0

O ile karny za rękę Busquetsa był kompletnie z kapelusza, to już pomijając mój brak obiektywizmu, karny za faul na Cuence się jak najbardziej należał. Wszyscy tutaj się chyba sugerują komentatorami, bo o ile na pierwszy rzut oka to faktycznie wyglądało jakby to Cuenca faulował, to w powtórce ewidentnie było widać, że to nie było żadne "bark w bark" tylko gość go łapami odpychał jak tylko mógł, już pomijając ile Isaac dodał od siebie to miał prawo się wywalić. Jak Oezil się przewrócił z Valencią przed polem karnym, bo mu ktoś rękę oparł na ramieniu, to komentatorzy się rozwodzili nad jego "boiskową inteligencją", tutaj Cuenca zrobił swoje.

0

Ufff emocje jak rzadko kiedy. Ale 3 punkty najważniejsze, pozostajemy w grze. Praca sędziego dzisiaj tradycyjnie stała na "typowym poziomie ligii hiszpańskiej" i nie mówię tu tylko o randomowym karnym po ręce Busquetsa, ale o odgwizdywaniu dosłownie wszystkiego przez jakieś 10 minut po tym karnym i w sumie skończenie z tym aptekarstwem dopiero po karnym dla nas jak już połowa Levante miała kartki.
No i komentatorzy dzisiaj piach, i na naszym meczu i na Realu, nie jestem jakimś specjalnym fanem Orłowskiego, ale on przynajmniej ma jakąśtam wiedzę, nie myli co chwila nazwisk, powie coś śmiesznego (innego od śmiania się z nadwagi Ballesterosa :P ) i nie robi po każdym gwizdku tego "no moim zdaniem to tutaj nie było faulu, ale można było z drugiej strony to zagwizdać, znaczy nie wiem jak nam to realizator pokaże, ale jak twoim zdaniem był faul ble ble ble"...

0

A ja najbardziej liczę na Sporting i oczywiście Athletic. Sporting walczy o utrzymanie i dla nich każdy punkcik jest ważny, a z nimi nigdy ani my ani Real w sumie tak łatwo nie mamy. Murowanie własnej bramki w każdym razie wychodzi im lepiej niż choćby takiemu Getafe i zawsze wydają się zaskakująco dobrze przygotowani fizycznie.
A Athletic to Athletic, oni poważnie podchodzą do tematu, nieważne, czy grali 2 dni wcześniej czy nie, zawsze pokazują jaja, tym bardziej, na własnym boisku.

0

Miło widzieć, że Villa się kumpluje z graczami Barcy, przez to plotki o jego możliwym odejściu wydają się dalekie od rzeczywistości. Ostatnio pisał na fejsbuku o spędzeniu dniu z rodziną i Pedro, teraz wypad z Busim :)

0

Trudno się jakiegokolwiek negatywu dopatrywać po takim meczu. Ja bym chyba też postawił na nieuznaną bramkę Xaviego.
A co do gry czterema napastnikami - wyobrażacie sobie, jak w przyszłym sezonie wróci Villa po kontuzji i złapie formę, Pedro dojdzie do poziomu z poprzedniego sezonu... Wystawić Alexisa i Pedro na skrzydłach, cofniętego Messiego i Villę na szpicy w meczach z autobusami, to by dopiero była demolka! :D

0

Podoba mi się szczególnie determinacja Alexisa. Pracuje w defensywie, pomaga przy wysokim pressingu. A teraz do tego strzela gole - czegóż więcej chcieć?
A co do tego co powiedzieli komentatorzy wczoraj, że Barca bez bramek Messiego miałaby 18 punktów mniej - zauważyliście, że to i tak jest drugie miejsce w lidze? :P

0

Akurat taki błąd można sędziemu wybaczyć, bo trudno było na pierwszy rzut oka stwierdzić, czy weszło czy nie, tymbardziej, że Cata Diaz od razu wybijał. Bardziej zresztą na konto liniowego to idzie. Gorzej było jak nie uznali bramki Lamparda na MŚ, to była dopiero wpadka tego typu!

