0

@Azglahal Narazie to jest świeża sprawa, podpisanie papierów za mieszkanie odbyło się nie wiem, pięć dni temu? tydzień max? Póki co nikt nikogo nie sponsoruje, ani ja jej ani ona mnie. Do teraz nasze życie wyglądało normalnie, a jak się dalej potoczy? Nie wiem

0

@Pnog37 Ona jest na tym samym etapie życiowym co ja, czyli studia + praca na pół etatu.

0

@michaelski Myślisz, że ktoś mnie pytał o zdanie jeśli chodzi o to mieszkanie? Wybrali, kupili, nikt mnie o nic nie pytał. To znaczy, źle powiedziałem, wiedziałem o tym, że wybierają mieszkanie, było kilka do wyboru, jedyne o co pytali, to czy mi się podoba takie i co o nim sądzę.

0

@malicinho " masz placic za mieszkanie w jej mieszkaniu?" tak, dokładnie według niej i teściów to mam robić, płacić haracz za możliwość mieszkania w ich wielmożnych państwa domu.

1

@Stinger_ Coś tam odkładam w obligacje i etfy, ale to wszystko z pół etatowej pracy łączonej ze studiami dziennymi, powoli się zbiera, żadne kokosy. Dla mnie ważne jest to, że w ogóle jestem w stanie odkładać.

19

@pluszek a pytałeś ile mam lat? Gościu, ja nawet jeszcze studiów nie skończyłem. Może nie wyobrażasz sobie tak dlugiego związku w młodych latach, ale jesteśmy razem od gimnazjum więc się uzbierało. A jeśli to nic dla Ciebie nie zmienia, no to na iluś idealistów zawsze trafiają się materialiści, ale raczej wspólnego języka nie znajdziemy.

0

@Pnog37 Ja sobie siedze w ciszy w swoim pokoju aktualnie, z ziomkiem na discordzie gramy w cs 1.6. Stres mnie zjada, ale nie należę do ludzi, którzy zrobią coś w nerwach, raczej postawię na 2-3 ciche dni, żeby przygotować sobie całą linię narracyjną niż żeby krzyczeć i rzucać krzesłami, prześpię się na kanapie, zajmę się sobą przez najbliższych parę dni i zobaczymy, może ustąpi ona i jej starzy, a może - niestety, bardzo niestety, będę to musiał być ja. Jeśli mnie do tego zmuszą, to niech wiedzą, że będzie to tylko z ich winy.

19

@Pnog37 Ja nie mam nic do stracenia, nie mam nic, poza komputerem, to jest mój jedyny dobytek, skrzynka warta 6k złotych, wszędzie ją wstawie. A oni najwyżej zaraz będą szukać córce współlokatora i meblować jej puste mieszkanie jeśli się zawinę. Jeśli nie weźmie mojej strony to ja sie tam po prostu nie wprowadzę, znajdę pokój na wynajem, cokolwiek, ale nie okradną mnie - bo to dokładnie chcą zrobić. Żerować na chłopaku swojej córki, okraść mnie, zbrodnia w białych rękawiczkach. Bardzo, bardzo mnie boli, że ona mnie nie broni, eh, cały się trzęsę.

3

@Pnog37 Mega kryzysowy jest dzisiejszy wieczór, bo jesteśmy parą, która "nigdy" się nie kłóci, sprzeczki zdarzają nam się bardzo rzadko. Ale ja już chyba nie chcę się poświęcać, ona będzie się bogacić bo nie będzie miała kosztów utrzymania a ja wiecznie będę kilka kroków z tyłu, to w końcu musi nas poróżnić. Chciałbym, żeby myślała tak jak ja. On (teść), chyba niestety w końcu wygra i dopnie swego, tego czego tak próbuje mocno od tych 7 lat.

0

@Gall Z teściową dobrze, z teściem fatalnie. Ja ją kocham bardzo, ale mam nieodparte wrażenie, że ona krótko mówiąc to w ogień za mną nie wskoczy

0

@Pnog37 Już się pokłóciliśmy, teraz twierdzi, że przecież o tym wiedziałem (dowiedziałem się jak umowa już została domknięta), dla niej to normalka i nic złego, wygarnąłem to co chciałem i teraz panuje cisza.

0

@rocky5 Z teściową tak, z teściem nie. Odkąd jestem w tym związku a jestem w nim bardzo długo tak jak pisałem, to od zawsze mi się wydaje że on robi wszystko żebym w końcu zniknął.

0

@Pnog37 Wynajmujemy ponad 3 lata, co roku przebąkiwali coś o mieszkaniu ale zawsze kończyło się na niczym. Teraz zdecydowali się kupić i postawili przed faktem dokononanym, chcesz mieszkać - płać wynajem.

