Nie wiem czy chodzi tylko o gest, czy nie także o słowa, które wypowiedział pod adresem Leo. Tak czy owak Barca i Espanyol to ,,śmiertelni rywale" więc po części rozumiem ich zbulwersowanie, co nie zmienia faktu, że popieram trenera i doceniam i sam gest i superlatywy w kierunku Messiego ;)
Tyle albo i mniej, stąd było tyle tego ,,o ile" w mojej wypowiedzi. Tak na prawdę nie bardzo wierze w jego powrót, już prędzej w powrót Munira, ale i o to będzie bardzo trudno, no i prawie na pewno nie w przyszłe lato.
Widzieliście co tam Sandro wyprawia? Co mecz to gol. Tym razem wpakował dwa, jeden z dystansu, niedawno przywalił z wolnego. Zawsze uważałem, że Munir to większy talent, ale także kilka razy napomknąłem, że może właśnie taki Sandro, typowa 9-tka, bardziej rzemieślnik z ,,kopytem", niż artysta, się sprawdzi. Co prawda byłem (i nadal jestem) większym fanem talentu Munira, ale na tą chwile (choć i Munir daje radę na wypożyczeniu) Sandro jest bliższy powrotu do FCB, o ile będą chcieli by wrócił, o ile on sam będzie chciał wrócić, oraz o ile Paco nie zacznie grać jak na taki transfer przystało. Dużo tego ,,o ile", ale tak właśnie sprawa wygląda.
Co do tych ,,szczegółów" to aż sam się dziwię, bo właśnie o to chodzi, że mi nie podkreśliło i to mnie zmyliło (co nie tłumaczy takiego babola za co mi strasznie wstyd), co gorsza w ogóle mi nie działała autokorekta i zachodzę w głowę czemu się wyłączyła (właśnie znalazłem opcję i przywróciłem autokorektę), gdyż zawsze z niej korzystam i właśnie nie raz pouczałem innych, że przecież wystarczy z niej korzystać, poprawiać tekst aż tych podkreśleń nie będzie, a tu proszę - zwyczajnie nie działa. Korzystam z Opery, ale od dobrych paru miesięcy i do tej pory było dobrze. W nocy, gdy pisałem poprzednią odpowiedź, robiłem autokorektę, poprawiałem wszystkie literówki (często gdzieś się coś ,,zje", albo napisze ,,nei" zamiast ,,nie", bądź nie dociśnie sie wystarczająco ALT i zabraknie polskiego znaku).
Jeszcze raz zaznaczę, bo jest to ważne - babol straszny i mój błąd więc nie to, że zrzucam na brak autokorekty ;)
,,W Twojej (tak, w przeciwieństwie do Ciebie napisałem to słowo kolejny raz z dużej litery)" - intersujące, bo w ostatniej wypowiedzi wszędzie pisałem ,,Ciebie", czyli wielka literą (tak się to określa, nie ,,z dużej", ale to ,,pikuś";)). Dalej piszesz: dzień dzisiejszy - wystarczyło napisać: dzisiaj, ale to bardzo polularny pleonazm, więc czepiam się szczegułów. A ten owy pleonazm to coś ,,jak cofnąć sie do tyłu" (spróbuj do przodu), ,,spaść w dół" (a da się w górę?), ,,ponowna powtórka", itd,, co jest bardzo częstym ,,wielbłądem" językowym wśród komentatorów. Piszesz mi, że ja Ci pojechałem personalnie - wybacz, ale ty zwyzywałeś Gomesa od topoli. Czyli jak Ty obrażasz, a ja sie nie zgadzam to jest OK, ale jak ja celowo wykorzystuję Twoje słowa, to już jestem chamem? Ty mozesz wyzywać, obrazać, porównywac innych do drewna, ponieważ Ty to zrobiłeś nie opnośnie Nicku? Tak? Czyli od teraz nick jest wyznacznikiem świętości, tego sie nie tyka, a tak poza tym można ludzi obrażać? OK, w takim razie przepraszam Cię, jeżeli poczułeś się urażony. Nie sądziłem, że aż tak Cię to ubodzie, skoroś sam tak chętny do obrażania;) Sam nie raz nazywałem, nawet Messiego, w różny sposób, np. aka ,,Pelikan", co człapie po boisku (bo bywało, że zasłużył), i jeżeli ktos by mi za to przekręcił nicka, bo się by ze mną nie zgodził - to pewnie i bym bronił swojej racji, ale na pewno nie uciekałbym się do argumentacji typu: ty mnie wyzywasz - ja mogę, Ty nie!
Tak poza tym to pozdrawiam i życzę miłych i spokojnych świąt. Zakończmy na ten czas ten spór, niech ten czas będzie jak najlepszy, szkoda czasu na kłótnie. Tym bardziej, że kibicujemy temu samemu klubowi. Może wrócimy do dyskusji w 2017 ;) Pozdrawiam.
,,Kto wie, czy niedzielne derby, nie są najlepszą okazją do zademonstrowania całemu piłkarskiemu światu swoich wielkich ambicji."
Najlepszy czas dla Papużek by to pokazać, najgorszy dla Barcy by to zobaczyć.
I odwrotnie - najwyższy czas by Barca pokazała, że kryzys za nią, i żeby Espanyol zobaczył, że wcale nie jest tak różowo (czy też żółto - jakby im bardziej pasowało).
