Twoim zdaniem był lepszy, moim zdaniem nie. I nie, nie biorę nic co by wpływało na mój osąd ;) Teraz gra całkiem dobrze, Munir jest wręcz jednym z najlepszych graczy w swoim zespole więc prawdopodobnie to on wróci do Barcy, a Sandro? Nie ma takiego dryblingu jak Munir, ogólnie jest bardziej rzemieślnikiem i gladiatorem niż wirtuozem i być może waśnie on by się przydał bardziej u nas żeby wnieść więcej siły i przebojowości (to samo mówiłem gdy jeszcze grał u nas), ale mogę się założyć, że w to lato tu nie wróci, i że raczej w ogóle to się nie stanie, chyba, że zacznie wymiatać.
Takiego? czyli jakiego? Wróci do Barcy, zasiądzie na ławce i znowu przestanie strzelać i grać na choćby przyzwoitym poziomie, a na pierwszy skład nie ma co liczyć, bo nie posadzi Suareza, czy Neymara na ławce. Nawet zakładając, że faktycznie grałby teraz tutaj na dobrym poziomie to co to za argument ,,jak mogliśmy oddać takiego killera skoro u nas grał ,,taki piach"?
Dwa małe trofea? O ile jeszcze odrobienie 4:0 z PSG będzie faktycznie pamiętane na świecie na długo to mecz z Realem nie bardzo, a tak w ogóle to oba mecze nie będą miały większego znaczenia jeżeli zostaniemy tylko z marnym pucharem pocieszenia, czyli z PK. Nawet chyba nie będę miał ochoty na ten finał patrzeć jeżeli przegramy ligę.
Tja... Wiecznie kontuzjowany Rafinha, co raz mniej grający i co raz rzadziej dobrze Iniesta, prawie pewny do sprzedania Arda, średni Denis Suarez i co pozostaje? Bussi, Roberto Rakitić i Gomez, a potrzeba obsadzić 4 pozycje i mieć zmiennika dla każdej z nich. Prawdopodobnie do pierwszej drużyny wejdzie Alena i/lub wróci Samper, ale to młodziki, a my potrzebujemy wzmocnień na tu i teraz, bo nie można mieć zespołu samych prawie juniorów... Osobiście pozbyłbym się Rafinhi, bo zwyczajnie nie można na nim w pełni polegać (mówię to z ogromnym żalem, gdyż sam go bardzo długo broniłem i go cenię), przesunąłbym na stałe Roberto do pomocy, Sampera zostawiłbym tam gdzie jest, Alenię bym wypożyczył, sprzedał Ardę (chyba, że miałby zostać jako opcję na skrzydło), Suareza chyba znowu dałbym na wypożyczenie, bo zwyczajnie mało wnosi do drużyny, ale jeżeli by został to wystarczyłby jeden transfer do pomocy, ale za to jeden, a konkretny (Coutinho, Verratti, ktoś inny? nie mam konkretnego faworyta).
Po raz kolejny ktoś narzuca innym w co mają wierzyć i jak kibicować, a do tego nie pozwala świętować gdy się okaże, że się mylili. W poprzednią remontadę nie wierzyłem ślepo, a tuż po samym blamażu w Paryżu całkowicie, jednak im dalej było rewanżu tym większa tliła się we mnie nadzieja. Tym razem jest podobnie, choć nieco inaczej: z jednej strony Barca pokazała, że potrafi dokonać niemożliwego, z drugiej to mnie średnio przekonuje, bo dwa cuda z rzędu wydają się jeszcze mniej możliwe niż odrobienie 4:0. Mam nadzieję, że i tym razem pokażą mi, że się mylę, ale jedno wiem na pewno: mam prawo mieć ogromne wątpliwości i w żadnym wypadku mnie to nie skreśla z bycia kibicem. Niestety ale nie pamiętam żeby Barca zagrała dwa kapitalne mecze z rzędu w tym sezonie, ogólnie gramy bardzo kiepsko, środek pola to jedno wielkie dno, nawet Messi jest bez formy, więcej komentuje sędziów, a mniej pokazuje dobrej gry, więc sorry, mam prawo mieć wielkie wątpliwości (delikatnie mówiąc) co do remontady. Obym po raz drugi się pozytywnie zdziwił.
