0

przygotowanie fizyczne do sezonu jest dramatyczne to i nie ma co rozprawiać o pressingu. Jak nie ma pressingu to niczego sensownego nie wykreują. Xavi nie ma taktyki, to i zawodnicy biegają (część nawet tego nie robi) po boisku bez ładu i składu. Szczera rozmowa?! Ludzie, oni ciągle gadają. W ramach mobilizacji wypuści na trzecioligowców pierwszy garnitur, może nawet wygramy i będzie się Xavi jarał, że gadka-szmatka zadziałała, drużyna się odbiła i trzeba mieć nadzieję, że teraz to już będzie i ciągle jesteśmy w grze o trzy trofea.... A za miesiąc dalej nikt nie będzie w stanie dostrzec oznak planu w działaniu Xaviego, takich Cassado czy innych ostatecznie zniechęcimy, może uda nam się stłamsić mentalnie nawet Roque zanim rozpakuje walizki

0

@kubix05 i Fernando Santos... O Jurku Brzęczku nie zapominajmy - to gość, którego chętnie Lewy by do szatni wprowadził ;)))

0

Wpis o rywalizacji o zawodnika za 115 mln to żart, który obok plotki transferowej nawet nie stał - w plotkach bywa ziarnko prawdy... Z Araujo mam poważny dylemat - nie potrafię nie doceniać jego waleczności, charakteru i niewątpliwej piłkarskiej jakości. Z drugiej strony co sezon regularnie traci sporo spotkań przez kontuzje, od dłuższego czasu nie rozwija się, a ten sezon to wręcz cofnięcie się w rozwoju. Mam wrażenie, że trochę go frustracja dopadła i myślę, że perspektywy jej zmniejszenia są umiarkowane - Barca nie wskoczy teraz do poziomu rywalizacji o LM a on w to mierzy. Za chwilę zatem może sam chcieć odejść. Przy tej formie to może nie jest złe rozwiązanie rozpisać na niego licytację - między 80 a 100 jak weźmiemy za to co obecnie pokazuje to nie jest zła opcja. Sporo kasy wpada, znacząco nas to odblokowuje na rynku, środek obrony uzupełniamy Riadem, a sam Araujo też zadowolony. Uznajemy gości za niesprzedawalnych i się wpędziliśmy w kłopoty a my musimy się uczyć handlować. Można było swego czasu sprzedać Rakitica za 60 mln a oddaliśmy go za 3 mln, w międzyczasie niczego wielkiego u nas nie zagrał, spokojnie można było mieć i zawodnika na podobnym poziomie i zarobić co nieco. Wyciągajmy wnioski a nie tylko o tym mówmy jak Sergi Roberto czy Xavi

17

Błagam - niech nikogo już nie kupują. Nie ma w tym kupowaniu żadnej myśli przewodniej, żadnego planu na zawodnika, kolejne wyrzucone pieniądze by były

0

Ciężko z czymkolwiek z tekstu polemizować. Ja już od dawna nie widzę sensu ciągnięcia pseudoprojektu Xaviego. Potwierdziły się w zasadzie wszystkie moje obawy jakie towarzyszyły mi jak go zatrudniano. Najpierw poleciał na fali entuzjazmu, zeszły sezon to całkiem fajnie grająca defensywa + mnóstwo farta i dowieźliśmy mistrzostwo a'la Atletico. Niestety, u Xaviego cały czas żar pod tyłkiem i ślepe gonienie wyniku w perspektywie jednego meczu nie pozwala mu budowanie czegokolwiek trwałego. Sergi Roberto nie był na boisku o 15 minut za długo - on się na nim nie powinien pojawić. Bo lepiej przegrać ale dać pograć takiemu Ferminowi, żeby w perspektywie kolejnego sezonu zaczął ciągnąć grę Barcy niż marnować teraz minuty na gościa, którego już tu od co najmniej dwóch sezonów nie powinno być.
Pomijając FFP i przyjmując założenie, że Xaviego trzeba zmienić to kiedy i na kogo. Moim zdaniem ciągnie do końca sezonu bo dziś nie ma tu kogo wrzucić. Jedynie Hansi Flick by wchodził w grę ale na niego nie ma kasy. Jeśli jest, to jest to rozwiązanie.
Inni trenerzy jakich widzę jako alternatywy to Pimenta, trener Nicei, de Zerbi i Gallardo. Pierwszy może by się skusił, pozostali nie wiem czy zarzuciliby swoje bezpieczne i w sumie komfortowe miejsca pracy. Jedynie Gallardo nie mierzy w jakieś osiągnięcia ze swoim obecnym zespołem więc może on by się skusił. Conte dla mnie odpada - potrzebowałby wymienić pół kadry a na to nas nie stać. Nasi zawodnicy są wychowani w zupełnie innym systemie gry i jakoś nie widzę, żeby tak nagle mieli zmienić swoje nawyki

