SirChuck
Dołączył/a: lipiec 2016
5 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Ja bym zaczął od zmiany bramkarza. Ja wiem, że Pena nie odpowiada za brak kreowania sytuacji ale zmiana na Szczęsnego: 1) podniesie jakość w bramce, 2) doda pewności siebie w obronie, a co za tym idzie spokoju w rozgrywaniu 3) impuls mentalny - znacząca zmiana jest jak silny strzał czyli powoduje efekt wybudzenia z letargu.
Z transferów Nico - Olmo wybraliśmy mniej potrzebny. Olmo jesst naprawdę fajny, lubię go ale nie powiększa nam wachlarza rozwiązań tylko dubluje istniejące. Nico dałby nam wiatr na skrzydle, a koszty transferu pewnie zbliżone. Z Olmo problem jest taki, że on co chwila ma jakiś dyskomfort. W zasadzie nie pamiętam choćby 4-5 meczy pod rząd w których wystąpił
11
Ronniego to mogę oglądać ciągle. Ten gość to takie uosobienie słowa "radość" - patrzenie na niego powoduje pojawianie się uśmiechu. Chyba nie było drugiego takiego zawodnika który wprowadzałby tyle magii i pozytywnych emocji na boisku
0
@Rupert_Haubica może i trochę działa ale to się wydarzyło już w trakcie sezonu a on od początku jest tragiczny
1
@Inmessionate10 A ja aż tak o wielkich występach nie myślałem z co najmniej dwóch powodów. Raz, że jemu już od jakiegoś czasu zaczęło trochę sodówką uderzać i nawet na jego grę w reprezentacji narzekano. Dwa, że strzelanie w PSG to tak jakby jakiś gościu się jarał strzeleniem 30 bramek w polskiej lidze i mówił, że na poziom średniaka w LaLiga czy Premier League to styknie. On w PSG nie musiał uczestniczyć w grze obronnej, cała gra wokół niego zorganizowana, w klubie współrządził, pressować nie musiał, a przewaga PSG nad resztą zespołów to jakby dwa różne światy porównywać. W LaLiga może i Barca z Realem w ciemno mogą zakładać miejsce na podium ale każdy mecz jednak wymaga zaangażowania, jest sporo zespołów które im mogą napsuć krwi, są w innych zespołach zawodnicy którzy mogą ich ukąsić. Generalnie poziom po prostu bardziej wyrównany no i rywalizują między sobą. Jarano się, że w rewanżu z Barceloną strzelił wiosną hattrick ale dopóki gonili wynik to nie istniał na boisku. Dopiero jak Barca spuchła grając w 10 pokazał się z wykończeniem (na raty) kontry zrobionej przez innych pod koniec meczu i wepchnął karnego
14
Długo wierzyłem, że to gość na którym można budować przyszłość drużyny. Dziś uważam, że to tylko uzupełnienie składu, a przy jego oczekiwaniach co do pensji to chyba nie ten czas. Na dziś zawodnika na podobnym poziomie można mieć znacznie tańszego w utrzymaniu i bardziej regularnego. FdJ w pressingu niewiele (nic?) nie wnosi, walki unika, gra nieco "na alibi". Jeśli nie przedłuży kontraktu to latem zdecydowanie jest na sprzedaż - i to nawet nie dlatego, że może odejść za darmo tylko ze względu na swoją postawę boiskową. On dziś unika ryzyka w grze i dba przede wszystkim o to by nie doznać urazu, odpuszcza przez to krycie i - jak ostatnio z Celtą - traci na tym drużyna. To w ostatnim sezonie, jak będzie oczekiwał na kontrakt z nowym klubem to już będzie całkiem masakrycznie
0
Z moich spostrzeżeń dodatkowo to Pablo Torre - może nie jest to chłop na którym mielibyśmy budować drużynę, ale do rotacji jest ok. Wchodzi to nie można mu zarzucić unikania gry i walki, trzecia bramka rozpoczęła się od jego pressingu. Potrafi uderzyć, potrafi podać i nie boi się grać piłką.