W paranoję? Wiesz co oznacza to łatwe słowo? Czy ktoś tu panikuje, że mówisz o paranoi? Czasem mi ręce opadają, co raz częściej czytając komentarze na internecie (czy też czytając portale, a ostatnio nawet słuchając lektorów w poważnych programach), bo co raz więcej czytam (i słyszę) takich lapsusów i banalnych błędów, a potem jeszcze jeden z drugim mi powie, że się przypieprzam i, że powinienem wiedzieć o co mu chodzi. Nie chodzi o to, że sens jest czytelny, a o to by nie robić z siebie kogoś kto nie zna znaczenia prostych słów. Obyś się nie obraził jak większość tutaj którym się wytyka tak proste błędy językowe, bo pomylenie hurraoptymizmu z paranoją jest ,,nieco" dziwne...
Nie każdy Katalończyk identyfikuje się z Katalonią w ten sposób co Ci, którzy chcą jej niepodległości. Niemal połowa (albo i więcej, niestety) woli obecny stan rzeczy i przynależność do Hiszpanii, a właśnie referendum w sprawie niepodległości tego kraju uważają za zdradę więc ciężko to ich uznać za zdrajców. Sprawa jest skomplikowana. Co ważne: nie ma tutaj podanej informacji na jakiej grupie osób ten sondaż był przeprowadzony co daje do myślenia i skłania mnie do wniosku, że była to bardzo mała ilość, co z kolei oznacza, że ten sondaż jest o kant d... roztzzaść, bo te wyniki są po prostu śmieszne. Rozumiem przewagę Barcy, ale nie az tak wielką. Nawet zrozumiałbym to, że wielu kibicuje Realowi, ale już to, że aż tylu więcej niż Espanyolowi nie wierzę. To się po prostu kupy nie trzyma ;)
Kolejna uwaga na temat mankamentów Barcy: najpierw czepiał się pomocy, teraz obrony. W obu przypadkach ma wiele racji. Można by wręcz pomyśleć, że facet walczy o ciepłą posadkę u nas, wiedząc, że zaraz będzie wolny stołek trenera ;)
Wszyscy wiedzą jak jest, nie trzeba mówić tego co wszyscy wiedzą, Pique nie powiedział nic zaskakującego, wiadomo jaki władza ma stosunek do Katalonii, ale TO IM NALEŻY SIĘ SZACUNEK I NIE POWINNO SIĘ MÓWIĆ TEGO OTWARCIE ?!? Ja pier..., sorry gościu, ale nie podałbym Ci ręki po tych słowach.
,,Barça musi utrzymać swoją pozycję, okazując szacunek", bo inaczej co? Zdegradują nas? Godzisz się pan z takim stanem rzeczy? Może i temu panu chodzi o to, że w tym kraju tak musi być, ale czy aby właśnie nie o to chodzi by takie rzeczy próbować zmienić? Wszyscy mają wiecznie siedzieć cicho, bo taki stan rzeczy jest naturalny, i tak musi być? Nie, do jasnej cholery! Jeżeli jakiś klub zasługuje na większy szacunek to Barca, a nie Real, który wyrósł na potęgę dzięki Franco (między innymi, oczywiście nie tylko, bez przesady), Real który sra na własne legendy (Raul, Casillas) i który potrafi usunąć krzyż by się przypodobać Arabom. Nie to żebym był specjalnie religijny, czy żebym miał coś przeciwko Islamowi (tu zależy jaki odłam Islamu ktoś reprezentuje, a jest ich bardzo dużo),
ale zmieniać własny herb to już totalne przegięcie.
Chyba raczej to Ty coś pomieszałeś, albo nie rozumiesz o co chodzi. Krętactwa zarządu nie mają wpływu na wizerunek Barcelony? Guzik prawda. Tak samo jak to co wyprawia Perez ma wpływ na wizerunek Realu. Co innego piłkarze, ale przecież Pique sam powiedział, że nie ma nic do graczy Realu więc ogólnie rzecz biorąc Twoja wypowiedź jest pozbawiona sensu tym bardziej, że przyp... się do Pique najwyraźniej nie znając całej jego wypowiedzi.