0

Cieszy taki mecz po ostatnich ciężkich przeprawach. Lekko, łatwo i przyjemnie, bez nerwów - przynajmniej tak to wyglądało oczami kibica. Ale nasi zawodnicy też się chyba zbytnio nie namęczyli, przynajmniej porównując ostatnie spotkania. Parę ładnych bramek do tego, dobra forma Alexisa i Cuenci, Getafe chyba nie oddało nawet celnego strzału, młodzież dostała minuty, nikt nie doznał kontuzji - trudno o jakieś negatywy w tym meczu.

0

To, czy Abi wróci na boisko jest najmniej ważne. Ale trochę mnie martwi, że operacja się tyle przedłuża, oby wszystko było ok. Anims Abidal!

0

Tak samo uważam, że Alexis był najlepszy na boisku. Messi to Messi, zagrał świetny mecz, ale od niego można wymagać więcej - a Alexis, udział przy pierwszej bramce (strzelał i po dobitce był rożny), asysta przy drugiej, wykartkowanie Abrahama, karny, do tego wracał do defensywy.
Poza tym Valdes powinien mieć przynajmniej 8 jak na mój gust, karny nie był zdecydowanie jego winą - nie miał wyjścia w tej sytuacji, ale i tak pokazał jaja i obronił, dodatkowo przy akcji w której padł gol też był bardzo blisko obrony.
I jeszcze bym podniósł o oczko ocenę Pedro, nie popełniał jakichś rażących błędów jak w kilku ostatnich meczach (błedy w przyjęciu czy niewykorzystywanie setek), gonił jak zawsze no i w końcu się przełamał i strzelił. A jak pokazał dzisiejszy mecz, z jego formą jest coraz lepiej :)

0

Oj przestańcie już tak jechać po tym Pele, bo aż się go żal robi. Smutne, że jeden z największych piłkarzy wszechczasów wygaduje takie głupoty na starość, przez co traci szacunek kibiców. Jeśli Neymar zagra kiedyś w Europie, to nie zdziwię się, jak będzie prezentował poziom nie przymierzając Cuenci (i to pomijając dyscyplinę taktyczną Isaaca), zobaczymy, co ciekawego wtedy powie Pele :)

0

Poprzednio jak Pep mówił, że nie mamy szans, to zaraz Real stracił punkty z Malagą. To nie chodzi o to, że on nie wierzy, ale podchodzi do tego z dystansem, jako trener nie może przecież nic obiecać, bo później będzie na niego, jak nie wygramy. A dodatkowo, dzięki takim wypowiedziom Real się gubi, z jednej strony presja jako główni faworyci, z drugiej strony mogą się wyluzować, skoro niby sama Barca nie wierzy w zwycięstwo.
Uroczy komentarz o Pepe przy okazji :)

0

Akurat z Granadą jakoś tragicznie nam nie sędziował. Karne były jak najbardziej słuszne, wyrzucenie Alvesa może zbyt pochopne bo jednak ręka chyba przypadkowa, ale mógł to zrobić. I zdaje się Messi gola ze spalonego strzelił tam :P
Poza tym wydaje mi się, że trudniejszy niż mecz z Levante będzie jednak z Espanyolem, chociaż u siebie, to jednak Espanyol się zawsze na nas spina.

0

Mourinho może na Camp Nou wystawić siedmiu defensywnych pomocników a i tak mu nic z tego nie wyjdzie. Przy manicie w połowie wpuścił trzeciego Lassa i co to dało? Środek pola Barcy nie tak łatwo zneutralizować, a pasowałoby jeszcze mieć kogoś, kto wie, co zrobić z piłką jak się ją już odbierze.
A wczoraj piłkarze Realu symulowali na potęgę - sędzia mógł najwyżej podyktować WOLNY, ale w żadnym wypadku nie karny, jak Ronaldo delikatnie skrobnął marchewę obrońca przed polem karnym - co z tego, że wywalił się parę metrów dalej w polu karnym. Di Maria zrobił z siebie pajaca jak złapał piłkę w ręce, po czym zaczął się rzucać, Ozil przewracał się jak tylko ktoś do niego podszedł, a Pepe już musiał udawać ogromny ból i skurcz jak skopał Arbeloę :D

