Ledsbourne
Dołączył/a: grudzień 2010
At the Heart of Winter
59 obserwujących
32 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Mój faworyt. W Barcy B świetnie mu szło, w Romie - od samego przyjścia mówił, że to nie jest projekt na rok i wyniki przyjdą później, ale nie dali mu czasu + konflikt z Tottim. Celta może furory nie zrobiła, ale jej celem było utrzymanie w lidze, a nie walka o puchary. A jej mecze wyglądały całkiem dobrze, choćby w spotkaniu z Sociedad gdzie pół meczu grali w dziesiątke i zdołali ugrać remis pokazali pazur. Do tego pozwolił wypromować się Rafinhi. Jak dla mnie, idealny człowiek na ten moment do Barcy. Bardziej charyzmatycznego trenera po prostu nie znajdziemy, a właśnie tego nam w tym momencie najbardziej potrzeba.
0
Sobie też zatkał na moment usta... Bananem ;)
0
Wiedziałem, że tak się ta sprawa skończy. To samo tyczy się sankcji transferowych (chociaż akurat sankcji chyba nikt w Barcelonie nie wziął na poważnie, bo inaczej ściągnęliby bramkarza z Hiszpanii jeszcze w tym sezonie dzięki możliwości transferu po kontuzji VV). W tym sezonie ewidentnie Barca padła ofiarą wielu pomówień - nie wiem, kto za tym stoi, ale liczę, że faktycznie znajdą się winni całej tej sytuacji. Spekulacje o przyszłość Taty Martino w prasie po każdym meczu, plotki o kłótniach w szatni, afera z Neymarem, sankcje transferowe, zastraszanie Rosella, plotki o dymisji Zubiego - mimo to, nawet przy braku trofeów, nie można tak naprawdę narzekać na postawę zespołu, piłkarska Europa nadal się nas boi. Zdarzały się oczywiście wtopy, ale zaszliśmy w każdym turnieju daleko pomimo tych wszystkich przeciwności i do tego plagi kontuzji, braku porządnego presezonu, nie wspominając już o sprawie z Tito, która też musiała mieć wpływ na piłkarzy.
W przyszłym sezonie wracamy na top - zanim nasi przeciwnicy skończą wypowiadać swoją ukochaną frazę "koniec cyklu" - i zgarniamy wszystkie trofea dla Tito.
1
Busquets jest nie do ruszenia, ma klauzulę 150 baniek bodajże, jest dla Barcy kluczowym zawodnikiem i sam przyznaje, że nie potrzebuje więcej zarabiać.
0
Marca i AS już są na tropie tego spisku!
0
Jak widzę takie newsy, to aż mnie korci, żeby mieć nadzieję, żeby te sankcję jednak poskutkowały... Luiz to jest człowiek-flop, chyba w połowie jego meczy jakie oglądałem gość albo zawalił bramkę, albo odwalił coś równie głupiego.
Ale mogę się założyć o flaszkę, że żadne sankcje nie wejdą w życie ostatecznie, więc można spokojnie planować i zrobić rewolucję :)
7
Z ruchu ust i gestykulacji odczytałem, że wyglądało to mniej-więcej tak:
Xavi: "Wilgotność trawy różniła się dziś od optymalnej o 7%, ponadto niektóre źdźbła wyraźnie nie mieściły się w granicach ustalonej normy długości. Prosiłem cię po ostatnim treningu, żebyś pogadał z tym ogrodnikiem na ten temat..."
Martino : "Gadałem z nim wczoraj i kazałem mu tego dopilnować, ale ten skubaniec wziął sobie wolne na święta!"
Podobno to nic specjalnego, zwykle takie rozmowy odbywają się w szatni po meczu, ale dzisiaj Xavi wcześniej zszedł i musiał wcześniej podzielić się tymi spostrzeżeniami.
0
A kiedy on ostatnio dostał szansę w ważnym meczu na dłużej niż 10 minut? W każdym meczu z mocniejszym rywalem wałkujemy tę samą taktykę z tą samą jedenastką na boisku, jedyna wariacja to ustawienie Messiego na skrzydle i Cesca w środku lub Iniesty na skrzydle i Cesca w pomocy...
0
Dzisiaj Duńczycy mają Lorda Bendtnera... :P
A do Laudrupa mam olbrzymi szacunek, mimo, że przeszedł od nas do Realu - mimo to wydaje mi się, że to jednak jest nasz człowiek ;) Inna sprawa, że byłem wtedy mały i za bardzo się piłką nie interesowałem, pamiętam go dopiero z mistrzostw we Francji, po których zakończył karierę.
