0

Z takimi nazwiskami na pewno nie mieli problemów ze złożeniem podpisu na kontrakcie :)

0

Faktycznie na Euro zagrał świetnie, jak na mój gust najlepiej z całej reprezentacji Francji. Pytanie tylko, czy to rzeczywiście jest defensywny pomocnik? Jak na niego patrzyłem, to sam przez moment pomyślałem "chciałbym tego gościa zobaczyć w Barcie..." ale później przypomniałem sobie, że mamy Xaviego, Inieste, Sergio B., Cesca, Thiago i wtedy jeszcze Keite. Chociaż z drugiej strony, ten gość wydaje się dość uniwersalny i mógłby nawet od bidy czasem odciążyć trochę Xaviego (który faktycznie nie może grać 60+ meczy w sezonie), tylko pytanie jak szybko zaadaptowałby się do naszego stylu gry. Cena jak za takiego zawodnika naprawdę niska, biorąc pod uwagę dzisiejsze standardy (zdecydowanie bardziej opłacalne niż 40 baniek + VAT za Javiego!).

0

Moim zdaniem ze złotą piłką dla Casillasa jest trochę podobnie jak ze złotą piłką dla Cannavaro - dostałby ją tak naprawdę za osiągnięcia. No i uważam, że to trochę absurdalne dawać nagrodę dla najlepszego PIŁKARZA - BRAMKARZOWI, którego rola na boisku jest tak diametralnie różna, że jakiekolwiek porównywanie nie ma absoultnie żadnego sensu. Casillas jest zdecydowanie najlepszym bramkarzem na świecie od dobrych paru lat, być może w historii. Ale gra w piłkę nożną polega na bieganiu, podawaniu, strzelaniu, dryblingom, walce o piłkę - a to, że jeden koleś dodatkowo tę piłkę może łapać i właściwie do tego się jego rola ogranicza, to swego rodzaju bonus.
Co do Pirlo, nie śledzę Serie A więc nie wiem, jak sobie radził w Juventusie, ale co do Euro - zagrał bardzo dobrze, ale pianie z zachwytu nad nim i określanie go najlepszym zawodnikiem jest moim zdaniem GRUBO przesadzone. Iniesta z kolei jest zawodnikiem, którego mecze trzeba oglądać, żeby go podziwiać - w przypadku np. Messiego, starczy zobaczyć na statystykę goli i asyst, natomiast Iniesta goli za dużo nie strzela, a również asyst wbrew pozorom zbyt dużo nie zgarnia, więc liczby może zanim nie przemawiają, ale oglądając mecz Hiszpanii czy Barcelony, widać, ile on robi na boisku - wszędzie go pełno, każda akcja przez niego przechodzi, rozgrywa piłkę wzdłuż i wszerz boiska, angażuje po kilku graczy drużyny przeciwnej robiąc partnerom miejsce, do tego ciągle ma pomysły na kolejne niekonwencjonalne zagrania. Generalnie ciągnie grę, zarówno w Hiszpanii, jak i w klubie, i bardzo mnie cieszy, że na Euro w końcu został należycie doceniony.
Moim zdaniem jednak na ZP zasługuje Messi, bo po prostu indywidualnie jest najlepszy. Drugi Iniesta, trzeci Ronaldo - w końcu to nagroda indywidualna.

0

Xabi Alonso nie gra absolutnie nic na tych mistrzostwach, nawet długie podania mu nie wychodzą. Wystawianie go z uporem maniaka i sadzanie na ławce choćby Fabregasa, który za każdym razem jak wejdzie robi różnicę, to kpina. Torresa wczoraj absolutnie zjadł Schildenfeld, strzelenie dwóch goli Irlandii gdzie grają gapiowaci stoperzy to jedno, ale wczoraj absolutnie nic nie grał. Silva, który średnio mi się podobał w dwóch pierwszych meczach wczoraj zagrał całkiem przyzwoicie, chociaż można od niego też więcej wymagać. Pedro powinien dostać jakąkolwiek szansę, bo pod koniec sezonu prezentował się imponująco. Xavi też bez szału na mistrzostwach. Para środkowych obrońców gra dobrze, jednak del Bosque mógł pokombinować z Javim Martinezem na środku i Ramosem po prawej, bo Arbeloa jest tak słaby z przodu, że przeciwnicy specjalnie dają mu dużo miejsca. Iniesta z Fabregasem i ewentualnie Silvą muszą w każdym meczu ciągnąć każdą akcję.