Martin nie ma być (mam nadzieję) podstawowym bocznym obrońcom ale na słabszych przeciwników można go wystawić, a choćby wczoraj pokazał, że jak trochę pewności siebie nabierze to i coś w ataku może pomóc. Albie wiadomo że nawet butów wiązać nie może ale chyba w założeniu to nie gość, którego mamy wystawiać w meczach z Realem czy innym Bayernem.
Na koniec jeszcze Pena - ja rozumiem statystyki, rozumiem że wychodzi i hasła o braku zmian wygrywającego składu. Ale jego statystyki to efekt gry obronnej zespołu bo w sumie to on niczego nie wyciąga. Po tych minimalnych spalonych to on już chyba 10 bramek wpuścił więc jak któregoś razu VAR nie wychwyci spalonego albo jeden z obrońców minimalnie się spóźni to my raczej na bramkarza liczyć nie możemy
0
@Nightraider co on chce dziś to mnie mało rusza, a co będzie po sezonie tym czy kolejnym to się okaże. Jak będzie mocny to zakładam, że i nam będzie na nim zależało i on będzie chciał jednak grać w LM a nie bić się o awans do ligi konferencji
0
@MesQueUnClub_87 coś tam gra i strzela czego nie da się powiedzieć choćby o Fatim. Myślę, że nie ma co się czepiać nadmiernie, ciągle jednak jest młody i ma prawo do głupich wypowiedzi, niedyplomatycznych. Odżył nieco, odreagowuje. W sumie u nas wiele pozytywnego go nie spotkało, w zasadzie nagonka medialnego trwała od lutego. Tak jak pisałem - bardziej interesuje mnie co pokazuje na boisku. Jak będę chciał posłuchać co ktoś ma do powiedzenia to sobie posłucham jakiegoś reportażu
0
Nie rozumiem tej napinki na gościa. Przyszedł w styczniu świeżo po kontuzji i wakacjach? Dostał czas na adaptację i szanse na boisku? Nie powiedział nic co byłoby nieprawdziwe. Ja tam nie mam nic do niego - niech się ogrywa. Za rok czy dwa zobaczymy - może będzie dość dobry by być w Barcelonie choćby wartościowym zmiennikiem. A jak nie, to na tyle się pokaże że uda się go sprzedać odzyskując znaczną część kasy. Kontrakt ma długi, będzie miał ok. 20 lat więc jest szansa go korzystnie spieniężyć. A przede wszystkim skupmy się na tym co pokazuje na boisku - dziś piłkarze i tak nie powiedzą niczego wartościowego, czasy Roya Keane'a czy innego Cantony już niestety minęły
2
W zasadzie jedyne z czym bym mógł się wahać to czy zamiast Neymara nie wybrać Daniego Alvesa i wtedy klasyczne 4-3-3 gdzie z lewej strony schodzi mój ulubieniec R10 robiąc miejsce Albie. Niesamowity zespół by był i szczerze mówiąc to nie wiem typowanie Raphinhi szczególnie kontrowersyjne mimo, że w historii wielkich zawodników nie brakowało
1
Ustalenia z ostatniej chwili: komisja znalazła, że ci co krzyczeli to może dźwięk wskazuje na coś innego ale tak naprawdę z ruchu warg wyczytano, że mówili "brawo Yamal, szanujemy Cie" :) no jakieś jaja - jednym w kilka dni zamykają trybunę a tu miesiąc oglądają mecz co trwał 90 minut a sama akcja może ze 30 sekund... Da się tak bardzo zwolnić tempo na podglądzie video czy po prostu wszyscy członkowie komisji na urlopie? A może barwa głosu była inna niż na Atletico i tu nie ma potrzeby zamykać stadionu ani trybuny...
0
Ja na Haalanda nie jestem jakoś specjalnie napalony choć oczywiście uznaję go za gwarancje min. 30 bramek/ sezon w samej LaLiga. TO gigantyczny koszt dla klubu. Wolałbym jednak podpisania Davida latem, ewentualnie nawet klepnięcia go zimą za jakieś 2-5 mln z wypożyczeniem do końca sezonu do dotychczasowego klubu - wtedy unikamy licytacji z innymi.
