Krzysztof_FCB
Dołączył/a: listopad 2014
4 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
Nie oglądam meczu, ale patrząc na flashscore to widzę - widowisko na miarę półfinału Mistrzostw Świata
10
Wiele osób pisze, że Atletico się posypie przez bana - wg mnie niekoniecznie; Simeone akurat nie gra nazwiskami tylko gra piłkarzami - pod nim nawet gracze zaplecza drużyny wchodzą na wyższy poziom - więc tym bardziej w obliczu zakazu wzrosłoby ich znaczenie - a u Cholo każdy zasuwa na najwyższym biegu - jesteś w formie - grasz! Przecież w zeszłym sezonie Atleti pocisnęło Real 2:0 w CdR grając niemalże drugim garniturem. To bardziej Real, a zwłaszcza Floro, dusi się jak nie ma medialnego zamieszania - tam niechętnie się sięga do szkółki - jest podział na elitę grającą zawsze mimo formy i tych rezerwowych, którzy zostaną napiętnowani przy każdej możliwej okazji. Dłuższe roszady w składzie są za chwile szeroko komentowane w mediach - dookoła sieje się ferment jak wyniki nie idą - objeżdza się trenera, sztab, zawodników, działaczy, nawet kibiców - w Atletico każdy stoi za sobą murem. A zakaz tym bardziej zaprowadzi już taki luz w Once de Gala, że może być wesoło.
Oczywiście to tylko wolne gdybania.
Jedno jest pewne - Madritistas nie będą mogli usprawiedliwiać potencjalnych niepowodzeń banem transferowym ;) 5/6!
2
Odnośnie bana dla RM i AtM - w kwestii wyjaśnienia:
Pierwszy komunikat ze strony FIFA w sprawie bana dla Barcy wyszedł jakoś na początku kwietnia 2014 (chyba, że coś pomyliłem) i wówczas zakładał bana na Okno lato 2014 i zimę 2015 - a zatem koniec bana i możliwość rejstracji w lecie 2015. Wówczas Barcelonie przysługiwało prawo do szeregu odwołań ( z których oczywiście Barca skorzystała) przez co FIFA zawiesiła sakcje jeszcze do okna w lecie 2014 (co pozwoliło m.in na zakontraktowanie Ter Stegena, Halilovica czy Suareza). Po oczywistym odrzuceniu wszystkich apelacji ban wszedł w życie okienko później czyli na okna zima 2015 i lato 2015 - a kończył się w oknie zima 2016 (rejestracja Aleixa i Ardy).
Więc jeżeli nawet FIFA dzisiaj wyda komunikat o banie - to Realowi i Atletico najprawdpodobniej będzie przysługiwała taka sama droga odroczenia tego bana - przez co pewnie ban wejdzie w życie dopiero po letnim okienku (na okna zima '17 i lato '17).
1
W nawiązaniu do mojego wcześniejszego posta dot. Puskasa (gdyż w dalszym ciągu jestem zdegustowany) - gdyby ktoś był zainteresowany kulisami wygranej W.Liry odsyłam na twittera tego gościa - przescrollujcie https://x.com/lucasammr
17
Przedstawiciel mediów z Portugalii - 1. Messi 2. Ronaldo 3. Neymar
:)
19
Ten niezręczny moment, w którym uświadamiasz sobie, że prawo głosu mają "ludzie piłki", według których Złotą Piłkę 2015 powinien dostać m.in.:
- Yaya Toure
- Kevin De Bruyne
- Arjen Robben
- Javier Mascherano
0
James podobno na BBC pocisnął w głosowaniu ZP : P
1
Nie chce marudzić w takim momencie - ale Nagroda Puskasa w tym roku to jakiś kompletny bullshit. To co zrobił laureat jest stanie powtórzyć większość zawowodo grających piłkarzy - a szczerze wątpię aby był ktoś poza Leo, kto przebiega od tak pół boiska mijając 4-5 rywali i ładując bramkę w ( na dodatek) finałowym meczu pucharu kraju.
Twitter ćwierkał, że mocno w to była zamieszana brazylijska blogosfera i kilkoro wpływowych tzw. blogerów silnie zaangażowało się w masowe głosowanie na swojego - więc równie dobrze tam mógłby być nawet gol z rzutu karnego i wysoka szansa, że by wygrał.
Ale nic - cieszmy się tym historycznym momentem - choć po tym Puskasu sam doznałem pewnych wątpliwości co do ZP. W ogóle przewaga procentowa CR nad Neymarem to też jakieś nieporozmienie.
