1

O zajeżdżaniu Pedriego nie mówmy - chłopak od sierpnia zagrał nieco ponad 750 minut, co daje nieco ponad 130 minut miesięcznie. Poprzedni sezon to raptem 35 spotkań i 2700 minut więc naprawdę nie jest zajechany. Problem większy, że Xavi przypisał mu zadania Gaviego - o tym wspominał ostatnio redaktor Miko no i niestety niewczas. Nie bez znaczenia jest brak dobrze przepracowanego okresu przygotowawczego - klub rzucił chłopaków do latania po USA i teraz nie mają siły biegać a byle kontakt fizyczny to "dyskomfort"

2

drobna kontuzja wg medyków katalońskich - miesiąc przerwy... Poważne kontuzje zaczynamy liczyć od straconego sezonu...

0

Pedri to wiecznie kontuzjowany. Teraz to była kwestia czasu skoro Xavi próbował z niego zrobić Gaviego ale to kolejny sezon w którym Pedri ma tyle absencji. No i nasz cudowny sztab medyczny który zawsze zaczyna od drobnych dolegliwości a kończy na operacji i 3 miesiącach przerwy... Oby tym razem się machnęli i Pedri wrócił na pirwszy mecz w styczniu. Bo linia pomocy z Oriolem i Sergio to mogłaby mieć problem z podbiciem ekstraklapy naszej rodzimej...

6

Panie Redaktorze Kurowski - ja nie wiem czy jest sens analizować to pod kątem finansowym. Taka analiza to może się odnosić do kogoś kto rzeczywiście jest brany pod uwagę bo jego przyjście ma jakikolwiek sens. Fakt, że nazwisko Krychowiaka zostało wymyślone do jakiejś dziennikarskiej listy odnoszącej się do wypowiedzi prezesa Barcelony świadczy wyłącznie o braku kompetencji autora listy. Ja nie wiem czy na dziś ten zasłużony zawodnik znalazłby miejsce w pierwszej jedenastce ŁKS... Raz jeszcze zatem - wydaje mi się, że tak poważny dziennikarz nie powinien nawet jednym zdaniem komentować tak niepoważnego "tematu"

5

Nie trzeba szukać - to trener po dwóch latach dalej nie przedstawił żadnego pomysłu na drużynę a jako każde rozwiązanie proponuje transfer. Problem w tym, że każdy przychodzący obniża loty bo trener nie ma pomysłu na grę więc wychodzi jedenaście koszulek i każdy coś tam kombinuje ale nie ma w tym myśli przewodniej

11

Xavi ma już więcej finałów w dwa lata pracy niż Guardiola w blisko dwadzieścia. Co prawda finały Guardioli zwykle kończą się podniesieniem jakiegoś pucharu, a u Xavi co najwyżej przedłużeniem cierpień kibiców wynikających z patrzenia na grę zespołu, ale finał jest finał

0

kto by nie chciał trafić na Barcę Xaviego, szczególnie w LM...

0

Nic dziwnego że Xavi zrobił go kapitanem - takie same kocopoły opowiada. A Mister stoi z boku i pęka z dumy jak to słyszy.
Roberto - Wy graliście z Royalem Antwerp, straciliście bramkę w 1 minucie, cały mecz goniliście wynik i na koniec jeszcze Wam wrzucili trzecią sztukę, przegraliście mecz o pietruszkę w którym nie mieliście żadnej presji. Który to już raz w tym sezonie tracicie gola w pierwszych 120 sekundach meczu?! Litości - jak się nie ma nic do powiedzenia to należy milczeć...

0

Grunt że Xaviego nie opuszcza dobre samopoczucie - przecież wyszliśmy z grupy to w czym problem. Najważniejsze że nasze emocje na wiosnę będą ciekawe - wiadomo, że jeden mecz wygramy a jeden przegramy (biorąc pod uwagę statystyki Mistera). Pytanie w którym meczu jaki wynik? A tak na poważnie, to nawet nie jest śmieszne jak Xavi przy takich wynikach jest z siebie zadowolony...

