Ledsbourne
Dołączył/a: grudzień 2010
At the Heart of Winter
59 obserwujących
32 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Ten sędzia nawet jak na niski poziom sędziów w La Liga się wyróżnia i to negatywnie. Gość chyba w każdym meczu, z jakiego go pamiętam, podejmował kompletnie randomowe decyzje na pęczki, nie nadaje się do tego zawodu zupełnie. Za to pochwały należą się Ayza Gamezowi, który w meczu z Saragossą pokazał się z bardzo pozytywnej strony.
0
Co do Messidependencii - już nie przesadzajmy. Messi jest środkowym napastnikiem grającym w 99% meczów, najlepszym piłkarzem świata, więc to oczywiste, że strzela najwięcej bramek. Ale zauważcie, że w tym sezonie już 13 zawodników strzelało gole. Mały dorobek bramkowy skrzydłowych (Villa jest wyjątkiem) rekompensuje to ile goli ładują boczni obrońcy, szczególnie Alba, który ma wykończenie jak rasowy napastnik. No i goli zza pola karnego też strzelamy ostatnio sporo - trzeci gol Messiego z Saragossą i dwie pierwsze bramki ze Spartakiem choćby, nie mówiąc już o niezłej skuteczności Messiego i Xaviego z wolnych.
0
Co do Songa, to nie porównujcie go do Busquetsa - Song ma być graczem rezerwowym, najważniejsze, żeby nie narzekał, że głównie siedzi na ławce (chociaż i tak dość często gra - Sergio może nie łapie kontuzji, ale w tym sezonie już 3 mecze był zawieszony) i robił swoje, jak już ma zagrać. A swoje robi, bo notuje całkiem dużo odbiorów, do tego nawet bramkę strzelił. Oczywiście, że spowalnia grę w porównaniu do Busquetsa, ale Sergio to esencja La Masii, mistrz szybkiego rozgrywania na małej powierzchni, więc wpuszczając kogokolwiek, będzie widać zmianę jakościową. A już czepianie się, że Song nie posyła genialnych prostopadłych podań - jakoś Sergio też dosyć rzadko włącza się bezpośrednio do akcji ofensywnych, po prostu taka jest gra na DMie w Barcelonie. Kosztował 3x mniej niż Martinez, który w dodatku sam mówił, że nie pasuje do Barcy, a w Bayernie mu idzie dosyć średnio.
Co do Villi, to niedawno był tu artykuł, gdzie lekarze komplementowali Tito, jak po mistrzowsku daje mu coraz więcej minut. Teraz można spokojnie powiedzieć, że David jest podstawowym zawodnikiem, szczególnie przy kontuzji Alexisa, zaczyna w większości meczy i strzela sporo bramek. Ale jest innym typem gracza od Pedro i Sancheza - oni grają szerzej, podczas gdy Villa raczej zostawia miejsce z boku dla Jordiego a sam schodzi do środka. Do tego, przynajmniej w tym sezonie, rzadziej angażuje się w pressing (tutaj Pedro jest mistrzem świata jeśli chodzi o skrzydłowych, a i Alexisowi nieźle wychodzi). Raczej wątpie, żeby Villa gdziekolwiek się w najbliższym czasie wybierał, swoją drogą nawet na filmikach z treningów widać, że atmosfera w klubie jest doskonała i nie ma żadnych konfliktów.
0
Jak Saragossa nie postawi autobusu tylko zagra choć trochę bardziej otwartą piłkę, to rozwiązanie z Songiem w środku powinno dać radę. Sergio daje więcej płynności w rozgrywaniu i napędzaniu akcji Barcy, za to Song ostatnio w odbiorze gra bezbłędnie więc powinny być bardziej zabezpieczone tyły.
0
Busquets coś ma pecha do sędziów, w tamtym sezonie też karny i żółta kartka jak mu nabili rękę z Levante, z kolei chociażby w meczu z Granadą zdaje się (nie dam sobie uciąć... ręki, czy to była na pewno Granada) w pierwszym kwadransie były 2 podobne ręce graczy przeciwnika, żadna nieodgwizdana. Wszystko zależy od interpretacji sędziego (i wpływu protestujących zawodników na niego).
