SirChuck
Dołączył/a: lipiec 2016
5 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Od końca - ucieszyłby Nico i Merino. Zakładając te dwa transfery (na chwilę - pomarzyć miła rzecz) mamy następujący zestaw zawodników:
BR: MAtS i Pena
O: Kounde, Julian Araujo, Ronald Araujo, Cubarsi, Christensen, Martinez, Balde, Valle, Fort - pozbycie się w jakiejkolwiek formie Desta i Langleta;
P: FdJ, Gavi, Merino, Pedri, Lopez, Gundo, Casado, Torre
A: Lewy, Roque, Ferran, Ansu, Yamal, Raphinha, Nico
Robienie miejsca w FFP? Oddanie (choćby za darmo) Langleta i Desta - schodzimy z ich kontraktów, Valle na kolejne wypożyczenie, Torre - transfer lub wypożyczenie i sprzedaż jednego z dwójki Ferran/ Ansu. Jeśli ciągle mało to wygłoszę obrazoburczy pogląd ale ja bym pozbył się obydwu bramkarzy i dał szansę któremuś z rezerw (Astralaga lub Kochen) i dobrał im jakiegoś rutyniarza. Myślę, że nawet zakup przyzwoitego bramkarza z rynku, żeby początkowo grał a później ustępował miejsca któremuś z naszych młodych finansowo pozwoliłaby wyjść na plus. Pozbycie się Peny sportowo to żadna strata, a i MAtS'a bym przeżył - konkretne pieniądze do wzięcia a dodatkowo duuuuża ulga w budżecie płacowym. Sportowo też uważam, że go przeceniamy. Przy takich ruchach myślę, że jest spora szansa na swobodne funkcjonowanie w FFP a i sportowo zestaw niczego sobie. I błagam - skończmy już z tymi Joao's - ani jeden ani drugi sportowo nie wnosi tyle ile kosztuje w FFP
1
Świetna wiadomość. Na ŚO mimo wszystko ma kto grać a 17-latek niech spokojnie zbierze siły przed pierwszym pełnym sezonem w seniorach. Dodatkowo pewnie wyląduje na olimpiadzie. Ciekawe czy IO odpuszczą Yamalowi i Lopezowi?
A swoją drogą - mimo bardzo słabej znajomości hiszpańskiego prezentacje obejrzałem z wielkim uśmiechem na twarzy - świetny pomysł i realizacja. Bardzo pomysłowe i rzeczywiście emocjonalne
1
Araujo mógłby zostać - gorszy niż Cancelo nie będzie a już jest i w dodatku sporo tańszy. Jeśli nie odejdzie Ronald Araujo/ Kounde lub Christensen to ja bym sprzedał Garcię (może wymiana z RSSS za Merino) - podstawowym stoperem nie będzie bez odejścia kogoś z powyższej trójki, na PO już mamy przekwalifikowanego ŚO (Kounde) więc do rotacji bym tam widział klasycznego PO (np. Julian Araujo), a tak jak napisał autor - rok siedzenia to utrata wartości. Langlet i Dest za dowolną kwotę niech idą - pożytku z nich tutaj nie będzie, a na dziś to tylko koszt. Valle bym sprawdził w okresie przygotowawczym - Balde też przed wejściem do składu nie grał jakoś wybitnie w rezerwach a odpalił. Fati jak dla mnie może zostać - wolę jego niż Felixa na siłę zatrzymywać. Jeśli odejdzie na wypożyczenie to też płakał nie będę. Raczej bym go nie sprzedawał - czy teraz czy za rok to kwota z transferu będzie podobna a można spróbować ją przez rok podbić gdyby coś zaczął grać. Torre to co najmniej wypożyczenie
0
