Parę minut szukania i jedyne co znalazłem to statystyki dotyczące konkretnych sezonów. Niestety, ale mam wrażenie, że Lewandowski nigdy nie będzie tak medialny jak Messi, Ronaldo, Griezman, Ibra, itd, a to przez to gdzie gra. Może i Bundesliga jest jedną z najmocniejszych lig, ale jednak nadal nie jest tak prestiżowa, czy może raczej bardziej pasuje określenie ,,modna", jak la Liga czy Premiership, a do tego Lewy nie wygrał nic na arenie międzynarodowej, jest super grzeczny no i... jest Polakiem, a nasza nacja nie jest tak popularna (a ZP w ostatnich latach było po trosze plebiscytem popularności), jak te do których należą ci wymienieni wcześniej przeze mnie, choć z czasem się to powoli zmienia. Mimo wszystko jeżeli Lewandowski nie dorówna Messiemu czy Ronaldo w statystykach, a do tego nigdy nie dołoży wygranej w LM czy jakiejś w reprezentacji, obawiam się, że nigdy nie stanie nawet na podium ZP. Przypadek cienkiego jak sik węża w tym roku Ronaldo (tzn to, że i tak jest uznawany za faworyta do zdobycia ZP) pokazuje ile znaczy to co się zrobiło kiedyś, plus sam fakt zdobycia LM czy ME, choć o tym, że jego udział w tych zwycięstwach był, delikatnie mówiąc, niezbyt duży, mówią nawet kibice Realu.
Rozumiem, że kapitan musi tonować nastroje, wypowiadać się dyplomatycznie, ale tym razem to po prostu pieprznął głupotę, bo co jak co, ale jak się nabija łeb przeciwnika stojącego metr od ciebie, po czym zmienia się wynik na gorszy, no to sorry, ale nie da się tego nijak inaczej nazwać niż błędem który pogorszył wynik. Jest to tak oczywiste, że aż nie wiem w sumie po co to piszę. Chyba jeszcze mi całkiem nerwy nie przeszły po tym ,,,spektaklu" w wykonaniu ter Stegena, Busquetsa, Pique w pierwszej połowie, oraz w wykonaniu wielu innych zawodników. Co do słów Iniesty to, jak już napisałem na początku, wiem, że musi być dyplomatą, ale już lepiej gdyby użył innych słów, bo oczywiste jest, że wcześniej padły już 3 gole, za które odpowiadała cała drużyna, a nie sam Bramkarz.
I wp...ol. Takie eksperymenty na Celtę? Chyba jesteś trollem ze stajni Realu, że na Vigo chcesz posłać Vidala, Digne, Rafinhę i Gomesa. Barca z tak (podobnie) ekspeprymentalnym składem ,,potrafiła" przegrać u siebie z beniaminkiem więc nie ma najmniejszej szansy na takie rotacje (oby, OBY!). Sam się sobie dziwię, że na taki komentarz odpowiadam...
ps. Lubie wszystkich nowych zawodników, nawet mam wątpilwości, czy aby Digne nie zasługuje na więcej szansy, na pewno Gomes, ale nie przesadzajmy... W wyjazdowym meczu z Vigo musi zagrać najlepszy ,,garnitur", ewentualnie z kosmetycznymi zmianami, a nie z rewolucją, która u Lucho prawie zawsze źle się kończy.
Z tymi asystami graczy Barcy to straszne zamieszanie jest. Niedawno była mowa, że rekordzistą jest Xavi (o ile dobrze pamiętam około 110), o tym, że Leo już go przeskoczył (kolejna informacja dość wątpliwa), a teraz się okazuje, że Iniesta ma 129 asyst, choć NIGDY nie był podawany jako rekordzista. Mam wrażenie, że pismaki po prostu ,drukują" co raz to większe liczby bo to się sprzedaje, ,,ciul" z tym, że nie pokrywa się to z tym co oni sami podawali jakiś czas temu.