0
Mogliśmy mieć przed sezonem Drogbę za friko, i zapewne nie trzebaby mu płacić też aż takich kokosów. Siedziałby grzecznie na ławce i wchodził na parę takich meczy w sezonie... Tylko takie mecze, gdzie naprawdę potrzeba wieży w środku ataku zdarzają się naprawde rzadko. Szczerze mówiąc, to mając zdrowych Pique i Puyola a do tego Masche, który generalnie jest zdrowy, możnaby w takich sytuacjach pokusić się o przesunięcie Pique na środek ataku jak nie idzie koło 60 minuty i ustawić Masche i Pique na środku obrony, rozwiązanie tylko na sytuacje kryzysowe (z Celtikiem w sumie Pique faktycznie poszedł do przodu w samej końcówce).
Co do zmian, to tak jak powiedzieliście, wnioski są dosyć oczywiste:
1) Uskutecznić obronę, znaleźć co jest nie tak i to wyeliminować, o co będzie o wiele łatwiej skoro Pique i Puyol wracają.
2) Poćwiczyć strzały z dystansu - po prostu zza pola karnego. Z Celtikiem było chyba z 10 niecelnych strzałów, próbować próbowali, ale nie mogli trafić! A ma kto strzelać. I niech Sergio też to poćwiczy i raz na czas wejdzie z głebi i zaskoczy rywala.
3) Nie bać się czasem zagrać z kontry. Jak przeciwnik gra autobusem i akurat się odsłoni ze względu na stały fragment gry, to jak odbierzemy piłkę powinniśmy przyspieszyć grę, mamy od tego skrzydłowych, mamy Messiego, mamy Iniestę... To zwalniamy i czekamy, żeby znowu robić oblężenie Częstochowy.
4) Zawsze mieć kogoś przed bramką jak piłka jest na skrzydle. Z Celtikiem Alba podał wzdłuż bramki, starczyło tam stać i byłby gol murowany. I to się zdarza całkiem często, podania z boku na 5-10 metr, gdzie kompletnie nikogo nie ma. Z Cesciem jest w tej kwestii lepiej.
0
Pique gotowy, Puyol pewnie też za tydzień będzie spokojnie mógł zagrać już, w końcu skończy się tracenie bramki po każdej kontrze.
A co do zdjęć, to fryzura Alexisa robi furorę :P
0
Jeszcze chyba 2 tygodnie temu czytałem, jak mówił, że czuje się dobrze w Schalke i chciałby tam zostać... W Schalke faktycznie gra nieźle, ale zobaczymy, czy Tito znajdzie miejsce dla kolejnego skrzydłowego w składzie na następny sezon, tymbardziej biorąc pod uwagę możliwość przybycia Neymara no i wyleczenie kontuzji Cuenki. Tak czy inaczej - przez motywację i zdanie "Nie mogę żyć z poczuciem: "Cholera, nie udało się" zyskuje w moich oczach.
0
Nawet po przegranej mamy być z czego dumni. Mimo stawiania autobusu, wolałbym, żeby to Celtic wyszedł z drugiego miejsca niż Benfica albo Spartak. Celtic zagrał wczoraj moim zdaniem fenomenalnie w obronie, ten młodziutki lewy obrońca, nad którym tak się rozpływali komentatorzy (a którego ja, cóż, zapewne przez emocje, określałem w myślach niezbyt parlamentarnymi określeniami) zagrał wręcz perfekcyjnie - gość miał przynajmniej 5 wślizgów w polu karnym i okolicy, w których wyłuskał piłkę bez choćby cienia faulu. Atmosfera na stadionie też wspaniała, a ta porażka tak czy siak musiała przyjść wcześniej czy później - i jak na mój gust dobrze, że stało się to w takim meczu. A dla Celticu szacunek.
