0

Mogę się mylić, ale czy jak Bojan został wypożyczony do Milanu, nie uległy jakoś zmianie te warunki umowy z Barcą w sprawie odkupienia go? Szczerze to raczej wątpie, by kiedyś jeszcze zagrał w Barcie, zresztą on sam się chyba pogodził z tym, że nie jest mu to raczej pisane.

0

Neymar dojrzewa - do pewnego czasu uważałem go za małolata uważającego się za pępek świata, ale już od dłuższego czasu mówi całkiem rozsądnie i z sensem. Co do zaliczki za Neymara, domyślam się, że chodzi o to, że Santos go nie może sprzedawać innym klubom, za to my im będziemy musieli jeszcze trochę dopłacić nawet, jeśli przyjdzie w 2014 gdy jego kontrakt wygaśnie. Ta plotka wydaje się w sumie dosyć prawdopodobna, biorąc pod uwagę nieciekawą sytuację finansową Santosu, kontakty Rosella w Brazylii i to, w jaki sposób potrafimy ściągać dobrych piłkarzy za niewielkie pieniądze za jego kadencji. Oczywiście, że klub nie może czegoś takiego potwierdzić oficjalnie - może jeszcze chcielibyście, żeby koszulki Neymara już zaczęli sprzedawać? Naszym prezesem nie jest Florentino Perez, który swego czasu obiecywał kibicom wielkie transfery każdego lata i później musiał wydawać grube miliony, żeby go nie "zlinczowali".

0

Zgodzę się, że Villa jest lepszy niż Llorente. Ale jeżeli ten drugi miałby przyjść za darmo i zgodziłby się na rolę rezerwowego i pensję niższą niż mógłby dostać w Anglii, to czemuby nie - na autobus taktyka z wysokim napastnikiem byłaby jak znalazł. Wreszcie Dani miałby na kogo wrzucać 10-cio piętrowe dośrodkowania. Co do Neymara, to zobaczymy czy przyjdzie za rok czy dopiero po MŚ2014, o ile w ogóle trafi do Barcy.

0

Jak dla mnie Adriano był jednym z najlepszych na boisku przeciwko Valencii, nie chodzi tylko o gola dającego zwycięstwo, po prostu widać było, że bardzo chce się zrehabilitować za tą czerwoną kartkę z Madrytem. Biegał od jednego pola karnego do drugiego, próbował strzałów z dystansu, Feghouli sobie nie mógł specjalnie pograć w pierwszej połowie, z kolei w drugiej Guardado specjalnie nie atakował skrzydłem. Zdecydowanie trzeba to docenić, każdy gracz powinien w taki sposób się podnosić po nieudanym meczu!

0

A mi tam Espanyolu nie szkoda, nie mam nic przeciwko temu, żeby dalej kontynuowali tą "passę" i spadli z ligi - Real straci 6 darmowych punkcików za mecze z nimi...
Dobrze, że Athletic się w końcu obudziło. Liczę, że powalczą o europejskie puchary jak co sezon.

0

Wow, w czterech spotkaniach drużyna obejmowała prowadzenie i przegrywała 2:1. Cieszą porażki Realu i Espanyolu. Martwi mnie na razie tylko słaby początek Athleticu.

0

Mnie też Tello nie przekonuje w 100%. Ale widać zdecydowanie progres w porównaniu do porzedniego sezonu - liczę, że Tito wie co robi. Na razie nie jest członkiem pierwszego zespołu, więc liczę, że spokojnie i w odpowiednim momencie na stałe wejdzie do pierwszej drużyny. Co do Cuenci, to ja jestem nim zachwycony póki co. Gra zupełnie bez tremy i na luzie - gdyby Afellay miał takie podejście, byłoby z niego o wiele więcej pożytku.
Co do tych czarnych scenariuszy dotyczących kontuzji/słabej formy wszystkich napastników jednocześnie, to chyba przesadzasz trochę. Raczej mało prawdopodobne wydaje mi się, że Afellay okaże się zbawieniem jak zawiodą Pedro, Villa, Alexis, Cuenca i Tello.