0

@LatajacyHolender przecież Roberto i tak zagrał. Nie pytałbym bo o ile widziałem sens wprowadzania go w drugiej połowie (ok. 60 minuty), to nie widzę sensu zajeżdżania gościa który co chwila jest połamany i świeżo wrócił po drugiej czy trzeciej kontuzji w tym sezonie. Ogólnie jednak to po prostu jest problem taki, że Xavi kompletnie nie ma pomysłu na granie, więc i zawodnicy nie mają pojęcia co na boisku robić, każdy zatem robimy to co potrafi a to że nie stanowi to spójnej całości to i efekt jest jaki jest. I personalia są tu całkiem wtórną sprawą. Bo w sprawnie działającym systemie taki Cassado może wyglądać lepiej niż Gundo w drużynie bez systemu...

17

A czy ktoś naprawdę jest zaskoczony?! Przecież dzisiejszy mecz to zwykły ciąg tego co trwa od miesięcy. Pomijał, że wszyscy zawodnicy notują regres formy, to do tego wszystkiego Xavi robi wszystko żeby grali jeszcze gorzej. GRamy konsekwentnie z Araujo na ŚO i Kounde na PO. Ale na mecze z Realem to zmieniamy. Najpierw było zaskoczenie to jeszcze działało. Ale od kilku spotkań zaskoczenia nie ma więc i nie działa. Dodatkowo Kounde u nas na ŚO nie grywa od samego początku więc brakuje mu automatyzmów w zachowaniach. Niech ktoś mi powie na jakich pozycjach grają FdJ i Gundo bo oni chyba też nie wiedzą i nie wiedzą co mają robić więc marnujemy możliwości jakie stwarza obecność takich dwóch. Gramy bez skrzydeł, wychodzi od początku Pedri który nie grał od miesiąca.

1

Jedynym sposobem żeby przydał się Barcelonie to odejście z klubu

12

nie, tylko nie znów to wypaczone rozumienie DNA...

0

Barca Araujo to może nie chcieć sprzedawać ale z takim pomysłem na tą drużynę jaki obecnie jest forsowany to Araujo może po sezonie chcieć odejść. Pedriego uwielbiam ale z tymi kontuzjami musi się skończyć historia - inaczej to bezsens go trzymać. Dla mnie takim wskazaniem "nie do sprzedaży" byłby na dziś FdJ i Gavi. Jasnym jest, że transfer z jakiejkolwiek pozycji musi wiązać się z: 1) pozostawieniem pozostałych zawodników na tej pozycji (czyli np. nie więcej niż jeden ŚO odchodzi), uzupełnieniem kadry bo nie mamy dziś ani jednej pozycji "przeładowanej nadmiarem opcji, a np. w pomocy czy na LO mamy wyraźne braki
Łatwiej mimo wszystko wskazać gości którzy mogą (a niektórzy nawet powinni) odejść: S. Roberto, Marcos Alonso, jeśli dalej będzie tak chimeryczny to Raphinha, po sprzedaży MAtS'a też bym nie płakał - sensowne pieniądze, spora oszczędność w pensji, sportowo - nie licząc poprzedniego sezonu - też do przeżycia

