Ledsbourne
Dołączył/a: grudzień 2010
At the Heart of Winter
59 obserwujących
32 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Oglądałem wczoraj, oprócz meczu Barcy, 2 mecze BPL - United z Liverpoolem i Arsenal z Man City. O ile ten pierwszy był nawet ciekawy, drugi mnie zmierził na tyle, że mogłem spokojnie zająć się czymś jeszcze podczas oglądania... Do czego zmierzam - mecz Barcy z Malagą stał na zdecydowanie najwyższym poziomie sportowym spośród tych trzech spotkań. Na Barcę nie ma mocnych, ale Malaga pokazała naprawdę ładną piłkę i szczerze to chciałbym, żeby zajęła to czwarte miejsce i w tym sezonie, żeby za rok grała w LM. Teraz patrzę na tabelę La Liga i widzę, że w czołówce oprócz Malagi jest jeszcze Betis, nawet Rayo, Valencia z Levante walczą o puchary - i kto mówi, że La Liga jest nudniejsza od BPL? W tym sezonie pierwsze miejsce jest raczej przesądzone, bo Barca gra kosmos, ale walka o europejskie puchary wygląda bardzo ciekawie - i moim skromnym zdaniem lepiej ogląda się mecze Malagi czy Betisu niż topornych drużyn z BPL.
0
Na ten moment, moim zdaniem jedyną alternatywą na wypadek odejścia VV byłby Neuer, którego tak łatwo byśmy z Bayernu nie wyciągnęli - więc lepiej, żeby został.
@skubi:
W tym sezonie wyniki o tym nie świadczą, ale fakt, że Osasuna zawsze u siebie robiła problemy Barcy i Realowi. Ale co kogo Real obchodzi, skoro mamy nad nimi 16 punktów przewagi? ;)
0
SalowyMareczek - dokładnie, z tego co ostatnio słyszałem, to w Barcy jest najwyższa średnia pensja na zawodnika w Europie, a pamiętać przy tym należy, że mamy w pierwszym zespole takich gości jak JdS, Bartra, Cuenca, Montoya, którzy raczej jakichś kroci nie zarabiają. Do tego dochodzi kasa z premii za wygrywane tytuły. A Adriano nigdzie się nie rusza, z Barcy odchodzą zawodnicy, którzy nie mogą się przebić do pierwszego składu, a nie gwiazdy i podstawowi zawodnicy.
0
Współczuję oceniającym zawodników po tym meczu - Alexis z jednej strony ślizgał się po tym boisku jak pingwin, z drugiej strony bądź co bądź dochodził do sytuacji, dwa gole strzelił, do tego w tej akcji przed drugim golem wszystko wykonał znakomicie...
Co do pozostałych, przede wszystkim mam nadzieję, że z Villą wszystko ok i zszedł tylko tak profilaktycznie, bo w końcu jego gra dzisiaj wyglądała dobrze. Thiago zawodnikiem meczu bez dwóch zdań, Song w końcu szybciej reagował niż zwykle, Masche profesor, pozostali obrońcy nieźle, chociaż Dani trochę w drugiej połowie schowany.
A co do komentarza Szpakowskiego, to tylko mi się wydawało, że nigdy sam do końca nie wiedział o jakim trenerze mówi i kto to właściwie jest Jordi Roura, a po zejściu Sergiego Roberto, to dla niego każdy zawodnik, którego nazwiska nie widział, był Sergim Roberto? :D Do tego jeszcze "generic" komentarze żywcem wzięte z FIFY w stylu "reprezentacja Warszawy zainaugurowała ten stadion" albo co chwile "Fede - czyli Federico Vito!", masakra. Koleś ma świetny głos jak na komentatora, ale gada kompletnie od rzeczy, a dzisiaj przeszedł sam siebie.
0
A ja chciałbym zobaczyć go niedługo w Barcy. Rosell powinien wynegocjować za niego jakąś "rozsądną" cenę w granicach 40 mln. A należy przy tym pamiętać o popularności Neymara - jego koszulki rozeszłyby się jak świeże bułeczki w Japonii i Brazylii. Myślicie, że dlaczego co roku jakaś bramka Neymara, która wcale nie jest aż tak zacnej urody, zostaje wybierana do trójki najlepszych w nagrodzie Puskasa, na którą głosują kibice?