Nie skreślam też Roque - wiem, że pojawi się mnóstwo głosów że drewniany, itd. ale Lewy to też nie pokaz joga bonito ale ustawiony w polu karnym i obudowany licznymi podaniami robi swoje. Roque w tych nielicznych minutach do pozycji potrafił dojść nawet przy padlinie granej przez Xaviego. Chłopak, bez znajomości języka, 18 lat, którego w zasadzie media zaczęły wypychać zaraz po debiucie i z Xavim który wolał na boisko wpuścić Oriola czy Roberto do ataku niż rzeczywiście czegoś sensownego próbować. W Betisie może jeszcze nie podbił ligi ale też nie jest tak, żeby o własne nogi się potykał, coś zaczyna strzelać, ogrywa się - może nie będzie to gość na pierwszy skład ale już do rotacji z takim Davidem po dwóch latach w Betisie to dlaczego nie. Wtedy bez presji można spróbować takiego Gistau.
Wydaje się, że takich typowych "9" jest jednak coraz mniej i decyzja o szukaniu kogoś na tą pozycję to też swego rodzaju deklaracja klubu do gry w określonym systemie, w którym "9" się wykorzystuje. Musi być zatem stale obudowana dobrymi skrzydłowymi i gośćmi co dogrywają na mecz ileś piłek w pole karne. Bo jak Barca bez pomysłu a'la Xavi to szkoda prądu na zakupy.
0
@FcPortoFan1999 Mamy duży komfort czekania - reprezentacja jest tak słaba, że kto by w tym ataku nie grał to i tak nie ma większego znaczenia bo piłka do niego nie dotrze, a nawet jeśli jakimś cudem dotrze, to reszta zespołu zadba o stracenie pięciu bramek i tak czy inaczej zbieramy baty. Dziś jest Lewy, w naprawdę dobrej formie i nie może dostać jednej piłki w meczu, żeby choć podjąć próbę strzelenia bramki
1
To chyba gwóźdź do trumny jego obecności w Barcelonie. Przecież ten chłopak w sumie na boisku mało co się pojawił a już drugą kontuzję w sezonie złapał - do końca sezonu to jeszcze z pięć kolejnych przed nim. Jak pomyślę, że swego czasu oferowano za niego ponad 100 mln a wszyscy narzekaliśmy i mówiliśmy, że za żadne skarby.... Ech, szkoda
1
Mam wrażenie, że z tego fenomenalnego Ajaxu nikt na większych scenach nie świeci blaskiem jakiego się spodziewano. Najgorsze rozczarowanie to co prawda Donny van den Beek, de Ligt też nie jest jakąś skałą na swojej pozycji i nawet w reprezentacji nie jest podstawowym stoperem, FdJ u nas potrafi zrobić wiele dobrego ale nie jest to jednak gość bez którego nie wyobrażamy sobie drużyny, Zayech w Chelsea przepadł, a i ten Haag Manchesteru nie zbawił
Co do naszego FdJ to toczyła się na UTDR dyskusja czy on może odzyskać pozycje w składzie i trafnie zauważano, że przy wymaganej intensywności może być z tym problem. Bo jak trzeba jechać na tyłku to FdJ najczęściej odstawia nogę markując jedynie działanie. Teraz jeszcze dochodzi strach przed kontuzją/ odnowieniem kontuzji (?). I efekt taki, że tam gdzie Cassado dojeżdża rywala tam FdJ patrzy się z boku. Z Realem dał świetną zmianę i na drużyny potrafiące (i chcące) grać w piłkę to on może być wartościową opcją, ale tam gdzie trzeba wyszarpać 3 pkt to pomocny nie jest. I nie wiem czy na tym etapie kariery on jest w stanie to jeszcze u siebie zmienić - to jest jednak ukształtowany piłkarz a nie "młody talent"
3
Nie będę szedł w narracje co by było u Xaviego ale fajnie że jest intensywność bo to ona pomoże chłopakom rywalizować przez cały sezon, szczególnie że na kilku pozycjach mamy ograniczone pole manewru.