1

Z Pedrim to bardzo odpowiedzialnie - gość który się łamie częściej niż Dembele chce "wymusić szybszy powrót"... Ale po przeglądzie prasy jestem spokojny o przyszłość mojej ukochanej drużyny - na jej czele stoi przecież człowiek, który wie co robi i działa kompetentnie: "prosi swoich podopiecznych o to, aby coś "kliknęło".... Może Lapcio albo Deco też by kliknęli coś w swoich telefonach i znaleźli nam trenera a nie zaklinacza koni. Może Pimienta zgodziłby się przyjść po sezonie? Może Gallardo odszedłby od Arabów (może go wymienią na Xaviego?)? W Niemczech jest kilku fajnych trenerów z którymi można gadać, trener z Nicei może być zainteresowany, de Zerbi, Michel z Girony. Kurde, wiem że mają fajne roboty, nie muszą się gimnastykować z finansami i presją jaka jest w Barcelonie ale kto broni marzyć, a jak nie spróbujemy rozmowy to nie zasiejemy w nich choćby ziarenka myśli, że może by spróbowali. A jak już nic z tego nie pyknie, to Kaziu Moskal jest do wzięcia - lubi grać piłką (choć zwykle jego podopieczni tego nie potrafią), stawia na ofensywe (defensywą ewidentnie sobie głowy nie zawraca) i pewnie finansowo też byśmy to jakoś upchnęli

2

Jak to mawia Xavi - są w dynamice pierwszego zespołu. I coś co za każdym przemilczy - "(...) i nie mają szans na grę choćby niewiadomo co pokazali na treningach"

1

@DJ6 możesz mieć sporo racji. Wracając jednak do początku - skoro niepewna jest sytuacja Araujo to nie ma po co wysyłać sygnałów że chcemy się pozbyć innego podstawowego stopera bo finał będzie taki, że jeden pójdzie z ambicji sportowych, a drugi odejdzie ambicjonalnie. A na koniec Xavi powie, że na stoperze postawi Oriola...

0

Przy Xavim na ławce to młodzi muszą z klubu uciekać (niestety, ci lepsi goście jak Araujo czy FdJ również bo grozi brakiem tytułów i zahamowaniem w rozwoju). Jeśli treneiro upiera się przy przedłużaniu kontraktu S. Roberto, przedłużył kontrakt Marcosa Alonso i jeszcze przez rok daje Cassado pograć 23 minuty w sytuacji gdy w zasadzie nie mamy DP to o czym mówimy. Nie mówię, że to gość który nas zbawi ale warto chociaż sprawdzić czy jako alternatywa się nadaje. A tak podstawowych pomocników mamy zajechanych (a na pewno będziemy mieli w okolicach marca), na DP nie mamy nikogo (bo Oriola to nawet czwartoligowcy ośmieszają odkąd do nas trafił), a alternatywnych pomysłów brak

1

@DJ6 Właśnie dlatego napisałem, żeby nie puszczać Christensena. Dopuszczam bowiem, że Araujo latem odejdzie (bardzo chciałbym żeby został ale właśnie z powodów które wymieniłeś uważam, że coraz mniej mamy argumentów żeby go przekonać do pozostania a to będzie ostatnie lato na zarobienie na nim). Wielokrotnie się jednak przewijało, że sprzedaż jednego kluczowego zawodnika za sensowne pieniądze pozwala nam skończyć te całe wygłupy z FFP bo przychody to my mamy tylko chodziło o bilanse i część budżetu przeznaczoną na pensję. Oznacza to że sprzedaż kogoś z zestawu Araujo/ FdJ/ Ferran/ Fati/ Pedri/ Kounde pozwala nam normalnie funkcjonować. Ale utrata dwóch takich ŚO jak Araujo i Christensen w jednym oknie to byłby poważny problem, nawet zakładając transfer Riada i powrót Erica, przy pozostaniu Kounde i Martineza

7

Gramy z czwartoligowcem a gość kocopoły wstawia, że sobie mecz skomplikowaliśmy.... Ludzie, czy my już naprawdę każdego musimy traktować jako równorzędnego przeciwnika i nikt nie widzi w tym klubie problemu z czymś takim?!

