6

To się zrobiła dość solidna ekipa to gdzie ma się łapać do składu. Co swoje to tam zagra ale generalnie to nie ma co liczyć, że będzie podstawowym stoperem. On właśnie niech się oswaja z rzeczywistością - liga arabska czeka bo w Europie to na pewno nie drużyna z celami wyższymi niż utrzymanie

2

Jaka miła odmiana - to co podkreślała część w komentarzach. Po erze Busiego, Alby i Messiego czy nawet Xaviego jako kapitana ciągle musieliśmy słuchać, że drużynie trzeba zaufać, że wyciągną wnioski itd. A teraz wchodzi 18-latek i mówi, że on porażki nie akceptuje, że chce wygrywać, a rolą drużyny jest zasuwać. Wstaje Gundu, który trenował pod okiem dwóch najlepszych trenerów ostatniego 20-lecia i mówi, że on nie po to tu przyszedł, żeby przegrywać z Realem i zblazowanej szatni nie chce oglądać. Ja też jestem zdania, że jak prowadzisz w meczu u siebie, sensownie kontrolujesz grę to porażka w 92 minucie powinna wkurzać i w szatni to powinno wszystko latać, a nie rezygnacja na twarzy.
Zamykając dyskusję o meczu to dwa spostrzeżenia - w zeszłym sezonie my przepchnęliśmy w końcówce mecz wiosenny w lidze, teraz poszło odwrotnie. Zdarza się, po prostu to dwie wyrównane drużyny.
Po sezonie pisałem w komentarzach, że skoro mamy kiepsko z finansami i mowa o tym, że musimy sprzedać kogoś istotnego za sensowną kasę, żeby odblokować się na rynku, to skoro nie pykło z Fatim, to ja bym sprzedał MAtS'a. On już poprzedniego sezonu nie powtórzy, w którym łapał w zasadzie wszystko. Dziś jest poprawny, na pewno obrońcom daje pewność siebie ale w zasadzie żadnego meczu nam jeszcze w tym sezonie nie wybronił. Co leci w niego to broni, co leci obok to w sieci. O bramkę na 1:2 się nie czepiam, ale wyrównanie dla Realu w taki sposób w zeszłym sezonie by nie wpadło. I nie tylko dlatego, że obrońcy nie pozwoliliby na ostrzeliwanie bramki z dystansu...

2

Perez to nie wybiera się na mecz bo znał obsadę sędziowską i wszystko już jasne jak się mecz skończy. Niech nie wystawiają rekonwalescentów - nie żebym się bał odnowienia urazów ale przydadzą się w kolejnych meczach żeby zastąpić zawieszonych zawodników, którzy wylecą z boiska w najbliższym starciu

3

Wypowiedź przedstawiciela klubu to po prostu zwykła ŻENADA dla której nie ma żadnego usprawiedliwienia. Sorry ale to jest wypowiedź klubu i w złym świetle stawia klub.
A druga sprawa to sam Vini - ja generalnie za gościem nie przepadam ale krytykowanie go za popisy techniczne jest słabe. Jest młody, jest Brazylijczykiem z których większość uwielbia popisy (wyjątkiem w kadrze był Dunga), ma świetną technikę to strzela popisy. Naymar też je uskuteczniał (szczególnie w pierwszych latach) - prawo młodości i tych co mają technikę. A w Hiszpanii to jakaś paranoja z tym jest. Puszczenie piłki między nogami, sombrero czy cokolwiek innego postrzegane jest jako upokorzenie przeciwnika. Kurde - jest dobry to niech się popisuje. Jak w weekend któremuś z naszych graczy założy siatkę czy przerzuci nad którymś piłkę to też przeklasnę bo uwielbiam oglądać fajerwerki techniczne na boisku, nawet jeśli niewiele dają. A w pokazywanej akcji to obrońca był frajer - stoi i patrzy zamiast próbować odebrać piłkę. Vini dla drużyny uzyskał korzyść - najpierw kilka sekund, później jeszcze aut