Co ma piernik do wiatraka? Skoro jest powoływany (a stało się to odkąd zaczął grę w Barsie) to zawsze istnieje szansa, że będzie ,,musiał" zagrać. Ma swoje lata i wie, że albo to, albo tamto, bo ryzyko kontuzji z wiekiem drastycznie rośnie. Poświecił się dla Barcy i mniejsza o to jak wielkie to poświęcenie, bo miał szansę zagrać jeszcze choć kilka razy, na stare lata, w koszulce swojego kraju, a ty go jeszcze rugasz? No, coś tu jest, grubo, nie halo. :(
Choć uważam (czego nigdy nie ukrywałem), że jest słabszy od Roberto prawie w każdym aspekcie, to również nigdy nie powiedziałem, że facet jest do niczego i nie zasługuje na szansę, ale na pewno nie jutro z Celta na wyjeździe. Lubię gościa, ale póki co jego miejsce to ogony w meczach gdy wynik jest pewny, albo w meczach PK. Potem zobaczymy czy coś więcej z niego będzie. Jedno to go nie skreślać i dawać mu szansę bez ryzyka, drugie to robić to na siłę i z dużym ryzykiem, że nic nie wniesie, że zaszkodzi klubowi (nie trudno zgadnąć za którym zestawem opcji jestem), a w tym także i sobie, bo nie ma nic gorszego niż zawodnik, który dostaje mało szans, a jak już je dostanie nie w tym momencie w którym powinien, zawiedzie - to może podłamać nawet najlepszych, a tym bardziej kogoś pod taką presją. Oczywiście jest szansa, że ktoś ma tak silny charakter i wolę do zaistnienia w danym zespole, że go to jeszcze bardziej zmotywuje, ale tych niepowodzeń Vidal miał już tak wiele, że chyba co raz trudniej p coś takiego.
Wg. przeglądu prasy na stronie Realu Mathieu zrezygnował z gry w reprezentacji. Dla Barcy to dobrze, choć szkoda mi, że nie pograł w kadrze swojego kraju tyle ile zasłużył. Przy okazji słowo do redakcji: szkoda, że pierwsze co robię po północy (po powrocie z pracy) to wejście na stronę odwiecznego rywala, bo wy NIGDY nie dacie tak szybko przeglądu prasy. Inna sprawa, że to jedyny plus tamtej strony, ale to nie powinno was cieszyć, tylko zmobilizować do działania. To samo tyczy się innych artykułów, które często są szybciej na konkurencyjnej stronie tyczącej się Barcy, a za to chyba nigdy nic wcześniej nie widziałem tutaj (chyba, że splagiatowali wasz tekst, o co miałem kiedyś częste podejrzenia). To, ze jesteście gigantem w niczym nie usprawiedliwia was do próbowania (w tych aspektach) dorównania ,,przeciwnikom".
ps. Żeby nie było, że tylko nadaję, przy okazji pochwalę za lepiej wyglądające oceny zawodników po meczu i dziękuje, że wprowadziliście mój pomysł dodania minut na boisku danego zawodnika. To naprawdę jest przydatna i ważna informacja, choćby przy wystawianiu ocen, a tym bardziej przydatna komuś kto nie widział meczu.
Nie sądzę. Ivan ma inne zadania na boisku. Asekuruje środek pola i ubezpiecza te obszary gdy Roberto się zapędzi. Arda to walczak, mało kto potrafi się utrzymać przy piłce i tak dobrze zastawić jak on, ale jednak sądzę, że trener widzi dla nich inne role.
Haha, zaj***cie podsumowałeś tego wiecznego marudę :) Mendzi i mendzi i chyba myśli, że wszystkie jego płacze ,,wymodli" i się sprawdzą, albo choć wszyscy w te ,,fakty" uwierzą. Fajnie, że nie wszyscy lecą jak lemingi za słowami komentatora, a jednak patrzą bardziej obiektywnie na to co się dzieje na boisku.