No i oczywiście grajkiem jest dobrym, to pewne - niesprawdzonym w Europie, ale liczę, że w Barcy zrobią z niego ludzi. A ostatnio na skrzydłach mamy raczej pracusiów niż wirtuozów (chyba, że gram tam Andres oczywiście).
0
Faktycznie, błędy dzisiaj nie zadecydowały może o losach meczu, ale pozostaje pewien niedosyt. Współczuję Pedro, który zagrał dzisiaj genialnie i zdobył 4 prawidłowe gole, a dwóch mu nie uznano. Fajnie byłoby zobaczyć, że nie tylko Messi potrafi w tym zespole strzelić hattricka. I o ile te spalone to oczywiście błędy liniowych, a rzut karny był wątpliwy, aczkolwiek można było go podyktować, to sędzia główny wtopił, że nie zastosował przywileju korzyści - ale później przeprosił graczy Barcy przynajmniej. Jak na ligę hiszpańską to widywałem gorszych sędziów, ten jest jeszcze młody, więc może będą z niego ludzie - ale to asekuracyjne machania chorągiewką coraz bardziej działa na nerwy.
0
Szczerze mówiąc, to pierwszy raz słyszę o gościu - co jest w sumie dobre, bo zdecydowana większość arbitrów z Hiszpanii, których znam, jest moim zdaniem dosyć kiepska... Zobaczymy, jak ten sobie poradzi :)
0
BJJ
Chodziło mi o średnią goli na mecz. Ale w sumie fakt, bo miał niższą od obu - mój błąd. Za to 6 asyst, czyli tyle co Pedro, to już niezła statystyka.
0
Grooch
Chyba kompletnie nie zrozumiałeś, o co chodzi z grą defensywną Alexisa i Pedro - nie chodzi o powroty pod własną bramkę (chociaż to się też zdarza, zwłaszcza Pedro), ale o zakładanie wysokiego pressingu na połowie rywala. Wbrew pozorom, daje to bardzo dużo przy stylu gry Barcy - futbol totalny, atakujemy przeciwnika już na jego połowie, przez co mamy piłkę przez zdecydowaną większość czasu gry. I to perfekcyjnie wykonują nasi skrzydłowi, do tego rozciągają grę.
Pax
Oczywiście wiem, że to nie Ty piszesz, że drużyna i trener olewają Villę, Ty akurat jako jeden z nielicznych tutaj dostrzegasz, że Villa dostaje swoje szanse. Z tym, że ja uważam, że warto się postarać, żeby jednak Villa tę formę odzyskał - jeżeli się nie uda, to trudno, ale czemu nie próbować i od razu oddawać go za bezcen. Bądź co bądź przyszedł za 40 baniek, teraz nie dostalibyśmy pewnie nawet 15 za niego. David jest innym typem zawodnika od Pedro i Alexisa, ale uważam, że jak będzie w formie, to z pewnością znajdzie się dla niego miejsce w drużynie. Oczywiście też nie chodzi o trzymanie podstarzałych zawodników na siłę, ale jak dla mnie Villa w formie może się bardzo przydać w dalszej części sezonu - w tamtym w kilku meczach być może właśnie jego brakowało (autobusy chociażby - teraz tylko Adriano nie boi się oddać strzału z trudnej pozycji).
0
Coś trzeba z Cuencą zrobić, żeby się ograł. W Barcelonie na razie ogrywa się Villa - jeżeli Valencia zgodziłaby się na wypożyczenie do końca sezonu, ale w ciemno, to jestem za - ale o żadnej sprzedaży nie może być mowy! Z całym szacunkiem do Tello, ale Cuenca bije go na łeb. Tello oczywiście strzelił więcej goli, bo jest bardziej napastnikiem, do tego wpuszczanym zwykle na podmęczonego rywala, z którym może sobie wesoło pohasać z przodu. Oczywiście podziwiam jego akcję z Valladolid, ale nie możecie zaprzeczyć, że miał przy tym ogromne szczęście. Natomiast Cuenca jest typowym przyklejonym do linii skrzydłowym, który i tak w poprzednim sezonie miał w sumie zbliżoną średnią goli/mecz do Pedro czy Alexisa. Do tego potrafi dokładnie dośrodkować i nie idzie na pałę do przodu. No i pamiętamy, jak zagrał Tello z Realem Madryt na CN - po prostu wystawienie go tam było pomyłką. Tymczasem Cuenca grał przeciwko Chelsea i był jednym z najlepszych graczy Barcy (asysta przy golu Sergio), więc ja bym go z pewnością nie przekreślał.