0

Zxcvbnmasdqwe (bogu dzięki za opcję kopiowania!), dzięki za ten link, muszę zwrócić honor Afellayowi, bo chociaż nie znam hiszpańskiego, to wydawało się, że mówi całkiem płynnie. Ale i tak uważam, że najlepiej dla niego będzie, jak odejdzie. Oby tylko Cuenca się nie zablokował po tej kontuzji, bo moim zdaniem ten gość będzie niedługo naprawdę ważnym ogniwem drużyny.

0

Fontas w sezonie 2010/11 grając w pierwszej drużynie prezentował się naprawdę dobrze. Później został wzięty do pierwszego składu, dostawał mało szans, przyszła kontuzja i... Wrócił inny piłkarz. W presezonie był bardzo niepewny i mało zwrotny moim zdaniem, wychowanek wychowankiem, ale jednak pewne standardy trzeba zachować.
Dos Santos nigdy specjalnie mnie nie przekonywał i wydaje mi się, że bardziej jednak pasuje na rozgrywającego niż na defensywnego pomocnika, więc tutaj póki co miejsca nie znajdzie. Wypożyczyć i zobaczyć, jak się sprawdzi - Sevilla wydaje się dobrą opcją.
A o Afellayu już się dość wypowiedziałem pod innym newsem.

0

Rozumiem, że w dyskusji chodzi o wyrażanie własnych opinii, ale najeżdżanie na Tito, że nie daje mu szans albo na klub, że chodziło tylko o zarobienie, nie jest w porządku. Afellay jest w klubie już prawie 2 lata i nie nauczył się z tego co mi wiadomo hiszpańskiego/katalońskiego. Przez jakieś 10 miesięcy miał poważną kontuzję - klub się nim zajął, nie skreślił go, zaoferował mu najlepszą opiekę medyczną, jaką mógł dostać. Pep dawał mu sporo szans pod koniec poprzedniego sezonu, dzięki czemu mógł pojechać na Euro. W presezonie nie pokazał absolutnie niczego. Tito widzi go codziennie na treningach i wie, co ma do zaoferowania Holender. Chyba lepiej, że wypowiedział się jasno w tej kwestii, niż miałby trzymać na siłę Afellaya na trybunach i dawać mu pograć raz na pół roku z jakimś Rayo.

0

W presezonie Alexis był jednym z naszych najlepszych graczy, teraz zagrał dwa mecze i wszyscy na niego najeżdżają, że zły transfer. W poprzednim sezonie strzelał wiele ważnych goli, mimo tego, że co chwila był kontuzjowany.
Afellay w Barcelonie nie pokazał absolutnie nic, co z tego, że dobrze gra w reprezentacji Holandii i wszyscy go lubią, bo się wydaje fajny. W presezonie grał po prostu słabo, Tito nie widzi dla niego miejsca w kadrze meczowej, woli stawiać na przebojowego Tello (który moim zdaniem się poprawił), a niedługo do pełni formy wróci Villa, do tego Cuenca wyleczy kontuzje... Afellay ma być siódmy w kolejce do obsadzenia 3 pozycji?

0

I co do ciągłych kłótni o spalone - dzisiaj ten spalony był o ile, 20 cm? Na powtórkach, które oglądałem, obraz się sugestywnie zatrzymuje nie w momencie podania tylko ułamek sekundy wcześniej, gdy faktycznie Alexis jest wysunięty przed obrońcę, ale w momencie podania jest prawie na równi z nim. Tak samo rzekomy spalony Pedro w meczu z Realem, jak na mój gust ze zwykłej powtórki, gdzie kamera jest ustawiona pod kątem, za cholerę nie można dojść, czy jest spalony. Nikt nie powinien w ogóle się zastanawiać, czy głowa Pedro wystaje poza stopę Ramosa, bo to jest rozdzielanie włosa na czworo. Sędziowie w spornych sytuacjach powinni gwizdać na korzyść drużyny atakującej, a ostatnio coraz częściej widzę, że gwiżdżą asekuracyjnie nawet jak spalonego nie ma, bo boją się fali krytyki, jaka spadnie na nich po uznaniu gola strzelonego ze spalonego, choćby minimalnego. Moim zdaniem o wiele większym błędem jest nieuznanie prawidłowej bramki Soldado tudzież uwalenie dzisiaj 3 naszych akcji gdzie mielibyśmy sam na sam (o ile dwie pierwsze jeszcze można było mieć pewne wątpliwości, to przy trzeciej - Messiego pod koniec meczu przy stanie 1:2 - był przynajmniej metr różnicy).