Dlaczego? Z naszej strony za dużo straconych punktów w kiepskim stylu, za wiele meczów z ,,pierdyliardem podań" z to bez błyskotliwości w grze. O tym, że nadal brakuje strzałów z dystansu nie wspomnę (kurde, właśnie to zrobiłem...), ponieważ tego się już przestałem spodziewać, gdyż nawet Rakitić zmniejszył ich ilość, a Suarez zapomniał jak się strzela zza pola karnego i, choć Iniesta coś próbuje, na wiele nie liczę w tej materii. Oby dziś było inaczej i te strzały były, choć, z drugiej strony, mam nadzieje, że wcale nie będą potrzebne, a jeżeli już będą to nie w gołębie czy inne drony nad stadionem ;)
Człowieku, piszesz mi o ,,tępej dzidzie", a sam nie widzisz ironii w mojej pierwszej odpowiedzi. Widać nie zauważyłbyś jej nawet jakby wyskoczyła zza krzaka i kopnęła Cię w zadek.
Teraz na poważnie, bo widać moje żarty są dla Ciebie niezrozumiałe: piszesz, że Gomes jest drewniany jak topola, na to ja Ci odpowiem, że ma udanych dryblingów więcej od Rafinhi, Turana, Denisa Suareza i Rakiticia (oczywiście mniej od Iniesty), celność podań bodaj na drugim czy trzecim miejscu, do tego czasem próbuje strzelić z dystansu, a ilość odbiorów ma największą po Busquetsie. Wszystko to oczywiście biorąc pod uwagę jego, Iniestę, Rafinhę, Rakiticia, Turana i Denisa Suareza, czyli graczy, którzy najczęściej grają w pomocy. Ogólnie wypada w paru rzeczach lepiej od większości, w kilku słabiej, na pewno nie zachwyca, ale nazywanie go drewnem jest po prostu zbyt mocne (szczególnie nazywanie drewnem kogoś kto nie tak kiepsko drybluje). Jak na tą chwilę można by go ocenić na ocenę średnią z małym plusem, bo na pewno nie powiem, że jestem zachwycony grą zawodnika sprowadzonego za takie kokosy. I może w tym problem na tym forum (i wśród niektórych komentatorów) - za duża kasa jak za kogoś kto gra tak jak gra (nie jest żadną gwiazdą), natomiast apeluję o wielką dawkę zaufania do trenera i do niego - on prawie nie gra, więc trudno żeby był rewelacją na miarę takiej kasy, żeby złapał super formę.
Dani Alves już rok wcześniej poszedł na rękę klubowi i został, a teraz? Po prostu chciał odejść by jeszcze na końcówkę kariery spróbować się w innej lidze, mieć nowe wyzwania. Sam mówił, że tutaj osiągnął wszystko i chce jeszcze się sprawdzić gdzie indziej. Sam się zdziwiłem i zasmuciłem tym, że odszedł, ale cała sprawa była wyjaśniona kilka razy przez obie strony więc nie ma tu mowy o jakimś oddawaniu Alvesa (w sensie wywalenia go na siłę), bo klub chciał by został, ale trudno żeby komuś tak zasłużonemu robić na złość.
Za to twoja wypowiedź to istny majstersztyk dowcipu. Boki zrywać i podłogę posikaną ze śmiechu wycierać. Do tego ,,mój idol"? Chyba nie znasz znaczenia tego słowa.
Oby, oby :) Oczywiście Paco to nie ten sam kaliber (obym to odszczekał za kilka sezonów, bo Paco jest bardzo młody), więc trzeba dać Alcaserowi jeszcze więcej czasu niż Suarezowi. Wiadomo, że każda cierpliwość kiedyś się kończy, ale nawet najwięksi potrafili się zablokować na kilka miesięcy, a Paco to (niestety), póki co, nie Luisito ;) Skoro już tu trafił, trzeba trzymać kciuki. Fajnie też, że Sandro daje radę, że Munir także nie jest kiepski do tej pory, ale skoro już doszło do takich ruchów transferowych, nie mamy innego wyjścia, jak tylko trzymać kciuki za gracza, który aktualnie jest w składzie. Oby wypalił i na koniec sezonu trener miał zagwozdkę czy go zostawić, czy sprowadzić z powrotem Munira, bądź Sandro.
A ja, głupi, sądziłem, że za 5-10 lat Turcja będzie w UE... mniejsza o to, że nie każdy by chciał, bo napływ (jeszcze większy) Turków, itd. Chodzi o to, że naprawdę się na to zanosiło. Właśnie nie za 2-3 lata, a raczej bliżej 10, a teraz? Oni czekają na negocjacje od kilkudziesięciu lat (!), a wszystko wskazuje na to, że na taki stan UE-Turcja, jaki mieli jeszcze kilkanaście miesięcy temu, będą czekać grubo ponad dekadę.