Merino nawet za te 35 mln to uważam że dobra okazja rynkowa. Ale z innej beczki - czytam, że wszyscy przeciwni włączeniu Faye w operację (ja również nie chciałbym jego odejścia) i jak tylko pojawia się temat ewentualnej sprzedaży Faye to wielkie larum ale rok temu jak go z drugiej ligi chorwackiej wyciągaliśmy to sporo było głosów, że kolejny szemrany transfer. A tu się okazało (i fajnie), że naprawdę wartościowy zawodnik nam się trafił, który może albo być realnym wzmocnieniem albo można na nim nieźle zarobić
1
MAtS jak swego czasu u nas - miejsca w składzie domaga się frustracją wylewaną przed dziennikarzami. Bądź lepszy to będziesz grał. Neuer może i ma 38 lat ale nie powiem żeby był słabszy. A skoro są na porównywalnym poziomie to trzeba brać pod uwagę zgranie z linią obrony i status w drużynie. Neuer jest kapitanem, myślę że w grupie dość ważną postacią i naprawdę na dziś nie widzę argumentów do zmiany, a zakładam że Nagelsman nie sabotuje wyników kadry bo nie lubi MAtS'a. A MAtS w tym sezonie naprawdę nie dał argumentów za wymianą w bramce reprezentacji - w najlepszym razie grywał poprawnie ale nic ponadto. U siebie zabetonowaliśmy bramkę i nie dyskutujemy o transferze a gość ma już swoje lata, jeden z najdroższych w utrzymaniu a sportowo wcale jakimś tytanem nie jest. Może i dziś są pilniejsze potrzeby kadrowe ale co najmniej powinniśmy wypatrywać okazji rynkowych i ogrywać np. któregoś chłopaka z rezerw w Pucharze Króla i meczach z ogonem tabeli. Wiadomo, że na Inakiego nie ma co liczyć więc spójrzmy w dół zasobów klubowych
28
A dla mnie taki transfer z gatunku sztuka dla sztuki. Raphinha gra dobrze, daje liczby, pracuje w obronie, w ważnych meczach się nie chowa a my go chcemy wypchnąć bo może dogadamy Diaza, który może się wpasuje a może niekoniecznie. Kasa przepuszczona a efekt niewiadomy (w najlepszym razie bilans sportowy moim zdaniem na zero czyli dałby tyle ile mamy od Raphinhi). Gadanie, że Raphinhe można wypchnąć bo mamy Yamala jest jakąś totalną bzdurą - raz że Yamal ma 17 lat i ma prawo do wahań formy, dwa że nie może grać 60 meczy w sezonie, trzy że nic nie działa bardziej rozwojowo niż zdrowa rywalizacja, a cztery że dla mnie Raphinha to najlepiej prezentował się w końcówce sezonu kiedy ustawiono go bliżej lewej strony. Do tego wszystkiego jeśli już mamy luzem 50-70 mln (nic na to nie wskazywało ale rozumiem, że tak jest skoro takie pomysły się w gabinetach rodzą), to ja wolę Nico, który nie dość że młodszy to jeszcze wydaje mi się ciekawszym zawodnikiem, który trochę już pograł z gośćmi, którzy u nas przejmują dominującą rolę w drużynie jak choćby Yamal, Pedri czy Gavi
5
Szanse oceniam pół na pół - chęci są ale kasy brak więc albo się uda albo się nie uda
0
@Herbert nie zapominajmy że Prezio nie chce oddać Joao's bo przecież tyle dobrego dla klubu zrobili... Taki Cancelo to z 6 bramek w trzech kluczowych meczach ma na swoim koncie. A że wszystkie padły dla drużyn przeciwnych to już nieistotny szczegół...
10
U Xaviego nie było szans aby młody się ogrywał i stąd był pomysł wypożyczenia - po prostu Xavi nie potrzebował zmienników bo cały czas grał tymi samymi 14-15 zawodnikami. Flick popatrzył na kadrę, dostał info że transferów nie będzie więc stwierdził że woli zostawić Roque choćby do rotacji niż nie mieć nikogo.
