0

Byłaby bardzo piękna, ale (bez obrazy) chyba jednak piszesz pod wpływem emocji, bo takich strzelił co niemiara i ta nie mieściłaby się nawet w top30 jego najpiękniejszych bramek (czy może raczej akcji+bramka) ;P Albo po prostu nie widziałeś wszystkich jego bramek na żywo, ja chyba tak z 99% (tych w klubie), jednak zgadzam się, że byłaby (szkoda, że się nie udało wysoko.

0

Ależ chłopięco tu jeszcze wygląda ;) Z brodą mu do twarzy, wygląda dobrze, męsko, gdyby tylko nie te resztki blondu na włosach... Takie włosy kojarzą mi się z disco-polo, wiejskimi chłopakami, etc. - tu ciemne, tam rozjaśnione, ale widać, że raczej nie zostanie z blondem na dłużej, bo jakby miał to zrobić, dawno by zafarbował, a tego blondu co raz mniej :) Z drugiej strony nie moja sprawa, bo póki dobrze gra, a nie skupia się na wyglądzie kosztem gry, mam to gdzieś. Zresztą nawet jakby grał gorzej to i tak jego sprawa, chyba, żeby zaczął przesadzać z pozaboiskowymi sprawami, jak swego czasu Ronadlinho czy Deco, ale w to nie wierzę.

0

Powinienem być ponad to, ale jednak nie wytrzymałem: jak żeś jest taki ćfok, co nie docenia, że złotą piłkę dostałeś za grę u nas, a teraz pie...isz takie gówno, olewając wszystko, to żeś stracił resztki szacunku, które miałem do Ciebie, jak i do innych graczy Realu z tamtego okresu (tamci jeszcze nie stracili, Ty w sekundzie). Przy okazji powiem, że za czasu moich początków kibicowania Barcy takiej niechęci do Realu jak teraz (pogardy czy nienawiści to za duże słowo, choć bywa, że i to czuję), nie miałem. Zaczęło się za czasów Murinho, a teraz wyskakuje taki Ronaldo, szczając na klub, któremu tyle zawdzięcza. Bardzo zgrzeszył wybierając Real kosztem Barcy, ale do tej pory wypowiadał się z szacunkiem, a teraz takie sranie do byłego, własnego, gniazda ? A idź pan w pi...

0

Tam miało być: ,,a Vidal, Masche w pomocy, Denis" (zamiast Denis dwa razy). Edytowałbym, ale za późno sprawdziłem, sorry.

0

Liczę, na once de gala od początku (z wymianą kontuzjowanych na pierwszych zmienników), a Denis, Masche w pomocy, Denis, bądź inni zmiennicy, wejdą dopiero gdy wynik będzie dobry, bezpieczny. Oby tak było i ze składem i z wynikiem, a potem ze zmianami ;)

0

Uważam, że do nas nie pasuje, że w ogóle nie jest do czegokolwiek potrzebny, jeżeli ma zająć miejsce Vidala, który niby jest PO. Skoro Vidal nie daje rady grać dobrze w obronie i nawet nie mieści się w szerokiej kadrze, że Lucho nawet woli tam dać Mascherano (!), to jak ktoś kto jest ciągle rzucany na różne pozycje ma na PO być lepszy od Aleixa ? Do tego ten tekst o Andre Gomesie, że niby to on nie może się wkomponować w zespół (zawsze gra co najmniej dobrze, mimo małej ilości minut), a wkomponował by się Cancelo, który woli dryblować i latać do przodu jeszcze bardziej niż Vidal...
Zamiast kogoś kto ma być tylko (lub ,,tylko") asem i ma być wpuszczany na końcówki meczów, ja już wolę Roberto i trzymać tego Vidala dłużej, albo wydać nieco większą kwotę na Bellerina (przynajmniej prawdziwy wychowanek, a nie Vidal, który prędzej jest wychowankiem Realu niż naszym...), bądź też zaryzykować z kimś z La Masii. Moje stanowcze NIE dla tego chłopaka, ale oczywiście jeżeli jednak do nas jakimś cudem trafi, będę trzymał za niego kciuki, jak za każdego nowego w ,,naszych" szeregach.

