4

Swoją drogą te ćwierćfinały też niezły zestaw - pompowana PL ma dwa kluby (w tym jeden klub-państwo bo budżet jest w zasadzie nieograniczony), a LaLiga trzy mimo sabotażysty Tebasa i ciągłego ograniczania możliwości finansowych przez niego. Do tego kolejny klub-państwo PSG i Bayern z BVB. Bayern to nie zaskoczenie, BVB po farcie w losowaniu rundę wcześniej choć wyszło z trudnej grupy (eliminując kolejnego "tygrysa" z PL - Newcastle). Ciężko trochę to zrozumieć ale chyba PL stworzyło sobie finansową bańkę, kupują jak leci nawet za ogórków płacąc po 50 mln i wszystkim się wydaje jakie to wielkie składy mają no bo przecież z taką kasą zainwestowaną w kadrę to musi być świetnie. A później przychodzi do grania i tak długo są w szoku, że odpadają kolejno. Przecież Arsenal też dopiero po karnych z Porto sobie poradził

0

Po epoce w której nie zwracaliśmy uwagi na to kogo wylosujemy (wygrywaliśmy LM po wyeliminowaniu samych mistrzów krajowych bez wylosowania choćby jednego zespołu z miejsc 2-4) jesteśmy w czasie gdy w zasadzie drżymy przed każdym, a kibice innych drużyn marzą o trafieniu na Barce bo albo upatrują w tym szans na awans (np. BVB) albo wiedzą że wtedy awans to formalność (np. City)

0

@cisman, @th@les, @dampol a ja się właśnie nie do końca mogę z tym zgodzić. Rozumiem że awans to cash, rozumiem że przy szczęśliwym zbiegu okoliczności możemy nawet awansować do KMŚ ale nie uważam, by umieszczenie w składzie Sergiego Roberto kosztem takiego Cassado czy innego Pau Prima dało nam cokolwiek sportowo. Młodzi na pewno nie zagrają gorzej a w perspektywie kolejnego sezonu ruch zdecydowanie bardziej sensowny

0

Jaki najważniejszy mecz z Napoli? Ludzie, a niby co nam ma dać wygrana? Awans i oklep w kolejnej rundzie? I to naprawdę taki priorytet, żeby zamiast w przegranym sezonie szukać już potencjalnych rozwiązań na nowy sezon skoro nie możemy grać rzeczywiście wartościowymi zawodnikami i zamiast tego gramy Roberto który ani niczego t nie wnosi, ani nie chcemy go zatrzymać na kolejny sezon. To ja naprawdę wolałbym jakiegoś chłopaka z Barcy B sprawdzić - to przy najmniej byłaby jakaś informacja dla nowego trenera. Bo nawet jeśli X czy Y by się nie sprawdził, to po sezonie można go sprzedać za 1-2 mln więcej niż w sytuacji gdy go nie sprawdzimy... Christensen to też nie jest pomocnik - mamy kilku gotowych którzy grają systemem do jakiego tu przywykliśmy. Może nie mają doświadczenia, może popełnią błędy ale wtedy co najwyżej odpadniemy, co w naszej sytuacji niewiele zmieni. I tak kolejnej rundy nie przebrniemy, a może się skończyć pogromem jak trafimy na takie City czy Real

0

@kakusus No jak to co może pójść nie tak - mógłby jeszcze Roberto wypaść (w sumie to dawno się nie połamał) i wtedy byłby dramat. Przecież wiadomo, że nie ma klubu w europejskim topie który nam go nie zazdrości i od niego zaczynamy ustalanie składu...