0
@Barcaclue97:
Widzę, że nie dostrzegasz tu pewnego drobnego szczegółu. Piłkarze wykonują zawód, który prawie każdy chciałby wykonywać, jednak są w tym na tyle wybitni, że udało im się wybić i na tym zarabiać. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że lekarze, inżynierowie i tak dalej, niezbędni dla życia społeczeństwa, powinni zarabiać najwięcej i byłoby sprawiedliwie - czyż nie?
Jednak patrząc z szerszej perspektywy, mimo wszystko ci ludzie w większości przypadków oddziaływują na stosunkowo małą część społeczeństwa. Tymczasem piłkarze - w szczególności piłkarze wielkich drużyn, jak choćby Barca - grając co 3 dni dostarczają rozrywki milionom. Dla milionów "szarych ludzi", wracających z pracy zmęczonych do domu pełnego rozwrzeszczanych dzieci, możliwość obejrzenia spotkań ulubionych drużyn jest jedyną okazją do relaksu i oderwania się od rzeczywistości, do poczucia się częścią wspólnoty, z której mogą być dumni.
Co nie zmienia faktu, że sprawiedliwości absolutnie w świecie nie ma, czego dowodem są zarobki polityków, z których znakomita większość absolutnie się nie nadaje do tego co robią i idealnym zajęciem dla nich byłoby wyplatanie wiklinowych koszyków, ale to inna sprawa.
I proszę Cię, sformułowanie "osób nieletnich" brzmi dosyć zabawnie, jeśli sam masz 15 lat, jak wynika z Twojego profilu ;)
0
Ok, no to trochę statystyk - w tamtym sezonie Cuenca rozpoczął 20 spotkań w pierwszym składzie (wszystkie rozgrywki), w 10 wszedł z ławki. Oddał 5 strzałów celnych, zdobył 3 gole. Zaliczył 6 asyst - czyli więcej niż Alexis, więcej niż Thiago, tyle samo co Pedro i Adriano, którzy rozpoczynali po około 30 spotkań każdy i po kilkanaście razy wchodzili z ławki. W Lidze Mistrzów, Isaac rozpoczął 4 mecze, w 3 wszedł z ławki, zaliczył 4 asysty, o jedną mniej od Messiego - drugie miejsce w całej drużynie :)
0
No cóż, skoro dziennikarze go o to zapytali, jakoś musiał odpowiedzieć - i w sumie bardziej podoba mi się taka, konkretna odpowiedź, niż jakby miał przepraszać Eto'o, że żyje. Jest defensywnym pomocnikiem, ma być waleczny i agresywny, jak dla mnie wypowiedź całkiem dobra.
0
Nie rozumiem tego całego hejtowania na Cuencę... Jeszcze podawania jako przykład rewanżu z Chelsea, gdzie Isaac zaliczył asystę - czego wy od niego wymagacie, ma strzelać tyle goli co Messi? Jest typowym skrzydłowym, tak naprawdę jedynym oprócz Pedro, który najlepiej czuje się ustawiony szeroko przy bocznej linii. Po względem taktycznym jest świetny, rozciąga obronę rywala. Gra zachowawczo - ok, ale teraz sprawdźcie sobie jaką miał skuteczność udanych dośrodkowań, udanych dryblingów, przy tym ile asyst.
Co z tego, że mamy dużo sytuacji, jeśli ich nie wykorzystujemy. W tym sezonie tak naprawdę w większości meczy Villa też nie jest super aktywny i ma najwyżej po kilka sytuacji w meczu, ale większość z nich wykorzystuje i to mnie cieszy o niebo bardziej, niż jak przed kontuzją mówił, że najważniejsze, że dochodzi do sytuacji, mimo, iż ich nie wykorzystywał. W Cuence właśnie to mi się najbardziej podoba - skuteczność jego zagrań!