22
Real wygrywał za Beniteza - to wszystko dzięki piłkarzom, którzy pomimo sabotażu trenera (który najprawdopodobniej zabronił im biegać, wracać się; a obrońcom kazał stać w miejscu) wygrali mecz
Real wygrał za Zidane'a - to wszystko dzięki Zizou, genialny trener, powiedział nam jak mamy grać
Nie wiem czy to tylko moje wrażenie, ale nie rozumiem tej gloryfikacji Zidane'a - gdzie nie wejde na jakiś serwis sportowy wszędzie Zidane, Zidane, Zidane - nowa era, nowe czasy, nowy Real. Nie pamiętam kiedy kontrast pomiędzy poziomem hype'u w odniesieniu do rzeczywistych zasług był aż tak duży. W tym momencie już nawet epizody z dalszym propsowaniem CR'a kiedy był pod formą wydają mi się bardziej zjadliwe.
Chyba nawet sam Mourinho nie marzy aż o tak szybkim i wielkim utożsamianiu swojej osoby z drużyną którą prowadzi.
Zdaję sobie sprawę, że Beniteza tam nikt nie chciał i nie było szans aby to funkcjonowało - ale mam wrażenie, że ZZ wręcz uratował drużynę z tonącego okrętu przerwając serie 5 porażek wygrywając 5-0 z Atletico na Calderon.
84 dni do Klasyku - i niech albo Zidane zamknie mi jape albo niech skończy się ten madrycki Wonderland, bo można zwymiotować.
5
Chyba na żaden ostatnio klasyk nie czekałem tak jak będę czekał na ten kwietniowy - ilość lukru wylanego na Blancos (a to i tak dopiero początek) sprawia, że tego nie da się inaczej załatwić ; )
11
Wnioski po 1 połowie: wg mnie różnica jest jedna - i bynajmniej nie żaden "Zidane's Magic Touch" czy inne tego typu pierdoły kolportowane przez hiszpańską prasę w tym tygodniu - ale po prostu jakby zachciało im się grać - zdecydowanie więcej biegają - więcej próbują klepać w środku i szukać uliczek - więcej próbują grać ze sobą - a nie tępy rozrzut na flanke, wrzuta i powtórz.
Dalej jednak rywal ma mnóstwo miejsca przy atakach - Deportivo gdyby trochę chłodniejszą głowę miało w kulminacyjnych momentach swoich akcji to mogłoby namieszać.
W każdym razie patrząc na terminarz - w Madrycie w najbliższych tygodniach będzie tęczowo.
7
Nie chce wyjść na hejtera - ale podanie w tempo za plecy obrońców do wychodzącego kolegi kończącego akcje - miodem, maliną i ozdobą kolejki??
Barcelona strzela w ten sposób niemal co 2gą bramkę
0
Wg mnie ten 2015 to było piękne wprowadzenie Neya do tego, do tej pory, 2-osobowego VIP room'u ZP i jednocześnie przedsmak i mocne wejście w kampanie 2016. Sądzę, że jeśli utrzyma obecną formę, a przy tym Barca zgarnie trofea - ma bardzo duże szanse na wyganą w przyszłym roku.
W tym roku jednak bezdyskusyjnie Messi - wyższości Neymara w 2015 nad Ronaldo nawet nie ma co komentować.
15
Transfermarkt to jest bardzo śliskie źródło statystyk meczowych, gdyż oni wywalczenie karnego traktują jako asyste (a żeby było jeszcze dziwniej to robią to tylko wtedy, kiedy sam poszkodowany go nie wykonuje).
Inna sprawa, czy w przypadku La Liga dzielenie na miejsca 1-10 i 11-20 jest rzeczywiście miarodajne? Przykładowo w ostatnich latach przy takim podziale do tych "mocniejszych" zaliczały się takie ekipy jak Espanyol, Rayo, Levante czy Getafe - gdzie zestawianie dorobków uzyskanych w tych meczach na równi z Atletico, Sevilla, Valencia czy FCB/RM trochę jednak zaburza spojrzenie.
Wg mnie takie fifty/fifty bardziej by znalazło odbicie w Premier League gdzie różnice pomiędzy zespołami są jednak rokrocznie dużo mniejsze, a w Hiszpanii ograniczyłbym to do miejsc 1-5(ewentualnie do tych premiowanych pucharami).
Oczywiście słowa uznania dla Ciebie, bo na pewno włożyłeś w to sporo pracy i czasu.
1
Dobra, trudno, nie od dziś wiadomo, że hiszpańską piłką rządzi i kieruje banda stronniczych idiotów - ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło: 2 mecze pucharowe - gdzie zaliczka z Espanyolem wydaje się być bezpieczna, a w ćwierćfinale zawsze zostanie 2gie spotkanie jakby trzeba było przycisnąć - ale za to - bardzo się przyda: wypoczęty, głodny i przede wszystkim nakręcony El Pistolero na Bilbao i niewygodną Malagę.