Nie oglądam wszystkich meczów ligii hiszpańskiej, tylko Barcelonę i czasem Real, ale jestem przekonany, że tam zdarzają się równie grube pomyłki sędziowskie równie często, tylko nikt tak bardzo nie nakręca tego i nie płacze, że sędzia liniowy nie miał fotokomórki w oku.

0

@MMM:

Niestety nie jest tak dobrze, Mourinho i tak krytykuje sędziego:
"Wysłuchałem po prostu, co moi piłkarze mieli do powiedzenia o drugiej bramce. Mówią, że była ręka Colungi. Słuchałem także, co mówili wszyscy z ławki o arbitrze, który oskarżył Fábio o słowo, którego ten według wszystkich nie wypowiedział."
Po prostu nie robi tego tym razem wprost, jak to ma w zwyczaju. I w sumie trudno, żeby zwalał winę na sędziego bo tak fatalnym występie, jaki zaliczył Real.

Co do naszej gry dzisiaj, nie było łatwo, Osasuna grała świetnie, za to u nas Fabregas wydaje się być ciągle pod formą, a Inieście coś dziwnie dużo rzeczy nie wychodziło. Liczę, że w środę będzie lepiej. Do tego bardzo cieszy doskonała forma Pedro, który ostatnio w każdym meczu wymiata - dzisiaj w ogóle wszystkie 3 zmiany dobre, nawet Villa, który nie był tak widoczny jak Pedro i Xavi zaczynał akcję na 2:1.

0

Fakt, Sergio też zagrał świetnie, mimo błędu w kryciu C. Ronaldo przy tym golu. Muszę się zgodzić z kolegą poniżej, że to chyba najinteligentniej grający piłkarz. Wczoraj nie tylko doskonale się ustawiał, czytał grę i regulował tempo akcji, ale jego sztuczki techniczne ośmieszające piłkarzy Realu też dały efekt - choćby 2 żółte kartki po faulach na niego. Przypomniała mi się manita, jak zaczął bodaj z Iniestą klepać piętami na połowie Realu. To musi być strasznie denerwujące, a wiadomo, jak łatwo białych wyprowadzić z równowagi w meczach z nami :)
W sumie cieszy mnie dobry występ Sergio, bo w presezonie wydawał się jakiś trochę wakacyjny jeszcze i miałem pewne obawy, czy złapie odpowiednią formę na czas, ale widać złapał :)

0

Tak naprawdę trudno wyróżnić tylko tych czterech piłkarzy, bo wczoraj wspaniałe zawody zagrali też Pedro (który, można już chyba to powiedzieć, powrócił do bycia Pedrem z najlepszych czasów MVP) i Pique, który zapomniał o słabej formie z zeszłego sezonu i wczoraj wszędzie go było pełno - od doskonałej współpracy w obronie z Masche, do wyprowadzania piłek jak przystało na Piquenbauera.
Dani Alves tak samo bardzo pozytywnie, przestał robić randomowe wrzutki górą, więcej było gry wzajemnej z partnerami po ziemi, wejść w pole karne, dryblingów.
No i Mascherano, który o ile przyzwyczaja do bycia ostoją w obronie, wczoraj jeszcze popisał się asystą przez pół boiska do Pedro (pokazując, że nie tylko Xabi Alonso potrafi grać takie dokładne długie piłki, jak kiedyś na ME sugerowali komentatorzy TVP).
Ale Iniesta zdecydowanie był najlepszy na boisku, to co zrobił przy bramce Xaviego to poezja, do tego wywalczony karny no i bycie Iniestą w całym spotkaniu. Cieszy dobra forma naszych już od początku sezonu i te delikatne zmiany, która wprowadza Tito. Ten gość może przejść do historii tak samo jak Pep!

0

Cieszy świeżość graczy, którą widać było we wczorajszym spotkaniu, radość z gry. Ale dopiero po meczu z Realem będzie można naprawdę powiedzieć, w jakiej formie jest zespół.

A co do kontuzji Pepe - trochę to dziwne, że wzięli go do szpitala, zbadali mu głowę i nie przenieśli go na oddział psychiatrii ;)

0

Przynajmniej zagrali po prostu bardziej defensywnie, a nie postawili autobusu. A z przodu też mieli swoje szanse, no i bądź co bądź grali z nami w piłkę. Lepsze to niż przyjechać zeschizowanym, bronić się wszystkimi zawodnikami cał mecz i i tak dostać ze cztery bramki (vide Getafe w poprzednim sezonie).

