SirChuck
Dołączył/a: lipiec 2016
5 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Mattems Juve. Ale nieistotne, chodzi o to, że przy klubie od dawna nic sensownego się nie dzieje i zakończenie wszystkich tych historii może pomogłoby się otrząsnąć a nie ciągle czekać w niepewności na końcowe rozstrzygnięcia i łatać budżet na gumę do żucia
0
@Pawlak1992 Sorry ale nie chcę już podchodzić do sprawy emocjami 15-latka. Głupich co się będą śmiali zawsze znajdziesz i to od Ciebie zależy czy poświęcasz temu uwagę. Nie będę się kłócił o Mou bo gościa nie lubię i nie chciałbym, żeby był trenerem Barcy ale jako rozwiązanie do końca tego sezonu nie uważam za głupie w kontekście interesów klubu. Wyleciał z klubów - jasne. Przypomnę Ci tylko, że u nas w trakcie sezonu wyleciało trzech ostatnich trenerów (Velverde, Setien, Koeman), a czwarty (Xavi) wcale niewykluczone, że podąży ich ścieżką. Do tego Romę w dwa lata doprowadził do dwóch finałów europejskich co chyba nie jest takim złym wynikiem, wcześniej wygrał LE z ManU. W tym czasie Barca nie wygrała żadnego europejskiego trofeum. I można śmieszkować, że to puchary drugiej i trzeciej kategorii ale przez dwa ostatnie sezony na te puchary liczyliśmy, a w kolejnym też nie jest powiedziane że w nich nie będziemy walczyli przy takim kierownictwie Xaviego. Czy zatem chcę Mou? Nie, ale jeśli inne realne opcje nie trafią do nas w ciągu miesiąca to jestem gotów przełknąć dumę kierując się interesem klubu bo to trener który daje niemalże gwarancje na utrzymanie miejsca w TOP4 co wcale łatwe nie będzie. Real i Girona mają dużą przewagę, Atletico jest wyżej a teraz się solidnie wzmocniło, Atletic tego zwolnionego od nas Ernesto całkiem realnie nam zagraża. Potrzeba trenera który zagoni piłkarzy do roboty i jest w stanie wymusić na nich bieganie i granie na jako takim poziomie, żeby nie potykać się na Granadach czy drżeć o wynik z Almerią. I jeszcze jedno - ten defensywny Mou ze swoim Realem bijąc się z nami o tytuł pakowali ok. 100 bramek w sezonie w samej lidze....
1
My na tych rynkach transferowych nie istniejemy. Jak jeszcze teraz czytam o rewolucji i chęci uzyskania ze sprzedaży 200 milionów.... Stała śpiewka co roku - raz chcemy uzyskać 200 milionów, raz 100, jeszcze innym razem 150. W kolejnych tygodniach pismaki z Katalonii wymienią "nietykalnych", a ci którzy się na tej liście nie znajdą to chętnych na nich nie będzie i z rewolucji i planów przychodu 200+ wyjdzie rejestrowanie w ostatnim dniu przed startem ligi warunkowo kilku juniorów i jakiegoś emeryta. Uwielbiam ten klub, kibicuję mu już 30 lat, mieliśmy gorsze momenty sportowo ale to co się teraz dzieje to już nawet komentować się nie da. Sportowo słabizna, instytucjonalnie katastrofa, deklaracje i plotki wkoło - śmieszno-straszne, brak pomysłu co dalej, brak wizji transferów. Ja Wam powiem, że wcale nie płakałbym na zakończenie sprawy Negreidy i nawet przyjął, że ewentualna karna degradacja poziom niżej to wcale nie musiałby być dramat - pozwoliłby zewrzeć szyki i uporządkować sytuację
0
@JarekS to co piszesz wiązałoby się z planem polityki transferowej a u nas taka była ostatni raz zanim zaskoczył PepTeam - od tamtej pory wszystkim w klubie się wydaje, że samo się to wszystko jakoś zgra.