15
Pique odpala twitter - 'Komsja Przeciwko Przemocy zaczęła Cię obserwować'
5
Po prostu nie mam pytań - może niech Espanyol złoży skargę na Messiego, że przeszkodził Pau Lopezowi podnieść się z murawy i naraził go na na skręcenie kostki, gdyż ten mógł źlę stanąć (przecież widać jak biedny nie może poziomu złapać, kilkukrotnie drylując korkami w piszczelu Argentyńczyka) - a na koniec bezczelny Leo jeszcze wyleciał z obelgami pod adresem poszkodowanego golkipera - przecież to miód dla uszu dla tych baranów w tych hiszpańskich komisjach - ja rozumiem, że wszystich dookoła denerwuje, że Barca pomimo banów, kartek, zawieszeń i wszelkich innych absurdalnych kłód rzucanych pod nogi dalej świetnie sobie daje radę - ale miejmy umiar.
85
Zgrywaj twardziela i walczaka w meczu z Barcą, a potem idź rozłóż nogi w meczu z Realem - prawdziwi wojownicy!
0
Tak już od paru dni czytam o tym objęciu Realu przez Zidane'a i mam wręcz wrażenie, że oni wszyscy myślami są już z Mistrzostwem i Ligą Mistrzów - a Klasyki i Derby od tej pory to będą zaledwie sparingi i wręcz mecze na podreperowanie statystyk. Oczywiście nie brakuje studzących nastroje opinii - ale mam wrażenie, że większość społeczności Madritistas przejawia taki entuzjazm jakby objął ich jakiś mityczy menedżer, który wygrał conajmniej 3 Ligi Mistrzów z 3 różnymi klubami i 2MŚ z 2 różnymi reprezentacjami - o którego wcześniej zabiegało pół Europy.
2
Zastanawiam się, czy ubogi warsztat trenerski Zizou, paradoksalnie nie będzie w tym wypadku atutem. Jak pokazały przypadki Mou i Beniteza - jeżeli obejmujesz Real i próbujesz "po swojemu"- to albo to nie działa, albo zdaje egzamin, ale tylko do pewnego momentu, kiedy bałaganu jest już tyle, że pozostaje jedynie cierpkie pożegnanie. Podczas pobytu Carlo opinie co do jego pracy były różne,ale koniec końców widać pewny zarys jego sposobu prowadzenia Blancos: czyli grał tylko tymi pierwszoplanowymi w zamyśle postaciami, bez względu na formę/terminarz/możliwość ogrania rezerewowych/odpoczynek zawodników, ograniczając rolę zaplecza kadry jedynie do sytuacji nadzwyczajnych, bądź wykorzystania jej do zmian aby protokoły meczowe lepiej wyglądały. Co więcej, nie dało nie odnieść się wrażenia, że Real grał praktycznie cały czas w ten sam sposób - czego świetnym dowodem był notoryczny oklep od Atletico - z resztą Carlo w kółko borykał się z tym zarzutem, że nie wyciąga żadnych wniosków z nieudanych spotkań. Podsumowując: Once de gala - zawsze, wszędzie, z kimkolwiek, do znudzenia. Ale okazało - że to jakoś działało, miejscami lepiej lub gorzej, ale LM'14 nikt im nie zabierze. Wydaje mi się, że CA zdawał sobie sprawę w jak toksycznym środowisku się znalazł i dbał przede wszystkim o atmosferę w szatni.
Zastanawiam się, czy świeży w trenerce Zidane nie pójdzie dokładnie w ten sam sposób-czyli dobry kontakt z liderami drużyny i gramy - bo wątpie aby na tym etapie swojej kariery szkoleniowca i pod rządami Floro - Zizou próbował bawić się w Guardiolę(który zaczynał jednak w zupełnie innych warunkach - mając trzon drużyny złożony z graczy wychowanych przy CN, gdzie był ten wspólny mianownik piłkarskich korzeni) i kreślić jakąś własną wizję gry zawodnikom z tak wybujałym i rozpieszczonym przez prezesa ego. Patrząc na terminarz początek pracy powinien mieć przyjemny.
2
Ok, oczywiście nie pochwalam chamskiej gry faul - ale czasem odnoszę wrażenie, że futbol coraz bardziej niewieścieje - a jest to jednak twardy sport kontaktowy, gdzie taka gra jest po prostu elementem taktyki na mecz. Ale podkreślam - nie pochwalam typowego chamstwa - tylko mówię o zwykłej męskiej grze.
6
Nie wiem, czytając komentarze pewnie jestem w mniejszości - ale kompletnie nie rozumiem żali wylewanych na Atletico - grają opór konsekwentnie, zawsze walczą do końca, są świadomi swoich możliwości, opierając swoją grę przede wszystkim na defensywie, więc to normalne, że większość spotkań wygrywają jedną bramką.