9

Barca to zamiast rozważać sprzedaż Christensena to niech pilnuje Riada bo po sezonie to pewnie odejdzie Araujo jeśli projekt dalej będzie tak dynamicznie się "rozwijał". Bo wchodził do Barcy w której był Messi a dziś jest w drużynie która męczy bułę z czwartoligowcem grając pierwszym garniturem, a w lidze walczy już tylko o kwalifikację do LM. Wcześniej nie chciał słuchać innych ofert, dziś zanim przedłuży kontrakt chce dowiedzieć się gdzie Barca sportowo zmierza. Gołym okiem widać że z Xavim u steru zmierza donikąd, a zatem zapewne pytanie Araujo brzmi kto ich będzie trenował w kolejnym sezonie. Bo pod Xavim to nawet on zaczął grać padlinę...

0

Lubię Araujo ale od pewnego czasu to już nie taki pewny punkt. Może z innym trenerem wróciłby na właściwe tory ale póki co raczej zmierza w niewłaściwym kierunku. Jednego z ważnych zawodników sprzedać trzeba - inaczej dalej będzie pełna improwizacja budżetowa. A jak zacznie być swobodniej to i można budować skład nie z tego co rynek wypluł tylko z tego co się rzeczywiście chce. Inna sprawa, że Xavi to pomysłu na skład i granie nie ma więc w pierwszej kolejności to zmiana trenera. A co do Araujo - jeszcze odchodzić nie chce ale jak kolejne tygodnie będzie to wyglądało równie dramatycznie jak obecnie to latem może mieć jednak inne nastawienie do propozycji transferowych

0

Standardowo - jeśli taki S. Roberto ma stanowić o sile zespołu to nie dziwne, że z celów w stylu wygranie LL czy walka w LM mamy teraz walkę o miejsce premiowane udziałem w LM..

0

Barca to ma problem na ławce i w gabinetach. Na ławce bo trzyma tam gościa bez pomysłu na granie. W gabinetach bo trzymają się kurczowo tego gościa na ławce. A do tego dalej improwizują z finansami

4

Nawet nie wiem czy mam siłę komentować popisy Barcy pod wodzą Xavi'ego. Ma do dyspozycji naprawdę mocną obronę - przecież wczoraj grali w niej Araujo, Christensen, Kounde, Balde i Cancelo. To naprawdę nie są ogórki i w każdej mocnej ekipie na świecie graliby ważne role w swoich drużynach. Tymczasem u nas nawet Araujo daje się w polu karnym przeskoczyć Marmolowi... W ataku mamy Ferrana, Lewego, Raphinhę, Felixa, do tego młodych - zdolnych i mamy problem ze strzelaniem bramek. W pomocy FdJ i Gundo nie kreują sytuacji. Xavi naprawdę ma niezłych zawodników do dyspozycji i ja nawet przyjmuję, że bez naprawdę dobrego taktyka i szczęścia nie są to goście którzy dają nadzieję w LM ale w LaLiga z tuzami pokroju Almerii, Granady, Cadiz czy Las Palmas to naprawdę nie powinni drżeć o wynik. Tymczasem wczoraj to Las Palmas wyglądało lepiej - miało pomysł, plan na mecz, potrafiło doskoczyć w pressingu, miało automatyzmy w akcjach. U nas niczego takiego nie było. Obawiam się, że jeśli po sezonie utrzyma się zainteresowanie Araujo czy FdJ to nie będziemy mieli argumentów, żeby ich zatrzymać bo goście chcą wygrywać, chcą się liczyć w walce o puchary, a "projekt" Xaviego takich perspektyw im nie daje. Za Koemana mówiliśmy, że grozi nam wypadnięcie z pucharów, ale my lada moment wypadniemy poza strefę LM a to będzie już katastrofa i nie sądzę, żeby część z naszych grajków chciała kopać się w LE. Jednym zdaniem, o ile rokuje Roque, to "projekt" Xavi nie rokuje wcale