4

Delikatnie ujęte z tym ,,do bani" ;) Ogólnie gdy Neymar ma wykonać rzut karny już wiem czego się spodziewać, czyli tego żenującego truchtania, którego nie lubię. Jeszcze pół biedy kiedy truchta, ale czasem robi takie jakby ,,tupniecie" nogą w pół drogi, co niby ma zmylić bramkarza, a kiedyś wreszcie się skończy powtórzeniem karnego (o ie nie kartką, nie pamiętam dokładnie tego przepisu), bo w zasadach wykonywania ,,karniaka" jest zapis, ze nie można się zatrzymać, że ma to być płynny ruch do piłki. Co gorsza niedawno widziałem jak podobnie jedenastkę wykonywał Lewandowski, tzn z tymi drobnymi kroczkami, jednak jakby tak bardziej płynnie niż Ney, ale i tak mnie takie coś drażni :) Z drugiej strony bramkarze powinni stać idealnie na linii a ruszyć mogą się dopiero gdy zawodnik strzelający kopnie piłkę, a jak często tak właśnie jest ? ;) Więc albo niech sędziowie pilnują czego trzeba, albo pora nieco skorygować przepisy, które i tak są martwe i/lub nie mają większego sensu, jak to było z tym, że pierwsze podanie (po rozpoczęciu spotkania) ma być do zawodnika stojącego na połowie przeciwnika (parę miesięcy temu, chyba na ME, zasada ta została usunięta).

2

Bystra wypowiedź, nie ma co...

0

Normanie bym się zgodził, ale ostatnio Rakitić obniżył loty i to Arda był lepszy grając jako pomocnik. Oczywiście ,,Rakietę" usprawiedliwia fakt powrotu po kontuzji, niemniej fakt jest faktem, że w ostatnim meczu Chorwat zagrał gorzej, więc Lucho na pewno ma nad czym myśleć, choć, jakbym miał stawiać na jakieś wyjście (z tunelu na boisko ;)) grubszą kasę to i tak postawiłbym na Ivana.

0

Gdy Messi zdobywał pierwszą ZP Ronaldo grał 10x lepiej niż teraz i może nigdy nie był tak wszechstronny jak Messi, czy teraz Neymar (a tym bardziej niż teraz Leo) to jednak w szczytowej formie dawał więcej zespołowi, a już na pewno publice (a to się w tej ostatniej formie ZP bardzo liczyło), niż teraz Ney. Myślę, że Neymar wskoczy na jeszcze wyższy poziom i będzie piłkarsko lepszy niż Ronaldo w najlepszej formie, ale nie sądzę by ,,walił" 45 bramek w La Lidze i doszedł do 100 goli w LM, a to się lepiej sprzedaje niż asysty, dobry drybling, ,,kiwki"m czy ogólnie cała ta magia Neymara. Osobiście wolę właśnie ową magię Neya niż nawet najlepsze triki za najlepszych czasów CR7 (kiedy jeszcze potrafił kiwać...), ale, jeżeli rozmawiać o poprzedniej formule ZP, która właśnie wygasła, to niestety nie mnie podobni głosowali, a ci co wolą suche liczby na papierze, a na papierze zawsze wygrywają gole i wygrane puchary, nie ogólny wpływa na grę, asysty czy asysty drugiego stopnia, ani też mądre ustawianie się na boisku, walka o każdą piłkę, cofanie się do obrony, itd, itp, etc...

0

A z Celtą przegraliśmy 3:4 po jednym samobóju, jednym gola a'la pinball w wykonaniu ter Stegena i głowy gracza Celty ;) Do tego należy dołożyć dublet genialnie grającego w drugiej połowie Pique, który wykorzystał 100% mocy na drugie 45 minut, gdyż w pierwszych części meczu wykorzystał tej mocy jakieś 0% i mamy ciekawy obraz tego kuriozalnego meczu oraz dwa dowody (samobój i babol Niemca), że da się stracić i dwie bramki bez strzałów przeciwnika. Tutaj były jeszcze dwa gole i więcej strzałów, ale chodzi o sam fakt ;)

2

Chodzi ci o te 3 podania do bramkarza? ;) Wiem, mocno to złośliwe było, ale tak naprawdę wierze w chłopaka i życzę mu by jak najszybciej się odblokował, bo im dłużej będzie trwała ta niemoc, tym gorzej będzie mu trafić co przełoży się znowu na przedłużenie tej serii, i tak w koło Macieju...

