Krzysztof_FCB
Dołączył/a: listopad 2014
4 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Co prawda liga rumuńska - ale jakoś pod koniec lat '80 Steaua Bukareszt nie przegrała przez 104 spotkania
29
Generalnie jestem przeciwnikiem rozbierania tych mniejszych klubów, które narobiły szumu, przez topowe firmy - tylko i wyłącznie dlatego, że mają taki kaprys.
Mahrez jest obecnie jednym z kluczowych ogniw czołowej drużyny Premier League i jednym z najbardziej wyróżniających się graczy sezonu - do Barcelony, przechodziłby jako kto?
Jako atrakcyjne uzupełninie składu? Dodatkowe płuca dla MSN? - Jeżeli tak to po co zakopywać mu karierę. Jeżeli miałby gdzieś przejść to lepiej dla niego aby poszedł do klubu, który wiązałby z nim konkretne plany, w którym realnie aspirowałby do pierwszego składu i tym samym mógł dalej się rozwijać. Jest w takim wieku, że ławka oznacza dla niego krok wstecz.
No chyba, że Lucho wstępnie myśli nad jakimiś modyfikacjami, gdzie Mahrez (pod warunkiem oczywiście dobrej gry) - nie byłby z góry graczem na ławkę to wtedy jak najbardziej.
113
Lekki suchar sytuacyjny po meczu z RM z Malagą:
- Real Madryt: "Od teraz skupiamy się w 100% na Lidze Mistrzów"
- FC Barcelona: "My też"
3
Powiem Wam, że w 1 połowie Malaga zrobiła prawie wszystko abym ani trochę nie żałował tego wyniku, nawet ta bramka ze spalonego - pełen luz.
Mając TRZY 200% sytuacje i całkowicie je ZNISZCZYĆ niczym Mkhitaryan w ćwerćfinale LM 2014 - po prostu Malaga przegrywa w pełni słusznie, a Real pomimo słabej gry prowadzi zasłużenie. Frajerstwo kosztuje, zwłaszcza na boisku.
Jedynie mi szkoda Kameniego, bo to jest jednak dzik - jedyny pozytyw Malagi - przykro, że płaci za swoich kolegów.
0
No zgadza się - ale gra w na szpilkach w dogrywce przed własnymi kibicami, którzy dodatkowo będą jeszcze gwizdać i deprymować rywala przy każdym jego kontakcie z piłką to jest dosyć mocna przewaga w takim momencie - więc reguła bramek na wyjeździe ma to tutaj równoważyć - ale wiadomo, że nigdy nie będzie pełnej sprawiedliwości
1
Właśnie z dogrywką to też jest dyskusyjne - bo teoretycznie jedna drużyna ma z góry przewagę, że ewentualna dogrywka będzie się rozgrywać u nich - więc jak już grać w 'bramki na wyjeździe' to po całości
1
Jeżeli chodzi o horrory to wg mnie oldschool wygrywa z bieżącymi
- Koszmar z Ulicy Wiązów cz.1 ('84)
- Koszmar Minionego/Następnego Lata
0
Patrząc na sytuację kadrową Realu - to jest właśnie mecz dla CR, aby udowodnił swoją przydatność w kluczowych momentach - mecz na wyjeździe, na niewygodnym terenie, z nożem na gardle lidze, przy poważnych brakach w składzie.
Zwykle jestem sceptyczny w przypadku meczów Realu, ale jeżeli Malaga wytrzyma pierwsze, powiedzmy pół godziny - to może coś z tego będzie - Real nie lubi gry pod presją, więc każda kolejna minuta będzie grała na ich niekorzyść i Malaga może powalczyć.
1
Bez winy na pewno nie jest również Mendes, który wpadł na pomysł wylansowania, już nawet nie piłkarza wszechczasów, a sportowca wszechczasów - a Cristiano chyba za bardzo w to uwierzył.
Ja się przyznam szczerze, że w MU jako zawodnik mi się podobał - miał swój styl, był takim fajnym młodym gniewnym - który chciał coś udowodnić ale wtedy chciał to zrobić 'grając w piłkę' - dziś mamy mu chyba uwierzyć na słowo, bez względu na to jak gra.
Wyciskanie do porzygu statystyk - dla samych liczb, zgrywanie primadonny, całkowity wręcz zerowy brak dystansu do siebie, egoizm, postawa na i poza boiskiem - nie dziwne, że nawet kibicom Realu się to już po prostu przejadło.