Śmiem twierdzić, a nie potrzeba do tego wielkiej odwagi, że określenie ,,solidny gracz" to już za mało dla Roberto. W takiej formie to top5 (niektórzy twierdzą, w tym ja), że top 3 PO, więc spokojnie można użyć stwierdzenia" ,,od przeciętniaka do kapitalnego gracza". Miałem ochotę użyć jeszcze mocniejszego określenia, ale nie chce zapeszyć, no i poczekajmy do końca sezonu. Oby czasem miał okazję odpocząć, bo inaczej na wiosnę znowu będzie przeciętny, gdyż każdego można zajechać, no i trzeba pamiętać także, ze młodzi zawodnicy miewają częściej wahania formy, tym częstsze gdy za wiele grają, choć z drugiej strony brak gry jest jeszcze gorszy, więc tu trzeba zawsze znaleźć złoty środek.. Oby Sergiemu się to nie przydarzyło (te obniżki formy), albo by tych wahań było mało, bądź by były niewielkie. Trenerzy i sztab medyczny mają trudną robotę, trzeba trzymać także za nich kciuki, nie tylko za graczy z pola.
Spolszczone i uproszczone pewnie tak (nie mam nic przeciwko, wszak cudzoziemcy też maja gdzieś [przeważnie] wymowę naszych znaków), jednak ja się staram to wymawiac choć trochę podobnie do tego jak to robią Niemcy, gdyż trochę niemieckiego liznąłem i nie sprawia mi to problemu, a ,,Ö" na pewno nie czyta się jako ,,Y", raczej coś jakby ,,oe", zresztą taki zapis także jest dopuszczalny.
To ja nie byłem normalny ze swoim komentarzem, he ? ;) No, dobra, nie zajarzyłem, to z powodu pory (siedziałem całą noc i ,,piwkowałem" ;)), a do tego czytałem akurat coś o Borussii Dortmund i widać chyba ją miałem w głowie, a że słowo ,,Dortmund" raczej nie sprawia nikomu problemu, chyba stąd założenie, że chodzi Ci o ,,Borussia" ;)
Barca to tak wielki gigant, że i swój ,,koniec" ma wielki, tak wielki, że nie da się go ogarnąć wzrokiem, czy rozumem, ani też słowami w jednym artykule, więc trzeba to robić co jakiś czas, a i tak się nie dojrzy ,,końca tego końca" ;) Mogą próbować, ale nie podołają ;)
W życiu nie znalazłem takowej, choć od 11 lat mam działkę i na niej pełno koniczyny ;) Za to moja mama ma zasuszoną sześcio- i siedmiolistną :D Do tego zdołowała mnie, że w tym miejscu gdzie ich szukała (tzn, tych cztero-, nie więcej;)) było tych czterolistnych pełno, i to w paru miejscach ;) Nie wiem czy to taki gatunek, wiem jedno - ponad 20 lat szukania i ani jednej z czterema listkami :D Jednym dane są osobliwości, innym szukanie w nieskończoność ;) Ważne, że Arda dziś znalazł. Po jego golu aż mnie ciarki przeszły. Wielce się cieszę, że to on właśnie trafił (bardzo go lubię i cenię), choć trochę mi szkoda, że ta sztuka nie udała się, średniemu dziś, Neymarowi. Za te chamskie, bydlęce gwizdy, chętnie (oj, bardzo chętnie) zobaczyłbym w tym meczu jego bramkę, uciszającą gwiżdżące na niego ryje kibiców Borussi. Fajnie, że ma choć asystę.
To Ty przeczytaj dokładnie moją wypowiedź. Pytałem przecież (takie to trudne?) skąd ta pewność, że mówi: ,,oczywiście wierzę ze tak nie będzie", a ty mi piszesz ,,przeczytaj dokładnie". Gdzie tu odpowiedź ma moje pytanie i gdzie jest sens twojej wypowiedzi?