Możesz mieć rację, choć wątpię żeby tak było, jednak nie wykluczam na 100% niczego. Natomiast odpowiedz mi na jedno pytanie: cieszy Cię ta cała sytuacja? Dajesz uśmiechnięte ,,buźki" (emotki) jakby cała ta sprawa Cię bawiła. Argentyna ucierpi, tracą najważniejszą postać, a Ty dajesz ,,:)". Mogę zrozumieć, że przedkładasz dobro Barcy (Messi odpocznie) nad dobro Argentyny, ale żeby tak bezpośrednio ,,cieszyć ryja" (bez obraz;)), to chyba nie wypada, bo Messi strasznie przez to cierpi, a będzie jeszcze gorzej gdy nie pojedzie na mundial, co zaczyna być co raz bardziej możliwe :( Osobiście chyba bym zrezygnował z jednego trofeum Barcy żeby tylko Messi wreszcie coś z ,,reprą" wygrał. Zasługuje na to, tego mu brakuje i myślę, że za to wszystko co już dla Barcy zrobił należy mu się odpuszczenie tych kilku meczów z Barcą na najwyższym poziomie na koszt Argentyny.
W 99% się zgadzam z tym co powiedziałeś, tylko nie z tym, że rozprawa jest w jakiejś sondzie... Sonda nie ma z tym nic wspólnego, natomiast sąd już, niestety, bardzo wiele ;) Pozdrawiam.
Skoro 3/4 ludzi ma gdzieś Twoje komentarze to po co w ogóle cokolwiek piszesz? Poza tym ta reszta nie zasługuje żeby Twój komentarz był zrozumiały? Gdzie tu sens? Choćby tylko jedna osoba miała przeczytać to warto żeby wiedziała co się ma na myśli i żeby nie pomyślała, że nie potrafi się pisać.
Robienie z siebie gwiazdy? Czyś Ty facet na głowę upadł? Ktoś kto komuś zwraca uwagę robi z siebie gwiazdę? Gdzie ten świat zmierza, że ktoś komu zależy na poprawności językowej (w jakimś stopniu, bo żaden ze mnie Miodek) jest oskarżany o to, że ,,gwiazdorzy"? Żenujące, po prostu ręce opadają.
ps. Gdybyś miał tak bardzo gdzieś moje ,,komenty" to byś ani raz nie odpowiedział ;) Pozdrawiam.
Jest coś takiego jak zasady forum i netykieta. Nie podobają się zasady? Omijaj forum szerokim łukiem. Albo lepiej się popłacz, że ktoś Ci śmiał zwrócić uwagę, że piszesz jak ktoś ledwo się nauczył pisać. Co do marginesu to kiedyś ludzie podobni do ciebie byli marginesem, ci którzy w dupie mają zasady pisowni, a teraz Ci którzy starają się napiętnować patologię są zwani marginesem. Normalnie jakbym widział ministra Szyszkę, który twierdzi, że drzew się nie wycina w całej Polsce, że to kłamstwa, że to ona ma rację, i nieważne są zasady moralne obowiązujące od dziesiątek lat.
Twoja pierwsza wypowiedź brzmi jak bełkot pijanego (no chyba, że faktycznie byłeś pijany?). Zero przecinków, przez co wypowiedź traci sens (wychodzi na to, że to Pogba stał się kompletnym piłkarzem, a Hazard ,,są" daleko w jego cieniu.. - kretyńsko, co?). Do tego to ,,nareście" od którego się niedobrze robi. I nie pieprz mi tu o jakiejś dysleksji, dysortografii czy innym papierku, którym Tobie podobni często się zasłaniają, bo wystarczy korzystać z autokorekty i poprawiać do tego momentu aż żaden wyraz nie będzie podkreślony.
Pozdrawiam, ale bez odbioru, bowiem spodziewam się dalszego miotania się i odwracania kota ogonem.
Po pierwsze zawsze trzeba odczekać aż komputer wystygnie. Po drugie dużo zależy jakie to piski. Jak już jeden kolega tutaj napisał - prawdopodobnie to RAM, aczkolwiek niekoniecznie. Na internecie dowiesz się jakie piski oznaczają awarię której części podzespołów. Jeżeli nie masz możliwości wejścia na internet (inny komputer w domu, komórka, sąsiad/sąsiadka ;)), zadzwoń do kogoś kto może dla Ciebie to sprawdzić, o ile sprawdzenie położenia kości RAMu nie pomoże. Tak czy owak - powodzenia.
Najpierw przyp...sz się do czyjegoś gustu jednoznacznie ich oceniając pisząc: ,,współczuję takim ludziom", by na końcu pisać: ,,ale to ich sprawa". Sorry, ale pierwszym zdaniem pokazałeś gdzie masz ich sprawę pokazując, że to Ty jesteś ten lepszy... Czemu nie masz racji wyjaśnili Ci inni forumowicze powyżej mojej wypowiedzi.