Ogólnie całe to pitolenie, że dziedzictwem Xaviego jest młody narybek który wprowadził do seniorów trochę słabe. Kogo niby on dobrze wprowadził. Po pierwsze nikogo wpuszczać nie chciał, a jak to robił to z musu. Yamal, Gavi czy Cubarsi weszli dlatego, że nie miał kogo wystawić do składu. W składzie zostali bo mają solidną jakość i nie było argumentów za ich odstawieniem. Ale o jakim wprowadzaniu mowa skoro jak już któryś błysnął to gra wszystko jak leci. Yamal - 7 miejsce w liczbie minut, Cubarsi - na poziomie Raphinhi. Gavi - grał wszystko i popełniamy znów błąd jak przy Pedrim swego czasu. Balde do kontuzji też w zasadzie grał wszystko w pewnym momencie. Ja nie mówię, że ktoś kto prezentuje wysoką formę nie powinien grać, ale chłopaków co mają po 17 lat można jednak wprowadzać stopniowo, niech będą ważni ale muszą wchodzić do składu stopniowo, mieć czas na złapanie oddechu. Cubarsi w ostatnich meczach grał słabo i zamiast usiąść i zobaczyć jak grają doświadczeni Christensen czy Martinez to grał mimo licznych błędów. Yamal też mógł mieć większe przerwy. Bo za chwilę będą mieli powtórkę z rozrywki z Pedrim i wszyscy będą zaskoczeni. Więc narracji że Xavi kogoś wprowadził to nie kupuję - on dał zadebiutować i nic więcej. Bo z prowadzeniem zawodnika to działania Xaviego nie miały nic wspólnego
2
" Lenglet chce nadal grać w Europie na wysokim poziomie" - a kiedy on grał na wysokim poziomie?
0
Do wypowiedzi Gaviego nic dodać, nic ująć. Jeśli mamy obsraną zbroję bo przyszedł Kylian, to czas zwijać żagle i uznać się za przeciętny klub. Kylian, który w ćwierćfinale z nami nie pokazał absolutnie niczego (dwie bramki - wiem, ale jedna z karnego, a jedna po kontrze w końcowych minutach po bilardzie w polu karnym, gdzie nasi już nie bronili a tak naprawdę to inni zawodnicy wzięli ciężar gry na siebie w tym meczu) nie powinien wzbudzać lęków. Dla ligi to świetna wiadomość, teraz wykreujmy kogoś, kto dla niego będzie stanowił przeciwwagę
2
Mam nadzieję, że po latach stawiania piłkarzy ponad klubem doczekamy czasów gdy każdy będzie znał swoje miejsce w szeregu. Uwielbiam Araujo, w swojej topowej formie jest gigantem na ŚO ale uważam, że relatywnie rzadko w tej topowej formie bywa. Częściej gra średnio i wtedy regularnie robi głupie błędy. Pytanie czy jest w stanie ustabilizować formę na wysokim poziomie przy dobrze funkcjonującej drużynie, która wie co ma grać czy po prostu taki już jego urok. Jeśli jednak teraz mamy się przepychać i nadwyrężać budżet to uważam, że można sprzedać Araujo i tym sposobem ustabilizować finanse. To nie jest tak, że to 20-latek który wymiata a cała kariera przed nim. To jest gość który na tym etapie albo powinien być topowym ŚO albo tylko topowe momenty miewa i wtedy nie będę płakał jak odejdzie
0
@ACRAB95 dlatego właśnie przedłużenie z nim kontraktu z punktu widzenia FFP może być średnie. JEśli dodatkowo liczymy się z tym, że w zasadzie pół sezonu z głowy przez kontuzje + ogólne wrażenia z tego wyczynia na boisku to ja sensu w przedłużaniu z nim umowy nie widzę
0
Normalnie szok, że rozwiązaniem kolejnego problemu dla Xaviego był transfer.... Ja nie mówię, że Lewy powinien zostać za wszelką cenę i raczej ciężko mi uwierzyć, że w kolejnym sezonie zapakuje +30 bramek choć może sprawnie grający zespół z określonym i realizowanym systemem pozwoli na wykorzystanie jego umiejętności w polu karnym. Ale jeśli rozwiązaniem problemu miał być Dovbyk to tylko dowodzi, że Xavi nie miał zupełnie pomysłu na zespół. Mieliśmy tak mobilne "9" jak Eto czy Villa, a teraz zbawcą miałby być Dovbyk?!