0

Opowieści z mchu i paproci - jeśli rzeczywiście ich opcje spadają to jedyną przyczyną jest to, że nas na tych gości nie stać. A dla mnie sensowny trener to powinien być jedyny transfer na najbliższe okienko. I to trener który powinien być znany z tydzień - dwa tygodnie temu, a każdy dzień kiedy nie jest to jasne to dzień stracony. Powinna o tym wiedzieć drużyna i każdy z zawodników z osobna. Powinien być już harmonogram ich rozmów z przyszłym szkoleniowcem. A tak znów będzie prowizorka, opowiadanie bajek jak to trudna selekcja poszła i do ostatniej chwili dopinaliśmy szczegóły itd.
Jeden i drugi trener to dla mnie pomysł warty ryzyka, tak samo jak Motta, Arne Slot i Amorim, a nawet Farioli. Każdy z nich mógłby coś ciekawego zaproponować, każdy pokazał że ma pomysł na granie i nie potrzebuje do tego wielkich transferów których tu po prostu przez następne co najmniej dwa okienka nie dostanie. I zamiast na tym się skupić to my marnujemy czas na analizę czy Marquez to już się nada, a może Xavi zostanie albo - co już brzmi jak nabijanie się z kibiców - że może namówimy Kloppa albo Artetę... Jeśli to plotki dla zmyłki to pół biedy, ale jeśli w tym klubie na takie głupoty poświęca choć pół minuty to dla mnie to jest działanie na szkodę klubu.... Klopp i Arteta to abstrakcja w naszej sytuacji, a Xavi i Marquez to sabotaż

0

Przyjmuję że określanie tego czy innego zawodnika mianem "nowego X czy Y" jest zobrazowaniem sposobu grania i preferowanej pozycji. Zakładam, że nawet największym pasjonatom przywołanie nazwiska Oduro niewiele by dało. Zostawiając to na boku uważam, że dobrze by było ściągać wyróżniających się zawodników, choćby po to aby część z nich pograła sezon-dwa w rezerwach, część wypożyczyć i finalnie mieć bazę na której się stwierdza - tych dwóch zostawiamy w pierwszym zespole a pozostałych 10 sprzedajemy. Nawet jak za każdego weźmiemy po 3-5 mln to się kwota niczego sobie robi. Koszt nieznaczny. Akurat pozycję LO wydaje się, że w perspektywie kolejnego sezonu możemy uznać za zabezpieczoną (jest Balde, wraca Alex Valle - przy grze trójką w środku jest też Faye jako alternatywa), to do opisanego wyżej schematu nie ryzykujemy biorąc takiego chłopaka

0

@michal1899 Dokładnie jest jak piszesz - jeszcze kilka lat temu nie rozważalibyśmy go w kategoriach transferu bo nie miałby szans na grę. Nie jest też przypadkiem że City z PSG nie skaczą sobie do oczu rywalizując o niego. Z drugiej strony jest solidny, na dziś jest dla nas potencjalnie solidnym wzmocnieniem środka pola, choćby w charakterze zmiennika. Inna sprawa, że bez trenera który ma pomysł na ustawienie drużyny, to najdalej w październiku będziemy psioczyli na niego tak jak na Oriola. Bo w Gironie ma trenera który ma cały system gry i w tym systemie Aleix wie co ma robić i realizuje określone założenia. I tego bez trenera może mu zabraknąć u nas. Liczę że szybko dogadamy trenera który będzie miał wizję tego co ma się dziać w perspektywie choćby 2-3 sezonów i jak dla mnie to może być jedyny transfer "in" tego lata...

0

A ja mam nadzieję, że to opcja rzeczywiście rozważana. Naprawdę fajny zespół zbudował, kilku zawodników wypromować, przypominam, że w europejskich pucharach pod jego wodzą Feyenoord osiąga niegorsze wyniki niż Barca Xaviego i Koemana razem wziętych

0

Całe to niby zadbanie o Pedriego to jedna wielka bzdura. Pomijam już brak przygotowania fizycznego zespołu jako całości do sezonu - nie raz pisałem, że preseason nie powinien polegać na wycieczkach krajoznawczych po USA tylko solidnej pracy bo w Hiszpanii nie ma później czasu na ładowanie baterii. Ale po długiej kontuzji wrócił i w zasadzie z marszu zaczął grywać sporo, nie podlegał za bardzo rotacjom (Xavi ponoć myśli, że rotacje to wymiana graczy chorych na zdrowiejących), jakościowe treningi to chyba wspomnienie czasów Guardioli, a do tego - ponieważ powrót Xaviego nastąpił pod nieobecność Gaviego, to Xavi umyślił sobie, że Pedri będzie grał to co do kontuzji miał grać Gavi. No i teraz szok że się wysypał na decydującą część sezonu. Analizy na stronie w jakich warunkach możemy przeskoczyć Atletico i wejść na KMŚ, a ja nie będę zdziwiony jak my z Napoli zakończymy przygodę z LM i nasz treneiro znów zacznie opowiadać, że w sumie to dobrze bo koncentrujemy się na pogoni za Realem i na potwierdzenie wyjdzie w meczu 6 defensywnymi zawodnikami i na wszelki wypadek w zmianach pominie wpuszczanie napastników żeby zabezpieczyć bramkę....