Oby w tym przypadku było zgodnie z powiedzeniem: co Cie nie zabije, to Cię wzmocni. Oczywiście jakiś strach przed tym, że chłopak może mieć ,,gen szklanki", że tak to brzydko mówię, ale z drugiej strony - to jest całkowicie inny organizm i nie wiem czy są jakiekolwiek medyczne podstawy by sądzić, że za 10 lat nadal będzie ,,szklany". Mój tata jest byłym hokeistą (wicemistrz Polski, dawne lata, ale jednak ;)), byłym trenerem hokeja oraz nauczycielem W-F-u, wie o wszelkich sportach wiele, bo prawie każdy go interesuje, więc mogę wybadać czy wie coś na temat karier podobnych przypadków (od dawna na emeryturze ale wychował kilka pokoleń więc wie od środka jak to wygląda). napisz cokolwiek do mnie w dzień, co bym nie zapomniał się go zapytać, bo zanim pójdę spać i się obudzę, może mi to wylecieć z głowy ;)
A, no chyba, że z przymusu. W sumie to w tym roku tez jestem za tym by kilka dni wcześniej było więcej zrobione, bo tak w święta zamiast skupić się na rodzince jest zapieprz. Zresztą i tak będzie, bo wszystkiego się nie da wcześniej upichcić, choć i tak staramy się żeby jak najwięcej było już wcześniej ugotowane, zamrożone i tylko gotowe do podgrzania ;)
Opozycja robi żenadę? A co zrobił marszałek sejmu ? Wyrzucenie posła za kartkę z napisem ,,wolne media"? Poniosło gościa. Do tego posłowie pisu krzyczeli w stronę opozycji ,,komuniści i złodzieje", jakby z ulicy przyszli i dziwisz się, że tak się to skończyło? Poza tym po wejściu cenzury pis nawet byś nie widział co się tam dzieje, a tak może być od 1 stycznia i o to się głównie rozchodzi, bo to właśnie naczelny wódz chce wprowadzić: zakaz kamer na sali sejmowej, w ogóle zakaz filmowania w sejmie. Wprowadzenie kamer do sejmu było jedną z oznak końca komuny, teraz mamy coś przeciwnego. Ciekawi mnie czy ty jeszcze pamiętasz tamte czasy, że uważasz, że to opozycja robi żenadę...
Choinka na tydzień przed Wigilią ? Jak dla mnie nieco dziwnie, ale co dom to obyczaj ;) Choinki tak wcześnie pasują mi do hipermarketów itp. bardziej ;)
Wygląda paskudnie. Oczywiście duża wina tego, że jest pomięta i jakość zdjęcia nie powala, ale mi jednak chodzi o to, że te paski są nieregularne, a przecież jeszcze kilka dni temu było pokazane, że jednak takie (tzn regularne) będą. Choćby nie wiem jak wyglądały na żywo nikt mnie nie nie zmieni mojego zdania - to mogą być jedne z najohydniejszych koszulek Barcy w historii (a konkurencja jest duża). Napisałem ,,mogą", bo jednak wcale nie ma pewności, że to nie jakiś ,,fejk", że na 100% tak właśnie będą wyglądały trykoty FCB w przyszłym sezonie.
Przy okazji dodam, że przykre jest, że trzeba tak zaznaczać, że to coś nadzwyczajnego i wytykać innym, że nie ma w tym drugiego dna. Takich gównianych czasów dożyliśmy, że w byle ,,przepraszam" u polityka widzimy coś wspaniałego, a to powinno być normalnością. Oczywiście z tym politykiem to tylko nawiązanie, ale tak ogólnie to wygląda wszędzie - to co jeszcze jakiś czas temu było normalne, teraz jest wynoszone na piedestał. Z drugiej strony większość wietrzy spisek gdy ktoś zrobi coś dobrego - do takiego gówna się przyzwyczailiśmy, że dobro wielu razi i nie potrafią się pogodzić, że niektórzy po prostu potrafią zrobić coś bezinteresownie. Smutne :(
Co prawda niby to co powiedziałeś zawiera wiele wiedzy, ale jednak nadal to jedna rzecz, a nie pięć :P
Oby tak właśnie było, że doświadczenie będzie nam sprzyjało, bo choć oni mają beznadziejny bilans to jednak to właśnie doświadczenie mają takie samo ;) Oczywiście mniej pozytywne, ale jednak...
,,W związku z katastrofą lotniczą na prośbę Kolumbijczyków trofeum przyznano brazylijskiej drużynie."
Piękny gest, aż mnie ciarki przeszły ale i tak zaraz się dowiem od paru geniuszy z forum, że zrobili to dla poklasku, że to był pomysł zarządu tego klubu by zyskać coś marketingowo. Dzieciarnia wychowana przez pewne elity władzy, która wszędzie wietrzy spiski nawet w świecie piłki szuka gnoju w nikim nie widząc dobra, widząc je jedynie na własnym podwórku (sorry za wmieszanie w to polityki ale po tym co ostatnio się wyprawia w Polsce i w internecie powoli wysiadam...).
Było pewne, że wygra wiec nie wiem skąd to rozczarowanie. Takie zasady, że trofea zawsze się liczyły najbardziej, nie forma, ani nawet nie wkład. Czy to sprawiedliwe ? Nie. Życie rzadko jest sprawiedliwe i czy to znaczy, że trzeba chodzić non stop z rozczarowaniem na twarzy? Szkoda na to nerwów, czasu i życia ;) Za to już przewaga jaką zdobył CR jest mocno rozczarowująca, ale tak naprawdę o tym niedługo nikt nie będzie pamiętał.Do tego dodam, że patrząc na to co gra Krisztianu Ronaldu, nie sądzę, żeby zdobył więcej ZP, a czy Messi zdobędzie? Wiele w jego rekach (czy może raczej nogach), ale najpierw Barca musi zacząć porządnie grać, potem wygrać najważniejsze trofea. Jeżeli tak się stanie - za rok 6 ZP Leo będzie jak nic.