10

Żenująca ta dyskusja w Madrycie - mają pretensje że nieprawidłowe bramki są anulowane po videoweryfikacji. Ja rozumiem gdyby sędziowie jakoś kulawo z tego VARu korzystali i zabierali im bramki prawidłowe. Ale tak to trochę jakby złodziej narzekał, że po udowodnieniu mu kradzieży ma oddać zrabowane rzeczy.
Zamiast narzekać to niech lepiej wytłumaczą zawodnikom, że koniec z uznawaniem bramek z metrowych spalonych - jak nie wiedzą co to spalony, to niech ich ktoś z tego przeszkoli...

0

@tbas było w artykule z wypowiedziami Estanis'a Pedrola

0

Jakby jeszcze Gallardo przyszedł w miejsce Xaviego to taki Alvarez byłby świetną opcją. Ale przy naszych finansach i możliwym mało pomyślnym finale caso Negreida to zejdźmy na ziemię bo finansowe FP to może być nasz najmniejszy problem

3

Jeśli dalej będzie się rozwijał tak jak teraz to opcja odkupu za 7 mln jest dla nas świetną wiadomość. Za tą cenę do rotacji na nowy sezon to świetna wiadomość - myślę że na tym etapie sezonu znacznie ciekawsza od powrotu Fatiego

0

@xavi890 dla naszej reprezentacji w głowach piłkarzy mecze mają różną długość - w czerwcu po 45 minutach głowami byli na wakacjach jak wskazał nasz tytan defensywy...;) Napisałem "podobno" bo nie oglądałem - bazuję na komentarzach od osób które oglądały. Ale to że piszesz o 10 minutach to mnie nie zaskakuje jeśli chodzi o naszą reprezentację

0

Wszystko fajnie tylko nie wiem dlaczego we wstępie artykułu już wskazane, że decyzja nieoczekiwana. Chyba, że niespodzianką jest to, że w ogóle zawieszenie utrzymali. Bo to że je skrócili to chyba niespodzianką nie jest dla nikogo w Hiszpanii, a tym bardziej na tym forum. Nasz zawodnik miałby z tego nadzwyczajne podwyższenie kary bo pewnie liczą się intencje itd. Szkoda gadać...

0

Mecz z Wyspami był ciężkostrawny - całe szczęście w międzyczasie miałem jakieś inne zajęcie bo jakbym miał w całości być skoncentrowany na meczu to albo by mi oczy zalały się krwią albo bym usnął. Nie wiem jak wczoraj to wyglądało, podobno w drugiej połowie Polacy cisnęli ale remis z Mołdawią jest niewytłumaczalny i nie ma na to żadnych usprawiedliwień. Dziś czytałem komentarz że może zmiana pokoleniowa nie wiązać się z utrzymaniem stałych awansów do dużych turniej i że wracamy do walki o te awanse. I może nie jest to tak dalekie od prawdy - póki co nie widzę skrzydłowych na poziomie Błaszczykowskiego czy chociaż Grosika, o bocznym obrońcy na poziomie Piszczka możemy pomarzyć, następcy Glika nie widzę gotowego "na już". W ataku Świderski coś wciska i lubię go oglądać, ale w sumie i środek pola też obniżył loty. Bo można śmiać się z Krychy i uważam, że od co najmniej dwóch lat w kadrze grać nie powinien ale pokażcie mi choć jednego zawodnika na poziomie jaki prezentował w czasie gdy grał w Sevilli. Niestety, ale poziom póki co nie daje gwarancji wyników i nie jest to zależne od tego kto jest selekcjonerem. Może ci goście wskoczą na wyższy poziom ale póki co go nie prezentują i stąd mamy problemy z Mołdawią

10

Hitem to jest uwolnienie się w ciągu dwóch lat od pensji Messiego, Busiego, Alby, Pique i Dembele, Griezzmana a my ciągle nie możemy rejestrować zawodników. Albo tam jest gorsze manko w kasie niż wszyscy zakładamy w najczarniejszych scenariuszach, albo te przepisy FFP w LaLiga to jest jakieś kompletnie niezrozumiała paranoja. Bo przypominam, że przychody całkiem niezłe odnotowaliśmy wyprzedając trochę udziałów w poszczególnych spółkach