0
Pax ma poniekąd rację - forma Villi w tym momencie pozostawia wiele do życzenia, tak samo jak pozostawiała przed kontuzją, kiedy był chyba najbardziej krytykowanym zawodnikiem Barcy. Z tym, że wtedy chodziło o to, że dochodził do mnóstwa sytuacji, tylko nie potrafił ich wykorzystać, więc nie było tak źle - no i potem się do tego okazało, że już wtedy miał jakieś problemy z piszczelem w nodze z tego co pamiętam. Jednak pierwszy jego sezon w Barcy był bardzo dobry jak na mój gust, strzelił sporo bramek i robił to, co należy do obowiązków skrzydłowego w Barcy - pracował w defensywie. Pamiętam wywiad z nim, jak opowiadał, że uczy się pressingu od Pedro (który w tym aspekcie, niezależnie od jego formy w ataku, jest chyba najlepszym skrzydłowym na świecie).
Natomiat w tym momencie gra mu się w ogóle nie klei. Ale nie można powiedzieć, że drużyna go olewa, skoro dostaje minuty w każdym meczu ligowym! Na dobrą sprawę mamy teraz dwóch skrzydłowych - Pedro i Alexisa, do tego jest Cuenca, który może kiedyś będzie gotowy do gry, ale raczej do końca tego sezonu nie wróci do formy, Tello, który formalnie jest graczem Barcy B i nadaje się generalnie na podmęczonego rywala. Iniesta też z powodzeniem może grać na skrzydle i to tyle. Dlatego potrzebujemy Villi w formie, bo sezon nie jest nawet na półmetku jeszcze. A Villa jakkolwiek źle by ostatnio nie grał, to niezaprzeczalnie jest wielkim zawodnikiem, który potrafi strzelać gole z niczego - dlatego powinniśmy spokojnie czekać, aż wróci i nie wierzyć we wszystkie głupoty, jakimi karmią nas media.
0
Cesc się chwalił na Facebooku, że wygrał :D Puyol podobno był ostatni z całej czwórki (ale jak znam życie, to dlatego, że zrobił więcej okrążeń albo coś, bo to w końcu Puyol)...
0
Oho, widzę, że za parę miesięcy, jak Abidal będzie powoli wprowadzany do gry i będzie grał ogony i ze słabszymi zespołami, to też zaczniecie węszyć jego konflikt z trenerem i sprzedawać go :D
Villa wchodzi na ostatnie 15 minut w praktycznie KAŻDYM meczu, dodatkowo gra ze słabszymi zespołami - jak dla mnie to nie wygląda na konflikt z trenerem. Tym bardziej, że Tito to nie jest gość, który bawi się w jakieś gierki, tylko prosto z mostu mówi, jeżeli nie potrzebuje jakiegoś zawodnika w zespole - vide Fontas, Afellay czy nawet dos Santos. Tymczasem Villa konsekwentnie jest wpuszczany, żeby odbudować swoją formę. Naprawdę myślicie, że możemy sobie pozwolić na narażanie dobra całego zespołu i granie Villą, który na ten moment jest bezproduktywny w kreowaniu akcji i nie robi nic w defensywie, przez cały mecz?
Jak odzyska formę, to będzie grał, proste. Tito to najlepiej będzie potrafił ocenić.
0
No tak, Dani w końcu dziś przypomniał, jak grał jeszcze na początku poprzedniego sezonu. Oby bardziej angażował się w powroty (gdzie te jego żelazne płuca) i będzie super, przynajmniej nie było już dzisiaj wrzutek w stylu "teściowa siedzi na trybunie za bramką!". Inna sprawa, że Adriano na ten moment i tak lepsza forma, ale obyśmy tylko takie problemy mieli do końca sezonu! :D
0
Jednak gdyby Barca chciała się pozbyć Villi, zrobiłaby to już wcześniej, bo chętnych nie brakuje od lata. Przed kontuzją miał okres słabszej formy, gdy marnował mnóstwo okazji strzeleckich - za to w pierwszym sezonie w Barcy, gdy ogarnął swoje obowiązki (pressing!), grał bardzo dobrze. A jeżeli odzyska formę, w co nie wątpię, biorąc pod uwagę, że sztab szkoleniowy do tego dąży, będzie bardziej wartościowym graczem niż Pedro i Alexis biorąc pod uwagę jego instynkt strzelecki. Oby tylko sam Villa okazał się profesjonalistą i nie zwątpił w to, że może wrócić.