0

Mimo wszystko, ja bym Benzemy jako przykład nie dawał po problemach, jakie robił z utrzymywaniem swojej babci i akcji z nastoletnią dziewczyną z Maroka. Fajnie, że kumpluje się z Abidalem ale i tak nie wydaje mi się sympatycznym gościem. Inna sprawa, że wyrósł na świetnego napadziora i przyjemnie się ogląda Francje z nim w składzie, wczoraj zagrali naprawdę ładnie.

0

Lubiłem go, chociaż faktycznie pamiętam go głównie z tego, jak w poprzednim sezonie utarł nosa Mourinho, który mu zarzucał odpuszczenie meczu z Barcą, najpierw dosadnie komentując manitę a później wygrywając na SB z Realem. Jeden z bardziej honorowych trenerów, który do tego potrafił pokazać własne zdanie. Do tego właśnie wtedy, kiedy miał być zaprezentowany jako trener Villarrealu. Spoczywaj w pokoju, Manolo.

0

Co do naszego Thiago, to na szczęście na pewno się go nie pozbędą. A co do Afellaya, to może by tak poczekać do Euro, gdzie może okazać się jedną z jąsniejszych gwiazd zanim go będziemy włączali do transferu... Szczerze mówiąc, to nie wiem, czy naprawdę potrzebujemy obrońcy, który oczekiwałby gry w pierwszym składzie, mając Masche, Pique w formie i Puyola.
A tak z innej beczki, to czemu daliście tutaj zdjęcie Kojaka? ;)

0

Szczerze mówiąc, to jak przychodził do Barcy wydawał mi się taki dosyć bezbarwny, ale teraz w każdym meczu pokazuje się z dobrej strony, zarówno w ofensywie, gdzie ma niezłą skuteczność (w sensie stosunek asysty/dośrodkowania) no i czasem odważnie drybluje albo strzela z daleka, a i w defensywie trudno się do niego o coś przyczepić, gość jest szybki i zwykle zdąża wrócić się. No i jest wszechstronny. Szkoda, że często łapie kontuzje, ale jak przyjdzie Alba, to myślę, że będziemy mieć dwóch równorzędnych graczy na lewą obronę.

0

Dziewczyna Messiego jest naprawdę ładna. Ma w sobie to coś, wydaje się całkiem... naturalna :)

0

Żona Mascherano dziwnie wyszła na zdjęciu, a z tego co pamiętam jest całkiem ładna. Partnerka Fabregasa strasznie sztucznie wygląda. A co do gościa, który przyjechał z Afellayem - nie pomyśleliście, że to może być po prostu tłumacz? :P

0

Też mi się jakoś bardziej podoba Montoya od pozostałych graczy rezerw, którzy się dobijają do drzwi pierwszej drużyny. Gra odważniej i z większą pewnością siebie, nie boi się zaatakować no i w sumie nie wychodzi mu to najgorzej, czego przykładem choćby ostatnia asysta.

0

W tamtym roku wszyscy narzekali, że po co nam Cesc, że zablokuje rozwój Thiago, że Xavi i Iniesta starczą. Przyszedł Cesc, zagrał 5 meczy i wszyscy stwierdzili, że świetny transfer. Skończyło się na tym, że była rotacja, Thiago grał więcej niż ktokolwiek by przypuszczał i wszyscy byli zadowoleni. Teraz chcecie sprowadzać Thiago Silvę, który oczywiście jest jednym z najlepszych środkowych obrońców, ale mamy w składzie Mascherano, Pique i Puyola, więc kolejny stoper klasy światowej... No właśnie, siedziałby na ławie? A może wygryzłby ze składu Masche, tudzież Pique albo Puyola? Do tego nie zapominajmy, że za moment wróci Fontas (o ile go nie wypożyczą/sprzedadzą), do tego dochodzi Bartra i Muniesa, którzy powinni się ogrywać z przysłowiowymi ogórkami.