3

Neymar zadziwia, tu nie ma wątpliwości, ale w jego wieku Messi miał już ZP i o wiele większe liczby. Nie wiem co musiałby zacząć wyczyniać Ney żeby dogonić Leo, a i przypominam, ze teraz asystują między sobą, a kiedyę to pomoc grała pod Leo, który sam nabijał statystyki. Teraz bramki rozdzielają się w wielkim stopniu na 3 osoby, pomoc już nie taka i choć nie chodzi mi o to, że gorsza, (bo inna) to jednak na pewno jest to cienizna (w odniesieniu do asyst) w porównaniu do tłustych lat za Xaviego i Iniesty, kiedy rozdawali asysty po kilkanaście na sezon (i większość do Leo).
Powtórzę: teraz napastnicy się dzielą asystami i golami, a pomocnicy asystują dużo, dużo mniej, więc nie ma szans by Neymar w wieku Messiego miał lepsze statystyki, wręcz wątpię b miał choć 3/4 goli Leo, choć oczywiście mam nadzieję się mylić ;)
Można zaryzykować stwierdzenie, że gdyby Neymar (czy Suarez) był na miejscu Leo (zaczęli w tym samym czasie przygodę w Barcelonie) to mieliby szanse mieć takie liczby, ja jednak w to mimo wszystko bardzo wątpię. Neymar woli holować piłkę, rozgrywać, bawić się, nie jest typowym goleadorem. Suarez ? Chyba prędzej miałby podobne statystyki (przynajmniej dotyczące ilości bramek) co Messi, ale z jego psychiką? Mógłby zmarnować zbyt wiele czasu na trybunach ;) Tak czy owak to tylko gdybanie.

0

Podobno się nie pojawił (klub wyraził zdumienie, bo nie dotarło żadne info wyjaśniające) więc trudno o fotki.... :/

2

Jeżeli nigdy nie będzie tak szybki jak Mascherano (!) to cholernie dobra laurkę mu wystawiasz bo Mascherano żadnym demonem prędkości nigdy nie był. Skoro (wg ciebie) młodszy o tyle lat Bartra jest wolniejszy (i nigdy szybszy nie będzie) od ,,demona prędkości" Mascherano to nie dziwne, że wyleciał z Barcy, choć akurat tutaj ja się nie zgodzę z tym mitem ,,wolnego" Bartry, któremu taka łatkę doklejono po objechaniu go poboczem przez Bale'a, który należy do najszybszych piłkarzy globu...
Ogólnie uważam Bartrę za grającego gorzej na wslizgu od Mascherano (żaden wstyd, wszak ten jest w tym mistrzem), gorszego w rozegraniu od Pique (j/w), wolniejszego od Mathieu (najszybszy nasz zawodnik, nie w sprincie, bo w tym Alba jest ,,naj"), do Umtitiego go nie porównuję, bo się rozminęli. Reasumując - od każdego jest w czymś gorszy, sam jest gdzieś pomiędzy nimi wszystkimi, moze drybling miał lepszy od innych OP, ale to akurat najmniej ważny aspekt. Jakby porównywać Umtitiego i Bartrę - minimalnie wygrywa Umtiti, choć zagrał tak mało spotkań, że nieco nie fair jest pisać, że Bartra był gorszy. Sadzę, że chodziło o profil gracza jakiego brakowało Barcelonie i Umtiti sie w ten profil wpisuje - brakowało nam silnego obrońcy, o dobrych warunkach fizycznych (mimo, ze wieżowcem nie jest) i zadecydowały detale. Także sam Bartra miał głos decydujący w odejściu wiec wieszanie psów li tylko na trenerze jest niesprawiedliwe, bo jakieś tam gadanie o braku chemii to nic więcej niż domysły, a także pisanie, że za każdym razem na boisku był dobry to chyba tylko fan mógł napisać, bo ja na palcach jednej reki mogę policzyć mecze w których czymś mnie zachwycił. Fakt, rzadko był najgorszy, ale był po prostu średni, bo równie rzadko był najlepszym z obrońców. Poszedł - trudno, życzę mu jak najlepiej ,,na nowej drodze piłki" ;) Zostałby ? Trzymałbym za niego kciuki, jak za każdego wychowanka i pewnie, że mi nieco szkoda (wiele lat był cierpliwy), ale naprawdę solidnych argumentów, które wątpiących mogłyby przekonać/zamknąć jest zbyt mało, by jednoznacznie powiedzieć, że jego odejście to olbrzymi błąd.