Jak sam napisałeś na końcu - trochę przesadziłeś, ale za 2,3 sezony, zakładając stały rozwój Milika, jak najbardziej jestem za, ale tylko jeżeli Suarez straci formę, czego nie powinniśmy życzyć Barcelonie, bo choć marzę o polskim napastniku w FCB, to jednak przymus sprowadzenia nowego zawodnika, nawet z ogromnym talentem, zawsze wiąże się z wielkim ryzykiem, tak dla niego, jak i dla klubu. Idąc z fantazja jeszcze dalej - jeżeli Milik będzie tak dobry jak Suarez za te kilka lat, jeżeli można założyć, że mu się uda grać na światowym poziomie (na poziomie Suareza) to oczywiście pewnie każdy polski kibic by był za, ale to wszystko tylko jedno wielkie gdybanie, ale przecież nikt nie zabroni nam pomarzyć.
Kumam o co Ci chodzi, aż za dobrze. problem w tym, że nie widzisz problemu w swoim podejściu tam gdzie ja go widzę i próbowałem Ci wytłumaczyć o co mi chodzi. Ani na krótko, ani na długo nie zatrybiło więc na tym zakończę.
ps. Wiem jaki mamy zarząd i także potrafię z nich zakpić, tak jak i nawet z Messiego gdy człapie jak pelikan przez całe spotkanie (na szczęście nie zdarza się to za często, inaczej biada Barcelonie...), więc tu nie chodzi o kij w tym czy tamtym miejscu ;)
Gdyby babcia miała wąsy to by dziadkiem była...
Tak na serio - napisałeś coś co niby jest oczywistością (czyli wpis bezproduktywny), do tego zdążyłeś obrazić Paco, który (przyznaję) jak na razie jest cieniem napastnika, ale jednak z góry zakładanie, że cała drużyna dałaby ciała, bo tylko Messi grał, lub Paco za niego, jest okazaniem całkowitego braku wiary w cały zespół, nie tylko w Paco. Wiem, ze nie gramy super ale nigdy tak do końca nie wiadomo jak by sprawy wyglądały więc tylko gdybasz.
Smutne jest, że we wszystkim widzisz same negatywy, bo to, ze teraz piszesz, że Ci nie przeszkadza, po tym jak określiłeś zarząd już za późno. Wiadomo, że światem rządzi pieniądz, ale czasem warto, tak po ludzku, uwierzyć w innych ludzi, a nie zawsze posądzać o samo gówno.
To, że inicjatywa wyszła od ludzi zmienia absolutnie wszystko, bo takimi określeniami także ich możesz obrażać - wszak zwykli ludzie także dbają o wizerunek i finanse Barcy więc czemu by na nich nie mówić, że o to im chodziło ?
Poza tym nie wiem jakim prawem (wręcz tak to ostro określę) mówisz tak pewnie, że tym z zarządu chodziło o to o czym pisałeś? Znasz ich prywatnie? Hę? Do tego powiedz mi na czym by Barca więcej zyskała: na meczu z nikomu nie znanym zespołem (prawda jest taka, że mimo tragedii za parę miesięcy nikt tej nazwy nie będzie na świecie kojarzył), czy na meczu z klubem z Europy? Nie widać tu żadnego drugiego dna, bo Barca na tym bardziej straci niż zyska (oprócz szacunku), ale jak ktoś na się chce szukać to się zawsze doszuka.
Teraz pewnie doczepisz się, że ci źli z zarządu chcą zyskać szacunek za wszelką cenę, ale powiem ci jedno - jeżeli robisz dobre uczynki i nic oprócz szacunku z tego mieć nie będziesz to właśnie o to w dobrym postępowaniu chodzi, nawet jeżeli z góry chciałeś na szacunek zapracować. Zbyt wiele jest takich co dużo myślą, a mniej robią, ja cenię tych co może i myślą nie tak super, ale jednak czynią, nawet nie będąc takimi super we własnej głowie, bo takich co planują i planują, są niby tacy super, a koniec końców g... robią jest na tym świecie od groma i to przeważnie oni głośno krzyczą i na tym krzyku się kończy ;)
Twoje pier...nie nie ma sensu. Czemu ? BO TAK.
Tak poza tym, to wiedz, geniuszu, że inicjatywa wyszła od kibiców i klub to podchwycił, i to też nie tak od razu, ale ta internetowa akcja robiła się co raz większa. Więc lepiej zamilcz bo tylko się zbłaźniłeś i nie pieprz tu o czyichś wycieczkach ,,ad personam" skoro sam wcześniej bez zaznajomienia się z tematem obraziłeś cały zarząd (jaki by on nie był) oraz sam klub.
2
Nie wiem czy chodzi tylko o gest, czy nie także o słowa, które wypowiedział pod adresem Leo. Tak czy owak Barca i Espanyol to ,,śmiertelni rywale" więc po części rozumiem ich zbulwersowanie, co nie zmienia faktu, że popieram trenera i doceniam i sam gest i superlatywy w kierunku Messiego ;)
0
Tyle albo i mniej, stąd było tyle tego ,,o ile" w mojej wypowiedzi. Tak na prawdę nie bardzo wierze w jego powrót, już prędzej w powrót Munira, ale i o to będzie bardzo trudno, no i prawie na pewno nie w przyszłe lato.