Tymczasem za niewiele większą kasę możnaby sprowadzić Toure, który w razie kontuzji/potrzeby może grać jako stoper, a do tego możnaby z większym powodzeniem stosować rotację na pozycji DM z Busim niż miało to miejsce gdy jego zmiennikiem był Keita. Jeśli Keita odejdzie, to idealnym byłoby sprowadzenie Toure i mamy obstawione dwie luki. Do tego kupujemy Albę, wysokiego środkowego napastnika - tutaj kolejną możliwością byłoby przyjście Drogby za friko - i mamy olbrzymi wachlarz możliwości taktycznych, a na transfery nie wywalamy takiej znowu strasznej fortuny.

0

Przeczytałem tytuł artykułu "Nauczycielka nagrodą w konkursie Catalunya Turisme" i nieco się zdziwiłem :) Ahhh te poranki :)

0

W Polsce tak samo określenie "czarnoskóry", "czarny" czy nawet "murzyn" nie jest właściwie obraźliwe. Trudno, żeby każdy stosował się do superrygorystycznych wymagań politycznej poprawności i za każdym razem mówił "afroamerykanin". Nawet, jeśli Messi tak powiedział, to nie widzę w tym nic złego - w końcu co, miał powiedzieć "cześć, białasie"? Co innego byłoby, jakby go określał bardziej pejoratywnymi określeniami czy robił jakieś aluzje/żarty z tego aspektu.
Drugą sprawą jest to, czemu Drenthe sobie o tym przypomina w rok po odejściu z La Liga. Jak dla mnie wygląda to na tani chwyt, żeby... no właśnie? Wkupić się w łaski Mourinho, czy jak? Everton nie chce przedłużyć wypożyczenia, to trzeba o sobie przypomnieć światu. Nie da się na boisku - zróbmy to w stylu wielkiego Mou, na sali konferencyjnej!

0

Najważniejszą ligę? A skąd taki pomysł ma Mourinho i dlaczego tylko za coś takiego miałby C. Ronaldo dostać złotą piłkę? W tym roku mamy mistrzostwa Europy, więc jeszcze absolutnie nic nie jest przesądzone, jak Xavi i Iniesta znowu będą brylować jak podczas mundialu, to może któryś z nich dostanie ZP.
A co do ukrywania wad, to mówi to gość, który robi jaja w stylu nie przychodzenia na konferencje prasowe po nieudanych meczach, któremu absolutnie brakuje pokory i który sam sobie wymyślił przydomek "The Special One" - no proszę was. Guardiola na swój idealny wizerunek zapracował - czasem przeprowadzi złą zmianę, czasem mu puszczą nerwy i nawrzeszczy na swojego zawodnika, ale zawsze potrafi zachować klasę. Nawet po meczach z Chelsea nie miałem absolutnie żadnych pretensji do niego ani zawodników, bo widać było, że grali na całego, tylko mieli okrutnego pecha. Tymczasem na Mou narzekali nawet madridiści jak grał ultradefensywnym ustawieniem z Barcą i przegrywał. Ale oczywiście on potrafi się przyznać do własnych wad, dlatego zachwyca się futbolem swojej drużyny i dyskredytuje to, co gra Barca, którą zachwyca się cały świat.

0

Na zdjęciu Masche w swoim żywiole :)

0

Nie powiedziałbym, że Pinto "słabo" gra nogami - tylko po prostu czasem robi rzeczy, które przyprawiają o palpitacje serca, za dużo ryzykuje robiąc show - ale z drugiej strony to fajnie wygląda, jak zamiast wykopać piłkę, kiwa się i omija napastnika rywali :D
A bramkarz z niego dobry, ma świetny refleks no i jest doświadczony, idealny na ławkę rezerwowych. Chociaż z drugiej strony, Valdesowi za 2 sezony, jak Pinto odejdzie przydałaby się jakaś konkurencja i przyszły następca - pasowałby mi model jaki jest w Valencii, gdzie mają dwóch równorzędnych i świetnych bramkarzy.