Nigdy nie słyszałem nic innego (podczas oglądania meczów i słuchania komentatorów) niż ,,borusja", może z tym ,,s" podwójnym, lekko przedłużonym, nie krótkim jak w zwykłym polskim wyrazie z ,,s" ;) Czyli po prostu zaakcentowane podwójne ,,s" (lekko zamotałem, ale pewnie kumasz o co mi chodzi ;)) Przy okazji dodam ciekawostkę (jeżeli ktoś nie wie), że słowo ,,Borussia" w niemieckim znaczy ,,Prusy".
,,Spuszczajcie" ? Ile ty masz lat, że tak do innych piszesz i myślisz, że ile inni użytkownicy tutaj mają, że uważaja to za ok w internecie? Takie słownictwo to między kolesiami, a nie na publicznym forum. Fuj...
Czemu tak pewnie piszesz ,,oczywiscie"? Na jakiej podstawie? Osobiście takźe mam wątpliwosci, każdemu wolno je mieć, jak i swoje zdanie, ale skąd taka wiara? Dajmy mu szansę. Tak czy owak pogra tu co najmniej do stycznia (raczej minimum do czerwca) więc warto wierzyć, albo choć trzymać kciuki ;) Nie namawiam do ślepej wiary, ale facet nie jest byle kim więc szansę na sukces ma, tym bardziej, że u nas ma mu kto asystować, jak w żadnej innej drużynie.
Trójka, choć to już nie ten klimat, daje radę. Czwórka tak słaba (szczególnie dla kogoś wychowanego na dwóch pierwszych częściach), że po roku... nie pamiętałem czy aby na pewno ją widziałem. Za to piątka zakręcona, strasznie zrzyna z dwójki, ale mimo wszystko wraca do korzeni i mi się podoba. Ciekawe czy szóstka (zakładam, że powstanie) będzie gniotem, czy da radę. Oczywiście z dwoma pierwszymi częściami pewnie się nie zrówna, i prawie na pewno, nawet do nich nie zblizy, ale jednak liczę na dobre kino dla naszego pokolenia, nie dla obecnego, bo to by oznaczało totalnie inne podejście do tematu, tak jak przy okazji czwórki, ktora g...uanem nie jest, ale jest po prostu zbyt przeciętna na tle obecnych hitów i za bardzo odeszła od kanonu. Chcąc być po części i tym i tym na raz, nie zadowoliła nikogo w 100%.
Dla Ciebie pewnie tak, dla Barcy nadal lepszy jest Pique ;)
Tak na poważnie: każdy może mieć swoje zdanie, moje jet takie, że Umtitiemu nadal czasem brak pewności i koncentracji, co pokazał dobitnie ostatnio z beniaminkiem. Jak się tego pozbędzie to... nadal będzie gorszy od Pique, ale od Pique w najlepszej formie. Zwyczajnie brak mu doświadczenia, które Gerard zdobywał przez lata gry w Barcelonie. Niemniej uważam, że spokojnie niedługo może być pierwszym wyborem na partnera w obronie dla Pique, choć w niektórych meczach bardziej przydatny na pewno będzie Mathieu, a w niektórych Mascherano.
Suarez nie jest tylko bardzo dobrym zawodnikiem, tak jak słoń nie jest tylko dużym zwierzęciem ;P Jakby tak na to spojrzeć to ten co to powiedział (Sami-Wiecie-Kto) miał rację, gdyż to tylko kwestia niedopowiedzenia ;)
0
Parę minut szukania i jedyne co znalazłem to statystyki dotyczące konkretnych sezonów. Niestety, ale mam wrażenie, że Lewandowski nigdy nie będzie tak medialny jak Messi, Ronaldo, Griezman, Ibra, itd, a to przez to gdzie gra. Może i Bundesliga jest jedną z najmocniejszych lig, ale jednak nadal nie jest tak prestiżowa, czy może raczej bardziej pasuje określenie ,,modna", jak la Liga czy Premiership, a do tego Lewy nie wygrał nic na arenie międzynarodowej, jest super grzeczny no i... jest Polakiem, a nasza nacja nie jest tak popularna (a ZP w ostatnich latach było po trosze plebiscytem popularności), jak te do których należą ci wymienieni wcześniej przeze mnie, choć z czasem się to powoli zmienia. Mimo wszystko jeżeli Lewandowski nie dorówna Messiemu czy Ronaldo w statystykach, a do tego nigdy nie dołoży wygranej w LM czy jakiejś w reprezentacji, obawiam się, że nigdy nie stanie nawet na podium ZP. Przypadek cienkiego jak sik węża w tym roku Ronaldo (tzn to, że i tak jest uznawany za faworyta do zdobycia ZP) pokazuje ile znaczy to co się zrobiło kiedyś, plus sam fakt zdobycia LM czy ME, choć o tym, że jego udział w tych zwycięstwach był, delikatnie mówiąc, niezbyt duży, mówią nawet kibice Realu.