Gavi z Victorem rzeczywiście wyglądali na padniętych, ale jeszcze jednym pozytywem jest to, że Ansu schodził z uśmiechem więc może w końcu złapie fizyczność to i głowa z czasem się odblokuje. Jak nie przy Flicku to już chyba nic mu nie pomoże
1
@sokot on mu pokazał, że widzi jeszcze u Gaviego rezerwy ;)
1
Ciężko powiedzieć że Mbappe jest słaby ale to jest taki zawodnik, którego w drużynie bym nie chciał. Niby może sporo dać w ataku ale zebrał nawyki z kopania się po czole w lidze francuskiej w której nie było rywalizacji tzn. brak pressingu. PSG konsekwentnie zawodzi na arenie międzynarodowej bo oni rywalizują przez cały sezon na pół gwizdka. I Mbappe teraz też myśli, że nie trzeba wracać do obrony, walczyć o piłkę itd.
1
1) Trochę z gatunku pt. wróżenie ale czy widzicie od Barcy Athletic w dół jakiegoś nieoczywistego zawodnika, który mógłby wejść do pierwszego zespołu jak Fermin tzn. teoretycznie niewiele wskazuje na możliwość podbicia serc kibiców i Flicka ale może odpalić?
2) czy najbardziej perspektywiczni młodzi zawodnicy mają zabezpieczoną sytuację kontraktową w perspektywie 2-3 lata?
3) na czym polega problem braku sensownego perspektywicznego zawodnika na pozycję "9"? czy klub nad tym pracuje bo od czasów Bojana w zasadzie nie pamiętam, abyśmy wypuścili na tę pozycję zawodnika który dawał nadzieję na choćby poprawny poziom (oceniając z perspektywy Barcelony a nie np. klubów ekstraklapy polskiej)?
0
Jak dla mnie jeśli jest opcja jego ściągnięcia i zarejestrowania, a Flickowi by ten transfer pasował to oczywiście go ściągnijmy z co najmniej kilku powodów. Raz, że powinniśmy mieć opcje w ataku do rotacji na podobnym poziomie. Dwa że daje dodatkową opcję dryblingiem i szybkością czyli atutami których trochę brakuje (Yamal kiwa ale Nico łączy to z niesamowitą szybkością), co może być przydatne. Trzy że wydaje się mieć dobre relacje z większością naszych zawodników a zatem jego przyjście raczej nie burzyłoby atmosfery w szatni. No i cztery, nie można liczyć, że nasza obecna trójka zagra wszystko od deski do deski przez cały sezon na tym poziomie a rywalizacja nakręca do trzymania poziomu. A dziś za rywali mają Rekina, Fatiego i Victora - ja na chwilę obecną w żadnym nie pokładam nadziei i chyba wyłącznie przez sentyment liczę, że Fati się ogarnie przy Flicku i trenerach motorycznych. Ciągle dochodzi do pozycji, ciągle widać u niego chęci ale jest ewidentnie zblokowany.
Z innej beczki to zastanawiam się czy w naszej sytuacji alternatywą dla tego transferu nie byłby Sane - kończy się kontrakt po sezonie, a zatem nie trzeba wykładać kasy na transfer, a atuty podobne
2
Pan redaktor ma nieograniczoną wyobraźnię w forowaniu Realu. Ale w jego wykonaniu i zaślepieniu w miłości do klubu niewiele już może zaskoczyć. Mnie cieszy co innego - że znów zaczynamy być punktem odniesienia dla innych w sposobie gry. Oby to trwało jak najdłużej i skończyło się wygranymi pucharami jak to miało miejsce w poprzednich cyklach (Guardiola, Enrique)
1
Moim zdaniem deadline na przedłużenie to koniec maja 2025 r. - jeśli do tego czasu nie przedłuży to należy się latem pożegnać. Inaczej odejdzie za darmo. Ale rzeczywiście - tak jak mówił dla niego głównym problemem było to że drużyna zmierza donikąd. Teraz widać, że ma potencjał na wygrywanie i może być w rozmowach łatwiej . nie ma co gadać że jest Inigo z Cubarsim bo Inigo to w najlepszym razie jeszcze kolejny sezon, a poza tym nie mogą grać wszystkiego po 90 minut przez cały sezon
12
Ja nie mogę zrozumieć co z tymi sędziami - miał rozmawiać z sędzią tylko kapitan, to rozumiem, że jak podchodzi inny zawodnik to raz go się upomina, a przy kolejnej próbie daje karteczkę. Wtedy się temperuje typów z gorącą głową i skupiamy się na graniu. A Vini to już nagminnie udaje sędziego asystenta na meczach
0
Plotki głoszą, że Gavi już nową cieszynkę na kolejne granderbi szykuje - na tej były cztery palce a teraz podobno ma wskazać Viniemu ile to ZP zdobył ;)
Swoją drogą to cała sytuacja pokazała też niezły mental jedynego czarnoskórego zawodnika na świecie - gra w topowym klubie świata, przed własną publicznością, na absolutnie genialnym stadionie, przegrywa 0-4 z największym rywalem swojego klubu ale w sumie to wisi mu to bo w poniedziałek ma mieć ZP - nic innego jak nagrodę indywidualną, która w tym roku wyjątkowo doceniła kunszt piłkarski i wpływ na grę zespołu a nie stanowiła wyłącznie plebiscyt popularności.
