0

Właśnie, Sociedad nie ma problemów finansowych jak Sevillę czy inne Valencie, więc nie muszą sprzedawać zawodników za grosze. Illarramendi odszedł za klauzulę, a po udanym sezonie w LM im starczy, jak opchną jakiegoś Griezmanna czy Seferovicia i będą mieli kolejne 40 baniek na sprowadzenie kilku mało znanych, utalentowanych piłkarzy. Liczę, że na dłużej zagoszczą w czołówce hiszpańskich klubów, bo zawsze ich darzyłem sympatią.

0

Przynajmniej dobre piwo reklamuje, a nie jakieś siki :D

0

Tylko oprócz Barcy i Realu, do LM nie trafiają cały czas te same zespoły - w ostatnich latach Valencia, Villarreal, Malaga, teraz Atletico i RSSS (bo raczej awans sobie już zapewnili). Z Anglii mamy Manchestery, Chelsea i Arsenal, parę lat temu był Tottenham, kiedyś jeszcze Liverpool (który swoją drogą z takim składem powinien sobie o wiele lepiej radzić, tymczasem od paru lat jest najwyżej średniakiem).

W każdej lidze tak naprawdę liczą się 2-3 zespoły i ich porażki z innymi to kompletne przypadki. BPL jest najlepiej wypromowana, co zresztą jest podkreślone przez autorkę artykułu, ale sportowo niekoniecznie najlepsza. Ja osobiście oglądam mecze Barcy, jeśli mam czas i ochotę, to Realu, z BPL zwykle starcia pomiędzy Manchesterami i Chelsea (ewentualnie do tego z jakimś Arsenalem czy Liverpoolem), z Bundesligii jedynym wartym do obejrzenia spotkaniem jest BVB - Bayern. Czasem jeszcze obejrzę mecze pomiędzy tymi "kandydatami do miejsca 3." w La Liga. Ale jakbym miał wybierać, czy obejrzeć mecz Rayo z Celtą czy Stoke z Southampton, to proszę Cię, ale wybór piłki hiszpańskiej wydaje się oczywisty.

0

Valencia z PSG ledwo co przegrała - z PSG, które ma kasy jak lodu. Malaga odpadła po mega farcie BVB (i chyba jakimś spalonym) i omal nie doszła do półfinału w swoim debiucie w tych rozgrywkach. O Barcie i Realu nie mów, że odpadły w żenujący sposób, bo co roku są dwoma głownymi faworytami do wygrania w tych rozgrywkach.

Jak na mój gust, to kwestia praw telewizyjnych jest sprawiedliwie rozstrzygnięta - to Barca i Real przyciągają przed telewizory 80% widowni. A jeżeli kluby są mądrze zarządzane jak Sociedad czy Bilbao, które bazują na wychowankach, a nie mają prezesów robiących przekręty na prawo i lewo jak Sevilla, którzy zwalają wszystko na prawa telewizyjne, to też coś mogą osiągnąć.

Zobaczymy, co pokażą w tym sezonie w Europie Atletico i RSSS. Jak dla mnie to rozgrywki w Europie są najbardziej wymiernym wskaźnikiem siły danej ligii na tle innych, jak zespoły mogą się bezpośrednio ze sobą zmierzyć. Oczywiście, że Premier League bije marketingowo na łeb każdą inną ligę, ale to nie znaczy, że jest najmocniejsza pod względem piłkarskim.

0

Pieniądze nie grają - Sociedad, który gra połową składu wychowanków ciśnie Lyon jak na razie. A Griezmann jak się pokaże w tej lidze mistrzów (do której oby RSSS wszedł), to za sezon pewnie pójdzie za 40-50 baniek. 22 lata, za chwilę go obwołają talentem na miarę Reusa.

0

E tam, już lada moment wygra Puchar Bernabeu! :D Gdyby to był Mourinho, to później by stwierdził, że to jeden z najważniejszych tytułów! ;)

0

W sobotę akurat widziałem końcówkę meczu Liverpoolu ze Stoke, gdzie Agger podarował jedenastkę przeciwnikom, którą na jego szczęście wybronił bramkarz. Ja tam go nigdy nie uważałem za potencjalne "wzmocnienie" naszej obrony, ale zyskał mój szacunek za przywiązanie do klubu i tak.