1
Rozumiem, że kapitan musi tonować nastroje, wypowiadać się dyplomatycznie, ale tym razem to po prostu pieprznął głupotę, bo co jak co, ale jak się nabija łeb przeciwnika stojącego metr od ciebie, po czym zmienia się wynik na gorszy, no to sorry, ale nie da się tego nijak inaczej nazwać niż błędem który pogorszył wynik. Jest to tak oczywiste, że aż nie wiem w sumie po co to piszę. Chyba jeszcze mi całkiem nerwy nie przeszły po tym ,,,spektaklu" w wykonaniu ter Stegena, Busquetsa, Pique w pierwszej połowie, oraz w wykonaniu wielu innych zawodników.
Co do słów Iniesty to, jak już napisałem na początku, wiem, że musi być dyplomatą, ale już lepiej gdyby użył innych słów, bo oczywiste jest, że wcześniej padły już 3 gole, za które odpowiadała cała drużyna, a nie sam Bramkarz.
0
I wp...ol. Takie eksperymenty na Celtę? Chyba jesteś trollem ze stajni Realu, że na Vigo chcesz posłać Vidala, Digne, Rafinhę i Gomesa. Barca z tak (podobnie) ekspeprymentalnym składem ,,potrafiła" przegrać u siebie z beniaminkiem więc nie ma najmniejszej szansy na takie rotacje (oby, OBY!). Sam się sobie dziwię, że na taki komentarz odpowiadam...
ps. Lubie wszystkich nowych zawodników, nawet mam wątpilwości, czy aby Digne nie zasługuje na więcej szansy, na pewno Gomes, ale nie przesadzajmy... W wyjazdowym meczu z Vigo musi zagrać najlepszy ,,garnitur", ewentualnie z kosmetycznymi zmianami, a nie z rewolucją, która u Lucho prawie zawsze źle się kończy.
0
Z tymi asystami graczy Barcy to straszne zamieszanie jest. Niedawno była mowa, że rekordzistą jest Xavi (o ile dobrze pamiętam około 110), o tym, że Leo już go przeskoczył (kolejna informacja dość wątpliwa), a teraz się okazuje, że Iniesta ma 129 asyst, choć NIGDY nie był podawany jako rekordzista. Mam wrażenie, że pismaki po prostu ,drukują" co raz to większe liczby bo to się sprzedaje, ,,ciul" z tym, że nie pokrywa się to z tym co oni sami podawali jakiś czas temu.