0

Bardzo się cieszę z tego transferu, bo Song to świetny piłkarz i przyda nam się szersza kadra, w sumie teraz mamy generalnie przynajmniej po dwóch klasowych graczy na każdą pozycję. Ale Sergio to Sergio - najbardziej niedoceniany gracz Barcelony, który w dużej mierze sprawia, że wszystko funkcjonuje tak jak funkcjonuje. Nazywanie go tylko defensywnym pomocnikiem to moim zdaniem za mało, bardziej pasuje "defensywny rozgrywający". Oczywiście Song się przyda, żeby czasem odciążyć Busiego, czasem możnaby zagrać dwoma DM-ami - wtedy jeden będzie mógł się włączać do akcji ofensywnych, a obaj mają do tego spore predyspozycje.

0

Dongou ma jeszcze sporo czasu, zanim będzie go można spokojnie rzucić na głęboką wodę. Ogólnie ładne gole (jaki spalony? Przecież był za linią piłki!), Deulofeu faktycznie nieźle się zaprezentował, ale martwi to, co działo się z obroną w tym meczu. Wszystkie gole Almerii przy dosyć biernej postawie naszych.
No cóż, tutaj w sumie wynik nie jest najważniejszy, ważne, żeby się utrzymać w drugiej lidze i cantera mogła się ograć na przyzwoitym poziomie. Dopiero początek sezonu, więc można póki co spokojnie do tego podejść.

0

Zgodzę się z Kronosem. Wyjątkowo nie lubię Espanyolu (chociaż szacunkiem darzę Pochettino - nie wiem, czy dalej jest ich trenerem), z nami zawsze gryzą trawę i grają ostro, za to z Madrytem odpuszczają każdy mecz (ostatnie 0:5 to były jakieś jaja, przy większości bramek stali jak pachołki). Już widzę, jak Simao strzela gola Realowi :(

0

Muszę się zgodzić z Rafkopem - Afellay na pewno jest nieprzeciętnym zawodnikiem, ale ma jakąś blokadę, zwłaszcza odkąd wrócił po kontuzji. W sumie ciężko mu się dziwić - z jednej strony dopiero co miał poważną kontuzję, więc pewnie boi się, że uraz może mu się odnowić, z drugiej chyba nie potrafi sobie poradzić z presją - gra w najlepszym klubie z najlepszymi zawodnikami. Nie wiem do tego jak jest z jego hiszpańskim, ale do tej pory myślę, że na poziomie komunikatywnym powinien go już umieć. Liczę, że Tito z nim pogada i jeśli zostanie, będzie wartościowym zmiennikiem, potrafiącym coś wnieść do drużyny. Jednak presezon w jego wykonaniu jest mocno średni.
I póki co uważam, że Cuenca zdecydowanie więcej daje drużynie - gość przyszedł do Barcy B z wypożyczenia z jakiejś niskiej ligi, Pep go dostrzegł i to właśnie jego wziął do pierwszego składu, a gość gra na kompletnym luzie, wypełnia swoje zadania taktyczne a do tego ma niesamowitą skuteczność - dośrodkowań, dryblingów, wykończenia. Przepraszam, że odbiegłem trochę od tematu Afellaya, ale jednak drażni mnie trochę, jak mało osób dostrzega "kunszt" Isaaca.

0

Cescowi chodziło o to, że najlepiej mu wychodzi gra, jak ma dużo swobody, jak jest wolnym elektronem ("krążącym wokół jądra Leo Messiego", parafrazując pewnego komentratora ;)

0

Xavi zagrał słabo na mistrzostwach? W meczach przed finałem robił swoje w środku pola - rozgrywał i regulował tempo akcji, a w finale jak dla mnie MVP, 2 asysty potwierdzające tylko jego klasę. Moim zdaniem też Arbeloa był najsłabszym ogniwem (chociaż mistrzów się nie sądzi) - faktycznie w defensywie był OK, ale co tylko się podłączył pod akcję ofensywną, to spartolił, a w dzisiejszych czasach z tego też należy rozliczać bocznych obrońców.