2
Ja po nim płakał nie będę. Dla mnie gość nigdy nie miał poziomu na ten klub. DZiś też uważam, że można lepiej przeznaczyć te środki z kontraktu. Na bokach obrony mamy młodzież: Fort, Balde, Valle + doświadczony Kounde. Być może zostawią Cancelo choć moim zdaniem szkoda minut wyżej wymienionych - lepiej niech sknocą coś w tym sezonie ale nabiorą doświadczenia niż dzielą się minutami z 30 - letnim Cancelo, który i tak baboli nawali w sezonie, jeszcze znacznie mocniej obciąży budżet.
W pomocy mamy FdJ, Pedriego, Gundo, Gaviego, Fermina i Cassado. Zakładam, że ktoś jeszcze dojdzie, a jeśli nie to wolałbym zacząć próbować kogoś z rezerw bo może zaprocentuje w przyszłości. A z Roberto to i tak będziemi się jarali, że raz w sezonie coś tam trafił do bramki co pozwala po takim meczu zapomnieć ile razy akcje spowolnił, ile wcześniej zawalił bo na koniec widać statystyki bramkowe. A przełożenia na funkcjonowanie gry zespołu jako całości i tak nie będzie. Zatem, adios bo przyszłości z tym gościem nie będzie
1
@ACRAB95 Minimum to zgodnie z przepisami prawa hiszpańskiego 50% tego co miał w tym sezonie więc nie jest to aż tak proste
6
Nie wiem ile w tym prawdy i wiele zarzutów można mieć do Lewandowskiego w tym sezonie ale z drugiej strony dobrze powiedział w wywiadzie dla "Bilda" - napastnik żyje z podań a jak tych nie ma to i napastnik usycha i spada mu koncentracja w trakcie gry. A u Xaviego nie było żadnego systemu, grą rządził przypadek i rzeczywiście gry Lewego można było się czepiać. Młodszy nie będzie ale na dziś raz że ogólnie wielu wybitnych "9" nie ma, a jak już są to nie naszą kieszeń. Jak Lewy poprawił w trakcie sezonu przygotowanie fizyczne to swoje robił. Myślę więc, że na dziś zadaniem dla nowego sztabu jest oswajanie go z myślą, że będzie podlegał rotacjom, że zacznie się gospodarowanie jego siłami dla dobra drużyny i jego samego - bo w formie drużynie da wiele i jego możliwości też będą większe niż gdyby z automatu grał co mecz w podstawie
0
Dla mnie półśrodki (bo tańsze) to żadne rozwiązania. Raz, że za darmo przychodzi Rodriguez i na połowę meczy w LaLiga wystarczy, a i na część LM da radę. Do tego mamy Cassado, który mógłby dostać szansę bo nawet średni Cassado umiejący grać w systemie będzie lepszy od nawet dobrego zawodnika który jednak nie gra w układzie który będzie forsował trener. To są pewne nawyki zachowań, sposobu poruszania się itd. - po coś wszystkie grupy wiekowe w LaMassi idą jednym schematem. W młodszych grupach są też goście którzy są w stanie wchodzić stopniowo do drużyny na tej pozycji. I na koniec - osobiście uważam, że to jest akurat ekstra miejsce do spróbowania Gaviego po powrocie. Gość jest ekspresywny, nogi nie odstawiał, potrafi z nią się utrzymać przy piłce, potrafi rozegrać. Więc wydawanie 20 mln na kogoś kto w sumie to jest pomocnikiem a od biedy może grać jako def-pom uważam za radosną improwizację a nie politykę transferową
0
Cieszę się że ten rozdział się kończy. Mimo, że sposobu jego potraktowania w ostatnim tygodniu nie pochwalam (ogólnie - ŻENADA), to jednak nie zapominam, że od wielu miesięcy czekał z utęsknieniem na jego koniec w roli trenera. Nie widzę plusów jego pracy w grze drużyny. Młodzież grała kiedy nie było wyjścia, jak już ktoś wskoczył do składu, to tylko urwanie dwóch nóg mogło go miejsca pozbawić, stylu zero, przygotowanie fizyczne żadne. Dzięki za przejęcie klubu w trudnym momencie, wlanie entuzjazmu żeby ratować sezon, ale jak entuzjazm nie mógł już być jedynym źródłem zasilania i trzeba było dołożyć fachowość to się skończyło. Powodzenia w dalszej karierze ale oby już poza Barcą.