0

@LatajacyHolender Wpisuję Goretzke bo to świetny zawodnik środka pola a ja nie uważam, że my potrzebujemy klona Busquetsa czy że powinniśmy grać typowym DM - potrzebujemy kogoś kto sporą część ciężkiej roboty w środku pola załatwi a będzie tam dzielił miejsce z FdJ. Wpisałem go jako alternatywę sugerując w pierwszej kolejności wgląd w ligę francuską, a dalej szukanie jakiejś perełki w ligach brazylijskiej/ argentyńskiej/ portugalskiej.
Ogólnie artykuł takie bajdurzenie - nazwiska przytoczone chyba pierwsze lepsze, bez analizy co my w zasadzie mamy grać

0

Ja bym patrzył w lidze francuskiej - tam mieli łatwość kreowania nieoczywistych zawodników którzy finalnie okazywali się ciekawymi postaciami. Przypominam, że to stamtąd kiedyś ściągaliśmy nijakiego Yaya Toure i wcale majątku na to nie przeznaczaliśmy.... Guido Rodrigueza traktuję jak ponury żart. Jeśli szukamy ukształtowanych nazwisk to Goretzka choć to pewnie opcja z kosmosu ze względu na nasze finanse. Trzeba zerkać w lidze brazylijskiej, argentyńskiej czy portugalskiej. Był do wzięcia młody Urugwajczyk, nie wiem czy finalnie w tej Arabii wylądował ale pieniędzy wielkich nie trzeba było kłaść. O Zubimendim też raczej zapomnijmy. Cenę za Altimira można obniżać posiadanymi udziałami w karcie Abde ale póki co nie będzie z tego wielkiej kwoty

1

@Brashearr Dokładnie tak jak mówisz. I nie jak w komentarzach poniżej - nie tylko "mięśniówki" mogą obciążać sztab. To jest kwestia przygotowania ciała do wysiłku, odpowiedniego wzmocnienia mięśni. Bo oczywiście - sztab nie ma wpływu na to, że Gavi wpada w kolano Kounde. Ale sztab ma wpływ na to, że zawodnicy są właściwie wytrenowani w okresie przygotowawczym. Sztab ma też wpływ na to, że zawodnicy podlegają rotacją i nie są na przełomie września i października po znacznych dawkach meczy. Bo wtedy oczywiście - pech może być że więzadło poleci. Ale jeśli noga nie jest przeciążona a mięsień odpowiednio zbudowany, to amortyzuje taką sytuację i wcale nie musi się kończyć kontuzją. A u nas kolejny sezon mamy dokładnie taki sam - przypominam, że do zeszłorocznego jesiennego Clasico przystępowaliśmy ze zdrowym Ericiem i wracającym po kontuzji Kounde. Reszta była na L4. Dziś wyleciał Kounde, Araujo ledwo wrócił więc jak teraz będzie grał każdy mecz to może różnie to znieść. Linii pomocy nie mamy bo został tam Oriol, Gavi i Gundo, fajnie że wchodzi Fermin ale generalnie starcie w środku pola na dziś słabo widzę. Powrót FdJ i Pedriego to będzie opcja ale ciężko po nich oczekiwać formy świeżo po kontuzjach, o ile w ogóle się wyrobią z powrotem. W ataku Ferran, Felix i 16 - latek. Aha, pozbyliśmy się Erica i spoko - lepiej niech nabierze ogrania w Gironie niż u nas miałby grać ogony raz w miesiącu. Ale już Riada szkoda bo mógł rotować. W pomocy i w ataku nie ma kogo wpuścić więc w zasadzie na dziś mamy 11-stkę i nic poza tym bo na zmiany możemy wpuścić takie tuzy jak Roberto, Alonso i chłopaków z rezerw, których Xavi nie wpuści bo on nie z tych co dają szansę na łapanie doświadczenia