0

Narzekaliśmy na Dembusia a z Pedrim sytuacja chyba nawet gorzej wygląda. Nie mogę znaleźć statystyk występów do ilości możliwych spotkań ale powoli mam wrażenie, że +/- to trzeci kolejny sezon w którym co ok. połowy spotkań mu odpada z powodu urazów, przy czym każdy z tych urazów jest dość poważny. Xavi chciał go obsadzić w roli Gaviego no i z miesiąc temu pisałem, że to się skończy kiepsko bo fizycznie to oni się tylko wzrostem przypominają. Zdaje się, że Maciej Miko w UTDLR też o tym mówił jakiś czas temu. Inna sprawa to, że sztab medyczny i przygotowania fizycznego w tym klubie to dramat - rzeczywiście nawet Dembuś skończył się łamać jak trafił pod opiekę profesjonalistów. A tu w zasadzie w każdym momencie sezonu mamy 5-6 zawodników na L4, trenera niechętnego rotacjom (co do których przez listę kontuzjowanych i tak ma utrudnione zadanie) i efekt jest taki, że rotacje wynikają za zmian na kozetce w gabinecie lekarskim. Jeśli przyjdzie sensowny trener, któremu klub pozwoli przepracować z zawodnikami okres przygotowawczy to zobaczymy ale mam wrażenie, że tych kontuzji mogło być mniej gdyby zamiast siedzieć w samolocie i zwiedzać Stany poświęcili choć z 10 dni na solidną pracę nad przygotowaniem fizycznym do sezonu. Jeśli po takim przygotowaniu Pedri będzie kontynuował ciągłe rekonwalescencje to rzeczywiście nie wiem czy to nie jest nasz typ na dużą sprzedaż. Żebyśmy nie przespali momentu jak z Fatim...

0

Jeśli nie zacznie się rzeczywiście cyrk z odchodzeniem Araujo (pewnie jakąś decyzje podejmie jak pozna nazwisko nowego trenera) to rzeczywiście sprzedaż Christensena nie jest złym pomysłem. Tym bardziej, że na ŚO wraca z wypożyczenia Eric i można za niewielką kwotę odkupić Riada. I rzeczywiście środek obsadzony. Biorąc pod uwagę to jak się rozwijają Valle i Araujo, to co najmniej jako zmienników bym ich zostawił. Dokładając Forta w zasadzie nie musimy wydawać kasy na boki obrony. Wcale przy Cancelo bym się nie upierał - wypożyczenie ok ale też nie za wszelką cenę. Na pewno pozbycie się Alonso i Roberto (łatwiejsze - nie przedłużamy kontraktów) oraz wracających z wypożyczeń Langleta i Desta to jest priorytet ruchów transferowych w obronie. Z trannsferów do klubu pilniejsza jest kwestia skrzydeł czy środka pomocy, a dopiero po tym myślałbym o Cancelo

0

Oczywiście w fazie obronnej to nieco porządkuje sytuację ale nie uważam, żeby było to ostateczne rozwiązanie problemu. Dziwię się, że przez cały sezon nawet nie spróbowaliśmy tam zagrać Cassado czy Garrido - nie twierdzę, że to jacyś piłkarscy geniusze (nie wiem - nie widziałem ich w grze) ale raz że to ich naturalna pozycja więc defensywnie mogliby pomóc w stabilizacji a i coś ekstra w ataku mogliby dać, a po drugie - nawet gdyby niczym szczególnym się nie wyróżnili to podbijamy ich cenę i można po sezonie oddać za jakieś 3-4 mln bo jednak byli w rotacji

0

Chyba wolałbym opcję współtworzenia marki z Hummel - to byłaby opcja. Oczywiście nie mielibyśmy wtedy strzału gotówki na tu i teraz ale średnio - i długoterminowo mogłoby to być korzystne rozwiązanie

3

Dziś newsy są wrzucane byle by był ruch w interesie. Jeszcze kilkanaście lat temu zanim dziennikarz wrzucił cokolwiek do redakcji, to weryfikował w kilku niezależnych źródłach. No i z tego wynika różnica między informacją szybką a rzetelną...