Liczę, że Martino robi teraz tylko zasłonę dymną i słodzi swoim piłkarzom mówiąc, że nikogo nie potrzebuje, a tak naprawdę Zubi ze swoimi już coś kombinują - jeżeli PSG naprawdę oddałoby Sakho za 13 baniek, powinni brać bez zastanowienia (chyba, że jego kontrakt kończy się lada moment i mają ugadane, że przejdzie za friko).

Ufff, w sumie całe szczęście, że się liga zaczęła, będą jakieś konkretne artykuły zamiast tych paskudnych, budzących nadzieję ploteczek transferowych :D

0

Dokładnie tak, czy ktokolwiek z was postawiłby kasę na wygraną w lidze francuskiej kogoś innego niż PSG albo Monaco, a w Niemczech na kogoś innego niż Bayern (i ewentualnie BVB, ale ja bym na nich też nie stawiał)? W Anglii jest o tyle ciekawiej, że oprócz dwóch Manchesterów jest Chelsea, ale to tyle - i to tylko dzięki kasie zainwestowanej przez szejka i Abramowicza, bo wcześniej to z United rywalizował czasem jakiś Arsenal czy inny Liverpool. W Serie A innych kandydatów do tytułu niż Juventus i ewentualnie Milan też nie widzę.

A co z resztą drużyn w lidze? Atletico wygrało 2 lata temu LE, pokonując w finale Bilbao. Valencia regularnie grając w LM dochodziła do ćwierćfinałów, w tamtym sezonie Malaga prawie była w półfinale. Jutro liczę, że RSSS załatwi Lyon i też coś ugra w LM, bo jednak nie osłabili się w okienku transferowym aż tak, jak myślałem, że się osłabią. Nawet to nieszczęsne Levante grało całkiem nieźle w poprzednim sezonie LE (chociaż teraz znowu mają graczy z łapanki i pewnie im przyjdzie walczyć o utrzymanie).

Moim zdaniem liga hiszpańska jest jedną z najmocniejszych na świecie, tylko nie ma takiej reklamy jak BPL - a to, że Barca i Real wszystkich leją wynika z faktu, że są po prostu dwoma najlepszymi zespołami świata w ostatnich latach (zobaczymy, jak długo Bayern utrzyma się na topie).

0

Tak samo sobie pomyślałem, jak go zobaczyłem, ale później sobie przypomniałem, jak wyglądał bez włosów i jednak stwierdziłem, że to nie jest kwestia fryzury :P

0

Przyznam się, że dawno nie oglądałem meczu Argentyny, ale pamiętam, że ich defensywa grała wtedy koszmarnie - panika przy każdym podejściu przeciwników pod pole karne. Nie wiem, czy wczoraj Argentyna grała swoją "wyjściową" linią defensywną (nie grał choćby Zabaleta, więc pewnie nie do końca), ale widać było znaczną poprawę - była asekuracja, powroty skrzydłowych (szczególnie Palacio podobał mi się w zaangażowaniu defensywnym, chociaż jakiś fryzjer wyciął mu niezły kawał z tą fryzurą :D).

No i te kontry - świetne. Gdyby nie Marchetti, który zmienił Buffona, mogłoby być z 4:1. Swoją drogą, Buffon mógł zachować się chyba lepiej przy drugiej bramce, jak na mój gust to trochę za późno zareagował... Jakby dodać do tego kilka nie najlepszych jego decyzji w Pucharze Konfederacji (choćby ustawianie defensywy przy wolnych, które tak doświadczony bramkarz powinien mieć obcykane) i wczorajszą świetną dyspozycje rezerwowego Marchettiego (widać, że chciał się pokazać!), to może legenda Juventusu powinna powoli zacząć ustępować miejsca w bramce reprezentacji młodszemu koledze? Bądź co bądź, na Euro 2000 Buffon nie mógł zagrać i wyszło im to na dobre, bo Toldo bronił jak natchniony (brrrr... półfinał z Holandią!).

Cóż, sprawdziło się stare prawidło, że Argentyna wygrywa z Włochami, Włochy wygrywają z Niemcami, a Niemcy z Argentyną :P

0

Siła, umiejętności przywódcze (bywał kapitanem PSG), nie boi się "wstawić głowy tam, gdzie inni by nie wstawili nogi". Sam widziałem go w paru meczach, nie jestem jakimś specem od Ligue 1/PSG, ale za każdym razem się wyróżniał.

