24

Najlepszy wybór, bo Sergi ma najpiękniejszą cerę ze wszystkich zawodników pierwszego zespołu.

3

@SteuerFreiMoney "Gdy będziesz miał samobójcze myśli proszę zadzwoń do mnie
Choć to nie Błękitna Linia przyjadę by dać ci w mordę
Wjadę frontalnie z kopem ciosy ostudzą zamiary
Zostawię p***ę pod okiem żebyś miał drugą do pary"

Może też czas żeby porozmawiać o tym z żoną i zmienić tego psychologa, bo jednak specjalista nie powinien mówić takich rzeczy.

0

@KrzysiekM Możesz polecić jakieś kanały na YT, z których korzystasz/korzystałeś i pomogły Ci?

0

Chciałbym podreperować swój angielski żeby móc się płynnie porozumiewać w tym języku? Jakie metody nauki polecacie? Pójść do szkoły językowej czy jednak samemu można coś ogarnąć?

0

@DonMatteo901 Chodzi mi właśnie o to, że wspieranie i pozwolenie na takie rzeczy, gdzie nie mają one "aż takiego wpływu" ma wpływ na to, że do sportu podobne rzeczy są wprowadzane.

10

Spotkał Messiego. Potem życie małego chłopca zmieniło się w koszmar.

https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/UL1k9kpTURBXy85Y2VkZDllYWQzZTU3ZmRhMGRkYWY5YWIxODc2Njc2ZS5qcGeSlQMAzIXNC-TNBrCVAs0DnQDDw4KhMAWhMQE

Wszystko zaczęło się od zdjęcia, jakie Hamayoun Ahmadi zrobił swojemu młodszemu bratu, Murtaziemu i które udostępnił na Facebooku. Mały chłopiec z Afganistanu miał na sobie plastikową siatkę, podpisaną nazwiskiem i numerem Messiego. - Nie wiem, kto znalazł tę torbę. Napisałem na niej "Messi" i oznaczyłem ją numerem 10 - opowiada Hamayoun. - Byłem szczęśliwy, bo stałem się piłkarzem! - mówił zadowolony Murtazi.
Zupełnie inaczej odebrali to inni mieszkańcy Jaghori, ich rodzinnej wioski. Chłopiec był wyśmiewany za noszenie plastikowej siatki. - Niektórzy ludzie myśleli, że jestem tak biedny, że nie mam za co kupić synowi koszulki - wspomina Arif Ahmadi, ojciec chłopców.
Zdjęcie chłopca szybko zyskiwało na popularności w Internecie. Rozpoczęła się akcja odnalezienia małego bohatera. Wkrótce do jego rodzinnego domu dotarły dwa duże pudła. - Kiedy je pierwszy raz zobaczyłem, nawet ich nie otworzyłem - mówi ojciec. Jak sam przyznał, myślał, że w jednym są zabawki dla Murtazy, a w drugim dolary. W środku była piłka i koszulka z autografem Leo Messiego.
Ale po wiosce plotki niosły się szybko. Już wkrótce wszyscy myśleli, że rodzina została obdarowana ogromnymi pieniędzmi. - Ludzie kręcili się nocą wokół naszego domu. Byłem bardzo zaniepokojony - ciągnie opowieść ojciec.
Głowa rodziny podjęła decyzję, że musi chronić rodzinę. Sprzedał dom i samochód, po czym wszyscy ruszyli do Pakistanu, gdzie wnieśli o azyl. Do wniosku dołączone były groźby od Talibów, którzy pisali, że "pożałują za akcję z Messim". W Pakistanie uznano jednak, że "Talibowie mają na głowie większe sprawy, niż zajmowanie się rodziną Ahmadich". Wniosek został odrzucony.
Byli zmuszeni, by wrócić do Jaghori. Siedem miesięcy później o Murtazie Ahmadim znów było głośno. Został zaproszony przez Katarczyków do Doha, gdzie mecz towarzyski rozgrywała FC Barcelona. Młody chłopiec spełnił swoje marzenie, spotkał Messiego i nawet wyszedł z nim za rękę na boisko. Internet obiegły filmiki z tego wydarzenia. Chłopiec za wszelką cenę nie chciał opuszczać zawodnika. - Mówiłem Messiemu, że chcę z nim zostać, że chcę grać z nim - opowiada Murtaza. Przyznał potem w reportażu, że kocha Messiego bardziej niż własną matkę.
Rodzice chłopca liczyli, że gdy Murtaza spotka się z Argentyńczykiem, ten odpowiednio mu pomoże. Wszystko dlatego, że słyszeli o historii syryjskiego chłopca, któremu Ronaldo miał przekazać znaczną sumę pieniędzy. - Byliśmy w Katarze, więc Messi mógł zrobić coś, nie dla mnie, ale dla Murtazy, bo on jest jego wielkim fanem. Ale, niestety, Messi nie zrobił niczego - opowiada ojciec. - Ludzie mówili, że spotkaliśmy Messiego, więc na pewno dał im pieniądze. Messi nie poratował nas nawet jednym ruplem - dodała matka.
Plotki o bogactwie chłopca znów się rozsiały. Obcy ludzie dawali do zrozumienia, że porwą Murtazę dla okupu. Doszło do tego, że chłopiec był pytany na ulicy, czy to on. W odpowiedzi słyszeli: "nie, Murtaza to mój brat".
Chłopiec przestał chodzić do szkoły, nie mógł bawić się ze znajomymi. Został wysłany do wujka do Kabulu. Tam jednak po pewnym czasie nasiliły się ataki terrorystyczne. - Tu jest mnóstwo eksplozji. Wszędzie - opowiadał Murtaza, który spędzał czas na samotnym kopaniu piłki w garażu czy na dachu. - Nie mam przyjaciół - mówił, wyraźnie zasmucony. Wujek chłopca dodał - Zanim pojechał do Doha, był taki radosny. Ciągle rozmawiał, był psotnikiem. Teraz nie mówi za wiele. W innym kraju takie wydarzenia byłyby szansą. Dla nas są zagrożeniem.
Murtaza, pytany, czy - znając późniejsze wydarzenia - znów założyłby koszulkę z nazwiskiem Messiego, odpowiedział, że tak. - Zrobiłbym to, bo go kocham - dodał.
Murtaza w zeszłe wakacje wrócił do domu. Obecnie ma dziewięć lat. Matka chłopca liczy na to, że przez obecność w mediach jej syn będzie miał szansę, by wyjechać za granicę.

