0

Jasne, bierzmy przykład z Realu - też róbmy przekręty w stylu opchnięcia miastu działek za 300 baniek, po czym otrzymaniu ich z powrotem w ramach "daru"... :x

0

Ten tłumacz to była jakaś kpina, ale w sumie lepiej, że nie umiał za dobrze mówić po polsku, a po hiszpańsku/katalońsku mu to szło dobrze, a nie na odwrót. Pol też się zbłaźnił trochę pytając Songa o mecz z Wisłą z 2008 roku a potem próbując jakoś z tego wybrnąć.

W ogóle zauważcie, jak po prośbie o wypowiedzenie "Lechia Gdańsk", tłumacz zaczyna pytać Alexisa o Probierza, a ten słysząc to dziwne słowo robi takie wielkie, przerażone oczy, jakby się bał, że znowu mu coś dziwnego każą wymawiać.

0

Też nie jestem przekonany do Luiza. Niby lepsze to niż nic, ale to nie jest ktoś, kto może być liderem formacji i dyrygować Pique, ma za gorącą głowę. No i sam lubi popełnić od czasu do czasu jakąś gafę. No i trzeba za niego dać jednak grubą kasę.
I nie zapominajcie, że okienko trwa jeszcze miesiąc, więc na luzie kogoś zakontraktujemy (abstrahując, że jeszcze potrzeba adaptacji).
Ale dla mnie dużo lepszą opcją byłby Sakho, który raczej na pewno jest do wyjęcia i to pewnie kosztowałby 15-20 mln, w każdym meczu w jakim go widziałem był jak mur nie do przejścia, do tego jest młody i ma papiery na zostanie liderem defensywy. Dajmy czas Tacie, żeby popracował i ustalił, kogo chce do projektu. Kto wie, może jeszcze nam wyczaruje tego Verginiego czy inny diament z Ameryki Południowej, który okaże się strzałem w dziesiątkę?

0

"Powołując się na przyjaciela piłkarza", "tajne spotkanie" do tego jeszcze Daily Mail... :)
Cesc gra u nas regularnie, więc bajeczki, że chce więcej gry to oczywista ściema.

0

Też mi się dziwnie oglądało, jak Pep dyrygował drużyną przeciwną. Jak go na początku meczu pokazali, to przez moment przemknęło mi przez myśl, że to nasz trener :)
A co do Thiago, to smutno mi się zrobiło, jak go co chwilę pokazywali jeszcze przed meczem, w koszulce Bayernu. Chociaż stracił w moich oczach sporo odchodząc od nas, to i tak nie miałbym nic przeciwko, żeby kiedyś wrócił, jak się bardziej ukształtuje, a u nas akurat będzie potrzebny. Ale jeszcze zobaczymy, co z niego wyrośnie. Może Sergi Roberto dzięki odejściu Thiago wyrośnie na nowego Xaviego :)

0

Przyznam się, że znam go tylko z tego dziesięciominutowego highlighta, którego przed chwilą obejrzałem - ale widać, że gość jest opanowany, ma dobrą technikę (szczególnie biorąc pod uwagę, że to stoper) i generalnie nie odstawia nogi. Może właśnie tu jest recepta na dobrą defensywę - Newell's traciło bardzo mało bramek pod wodzą Martino, więc gość się zna na rzeczy, a jak ściągnie 190-centymetrowego zawodnika obtrzaskanego z jego metodami pracy, to może się skończyć nerwówka przy każdym stałym fragmencie gry pod naszą bramką. No i na litość boską - nawet jakby miał grać w Barcy B, to za taką kasę warto go brać. Oprócz niego mógłby jeszcze dojść Inigo i byłoby super.
A jeśliby się sprawdził, to może wreszcie Argentyna miałaby jakiegoś przyzwoitego stopera na mundial, bo właśnie tego im potrzeba. Ale zobaczymy, co warte te plotki, trzeba póki co zaufać nowemu Misterowi! :)

0

Lubię Twoje posty, rzeczowo i na temat, do tego dobry styl, fajnie się czyta - czasem lepiej niż sam artykuł :)
Muszę się zgodzić - nie rozumiem, czemu ludzie narzekają na grę Fabregasa w poprzednim sezonie, statystyki miał świetne i w lidze był tak naprawdę podstawowym zawodnikiem. Tymczasem słyszałem już gdzieś, że Cesc może się zastanawiać nad odejściem, żeby więcej grać :)