Ja też się zgadzam z tym, że nie grając o nic można sprawdzić przydatność takich gości jak Cassado, Fort, Gerard Martin, Faye czy kilku innych. Dodatkowo ograć na nowy sezon Lopeza. Wchodzą chłopaki bez presji - ten sezon i tak jest do zapomnienia, a zagraliby na poważnie w seniorach i to byłaby jakaś weryfikacja. Uda się - świetnie, zostają na nowy sezon i mamy kim rotować. Nie uda się - tak jak piszesz, zamiast oddać kartę do ręki czy zarobić 0,5 mln dostajemy 3-5 mln + % od kolejnej sprzedaży. A ci młodsi dostają jasny sygnał - możemy liczyć na szansę i od nas zależy co z tą szansą zrobimy. Dziś Romeu potyka się o własne nogi a Cassado ma pewnie odciski na tyłku i zastanawia się po co przyjechał na mecz zamiast opykać jakiś meczyk w tv
1
Statystyki katastrofa ale później włącza się mecz, patrzy się na to co robi obrona i statystyki dziwią jakby mniej... Do tego do momentu kontuzji MAtS też nie robił na mnie wrażenia. Żal mi tak po ludzku Peni - doczekał się szansy, a jak ją dostał to mu Cancelo, Araujo, Kounde i Christensen taki piekiełko gotują co mecz w polu karnym. Gra defensywna reszty zespołu to też kryminał - tu sobie kopną, tam zobaczą co się zadzieje, obserwują co przeciwnik zgotuje ze sprezentowanej piłki. Najlepszy przykład - konsekwentnie rozpoczynamy mecze podaniem do tyłu i długim przerzutem do przodu. Efekt? Nadziewamy się na pierwszą kontrę (!!!!) przeciwnika w okolicach 15 sekundy meczu, straciliśmy w ten sposób już 3 czy 4 bramki w sezonie. Ludzie, jak to możliwe, żeby przeciwnik przed upływem minuty ruszył z kontratakiem?! I bramkarz najgorszy? Prezentuje poziom taki jak reszta...
0
@Pawlak1992 Napisałem kto jest obecnie dostępny na rynku a nie kogo bym chciał - to raz. Oczywiście możesz mieć swoje zdanie co do poszczególnych osób, a ja wyraziłem swoje. Piłka nożna to dla mnie emocje ale wolę w kolejnym roku przeżywać te, które są związane z LM niż z LE czy LKE - do tych dwóch zmierza pociąg kierowany przez Xaviego. Mourinho nie trzeba lubić ale nie słyszałem głosu żadnego zawodnika, który stwierdziłby, że przy Mou się cofnął w rozwoju. Nie lubię typa ale zawodników potrafi rozwinąć, potrafi wykręcić z nimi wyniki, szczególnie na początku. Nie widzę go jako opcji na kolejny sezon ale jeśli zgodziłby się dograć bieżący to nie miałbym nic przeciwko mimo że go nie lubię. Prowadził Real i zachowywał się jak w każdym innym klubie. Trenując nas cisnąłby na Białych i tyle - taki jego styl bycia. A porównania do Guardioli czy Fergusona kompletnie od czapy - jeden jest wychowankiem Barcy, drugi zbudował ManU. Luis Enrique też przyszedł do nas z Realu i nie żałuję, że mógł nas trenować.
3
Z taką grą to zmiana dynamiki może polegać na rywalizacji w LE a nie w LM... Lapcio to powinien kogoś szukać "od zaraz" albo chociaż na dogranie sezonu - na rynku dostępny Mou, Conte, Flick, Sousa, Blanc.... Docelowo to wcale z Motty bym się nie śmiał, Gallardo w obwodzie, może Scaloni. Kloppa nie będę tu wymieniał bo to opcja choć najbardziej pożądana, to tak nierealna że szkoda nawet pisać
1
@dlugopis i myślisz że to psycholog rozwiąże ten problem?! Oni fizycznie do sezonu są nieprzygotowani. Teraz to szybko z LM trzeba się pożegnać, ze 3 kolejki odpuścić i w tym czasie mikrocykl przygotowania fizycznego przeprowadzić. Wtedy ostatnie 12-15 meczy zagramy w odpowiednim tempie. Jakby jeszcze wtedy jakiś trener był na ławce, to może obronimy miejsce w TOP4
2
No i na konferencji Xavi ze spokojem pewnie oznajmi, że ciągle jesteśmy w grze o dwa trofea, że jesteśmy Barcą i się nie poddajemy, a gdyby nie sędziowie to byśmy pozamiatali w tej lidze i tak w ogóle to LM najważniejsza a w niej wyszliśmy z pierwszego miejsca w grupie. Probllem w tym, że ja w coraz czarniejszych barwach widzę zakwalifikowanie się do przyszłorocznej LM....