8

Ludzie często wyrzucają tu swoje prywatne problemy, więc i ja spróbuje celem szukania pomocy. Jestem w 7-letnim związku, jesteśmy wciąż zakochani, szczęśliwi. Ona - bananowa jedynaczka. U mnie bywało różnie, raz były pieniądze i luksus, raz bieda i suchy chleb. Rodzice różnie sobie radzili, ale nie o tym. Teściowie, podjęli decyzje o wzięciu mieszkania na kredyt dla córki, czyli mojej dziewczyny. Papiery podpisane wszystko git za miesiąc się przeprowadzamy z mieszkania które obecnie wynajmujemy, do jej własnego mieszkania. I tu pojawiają się schody, tzn. ona nie będzie za to mieszkanie ponosić żadnych opłat - czynsz i media będą płacić jej rodzice. Natomiast ode mnie wymagają połowy czynszu (co jest całkowicie normalne, będę tam mieszkał więc zapłacę połowę czynszu i połowę mediów, w stu procentach logiczna i normalna sprawa). Natomiast, chcą mnie obciążyć opłatą za wynajem, tak dobrze przeczytaliście, oni wzięli kredyt, kupili mieszkanie, a ode mnie wymagają dorzucania się do tego kredytu na mieszkanie czyli dla mnie się nic nie zmienia. Teraz mieszkam na wynajętym płacę połowę najmu + media i tam też mam płacić najem i media, tyle że nie obcym ludziom a swoim teściom. Nie wiem czy spotkaliście się z taką sytuacją i co sądzicie ale dla mnie jest to mega chore, ona będzie żyć za darmo (i bardzo dobrze, niech każdy ma takich rodziców) ale czemu ja mam płacić jakiś chory wynajem? To mój kredyt? Czemu mam się zrzucać na ich kredyt. Dodam tylko, że ona nie prosiła nigdy o to mieszkanie, to ich inicjatywa, stwierdzili że kredyt i kupno jest lepszym pomysłem na życie dla niej niż ciągły wynajem i po prostu sprawili jej "prezent" a ja mam ponosić teraz koszta tego prezentu. Pokłóciliśmy się o to, bo ona nie widzi w tym nic złego a dla mnie to niemoralne. Potwierdźcie albo obalcie moją tezę, bo sam nie wiem co myśleć.

1

@mientusek1407 A już Ci mówię po co, żeby sobie żyć na szóstym miejscu w la liga przez następne 10 sezonów, a może i nawet jeden puchar króla w tym czasie wpadnie? kto wie? Najlepsze jest to delulu, że oni tam wierzą, że zagrają w finale Ligi Europy na San Mames XDDDDDDDD, niech ktoś mu powie że w finale tak ale nie ligi europy tylko konferencji i nie na na san mames tylko we Wrocławiu. Brachol ma kompleks bo miał prime gdzie go chciało pół europy a nie odszedł, więc został psem ogrodnika. Jemu sie nie udało to i bratu nie pozwoli, niech jeszcze Muniain spłakany do niego zadzwoni i będziemy mieli komplet frustratów

1

@MesQueUnClub_87 Zalando, Zara, Levis, z droższych sklepów warto zerknąć do Van graafa. Jeśli masz u siebie w mieście to zajrzyj do TK Maxxa, bo oni nie mają sklepu internetowego

0

Komentarz usunięty

2

No cóż, wieszczyłem mu wielką karierę w Barcelonie a skończy jak brat. Wobec którego też mam duży szacun, bo każdy oglądający piłkę hiszpańską wie, że sam Inaki sufit miał też wysoko, ale miłość do klubu zaprowadziła go tam gdzie jest. Do szafki bez trofeów.

0

@Azazel_Pazuzu No, bo tak było. To jest normalne, kupujesz napastnika żeby wywierał presje na drugim napastniku, a że ten placek tego nie potrafił to druga strona.

11

xDDDDDDDDDDDDDDD ale bramkarki to mają zajebiste w tej parodii sportu, dwa razy kopiesz w bramkarke i dwa razy ona wpuszcza i gitara finał ligi mistrzów

0

Każdą 15 znaków

1

A co ich tak wyczerpało? Przegranie wszystkiego z kretesem? Ich fatalna dyspozycja? Przecież w szatni wiecznie panuje optymizm i w ogóle bajka XDD

0

My się staniemy drugim Milanem...

2

Ludzie zdziwieni tą informacją: 0

3

Chciałbym żeby Barcelona chociaż raz, RAZ zagrała końcówkę mając niekorzystny wynik w taki sposób jak Real robi to R E G U L A R N I E

1

Dziękuję raz jeszcze Ronaldowi Araujo

1

Jak każdy, kto ma oczy.

0

Trenerka sobie odrazu przedluzcie o kolejny sezon, na pewno nie skompromituje się kolejny raz

0

Zostawili sobie trenerka, trenereczka na kolejny sezon to niech teraz się bawią. Wielkie piłkarzyki.

0

@kakawek jest mi to jako kibicowi całkowicie obojętne czy zajmą 2 czy 3 miejsce. Drugie miejsce pucharu nie daje, trzecie też nie. To im powinno zależeć bo grają o kase, to nie moje pieniądze

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?