Freiburgi wystarcza.
0
Czyżby 2 karne w jednej akcji i żaden nie odgwizdany?
2
@Krystiansigma2734 Za 2 lata? Ja już chłodzę szampana na maj 2027.
4
@SkN Dla mnie dwa największe błędy tego dwumeczu to czerwona Cubarsiego i właśnie ta sytuacja Fermina.
0
@kanver_ Barcelona z xG=3 robi 2 gole, a Atletico z xG=2 robi 3 gole. Powinno wyjść odwrotnie
11
@bari_94 Kupiłbym to, gdybyśmy tylko 2x w LM w fazie pucharowej dostali wysokie lanie z powodu wysoko ustawionej linii obrony. Tymczasem ten styl gry zapewnił nam półfinał na styku z Interem i dominację w meczu z Atletico, gdzie tylko skuteczność sprawiła, że to my odpadamy. Jeśli na tej podstawie wyciąga wnioski, że przez kolejnych 10 lat będą takie same wyniki to według mnie bredzi, bo nam niewiele do szczęścia brakuje.
A to jakim genialnym trenerem jest Henry, już miał okazje zaprezentować... A teraz zgrywa eksperta od taktyki...
8
@esem91 Sądzę, że jeśli Garcia faulował Sorlotha to tym bardziej Olmo był faulowany. Ale ogólnie dla mnie obie sytuacje za miękkie na faule.
6
@DonAndrzejos Zgłoszony
0
@FIJI Więcej czyli co dokładnie? Bo jak spojrzę na statystyki to Roony miał 6 podań, 5 celnych wszystkie do tułu/do boku. I jeden zablokowany strzał wyceniony na 0,02 xG. Nic więcej.
12
@Seneka Dzisiaj schowają się tam skąd wypełźli.
18
@MichuZ44 Też mnie w tej sytuacji wkurzył, ale trzeba przyznać, że wczoraj bardzo, bardzo dobry mecz z jego strony.
0
@Pedri16Future Tylko @Faro i @Redakcja są mądrzy. Wszyscy inni są głupi i nie mają racji!
11
@TikiTakaEnMiCorazon Czas Flicka to mam nadzieję, że dopiero się zaczyna.
3
@BARCA1899Messi Tak, z rzutu wolnego w pierwszym meczu z Atletico :)
2
@Gaz Jak ktoś mówi, że Sporting by nas pyknął to jego opinia nie jest dla mnie wiele warta. W finale z Bayernem czy PSG nie bylibyśmy faworytami, ale też nie bylibyśmy bez szans.
13
@Gaz G*wno prawda. Mecz meczowi nierówny i na ofensywną drużynę jak PSG czy Bayern moglibyśmy strzelić więcej niż oni. Zwłaszcza gdyby do tego czasu wyzdrowiał Raphinha.
7
@MateuszJrk O dzięki! Wyszło mi 0 zł. Ale strona bardzo fajna, ładna, czytelna, intuicyjna. Fajny pomysł :)
1
@jakub1906 Przywilej przywilejem. Jak dla mnie dobrze, że sędzia nie przerywał gry, bo by dopiero nas wybijał z rytmu. Ale po zakończeniu akcji zawsze mógł wrócić do tej sytuacji i pokazać żółtą kartkę.
0
@sebo939 W tej minucie meczu Atletico już bardzo zagęściło autobus i Ferran też nic nie potrafił zdziałać. Lewandowski przynajmniej jedną główkę wygrał, ale była to trudna pozycja, żeby trafić idealnie. Rashford miał za zadanie dośrodkowywać w pole karne i posłał chyba 2 czy 3 groźnie wyglądające dośrodkowania. Według mnie to, że zmienił się obraz meczu w końcówce wynika ze zmiany sposobu gry Atletico, a nie naszych zmian.
0
@sebo939 Nie wiem czy wejście Rashforda z Lewym czy zmiany w Atletico przez co odzyskali trochę kontroli w polu. Ja stawiam na to drugie.
3
Rok temu jednak bolało odrobinę bardziej, bo na kilka minut przed końcem dwumeczu byliśmy już w finale i straciliśmy gola w samej końcówce.
Teraz jednak to był dopiero ćwierćfinał i ani przez moment nie mieliśmy wyniku, który dawałby nam awans. Oczywiście cieszę się, że nie odpadamy już z LM po kompromitacjach typu 4:0 na Anfield czy 8:2 z potężnym Bayernem, ale wtedy przynajmniej była myśl: "Ok, jesteśmy fatalni i zasłużenie odpadamy, Liga Mistrzów nie jest jeszcze dla nas". Teraz za Flicka odpadamy po meczach na styku i to chyba jeszcze bardziej szkodzi mojej psychice.
Nadal nie mogę przeboleć, że wczoraj zagraliśmy tylko 30 minut na takim poziomie na jakim zagraliśmy. A później już było wyraźne zwolnienie. Liczyłem, że zostawiamy siły na drugą połowę i w drugiej uda się jeszcze raz tak przycisnąć jak przez pierwsze pół godziny. No i się nie doczekałem...
1
Jutro na pewno humor trochę poprawi nam Bayern. Jestem o tym przekonany, że Real nie awansuje dalej. Ale to mimo wszystko niewielkie pocieszenie.
0
@jeonek No na pewno zauważalną różnicą jest to, że gdy Araujo faulował to mieliśmy chyba 2 lub 3 bramkową przewagę nad PSG. A gdy faulowali Cubarsi i Eric to wynik był na styku
15
Jak już tak niektórzy cofacie linię obrony to przynajmniej w swoich rozważaniach weźcie pod uwagę złożoność takiej zmiany w taktyce. Bo to nie jest tak, że cofniemy sobie linię i cyk będziemy tracić mniej bramek, a strzelać tyle samo.
Ale rozumiem, że dokonaliście tutaj szczegółowej i złożonej analizy i wiecie, że wyjdzie to Barcelonie na dobre.
14
Piszę w emocjach i pewnie będzie to głupie, ale chcę to z siebie wyrzucić i iść spać.
Jestem cholernie zawiedziony tym jak zagraliśmy ten mecz. Chyba mało komu przed meczem wyśnił się taki scenariusz, że już w 25. minucie odrobimy te je*ane straty. No i ku*** oni to zrobili. I kiedy już byłem prawie pewny, że pójdą za ciosem to Fermin zdupił dwusetkę na 0:3 i chwilę po tym tracimy gola. No i ch**, trudno, gramy dalej... W tamtym momencie w życiu bym nie przypuszczał, że to jest już koniec tego meczu i wynik się nie zmieni. Nie wiem jak to jest możliwe, że nagle ten mecz przerodził się w pierwsze spotkanie z Camp Nou, gdzie co prawda dominowaliśmy, ale bez kropki nad i, już bez konkretów z pierwszych 25 minut... No nie przeboleję tej nadziei, którą dali. Zawód ogromny. Wiem, że walczyli i doceniam, ale zabrakło mi takiego pójścia na ciosy, na pałę do przodu w którymś momencie i niech się dzieje co chce.
Nie wykorzystaliśmy tego meczu, Atletico było do przejścia. Z każdym rokiem to odpadanie boli co raz bardziej.
1
Kur... Mogłem sobie wymyślić inne hobby.
2
@domalki1 Dokładnie. A nie będzie co ma nie być.
4
Ja stawiam skromnie 0:6.