Co do artykułu - "wszyscy są równi, ale Xavi jest najważniejszy!" :D Ale kilku innym graczom też mógłby dać odpocząć, chyba, że są jakieś zawiłości w kontrakcie z Portoryko, że ten i ten muszą zagrać, żeby zgarnąć pełną pulę.

0

Na zdjęciu Pedro w pełnym skupieniu wprawia koszulkę Leo w lewitację za pomocą telekinezy. Dla poprawy koncentracji mocniej zaciska sznureczki w spodenkach.

0

Z tego co czytałem, Xavi zapowiedział, że nie zamierza zostawać trenerem, ale chce dalej robić coś związanego z piłką po odejściu na emeryturę. Ale do tego jeszcze kupa czasu, bo Xavi może spokojnie pograć na takim poziomie przez kilka lat.

0

Też wątpię, żeby Abi kiedykolwiek wrócił do wyczynowego uprawiania sportu, chociaż oczywiście bardzo chciałbym go zobaczyć na boisku jeszcze chociaż przez kilka minut, w ramach pożegnania z futbolem. A potem myślę, że jak najbardziej pozostanie w klubie w roli choćby skauta, widać jego przywiązanie do klubu i przyjaźń z kolegami z drużyny. Zresztą kiedyś czytałem, że Abi zakłada jakieś szkółki dla młodych piłkarzy, więc to całkiem prawdopodobne :)

0

Czy tylko mi się wydaje, że na tym zdjęciu VV właśnie rzucił tym dzieckiem i z dumą patrzy, jak daleko poleciało? :P

0

Prawda jest taka, że jakby to był jakikolwiek inny klub z Hiszpanii poza Realem i Malagą, to Martinez już dawno by do nas przyszedł i to za 15-20 mln. Ale Bilbao jako jeden z nielicznych klubów finansowo ma się świetnie, więc nie muszą sprzedawać swoich najlepszych graczy, tym bardziej, jeśli oni po prostu nie chcą odchodzić - tak jak Javi. Może gdyby sam Martinez się zadeklarował, że chce przejść, to spuściliby parę milionów i jakieś zmienne w tym ujęli, ale tak to nawet Rosell tutaj cudów nie zdziała i albo damy 40 baniek, których gość na rezerwę na pewno nie jest wart, albo się obejdziemy smakiem.

0

A mi się jego gra na Euro bardzo podobała i w sumie jest to opcja moim zdaniem ciekawsza niż Martinez, bo jak mamy kupować na ławkę, to nie za 40 mln! No i nie jest to chyba tylko wymysł dziennikarzy, skoro nawet Mascherano się wypowiadał o możliwości zakupu go na konferencji prasowej.

0

Jak dla mnie Tello przydałoby się wypożyczenie, choćby do Atletico. Gość ma potencjał, ale brakuje mu ogłady, musi się nauczyć grać bardziej profesjonalną piłkę niż zejście do prawej i ciągnięcie do linii. Cuenca jest moim zdaniem o niebo lepszym zawodnikiem, narzekacie, że nic nie wnosi, ale w poprzednim sezonie te jego dośrodkowania "na ślepo" był w większym procencie skuteczne niż choćby dośrodkowania Daniego. Podsumowując, świetnie dośrodkowuje, potrafi rozciągnąć grę, wyciągnąć obrońcę, ma świetną technikę i dobrze wykańcza akcję - a do tego nie ma problemu z byciem rezerwowym.

Co do sprzedaży Pedro - na szczęście on jest nietykalny i całe szczęście, bo widać, że po poprzednim słabszym sezonie wraca do formy, a Pedro w formie znaczy dużo goli.

Afellay szczerze mówiąc za dużo w Barcie nie pokazywał, zawsze wyglądał na strasznie zagubionego, ale jakoś zawsze sobie to tłumaczyłem problemami z zaaklimatyzowaniem się a później powrót po kontuzji - ale tak naprawdę w Barcy ten gość to kot w worku. Chciałbym, żeby dostał jeszcze szansę, ale jeśli go mają już sprzedawać, to liczę, że jakies 10+ mln wyciągną. Tylko niekoniecznie na transfer Martineza, bo z całym szacunkiem do niego, to jednak 40 baniek nie dałbym nawet za dwóch Javich Martinezów.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?