Neymar może i dorósł do roli lidera, za to Ty nie bardzo do tego by pisać po polsku. Poza tym Ney często symulował w pierwszym sezonie w Barcie, a im dalej tym mniej i już od dawna tego nie robi (nie liczę pojedynczych sytuacji, a takie zdarzają się prawie każdemu piłkarzowi w obecnych czasach, niestety). Wyolbrzymianie fauli? Tak, to nadal u niego jest częste, jednak jeżeli chcesz zobaczyć prawdziwe symulki popatrz na Ronaldo i Pepe, a u nas na Albę i Suareza.
Jestem całym sercem za tym by stało się tak jak mówisz z tą różnica, że to dobra talia kart (mają mocniejszych zmienników od nas) więc i dom solidny tylko gra tymi kartami wygląda mizernie ;) Niestety (dla nas) przy słabej grze zawsze potrafią jakiegoś asa z rękawa wyciągnąć (ile to razy Ramos ratował im d...?), albo zwyczajnie mieć szczęście, bowiem nie raz, nie dwa, a wiele razy, nie dało się na nich patrzeć i nawet ich kibice (wielu na ich stronie) sądzą, że szczęście się kiedyś skończy i skończą marnie. Oby mieli rację :) Tego życzę Tobie, sobie i innym kibicom FCB, a kibice Realu niech nadal czekają na kolejną wygraną ligę, a w LM oby im ,,Lewy" pokazał co ma najlepsze w swoim arsenale (raz im pokazał ,,Arsenal", czyli 4 bramki - chyba nie muszę tłumaczyć skąd to skojarzenie? ;)).
Może być różnie, ale mimo wszystko warto trzymać kciuki za Gomesa, bo warunki i zdolności do gry ma, tylko ich dotąd nie pokazuje... Poza tym mam lekką słabość do niego (wiem - średnio na to zasłużył) po tym jak on ze swoim ojcem się cieszyli z przybycia do Barcy. Widać, ze całym sercem jest za tym klubem, że to jest spełnienie marzeń jego ojca, i choć wiem, że najważniejsze jest dobro klubu, a ktoś średnio sobie radzący po prostu musi odejść, to jednak (tak po ludzku) życzę mu żeby wreszcie zaczął dobrze grać. Żebyśmy mieli z niego pożytek i zagwozdkę kogo sprzedać na koniec sezonu ;)
Wiesz co? Czytałem to na stronie Realu więc nie zdziwiłbym się jakby to Klatus albo El Jarek przetłumaczyli specjalnie tak by wzniecić gównoburzę. Ci dwaj są ch..., siusiaka warci - zrobią wszystko byle tylko wojna miedzy kibicami trwała. Nikogo z tamtej strony tak nie cierpię jak tych dwoje, szczególnie El Jarka, który wszystko potrafi zmanipulować (albo co gorsze - wierzy w to co pisze), byle tylko ośmieszyć graczy Barcy, albo i też wszystkich ludzi, którzy z nią są powiązani. Byle tylko wyszło, że mi na nich plujemy, choć (choćby po komentarzach) o wiele więcej szacunku dla Realu jest tutaj niż dla Barcy na forum Realu.
Nie skoczyłaby, tylko by nie spadła ;) Subtelna różnica - efekt ten sam. Do tego wcale nie jest pewne (stety/niestety), że za niego słono zapłacimy, bo sam Thiago może nie zechcieć przejść, a bez jego presji na włodarzach Bayernu Barca może zapomnieć i nawet nie próbować się prosić. I żadna suma tu nie pomoże, bowiem Bawarczycy kasy mają jak lodu, w przeciwieństwie do Barcy, która może i zarabia najwięcej, lecz płaci złote (albo i platynowe) kokosy zawodnikom.
0
Twoim zdaniem był lepszy, moim zdaniem nie. I nie, nie biorę nic co by wpływało na mój osąd ;) Teraz gra całkiem dobrze, Munir jest wręcz jednym z najlepszych graczy w swoim zespole więc prawdopodobnie to on wróci do Barcy, a Sandro? Nie ma takiego dryblingu jak Munir, ogólnie jest bardziej rzemieślnikiem i gladiatorem niż wirtuozem i być może waśnie on by się przydał bardziej u nas żeby wnieść więcej siły i przebojowości (to samo mówiłem gdy jeszcze grał u nas), ale mogę się założyć, że w to lato tu nie wróci, i że raczej w ogóle to się nie stanie, chyba, że zacznie wymiatać.