0

Dobrze byłoby, jakby Real jeszcze zgubił chociaż te 2 punkty przed GD, bo wtedy wyjdą tak pospinani, że zagrają totalny piach. Ale myślę, że i bez tego z nimi wygramy - można mówić o pewności siebie wśród kibiców Barcy, ale u mnie wywołuje uśmiech na ustach to, że u nas się generalnie wierzy w zwycięstwo nad Realem, a na stronie Realu już kalkulują, że z Camp Nou nie wywiozą żadnego punktu :D
A jak nie przed GD, to po GD Real straci punkty w Bilbao :)

0

@Gruszkowy:
O ile nie przegramy na CN gorzej niż 1:3 z Realem i będziemy mieli tyle samo punktów na koniec, to Real sobie może strzelać po 10 goli na mecz bo i tak nie liczy się stosunek bramek tylko wynik bezpośrednich spotkań ;)

0

No to jeszcze jedna jakakolwiek wtopa + wygrana Barcy w GD i mamy pięknego tutoriala pt. "Jak roztrwonić 10 punktów przewagi" :)

0

Najpierw Di Maria, teraz Pepe świruje - cały Real :)

0

Wchodzi Di Maria - czyli prawdopodobieństwo waszych prognoz o karnym dla Realu rośnie o 50% :D

0

Nawet jak dziś Valencia zremisuje, to za parę dni Real czeka Atletico, a pod koniec sezonu wyjazd do Bilbao. A Bilbao nigdy nie odpuszcza :)

0

No właśnie, widzę, że Valencia miała więcej sytuacji, po których naprawdę "powinien" paść gol - poprzeczka po dobitce (w domach każdego kibica Barcy w tym momencie musiało paść jakieś paskudne przekleństwo) i Piatti jak strzelił po ziemi w środek po podaniu Feghouliego. Oby w drugiej połowie dalej się dobrze bronili i jakaś kontra niech siądzie...

0

@Sopelino: w sumie racja, że obrońca powinien teoretycznie zachować się lepiej od napastnika w takiej sytuacji. Tym bardziej taki, którego gra nie polega na wybijaniu piłki na pałę i obdarzony techniką. A tekst o Di Marii świetny :)

@ Juliancarax: nie chodzi o lenistwo, bo rozumiem, że gadając z kimś na GG można sobie pisać bez interpunkcji i polskich czcionek, ale po prostu gorzej się czyta dłuższy tekst napisany jednym ciągiem. Pomijając już, że niektóre zdania zmieniają swoje znaczenie w zależności od miejsca postawienia przecinka. Nie chodzi o to, że ktoś nie będzie czytał Twojego komentarza, ale po prostu czyta się to ciężej, a Twoja argumentacja wygląda dosyć nielogicznie i w sumie głupio jak na kogoś dojrzałego i oczytanego.

0

Też jestem za tym, żeby Alves sobie odpoczął. Montoya naprawdę dobrze się spisuje jak dostaje szansę, gra naprawdę odpowiedzialnie i jak zawodnik z większym doświadczeniem, a do tego jest dynamiczny.

0

Wczoraj w końcu nam się trafił sędzia z jajami, który sędziował na przyzwoitym poziomie, co trzeba przyznać mimo psioczenia komentatorów C+ (którzy dla odmiany wczoraj chyba mieli zły dzień, bo niedość, że ich komentarze często fatalnie interpretowały to co się dzieje na boisku, to jeszcze ich konkluzje odnośnie przytaczanych anegdotek wydawały się dosyć niezrozumiałe - vide zgryźliwy Cuenca w wywiadzie o Messim). A Barcelona miała problem z wejściem w mecz, ale druga połowa to dominacja i rozpaczliwe ataki Saragossy (Postiga wbijający się między 3 obrońców na pałę i łapiący piłkę w ręce - coś ci Portugalczycy nie są zbyt dobrymi aktorami :). Do tego nie podobało mi się podejście Saragossy, zwłaszcza w drugiej połowie - ok, są zdesperowani, żeby się utrzymać, ale przepychanki i wykłócanie się o każdą decyzję + chamskie zachowania po faulach (siadanie na Thiago) nie wyglądało ładnie.