2
Widzieliście co tam Sandro wyprawia? Co mecz to gol. Tym razem wpakował dwa, jeden z dystansu, niedawno przywalił z wolnego. Zawsze uważałem, że Munir to większy talent, ale także kilka razy napomknąłem, że może właśnie taki Sandro, typowa 9-tka, bardziej rzemieślnik z ,,kopytem", niż artysta, się sprawdzi. Co prawda byłem (i nadal jestem) większym fanem talentu Munira, ale na tą chwile (choć i Munir daje radę na wypożyczeniu) Sandro jest bliższy powrotu do FCB, o ile będą chcieli by wrócił, o ile on sam będzie chciał wrócić, oraz o ile Paco nie zacznie grać jak na taki transfer przystało. Dużo tego ,,o ile", ale tak właśnie sprawa wygląda.
0
Co do tych ,,szczegółów" to aż sam się dziwię, bo właśnie o to chodzi, że mi nie podkreśliło i to mnie zmyliło (co nie tłumaczy takiego babola za co mi strasznie wstyd), co gorsza w ogóle mi nie działała autokorekta i zachodzę w głowę czemu się wyłączyła (właśnie znalazłem opcję i przywróciłem autokorektę), gdyż zawsze z niej korzystam i właśnie nie raz pouczałem innych, że przecież wystarczy z niej korzystać, poprawiać tekst aż tych podkreśleń nie będzie, a tu proszę - zwyczajnie nie działa. Korzystam z Opery, ale od dobrych paru miesięcy i do tej pory było dobrze. W nocy, gdy pisałem poprzednią odpowiedź, robiłem autokorektę, poprawiałem wszystkie literówki (często gdzieś się coś ,,zje", albo napisze ,,nei" zamiast ,,nie", bądź nie dociśnie sie wystarczająco ALT i zabraknie polskiego znaku).
Jeszcze raz zaznaczę, bo jest to ważne - babol straszny i mój błąd więc nie to, że zrzucam na brak autokorekty ;)
0
,,W Twojej (tak, w przeciwieństwie do Ciebie napisałem to słowo kolejny raz z dużej litery)" - intersujące, bo w ostatniej wypowiedzi wszędzie pisałem ,,Ciebie", czyli wielka literą (tak się to określa, nie ,,z dużej", ale to ,,pikuś";)). Dalej piszesz: dzień dzisiejszy - wystarczyło napisać: dzisiaj, ale to bardzo polularny pleonazm, więc czepiam się szczegułów. A ten owy pleonazm to coś ,,jak cofnąć sie do tyłu" (spróbuj do przodu), ,,spaść w dół" (a da się w górę?), ,,ponowna powtórka", itd,, co jest bardzo częstym ,,wielbłądem" językowym wśród komentatorów. Piszesz mi, że ja Ci pojechałem personalnie - wybacz, ale ty zwyzywałeś Gomesa od topoli. Czyli jak Ty obrażasz, a ja sie nie zgadzam to jest OK, ale jak ja celowo wykorzystuję Twoje słowa, to już jestem chamem? Ty mozesz wyzywać, obrazać, porównywac innych do drewna, ponieważ Ty to zrobiłeś nie opnośnie Nicku? Tak? Czyli od teraz nick jest wyznacznikiem świętości, tego sie nie tyka, a tak poza tym można ludzi obrażać? OK, w takim razie przepraszam Cię, jeżeli poczułeś się urażony. Nie sądziłem, że aż tak Cię to ubodzie, skoroś sam tak chętny do obrażania;) Sam nie raz nazywałem, nawet Messiego, w różny sposób, np. aka ,,Pelikan", co człapie po boisku (bo bywało, że zasłużył), i jeżeli ktos by mi za to przekręcił nicka, bo się by ze mną nie zgodził - to pewnie i bym bronił swojej racji, ale na pewno nie uciekałbym się do argumentacji typu: ty mnie wyzywasz - ja mogę, Ty nie!
Tak poza tym to pozdrawiam i życzę miłych i spokojnych świąt. Zakończmy na ten czas ten spór, niech ten czas będzie jak najlepszy, szkoda czasu na kłótnie. Tym bardziej, że kibicujemy temu samemu klubowi. Może wrócimy do dyskusji w 2017 ;) Pozdrawiam.
3
,,Kto wie, czy niedzielne derby, nie są najlepszą okazją do zademonstrowania całemu piłkarskiemu światu swoich wielkich ambicji."
Najlepszy czas dla Papużek by to pokazać, najgorszy dla Barcy by to zobaczyć.
I odwrotnie - najwyższy czas by Barca pokazała, że kryzys za nią, i żeby Espanyol zobaczył, że wcale nie jest tak różowo (czy też żółto - jakby im bardziej pasowało).