Źródło: Onet

1

@macio_944 Granada prawie doleciała i może nawet troszkę deskę pobrudzili, a Barcelona to jeszcze przed drzwiami odpaliła kreta.

1

@macio_944 No nie porównałbym wpadek w ćwierćfinale i półfinale LM gdzie pierwszy mecz wygrało się kolejno 4:1 i 3:0, a potem mając tyle czasu na przygotowanie się do rewanżu dało się dupy do przegranej jednego meczu w Pucharze Króla.

0

@Yoshi94 Przyjacielu skoro oglądasz powtórkę 20 razy i nie widzisz kontaktu to co tutaj da screen? Puść sobie jeszcze raz i na pewno zobaczysz kontakt.

20

@DonMatteo901 A to wszystko, bo małymi kroczkami społeczeństwo na to pozwala. Przykładowo gdy Ellen Page nagle się odwidziało bycie les i kobietą to stwierdziła sobie, że od teraz nazywa się Elliot i jest mężczyzną (jest kobietą z biologicznego punktu widzenia i nawet żadnej operacji zmiany płci sobie nie zrobiła xD). Społeczeństwo przyklaskiwało i mówiło, że trzeba to tolerować, bo to jest jej wybór, ale według mnie takie właśnie wspieranie doprowadza do tego, że świat staje się absurdalny, tak jak w sytuacji, którą opisałeś wyżej.

0

@Yoshi94 Okey, masz rację nie było karnego, a sędziowie zawsze się mylą na niekorzyść Barcelony, koniec tematu. Zadowolony?

0

@AlexDark00 Robben potrafił przyjąć piłkę prawą nogą

2

@Janiama Tylko dlaczego Alba nie próbuje częściej? Chłop tyle razy miał mnóstwo miejsca w polu karnym (nie tylko we wczorajszym meczu), a najczęściej próbuje szukać Messiego podaniem do tyłu.