0

Od twojej wypowiedzi (do mojej) minęło 17 godzin wiec pewnie już gdzieś latają ploty w tym temacie ;)

3

Widze wiele sceptycznych komentarzy, jednak ja wychodzę z dwóch założeń: po pierwsze zawsze lepiej mieć wybór niż go nie mieć, oraz po drugie, marzy mi się kolejny bardzo wysoki piłkarz w obronie (i ogólnie w drużynie) FCB. Wiem, że oglądanie filmików na YT to nie wyrocznia i super wyznacznik, ale zdążyłem zauważyć, że mimo wzrostu jest zwinny, gibki, i gdzieś przeczytałem (chyba tutaj przy okazji artykułu nt. piłkarzy którymi się interesuje Barca), że dobrze wyprowadza piłkę i celnie podaje. Jeżeli dodamy te wszystkie zalety, uważam, że wręcz obowiązkiem jest zaryzykować i go sprowadzić, oczywiście najpierw do Barcy B (co najmniej na rok), albo od razu wypożyczyć do jakiegoś klubu z Hiszpanii gdzie się ogra, a po roku się oceni czy faktycznie się nadaje do tego by dać mu szansę w pierwszym klubie. Mascherano niby ma przedłużyć kontrakt, ale nie wiem (wręcz wątpię) czy pogra tu dłużej niż ten oraz kolejny sezon, co także tyczy się (może nawet bardziej?) Mathieu.

0

A jednak dość niezwykłe jest, że tak dobrzy zawodnicy potrafią tworzyć właśnie tak zwykłą i przewidywalną drużynę. Popatrzmy na nazwiska i co by z takim zespołem uczynił w jakiejś lidze w Europie Guardiola, Enrique, Ancelotti, czy jeszcze kilku innych. O Murinho nie mówię, bo jedyne co by potrafił zrobić to skłócić piłkarzy, wymienić połowę składu i może nawet coś uzyskać w Europie, ale potem zostawić zgliszcza. Obym się co do niego mylił, bo prowadzi MU, któremu kibicuję... Niestety, ale jak na razie nic wielkiego nie pokazuje, że tak to delikatnie ujmę...

0

Gada też o sobie, ,,nieważne", ze przy okazji napomknie 15 razy o Leo ;P Przecież wystarczyło, że zamienił trzy słowa z Messim i ten już, w te pędy, wrócił do ,,repry", jakby to on (Bauza) miał na to jakikolwiek wpływ...

0

Napisałeś ,,toczka w toczkę" to co sam myślę o tej sprawie. Jeszcze dodałbym to co napisał Ravpelc (nad Tobą), o tym, że Messi mógł wybrać Hiszpanię za młodu, ale tego nie doceniają i często o tym zapominają. Pytania w stylu: ,,czy Messi bez tryumfu z reprezentacją może być uważany za najlepszego piłkarza wszech czasów" nie miałyby teraz miejsca, za to Argentyna prawie na pewno (co także imć Ravpelc zaznaczył) nie mieliby dwóch finałów Copa America z rzędu i wicemistrzostwa MŚ.

0

To co powiedziałeś jest tak oczywiste, że aż to pominąłem, no i nie lubię gadać o czymś co mnie tak irytuje ;) Co ciekawe widzą to także kibice Realu, na polskiej stronie naszych konkurentów chyba już większość go krytykuje, i to czasem bardzo ostro. Czytałem nawet coś w stylu ,,nie sadziłem, że doczekam czasów, gdy będę gardził zawodnikiem własnej drużyny", że o zażenowaniu, wstydzie za jego nurkowanie, machanie raczkami, płakanie, nie wspomnę, a głosy mówiące, że powinien częściej siedzieć na ławce są jeszcze częstsze. Oczywiście chęć sprzedaży ,,póki jest coś wart" także się często pojawia, także nierzadko czytam tam, że od dwóch lat gra gó..o, a wygrana LM była strasznie fartowna, oraz, że w finale tejże grał piach, a w finale ME wcale i, że za samą grę Messi spokojnie powinien wygrać ZP. Jednak i tak większość twierdzi, że wygra CR, bo trofea zrobią swoje, i nieważne jak się do nich przyczynił - tu podzielam ich zdanie, czy tego chcę czy nie.