1

Jaki jest sens eksploatować w meczu o nic zawodników, którzy grają od tygodni wszystko od deski do deski?! Lewy koniecznie musiał w tym wystąpić?! Pomijam jego formę ale już chyba lepiej jakby sobie akurat dziś odpoczął.
No i Xavi rzeczywiście ma rację - sportowa złość wylewa się chłopakom uszami. W meczu bez presji, bez znaczenia i z grupowym outsiderem gonią wynik... Tacy Casado czy Garrido to się podniosą kiedyś z ławki czy Xavi do końca ich karier będzie pitolił o tym, że są "w dynamice pierwszego zespołu"?!

6

A ja uważam, że powinien zostać do końca sezonu. Raz, że mamy pięciu zdrowych pomocników a kimś trzeba grać. Jak się Oriola rzuca na Real to jest ryzyko że manewr nie wypali. Ale nikt mnie nie przekona, że nie można nim rotować i że nie jest on w stanie trzymać dyscypliny z dolną połówką tabeli LaLiga. Po prostu musi cały system grania działać. Ściągaliśmy go do rotacji jako opcję budżetową to nie wiem dlaczego teraz wymagania mu się stawia jak Busquetsowi w najlepszych latach i wszyscy rozczarowani. No i na dodatek pytanie czy Xavi się zgodzi mnie rozbraja. Niech się Xavi weźmie do roboty, a jeszcze lepiej poda do dymisji bo na jego pomysły to patrzeć się już nie da, a na dokładkę przychodzi i wali kocopoły na konferencjach. Oriol do rotacji, wzmocnienia mięśni drużyny w chwilach walki jest jak najbardziej ok. Ale nie róbmy z niego podstawowego ŚP bo to krzywda i dla niego i dla drużyny

1

@sylweste.r mój błąd - nie śledziłem ostatnio jego wyczynów. Choć wynik na kolana nie rzuca to jednak dzięki za zwrócenie uwagi

2

W głowie masz tą dominację, świetną grę, a później ... budzisz się i idziesz opowiadać kocopoły na konferencjach. Xavi, czas kończyć bo takie wypowiedzi pozbawiają nas - kibiców - nadziei że coś może ulec poprawie

4

Jadon Sancho do końca sezonu w ramach wypożyczenia niech się zjawi. Ale nie zakłamujmy rzeczywistości, że komuś brakuje Dembusia (nie wliczając Roberto który miał na stałe kumpla w szpitalu, a teraz bidok sam tam spędza czas) bo gościu bił rekordy strat w każdym meczu. Poszedł do PSG, mają skład gwiazd ligi a Dembuś jeszcze bez choćby jednej asysty czy bramki... Rzeczywiście ogromna strata..

2

Proszę - nawet nie żartujmy, że on ma drenować klubową kasę przez kolejny sezon (albo kilka bo przecież mówi o kilku latach). Przecież to jest chore, że zawodnik od kilku sezonów ciągle kontuzjowany i nigdy jakiś wybitny ma ciągle kontrakt w klubie, który łata budżet na ślinę, żeby zarejestrować juniorów do pierwszego zespołu...

0

@LatajacyHolender masz rację, że poza River niczego nie ugrał ale mam kredyt zaufania z dwóch powodów. Po pierwsze, z tym River jednak wygrywał regularnie w dłuższym okresie czasu co jednak regułą w Ameryce Pd nie jest. Po drugie, argentyńscy trenerzy generalnie źle nie pracują i oczywiście nie traktujmy tego jak argument mocno merytoryczny ale jednak jest szansa że coś pokaże. Piłkę europejską zna, bariery językowej nie będzie. Ale chyba temat i tak nieaktualny bo poszedł do Arabii Saudyjskiej