Przepraszam za wypracowanie na dwa posty, ale musiałem gdzieś wylać swoje przemyślenia w temacie Villi, który stał się ostatnio ulubionym tematem prasy (szczególnie madryckiej) i komentatorów.
0
A ja od początku śmiałem się z plotek dziennikarskich, że Villa ma konflikt z trenerem, że jest "oh tak bardzo" zdenerwowany siedzeniem na ławce, każdy grymas na jego twarzy przypisywał ogólnemu niezadowoleniu, wsparcie kibiców na CN w poprzedniej kolejce traktować jako próbę wymuszenia na trenerze (wtf?!) wpuszczenia Davida, a nie chęci dodania mu otuchy i wsparcia. Dzisiaj w ogóle komentatorzy na canal+ znaleźli jakieś info, że Villa nie ma przyjaciół w szatni!
Prawda jest taka, że Barca nie jest sentymentalna wobec zawodników i jeżeli ktoś chce odejść, a Barca go nie potrzebuje, to oddaje go prawie za bezcen, vide Maxwell rok temu. Tymczasem Villa jest konsekwentnie wpuszczany w każdym meczu na ostatnie 15 minut i gra ze słabszymi rywalami - coś takiego raczej mi nie wygląda na reklamę Davida dla innych klubów (zwłaszcza biorąc pod uwagę, że gra ostatnio po prostu słabo), ale jako największe wsparcie, jakie może dostać od trenerów. Villa musi poczuć grę, odzyskać kondycję, nauczyć się z powrotem jak instyktownie zachowywać pozycję, jak sie ustawiać i w jaki sposób stosować pressing na takim poziomie, jaki jest wymagany u skrzydłowego w Barcelonie. Na ten moment Pedro i Alexis harują w defensywie - co z tego, że nie strzelają goli, skoro albo asystują albo rozciągają obronę rywala do tego. Villa strzelił kilka goli w końcówkach i chwała mu za to, bo z Sevillą uratował nam tyłek, ale w przeciągu całego meczu więcej dają pozostali dwaj skrzydłowi.
0
Wybaczcie, że się czepiam, ale coś w tym zdaniu: "Mam nadzieję, jestem przekonany, że wygra walkę z życiem, życzę mu tego z całego serca." z pewnością umknęło komukolwiek, kto tłumaczył tę wypowiedź... Może "wygra walkę z chorobą" albo "wygra walkę o życie"?
0
Najgorszego ze strony Mourinho? Najeżdżanie na Real pod takim postem, powaliło was? Real jako pierwszy klub złożył oświadczenie, wypowiedziało się wielu ich piłkarzy i prezes, a Mourinho osobiście przesłał przez kogoś swoje wsparcie, co jest moim skromnym zdaniem bardziej odpowiednie, biorąc pod uwagę, że obaj panowie się znają prywatnie, mimo wszelkich konfliktów z przeszłości.
Ludzie, Real jest największym rywalem Barcelony, ale tylko na poziomie sportowym - poza tym, mimo wrażenia, jakie można odnieść po klasykach z dwóch poprzednich sezonów, oba kluby darzą się szacunkiem, jaki należy się dla godnego przeciwnika. A wsparcie w kwestii czyjegoś zdrowia i życia stoi ponad podziałami klubowymi.
0
No to tyle, jeśli chodzi o kwestię zimowego transferu obrońcy! :D Lepszego wzmocnienia nie mógłbym sobie wymarzyć. Myślę, że teraz z naszą artylerią na bokach obrony i zapewne brakach szybkościowych, Abi zostanie środkowym obrońcą, co z pewnością nam się przyda.