0

Za 15 mln, to powinni z pocałowaniem ręki go brać. Jak dla mnie ten gość będzie dla nas bardziej przydatny niż Luiz, nie mówiąc już o Aggerze - oby tylko nie miał problemów z kontuzjami.

0

A ja liczę, że Pinto jednak znowu przedłuży na rok. Gość co prawda gra 10 meczów na sezon i służy w dużej mierze jako poprawiacz atmosfery w szatni/kumpel Messiego, ale jak już gra, to mimo dobijania do 40-stki, pokazuje cały czas niezłą klasę i formę (a czasem ciekawe dryblingi :D).

0

Myślę, że jest więcej nazwisk niż Luiz i Agger, tym bardziej jak Chelsea rzuca coraz to nowe astronomiczne ceny za Brazylijczyka, a Agger jest cały potatuowany w YNWA :P
I szczerze mówiąc, to wolałbym Sakho od któregokolwiek z nich. Vertonghena też w sumie, ale jego byłoby pewnie też ciężko wyciągnąć. Ewentualnie Inigo Martineza, który wydaje mi się być bardziej pewną opcją niż "młode talenty" w stylu tego całego Marquinhosa, którego nam się "udało nie kupić".

0

Jak zobaczyłem, że artykuł zaczyna się od cytatu, to już wiedziałem, że autorem jest Eoren :)

A z samym artykułem muszę się zgodzić prawie w 100% (chociaż akurat ja zawsze lubiłem Bayern, w dzieciństwie to był mój ulubiony klub obok Barcy - a teraz tym bardziej życzę im jak najlepiej, skoro są w ich szeregach "zdrajcy" Pep i Thiago). Słuchanie o spiskach Pere Guardioli z obniżaniem klauzuli też mi się wydawało śmieszne no i wreszcie ktoś wspomniał o udziale Mazinho, który moim zdaniem był decydujący przy klauzuli i przy decyzji o odejściu.
Do Thiago mam oczywiście trochę żal i wolałbym, jakby został - ale też patrząc z drugiej strony, lepiej, że odszedł on, a nie Iniesta, Xavi, Cesc albo Busquets :D

Życzę powrotu do zdrowia/wyjścia ze szpitala, Eoren (tylko niech to nie poskutkuje mniejszą ilością artykułów, bo Twoje są jednymi z sensowniejszych na tej stronie)!

0

Dopisz tu jeszcze:
- już chyba nikogo nie kupią!
- zostało jeszcze tak mało czasu!
- ten Rosell to się powinien do dymisji podać!

Niestety, ale większość osób na tej stronie myśli, że negocjowanie transferów dzieje się na łamach prasy, stąd każdy ruch naszego zarządu i plany B, C, D itd. będzie im na bieżąco relacjonowało MD i Sport.

0

Oby to była prawda, bo nie potrzebujemy kolejnej zapchajdziury, tylko kogoś, kto mógłby na serio przynajmniej walczyć o pierwszy skład. Jak dla mnie Agger to nigdy nie była dobra opcja, liczę, że się uda ściągnąć Luiza albo jeszcze lepiej, pomyślą o Sakho.

0

Hehe, obstawiacie, że to prawdziwa kobieta, czy jednak "z niespodzianką"? :D W końcu Tajlandia...

0

Tak, Giampaolo Pozzo.

0

Ale tam też tak naprawdę w walce o trofeum liczą się 3 kluby, a w walce o czwarte miejsce 2-3 inne. Tymczasem z Hiszpanii a to jakaś Malaga namiesza, a to w tym roku - miejmy nadzieję - RSSS (o ile nie wyprzedadzą całego składu), Valencia też sobie zwykle solidnie radziła, a w tym roku Atletico będzie w pierwszym lub drugim koszyku, więc przynajmniej z grupy wyjść powinno.

0

Biznes to biznes, jak złożymy ofertę i gość będzie chciał przejść, a szejk zarobić, to problemów nie powinni robić.