0

@LatajacyHolender Gallardo - do wzięcia od ręki i nie trzeba szukać dalej

1

Trochę zmęczony jestem gadaniem o mitycznym DNA Barcy. Im częściej o nim słychać tym rzadziej jest ono widoczne. Najpierw to niech zespół solidnie przepracuje okres przygotowawczy i ma dobrą kondycję, a wtedy można oczekiwać wdrażania takiej czy innej koncepcji grania. Pozycja, pomysł to wszystko działa ale jak się jest zdolnym przyspieszyć, zadziałać na zrywie a nie jednostajnym i dostojnym bieganiu. Xavi pomysłu nie ma - dla niego rozwiązaniem każdego problemu jest transfer. Żadnego zawodnika nie rozwinął. Ściągnęli mu wymarzonego PO to nie tylko nie jest jeszcze pewne czy gość zostanie na kolejny sezon ale jeszcze Xavi zrobił z niego LO bo dotychczasowy LO ma wahania formy (jak to młody zawodnik - normalnie SZOK) więc zamiast go budować to go Xavi przyspawał do ławki w ramach okazywania zaufania. I efekt jest taki, że PO dalej nie mamy, a po sezonie jeszcze nie będziemy mieli LO bo się Balde mentalnie rozleci. Te transfery chwilę jakoś wyglądają ale to chyba siłą rozpędu z poprzednich klubów bo treningi Xaviego w 3 miesiące robią z nich rozczarowania. Wychowankowie są, nie mówię, że powinni stanowić dziś 80% składu ale jakby taki Riad, Garcia czy inny ŚO realnie uczestniczył w rotacjach a nie tylko "trenował z pierwszym zespołem" czy "uczestniczył w dynamice pierwszego zespołu" to chyba wyniki by przesadnie nie ucierpiały. I tak jak napisał redaktor Gajdek - przy najmniej byłyby szanse na to, że system barceloński w którym goście się kształtują przez lata by działał, bo przecież to są zakodowane w tych chłopakach zachowania, automatyzmy które są przenoszone na boisko niezależnie od kategorii wiekowej. Po prostu coraz trudniej je stosować ale i w piłce seniorskiej da się z nich korzystać.

10

proponuję jeszcze nowego Maradonnę (tylko w wersji z Napoli), nowego Ronadinho, który tak samo pociągnie klub i zmieni jego dynamikę, nowego Lwa Jaszyna (bo fajnie jest mieć drugiego w historii bramkarza co wygra Złotą Piłkę). Tylko ani nowego, ani starego Barto już do klubu nie ściągajmy bo z tego już się możemy nie podnieść...
A tak na poważnie to może znajdźmy trenera co przedstawi pomysł na wygrywanie i rotujmy składem tak aby zawodnicy pasowali do koncepcji tego trenera. Z ducha klubu pozostawmy odważne stawianie na wychowanków ale niech kolejni zawodnicy nie muszą być drugim legendarnym tylko pierwszym budującym własną legendę. Nostalgia nostalgią ale idźmy naprzód

1

@Azrik do tego wszystkiego to my chyba teraz nawet pozycji Busquetsa nie mamy - potrzebujemy kogoś kto większą część defensywy od FdJ przejmie żeby ten mógł rozgrywać i regulować tempo gry

2

@Midast Ciężko się nie zgodzić z tym co piszesz z dwoma małymi*: Roberto to już nie próbujmy nigdzie, niech odejdzie i dalej pamiętajmy go z bramki z PSG. Bo to chyba z 3 sezon pod rząd kiedy on jest ciągle kontuzjowany. No i trochę problemem jest Xavi ze swoją sraczką na wynik - jego może być ciężko przekonać, żeby odważnie postawił na Casado/ Prima czy Bernala, szczególnie w tak newralgicznym miejscu na boisku. Tak jak kiedyś postawiono choćby na samego Xaviego...