Tak swoją drogą, wszyscy dziś płaczą nad losem Xaviego jak to został fatalnie potraktowany ale proponuję przypomnieć sobie w jakich okolicznościach dostawał drużynę - inna legenda tego klubu ma sporo do powiedzenia w temacie, choć równie solidnie poprzednik zapracował na odsunięcie od pracy z zespołem
1
Ze stwierdzeniem, że samo wygrywanie się liczy to się zgodzić nie mogę. Wnioski ma słabe - w sumie myślę, że sporo wizerunku uratował mu Laporta beznadziejną szopką z wywaleniem go z roboty bo przy tej mierności postępowania Xaviemu przypisano rolę ofiary i nieco spychając na margines to co wyczyniał z drużyną. Natomiast póki co jego zachowanie w całej sytuacji zdecydowanie bez zarzutu - spokojne, wyważony w słowach i czynach. Niech jeszcze na spokojnie usiądzie i przeanalizuje swoją pracę od strony merytorycznej zamiast się nie chwalić
3
Niech poprawi choć motorykę i przygotowanie fizyczne - wtedy i tak będzie o niebo lepiej niż obecnie
3
A ja mam mieszane uczucia co do tej informacji. Z jednej strony Araujo w najwyższej formie to pewnie czołówka na swojej pozycji. Z drugiej strony to ostatni raz w takiej formie był chyba w zeszłym sezonie. Może na jego dyspozycje również wpływa brak odpowiedniego przygotowania fizycznego ale rozumiem że klub postawił sobie dyskusję. Klub potrzebuje forsy (duża sprzedaż) po to by budować drużynę. Kogoś trzeba wytypować. Araujo to czysty zysk, poszukiwany na rynku, spora kwota transferu potencjalnie do wyciągnięcia. Ja gościa lubię - za charakter, umiejętności, wolę walki. Tylko, że wystrzały formy ma krótkie (od dawna ich też nie miał), poza tym gra nierówno, w większości meczy jakiegoś klopsa odwali no i regularnie w każdym sezonie jest przez dłuższy czas niedostępny (zwykle późną jesienią). Do tego kończy mu się kontrakt i to klub musi wiedzieć ile mu może zapłacić (coś co u Pereza w Realu funkcjonuje od lat i pozwoliło zbudować sprawnie funkcjonujący klub). Czy ŚO jesteśmy w stanie zbudować z Kounde, Christensena, Cubarsiego, Martineza, Garcii i Faye? Ja się skłaniam ku odpowiedzi twierdzącej, szczególnie w perspektywie 2 sezonów. Jeśli zatem Araujo nie podpisze do końca czerwca kontraktu akceptowalnego dla klubu to moim zdaniem należy rozważyć transfer. Już mieliśmy zawodników ponad klub, takich których zamiast spieniężać to dawaliśmy im kartę do ręki i efekt mamy od kilku lat taki, że jest problem, żeby kontrakty rejestrować...