2
W ostateczności zagra z chimerycznym City a w półfinale ze zwycięzcą Wolfsburg vs. Benfica/Zwnit
4
Cytując Cristiano z jego filmu - za 10 lat, każdy będzie tylko pamiętał kto wygrał a nie kto jak zagrał
Messi wygrał 4 razy, Cristiano 2 (dziś patrzę na siebie z dozą pożałowania, że kibicowałem MU w 2008 roku i szalałem po pudle Terrego - ale wtedy CR był kolesiem, którego się lubiło bez względu na animozje klubowe, wtedy nie był nadętym aroganckim bucem - był piłkarzem w pełnym tego słowa znaczeniu - robił to za co kocha się piłkę nożną.
4
10. Suarez jest liderem asyst La Liga - jak wszystko to wszystko ; )
0
Dlatego mówie - załatwmy to od razu - bez medialnego lizania się po jajkach w mediach po obu stronach - jak to bardzo się celuje w triumf w tych rozgrywkach.
1
Nie pamiętam kiedy tak bardzo marzył mi się clash z tym klubem jak teraz w 1/4.
Nie chodzi mi o to, że jestem taki pewny, że ich pojedziemy ale chciałbym to rozwiązać możliwie jak najszybciej i nie przeciągać spekulacji na półfinał/finał
0
Apropos piłki nożnej w TVP - czy ktoś się orientuje jakie były kulisy przerzucenia się z Pucharu Hiszpanii na Puchar Niemiec?
Czy to chodzi o to, że NC zależało na CdR i ruszyli z ofensywą po prawa do transmisji po stratach na rzecz Eleven i przebili TVP, czy też nadrzędnym powodem był Lewandowski? (bo takimi pobudkami niegdyś kierowali się w TVP przy wyborze meczów LM)
5
"Zwykle uznaję nurkowanie w polu karnym za coś głupiego, ale niech nasi dzisiaj ponurkują(...)"
ale nie róbmy syfu na stronie takimi komentarzami
0
Jak się spojrzy na Romę na papierze - to oni mają na prawdę personalnie przyzwoitą pakę, na pewno pakę na równą walkę. Mimo wszystko jednak nie spodziewałbym się fajerwerków - nawet jeśli po dzisiejszym meczu będą dalej w grze to polecą w rewanżu.
41
Najlepsze jest to, że bekę z bliskich relacji pomiędzy naszymi piłkarzami, kręci koleś wrzucający do sieci zdjęcia, na których półnagi spoczywa na rękach swojego półnagiego kolegi nad brzegiem basenu i podpisuje je "Just married"
3
Mi się najbardziej podoba reakcja na zwykłe, luźne pytanie o aktualną forme strzelecką na wyjazdach - wyciąganie historii(chociaż to w stylu Blancos) i foch (a mówimy o liderze ekipy, 31letnim facecie).
Ale co ja się tam znam - podobno zaorał dziennikarza ;)
2
Czemu zadajesz pytanie, jednocześnie odpowiadając na nie za wszystkich :P
Ponad to ze swojej strony nie chcialbym spadku Rayo - lubię ten ich radosny, wolny od kalkulacji, ofensywny futbol :)
1
Załatwmy to jak najszybciej - my albo oni.
Trzymam kciuki za klasyk
0
Ale ja nie wartościuje żadnych z tych 3 rozgrywek - chodzi mi tylko o to, aby nie wręczać sobie pucharów w przedbiegach.
Bo o ile istotnie LL i CdR jest teoretycznie na wyciągnięcie ręki - to do LM jeszcze daleka droga.
1
Dlatego mnie np strasznie irytują teksty w stylu : "Nie ma drużyny, która mogłaby nas zatrzymać" albo "Jak nie wygramy trypletu to będę zdziwiony/a".
Mam szczerą nadzieję, że piłkarze tak nie myślą - bo z takim nastawieniem stajemy się coraz łatwiejszym kąskiem, aby jednak zaskoczyć i zatrzymać tam gdzie nikt się tego nie spodziewa.
Mamy na chwilę obecną otwartą drogę na dublet i to cieszy, ale z LM pozostawałbym jednak ostrożniejszy.
Pokora i chłodna głowa - to w tej sytuacji najważniejsze i dalej grać swoje. Byle tylko nie popadać w hurraoptymizm
3
Ej nie, stop!
Już nawet nie jako kibic Barcy, a po prostu jako miłośnik piłki nożnej apeluje o nie stawianie BBC obok tridente MSN.
Zostawmy to Madritistas, ale my nie brnijmy w to, że tu niby jest jakaś rywalizacja pomiędzy tymi tercetami
4
Dla mnie w ogóle niezrozumiała jest decyzja o publicznym ogłoszeniu takiego ruchu, że Pep obejmie City w trakcie sezonu - gdzie obie ekipy - Bayernu i Obywateli walczą o najwyższe cele.