0

No wczoraj miał nawet udział przy jednej bramce (ostatniej zdaje się) i przynajmniej ja nie zauważyłem u niego tej tremy, którą miał na początku swojej przygody z Barcą. Liczę, że Tito mu pozwoli więcej pograć. W końcu trzeba pamiętać, jak Ibi nas rozruszał rok temu w półfinale LM z Realem!

0

Moim zdaniem środkowego obrońcy nie potrzebujemy - mamy Masche, Pique i Puyola, z których i tak generalnie będzie grała tylko dwójka, a poza tym wraca Fontas, do tego z drużyny B awansują Bartra i Muniesa - zdecydujmy się, albo dajemy im pograć i się rozwinąć, albo kupujemy jeszcze kogoś i robimy rotacje pomiędzy czwórką stoperów z "wyrobioną marką" a młodym dajemy pograć ogony z ogórkami. Alba na lewą obronę oczywiście jak najbardziej potrzebny, Adriano co prawda nigdy w sumie nie zawodzi jak już gra, ale też przyda mu się jakaś konkurencja oprócz Puyola, no i Adriano może grać nie tylko na lewej obronie.
Co do napastnika - Llorente! Potrzebujemy dokładnie tego gościa. Właśnie tego brakowało podczas ostatnich meczów z zamkami hokejowymi - kogoś, kto dobrze gra tyłem do bramki, zastawia się i umiejętnie rozdziela piłkę w okolicy pola karnego, dodatkowo jest wysoki i potrafi strzelić głową po akcji - rozwalały mnie po prostu te dośrodkowania Daniego Alvesa "na nikogo". A Llorente może w Barcie stać się ulepszoną i "nie gwiazdorzącą" wersją Ibry.

0

Idealny następca. Przez cały okres "rządów" Pepa zastanawiałem się, ile z tych sukcesów to zasługa jego, a ile zasługa Tito. Często na meczach widać było, że Tito podsuwa jakieś pomysły Guardioli, analizuje - teraz zobaczymy, jak sprawdzi się w roli pierwszego trenera. Ale wierzę w niego! No i jest "naszym człowiekiem" a nie "najemnikiem".
Dziękujemy, Guardiola!

0

No to koniec :(

0

@rado85:
Ostatnio też się zastanawiałem nad tym i doszedłem do wniosku, że po prostu Guardiola ma większe jaja niż Mou. Mou jest świetnym trenerem, pajacuje i zgrywa chojraka na konferencjach prasowych/do sędziego, ale w Interze nie potrafił poradzić sobie z Balotellim, w Realu z jednym Diarrą był problem, jak nie chciał wyjść na boisko, z drugim jak chciał odejść i wszystko wywleczone. Guardiola praktycznie zawsze trzymam poziom wypowiadając się publicznie, ale widać, że wie, że to on rządzi w drużynie i potrafi ustawić piłkarzy - a jak komuś coś nie pasuje, to do widzenia i niech się żali w książkach. Zawodnicy, którzy się z Pepem dogadali, też by zanim skoczyli w ogień.

0

0:1 to wcale nie jest najgorszy rezultat. Autobus autobusem, ale Chelsea wczoraj nie grała jak na mój gust lepiej w obronie niż Levante. Po prostu zawiodła nasza skuteczność, a Chelsea przyfarciła jedną jedyną akcją w meczu. Do tego Cech miał dobry dzień.
A na Camp Nou jesteśmy, zwłaszcza w tym sezonie, o niebo silniejsi niż na wyjazdach, więc powinno być dobrze.