0
Myślę, ze problem z formą Daniego wynika nie tylko z kontuzji, ale też właśnie z problemów związanych z "życiem prywatnym", jak to określił barcatikitaka niżej. Co do newsa, to bardzo podoba mi się postawa Daniego w tej kwestii - bez ogródek, teraz niech jeszcze Villa się wypowie w ten deseń i będę spokojny :)
Na razie Dani może mieć słabszą formę, skoro na lewej flance mamy Jordiego "Speedy Gonzalesa" Albę a na prawej może grać Adriano, który strzela więcej goli niż wszyscy skrzydłowi razem wzięci. Dani jeszcze wróci - pamiętacie tę jego radość po bramce ze Spartakiem? :)
0
Solidny zmiennik Busquetsa jak najbardziej, nie kosztował 40 milionów jak Javi Martinez, z czasem nauczy się hiszpańskiego na poziomie komunikatywnym, nabierze większej pewności i zacznie szybciej reagować na boisku i będzie ok. Myślę, że ma większy potencjał od Keity, który prezentował się całkiem nieźle.
A co do Alby, to nawet jakby kosztował 3 razy więcej, to już teraz spokojnie mógłbym powiedzieć, że nie przepłaciliśmy za niego :)
@ TheBlues and Barca:
Dosłownie przed chwilą mi się przewinęła przed oczami jakaś plota - bardziej lub mniej wiarygodna, bo nawet nie wchodziłem w linka - że Barca interesuje się odkupieniem Courtois z Chelsea ;)
0
Sprawa kontraktu Puyola powinna wyglądać w ten sposób - dostaje od zarządu podpisany konktrakt in-blanco, w którym sam wpisuje ilość lat i swoje zarobki. Jestem przekonany, że byłoby to korzystne z finansowego punktu widzenia dla klubu, bo ten gość nigdy nie wpisałby sobie większych zarobków, niż zarząd by mu zaproponował! :)
O ile nie będą się Puyolowi odnawiać kontuzje i nie będzie miał takiego pecha jak od początku tego sezonu, to może faktycznie do czterdziestki pociągnąć. Gość dba o siebie, na każdym treningu haruje, ma dobrą kondycje i nie zapuszcza się.
No bo skoro Seedorf może, to czemu nie Carles?
https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/74069_460382784020642_2137652127_n.jpg
0
No to u Gerarda na jedną bramkę przypada jedno trofeum... Mam nadzieję, że żeby zachować tę proporcję, po tym sezonie będzie musiał przynajmniej kolejne 3 strzelić :)
0
Tzard tu chyba trafia w sedno. Dziennikarze oczywiście doszukują się tutaj jakichś konfliktów, niezadowolenia Villi, węszą plotki transferowe. Później to samo powtarzają komentatorzy podczas meczu i zaraz fani zaczynają najeżdżać na biednego Tito, który osiąga zarąbiste wyniki.
Myślę, że wsparcie dla Villi od fanów i kolegów z drużyny nie ma nic wspólnego z wywieraniem jakiejś presji na Tito, tylko ma dodać otuchy Villi, któremu trzeba przyznać, że ostatnio słabo idzie, mimo, że na początku sezonu strzelił kilka goli. Niech gra w mniej ważnych meczach, ze średniakami, ale póki dostaje szanse, to znaczy, że trenerzy wiedzą, jaki drzemie w nim potencjał i że jak odzyska formę, to będzie sporym wzmocnieniem dla drużyny. Ale nie można stawiać jednego zawodnika ponad zespół.
0
Pique w ostatnich meczach jest bardzo pewnym punktem zespołu. Czyści wszystko z tyłu, wczoraj chyba zdarzył mu się jeden faul i to w środkowej części boiska. Do tego świetnie wyprowadza piłkę, nie boi się podłączyć do akcji ofensywnej, rozegrać piłkę (wczoraj udział przy 3. bramce), zostać z przodu po stałym fragmencie gry. Jeśli utrzyma tę formę i tendencję zwyżkową, to pod koniec sezonu nie będzie wątpliwości, kto jest najlepszym stoperem w tym momencie.
0
Villa nie gra, bo jest po prostu w słabej formie, co nie znaczy, że od razu trzeba wierzyć w teorie spiskowe dziennikarzy, węszących konflikty Villi z Messim i Tito, interpretujących każdy grymas twarzy El Guaje jako "niezadowolenie z braku minut" i tak dalej. Villa jest zawodnikiem o zupełnie innym profilu niż Pedro i Alexis, którzy rozciągają grę i harują w defensywie, podczas gdy Villa gra bardziej w środku i - no właśnie - po kontuzji w ogóle praktycznie nie wykonuje zadań defensywnych. Jest dobrym rozwiązaniem na końcówkę meczu, szczególnie przy niekorzystnym dla nas wyniku, kiedy stawiamy wszystko na atak. Ale w przekroju całego spotkania, zwłaszcza jeżeli gramy z ofensywnymi oboma bokami obrony, bardziej przydatni są Alexis i Pedro.