0
W końcu to piłka nożna, więc to całkowicie jasne, że możecie. Jak, dosłownie, każdy. Przecież każdy orze jak może ;) Co nie znaczy, że wam się uda :)
1
Co ma piernik do wiatraka? Skoro jest powoływany (a stało się to odkąd zaczął grę w Barsie) to zawsze istnieje szansa, że będzie ,,musiał" zagrać. Ma swoje lata i wie, że albo to, albo tamto, bo ryzyko kontuzji z wiekiem drastycznie rośnie. Poświecił się dla Barcy i mniejsza o to jak wielkie to poświęcenie, bo miał szansę zagrać jeszcze choć kilka razy, na stare lata, w koszulce swojego kraju, a ty go jeszcze rugasz? No, coś tu jest, grubo, nie halo. :(
0
Jak to dlaczego ? Sam napisałem dlaczego, wyjaśnienie jest w trzecim zdaniu i całkowicie Cię popieram ;)
0
Choć uważam (czego nigdy nie ukrywałem), że jest słabszy od Roberto prawie w każdym aspekcie, to również nigdy nie powiedziałem, że facet jest do niczego i nie zasługuje na szansę, ale na pewno nie jutro z Celta na wyjeździe. Lubię gościa, ale póki co jego miejsce to ogony w meczach gdy wynik jest pewny, albo w meczach PK. Potem zobaczymy czy coś więcej z niego będzie. Jedno to go nie skreślać i dawać mu szansę bez ryzyka, drugie to robić to na siłę i z dużym ryzykiem, że nic nie wniesie, że zaszkodzi klubowi (nie trudno zgadnąć za którym zestawem opcji jestem), a w tym także i sobie, bo nie ma nic gorszego niż zawodnik, który dostaje mało szans, a jak już je dostanie nie w tym momencie w którym powinien, zawiedzie - to może podłamać nawet najlepszych, a tym bardziej kogoś pod taką presją. Oczywiście jest szansa, że ktoś ma tak silny charakter i wolę do zaistnienia w danym zespole, że go to jeszcze bardziej zmotywuje, ale tych niepowodzeń Vidal miał już tak wiele, że chyba co raz trudniej p coś takiego.
1
Wg. przeglądu prasy na stronie Realu Mathieu zrezygnował z gry w reprezentacji. Dla Barcy to dobrze, choć szkoda mi, że nie pograł w kadrze swojego kraju tyle ile zasłużył. Przy okazji słowo do redakcji: szkoda, że pierwsze co robię po północy (po powrocie z pracy) to wejście na stronę odwiecznego rywala, bo wy NIGDY nie dacie tak szybko przeglądu prasy. Inna sprawa, że to jedyny plus tamtej strony, ale to nie powinno was cieszyć, tylko zmobilizować do działania. To samo tyczy się innych artykułów, które często są szybciej na konkurencyjnej stronie tyczącej się Barcy, a za to chyba nigdy nic wcześniej nie widziałem tutaj (chyba, że splagiatowali wasz tekst, o co miałem kiedyś częste podejrzenia). To, ze jesteście gigantem w niczym nie usprawiedliwia was do próbowania (w tych aspektach) dorównania ,,przeciwnikom".
ps. Żeby nie było, że tylko nadaję, przy okazji pochwalę za lepiej wyglądające oceny zawodników po meczu i dziękuje, że wprowadziliście mój pomysł dodania minut na boisku danego zawodnika. To naprawdę jest przydatna i ważna informacja, choćby przy wystawianiu ocen, a tym bardziej przydatna komuś kto nie widział meczu.
0
Nie sądzę. Ivan ma inne zadania na boisku. Asekuruje środek pola i ubezpiecza te obszary gdy Roberto się zapędzi. Arda to walczak, mało kto potrafi się utrzymać przy piłce i tak dobrze zastawić jak on, ale jednak sądzę, że trener widzi dla nich inne role.
1
Haha, zaj***cie podsumowałeś tego wiecznego marudę :) Mendzi i mendzi i chyba myśli, że wszystkie jego płacze ,,wymodli" i się sprawdzą, albo choć wszyscy w te ,,fakty" uwierzą. Fajnie, że nie wszyscy lecą jak lemingi za słowami komentatora, a jednak patrzą bardziej obiektywnie na to co się dzieje na boisku.