0

Pena na wypożyczenie powinien się udać - jeśli gdzieś nie zacznie poważnie grać i na odpowiednim poziomie to trzeba go wytransferować. Do rotacji (choćby w PK i w kilku meczach w lidze) ja bym dał szansę Astraladze albo Kochanowi - na ten moment na Penię nie możemy liczyć. MAtS to osobna kwestia - jeśli mielibyśmy go kiedyś sprzedawać to teraz jest moment kiedy można wziąć sensowne pieniądze pozwalające na zakup zmiennika. Wątpię jednak, że mamy rynek przeanalizowany tak by już jakiegoś zmiennika mieć upatrzonego. Więc sprzedaż byłaby na wariata. Tym sposobem dalej uprawiamy spontaniczną prowizorkę.

0

Ja podziwiam FdJ, że jemu się tu jeszcze chce grać. Najpierw go Lapcio z klubu na siłę chciał wyrzucić, trener bez pomysłu na ławce, wzmocnienia nie gwarantujące walki o LM i brak perspektyw w tej materii, a do tego media które ciągle się czepiają zarobków i nakręcają atmosferę wokół niego. A na boisku to najrówniej grający zawodnik w naszej drużynie, poprzedni sezon naprawdę dobry, w tym błędy popełnia wtedy kiedy musi łatać dziury za innych

0

Sytuacja de Zerbiego nie jest skomplikowana - wystarczy położyć te 10 mln i dogadać kontrakt ze szkoleniowcem. Chyba najprostszy układ z możliwych. Jeśli okienko transferowe miałoby polegać na tym, że wyłożymy na porządnego trenera, ściągniemy za darmo np. Hermoso do obrony i dokonamy jakiegoś transferu out co w efekcie wyprostowałoby nam FFP to uznałbym okienko za udane.
Dla mnie z trenerów de Zerbi, Flick, Arne Slot, Motta czy Amorim to wybory warte ryzyka. Paradoksalnie najmniej bym postawił na Niemca - tak jak część osób pisze gość zagrał sezon covidowy, a później już tylko dogrywał Bundesligę z Bayernem. Pozostali przetarcie mają sensowne, pokazali, że fajnie potrafią rozwijać zawodników (a my właśnie tego potrzebujemy w obecnej sytuacji), pokazali, że mają pomysł na swoje zespoły, grają ofensywną piłkę. Przestańmy bredzić o DNA ale z drugiej strony potrzebujemy trenera, który lubi atrakcyjny futbol - unozerizmo grał Xavi w poprzednim sezonie i to nie jest nasza droga. Poza tym nasi młodzi zawodnicy też są kształtowani w ofensywnej piłce, prowadzeniu gry i jakieś inne wariacje będą jak założenie pożyczonego garnitury - jakoś to wygląda ale czujemy się nieswojo

0

To ja do tych potencjalnych trenerów dorzuciłbym trzy nazwiska - bliskie naszemu klubowi źródło holenderskie w osobie Arne Slota z Feyenordu, i dwie opcje których chyba nie mieliśmy: portugalska - Amorim (Sporting) i włoska - Farioli (Nice). Zwolennikiem Tuchela nie jestem. Tylko niech ten klub zacznie analizować, rozmawiać i dopnie wybór najlepiej jeszcze w lutym

0

@slayer Właśnie o to mi chodzi, że nie ma co się napinać - finanse mamy jakie mamy i nie ma co liczyć na sprowadzenie np. Hakimiego. Generalnie po sezonie będziemy mieli 4 zawodników (chyba, że PSV wykupi Desta), a może nawet 5 jeśli wykupią Cancelo. Dest się odbił ale może dojrzał - przy odpowiednim trenerze może zacząć grać, a jeśli nie to po obecnym sezonie może być go łatwiej sprzedać (a może nawet wykupi go PSV). Araujo jest znakiem zapytania choć w Las Palmas radzi sobie całkiem nieźle. Biorąc pod uwagę wiek może być jeszcze lepszy. Zgadzam się po prostu, że przy powrocie Valle akurat boki obrony nie są priorytetem jeśli chodzi o transfery bo zaczęliśmy już nawet ogrywać Forta więc naprawdę jest kim rotować