I na litość boską, nie czepiajcie się, że skrzydłowy gra do tyłu, bo generalnie jeżeli nie ma możliwości dośrodkowania, to to jest jedyne co może zrobić. W sumie cała filozofia Barcy polega na długim rozgrywaniu piłki i nie podejmowaniu ryzyka, nie czepiacie się jak Xavi sobie z Busquetsem podaje w środku pola i czeka na możliwość przyspieszenia akcji, więc przestańcie najeżdżać na Cuencę, który tak samo często musi porozgrywać piłkę zamiast iść na pałę do przodu w stylu Tello.
Liczę, że odzyska po powrocie przynajmniej formę sprzed kontuzji i jak na mój gust będzie bardzo wartościowym zawodnikiem w naszym składzie, wnoszącym do gry coś, czego nikt inny nie wnosi.
0
Z tego co można było wywnioskować, to dostał kartkę za to, że koleś się nadział na jego najzupełniej normalnie ułożony łokieć/ramię i zawodnicy Benfici zrobili awanturę. A zawieszenie na 2 mecze dlatego, że to bezpośrednia czerwona kartka - nie za dwie żółte - i przepisy w rozgrywkach europejskich zawieszają za to na 2 mecze. Cóż, przeżyjemy, przynajmniej Song sobie pogra.
0
Myślę, że jeśli już mielibyśmy kupować naprawdę topowego bramkarza, to byłby to Neuer. Gość jest jednym z najlepszych na świecie i do tego świetnie gra nogami, nadałby się jak ulał. Ale wtedy VV zdecydowanie zostałby drugim bramkarzem. Co do Pinto - liczę, że jak skończy karierę, to i tak dostanie jakąś mniejszą lub większą posadę w sztabie szkoleniowym, niekoniecznie od razu pierwszej drużyny. W sumie przydałby się ktoś do szkolenia dzieciaków na bramkarzy na niższych szczeblach La Masii, bo wśród wychowanków to następcy dla Valdesa coś nie widać, produkujemy póki co bramkarzy na sprzedaż do ligowych średniaków.
0
Zgadzam się, że Villa zdecydowanie zapracował w tym meczu na miano "man of the match". Co do ocen, to Pedro podciągnąłbym na 7,5 albo 8, chłopak był dosłownie wszędzie na boisku, zaliczył asystę no i przypomniał, że jest jednym z najlepiej stosujących pressing skrzydłowych świata.
0
Chyba jeszcze słabsze, niż te obecne (do których niby się już przyzwyczaiłem trochę). Te granatowe pasy z prostokątem na środku nieodparcie przywodzą na myśl widok zza więziennych krat (nie, nie mam jakieś traumy wynikającej z autopsji na tym polu). Jak dla mnie fajne były koszulki z poprzedniego sezonu. A co do wyjazdowych, to chciałbym zobaczyć, jak te koszulki w barwach senyery wyjdą, bo pomysł brzmi nieźle (na pewno lepiej od słonecznych koktajli, które mamy obecnie).
0
A skąd wiecie, że pieluchy też nie miał schowanej, niekoniecznie w getrach...? ;)
0
Messi ma na pieńku z Tello i Cuencą? Tello gra ochłapy? Przecież Tello, jak na gracza oficjalnie cały czas drugiej drużyny, gra więcej niż Bartra i dos Santos razem wzięci. A z tym, że Messi się nie dogaduje z Cuencą i Tello to chyba nawet nie Marca czy As wymyśliły, tylko twórcze interpretacje jakichś newsów przez pana Orłowskiego.
0
@Marsan,
dzięki za tego linka! W końcu jakiś strzępek informacji o Isaacu. Czyli generalnie jeszcze przynajmniej miesiąc rehabilitacji go czeka. Fajnie by było go zobaczyć w rewanżowym meczu z Alaves, niech się ogra trochę i powoli wraca do składu.
Co do Pique, to zgodzę się z wami, że z Celticiem powinien zagrać góra 50-60 minut, a później niech wejdzie Bartra - albo może nawet Bartra od początku, żeby miał szansę pograć z Pique w parze, a później Masche.