0
Śmiem twierdzić, a nie potrzeba do tego wielkiej odwagi, że określenie ,,solidny gracz" to już za mało dla Roberto. W takiej formie to top5 (niektórzy twierdzą, w tym ja), że top 3 PO, więc spokojnie można użyć stwierdzenia" ,,od przeciętniaka do kapitalnego gracza". Miałem ochotę użyć jeszcze mocniejszego określenia, ale nie chce zapeszyć, no i poczekajmy do końca sezonu. Oby czasem miał okazję odpocząć, bo inaczej na wiosnę znowu będzie przeciętny, gdyż każdego można zajechać, no i trzeba pamiętać także, ze młodzi zawodnicy miewają częściej wahania formy, tym częstsze gdy za wiele grają, choć z drugiej strony brak gry jest jeszcze gorszy, więc tu trzeba zawsze znaleźć złoty środek.. Oby Sergiemu się to nie przydarzyło (te obniżki formy), albo by tych wahań było mało, bądź by były niewielkie. Trenerzy i sztab medyczny mają trudną robotę, trzeba trzymać także za nich kciuki, nie tylko za graczy z pola.
0
:D Podziałało ? ;)
0
Spolszczone i uproszczone pewnie tak (nie mam nic przeciwko, wszak cudzoziemcy też maja gdzieś [przeważnie] wymowę naszych znaków), jednak ja się staram to wymawiac choć trochę podobnie do tego jak to robią Niemcy, gdyż trochę niemieckiego liznąłem i nie sprawia mi to problemu, a ,,Ö" na pewno nie czyta się jako ,,Y", raczej coś jakby ,,oe", zresztą taki zapis także jest dopuszczalny.
0
To ja nie byłem normalny ze swoim komentarzem, he ? ;) No, dobra, nie zajarzyłem, to z powodu pory (siedziałem całą noc i ,,piwkowałem" ;)), a do tego czytałem akurat coś o Borussii Dortmund i widać chyba ją miałem w głowie, a że słowo ,,Dortmund" raczej nie sprawia nikomu problemu, chyba stąd założenie, że chodzi Ci o ,,Borussia" ;)
0
Barca to tak wielki gigant, że i swój ,,koniec" ma wielki, tak wielki, że nie da się go ogarnąć wzrokiem, czy rozumem, ani też słowami w jednym artykule, więc trzeba to robić co jakiś czas, a i tak się nie dojrzy ,,końca tego końca" ;) Mogą próbować, ale nie podołają ;)
0
W życiu nie znalazłem takowej, choć od 11 lat mam działkę i na niej pełno koniczyny ;) Za to moja mama ma zasuszoną sześcio- i siedmiolistną :D Do tego zdołowała mnie, że w tym miejscu gdzie ich szukała (tzn, tych cztero-, nie więcej;)) było tych czterolistnych pełno, i to w paru miejscach ;) Nie wiem czy to taki gatunek, wiem jedno - ponad 20 lat szukania i ani jednej z czterema listkami :D Jednym dane są osobliwości, innym szukanie w nieskończoność ;) Ważne, że Arda dziś znalazł. Po jego golu aż mnie ciarki przeszły. Wielce się cieszę, że to on właśnie trafił (bardzo go lubię i cenię), choć trochę mi szkoda, że ta sztuka nie udała się, średniemu dziś, Neymarowi. Za te chamskie, bydlęce gwizdy, chętnie (oj, bardzo chętnie) zobaczyłbym w tym meczu jego bramkę, uciszającą gwiżdżące na niego ryje kibiców Borussi. Fajnie, że ma choć asystę.
12
Za to Zlatan Ibrahimović brzmi iście nordycko ;)
0
To Ty przeczytaj dokładnie moją wypowiedź. Pytałem przecież (takie to trudne?) skąd ta pewność, że mówi: ,,oczywiście wierzę ze tak nie będzie", a ty mi piszesz ,,przeczytaj dokładnie". Gdzie tu odpowiedź ma moje pytanie i gdzie jest sens twojej wypowiedzi?