2

Uzupełniłbym, że na PO to nawet jak nie zatrzymamy Cancelo to i tak mamy opcje - wracają z wypożyczeń (na których dobrze sobie radzą) i Araujo i Dest. Choć nie przepadam za Amerykaninem, to jednak niech nowy trener podejmie decyzję. W każdym razie przykładowa sprzedaż Desta może otworzyć otworzyć FFP na zakup Cancelo. I wtedy boki mamy naprawdę solidnie obsadzone, co najważniejsze bardzo perspektywicznymi zawodnikami, którzy przy dobrym prowadzeniu mogą nam zabezpieczyć obydwa boki obrony na lata

0

@rutek71 Rozumiem, że w tym stawianiu na młodzież pijesz do Lamine i Cubarsiego. Ja widzę problem bardziej złożonym. Lamine nijako nie dał wyboru - gdyby nie zaczął grać regularnie, to pewnie szybko odszedłby z klubu. A poza tym nie mamy kogo wystawiać w ataku. Złapał formę dzięki regularności w ostatnich tygodniach ale znów jest eksploatowany bez umiaru. To jest chłopak który ma rzeczywiście 16 lat i powinien być plan na jego wprowadzanie a nie się dziś jaramy, że strzela, że gra, a za chwilę będzie miał 18 lat i przez 2 sezony głównie będzie się leczył zajechany do granic możliwości. Cubarsiemu dano szansę jak się posypała obrona i w chwili kiedy w zasadzie o nic nie walczymy. I znów - nie ma raczej planu na jego wprowadzanie tylko metoda: o, dobrze gra to jedziemy z nim od dechy do dechy w każdym meczu. Brak perspektywicznego myślenia. Zrobił ostatnio błąd to tylko Gavi stanął w jego obronie - nikt nie wpadł na to, żeby z niego zdjąć presję, klepnąć po plecach i powiedzieć, że spoko - zdarzyło się i rób dalej swoje. Cassado przyspawany do ławki nie gra wcale - jest w osławionej dynamice pierwszego zespołu. Guiu sam chyba nie wie gdzie ma grać i wszystko jest chyba metodą rzutu monetą w której drużynie zagra w weekend. Riad szansy nie dostał i go pogoniliśmy, a teraz dyskusja kim będziemy grali na stoperze w przyszłym sezonie. Chaos i poplątanie. Ja nie mówię, że mamy grać samą młodzieżą. Mamy na dziś kilku wartościowych weteranów, mamy zawodników w optymalnym wieku jak FdJ, Kounde czy Araujo i mamy młodzież. Ale wszystkim kieruje przypadek, nic nie jest częścią jakiegoś spójnego planu i brakuje pomysłu na granie

8

Nie wnikam ile w tym prawdy, nie wnikam na ile to możliwe ale uważam, że z nazwisk które krążą jest to kandydat równie nie pasujący do tego klubu jak i Conte. On uwielbia mieć kontrole nad wszystkim w klubie czego tu nikt mu nie da, a to w efekcie będzie prowadziło do konfliktów, które u niego są i normą i są bardzo intensywne. Wynik jest w stanie zrobić ale na dłużej z nim zawodnicy raczej współpracować nie chcą. Świetny trener, ale zupełnie nie do Barcelony. Nie mówię, że nie byłoby dobrze pewnych zastanych tu układów wywrócić do góry nogami ale Lapcio na to nie pozwoli, a efektem byłaby ciągła awantura przy charakterze Tuchela

0

W ostatnim UTDR była świetna analiza w wykonaniu niezawodnego Macieja Miko odnośnie gry FdJ pod którą w całości się podpisuję. My to problemy mamy dwa inne: po pierwsze piłkarze czym prędzej powinni poznać osobę przyszłego trenera bo to może mieć wpływ i na ich koncentrację i na rozważania odnośnie swojej przyszłości w klubie. Bo jak znów ściągniemy jakiegoś niby-trenera to myślę, że nawet Araujo może poważniej rozważyć propozycję Bayernu. Po drugie, co do samego FdJ (ale również Araujo), to za chwile nie my będziemy chcieli jego sprzedać co po prostu on będzie chciał odejść - nie dość że chcemy aby obniżał pensje to jeszcze coraz głośniej mówi że chce wygrywać tytuły a w tym zakresie to my mamy mniej do zaoferowania niż kasy na pensje.
Niestety, w tym wszystkim najgorsze, że dalej nie ma tu pomysłu ani na poszczególnych piłkarzy ani na kadrę jako całość. Dyskusja o FdJ a gość jak ma obok siebie kogoś kto odciąża go z roboty w defensywie to jest chyba najlepiej rozgrywający zawodnik na dziś. Atak dobierany bez ładu i składu, a ze ŚN ściągniętego za 60 mln robimy skrzydłowego. Młodym za bardzo szans nie dajemy, a rozważamy przedłużanie kontraktu z Sergim Roberto. I tak można wymieniać bez końca...