1
Takiego? czyli jakiego? Wróci do Barcy, zasiądzie na ławce i znowu przestanie strzelać i grać na choćby przyzwoitym poziomie, a na pierwszy skład nie ma co liczyć, bo nie posadzi Suareza, czy Neymara na ławce. Nawet zakładając, że faktycznie grałby teraz tutaj na dobrym poziomie to co to za argument ,,jak mogliśmy oddać takiego killera skoro u nas grał ,,taki piach"?
2
A Barca cały sezon po prostu nie może i nie może, o Boże!
1
,,Wina sędziego"... Przestań zwalać winę na innych, bo po prostu w tym sezonie gramy jedno wielkie gówno z małymi wyjątkami.
0
,,ta sędzia"? W ogóle po jakiemu ty piszesz, bo na pewno nie po polsku?
0
Dwa małe trofea? O ile jeszcze odrobienie 4:0 z PSG będzie faktycznie pamiętane na świecie na długo to mecz z Realem nie bardzo, a tak w ogóle to oba mecze nie będą miały większego znaczenia jeżeli zostaniemy tylko z marnym pucharem pocieszenia, czyli z PK. Nawet chyba nie będę miał ochoty na ten finał patrzeć jeżeli przegramy ligę.
0
Tja... Wiecznie kontuzjowany Rafinha, co raz mniej grający i co raz rzadziej dobrze Iniesta, prawie pewny do sprzedania Arda, średni Denis Suarez i co pozostaje? Bussi, Roberto Rakitić i Gomez, a potrzeba obsadzić 4 pozycje i mieć zmiennika dla każdej z nich. Prawdopodobnie do pierwszej drużyny wejdzie Alena i/lub wróci Samper, ale to młodziki, a my potrzebujemy wzmocnień na tu i teraz, bo nie można mieć zespołu samych prawie juniorów... Osobiście pozbyłbym się Rafinhi, bo zwyczajnie nie można na nim w pełni polegać (mówię to z ogromnym żalem, gdyż sam go bardzo długo broniłem i go cenię), przesunąłbym na stałe Roberto do pomocy, Sampera zostawiłbym tam gdzie jest, Alenię bym wypożyczył, sprzedał Ardę (chyba, że miałby zostać jako opcję na skrzydło), Suareza chyba znowu dałbym na wypożyczenie, bo zwyczajnie mało wnosi do drużyny, ale jeżeli by został to wystarczyłby jeden transfer do pomocy, ale za to jeden, a konkretny (Coutinho, Verratti, ktoś inny? nie mam konkretnego faworyta).
11
Komentarz usunięty
11
Po raz kolejny ktoś narzuca innym w co mają wierzyć i jak kibicować, a do tego nie pozwala świętować gdy się okaże, że się mylili. W poprzednią remontadę nie wierzyłem ślepo, a tuż po samym blamażu w Paryżu całkowicie, jednak im dalej było rewanżu tym większa tliła się we mnie nadzieja. Tym razem jest podobnie, choć nieco inaczej: z jednej strony Barca pokazała, że potrafi dokonać niemożliwego, z drugiej to mnie średnio przekonuje, bo dwa cuda z rzędu wydają się jeszcze mniej możliwe niż odrobienie 4:0. Mam nadzieję, że i tym razem pokażą mi, że się mylę, ale jedno wiem na pewno: mam prawo mieć ogromne wątpliwości i w żadnym wypadku mnie to nie skreśla z bycia kibicem. Niestety ale nie pamiętam żeby Barca zagrała dwa kapitalne mecze z rzędu w tym sezonie, ogólnie gramy bardzo kiepsko, środek pola to jedno wielkie dno, nawet Messi jest bez formy, więcej komentuje sędziów, a mniej pokazuje dobrej gry, więc sorry, mam prawo mieć wielkie wątpliwości (delikatnie mówiąc) co do remontady. Obym po raz drugi się pozytywnie zdziwił.