0

Świetnie, że na 18-latka nakłada się taką presję - na pewno mu to pomoże. Miał chłopina się ogrywać i wdrażać do europejskiej piłki przy Lewym, a tu ląduje na okładkach, błogosławimy możliwość jego zarejestrowania (bo to jednak od kilku lat w Barcelonie jest wydarzenie godne celebrowania i otwarcia szampana) no i oczywiście w nim upatrujemy nadziei, że coś się zacznie dziać w ataku.... Szkoda gadać. Jedyne co tytułem podsumowania - póki na ławce jest Xavi ze swoim brakiem pomysłu na granie, ciągłym gadaniem o transferach i przedłużaniem kontraktów takim plackom jak Roberto czy Marcos Alonso to nawet Halland z Mbappe by tu wyglądali jak snajperzy rodem z polskiej Ekstraklasy

0

Transfer a'la Barca - placek totalny i wiecznie połamany, a do tego koniecznie z wysokim kontraktem, który specjalnie latem przedłużaliśmy. A później negocjujemy z LL zarejestrowanie juniorów.... A na lewej obronie brak zmiennika

0

U nas z każdym sobie poradzą, żeby obniżyć jego możliwości fizyczne. Nawet Lewy zaczął w Barcelonie doznawać urazów. A to że z przerwy 2-3 tygodnie robi się 1,5 miesiąca to myślę, że nawet Xavi wiedział od początku, że tak będzie

53

A PSG z Kataru to rozumiem że same przychody związane z działalnością piłkarską dostaje. Podobnie ManCity czy Newcastle... Szkoda gadać. Nie mogę się nadziwić, że kluby tak kurczowo się UEFA trzymają zamiast pokazać im środkowy palec i samemu sobie zorganizować rozgrywki. I wtedy niech UEFA forsuje tą swoją LM z Atletico, PSG i Legią

0

@titikaka Miały być dzieciaki, które są zaznajomione z jakimś systemem grania, które rokują na przyszłość i można ich zacząć ogrywać właśnie w takich meczach - z ostatnią drużyną tabeli. A taki Roberto czy Oriol - no cóż, nie mówię że sezon na trybunach ale jak mamy budować przyszłość to raczej nie na tych dwóch gościach

0

Swoją drogą jak tam wypadła tak promowana przez Xavieego młodzież? Casado, Garrido i in? A nie, czekaj, tylu pomocników mieliśmy do dyspozycji, że nie mieli szans się przebić...

0

Ja już zapomniałem że on jeszcze jest w klubie. Fajny gość tylko zawodnik przeciętny i niepotrzebnie tu ściągnięty. Ale to pewnie w ramach stawiania na młodzież i zrównoważonej polityki finansowej

1

I Xavi zaraz wyskoczy po meczu z najsłabszą drużyną 2023 roku, że drużyna dobrze wyglądała, wygrała zasłużenie i był to przełom.... I na koniec doda, że Roberto dostaje dożywotni kontrakt bo jak tu takiego gościa nie kochać i jest dla Barcy nieoceniony. Ratował nas w meczu z PSG, teraz ratuje z Almerią

0

@zuo999 ja pamiętam sezon wcześniej ale nie przekonuje mnie argumentacja, że efekty tego będziemy obserwowali przez kolejne 5 lat. Zeszły sezon (jego pierwszą część) rozumiem ale w tym to już bez przesady

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?