0

A mnie najbardziej cieszy, że przyjechał z nim nowy trener od przygotowania fizycznego (oczywiście zakładam, że to ten sam, co był w Newell's). Jeśli w Newell's rzeczywiście było takie świetne przejście pomiędzy ofensywą i defensywą i atakowanie/bronienie prawie całym zespołem, to gość odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne musi być zajebisty - i tego właśnie teraz potrzeba Barcie, żeby nie było truchtania pod koniec sezonu. A Martino wydaje się być nową wersją Bielsy, oby jeszcze ulepszoną. Warto przy okazji zwrócić uwagę, że i Newell's za jego kadencji i Paragwaj na MŚ 2010 i Copa America 2011 miały naprawdę świetną defensywę (w sumie Paragwaj połowę meczy wygrywał w karnych po wyniku 0:0 :P).

0

" facet, który NIGDY, powtarzam NIGDY nie pracował w Europie ma poprowadzić jeden z największych klubów świata???? facet, który nie ma ŻADNEGO doświadczenia w europejskiej piłce???? to jakiś chory żart albo sen, to mi się śni tylko"
Powiedziało całe Barcelonismo po wyborze Pepa Guardioli :P

Osobiście wolałbym Luisa Enrique, ale Martino też wydaje się niezłą opcją, poprowadził reprezentacje Paragwaju do chyba największych sukcesów w historii (a wystarczy teraz popatrzeć, że jednak nie jest to drużyna z potencjałem i łatwa do prowadzenia, po jego odejściu). Zresztą, to jeszcze nic oficjalnego. Marca rzuciła temat, więc ciężko to brać za pewnik.

0

Dokładnie. A Celta co ma powiedzieć? "Tak, jesteśmy już dogadani z Barcą i jutro Lucho zostanie zaprezentowany jako ich nowy trener, ale ciii! To ma być niespodzianka!" :D

0

Puyol nie ma odbytych szkoleń, żeby zostać trenerem, poza tym nadal jest naszym zawodnikiem. Ale w przyszłości pewnie tym trenerem zostanie, bo widać, że z taktyką nie jest na bakier, a o jego umiejętności zmotywowania chyba nie trzeba nic mówić. Razem z Luisem Enrique potrafiliby pewnie zrobić z Mertesackera sprintera :D

0

Znajomość stylu Barcy to jak najbardziej atut. To, że Luis jest człowiekiem Blaugrany, ma jej DNA etc. to nie znaczy, że będzie kontynuował jałową tiki-takę, ale że wie, o co w niej biega i będzie wiedział, jak można ją ulepszyć. Chcielibyście trenera z zewnątrz, jak Simeone, czy nawet Di Matteo (!), którzy by próbowali grać defensywną piłkę z Barcą? :D Szkoleniowiec z zewnątrz musiałby się zaaklimatyzować, potrzebowałby więcej czasu aby poznać potencjał zawodników i co można zmienić, ulepszyć, a i jego zmiany mogłyby nie pasować do profilu naszych zawodników. Tymczasem tu nie chodzi o radykalną zmianę stylu, tylko odświeżenie tiki-taki, powrót z Barcą na szczyt. No i zakładam, że Lucho ma dodatkowo to, czego zapewne brakowało Tito - charyzmę i umiejętność zmotywowania zawodników, co pokazywał już będąc piłkarzem. Wyobraźcie sobie skrzyżowanie Puyola z Fabregasem - takim graczem był nasz (oby!) nowy trener :)

0

Chodziło chyba o trenera z zewnątrz, ale nie "niezwiązanego z Barcą". Laudrup, Koeman i Frank de Boer przecież też byli zawodnikami Blaugrany.

1

Marzenie, odkąd tylko odszedł Guardiola. Roma to Roma, nie szło nauczyć gości mających mimo wszystko zakorzenione włoskie catenaccio ofensywną piłkę. Ale zobaczcie, co pod jego wodzą wyprawiała Barca B - awans do drugiej ligi i do baraży o pierwszą, z nastolatkami, którzy dopiero uczyli się futbolowego rzemiosła. W Barcy B szło mu w sumie lepiej niż Guardioli, więc strach się bać, co może zdziałać z pierwszą drużyną!
No i jest charyzmatyczny jak mało kto, chcecie trenera z jajami - proszę bardzo. Muszę też przyznać co prawda, że moja opinia jest trochę nieobiektywna, bo był zdecydowanie moim ulubionym piłkarzem w dzieciństwie, no ale cholera, jak można go nie znać.