Dlaczego? Z naszej strony za dużo straconych punktów w kiepskim stylu, za wiele meczów z ,,pierdyliardem podań" z to bez błyskotliwości w grze. O tym, że nadal brakuje strzałów z dystansu nie wspomnę (kurde, właśnie to zrobiłem...), ponieważ tego się już przestałem spodziewać, gdyż nawet Rakitić zmniejszył ich ilość, a Suarez zapomniał jak się strzela zza pola karnego i, choć Iniesta coś próbuje, na wiele nie liczę w tej materii. Oby dziś było inaczej i te strzały były, choć, z drugiej strony, mam nadzieje, że wcale nie będą potrzebne, a jeżeli już będą to nie w gołębie czy inne drony nad stadionem ;)
1
Człowieku, piszesz mi o ,,tępej dzidzie", a sam nie widzisz ironii w mojej pierwszej odpowiedzi. Widać nie zauważyłbyś jej nawet jakby wyskoczyła zza krzaka i kopnęła Cię w zadek.
Teraz na poważnie, bo widać moje żarty są dla Ciebie niezrozumiałe: piszesz, że Gomes jest drewniany jak topola, na to ja Ci odpowiem, że ma udanych dryblingów więcej od Rafinhi, Turana, Denisa Suareza i Rakiticia (oczywiście mniej od Iniesty), celność podań bodaj na drugim czy trzecim miejscu, do tego czasem próbuje strzelić z dystansu, a ilość odbiorów ma największą po Busquetsie. Wszystko to oczywiście biorąc pod uwagę jego, Iniestę, Rafinhę, Rakiticia, Turana i Denisa Suareza, czyli graczy, którzy najczęściej grają w pomocy. Ogólnie wypada w paru rzeczach lepiej od większości, w kilku słabiej, na pewno nie zachwyca, ale nazywanie go drewnem jest po prostu zbyt mocne (szczególnie nazywanie drewnem kogoś kto nie tak kiepsko drybluje). Jak na tą chwilę można by go ocenić na ocenę średnią z małym plusem, bo na pewno nie powiem, że jestem zachwycony grą zawodnika sprowadzonego za takie kokosy. I może w tym problem na tym forum (i wśród niektórych komentatorów) - za duża kasa jak za kogoś kto gra tak jak gra (nie jest żadną gwiazdą), natomiast apeluję o wielką dawkę zaufania do trenera i do niego - on prawie nie gra, więc trudno żeby był rewelacją na miarę takiej kasy, żeby złapał super formę.
1
Dani Alves już rok wcześniej poszedł na rękę klubowi i został, a teraz? Po prostu chciał odejść by jeszcze na końcówkę kariery spróbować się w innej lidze, mieć nowe wyzwania. Sam mówił, że tutaj osiągnął wszystko i chce jeszcze się sprawdzić gdzie indziej. Sam się zdziwiłem i zasmuciłem tym, że odszedł, ale cała sprawa była wyjaśniona kilka razy przez obie strony więc nie ma tu mowy o jakimś oddawaniu Alvesa (w sensie wywalenia go na siłę), bo klub chciał by został, ale trudno żeby komuś tak zasłużonemu robić na złość.
0
Za to twoja wypowiedź to istny majstersztyk dowcipu. Boki zrywać i podłogę posikaną ze śmiechu wycierać. Do tego ,,mój idol"? Chyba nie znasz znaczenia tego słowa.
2
Oby, oby :) Oczywiście Paco to nie ten sam kaliber (obym to odszczekał za kilka sezonów, bo Paco jest bardzo młody), więc trzeba dać Alcaserowi jeszcze więcej czasu niż Suarezowi. Wiadomo, że każda cierpliwość kiedyś się kończy, ale nawet najwięksi potrafili się zablokować na kilka miesięcy, a Paco to (niestety), póki co, nie Luisito ;) Skoro już tu trafił, trzeba trzymać kciuki. Fajnie też, że Sandro daje radę, że Munir także nie jest kiepski do tej pory, ale skoro już doszło do takich ruchów transferowych, nie mamy innego wyjścia, jak tylko trzymać kciuki za gracza, który aktualnie jest w składzie. Oby wypalił i na koniec sezonu trener miał zagwozdkę czy go zostawić, czy sprowadzić z powrotem Munira, bądź Sandro.
0
A ja, głupi, sądziłem, że za 5-10 lat Turcja będzie w UE... mniejsza o to, że nie każdy by chciał, bo napływ (jeszcze większy) Turków, itd. Chodzi o to, że naprawdę się na to zanosiło. Właśnie nie za 2-3 lata, a raczej bliżej 10, a teraz? Oni czekają na negocjacje od kilkudziesięciu lat (!), a wszystko wskazuje na to, że na taki stan UE-Turcja, jaki mieli jeszcze kilkanaście miesięcy temu, będą czekać grubo ponad dekadę.
0
To miało być zabawne ? Bo chyba nie na poważnie?
0
Oby w tym przypadku było zgodnie z powiedzeniem: co Cie nie zabije, to Cię wzmocni. Oczywiście jakiś strach przed tym, że chłopak może mieć ,,gen szklanki", że tak to brzydko mówię, ale z drugiej strony - to jest całkowicie inny organizm i nie wiem czy są jakiekolwiek medyczne podstawy by sądzić, że za 10 lat nadal będzie ,,szklany". Mój tata jest byłym hokeistą (wicemistrz Polski, dawne lata, ale jednak ;)), byłym trenerem hokeja oraz nauczycielem W-F-u, wie o wszelkich sportach wiele, bo prawie każdy go interesuje, więc mogę wybadać czy wie coś na temat karier podobnych przypadków (od dawna na emeryturze ale wychował kilka pokoleń więc wie od środka jak to wygląda). napisz cokolwiek do mnie w dzień, co bym nie zapomniał się go zapytać, bo zanim pójdę spać i się obudzę, może mi to wylecieć z głowy ;)
12
Don Lucas, czy don Suchar? Niech sobie każdy na to sam odpowie.