0

To jednak trochę cienko, gdzie ,,trochę" jest bardzo delikatne. Jeżeli nie poprawi celownika by wyśrubować staty w bramkach, oraz nie zacznie asystować, tak by się choć do liczby 10 zbliżyć w sezonie, nigdy nie będzie poważnym kandydatem do choćby piątki ZP i 5 goli w 9 minut nie ma tu znaczenia, nawet jakby powtarzał ten wyczyn co sezon. Dodajmy do tego brak LM w dorobku, zero sukcesów z reprezentacją, nie tak medialny wizerunek jak gracze z Zachodu Europy i wychodzi równanie takie, że Lewandowski może i jest w top 3 napastników, ale nigdy nie będzie uważany za gracza z top 5 ogółem. Chyba, że dołoży coś z tych dokonań, które wymieniłem, ale jakoś w to bardzo wątpię i akurat zwycięstwa w LM mu nie życzę (chyba, że po meczu finałowym z Realem, bądź gdy Real i Barca odpadną wcześniej), a w złoty medal w reprezentacji po prostu nie wierzę i w d... mam gadanie, że prawdziwy kibic (klubu/reprezentacji) zawsze wierzy w swoich. Po prostu bądźmy realistami - w idealnej formie pierwszy skład Polski może i może dojść nawet do półfinału (ME, bo MŚ już raczej nie), ale jest za dużo ale: nie mamy wartościowych zmienników, którzy mogą powalczyć ze zmiennikami drużyn z topu. Ich zmiennicy często są lepsi od naszych najlepszych zawodników, a na pewno od naszych zmienników. I tak nasi zrobili więcej ostatnio niż się większość spodziewała, więc szanse na więcej są zawsze, ale moim mottem jest: nie napalaj się, nie pompuj balonika, najwyżej się pozytywnie zdziwisz ;) Jak na razie ciężko mi wierzyć w złoty medal na jakichś mistrzostwach, ale może kiedyś się doczekamy, jednak raczej nie za ,,Lewego". Obym się mylił, chętnie to odszczekam ;)

0

A co z asystami ?

0

Robienie po trzykroć ze składu ,,sałatki" na zasadzie ,,ten lubi taką, a tamten taką" to nie wyciąganie wniosków, a głupota. Po prostu. Nie kumam czemu Lucho tyle razy popełnia ten sam błąd, tyle razy robi roszady w tak obbrzymiej skali w meczach gdy wiadomo, że rywal jest niewygodny. Jeżeli nie zacznie się uczyć na własnych błędach zacznie być pośmiewiskiem (a co najmniej nie będzie ceniony tak jak na to zasłużył ze względu na trofea) na arenie międzynarodowej (mimo trypletu), a liczyłem (i nadal liczę) na to, że zostanie legendą.

0

Sądzę, że gdybyś nie pisał takich pierdół, forum by zyskało, więc wynik byłby plusowy.

0

Pier....isz takie bzdety, że aż przykro czytać. Kolejny, tfu, hejter Rudego palacza, jak go nazywacie.

0

Za czasów świetności Henrego nie przeforsowali go więc może i tym razem tak nie będzie, a przecież henry był wtedy lepszym piłkarzem niż Griezmann obecnie.

0

Szukałem, ale znalazłem tylko statystyki tyczące się konkretnych sezonów. Poświęciłem tylko kilka minut więc mam nadzieje, że ktoś będzie bardziej skuteczny, bo tez mnie to ciekawi i dziwi to, że się nie załapał do top 7, a może to po prostu wyliczenia dotyczące tych, którzy teraz (czy od dawna) są na topie, a Lewy taki chyba jednak nie jest i nie chodzi tu o statsy tylko o popularność, albo po prostu chodzi o tych związanych w jakiś sposób z La Ligą.

1

Kaboom! Żeś strzelił, dobre :) I spoko ksywa, tym bardziej, że ubóstwiam kiszonki i kiszę wszystko co się da ;)

0

ZP w ostatnich latach, w takiej formule w jakiej było, było po części konkursem popularności, a kapitanowie drużyn z Afryki, Azji, itd., w d... mają (bo się pewnie nie zagłębiają w to nawet) to jaki wpływ na grę druzyny ma Messi. Interesuje ich to, że Ronaldo statystyki nie miał najgorsze, do tego miał wiele goli w lidze, w LM, zdobył LM i ME. Na papierze to robi duuużo większe wrażenie niż to co wyczynia Leo czy Suarez, o Lewandowskim nie wspomnę, bo ten pewnie nawet w piątce wg nich nie powinien być...
Dodatkowo należy pamiętać co odwalił Messi w reprezentacji. Mniejsza o przyczynę, ja go rozumiem, tak po ludzku, ale mimo tego kapitan nigdy nie powinien czegoś takiego zrobić, a jeżeli się do tego dołoży fakt przesiadywania w sądach... niestety ale wizerunek grzecznego chłopczyka praktycznie zniknął. Mnie tego nie żal, bo choć wiem, że jest porządnym, skromnym i dobrym człowiekiem to aniołkiem nie jest i wolę faceta z brodą niż gościa z wydepilowanymi brwiami ;) (niby jego sprawa, każdemu wolno robić ze swoim ciałem co chce, ale jakoś mnie drażni facjata CR7...)

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?