0
@Lokusekpl Mądre prowadzenie klubu przez Pereza nie podlega dyskusji. Sam Wirtz nie wiem czy klepnięty. Bardzo lubię tego zawodnika ale zastanawiałem się nad nim w kontekście Barcelony i szczerze mówiąc to nie wiem czy wyłożenie na niego kasy to strzał w "10". Nad poziomem sportowym nie dyskutujemy ale to gość nominalnie grający na "10". Jego pozycja (a w zasadzie coś zbliżonego) to u nas Pedri. Zakładam, że problemy mięśniowe prędzej czy później mu miną ale jakoś ciężko mi sobie wyobrazić, że nimi rotujemy. Krótko mówiąc - jakby do nas przyszedł to albo sprzedajemy Pedriego (i ten scenariusz ja bym rozważył) albo ten transfer nie ma sensu. I raz jeszcze - tego że Wirtz to jeden z najlepszych zawodników na dziś nie kwestionuję, w zasadzie od 2-3 lat po cichu liczyłem, że fajnie by go było ściągnąć. Najlepszy moment na to był kiedy leczył kontuzję
0
@Czarny_ck W zasadzie to się zgadzam - transfery Xaviego do klubu uważam w większości za porażkę. W zasadzie z transferów ostatnich dwóch lat to pożytek mamy z Kounde, Christensena, Raphinhi (moim zdaniem gość z dubletem liczb w obydwu sezonach jest pożyteczny) i mimo wszystko Lewy. Gundo w sumie na plus choć myślę, że żaden z wymienionych nie daje tyle ile by mógł przy trenerze, który miałby pomysł na granie, przygotował ich fizycznie do sezonu i jeszcze umiał zarządzać minutami. Reszta to mniejsze lub większe flopy. To że Xavi młodym nie daje szansy jest jednym z moich głównych zarzutów. Nie mówię, że wszyscy byliby super i też nie twierdzę, że samą młodzieżą da się zdobywać tytuły. Ale mamy dziś co mamy w możliwościach transferowych i należy wykorzystywać własne zasoby a nie ciągle biadolić o transferach. Faye, Cassado, Fort - to są goście którzy przez ten sezon regularnie powinni dostawać szanse, choćby na ostatnie 15-20 minut rotacyjnie jeden z nich. Też uważam, że z dawania szans Cassado byłoby więcej pożytku niż z wpuszczania Oriola. Czy Nico dałby więcej to nie wiem i w sumie to gdybanie. Wypożyczenie Garcii było dobrym ruchem bo nabrał trochę ogrania i dobrze że wraca po takim sezonie. Riada trochę szkoda ale ogólnie może nie wyjść to źle jak go spieniężymy za sensowną kwotę. Na ŚO raczej problemów kadrowych nie mamy więc nawet przy powrocie myślę, że nie miałby łatwo o minuty, choćby i trener bardziej skłonny do rotacji się pojawił
0
@Czarny_ck Ansu w Brighton też niczego godnego uwagi nie pokazał - zakładam, że de Zerbi nie miał planu go niszczyć. Nico w Porto przez długi czas był rezerwowym, dziś też ciężko go uznać za pierwszoplanową postać, bilansowo w kasie wyszliśmy na plus bo sportowo to raczej obydwaj mają żaden wpływ na poziom. Valle potrzebował regularnego grania i to zyskał - fajnie powiedzieć, po roku że rozwinął skrzydła ale zostając tu raczej nie dostałby tyle czasu na boisku co pokazuje choćby przykład Cassado. Garcia uważam, że dobrze mu zrobiło wypożyczenie - to gość który zdecydowanie potrzebował minut, których w Barcelonie nie miał. A Riad jakoś też nie widzę, żeby tyle się nagrał przy Araujo, Kounde, Christensenie, Cubarsim i Martinezie. I naprawdę uważasz, że któryś z tych zawodników którzy odeszli to w perspektywie 2-3 lat zawodnicy którzy będą w Europie rozdawali karty? Bo ja w Garcia i Riad widzę co najwyżej możliwe dobre uzupełnienie składu, Valle może też za jakiś czas ale nie sądzę by Nico czy Ansu mieli za chwilę rzucać kogoś na kolana
8
Co do bramek to nawet nie podejmuję się polemizować - nie ma to najmniejszego sensu. Grało się inaczej, zdecydowanie wolniej. Czy piłkarze głupsi to nie wiem - na pewno bardziej świadomi całej otoczki w budowaniu formy co powoduje, że fizycznością zjadają tych sprzed dwóch dekad, o dawniejszych gwiazdach nie mówiąc. Na pewno tacy goście jak Pep, Romario, Stoichkov czy choćby Roberto Baggio i dziś byliby gwiazdami. Ale teza z ilością bramek bezsensowna - Messiemu nie można odmówić ich strzelania w ilościach hurtowych ale 1000 nie ma.