0

My w grze o cztery trofea to byliśmy wyłącznie w teorii i wyłącznie przed pierwszym oficjalnym meczem. Później okazało, że następuje dalszy zjazd rozpoczęty po przypieczętowaniu mistrzostwa, Xavi dalej nie ma koncepcji i było jasne, że nie jesteśmy w grze o żadne tytuły. Deco może nie jest moim ulubieńcem ale jego roboty jeszcze nie jestem w stanie ocenić. Chyba najlepsze wrażenie na mnie robił Jordi Cruyff od powrotu Laporty bo z Alemanym też mam mieszane uczucia - niby sporo finansowo poprawił, niby kilku zawodników ściągnął ale nikogo sensownie nie sprzedał, a wydanie na Lewego, Raphinhę czy Torresa ponad 50 mln od głowy to raczej nie był deal życia - jak dla mnie to za takie pieniądze to każdy by ich wyrwał. Niezależnie od tego jak opcje Xaviego na DM to były kolejno Zubimendi, Kimmich i Brozovic to ja nie wiem czy specjalną reklamę mu to robi. To tak jakby napisać, że Xavi - dla poprawy skuteczności proponuje ściągnąć Hallanda, a jak się nie uda to Mbappe

1

@mightyanaldevastator W kilku meczach. Nie jest to miarodajne. Ale patrzyłem na skład i widziałem, że kilku chłopaków ukształtował i zrobił z nich ciekawych zawodników. Taktycznie uporządkował River po okresie dużego chaosu i wrócili do dominowania ligi argentyńskiej

0

Na stole powinny być kandydatury takich trenerów: Sergio Conceicao, Hansi Flick, Thiago Motta, de Zerbi, Francesco Farioli, Michel, Alguacil i Gallardo. Po pierwsze sprawdzić który z nich jest zainteresowany, a później rozmawiać jak chcą robić wynik biorąc pod uwagę naszą sytuację finansową. Bo jak pomysł ma polegać na 3-4 transferach pokroju Kimmich, Zubimendi i Halland to wiadomo, że szkoda czasu na negocjacje. Każdy z nich ma swoje wady i zalety, każdy umie pracować z zawodnikami i ich rozwijać, nie boją się też trudnych decyzji ale muszą mieć czas na pracę nad swoim projektem. Mnie się marzy ktoś z trójki de Zerbi - Farioli - Gallardo ale każdy z wymienionych jest dla fajną opcją dającą nadzieję na ciekawy projekt sportowy

0

Jeśli jest obecnie inny mniej perspektywiczny do zdobywania tytułów klub niż Barca to jest to właśnie Tottenham - niby mocni, niby kasa jest, niby transfery niegłupie, a finalnie wszystko w piach. To jedyny klub w którym ani Conte ani Mou nie byli w stanie najmarniejszego pucharu wygrać, nawet Kane stamtąd uciekł bo nie wierzył, że coś zdobędzie

2

@Barcelonista94 Scenariusz rzeczywiście znajomy. Ale z tymi pomocnikami to przesada. Na nowy sezon mamy: Gundo, Pedri, Gavi, Fermin, FdJ - pod warunkiem że żaden z nich nie odejdzie, a taki FdJ coraz częściej mówi o potrzebie zdobywania tytułów... Oriol mamy wszyscy nadzieję że odejdzie, podobnie nasz Universal Soldier czyli Sergi Roberto. Reasumując, wcale nie tak trudno o minuty, tym bardziej że nawet Xaviego na ławce nie będzie

0

Ja też chcę trenować jakiś klub w PL - moje szanse (jak już wejdę na rynek) oceniam nie gorzej niż Xaviego po tym co pokazał w Barcelonie.... A tak serio - fajnie, że ma ambicje ale marki to on sobie nie wyrobił przez ostatnie dwa lata i mistrzostwo tego nie zmienia

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?