0
Ale ktoś jest zaskoczony? Przecież już się nagrał, może w końcówce coś tam jeszcze pyknie ale ogólnie już się nagrał
3
Nie czytam całości bo już mnie męczą te jego górnolotne przemyślenia. Odnosząc się do tytułu: oczywiście że za Busim tęsknimy ale nie dlatego że tak świetnie grał przez ostatnie 3-4 sezony. Po prostu ludzka pamięć zaciera złe ostatnie wrażenia i w pamięci zachowujemy te lepsze. A akurat Busi kojarzy się nam z najlepszym okresem w historii klubu kiedy on sam stanowił punkt odniesienia na swojej pozycji w piłce. Pamiętam, doceniam, podziwiam za tamten okres. Ostatnie lata to już była kiepska sprawa
1
Jeśli tylko jest taka opcja to dogadywać i planować już z gościem kolejny sezon. Na dziś widzę właśnie taką listę (bez preferencji i kolejności - wymienieni po prostu i każdy byłby dla mnie dobrą opcją): Motta, Flick, de Zerbi, Gallardo, Freoli (z Nicei), Michel, Xabi Alonso, Pimenta. Wiem, że część bardziej prawdopodobna, inni raczej nie byliby chętni ale to jest w moim odczuciu grono z którym można negocjować, które ma coś do zaoferowania i mogłoby coś fajnego w klubie zdziałać
2
@blondasek Pomijając już ewentualną kontuzję to świetnie to pokazuje politykę transferową tego klubu od lat - całe lato kombinowaliśmy jak ściągnąć Cancelo bo brakującym ogniwem do podboju Europy był klasowy PO, a teraz wystawimy go na LO (gdzie grał przez część sezonu przed kontuzją) i dalej mamy lukę na PO, gdzie wciskamy na siłę naszego uniwersal soldier - S. Roberto. Reasumując, mamy PO który gra z lewej strony, mamy Roberto, który gra na PO, nie mamy zmienników na tych pozycjach. Jak do tego dodać brak trenera, brak pomysłu na grę i brak przygotowania fizycznego, to w porównaniu z nami to takie Napoli jest "w gazie"
2
Są fatalnie przygotowani pod względem fizycznym do sezonu i takie są efekty. Już nawet zostawię z boku pastwienie się nad brakiem jakiejkolwiek taktyki ale przecież większość urazów u nas wynika z zajechania zawodników. Na dziś na LO nie mamy nikogo - Balde operacja i powrót latem, kiedyś był taki jeden co go z Chelsea wyciągaliśmy przez połowę wakacji ale w klubie nikt go od kilku miesięcy nie widział, a nazwiska sobie nie mogę przypomnieć. No i teraz przyjdzie nam grać Fortem - z jednej strony fajnie że kolejny młody wbija do kadry, a z drugiej strony przy Xavim to cud jak dotrwa do końca sezonu. Ktoś się orientuje czy w razie czego w U-13 mamy kogoś do "dynamiki pierwszego zespołu"?
0
Naturalny ciąg zdarzeń - jesteśmy źle przygotowani do sezonu, trener nie ma pomysłu i planu na granie więc na boisku wyglądamy jak skład węgla i papy. Po Superpucharze Xavi bajdurzył o tym, że jesteśmy w grze o 3 puchary. Nie wiem czy chodziło mu o to, że realnie w nie wierzył czy o to że uczestniczymy w rozgrywkach. Moglibyśmy wziąć kogoś kto tu po prostu dogra sezon bo z Xavim to my poza TOP4 możemy wypaść. A od nowego sezonu jakiś trener i z nim już planować najbliższe okienko i okres przygotowawczy.