Barcelona powinna bez zastanowienia zrobić z Celtą to: http://blogimages.thescore.com/nhl/files/2013/06/Shut-up-and-take-my-money.jpg

0

Jak dla mnie Bielsa jest dobrym trenerem, ale za bardzo konfliktowym. W Bilbao w pierwszym sezonie było wszystko ładnie, a w drugim zaczęły się problemy. Valverde to jeszcze nie ta półka. Osobiście marzy mi się Luis Enrique, ale z tego, co czytałem, wykupienie go z Celty kosztowałoby 10 milionów (chociaż pewnie udało by się to obniżyć paroma wypożyczeniami graczy z B). Zna Barcę od podszewki, jest charyzmatyczny jak mało kto, potrafiłby ogarnąć szatnię, do tego trenując Barcę B awansował z nią najpierw do drugiej ligi a potem zajął miejsce, które dałoby awans do pierwszej, gdyby to było możliwe - jak widać Eusebio nie potrafił sobie z tym już tak dobrze poradzić. Przechodząc do Romy od razu mówił, że to ma być projekt na lata i w pierwszym sezonie będzie próbował raczej wpoić swoim graczom odpowiednią filozofię, żeby zbudować fundament na przyszłość, ale niestety skończyło się wszystko brakiem cierpliwości i zdaje się konfliktem z Tottim, który jest równie charakterny. Osobiście marzy mi się, żeby to on poprowadził Barcę.

0

Luis Enrique też był pierwszym, o którym pomyślałem. Moim zdaniem o wiele bardziej nadaje się na trenera niż jakiekolwiek inne znane nazwisko.
Chociaż teraz całę te dywagacje są bez sensu. Najważniejsze jest zdrowie Tito. Anims!

0

Niesamowite, za co jeszcze na tej stronie ludzie mogą krytykować Tito. Przez cały sezon było, że nie ma jaj, a teraz jak się uparł, bo chce konkretnego zawodnika, który jest zajebisty, a nie jakiś badziewny wypełniacz, to po nim wszyscy jadą. Thiago Silva może se mówić, że wypełni kontrakt z PSG jeszcze pod koniec sierpnia, a na następny dzień okaże się, że jest już naszym zawodnikiem. Okienko transferowe jest długie, nie pamiętacie już sagi z Cesciem, gdzie jeszcze dzień przed oficjalnym potwierdzeniem transferu wszyscy mówili, że nic z tego nie wyjdzie? Ja tam jestem przekonany, że negocjacje z Thiago są w toku i będą trwały tyle, ile potrzeba, a plan B jest również opracowany. David Luiz jest kompletnie nietrafionym pomysłem i chyba wolałbym już, żeby nikt nie przychodził niż on, bo kompletnie nie pasuje do nas. Będziemy zapędzać się trzema obrońcami pod pole karne rywala, czy jak? :P
Jeśli nie Silva, to może chociaż Sakho udałoby się wyrwać z PSG. A jak nie, to Vertonghen. Do tego ja bym jeszcze osobiście poprosił Inigo, ale jego transfer nie powinien być tak kosztowny, więc to raczej jako bonus. Kompany, Hummels czy Chiellini (który też moim zdaniem się do nas nie nadaje, bo wyprowadzenie piłki u niego lekko kuleje) są nie do wyciągnięcia, ale jeżeli Thiago Silva jest jasno stawiany jako priorytet, to kto wie, co się może zdarzyć.
A jeszcze taka mała ciekawostka - Real dał ponad 30 baniek za Illarramendiego, który znając życie będzie trzecim w kolejce na dwie pozycje i niewiadomo tak naprawdę, jak się rozwinie - a wy "skąpicie" Barcy 40 baniek na najlepszego obrońcę świata? :D

0

No w Tottenhamie to raczej o to LM nie powalczy... Jakby mu na trofeach zależało, to zostałby w Barcy. Jemu raczej chodzi o grę, żeby załapać się do kadry na MŚ w Brazylii.