2

Felixa myślę, że warto zostawić. On chce grać w naszym klubie a to bardzo dużo. Poziom odpowiedni prezentuje i potrafi sporo zdrowia na boisku zostawić. Warto zatem podjąć wysiłek. Tym bardziej, że Atletico też nie ma bardzo mocnej pozycji - ich finanse też nie są jakieś super, mają gościa z wysokim kontraktem, do tego jeszcze kilka lat amortyzacji wysokiego transferu. Nie chce go Cholo, nie chce go szatnia, on sam nie chce wracać. Sytuacja sprzyjająca znalezieniu rozwiązania akceptowalnego dla obydwu stron. Bo jak się AM będzie upierało przy 80 mln to może zostać z problemem to czasu aż zejdą na ziemię

8

Dla mnie niesamowite jest to, że kluby hiszpańskie są w takiej sytuacji że regularnie oddają piłkarzy nawet do ligi włoskiej. Nie stać ich na rejestracje, nie stać ich na porządne transfery gotówkowe. Marcusa Thurama jest w stanie zarejestrować Inter a Barca nawet mu nie składa oferty bo nie może nikogo rejestrować. W walce o podpis czołowych zawodników nawet się nie wymienia klubów hiszpańskich bo odchodzą do środka tabeli w Anglii czy przeciętnych klubów włoskich. A w Hiszpanii ciągle Tebas jedynym kandydatem na szefa LaLiga...

0

@michal1899 z tym (prawie) pełna zgoda - Porto to jednak całkiem niezły klub i do zestawienia z Pilznem nie pasuje. A Xavi jest dla mnie słabym trenerem póki co. Pisałem tylko że robi wyniki w lidze z czołowymi drużyna czego np. nie dało się powiedzieć o Koemanie który z topką przegrywał wszystko jak leci

1

@swiergol2 Gaviego to wprowadził Koeman i wtedy zaczął grać regularnie. Przypomnę, że w pierwszym sezonie dość często Xavi sadzał go na ławce, dopiero w zeszłym uczynił go graczem pierwszej jedenastki. Balde to też trochę przypadek - całe wakacje rok temu na siłę go wypychał z klubu bo dostał swojego Marcosa Alonso i sam Balde wywalczył skład. Teraz jak forma siadła to nawet nie uwzględnia go w rotacjach i zamiast go odbudowywać to w ostatnich meczach wyłączył go z grania. Fermina wskazywałem, że jest jedynym młodym który obecnie grywa. Yamal chyba nie dał wyboru - musieli go wrzucić do pierwszej drużyny bo kontrakt trzeba było z nim przedłużyć. Inna sprawa, że w ostatnich meczach bardziej irytuje ale przy najmniej łapie doświadczenie. I właśnie o tym napisałem co wspominasz - młodzi trenują ale nie grają. Jest Cassado, jest Garrido, są inni pomocnicy. Do obrony był Riad który jednak gra całkiem nieźle w Betisie, była opcja ściągnięcia Fresnedy to Xavi ją odrzucił. Z młodych stoperów nawet rotacyjnie nie korzysta. Nie chcę żeby co miesiąc wstawiał nowego 16 - latka ale liczyłem, że wychowankom będzie dawał szansę nie tylko trenowania. W przypadku pomocników mówimy o gościach 20 letnich a to jak na warunki hiszpańskie jednak wiek to odważnego wchodzenia do składu. Ale nie u Xaviego bo ten ciągle gra na wynik i to minimalistycznie więc nie ma ich kiedy ogrywać bez presji - przecież my nawet z Granadą gonimy wynik

0

To że Xavi któregoś młodego włącza do kadry to znaczy tyle, że...ich włącza i przez to stracą rytm meczowy, który mają w rezerwach. Nie licząc Fermina to z młodzieży nie korzysta bo ma obsr..ą zbroję na wynik za wszelką cenę. Nie dokonuje nawet kompletu zmian, a rotacje istnieją w słowniku którego nie czytał. Był Riad to się go pozbyliśmy, Pablo Torre wyleciał bo u Xaviego nie grywał nawet w końcówkach, teraz mamy dwóch młodych w kadrze do rotacji w pomocy i jeszcze w tym sezonie nie zagrali nawet jak mieliśmy trzech pomocników do dyspozycji