Tak swoją drogą - nie wiem czy była jakaś pomyłka w statystykach ale w którymś z raportów pomeczowych podano, że Atletico oddało 29 strzałów (co prawda tylko 9 celnych ale jednak). Ktoś to jest w stanie potwierdzić/ obalić? Bo jeśli to prawda, to jakaś miazga
0
Ja też uważam, że w porównaniu z Xavim może być tylko progres. Nawet wyłącznie na dokończenie tego sezonu to nie byłby zły pomysł
0
@waletpl bazuję na opiniach gości zajmujących się tamtejszą ligą. Dodać mogę, że od lat Brazylia nie miała ŚN z którym wiązano takie nadzieje. A clue mojej wypowiedzi było nieco inne i nawet jeśli zacytowany przez Ciebie fragment mojej wypowiedzi jest dyskusyjny, to idea jest taka, że transfery robimy bez pomyślunku i planu na zawodników
0
Pomysłu na niego to nie ma w tym klubie nikt. Mam wrażenie, że ostatnią osobą z pomysłem na zawodników transferowanych był Robert Planes. Co do Roque to Xavi wystawił go wszędzie tylko nie tam gdzie gość grać powinien. Ale to akurat Xaviemu nie przeszkadza. I tak ma Roque lepiej niż taki Cassado, którego rola ogranicza się do bycia w dynamice pierwszego zespołu, czyli robienia za akcesoria treningowe dla zawodników którzy bez względu na formę u Xaviego mają pewny plac
6
Nie pytam jakim typem pomocnika jest bo dla Xaviego to w sumie bez znaczenia - skoro młody to wystarczy mu "dynamika pierwszego zespołu", a jak już wszyscy się wysypią , nie będzie akurat okienka transferowego i z musu go Xavi będzie musiał wystawić, to pozycja młodego nie będzie miała dla naszego fachowca znaczenia - może bramka, może środek obrony albo okaże się, że w oczach treneiro to urodzony skrzydłowy... Skoro najbardziej utalentowany od lat brazylijski ŚN to u nas zapchajdziura wszędzie tylko nie na środku ataku to co tam będzie jakiś pomocnik ze Szwecji fikał - do środka pola to mamy S. Roberto
2
@mightyanaldevastator Duża część meczu pokazywana była z kamery z poziomu boiska i choć nie jest łatwo wtedy oglądać to świetnie było widać jedną rzecz - kompletny brak ruchu z przodu co skutkowało klepaniem wszerz boiska, ewentualnie podaniem do tyłu. Chyba ani jednego podania pomiędzy liniami, bramka Kounde to właśnie taki wyraz rozpaczy - klepali wszerz, nie miał pomysłu co zrobić to się zamachnął i kopnął, a że wyszedł mu dobry strzał to bramkarz nie sięgnął piłki. Generalnie nie znam takiej planszówki której nie stawiałbym wyżej nad padaką a'la Xavi zaserwowaną wczoraj i konsekwentnie serwowaną od kilku miesięcy (i to nie tylko dlatego, że namiętnie w nie gramy rodzinnie, ostatnio odkryta rodzinna zabawa to "Super Mega Fajna Gra" - polecam)
2
Moim zdaniem właśnie awans jest tym, co w tym meczu najgorsze. Bo Xavi już wali kocopoły o "dobrych momentach" czy dobrych odczuciach po meczu.... Za najlepsze uznaję to, ze Deco i Lapcio oglądali to na żywo i ich miny wskazywały, że Xavi jest jeden mecz końca tej przygody na ławce trenerskiej
4
No i ta wypowiedź potwierdza to co pisałem dziś wcześniej - lepiej było odpaść, bo jak gość w tej grze widział jakieś momenty czy wyjeżdża z dobrymi odczuciami, to chyba nawet własnych reakcji z meczu nie pamięta....