0

Wszyscy mają rację, po prostu Cavani będzie pracował na 3 etaty! :)

0

A ja bym Rooneya u nas widział, tymbardziej za 30 milionów i jak mamy oddać do United Thiago. Może grać na każdej pozycji w ataku, jako cofnięty napastnik czy nawet ofensywny pomocnik, haruje w defensywie no i co tu dużo gadać - jest jednym z najlepszych ofensywnych piłkarzy na świecie. Jeśli sam mówi, że chciałby przejść do Barcy, to chyba nie miałby problemu z byciem w cieniu Messiego i innych. Charakterek owszem ma, poza tym rozumiem, że można go nie lubić z wielu powodów, ale graczem jest wyśmienitym. Już pomijając kwestie marketingowe.

0

Szczerze mówiąc, cała saga z Thiago zaczyna mnie coraz bardziej do niego zniechęcać. Valdes przynajmniej powiedział jasno, że nie przedłuży kontraktu, tymczasem Thiago ze swoim tatusiem lawirują jak się tylko da. Jeśli byłaby opcja zamiany Thiago + 10 mln za Rooneya, to osobiście wziąłbym z pocałowaniem ręki. Thiago może być świetnym zawodnikiem, w przyszłości może wyrosnąć za jednego z najlepszych pomocników na świecie - ale na ten moment nie daje tyle co Iniesta, Cesc czy krytykowany przez wszystkich Xavi. I jeżeli uważa, że zasługuje na podstawowy skład, to niestety, ale zaczyna gwiazdorzyć.
Co do Davida Luiza, to po oglądaniu meczy Brazylii na Pucharze Konfederacji zastanawia mnie, czemu w ogóle ktokolwiek rozważa transfer tego gościa. Rozproszony Pique w porównaniu do niego to esencja pewności i spokoju. Do tego niepotrzebne faule i bieganie w drugiej lini przez pół spotkania - ten gość się kompletnie nie nadaje jako wzmocnienie. Nie dziwię się Tito, że za wszelką cenę chce Thiago Silvę - którego może dałoby radę sprowadzić w związku z odejściem Ancelottiego i wyższymi podatkami we Francji. Ewentualnie Inigo Martinez.

0

Niesamowite, tyle hejtu na gościa, który od 10 lat pilnuje nam bramki, z lepszym lub gorszym skutkiem, ale jednak jest częścią najlepszej Barcy w historii. Ja tam jestem bardzo zadowolony, że Valdes zostanie na kolejny rok, jedynym bramkarzem, którego mamy szansę sprowadzić i który mógłby go zastąpić wydaje się być ter Stegen, którego sprowadzimy za rok. Nie chce eksperymentów typu Reina czy Handanovic w tym sezonie. Wszyscy płakali, że to już ostatni mecz Victora jak się sezon kończył, a teraz wszyscy chcą się go pozbyć za marne 10 milionów? Tyle to nam wpłynęło zysków za Neymara odkąd go sprowadziliśmy, mimo, że nie zagrał jeszcze ani minuty. Płakaliście jak klub w pełni fair pożegnał się z Abidalem, ale Valdesa wywalilibyście przy pierwszej lepszej okazji, bo wpuścił parę szmat z Deportivo i Madrytem. Mes que un club...

0

Tak to jest mieć ambitnego tatusia, którego największym osiągnięciem było robienie cieszynki z kołyską po golu Bebeto. Thiago we wszystkich komentarzach wydawał się bardzo wyważony i bystry, dopiero teraz zaczęła się cała saga z jego potencjalnym odejściem - zapewne nie z powodu wybujałych fantazji Thiago, który dostawał więcej szans niż Xavi i Iniesta na początku swoich karier w Barcy. Tymczasem teraz nawet jak zostanie, to sporo straci w oczach kibiców, bo w całej tej farsie chodzi o to, żeby dostał lepszy kontrakt tutaj - chociaż ja za to nie winię Thiago, tylko jego "agenta". Chciałbym, żeby został, ale niech ma na tyle pokory, żeby nie gwiazdorzyć, bo mamy mimo wszystko ciągle trzech lepszych graczy na jego pozycję.