0

@michelos gdzie indziej też są kontuzje bo rzeczywiście grafiki napięte. U nas problem to brak sensownych przyggotować - latami sobie krajoznawczo po USA grając mecze cyrkowe ale w sumie to nikt nie przeszedł jakiegoś okresu przygotowawczego do sezonu. No i kolejny rok efekt taki, że jesienią nie ma kim grać

1

@aarroo76 W sumie to się zgadzam ale Czesio to nie jest przeciętny trener - to trener słaby, a nawet bardzo słaby

2

Kontuzje i urazy to jakiś koszmar, ale mam wrażenie, że to kolejny sezon który zaczynamy takim wysypem. Może to kwestia fatalnych przygotowań do sezonu? Przecież latanie po świecie z cyrkiem obwoźnym to poza finansami kompletne zero plusów. Może czas najwyższy raz zostać, zaliczyć porządne zgrupowanie i się solidnie przygotować. Poprzednia jesień pogrzebała szanse na cokolwiek w pucharach.
Ja rozumiem, że Xaviego tłumaczymy urazami itd. ale to też nie może być tak, że Granada nas zabija pressingiem i determinacją. Ok - w drugiej połowie umiejętności indywidualne przeważyły ale finalnie starczyły do zdobycia ledwie punktu.
No i na koniec - nie kwestionuję wysokiego poziomu MAtS'a ale w tym sezonie broni to co leci w niego (i to nawet w nieprawdopodobnych sytuacjach ale tylko to co w niego), a cała reszta wpada do bramki. W zeszłym sezonie dawał sporo ekstra - w tym absolutnie póki co tego nie ma. Obrona mu nie ułatwia ale on sam też nie prezentuje wyższego poziomu. Wczorajsza pierwsza bramka to katastrofa zespołu ale MAtS mógł to wyciągnąć

1

Nie pochwalam całej tej "caso negreida" ale może przelewy były właśnie w tym celu, żeby dostawać w miarę obiektywnego sędziego. Korupcja powinna być karana ale jeśli miała miejsce i na czymś takim polegała to rozgrzeszam. Po popisie tego gościa z Getafe jak można go wyznaczać do kolejnego meczu Barcy?! I co on tu - na stałe do nas go przydzielili, że 2 na 5 meczy w których sędziuje są z naszym udziałem?!

18

Dobrze się to czyta, naprawdę sensowny chłopak. Na boisku lubię go oglądać, okazuje się, że ma też dość dojrzałe spostrzeżenia.

0

@Tomek54321 odpowiedź analogiczna jak do @Kilotopy

0

@Kilotopy Castro określiłem mianem przegrywa - gość kompromisowo dostał się na stołek w Sevilli, a teraz z tego co czytam to raczej końcówka jego rządów. Klub lubię i cenię, co nie znaczy, że polityka obecnego zarządcy wychodzi im ostatnio bokiem jak nam panowanie Barto. Nie ma tam ani kasy na transfery, ani porządnych zawodników, zeszłoroczna LE to bardziej przypadek niż rzeczywista siła klubu. A podobnie jak nasz Barto dostał klub, który - jak trafnie wskazałeś - LE wygrywał regularnie, a w LaLiga zamiast walki o miejsca w TOP4 mają środek tabeli. Więc podtrzymuję - Castro jest przegrywem, z zachowaniem poleciał po bandzie i w Barcelonie powinien za to dostać status persona non grata. Szkoda tylko klubu i w sumie dotychczas porządnych z nim relacji.