0
Kiedy Masche strzelił te 2 samobóje? W meczu z Celticiem oficjalnie bramka została przyznana Samarasowi, zdaje się z Getafe też sie odbiła piłka od Masche, ale nie wiem, czy gol został uznany jako samobój... Tak czy siak, było coś jeszcze w tym sezonie? :o
0
Co do postawy sędziów, to oni dostają kasę za to, co robią, więc powinni to robić rzetelnie, a za błędy powinni być karani bardziej rygorystycznie niż jedno zesłanie na jedną kolejkę do niższej ligii dla jednego sędziego w całym sezonie (Lahoz). Jeśli ktoś w każdym meczu popełnia po kilka błędów polegających na widzeniu spalonych, których nie ma i nie widzeniu rzeczywistych spalonych, to może warto zastanowić się, czy na pewno nadaje się na sędziego liniowego.
0
Don Lukas, rozwaliłeś mnie tym komentarzem :D Do tego jeszcze ten sugestywny zarost Davida! Wychwytując takie rzeczy, możnaby zostać niezłym dziennikarzem brukowca (lub Asa albo Marci).
0
No cóż, z Alaves nam nie uznali prawidłowej bramki, to teraz mamy zadośćuczynienie. Kiedyś był przepis, że sędziowie nie mając pewności co do decyzji, powinni interpretować sytuacje na korzyść drużyny atakującej - nie wiem, czy dalej on istnieje. Ale szczerze mówiąc, o wiele mniej razi mnie uznana bramka ze spalonego - dla jakiegokolwiek klubu, nawet dla Realu - niż nie uznana bramka przez asekuracyjne zagwizdanie sędziego. A, niestety, to drugie zdarza się o niebo częściej :(
A co do samej akcji, to chyba nawet Jordi był zaskoczony, że liniowy nie podniósł chorągiewki, bo na powtórce widać było, że patrzy na sędziego :) Ale cóż, poziom sędziowania w Hiszpanii ostatnio nie stoi na zbyt wysokim poziomie.
0
Villa jak dla mnie wczoraj piłkarz meczu. Bramka (i to po jakiej akcji!), asysta (znowu - zagranie piętą!) przy tylko jednym strzale na bramkę - 100% skuteczności. Do tego był pod grą częściej niż zwykle, często wracał nawet do drugiej linii. Dobrze, że wrócił, w poprzednim sezonie to jego jednak najbardziej zabrakło, gdy zespół był zależny praktycznie tylko od goli Leo.
0
No cóż, w poprzednim sezonie Adriano dostawał kontuzji jak zagrał 2 pełne mecze, tymczasem w tym to jego pierwszy uraz mięśniowy a gra prawie wszystkie spotkania, więc nie jest tak źle. Wczoraj fantastycznie zaczął mecz i szkoda, że tak się to skończyło, ale niedługo wraca Puyol i Pique, a boki obrony i tak mamy świetnie obstawione.
Co do zestawienia na mecz z Celticiem, to nie zapominajcie, że Busi dalej jest zawieszony za czerwoną kartkę (2 mecze), więc Song raczej zagra jako defensywny pomocnik, za to na stoperów spokojnie można wystawić Masche i Bartrę. Wczoraj Marc zagrał całkiem pewne zawody, może oprócz dwóch niepotrzebnych wybić, generalnie jego wejście wniosło spokój w obronie. Zresztą z autobusem Celticu i ich stosunkowo wolnymi skrzydłowymi, być może Tito znowu zdecyduje się na jakiś eksperyment z Cesciem, Xavim i Iniestą w drugiej linii.
0
Whatis, jak zobaczyłem wrzucony przez Ciebie filmik o "świętowaniu bez pokory Barcy", byłem przekonany, że zobaczę jak Pique po manicie pokazuje 5 palców (co w sumie należało się Realowi choćby po tym, co zaczął odwalać Ramos), ale zobaczyłem świętowanie trypletu... Jeżeli uważasz radość z tytułu za brak pokory, musisz być bardzo smutnym człowiekiem.