Co więcej - dalecy są od wszelkiego medialnego syfu; nie ma w ich meczach kontrowersji(zazwyczaj) jak to jest w innej części Madrytu gdy spotkanie nie idzie - a jak przewalą mecz to przyjmują to z pokorą i zawsze zarówno Simeone jak i zawodnicy wypowiadają się z szacunkiem o rywalach - a nie jak te nadąsane panienki nawet bo łomocie 0-4 na Calderon gadają bzdury, że "i tak jesteśmy lepsi" "i tak wygramy ligę" "zobaczymy kto będzie miał więcej pucharów na koniec sezonu". Atletico zwykle cierpi na boisku - ale grają swoje do końca a posądzanie ich o fart to wg mnie duże przegięcie.
Ja np. po ich złotym seoznie 13/14 mam do nich olbrzmi szacunek za to czego dokonali i życzę im jak najlepiej - (czyli 2 miejsca w La Liga, a w LM i CdR konfrontacji z Barcą dopiero w finale).
1
Problem jest taki, że grę Busquetsa - a właściwie powinienem powiedzieć jego geniusz - doceniają tylko i wyłącznie: ludzie bezpośrednio związani z piłką i eksperci oraz ci bardziej wytrawni kibice - a dla tak zwanego ogółu jest niewidocznym kolesiem uzupełniającym liste ze składem. A to zestawienie chyba zostało ułożone pod ten właśnie ogół, dla którego Busquets to "ten co symulował z Interem w 2010 roku" i nic więcej.
"You watch the game,you don't see Busquets - you watch Busquets you see the whole Game" Vincente Del Bosque
2
Ja odnoszę wrażenie, że Nike nie tylko nie ingeruje w stroje ale ma w ogólnym rozrachunku w ogóle w głębokim poważaniu jak koszulka będzie wyglądała - czy oryginalnie, czy zgodnie z oczekiwaniami kibiców, czy zgodnie z przyjętymi normami w kwestii strojów - dla nich najważniejsze jest tylko aby łyżwa była na koszulce i nara, A potem te błazny powielają te same schematy w kilku innych klubach kolorując jedynie materiał na inny kolor.
Dlatego zgadzam się z Toretto - Nike obecnie robi najsłabsze stroje - każdy inny producent wg mnie w ciemno były lepszą opcją - oczywiście mam na myśli sam design koszulki - bo wiadomo, że pod względem finansowym w grze jest tylko Nike i Adidas - dlatego moim cichym marzeniem, jeśli chodzi o producenta strojów było to aby nasz klub ugadał się z Niemcami.
0
Zamienić nie - ale gdyby Lucho sam zdecydował, że chce otworzyć nowy rozdział (mam nadzieję, że nie prędko się to stanie), to warto byłoby się pochylić nad powrotem Pepa na Camp Nou
3
Oho, odezwał się strażnik moralności - typ, który walił w twarz kolegów z reprezentacji, z którymi kilka miesięcy wcześniej wygrywał MŚ
(El Clasico, 2010, La Manita)
18
Śledząc internety widzę, że w grubo ponad 80% przypadkach ludzie za Czeryszewa obwiniają Beniteza. Rozumiem, że patrząc na minione miesiące jego pracy jest to najwygodniejsze i choć sam jestem wielkim miłośnikiem "Realu Beniteza" to jak można tutaj Rafała obarczac winą, który w dodatku dopiero co przyszedł do klubu i grał swój pierwszy mecz w tych rozgrywkach - przecież od takich pierdół jak kartki są zwykle ludzie w sztabie, dla których stanowi to pewnie większość obowiązków w klubie - a nie do pierwszego trenera, który na głowie ma absolutnie wszystko(drużynę, media, działaczy) - zwłaszcza w Realu gdzie trzeba się uśmiechać nawet jak jest źle.
Kibicuje Benitezowi aby był na posterunku jak najdłużej - ale niech facet nie będzie obwiniany za to, że deszcz pada.
0
zaczęło? Zaczęło to się już z De Geą ; )
0
Jeżeli okazałoby się, że ten sezon będzie tak owocny jak ubiegły - wyobrażacie sobie jego przemowę podczas świętowania? ^^ Chyba prędko mikrofonu by nie oddał
2
Zastanawiam się jaka jest wg nich interpretacja tego zapisu:
czyli, że co? - kurier miał przyjść do Czeryszewa do domu z pismem, że jest zawieszony a ten miał pokwitować?
Dziwne, że pozostali zawieszeni o wszystkim wiedzieli - ale do jednego Czeryszewa się nie pofatygowali
Może niech Real wystąpi o odszkodowanie