0

Sojerrrr

No niby tak, ze Szpakiem zawsze raźniej. Ogólnie najbardziej lubię, jak jest dwóch komentatorów, bo urozmaicają widowisko, przy jednym czasem to wygląda, jakby gadał sam do siebie, a bez żadnego muszę się cieszyć, że dobra jakość i gęby jakieś znane, to wiem co się dzieje :) A ten mecz by się fajnie oglądało z Orłowskim i tym drugim, oni zawsze jakoś poetycko skwitują pogromy Barcy, to i teraz by coś wymyślili.

A tak w ogóle, na waszej transmisji jest ten pasek z wynikiem i czasem? Bo w bezkomentarzowej nic nie ma i to mnie najbardziej mierzi, a coś nie mogę innej strony na sport.tvp odpalić...

0

Nie ma co, dobry meczyk. Do pierwszej bramki to Hiszpanie mieli chyba z 80% posiadania piłki, masakra, nie sądziłem, że to będzie tak wyglądało - a Urugwaj to nie są jakieś ogórki.
A czytając tu komentarze, widzę, że dobrze, że się załapałem na transmisję bez komentarza :)

0

Też uważam, że jeśli z jakichś powodów Tito by odszedł, to jedynym wartym uwagi zastępstwem za niego byłby Lucho. Nawet teraz chętnie widziałbym go u nas za Rourę, przydałby się ktoś z charatkerem, kto będzie miał posłuch w szatni. Ale może dobrze, że poszedł do Celty, drużyna grająca fajną piłkę, więc się sprawdzi na poziomie La Liga. Życzę mu zakwalifikowania się do europejskich pucharów.

0

Też liczę, że to prawda i że wkrótce zostanie to potwierdzone. Ter Stegen jak na swój wiek ma nie tylko świetne umiejętności, ale potrafi również krzyknąć na obrońców i ich poustawiać, co nam się przyda. Tego gościa określają następcą Kahna, chyba nie może być większego komplementu dla bramkarza - bo z całym szacunkiem dla Ikera, Buffona itp, ale jak na mój gust lepszego bramkarza od Oliego nie było.

0

Ufff, czyli nie ma się co obawiać, że kupimy Luiza, co byłoby strzałem w stopę w kontekście naszej obrony. Co do artykułu, to najbardziej mi się podoba początek: "Były pracownik FC Barcelony, asystent trenerów Sir Bobby'ego Robsona i Louisa van Gaala..." - było jeszcze dodać, że TŁUMACZ :D

0

Cesc chce więcej grać? Ale pierdoły, gra w każdym ligowym meczu - i nawet, jak jest wystawiany na "fałszywej dziewiątce" to i tak częściej jest w środku pola i bierze się za rozgrywanie. Powoli robi się paranoja z tej wyprzedaży naszych zawodników, każde zniknięcie uśmiechu z twarzy naszego gracza pokazana na ujęciu realizatora w trakcie meczu jest interpretowana jak niezadowolenie i chęć odejścia z klubu. Fabregas jest nie do ruszenia i wiadomo, że nigdzie nie pójdzie. W okienku transferowym pozbędziemy się graczy bez szans na grę, ewentualnie jeszcze Valdesa i kogoś z dwójki Villa/Pedro (pewnie Villi :( ), ale reszta składu raczej jest nie do ruszenia.

1

Teraz wyobraźmy sobie inną sytuację - zarząd i sztab stwierdzają, że Eric zostaje w Barcie jako środkowy obrońca i problem obrony mamy załatwiony. Mamy 4 dobrych obrońców + Bartra, w sam raz, żeby ich obdzielić minutami! Wszyscy zadowoleni, czy znowu tradycyjne bluzgi na Rosella i zarząd?
Teraz wyobraźmy sobie jeszcze inną sytuację - zarząd stwierdza, że musi podziękować Tito Vilanowie za pracę, bo jest chory i się nie nadaje. Wszyscy są zadowoleni, bo pozbywamy się "znienawidzonego" przez większość trenera, czyż nie? Ale zaraz zaraz, gdzie podziało się "Mes que un club"? No tak, Tito ma odejść, chociaż mimo podwójnej wygranej z rakiem i nieobecności przez pół sezonu, wygrał nam ligę z rekordem punktów i bramek, doszedł do półfinałów CdR i LM, ale Abidal ma zostać i siedzieć na ławie, chociaż chce grać. Pokrętna logika...

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?