A samą nagrodą ja przestałem się emocjonować już sporo czasu temu - u nas bywała tak, że dostawał Messi a my jako zespół mieliśmy sezon frustracji więc co mi było po tej ZP? w tym roku ciężko dyskutować z werdyktem choć równie zasłużone byłoby przyznanie Daniemu Carvajal'owi albo Kroosowi. Ale ogólnie cieszę się z docenienia Hiszpana - od wielu lat wypuszczają w świat piłkarzy którzy dają kibicom mnóstwo radości a nagrody indywidualne ich omijały
1
A ja uważam że to świetny pomysł. Xaviemu u nas właśnie tego zabrakło - zebrania szlifów w jakimś średniaku z mocniejszej ligi. Ja też bym go widział w właśnie w jakiejś drużynie środka tabeli w jednej z lig niemiecka/ hiszpańska/ angielska/ włoska albo w jakimś Ajaxie, Porto czy OM. To by pozwoliło mu nabrać doświadczenia i - stosownie do wyników pracy - albo na zawsze pozostać na takim poziomie albo pójść do jakiegoś mocniejszego klubu. A na dziś ManU to właśnie taki klub - niby jakaś presja jest ale realnie są dość mocni żeby nie spaść z ligi a jednocześnie o mistrza raczej się bić nie będą. Dodatkowo Xavi mógłby te swoje transfery trzepać na prawo i lewo i pokazać, że w Barcelonie to go tylko finanse ograniczały w wynikach
1
@kinioo Dokładnie tak - wszyscy uwielbiają umniejszać coś w tym co robi Barca a tymczasem nie ma powodu do wstydu. To że Mbappe co chwila zaliczał spalonego to jest efekt sposobu bronienia przez Barcelonę. Nawet jak nie palił, to łapał wszystko Pena. Prawda jest taka, że na dziś naprawdę świetnie się prezentujemy ale co piękniejsze - czuć że są tam jeszcze rezerwy i że ta drużyna może się jeszcze poprawić.