Co do otoczki medialnej i portali społecznościowych to rzeczywiście - on, Best czy Djalminha życia by nie mieli. Pytanie na ile pozostali by sobą i grali tak jak grali w swoim prime time - coś jak casus Ronaldinho
6
Pamiętam jak Xavi zabiegał o ten transfer, jaki to miał być kot razem z Cesarem Azpim - i tak niestety wyglądają transfery Xaviego. Chciał Cancelo, to mu Cancelo zawalił co się dało w najważniejszych meczach. Jeśli miałbym się doszukiwać w miarę sensownych ruchów transferów ery Xaviego to są to transfery "out" - w zasadzie nikt kogo marginalizował nie gra teraz tak, żebyśmy mogli żałować, że nie ma go w Barcelonie
2
"Joan Laporta chce Hansiego Flicka lub Thomasa Tuchela; Deco woli Rafę Márqueza lub Thiago Mottę, a wiceprezydent Rafa Yuste stawia na pozostanie Xaviego." - a kto jeszcze chce Deco, Yuste czy Laportę? Dlaczego nie możemy liczyć na powrót takiego gościa jak Ferran Soriano, który po konflikcie z Lapciem buduje potęgę City, a wcześniej kładł podwaliny pod najlepszą Barcę w historii?
Przykłady Nicei czy Totków z tego sezonu pokazują, że wcale nie trzeba wyboru najbardziej oczywistego z trenerów, żeby drużyna zaczęła fajnie wyglądać. Obawiam się jednak, że przy takim kierownictwie i powrót Guardioli niewiele by zmienił. Ja też trzy lata temu na fali entuzjazmu i nostalgii za pierwszą kadencją byłem zwolennikiem powrotu Lapcia. Ale niestety, to co działało wtedy dziś w zasadzie kompletnie się nie sprawdza. Do tego wszystko to jest robione gorzej, a kolesiostwo przybrało rozmiary nie dające się ukryć pod płaszczykiem wyników. Bo kiedyś jak robiliśmy lipny transfer takiego Keirissona to każdy pośmieszkował bo wyniki się zgadzały, a dziś ściąganie klientów zakolegowanego agenta kończy się ciągłym kąsaniem nas jedną stroną boiska i napastnikiem co strzela od wielkiego dzwonu i w zasadzie sam nie wie co chce na boisku robić. I wtedy klops bo przegrywamy mecze
0
Może już tam na siebie patrzeć nie mogą stąd nie ma co z góry krytykować decyzji Xaviego który przez te 2,5 roku pokazał jak nienagannie reguluje obciążenia treningowe przez co Barca kondycyjnie zajeżdża wszystkich w Hiszpanii i w Europie...
3
Pomijając już huśtawkę z Xavim to obszar sportowy powinien mieć w każdej chwili gotową listę 5-6 trenerów z którymi chce rozmawiać a nie miotanie się jak się mleko rozlewa. No i kandydatura Allegriego mam nadzieję, że jest wyłącznie medialna...