0
W poprzednim sezonie nie wychodziły nam mecze z mocnymi rywalami, ale wygraliśmy mistrzostwo konsekwencją i regularnym ogrywaniem "ogórów". W tym sezonie 2/2 z Realem, 2/2 z City, tylko z Atletico nam nie idzie, ale oni są takim hiszpańskim Liverpoolem, który jest nałądowany i zmotywowany na mistrzostwo do granic możliwości. Naszym głównym problemem jest zlewanie meczy ze słabymi drużynami i brak motywacji, poza tym Martino nie było podczas presezonu i nie mógł przeprowadzić transferów tak naprawdę. Jeśli faktycznie uwalimy PK i ligę w ostatniej fazie, a piłkarze dalej będą pokazywali takie zaangażowanie, to faktycznie potrzebna będzie zmiana.
Co do Kloppa... Proszę was, myślicie, że nauczy się mówić po hiszpańsku na tyle dobrze do, powiedzmy, lipca? :P Jeśli już ma być zmiana, to Simeone (absolutnie nie barceloński, ale nie można go przekreślać) albo Luis Enrique. Potrzeba motywacji i umiejętności ustawienia zespołu z tyłu.
0
Na szczęście to nie hiszpańskie media o tym decydują. Nie ma co przekreślać Taty przed końcem sezonu, to nie Real Madryt...
0
Cokolwiek by któryś z naszych piłkarzy nie powiedział po przegranym meczu, to zostanie tutaj zjechany. OK, kilka innych opcji, co mógł powiedzieć Masche, dla tych, którzy wieszają na nim psy za wypowiedź pomeczową:
1) Nie chciało nam się grać, bo uznaliśmy, że Granada jest słaba i sobie na lajcie poradzimy.
2) Jesteśmy już zmęczeni sezonem i i tak płacą nam kasę, więc po co się wysilać za bardzo.
3) Tata nas nie umie ustawić ani zmotywować, to jego wina.
4) W sumie to i tak wygraliśmy już wszystko, więc nic się nie stało.
5) Jesteśmy kompletnie zdruzgotani po odpadnięciu z LM, do tego już myślimy o środowym meczu z Realem.
6) Spokojna głowa, Atletico i Real też jeszcze pogubią punkty, zostało 5 kolejek!
7) Messiemu się nie chce grać, Fabregas jest za wolny a Song kompletnie nic nie daje, to ich wina.
Naprawdę stwierdzenie, że muszą się podnieść i walczyć o kolejne trofeum jest takie okropne? :/
0
Barca grająca ścierwo? Chyba inny mecz widzieliśmy. Obrona faktycznie źle zaczęła, ok, ale z przodu wcale nie było tak źle, a graliśmy przeciwko - moim zdaniem - najmocniejszej w tym momencie defensywie w Europie.
A co do zakupu obrońcy, to Luiz za cholerę się nie nadaje, ten gość do chodząca bomba zegarowa. Zamiast bulić grube miliony za nich powinni spróbować ściągnąć Mirandę z Atletico, gość jest moim zdaniem fenomenalny i pewnie nie kosztowałby za dużo (vide kosmiczna kasa rzędu 40 baniek).
0
A moim zdaniem za porażkę odpowiada Atletico Madryt. Wczoraj nie zagraliśmy złego spotkania, ale oczywiście po jakiejkolwiek porażce nie da się poczytać komentarzy, bo połowa to najazd na trenera i zawodników. Mnie o wiele bardziej zabolała porażka z Chelsea, gdzie dominowaliśmy w całym dwumeczu a Chelsea na farcie wcisnęła 2 gole i wtopa z Bayernem rok temu, wczorajszy mecz i cały ten dwumecz mogły zakończyć się zupełnie innym wynikiem, bo grały dwa bardzo wyrównane zespoły.