2
Obyś miał rację. Szkoda tylko, że jeszcze tyle czasu do wyborów...
0
A, no chyba, że z przymusu. W sumie to w tym roku tez jestem za tym by kilka dni wcześniej było więcej zrobione, bo tak w święta zamiast skupić się na rodzince jest zapieprz. Zresztą i tak będzie, bo wszystkiego się nie da wcześniej upichcić, choć i tak staramy się żeby jak najwięcej było już wcześniej ugotowane, zamrożone i tylko gotowe do podgrzania ;)
9
Opozycja robi żenadę? A co zrobił marszałek sejmu ? Wyrzucenie posła za kartkę z napisem ,,wolne media"? Poniosło gościa. Do tego posłowie pisu krzyczeli w stronę opozycji ,,komuniści i złodzieje", jakby z ulicy przyszli i dziwisz się, że tak się to skończyło? Poza tym po wejściu cenzury pis nawet byś nie widział co się tam dzieje, a tak może być od 1 stycznia i o to się głównie rozchodzi, bo to właśnie naczelny wódz chce wprowadzić: zakaz kamer na sali sejmowej, w ogóle zakaz filmowania w sejmie. Wprowadzenie kamer do sejmu było jedną z oznak końca komuny, teraz mamy coś przeciwnego. Ciekawi mnie czy ty jeszcze pamiętasz tamte czasy, że uważasz, że to opozycja robi żenadę...
0
Choinka na tydzień przed Wigilią ? Jak dla mnie nieco dziwnie, ale co dom to obyczaj ;) Choinki tak wcześnie pasują mi do hipermarketów itp. bardziej ;)
1
Wygląda paskudnie. Oczywiście duża wina tego, że jest pomięta i jakość zdjęcia nie powala, ale mi jednak chodzi o to, że te paski są nieregularne, a przecież jeszcze kilka dni temu było pokazane, że jednak takie (tzn regularne) będą. Choćby nie wiem jak wyglądały na żywo nikt mnie nie nie zmieni mojego zdania - to mogą być jedne z najohydniejszych koszulek Barcy w historii (a konkurencja jest duża). Napisałem ,,mogą", bo jednak wcale nie ma pewności, że to nie jakiś ,,fejk", że na 100% tak właśnie będą wyglądały trykoty FCB w przyszłym sezonie.
2
Przy okazji dodam, że przykre jest, że trzeba tak zaznaczać, że to coś nadzwyczajnego i wytykać innym, że nie ma w tym drugiego dna. Takich gównianych czasów dożyliśmy, że w byle ,,przepraszam" u polityka widzimy coś wspaniałego, a to powinno być normalnością. Oczywiście z tym politykiem to tylko nawiązanie, ale tak ogólnie to wygląda wszędzie - to co jeszcze jakiś czas temu było normalne, teraz jest wynoszone na piedestał. Z drugiej strony większość wietrzy spisek gdy ktoś zrobi coś dobrego - do takiego gówna się przyzwyczailiśmy, że dobro wielu razi i nie potrafią się pogodzić, że niektórzy po prostu potrafią zrobić coś bezinteresownie. Smutne :(
0
Co prawda niby to co powiedziałeś zawiera wiele wiedzy, ale jednak nadal to jedna rzecz, a nie pięć :P
Oby tak właśnie było, że doświadczenie będzie nam sprzyjało, bo choć oni mają beznadziejny bilans to jednak to właśnie doświadczenie mają takie samo ;) Oczywiście mniej pozytywne, ale jednak...
0
,,W związku z katastrofą lotniczą na prośbę Kolumbijczyków trofeum przyznano brazylijskiej drużynie."
Piękny gest, aż mnie ciarki przeszły ale i tak zaraz się dowiem od paru geniuszy z forum, że zrobili to dla poklasku, że to był pomysł zarządu tego klubu by zyskać coś marketingowo. Dzieciarnia wychowana przez pewne elity władzy, która wszędzie wietrzy spiski nawet w świecie piłki szuka gnoju w nikim nie widząc dobra, widząc je jedynie na własnym podwórku (sorry za wmieszanie w to polityki ale po tym co ostatnio się wyprawia w Polsce i w internecie powoli wysiadam...).
0
Kręgosłup, zdecydowanie. Mózgiem jest Iniesta, a Messi? Toż to jakaś organowa hybryda, poza skalą ;)
0
Było pewne, że wygra wiec nie wiem skąd to rozczarowanie. Takie zasady, że trofea zawsze się liczyły najbardziej, nie forma, ani nawet nie wkład. Czy to sprawiedliwe ? Nie. Życie rzadko jest sprawiedliwe i czy to znaczy, że trzeba chodzić non stop z rozczarowaniem na twarzy? Szkoda na to nerwów, czasu i życia ;) Za to już przewaga jaką zdobył CR jest mocno rozczarowująca, ale tak naprawdę o tym niedługo nikt nie będzie pamiętał.Do tego dodam, że patrząc na to co gra Krisztianu Ronaldu, nie sądzę, żeby zdobył więcej ZP, a czy Messi zdobędzie? Wiele w jego rekach (czy może raczej nogach), ale najpierw Barca musi zacząć porządnie grać, potem wygrać najważniejsze trofea. Jeżeli tak się stanie - za rok 6 ZP Leo będzie jak nic.