0
Jeśli ktoś z tego meczu wyciągnął coś pozytywnego to cieszę się szczęściem tej osoby bo ja do końca liczyłem na trzecioligowca. Ja pierdziele, wychodzi praktycznie podstawowym składem i gonimy wynik przypadkową akcją wyrównując na koniec pierwszej połowy. Do 70 minuty wpuszczamy już wszystko co mamy z pierwszego składu i strzał rozpaczy (bo przecież pomysłu na rozegranie akcji nie było żadnego, sam strzał świetny) wyprowadza nas na prowadzenie. Trzecia bramka to już tylko konsekwencja wcześniejszej. Ludzie, Xavi ma tak obsraną zbroję wynikiem, że pomyślunku w naszej grze za grosz. Forsowanie Roberto i Romeu - dramat, największe zagrożenie stwarzali pod naszym polem karnym, oni by mogli się nie załapać do składu naszych przeciwników. Ściągamy środkowego napastnika za 30 mln + 30 mln dalszych zmiennych i Xavi robi z niego skrzydłowego, a Lewy zamiast go puścić w jednej z akcji jak wpadał w pole karne to holuje piłkę.... Sam Roque ma chyba wrażenie, że ktoś sobie z niego jaja robi, a latem będą artykułu, że są pierwsze wątpliwości i w sumie jakby się ktoś zgłosił, to klub chętnie młodego sprzeda. I nikt nawet się nie zastanowi, że nasz specjalista na ławce zmarnował mu pół roku. Przecież tej nieuporządkowanej i bezmyślnej kopaniny się oglądać nie dało. Podkreślę raz jeszcze - nie wycierał nami podłogi Real, nie była to LM i jakieś City czy inne PSG, my graliśmy z trzecioligowcem, który zajmuje póki co 13 miejsce w tym sezonie....
10
Fakt, że przewidywane składy na tym etapie i z takim przeciwnikiem cały czas oscylują wokół podstawowej jedenastki to jest tragedia i potwierdza, że tam nie ma żadnego projektu. Szczerze mówiąc to mam gdzieś czy awansują bo awans o niczym nie będzie świadczył i niczego nam nie da. Przez dwa lata gramy wyłącznie na wynik i ciągle jest padaka, w dodatku taka bez perspektyw na cokolwiek więcej.
2
Co ma szacunek do kibiców do robienia szpaleru?! Ja wiem, że Real się w stosunku do nas nie potrafił zachować jakiś czas temu ale szpalery były świetnym zwyczajem uczącym szacunku do osiągnięć rywali. Jeśli szacunek do kibiców polega na braku okazywania szacunku rywalowi to coś nie tak z tymi kibicami. Każdy może sobie oceniać temat po swojemu ale mnie zwyczaj szpalerów się podobał i żałuję, że przez jakieś dziwne pojmowany ambicje od jakiegoś czasu od tego odchodzą. Co ciekawe, kluby spoza wielkiej trójki hiszpańskiej nie mają z tymi szpalerami problemu...
3
Odnoszę wrażenie, że niektórym się wydaje, że Barcelona to ciągle TOP drużyna z okresu kiedy Messi wsadzał po 50 bramek w sezonie i jedyne pytanie jakie mieliśmy to czy będziemy pierwszymi, którzy obronią LM. Tylko czasy się zmieniły i mamy do zaoferowania trenerom przebrzmiałą sławę i resztki prestiżu marki. Bo realnie to kto by nie przyszedł: a) nie może liczyć na przesadnie wysokie wynagrodzenie, 2) nie ma co liczyć na gotówkowe transfery, c) dostanie drużynę mentalnie rozbitą, d) zamiast okresu przygotowawczego to klub go wyśle na turnee po USA, żeby trochę zielonych do kasy wpadło, e) po poprzedniku w zasadzie spaloną ziemię f) najpewniej zabiorą mu jakiegoś ważnego zawodnika żeby spiąć budżet g) presję wyniku h) presję wprowadzania wychowanków do składu. Rzeczywiście, brzmi jak robota marzenie.... Jak ktoś nie żyje w wirtualnej rzeczywistości z FC2024 to wie, że Klopp czy inny Guardiola nie zostawią swoich dotychczasowych klubów. A ja uważam, że trzeba szukać takich nieoczywistych kandydatów, którzy coś zaproponują zawodnikom, zbudują ich, przekonają ich warsztatem a nie przebrzmiałą sławą - w dłuższej perspektywie da to nam więcej radości. Nicea wzięła trenera, którego zwolniono z przeciętnego tureckiego klubu i dziś nie płakałbym gdyby przyszedł do Barcy. de Zerbi to też nie było nazwisko o które zabijała się angielska czołówka, a dziś ciężko mi sobie wyobrazić, żebyśmy mieli go czym kusić. Motta robi dobrą robotę, rozwinął drużynę, bez wielkich transferów stworzył zespół który wie co ma grać. Nie jest to opcja którą bym przekreślał, do tego nie ma bariery językowej z większością zawodników i pracownikami klubu. Fajna, nieoczywista opcja.