0
Nigdy nie słyszałem nic innego (podczas oglądania meczów i słuchania komentatorów) niż ,,borusja", może z tym ,,s" podwójnym, lekko przedłużonym, nie krótkim jak w zwykłym polskim wyrazie z ,,s" ;) Czyli po prostu zaakcentowane podwójne ,,s" (lekko zamotałem, ale pewnie kumasz o co mi chodzi ;)) Przy okazji dodam ciekawostkę (jeżeli ktoś nie wie), że słowo ,,Borussia" w niemieckim znaczy ,,Prusy".
0
Coś w tym jest, ale więcej w tym zlekceważenia przeciwnika i braku prawidłowej reakcji trenera i zawodników w meczy z Atletico.
5
,,Spuszczajcie" ? Ile ty masz lat, że tak do innych piszesz i myślisz, że ile inni użytkownicy tutaj mają, że uważaja to za ok w internecie? Takie słownictwo to między kolesiami, a nie na publicznym forum. Fuj...
0
Bo wszyscy byli ciency w tamtej chwili... Ważne, że udalo sie ich wyciagnąć i dać im szanse na powrót.
0
Czemu tak pewnie piszesz ,,oczywiscie"? Na jakiej podstawie? Osobiście takźe mam wątpliwosci, każdemu wolno je mieć, jak i swoje zdanie, ale skąd taka wiara? Dajmy mu szansę. Tak czy owak pogra tu co najmniej do stycznia (raczej minimum do czerwca) więc warto wierzyć, albo choć trzymać kciuki ;) Nie namawiam do ślepej wiary, ale facet nie jest byle kim więc szansę na sukces ma, tym bardziej, że u nas ma mu kto asystować, jak w żadnej innej drużynie.
0
Trójka, choć to już nie ten klimat, daje radę. Czwórka tak słaba (szczególnie dla kogoś wychowanego na dwóch pierwszych częściach), że po roku... nie pamiętałem czy aby na pewno ją widziałem. Za to piątka zakręcona, strasznie zrzyna z dwójki, ale mimo wszystko wraca do korzeni i mi się podoba. Ciekawe czy szóstka (zakładam, że powstanie) będzie gniotem, czy da radę. Oczywiście z dwoma pierwszymi częściami pewnie się nie zrówna, i prawie na pewno, nawet do nich nie zblizy, ale jednak liczę na dobre kino dla naszego pokolenia, nie dla obecnego, bo to by oznaczało totalnie inne podejście do tematu, tak jak przy okazji czwórki, ktora g...uanem nie jest, ale jest po prostu zbyt przeciętna na tle obecnych hitów i za bardzo odeszła od kanonu. Chcąc być po części i tym i tym na raz, nie zadowoliła nikogo w 100%.
0
Kto? Chyba sie domyślam, ale nie chcę zakładać z góry czegoś, czego nie chcę przeczytać.
0
Dla Ciebie pewnie tak, dla Barcy nadal lepszy jest Pique ;)
Tak na poważnie: każdy może mieć swoje zdanie, moje jet takie, że Umtitiemu nadal czasem brak pewności i koncentracji, co pokazał dobitnie ostatnio z beniaminkiem. Jak się tego pozbędzie to... nadal będzie gorszy od Pique, ale od Pique w najlepszej formie. Zwyczajnie brak mu doświadczenia, które Gerard zdobywał przez lata gry w Barcelonie. Niemniej uważam, że spokojnie niedługo może być pierwszym wyborem na partnera w obronie dla Pique, choć w niektórych meczach bardziej przydatny na pewno będzie Mathieu, a w niektórych Mascherano.
0
Suarez nie jest tylko bardzo dobrym zawodnikiem, tak jak słoń nie jest tylko dużym zwierzęciem ;P Jakby tak na to spojrzeć to ten co to powiedział (Sami-Wiecie-Kto) miał rację, gdyż to tylko kwestia niedopowiedzenia ;)
0
Jak to gdzieś (we włoskiej prasie) zauważono - Juve zapłaciło po 1mln € za kilogram ,,Igły" więc rachunek się zgadza ;)
2
This is Barcaaa !!!