8
W paranoję? Wiesz co oznacza to łatwe słowo? Czy ktoś tu panikuje, że mówisz o paranoi? Czasem mi ręce opadają, co raz częściej czytając komentarze na internecie (czy też czytając portale, a ostatnio nawet słuchając lektorów w poważnych programach), bo co raz więcej czytam (i słyszę) takich lapsusów i banalnych błędów, a potem jeszcze jeden z drugim mi powie, że się przypieprzam i, że powinienem wiedzieć o co mu chodzi. Nie chodzi o to, że sens jest czytelny, a o to by nie robić z siebie kogoś kto nie zna znaczenia prostych słów. Obyś się nie obraził jak większość tutaj którym się wytyka tak proste błędy językowe, bo pomylenie hurraoptymizmu z paranoją jest ,,nieco" dziwne...
0
Przecież taki podały obie gazety...
0
Twoje pie...nie widocznie jest proste, dlatego tak ***lisz tutaj takie farmazony. No chyba, że to sarkazm, a ten niełatwo wyczuć z tekstu.
0
Nie każdy Katalończyk identyfikuje się z Katalonią w ten sposób co Ci, którzy chcą jej niepodległości. Niemal połowa (albo i więcej, niestety) woli obecny stan rzeczy i przynależność do Hiszpanii, a właśnie referendum w sprawie niepodległości tego kraju uważają za zdradę więc ciężko to ich uznać za zdrajców. Sprawa jest skomplikowana. Co ważne: nie ma tutaj podanej informacji na jakiej grupie osób ten sondaż był przeprowadzony co daje do myślenia i skłania mnie do wniosku, że była to bardzo mała ilość, co z kolei oznacza, że ten sondaż jest o kant d... roztzzaść, bo te wyniki są po prostu śmieszne. Rozumiem przewagę Barcy, ale nie az tak wielką. Nawet zrozumiałbym to, że wielu kibicuje Realowi, ale już to, że aż tylu więcej niż Espanyolowi nie wierzę. To się po prostu kupy nie trzyma ;)
0
Kolejna uwaga na temat mankamentów Barcy: najpierw czepiał się pomocy, teraz obrony. W obu przypadkach ma wiele racji. Można by wręcz pomyśleć, że facet walczy o ciepłą posadkę u nas, wiedząc, że zaraz będzie wolny stołek trenera ;)
3
Wszyscy wiedzą jak jest, nie trzeba mówić tego co wszyscy wiedzą, Pique nie powiedział nic zaskakującego, wiadomo jaki władza ma stosunek do Katalonii, ale TO IM NALEŻY SIĘ SZACUNEK I NIE POWINNO SIĘ MÓWIĆ TEGO OTWARCIE ?!? Ja pier..., sorry gościu, ale nie podałbym Ci ręki po tych słowach.
,,Barça musi utrzymać swoją pozycję, okazując szacunek", bo inaczej co? Zdegradują nas? Godzisz się pan z takim stanem rzeczy? Może i temu panu chodzi o to, że w tym kraju tak musi być, ale czy aby właśnie nie o to chodzi by takie rzeczy próbować zmienić? Wszyscy mają wiecznie siedzieć cicho, bo taki stan rzeczy jest naturalny, i tak musi być? Nie, do jasnej cholery! Jeżeli jakiś klub zasługuje na większy szacunek to Barca, a nie Real, który wyrósł na potęgę dzięki Franco (między innymi, oczywiście nie tylko, bez przesady), Real który sra na własne legendy (Raul, Casillas) i który potrafi usunąć krzyż by się przypodobać Arabom. Nie to żebym był specjalnie religijny, czy żebym miał coś przeciwko Islamowi (tu zależy jaki odłam Islamu ktoś reprezentuje, a jest ich bardzo dużo),
ale zmieniać własny herb to już totalne przegięcie.
0
Chyba raczej to Ty coś pomieszałeś, albo nie rozumiesz o co chodzi. Krętactwa zarządu nie mają wpływu na wizerunek Barcelony? Guzik prawda. Tak samo jak to co wyprawia Perez ma wpływ na wizerunek Realu. Co innego piłkarze, ale przecież Pique sam powiedział, że nie ma nic do graczy Realu więc ogólnie rzecz biorąc Twoja wypowiedź jest pozbawiona sensu tym bardziej, że przyp... się do Pique najwyraźniej nie znając całej jego wypowiedzi.