0

PAnie Castro - płakać nie będziemy, Barcelona to klub który mierzy wysoko i przegrywów na trybunach u nas nie potrzeba
A tak na poważnie to nie wiem jak się sprawa skończy, może być różnie. Dajmy na to sąd uniewinnia klub (nawiasem mówiąc to chyba co najwyżej były zarząd może być oskarżany - nie wiem, zobaczymy) i co wtedy Pan Castro robi? Wraca na trybuny jak gdyby nigdy nic?! Przecież samo stwierdzenie, że sprawa wyjaśniona nie wystarczy. Poważne to on oskarżenia wysunął i tak łatwo nie można nad nimi przejść. Swoją drogą, to ugrywanie punktów w walce o utrzymanie stołka prezesa w klubie takimi zachowaniami jest dość słabe. Mógł się gość wykazać rozwijając klub, a nie go zwinęli i z czołowej drużyny w Europie (oczywiście w skali Ligi Europy) jest zespół broniący się przed spadkiem, góra środek tabeli, a najbardziej znanym zawodnikiem jest Rakitic, którego bardzo lubię i doceniam no ale sami wiecie - to już nie ten zawodnik który z Barcą wygrywał LM

0

@Bajson Ja nie twierdzę, że nie jesteśmy sami sobie winni sytuacji finansowej i musimy się gimnastykować żeby się to spinało. To jest oczywiste i nad tym nie dyskutujmy. Tylko że inne kluby LaLiga takich ekstra "inwestycji" nie poczyniły a problem mają dokładnie identyczny. Sposób rozliczania prowadzony przez LaLigę i Tebasa działa tak, że kluby hiszpańskie przestały być konkurencyjne na rynku transferowym. Przepisy podatkowe we Francji czy Włoszech są znacznie gorsze dla piłkarzy i klubów a jednak wydatki są znacznie wyższe. To są zabiegi księgowe i sposoby zapisów poszczególnych danych, które w LaLiga nakładają klubom nie tyle kaganiec, co żelazną maskę. A w średniej perspektywie spowoduje to znaczne obniżenie dochodów ligi i klubów bo z całym szacunkiem, ale telewizje płacą za pokazywanie gwiazd a nie przeciętniaków a tylko na takich stać kluby hiszpańskie.

0

Szkoda że transfer w zasadzie niemożliwy obecnie bo jeśli miałby wskazać jednego zawodnika na kolejne okno którego chciałbym sprowadzić do Barcy to byłby to Wirtz. Gość pasuje tu jak mało który, notuje świetne liczby, sympatyzuje z Barcą, jest świetnie wyszkolony technicznie, wprost stworzony do gry u nas. SZkoda że w naszej sytuacji finansowej i z kibicem Realu u steru LaLiga transfer Floriana pozostanie w sferze marzeń. Ale wiecie - grunt że ligę mamy zdrową i jedynym błędem w okresie rządów Tebasa są działania antyrasistowskie. Poprawi ten element i mamy ligę do której wszyscy się pchają drzwiami i oknami

2

Świetne - póki na farcie przepychali mecze i Jude w doliczonym czasie przeciskał im trzy punkty to była świetna taktyka. Jeden mecz przegrali to już grzech Carlo, że gra bez typowej dziewiątki. Jakieś pomieszanie z poplątaniem - ludzie, trochę lodu na ochłodę głowy bo póki co to na tej dziewiątce jest tam Joselu więc nie dziwne że Carlo kombinuje. Problemem to było to co wyrabiali w defensywie bo te bramki padały w sposób taki, że myślałem że w tv powtórkę puszczają a oni pokazywali kolejne gole. Ludzie, przecież ten Rudiger to jakiś dramat zagrał, Morata go tam sobie ustawiał jak chciał, a przecież mówimy o takim snajperze jak Morata...