0

Chelsea nie jest już typem drużyny, która nas zatrzyma grając super defensywnie, więc jeśli tego spróbują, to rozniesiemiy autobus. Z kolei w bardziej otwartej grze też trudno mi doszukać się jakichś argumentów przemawiających za nimi. Może będę optymistą, ale obstawiam 0-2. Wczoraj mi wynik wszedł, więc może i dziś się uda :)

0

Faktycznie, Ribery wczoraj najlepszy. Miły gest w stronę Abidala. A swoją drogą, zauważyliście, że Cuenca ma coś w wyglądzie z Riberego (oprócz postury)?

0

"Di Maria się chyba potknął." - zauważyliście, że tym celnym komentarzem na początku meczu komentator mógłby w gruncie rzeczy ocenić każdą jego akcję?
A dla Marcelo czerwona się należała, na pierwszy rzut oka myślałem, ze Muller ma hardkorowo złamaną nogę po tym wejściu. A co do całego Realu - zagrali w sumie pierwszy mecz z przeciwnikiem z naprawdę najwyższej europejskiej półki w tym sezonie (nie licząc Barcy, z która wiadomo jak im szło) i wyszło, jakim to są "galaktycznym" zespołem.

0

No tak, to brzmi całkiem sensownie z ust gościa, który dostał kartkę za kwestionowanie decyzji sędziego :D

0

Nie ma co gdybać, że przewrócił się, bo słabe warunki fizyczne. To może zamieńmy go na Drogbę od razu. W pełnym biegu bo minięciu obrońcy trudniej mu było na pewno złapać równowagę, a fakt, że potem jeszcze walczył o piłkę raczej wyklucza symulowanie w tej sytuacji. Oby z Cuenci wyrósł gracz podobny do Di Marii (ale tylko w kwestiach sportowych, nie aktorsko-epileptycznych!).

0

Nie wiem, co wy chcecie od tego Cuenci, tym bardziej po wczorajszym meczu. Cały początek pierwszej połowy też graliśmy górą i to na Thiago, co średnio wychodziło. A Cuenca i tak ma na pewno wyższą skuteczność dośrodkowań niż choćby Dani Alves. Po akcji Cuenci padł wczoraj pierwszy gol, potem był faulowany na karnego. Czego można jeszcze od gościa wymagać? Może ciągle ten sam zwód polegający na zejściu w prawo był dosyć przewidywalny, ale działał na obrońców Levante którzy generalnie najszybsi nie byli, inna sprawa, że zwykle potem biednego Isaaca gdzieśtam staranowali. Ale jak dla mnie gość jest świetny i jednak daje więcej od Christiana, który musi mieć dosyć specyficzną sytuację, żeby coś strzelić i ogólnie, mimo większej skuteczności, jest zwykle mniej pożyteczny na dłuższą metę od Isaaca.

0

Jak dla mnie najlepsze: remontada i walka do końca, świetne zmiany (Cuenca dzisiaj był kluczowy, Iniesta wniósł dużo świeżości w drugiej lini a i Dani Alves się nieźle pokazał), bardzo skuteczna gra w defensywie mimo trójki a momentami nawet dwójki obrońców. No i bardzo dobrze zagrał dzisiaj Adriano, który wykorzystuje moim zdaniem każdą szansę jaką dostanie (pomijam standardowe rozwodzenie się nad Mascherano, który po prostu przyzwyczaił nas już do tego, że czyści wszystko).

A najgorsze? Statyczna gra. Czasami Levante aż się prosiło o kontrę czy szybkie rozegranie akcji, a Barca zwalniała i rozpoczynała z uporem maniaka oblężenie, z którego na dobrą sprawę nic nie wyszło, bo gole padały po szybszych akcjach skrzydłem. No i coś ta nasza pomoc mi się wydawała dzisiaj nie w sosie, Thiago zaczął świetnie ale potem był coraz mniej widoczny, Cesca wszędzie było pełno, ale mało konkretów z tego wyszło, Xavi wydawał się spokojnie nadzorować młodszych kolegów, dopiero Iniesta ich trochę rozruszał.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?