2

Ja wbrew ogółowi opinii uważam to za sensowną opcję do wypożyczenia na pół roku. Z FdJ grać potrafi, pewnie nasz środkowy pomógłby mu wejść do drużyny, niska opcja wykupu jeśli się uda. W zasadzie ryzyko żadne, przy minimalnej pensji, a środkowych pomocników potrzebujemy. Gavi wiosną nie zagra więc chwilowo mamy 5 zawodników. Sięgać do rezerw - ok, ale dodatkowo taki mógłby się przydać. Jeśli wypali - super, jeśli nie - w zasadzie żaden koszt przy wypożyczeniu. W Ajaxie grał świetnie więc kopać piłkę potrafi, a w ManU ostatnio wszyscy wyglądają blado - w zasadzie tylko Bruno prezentuje się nieźle choć z regularnością aż tak różowo nie jest

0

Wczoraj w jednym z komentarzy o tym wspominałem - przy wielu moich zarzutach do Xaviego to z mocnymi drużynami grać potrafi. Może nie zaliczałbym do tego grona Valencii ale ogólnie takie mecze zwykle wynikowo nieźle wyglądają

12

Nie wiem o co chodziło arbitrom ale wczoraj się nie popisali przede wszystkim na boisku. Azpilicueta dotrwał na boisku a Cancelo za wychodzenie spod pressingu trzech zawodników dostał kartkę?! Araujo za komentarz żółtko?! FdJ za niewiadomo co żółta? A karnego na Felixie przeoczył jak Realowi z nami gwizdali za nadepnięcie buta Ramosa który nawet nie zbliżał się do piłki (chyba pierwsze GD ery Koemana)?! Ludzie, sędziowanie w Hiszpanii to jest stan umysłu bo z fachowością ma to wspólną wyłącznie nazwę

1

Ten mecz wczoraj to naprawdę się całkiem nieźle oglądało - może nie jest to jeszcze Barca moich marzeń ale całkiem sympatycznie. Kilka spostrzeżeń co do poszczególnych zawodników i całości:
1) Felix - widać, że powrotu do AM nie planuje a i tam na niego pewnie nie czekają, z takim graniem jest zawodnikiem, którego naprawdę warto zatrzymać, był zmotywowany ale w taki pozytywny sposób;
2) Griezz - niezmiennie najarany na Barcy i niezmiennie mu to nie wychodzi, nie wyszło mu jak grał u nas (zostawiam z boku przyczyny - po prostu był to jego kiepski okres) i tak jakby cały czas to w nim siedziało;
3) Depay - pozytywna energia, nie widziałem w nim żalu do Barcy, nawet pozytywnie z poszczególnymi zawodnikami, tak właśnie powinno wyglądać granie z byłym klubem;
4) Pena - w naszej szkółce mają specyficzny sposób szkolenia bramkarzy - niby patrzysz i mówisz, że średnio to wygląda ale później piłka leci do bramki i jakoś stoi tam gdzie stać musi żeby obronić, ogólnie myślę, że MAtS może się spokojnie operować, kilka wtop młody pewnie zaliczy ale mam dobre przeczucia, wczoraj duży plus i pewnie wzrośnie u niego pewność siebie;
5) AM - widać że to drużyna Simeone, jakim był zawodnikiem takim jest trenerem - niby do poziomu się nie można doczepić ale jednak charakter parszywy, sposób ich grania z Felixem dalece wykraczał poza boiskową rywalizację;
6) Barca - oglądało się dobrze ale to chyba trochę spadek oczekiwań; pierwsza połowa ładnie to wyglądało, druga to już walka choć na pewno nie rozpaczliwa, Barca ciągle nie ma wypracowanych schematów, stylu i nie widzę szans na zmianę, niewątpliwym atutem Xaviego jest umiejętność grania z mocnymi - nie sprawdzałem statystyk ale naprawdę dobrze wypada w tych konfrontacjach

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?