Później wrzucasz filmik o rzekomych przewinieniach Messiego - najpierw Messi kopie gościa, który go sfaulował i przespacerował się po jego łydce, później spluwa obok gościa, z którym przed chwilą się kłócił, stawia się wyższemu o głowę Srnie no i wisienka na torcie - JAKŻE HANIEBNE KOPNIĘCIE W KIBICÓW REALU! Jeżeli jako dowód braku pokory Messiego ktoś zrobił filmik w iście Macierewiczowskim stylu i znalazł tylko tyle jego grzechów przez 8 lat gry w pierwszej drużynie, to Messi faktycznie jest aniołem!
Rosell tłumaczył to dzieciakom z podstawówki, dla których wszystko ma być czarne albo białe, dlatego musiał się posłużyć najprostszymi możliwymi przykładami. To już nie jest wina Messiego ani Rosella, że jednak to Barca z Messim na czele jest - słusznie lub nie - stawiana jako przykład "dobra" (co oczywiście próbują podkopać zazdrośni kibice wielu topowych klubów, wypominając błędy sędziego sprzed czterech sezonów czy wyolbrzymiając jedną symulkę Busquetsa), a Real, którego nieprzypadkowo lata świetności zbiegły się w czasie z rządami gen. Franco, ze złotoustym Mourinho, narcyzowatym C. Ronaldo i Pepe - jako konieczne przeciwieństwo owego "dobra" w odwiecznej walce.
0
Powoli zaczyna mnie martwić jego wydłużająca się nieobecność i brak jakichkolwiek informacji. Oby po powrocie mógł w miarę szybko odzyskać formę sprzed kontuzji, bo w przeciwieństwie do malkontentów, ja zawsze byłem pod wrażeniem tego, jak odważnie ten gość sobie radził w pierwszym zespole.
0
Song jak zwykle w kółeczku. Się chłopak nabiega na tych treningach.
0
Alexis dzisiaj zagrał naprawdę dobrze, bramkę jak na mój gust strzelił prawidłową (przynajmniej z obu powtórek wynikało, że stał nie tylko odrobinę dalej od bramki niż jeden z obrońców, ale do tego dalej od Villi, który miał piłkę), walczył w pressingu (a dzisiaj byliśmy wyjątkowo skuteczni w tym, bo Alaves rzadko przekraczało połowę), oddał sporo strzałów, był pod grą. Oczywiście nie można wyciągać żadnych wniosków po meczu z trzecioligowcem.
Alves też zagrał nieźle, jego dośrodkowania przynajmniej dzisiaj często lądowały na głowach kolegów, a nie na trybunach - a to aspekt w dosyć małej mierze zależny od przeciwnika. Chociaż jak dla mnie za często faulował i robił miny do sędziego.
Za to Sergi Roberto, o ile w pierwszej połowie mógł się podobać, o tyle w drugiej... Przyznam szczerze, że zastanawiałem się około 65 minuty, czy Tito przypadkiem nie zmienił go w przerwie. Przez mniej więcej 10 minut go obserwowałem, i miał w tym czasie może 4 kontakty z piłką, grał bardzo statycznie i miałem wrażenie, że unika podania. Szczerze mówiąc wolałbym, żeby to Dos Santos dzisiaj zagrał całe spotkanie zamiast niego.
No i Montoya dzisiaj bardzo pozytywnie, raz nam uratował tyłek jak napastnik 2 razy zwiódł Mascherano, i to odważną interwencją w polu karnym, po której gracze Alaves zdaje się mieli ochotę na jedenastkę. Pinto tak samo bardzo pewnie, czasem wręcz nonszalancko łapał piłkę bez zmrużenia oka, no i nieźle wyciągnął groźny strzał w końcówce. Fajnie by było, jakby dostał szansę w lidze, żeby trochę zmotywować VV.