Mieliśmy sytuacje, które powinny być wykorzystane wczoraj, pierwszy mecz powinien zakończyć się naszym zwycięstwem - i tak samo Atletico miało wczoraj kilka sytuacji, które mogły rozstrzygnąć mecz dużo wcześniej. Przynajmniej nasi zawodnicy potrafili uznać wyższość rywali i pogratulować im wygranej, kibice też nie widzę, żeby płakalio niesprawiedliwości. Ale ta fala krytyki jest niewspółmierna do naszej porażki, komentarze u nas wyglądają jak na stronie Realu, z której śmiejemy się, jak jadą po Ancelottim i wszystkich zawodnikach po każdym gorszym meczu. Za tydzień powinniśmy sobie odbić tę porażkę wygrywając Puchar Króla, a na Atletico spróbujemy zemścić się w ostatniej kolejce i wydrzeć im mistrzostwo - a póki co trzeba życzyć im powodzenia w dalszej fazie, w końcu kto pokonuje Barcelonę, ten zdobywa puchar LM.
0
Jak na mój gust, to oba karne dla Barcy z Betisem były akurat słuszne, zresztą tak samo jak oba karne dla Liverpoolu wczoraj... Piłkarze WHU się generalnie nie cackali i w sumie 3 razy zagrali ręką w polu karnym, 2 razy nie było karnego i dobrze, bo były to przypadkowe i mało znaczące zagrania - ale już nie przeginajmy i nie mówmy, że drugi karny z Betisem nie był zasłużony, blokowanie piłki ręką powinno się odgwizdywać i basta. A co do sędziowania, to we wspomnianym meczu WHU - Liverpool największy błąd sędziego to uznanie bramki dla Młotów, Carroll chyba zbyt dosłownie wziął przydomek swojej drużyny i znokautował Mignoleta dosyć bezpardonowo :P
1
Z tego, co czytałem, to nawet zawodnicy będący pod lupą, których Barca już od dłuższego czasu nie może wykorzystywać w rozgrywkach, dalej przebywają w La Masii i są utrzymywani przez klub. To nie jest tak, że z dnia na dzień wywalają młodych i odsyłają na galerach z powrotem w sam środek piekła wojny w jakimś małym afrykańskim państewku, bo ktoś zagrał słabszy mecz. Przecież wiadomo, że nie wszyscy z wychowanków La Masii skończą jako zawodowi piłkarze, jednak pozostali otrzymają odpowiednią edukację, dzięki czemu będą mogli z powodzeniem wykonywać inne zawody. Chyba dla każdego jest to lepsze niż naparzanie się maczetami z innowiercami w Nigerii czy handel narkotykami w brazylijskich favelach.
Przepisy to jedna sprawa - ale jak widać, były łamane w Barcy nie od dzisiaj i nikt na to nie zwracał uwagi i zapewne jest również łamane w większości innych klubów. Świat widział już wiele irracjonalnych praw i jak dla mnie nie ma nic złego w tym, że mój klub się przeciwko temu buntuje. Z sankcji transferowych pewnie i tak nic nie wyjdzie, cała sprawa chyba bardziej ma na celu nadszarpnięcie wizerunku klubu - ale w moich oczach on nie ucierpiał.
4
Już jutro w madryckich brukowcach: Messi przechodzi do Interu/AC Milan! :D
A swoją drogą, skoro już tak kupuje sobie posiadłości w ciekawych okolicach, to może i do Polski by zawitał - dzisiaj odwiedzałem apartament, wciąż będący w konstrukcji, którego cena wywoławcza ma wynieść 20 milionów... Moim zdaniem zbyt piękny to on nie był (coś na kształt 4-piętrowej wieży zwieńczonej kopułą, na ostatnim piętrze kiedyś była jakaś zabytkowa kapliczka i wszystko jest wymalowane freskami, których nie można ruszyć, bo konserwator) - ale w sumie Messi lubi dość ekstrawaganckie garnitury, więc może i to by mu spasowało :P
0
Ancelotti całe opakowanie piguł sobie wsypał do gardła po tej bramce, Pepe dalej uważa, że Rakitić użył czarów, żeby go minąć. Oby tylko Sevilla wytrzymała!
0
Ważne, że płakał po golu dla Sevilli.
0
Hehe, może niech jeszcze Illarramendiego kryją? :D Marcelo na szczęście póki co głupieje stojąc sam na sam i podaje do obrońców Sevilli.
0
Myślę, że Fazio byłby dobrą opcją dla nas na przyszły sezon, jeśli mamy sprowadzać 2 ŚO. Gość naprawdę mi się podoba we wszystkich spotkaniach, gdzie go widziałem - świetne warunki fizyczne, dobrze czyta grę i jest bardzo pewny. Przydałby się taki wieżowiec na mecze z bardziej fizycznymi drużynami.