3
Podaję skład na mecz z potężnym trzecioligowce: Pena-Balde, Kounde, Christensen, Roberto - FdJ, Gundo, Pedri - Lewy, Ferran, Raphinha. Wiadomo, że taki mecz to fajna okazja by się młodzież trochę ogrywała ze słabszym przeciwnikiem - ponoć dlatego Salamanca przewiduje występ kilku uzdolnionych juniorów:)))) A tak na poważnie, to znając życie Xavi naszej młodzież nawet nie da się podnieść z ławki i skupi się na tej podstawowej 14 - ce pierwszego składu
0
@BORO_12 Messi był jeden jedyny choć nie wiem, że po słynnym faksie był go nie sprzedał. Ale uważam, że skoro sprzedaliśmy Ronaldinho (który był moim ulubieńcem i uważam, że nikt nie grał tak pięknie jak on), Deco, Eto, to mogliśmy rok wcześniej sprzedać Rakitica do PSG za 60 mln, uważam, że można było pokusić się o wcześniejsze wypchnięcie Sergio Busquetsa. A na dziś nie widzę zawodników, których można uznać za niesprzedawalnych, choć oczywiście są tacy, co do których wolałbym żeby zostali. Możesz mieć oczywiście inne zdanie - ja po prostu nie widzę dziś takich zawodników bez których nie mogę sobie wyobrazić istnienia tej drużyny. Do tego nasze finanse są dziś znacznie poniżej tego co ma np. BVB i stąd nie podejmujmy decyzji w oparciu o historyczne uwarunkowania lecz o obecne. A obecne są takie, że musimy brać pod uwagę sprzedaże zawodników
0
@BORO_12 Może być tak jak mówisz z odzyskiwaniem formy. Jesteśmy rzeczywiście klubem niesprzedającym i możemy tak trwać. Ja uważam, że powinno to się zmienić bo przy dość restrykcyjnych przepisach w Hiszpanii musimy generować przychody, żeby móc czynić wydatki. Dodatkowo uważam, że wymiana co roku jednego zawodnika uznanego, ważnego, a ciągle jednak w mocnej formie działa mobilizująco na grupę. Swego czasu czynił tak Guardiola i dobrze na tym wychodziliśmy. Pamiętam jak odchodził to jednym z powodów było to, że nie dali mu dokonać istotnych zmian w kadrze a wprost mówił że to konieczne.
0
@BORO_12 co do Xaviego to od dawna to powtarzam - gość jest absolutnie do pogonienia. Jak pisałem - Araujo uwielbiam ale moim zdaniem czas skończyć z podejściem że ten czy inny piłkarz jest nie na sprzedaż. W ten sposób straciliśmy sporo w ostatnich latach. Bo może wypchnięcie Rakitica za 60 mln, czy Xaviego - piłkarza sezon wcześniej dałoby nam środki na zmianę pokoleniową. Araujo rozumiem, że wchodzi w najlepszy wiek dla piłkarza powoli ale chyba nie zamykałbym się na sprzedaż kogokolwiek. Tym bardziej w sytuacji gdy jeden taki transfer mógłby nas przywrócić do rywalizacji na rynku transferowym na normalnych zasadach