0
Jak sam napisałeś na końcu - trochę przesadziłeś, ale za 2,3 sezony, zakładając stały rozwój Milika, jak najbardziej jestem za, ale tylko jeżeli Suarez straci formę, czego nie powinniśmy życzyć Barcelonie, bo choć marzę o polskim napastniku w FCB, to jednak przymus sprowadzenia nowego zawodnika, nawet z ogromnym talentem, zawsze wiąże się z wielkim ryzykiem, tak dla niego, jak i dla klubu. Idąc z fantazja jeszcze dalej - jeżeli Milik będzie tak dobry jak Suarez za te kilka lat, jeżeli można założyć, że mu się uda grać na światowym poziomie (na poziomie Suareza) to oczywiście pewnie każdy polski kibic by był za, ale to wszystko tylko jedno wielkie gdybanie, ale przecież nikt nie zabroni nam pomarzyć.
0
Kumam o co Ci chodzi, aż za dobrze. problem w tym, że nie widzisz problemu w swoim podejściu tam gdzie ja go widzę i próbowałem Ci wytłumaczyć o co mi chodzi. Ani na krótko, ani na długo nie zatrybiło więc na tym zakończę.
ps. Wiem jaki mamy zarząd i także potrafię z nich zakpić, tak jak i nawet z Messiego gdy człapie jak pelikan przez całe spotkanie (na szczęście nie zdarza się to za często, inaczej biada Barcelonie...), więc tu nie chodzi o kij w tym czy tamtym miejscu ;)
1
Gdyby babcia miała wąsy to by dziadkiem była...
Tak na serio - napisałeś coś co niby jest oczywistością (czyli wpis bezproduktywny), do tego zdążyłeś obrazić Paco, który (przyznaję) jak na razie jest cieniem napastnika, ale jednak z góry zakładanie, że cała drużyna dałaby ciała, bo tylko Messi grał, lub Paco za niego, jest okazaniem całkowitego braku wiary w cały zespół, nie tylko w Paco. Wiem, ze nie gramy super ale nigdy tak do końca nie wiadomo jak by sprawy wyglądały więc tylko gdybasz.
0
Smutne jest, że we wszystkim widzisz same negatywy, bo to, ze teraz piszesz, że Ci nie przeszkadza, po tym jak określiłeś zarząd już za późno. Wiadomo, że światem rządzi pieniądz, ale czasem warto, tak po ludzku, uwierzyć w innych ludzi, a nie zawsze posądzać o samo gówno.
To, że inicjatywa wyszła od ludzi zmienia absolutnie wszystko, bo takimi określeniami także ich możesz obrażać - wszak zwykli ludzie także dbają o wizerunek i finanse Barcy więc czemu by na nich nie mówić, że o to im chodziło ?
Poza tym nie wiem jakim prawem (wręcz tak to ostro określę) mówisz tak pewnie, że tym z zarządu chodziło o to o czym pisałeś? Znasz ich prywatnie? Hę? Do tego powiedz mi na czym by Barca więcej zyskała: na meczu z nikomu nie znanym zespołem (prawda jest taka, że mimo tragedii za parę miesięcy nikt tej nazwy nie będzie na świecie kojarzył), czy na meczu z klubem z Europy? Nie widać tu żadnego drugiego dna, bo Barca na tym bardziej straci niż zyska (oprócz szacunku), ale jak ktoś na się chce szukać to się zawsze doszuka.
Teraz pewnie doczepisz się, że ci źli z zarządu chcą zyskać szacunek za wszelką cenę, ale powiem ci jedno - jeżeli robisz dobre uczynki i nic oprócz szacunku z tego mieć nie będziesz to właśnie o to w dobrym postępowaniu chodzi, nawet jeżeli z góry chciałeś na szacunek zapracować. Zbyt wiele jest takich co dużo myślą, a mniej robią, ja cenię tych co może i myślą nie tak super, ale jednak czynią, nawet nie będąc takimi super we własnej głowie, bo takich co planują i planują, są niby tacy super, a koniec końców g... robią jest na tym świecie od groma i to przeważnie oni głośno krzyczą i na tym krzyku się kończy ;)
0
Twoje pier...nie nie ma sensu. Czemu ? BO TAK.
Tak poza tym, to wiedz, geniuszu, że inicjatywa wyszła od kibiców i klub to podchwycił, i to też nie tak od razu, ale ta internetowa akcja robiła się co raz większa. Więc lepiej zamilcz bo tylko się zbłaźniłeś i nie pieprz tu o czyichś wycieczkach ,,ad personam" skoro sam wcześniej bez zaznajomienia się z tematem obraziłeś cały zarząd (jaki by on nie był) oraz sam klub.
1
Dobre. Irytuje mnie używanie tych wszystkich nowych skrótów w obecnej nowomowie internetowej.