0

@Kapitan_SW Odskakiwała jak próbował przyjąć sobie prawą nogą. I to właśnie mnie w tym piłkarzu boli, bo jego prawa noga nie jest słabsza tylko on praktycznie tej nogi nie ma. Na palcach jednej ręki można policzyć sytuacje kiedy on używa prawej nogi. Nie ma praktycznie szans, że piłkarz, który potrafi grać tylko jedną nogą zrobi wielką karierę. Wielokrotnie podawali mu na prawą nogę, a on musiał przed przyjęciem podania skorygować swoje ustawienie albo w dziwny sposób wyciągał swoją lewą nogę byleby nie przyjmować piłki prawą.

3

Trincao dopóki grał to podobał mi się bardziej niż Pedri czy de Jong.

3

@mr_robot we wczorajszym meczu obie bramki na jego konto jak dla mnie. Pierwszy gol to wiadomo, a przy drugim za wysoko się ustawił i nie miał szans na dogonienie Soldado. Wiadomo, że świetne podanie zawodnika Granady, ale Umtiti powinien był zachować się ostrożniej.

0

@Yoshi94 Wytrącenie przeciwnika, który wygrał pozycję w walce o piłkę, z równowagi poprzez zahaczenie jego nogi, którą sprytnie przeciwnik postawił przed piłkę. Nie było to pozbawienie realnej szansy na zdobycie bramki także karny bez kartki. Spróbuj trochę spojrzeć obiektywnie na całą sytuację.

0

@MaziFCB podziękował :)

1

@Ghotti Poczytaj przepisy dotyczące grę w piłkę nożną to przeczytasz, że to jest faul
@Yoshi94 Tobie też polecam
@cules100pro no o tym właśnie mówię, że niestety nam takich karnych nie gwizdali, a wtedy nawet sama LR domagała się karnego po faulu na Trincao

10

@cules100pro karny 100%, nie ma co się kłócić. Inna sprawa, że sędziowie ostatnio takich samych karnych Barcelonie nie dyktowali i to najbardziej boli, np. w ostatnim meczu Trincao miał podobną sytuację.

1

@lucca87 Bardzo dobry zawodnik, w fpl robi niezłą robotę, ale w kontekście potencjalnego transferu to:
A) Barcelona nie ma tylu pieniędzy
B) Formacja pomocy nie potrzebuje wzmocnień w przeciwieństwie do obrony czy ataku

16

@TheNekro94 Umtiti następny mecz zagra w miarę dobrze i znowu będą posty typu "co się ten dzik najadł kasztanów" XD

0

@blaugrana1980 Wczorajsze zwycięstwo też było poniekąd wymęczone

0

@mrboom no dokładnie, chodziło mi o to, że Barcelona nie będzie faworytem w takim pojedynku, więc nasza wygrana będzie niespodzianką

3

@gassa81 A za tydzień dostaną od jakiś ogóreczków i znowu kolejne okrążenie robisz poprzez wytykanie przegranych do wybaczenia? XD

0

@PanPatrykk dlatego, że ostatnio wygrywamy z drużynami średnimi, no nie oszukujmy się, bo Granada, Bilbao czy Elche to średnie ekipy, to sądzisz, że wygramy z topowymi drużynami, np. Liverpool czy PSG i nie będzie to niespodzianka? Barcelona na pewno nie będzie faworytem w takich starciach, więc mam nadzieję, że sprawimy niespodziankę.

2

@Kubsoleon Bears, Beets, Battlestar Galactica

0

Cieszy, że Alba w końcu po tylu latach powoli zaczyna rozumieć, że jak jest w polu karnym przeciwnika i ma tyle miejsca to nie zawsze musi szukać cofającym podaniem Messiego albo podawać po ziemi na aferę, a może po prostu pierdyknąć z całej epy na bramkę. Trochę goli na pewno by mu wpadło.

1

@ChampionLW To nie był samobój, bo bramkarz żadnego ruchu nie wykonał, a piłka tylko się od niego odbiła.

7

@HarveySpecter Czyli Granada przy wyniku 2:0 miała się otwierać? To jasne, że chcieli bronić wyniku, a gadanie, że to Puć rozruszał grę to nieprawda, bo Barcelona cały czas była stroną dominującą, a jedynie dwa błędy doprowadziły do utraty gola. Puć jak zaczyna w pierwszym to już niestety tak dobrze nie wygląda.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?