0
Pewnie dobra postawa zespołu i zwycięstwo w klasyku miały jakiś wpływ na to, że Martino w końcu się zadeklarował, ale ja odetchnąłem z ulgą. Widać, że gość wie, co robi, już w tym sezonie mamy szansę na tryplet i gramy świetnie z zespołami z najwyższej półki, lepiej, niż przez ostatnie 2 lata. Jak zrealizuje transfery i uszczelni obronę - szczególnie przy tych przeklętych rożnych i dośrodkowaniach - i tchnie więcej motywacji na mecze ze średniakami, to można być spokojnym.
0
Nie powiedziałbym, że "prawdopodobnie" Real straci punkty, chociaż liczę na to szczególnie w meczu z Sevillą albo ewentualnie z RSSS na Anoeta. Im wcześniej wtopią, tym lepiej - oby tylko nie było sytuacji, w której będę w ostatniej kolejce musiał kibicować Atletico w meczu z Barcą, bo tylko ich wygrana pozbawi Real tytułu :P
0
Oczywiście, że Celta się nie podłoży, Luis Enrique to gość z jajami. Ale pewnie i tak ich pokonamy, raczej nie powinni mieć problemu z utrzymaniem się w Lidze, grają w tym sezonie coraz lepiej. A pomóc nam mogą w zdobyciu mistrzostwa osiągając korzystny rezultat z Realem za parę kolejek, im Lucho tym bardziej nie odpuści!
0
Ancelotti przynajmniej nie zwala winy na arbitra, tylko jednak trochę bierze tę porażkę na siebie. W porównaniu do Ramosa i Cristiano i tak wypowiedź z klasą.
0
Nie z Luisem Enrique, mimo wszystko. Niech pokażą na co ich stać, prezentują ofensywny futbol, więc Barca nie powinna mieć z nimi problemu, a może być ładny mecz. Bardziej liczę na to, że pokażą pazur w meczu z Realem u siebie, bo na Bernabeu, pomimo wyniku 0:3, do utraty pierwszego gola wyglądali bardzo solidnie.
0
Zgodzę się, że mimo tego karnego poza polem karnym dla Realu - co ja mogłem wychwycić sprzed telewizora bez powtórki, więc sędzia też mógł poprawnie ocenić tę sytuację - sędziowanie stało, jak na La Ligę, na wysokim poziomie. Nie pozwolił piłkarzom skoczyć sobie do gardeł, nie szastał kartkami na prawo i lewo, nie bał się podyktować dwóch karnych dla Barcy i pokazać czerwonej kartki dla Ramosa. Widowisko było naprawdę świetne, jeden z lepszych meczów, jakie widziałem w życiu, wielkie emocje i zmiany prowadzenia jak w kalejdoskopie, naprawdę dobra gra obu zespołów.
Ale co z tego, lepiej pisać o pracy sędziego i dziwić się, że szersza widownia woli oglądać radosną BPL, w której nawet w topowych klubach grają zawodnicy o mniejszych umiejętnościach niż w Barcy i Realu, bo jest ładniejsza oprawa i bardziej płynna gra.
Ronaldo za te bzdury, które wczoraj wygadywał po meczu i które zionęły hipokryzją jak hasła z ławy sejmowej zdecydowanie powinien zostać ukarany. Jedyny poważny błąd sędziego to karny za faul na nim, ale oczywiście Cristiano musiał zrobić z siebie pajaca i wywierać presję, żeby przypadkiem jakiś sędzia nie podyktował spalonego czy broń boże karnego na niekorzyść Realu w kolejnym meczu. To tak jakby Xavi gadał o złej murawie, ale po meczu, w którym w bramce Barcy rosły krzewy zastawiające do niej dostęp, a zawodnicy przeciwników ślizgali się całe spotkanie.
0
Guti usilnie kreuje się na nowego Karankę. A co do wpisu Arbeloi, to poniekąd się z nim zgadzam - znowu ta sama historia, co zawsze, Barca wygrywa :D
0
Pepe odwalił taką szopkę z tym Fabregasem, że głowa mała - przywalił mu z "bańki", po czym padł na ziemię jak rażony piorunem i zaczął się zwijać. Żółta kartka, którą za to dostał, to jedna z lepszych decyzji sędziego (chociaż Cesc chyba też dostał). Oczywiście nie można popierać deptania po jego twarzy przez Sergio, ale wątpię, żeby to było celowe. No i wygląda przezabawnie biorąc pod uwagę, że to głowa Pepe - okrutne, ale niestety tak to odbieram :D
0
Były trener Realu... Zdziwiony? ;)