Co do ZP Viniego - od dawna mało mnie ta nagroda interesuje, nie wiem nawet kto dostał w zeszłym roku bo koniec końców bywały lata, że dostawał Leo a jako klub mieliśmy sezon frustracji. A wczoraj na stronie kibiców Realu już było jaranie że najważniejsza ZP i co tam mecz. Ja mam dokładnie odwrotnie - mnie tam obchodzi właśnie mecz i nawet nie rozpamiętywanie przeszłości. Cieszę się, że znów mogę oglądać zespół z przyjemnością i z niecierpliwością oczekiwać na kolejny występ
4
@Ice-X Pamiętam Puyola i był on niesamowity. Ale Gaviego za wczoraj nie winię z co najmniej dwóch powodów. Raz, że był wczoraj niesamowicie wygłodniały po roku bez gry, w dodatku na boisku największego rywala a zaciekłość w walce zawsze nieco przytępia zachowanie. Samo w sobie nie byłoby w moich oczach usprawiedliwieniem ale starcie i zachowanie w stosunku do Viniego. Doceniając jego klasę piłkarską nie sposób pominąć jego zachowań - do podkręcania trybun nic nie mam ale jego zachowania w stosunku do rywali są po prostu chamowate. Na sędziów naskakuje, dla rywali po każdym zagraniu domaga się kartek a jednocześnie wchodzi w nich w walce o piłkę jakby byli manekinami nie oglądając się na ich zdrowie itd. Wczoraj ciągle się buldoczył, po własnym faulu (i żółtej kartce) nawciskał sędziemu bez umiaru, w samym starciu z Gavim umówmy się, że ciągał się za koszulkę z naszym zawodnikiem i ok - finalnie faulował Gavi, ale wcześniej Vini ciągając się z nim sam uniemożliwił czysty odbiór. Jak jeszcze zaczął komentować to się naciął i pokazanie mu wyniku uważam, że było w tej sytuacji dość inteligentnym "pstrykiem w wysoko zadarty nos"
1
Szkoda strzępić język na taką dyskusję. Spalony albo jest albo go nie ma. I świetnie że jest VAR bo pozwala wyłączyć takie kontrowersje. Gadanie o jakimś marginesie tolerancji to proszenie się o wypaczanie wyników. Teraz unikamy tego typu historii. A ktoś kto opowiada, że co to takiego wychylenie tułowia pokazuje wyłącznie, że nigdy sportu nie uprawiał. Spalony o czubek buta to też spalony. Jaki margines wpisać w przepisy? I co by to miało dać - że będzie sprawdzali czy ktoś wystawał palcem za linię ciała obrońcy?! Ludzie - niepoważna dyskusja którą ktoś chyba w nerwach i frustracji wywołał
1
Można kolejny raz komentować Xaviego i jego upór w trzymaniu wychowanka w "reżimie pierwszej drużyny" ale po co... To byłoby za łatwe. Lepiej cieszyć się tym, że Marc nie wyczerpał limitów cierpliwości, zaufał Flickowi, a ten postawił na niego zdecydowanie z pożytkiem dla wszystkich. Pokazuje od początku, że jest w stanie dać nam to, czego nie mieliśmy od kilku sezonów w środku pola.
Na koniec jedna uwaga do wczorajszego jego występu - niesamowicie zaimponowało mi jego wyważenie po żółtej kartce. Mecz był ciężki, jego rola to zabezpieczenia więc często wchodzi w kontakt z przeciwnikiem. Mimo koniecznej ostrożności w ani jednej akcji nogi nie odstawił i dalej świetnie wykonywał swoją robotę. Często bardziej doświadczeni zawodnicy mają z tym problem i widać grę na alibi a Marc ani trochę nie zmienił swojej gry
2
Lapcio próbował go wypchnąć latem bo FFP, dziennikarze też od siebie dokładają co chwila z nagonką i plotkami transferowymi, tu na forach też było sporo komentarzy jaki on słaby "niebrazylijski". Było sporo głosów również podkreślających jego ciężką pracę dla drużyny, pisano też o tym jakie liczby dawał w poprzednich sezonach. A na koniec wyszło to co z całą resztą zawodników - potrzebowali trenera który ma pomysł na granie, jasno wskazuje zawodnikom czego od nich na boisku oczekuje i dziś mamy fajnie grającą drużynę za którą tęskniliśmy od lat, z zawodnikami którzy zaczynają tłamsić konkurencję na swoich pozycjach. To co gra Raphinha to jest kosmos, do tego kapitan jakiego nie mieliśmy od lat. I tak można w zasadzie wymieniać zawodników. Ale to co mnie najbardziej się w tym podoba to powtarzalność i automatyzmy zachowań. Przecież czwarta bramka to w zasadzie po akcji którą od kilku meczy oglądamy regularnie w wykonaniu Barcy. Wczoraj po prostu Lamine podawał wewnętrzną częścią stopy, z Villareal było kopnięcie zewnętrzną częścią (niesamowite swoją drogą). Czekamy na więcej i cieszymy się tym co już dostaliśmy :)