0

Ballesteros kończy odchodzi z Levante, pewnie koniec kariery zważywszy na wiek albo tułaczka po nieznanych klubach w niższych ligach... Lubiłem tego gościa, nawet Pepe się go bał :D

Cieszą wzmocnienia Celty i Villarreal. Nic tylko życzyć Lucho powodzenia i walki o europejskie puchary!

0

Rosell nie jest idiotą i jeśli powiedział, że będzie jeszcze jeden transfer, to na pewno ściągną tego obrońcę, choćby mieli 31. sierpnia zabulić za niego 50 baniek, bo inaczej by się pogrążył przed wyborami.
A co do informacji, to trochę mi ulżyło, bo ja tam jednak Aggera w Barcy nie widzę. Luiz ostatecznie ujdzie, chociaż 40 baniek to jak na mój gust za dużo na niego, nie mówiąc już o 46, ale jeśli go nie wyciągniemy to trudno. A Marquinhos za 30 baniek to była chyba jakaś kpina, to może Bartrę opchnijmy komuś za choćby połowę z tego?
Ja po cichu liczę, że ktoś się w końcu zorientuje, że istnieje taki gość jak Sakho i jest jak najbardziej do wyjęcia z PSG, jak na mój gust byłby idealny. A jak nie, to Inigo i sprawa załatwiona. Byleby nie jakieś wynalazki jak Koscielny czy Vermaelen.

0

No, ProMILs wyjaśnił, skąd mi to wyszło, w sumie z takim nickiem, to powinien być specem akurat od procentów... :D

Sojerrr, nawet jak się ma wolne trzeba czasem mózg rozruszać, coby się nie przypałętał ten wredny Niemiec na A..., co wszystko chowa!

0

Bo to jest podatek 56% z całej kwoty, czyli 280 milionów to 44% :) Chociaż wychodzi 570 milionów jak się podliczy dokładnie, ale Rosell był blisko.

0

Zaraz się pewnie zaczną randomowe hejty na Rosella. Tymczasem mi się ten wywiad bardzo podoba, Rosell mówi konkretnie i do rzeczy, rozwiał kwestię transferu Cesca i wyjaśnił sprawy Villi i Thiago.

0

Też chciałbym, żeby Cesc ogłosił wszem i wobec, że zostaje. Ale szczerze mówiąc, przemknęło mi przez myśl podczas pucharu Gampera "Cesc zaczyna na ławce - czyli znowu zaczną się ploty, że odejdzie, hehe!", a tu proszę, okazuje się, że faktycznie według niektórych nie rozpoczynanie meczu towarzyskiego w pierwszym składzie jest impulsem do odejścia...

Skoro klub i trener dają mu do zrozumienia, że bardzo na niego liczą i odrzucają możliwość transferu, zaś Faus mówi, że to nie jest problem związany z kwestiami ekonomicznymi, to mam wrażenie, że w całym tym zamieszaniu może chodzić o coś zupełnie innego. Na przykład partnerka Cesca, która jest dość dziwną postacią, co by nie powiedzieć, może chcieć przeprowadzki do Anglii, a Fabs jest pod pantoflem :P Brzmi to może śmiesznie i jeśliby tak było, to pewnie nie wyszłoby to do prasy - ale to mi się nie wydaje wcale takie nieprawdopodobne.

No i transfer to United? Biorąc pod uwagę, że fani Arsenalu jeżdżą po van Persiem gorzej niż fani Barcy po Figo, a Cesca nadal uwielbiają, to po czymś takim by go chyba zabili...

0

Still better than Comic Sans :)

Fajny gest ze strony klubu. A czcionka wygląda całkiem sympatycznie, pomijając samą kwestię autorki.

0

Przynajmniej zarobki zostaną mu na normalnym poziomie z taką klauzulą. Jeśli się dobrze spisze, to nie ma powodu do obaw, bo za rok albo dwa dostanie nowy kontrakt i wyższą klauzulę + większe zarobki. To, że Perez trzaska wysokie klauzule to tylko problem młodych zawodników Realu.

0

Głupoty gadacie z tym Bale'm, niech przechodzi do Realu, ciekawe jak ich Ancelotti z CR7 upchnie w jednym składzie. Znając życie, będzie kolejna "mega gwiazda" zepsuta przez Real. A duetu Messi-Neymar i tak nie przebiją :
)

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?