0

Pomijając cały kunszt defensywny Puyola, zwróćcie uwagę, co wczoraj zrobił przy swoim golu. Niby wydaje się, że oczywiste i proste trafienie, ale tak naprawdę przecież nie mógł spodziewać się, że bramkarz nie złapie piłki tylko wypuści mu ją pod nogi - ale proszę, strzał bez przyjęcie i nie do obrony, decyzja i cała akcja przeprowadzona w ułamku sekundy. Jak rasowy napastnik :)

0

Seedorf to jedyny gracz Realu (były oczywiście, ale i tak), który w tym sezonie zasłużył na owację na Camp Nou. W sumie brakuje mi starego Realu, z takimi graczami jak on, Raul, Roberto Carlos czy Redondo i z przyzwoitym trenerem, kiedy GD się oglądało jak piłkarską ucztę a nie jak kopaninę sfrustrowanych gwiazdek, które spinają się, bo wielki Mou chce wygrać za wszelką cenę.

0

nadachu - to proste, czemu tak wiele kontrowersji jest na temat Barcelony. Po prostu już od kilku lat Barca wygrywa praktycznie wszystko, co się da i ludzie szukają jakiegoś wytłumaczenia, bo po prostu z czystej ludzkiej zawiści nie mogą przyznać przed samymi sobą, że po prostu Barca jest najlepsza. Ludzie generalnie próbują znaleźć słabości i zdyskredytować coś, czemu zazdroszczą.

0

O ile karny był zgodny z przepisami, to nie podoba mi się, że sędzia go odgwizdał bo teraz znowu jest płacz i zgrzytanie zębów wszystkich hejterów, którzy powychodzili ze swoich kątów. I co sezon jest to samo, jakaś kontrowersyjna chociaż zgodna z przepisami decyzja i wszyscy mówią, że Barca dzięki temu wygrywa, zapominając, że sędzia w drugą stronę robił prawdziwy hardkor - w tamtym sezonie jak van Persie dostał czerwoną i oczywiście Arsenal, który nie oddał strzału na bramkę, by wygrał, zapominając chyba o karnym i prawidłowej nieuznanej bramce dla Barcy na Emirates, teraz milczymy o 2 karnych z San Siro i roztrząsamy, jak bardzo Nesta może ciągnąć Busquetsa za koszulkę, zapominając, że Milan zrobił w całym meczu wczoraj jedną góra dwie składne akcje, i po jednej udało im się stzelić gola.

0

Uff, udało się, w końcu wrócił Pique - myślałem, że będzie trzeba poczekać do okresu przygotowawczego i następnego sezonu. Paradoksalnie tymczasem tak naprawdę się odblokował po tym golu z Mallorcą :P Już w tamtym meczu zagrał nieźle w porównaniu z poprzednimi spotkaniami, z Milanem zajął się Ibrą jak trzeba, a wczoraj wiadomo - świetny mecz. Co do "narzekania i egoizmu" Messiego, to myślę, że to grubo przesadzone domysły pana Orłowskiego. A to jak wczoraj Messi zagrał w sumie mnie cieszy - bo po takich "słabszych" meczach ma jeszcze większy głód gry, więc liczę, że z Milanem zrobi robotę.

0

Widzę, że nie tylko ja kibicuję Athletic w LE :) Po Barcy to chyba mój ulubiony klub w La Liga, jako jedni z niewielu zasługują na szacunek już samym tym, że w swoim składzie zawsze mieli tylko Basków i mimo to nigdy nie spadli do niższej ligi, a do tego mają świetną szkółkę. A w tym sezonie grają naprawdę fajną piłkę, Bielsa u sterów robi swoje. No i oni nigdy nie odpuszczają ani z Realem, ani z nami.
Ale mimo to, liczę, że jutro nie wystawią najmocniejszego składu z uwagi na zmęczenie po LE i bez problemu wygramy, a Realowi sie podwinie noga w Pampelunie :)

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?