0

Gadania tego gościa to się strawić nie da. Jak czytam tą jego pozorowaną samokrytykę to myślę, że albo jest głupi albo arogancki. Liga hiszpańska na dziś to resztkami paliwa z okresu prosperity jeszcze trzyma się czołówki ale prawda jest taka, że na dziś przegrywa z innymi - póki co na rynku transferowym ale za chwilę się to przełoży na pozostałe aspekty piłkarskie. Poziom jest tam gdzie jest odpowiednia wiedza i know-how. A te dwa trafiają tam gdzie pieniądze są do dyspozycji. W Hiszpanii tego cashu nie ma - czy to dobrze że są tak restrykcyjne reguły to jeszcze nie wiem. Ale może się okazać, że w Anglii czy Włoszech nic się nie wykolei finansowo, a Hiszpania z taką polityką LaLiga nie będzie miała jak gonić. Bo dziś Barca ma problem z rejestrowaniem zawodników, a Inter - mimo równie słabych finansów podpisuje Marcusa Thurama. Juve nie gra w pucharach a skład też utrzymuje niczego sobie i jeszcze robi transfery. Za to Betis żeby kogokolwiek zarejestrować musi sprzedać Moreno, Canales odchodzi do ligi meksykańskiej, a Emery zostawia klub walczący o puchary i co roku w nich całkiem nieźle grający w środku sezonu i rejteruje do klubu, który bronił się przed spadkiem. To że dziś są w innym miejscu to w dużej mierze jego zasługa ale AV to naprawdę nie był klub którego pozycja w angielskiej piłce jest analogiczna do tej jaką w Hiszpanii ma Żółta Łódź.
No i tak swoją drogą - jestem ciekaw kto będzie tą ligę oglądał jak Tebas zrealizuje swój mokry sen o spuszczeniu ligę niżej Barcelony.... Jestem kibicem Barcy od 30 lat ale nie wyobrażam sobie dwa razy w sezonie nie obejrzeć meczu z Realem więc o ile im jakoś dobrze nie życzę to na pewno też nie chciałbym aby kiedykolwiek spadli bo ta liga straciłaby dla mnie jakikolwiek sens istnienia. Ciekawe czy wtedy nie skończyłoby się podpięciem Barcy do np. ligi francuskiej na zasadach jak Monaco

0

@koraldinho49 Mamy obecnie trzech zdrowych pomocników, jako dublerów w obronie Marcosa i Roberto, a i Balde formę ma umiarkowanie dobrą więc z rotacjami to szalu nie robimy i nie ma się co śmiać w tym względzie z Realu. Choć fakt, że drużynę mają umiarkowanie mocną - przy kilku kontuzjach w zasadzie nie ma kogo wstawiać. Najgorzej u nich wygląda to w ataku

8

Atletico to sobie może chcieć 80 a ile dostanie to się okaże. Poczekajmy też jak Felix będzie wyglądał w przekroju całego sezonu - póki co to on dwa mecze rozegrał i to zdecydowanie najlepsze odkąd odszedł z Benfici. Jak ustabilizuje formę na tym poziomie, pociągnie drużynę do sukcesów to będzie temat do rozważania i szukania formuły. Dodatkowo powie, że tu odnalazł swoje miejsce na ziemi to nawet te 80 mln by mnie nie przerażało choć myślę że okazałoby się dla Atletico mokrym snem a nie rzeczywistością na koncie bankowym. Zakup Concelo moim zdaniem ma sens wyłącznie w sytuacji gdy przy nim ogrywa się jakiś młody zawodnik, żeby nie było powtórki z rozrywki czyli jego odejścia i wyrwy na PO na kilka lat. Wtedy cena 25 mln przy zawodniku tej klasy wcale nie brzmi absurdalnie. Choć oczywiście warto coś zbić z tej kwoty

3

Zgadzam się z opiniami - walić co będzie na koniec sezonu, ważny jest przebieg sezonu. I mam nadzieję, że dalej będzie wymiatał dzięki czemu nasz klub będzie szedł w górę. Chcę sukcesów i widzę w nim ważne ogniwo. A po sezonie to się zobaczy - jak gość sie postawi i powie że nie idzie nigdzie indziej to Atletico żadnej licytacji nie uświadczy. Poza tym jest jeszcze coś takiego jak wycena przez organy UEFA czy coś takiego. Tanio nie będzie w żadnej wersji ale to znaczy, że rozegrał znakomity sezon. A wolę taki niż tak bezpłciowy jak wyglądało to w ofensywie w poprzednim

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?