0
Możesz mieć rację, choć wątpię żeby tak było, jednak nie wykluczam na 100% niczego. Natomiast odpowiedz mi na jedno pytanie: cieszy Cię ta cała sytuacja? Dajesz uśmiechnięte ,,buźki" (emotki) jakby cała ta sprawa Cię bawiła. Argentyna ucierpi, tracą najważniejszą postać, a Ty dajesz ,,:)". Mogę zrozumieć, że przedkładasz dobro Barcy (Messi odpocznie) nad dobro Argentyny, ale żeby tak bezpośrednio ,,cieszyć ryja" (bez obraz;)), to chyba nie wypada, bo Messi strasznie przez to cierpi, a będzie jeszcze gorzej gdy nie pojedzie na mundial, co zaczyna być co raz bardziej możliwe :( Osobiście chyba bym zrezygnował z jednego trofeum Barcy żeby tylko Messi wreszcie coś z ,,reprą" wygrał. Zasługuje na to, tego mu brakuje i myślę, że za to wszystko co już dla Barcy zrobił należy mu się odpuszczenie tych kilku meczów z Barcą na najwyższym poziomie na koszt Argentyny.
1
A jak nie to wina Tuska ;)
0
Niestety, ale ta kara trwała, trwa i trwa mać...
0
W 99% się zgadzam z tym co powiedziałeś, tylko nie z tym, że rozprawa jest w jakiejś sondzie... Sonda nie ma z tym nic wspólnego, natomiast sąd już, niestety, bardzo wiele ;) Pozdrawiam.
0
Skoro 3/4 ludzi ma gdzieś Twoje komentarze to po co w ogóle cokolwiek piszesz? Poza tym ta reszta nie zasługuje żeby Twój komentarz był zrozumiały? Gdzie tu sens? Choćby tylko jedna osoba miała przeczytać to warto żeby wiedziała co się ma na myśli i żeby nie pomyślała, że nie potrafi się pisać.
Robienie z siebie gwiazdy? Czyś Ty facet na głowę upadł? Ktoś kto komuś zwraca uwagę robi z siebie gwiazdę? Gdzie ten świat zmierza, że ktoś komu zależy na poprawności językowej (w jakimś stopniu, bo żaden ze mnie Miodek) jest oskarżany o to, że ,,gwiazdorzy"? Żenujące, po prostu ręce opadają.
ps. Gdybyś miał tak bardzo gdzieś moje ,,komenty" to byś ani raz nie odpowiedział ;) Pozdrawiam.
0
Jest coś takiego jak zasady forum i netykieta. Nie podobają się zasady? Omijaj forum szerokim łukiem. Albo lepiej się popłacz, że ktoś Ci śmiał zwrócić uwagę, że piszesz jak ktoś ledwo się nauczył pisać. Co do marginesu to kiedyś ludzie podobni do ciebie byli marginesem, ci którzy w dupie mają zasady pisowni, a teraz Ci którzy starają się napiętnować patologię są zwani marginesem. Normalnie jakbym widział ministra Szyszkę, który twierdzi, że drzew się nie wycina w całej Polsce, że to kłamstwa, że to ona ma rację, i nieważne są zasady moralne obowiązujące od dziesiątek lat.
Twoja pierwsza wypowiedź brzmi jak bełkot pijanego (no chyba, że faktycznie byłeś pijany?). Zero przecinków, przez co wypowiedź traci sens (wychodzi na to, że to Pogba stał się kompletnym piłkarzem, a Hazard ,,są" daleko w jego cieniu.. - kretyńsko, co?). Do tego to ,,nareście" od którego się niedobrze robi. I nie pieprz mi tu o jakiejś dysleksji, dysortografii czy innym papierku, którym Tobie podobni często się zasłaniają, bo wystarczy korzystać z autokorekty i poprawiać do tego momentu aż żaden wyraz nie będzie podkreślony.
Pozdrawiam, ale bez odbioru, bowiem spodziewam się dalszego miotania się i odwracania kota ogonem.
0
Po pierwsze zawsze trzeba odczekać aż komputer wystygnie. Po drugie dużo zależy jakie to piski. Jak już jeden kolega tutaj napisał - prawdopodobnie to RAM, aczkolwiek niekoniecznie. Na internecie dowiesz się jakie piski oznaczają awarię której części podzespołów. Jeżeli nie masz możliwości wejścia na internet (inny komputer w domu, komórka, sąsiad/sąsiadka ;)), zadzwoń do kogoś kto może dla Ciebie to sprawdzić, o ile sprawdzenie położenia kości RAMu nie pomoże. Tak czy owak - powodzenia.