Alexis wczoraj moim zdaniem zagrał bardzo dobre zawody, zresztą odkąd wrócił po kontuzji prezentuje się nieźle. Co do Pedro, to o ile w defensywie wraca pod własne pole karne, to wczoraj w ofensywie był absolutnie niewidoczny, zresztą od kilku meczów wygląda to podobnie. Ale co z tego, że skrzydłowi nie strzelają bramek, skoro robią to boczni obrońcy?
A jeśli Villa wróci do pełni formy, nabierze odpowiedniego ogrania z przodu i będzie bardziej aktywny w pressingu, to jestem pewien, że Tito to zauważy i będzie go wystawiał. A jeśli David zacznie się obrażać i gwiazdorzyć, to rzeczywiście dojdzie do konfliktu - tylko w takim wypadku nie płakałbym po jego odejściu z klubu.
0
Nie ma Iniesty ani Cesca, Xavi wolałbym osobiście, żeby odpoczął, więc może zagrają Thiago i Dos Santos? Do tego liczę na Bartrę w środku obrony u boku Pique albo Puyola, żeby się naprawdę mógł porządniej ograć. Na bokach może Montoya (na lewej, już tam grał) i Alves, a w ataku Messi, Villa i Tello lub Alexis.
0
Uśmiech Tito na tym zdjęciu napawa mnie dziwnym niepokojem... :D
Co do Alexisa, to wczoraj zagrał naprawdę dobry mecz. Powinien był "wywalczyć" dwie żółte kartki (albo nawet czerwone) za ataki bez piłki graczy Betisu. Przy golach Messiego ściągał na siebie uwagę obrońców. Pracował w defensywie, do tego świetne podanie do Pedro... No właśnie, z kolei Pedro wczoraj zagrał fatalnie. Zmarnował kilka świetnych okazji, do tego brakowało mi jego zwykłej ruchliwości i pressingu. Chciałbym w następnym meczu zobaczyć atak Alexis - Messi - Villa dla odmiany, zobaczymy, co by z tego wyszło.
0
Karny po faulu na Adriano ewidentny, po akcji z Alexisem dyskusyjny. Ręka Pique też powinna być odgwizdana, ale była za polem karnym, więc nie ma mowy o jedenastce. A sędzia trzymał po prostu poziom, jaki prezentują sędziowie w La Liga, czyli taki, że powinien się wstydzić, że bierze za to pieniądze...
Co do postawy Betisu, to jestem pod wrażeniem, w drugiej połowie momentami spychali nas do defensywy, co chyba nikomu się jeszcze nie zdarzyło. Zaskoczyło mnie, że potrafią tak grać.
Co do Barcy, to na ogromny plus za wczorajszy mecz zasłużył Pique, chyba można powiedzieć, że wróciła najlepsza wersja Piquenbauera (i oby nie miało to nic wspólnego z faktem, że Shakira jest w ciąży...).
0
A gdyby Messi nabawił się kontuzji w meczu z Realem, przy stanie 3:0 dla Barcy w 80. minucie, to też najeżdżałbyś na Tito, czemu go nie zdjął z boiska...? Przecież Tito nie mógł przewidzieć, co się stanie, Messi kontuzji generalnie nie łapie (odpukać!) a i tym razem skończyło się na strachu. A atak wyjątkowo średnio się spisywał tego dnia, Tello popełniał głupie błędy, Rafinha nie grał jednak na takim poziomie, jakiego bym oczekiwał od takiego diamentu (ustylizowanego na Pinto) a Villa złapał więcej spalonych niż Benfica w całej tegorocznej edycji LM.
Co do Sergiego Roberto, zgodzę się z przedmówcami, że chyba przestał się od jakiegoś czasu rozwijać. O ile jakiś czas temu z nadzieją patrzyłem na to, jak może potoczyć się jego kariera, to ostatnio wydaje mi się dosyć bezbarwny i mało wnoszący do gry.