Rozumiem chęć skrócenia wszelkich spekulacji i postawienie sprawy jasno - ale jak tu walczyć dalej w takim momencie o motywację piłkarzy.
Jakie w tym momencie emocje w piłkarzach budzi trener - lider zespołu, który i tak zaraz się zawija, na którego czeka cieplutki, ociekający lukrem kontrakt w innym klubie.
I w drugą stronę - bo o ile Pellegrini teoretycznie walczy o dobrą posadę w innej drużynie, to jak on ma teraz wymagać od piłkarzy zaangażowania, jak i tak zaraz zastąpi go nowy trener.
Piłkarze i trener to powinien być monolit do ostatniego wspólnego meczu - a wszelkie spekulacje ucinać bajkami, w stylu "zostaję tu do końca" - a tak to się smród robi i nim się zdążą obejrzeć może być już pozamiatane.
Dla Guardioli to teoretycznie teraz już wszystko jedno czy wygra LM czy odpadnie już w 1/8 - on sam jest już wygranym
0
Zabronić to mu nie mogą - bo o ile się orientuje taki zapis jest po prostu nielegalny. Jedyne co mogą zrobić, i prawdopodobnie to zrobili - to szereg klauzul mających taki manewr maksymalnie utrudnić i sprawić, że taki transfer byłby najzwyczajniej nieopłacalny.
Aczkolwiek też wątpie w realne zainteresowanie Barcy Ozilem.
1
Święcicki jest akurat mocno pro-madrycki (choć kiedyś słyszałem wersję, że w Hiszpanii jest za Valencią), tyle, że w odróżnieniu od Mirosłwskiego czy Borka - kolo tego nie kontroluje
0
Trzeba go zrozumieć - wchodzi w wiek, gdzie jego kariera się krystalizuje, a brak regularniej gry może na dłuższą metę ograniczyć poważnie jego rozwój.
Dlatego najlepszą opcją byłoby gdyby udało się go gdzieś wypożyczyć (ew sprzedać, zachowując opcję rozsądnego odkupu). Cała trudność w tym, aby znaleźć odpowiedni klub, który byłby zainteresowany takim ruchem - na myśl przychodzi mi Liverpool - co parwda Mignolet przedłużył ostatnio kontrakt, ale myślę, że MAtS łapałby się spokojnie do pierwszego składu.
Mam tylko szczerą nadzieję, że ta sytuacja nie wymusi robienia z Ter Stegena na siłę numeru 1 w przyszłym sezonie - bo aktualnie wszystkie argumenty po swojej stronie ma Bravo - ja sam jestem mocno za Chillijczykiem, gdyż daje po prostu na ten moment znacznie większy spokój i pewność w bramce. Bramkarze próg wieku emerytalnego mają znacznie przesunięty w odniesieniu do graczy z pola - toteż Bravo może śmiało być podstawowym bramkarzem jeszcze przez kilka sezonów.
1
Wg mnie, czy nam się to podoba czy nie - Cristiano. Na korzyść takiego rozstrzygnięcia przemawia po prostu filozofia tej drużyny - monopol jeśli chodzi o ofensywę/strzelanie bramek (tak wiem, że Benzema jest niemal na styku, ale nie oszukujmy się, że domyślnie każdy atak ma przejść przez CR), a poza tym kult liczb, którymi klub zasłania bezrybie w pucharach oraz ligowe wtopy - przez co tam jest parcie na licznik nawet w wygranych już meczach.
W Barcelonie siły rozkładają się na trzech, Higuain gra z Napoli o Scudetto, a Aubameyang ma 4 mecze mniej na wykazanie się - kto jak nie CR będzie z tej stawki najsilniej myślał stricte o Złotym Bucie
3
Wg mnie niezupełnie tak jest - tu chodzi o wyniki. Jak niedawno wypuścili ranking największych przychodów to United jest trzecie za Realem i Barcą, a obecnie nie są w stanie wyjść z grupy w Lidze Mistrzów, a obecna dyspozycja w Premier League wskazuje, że mogą znów w niej nie zawitać.
Tu chodzi o przywrócenie tego klubu na miejsce adekwatne do jego potencjału - a obecnie mają łatkę chimerycznych nudziarzy, którzy de facto do nikąd nie zmierzają.
Mou to przede wszystkim wyniki - a styl gry dostosuje do tego czym będzie dysponował. Wg mnie obecnie nie ma lepszego wolnego kandydata po niewypale z Moysem i LvG