1
Najpierw przyp...sz się do czyjegoś gustu jednoznacznie ich oceniając pisząc: ,,współczuję takim ludziom", by na końcu pisać: ,,ale to ich sprawa". Sorry, ale pierwszym zdaniem pokazałeś gdzie masz ich sprawę pokazując, że to Ty jesteś ten lepszy... Czemu nie masz racji wyjaśnili Ci inni forumowicze powyżej mojej wypowiedzi.
0
Neymar może i dorósł do roli lidera, za to Ty nie bardzo do tego by pisać po polsku. Poza tym Ney często symulował w pierwszym sezonie w Barcie, a im dalej tym mniej i już od dawna tego nie robi (nie liczę pojedynczych sytuacji, a takie zdarzają się prawie każdemu piłkarzowi w obecnych czasach, niestety). Wyolbrzymianie fauli? Tak, to nadal u niego jest częste, jednak jeżeli chcesz zobaczyć prawdziwe symulki popatrz na Ronaldo i Pepe, a u nas na Albę i Suareza.
5
To nie Bernabeu, nikt nie gwizdał.
0
Jestem całym sercem za tym by stało się tak jak mówisz z tą różnica, że to dobra talia kart (mają mocniejszych zmienników od nas) więc i dom solidny tylko gra tymi kartami wygląda mizernie ;) Niestety (dla nas) przy słabej grze zawsze potrafią jakiegoś asa z rękawa wyciągnąć (ile to razy Ramos ratował im d...?), albo zwyczajnie mieć szczęście, bowiem nie raz, nie dwa, a wiele razy, nie dało się na nich patrzeć i nawet ich kibice (wielu na ich stronie) sądzą, że szczęście się kiedyś skończy i skończą marnie. Oby mieli rację :) Tego życzę Tobie, sobie i innym kibicom FCB, a kibice Realu niech nadal czekają na kolejną wygraną ligę, a w LM oby im ,,Lewy" pokazał co ma najlepsze w swoim arsenale (raz im pokazał ,,Arsenal", czyli 4 bramki - chyba nie muszę tłumaczyć skąd to skojarzenie? ;)).
0
Może być różnie, ale mimo wszystko warto trzymać kciuki za Gomesa, bo warunki i zdolności do gry ma, tylko ich dotąd nie pokazuje... Poza tym mam lekką słabość do niego (wiem - średnio na to zasłużył) po tym jak on ze swoim ojcem się cieszyli z przybycia do Barcy. Widać, ze całym sercem jest za tym klubem, że to jest spełnienie marzeń jego ojca, i choć wiem, że najważniejsze jest dobro klubu, a ktoś średnio sobie radzący po prostu musi odejść, to jednak (tak po ludzku) życzę mu żeby wreszcie zaczął dobrze grać. Żebyśmy mieli z niego pożytek i zagwozdkę kogo sprzedać na koniec sezonu ;)
0
Wiesz co? Czytałem to na stronie Realu więc nie zdziwiłbym się jakby to Klatus albo El Jarek przetłumaczyli specjalnie tak by wzniecić gównoburzę. Ci dwaj są ch..., siusiaka warci - zrobią wszystko byle tylko wojna miedzy kibicami trwała. Nikogo z tamtej strony tak nie cierpię jak tych dwoje, szczególnie El Jarka, który wszystko potrafi zmanipulować (albo co gorsze - wierzy w to co pisze), byle tylko ośmieszyć graczy Barcy, albo i też wszystkich ludzi, którzy z nią są powiązani. Byle tylko wyszło, że mi na nich plujemy, choć (choćby po komentarzach) o wiele więcej szacunku dla Realu jest tutaj niż dla Barcy na forum Realu.
0
Nie skoczyłaby, tylko by nie spadła ;) Subtelna różnica - efekt ten sam. Do tego wcale nie jest pewne (stety/niestety), że za niego słono zapłacimy, bo sam Thiago może nie zechcieć przejść, a bez jego presji na włodarzach Bayernu Barca może zapomnieć i nawet nie próbować się prosić. I żadna suma tu nie pomoże, bowiem Bawarczycy kasy mają jak lodu, w przeciwieństwie do Barcy, która może i zarabia najwięcej, lecz płaci złote (albo i platynowe) kokosy zawodnikom.