0

Oczywiście. Dlatego nie napisałem, że wygrał Puchar Króla, tylko że przedostał się do finału, co też uważam za sukces. Np Realowi ostatni raz udało się to w 2014 ;)

21

Zazwyczaj czekam do następnego dnia aby ochłonąć, ale ze względu na szczególne okoliczności piszę ten komentarz dopiero dzisiaj.

Zacznę od tego, że wtorkowy mecz z Romą to chyba największy kubeł zimnej wody, jaki dostałem jako kibic Barcy. Nawet łomoty od Bayernu czy od PSG nie bolały aż tak jak teraz, bo wtedy klasa rywala była dużo wyższa, no i nie szło nam ogólnie zbyt dobrze. Tutaj oczekiwania były spore, sezon z ledwo jedną porażką, prześwietne statystyki, po cichu mówiło się o trzecim tryplecie, aż tu nagle odpadliśmy z najsłabszą drużyną w stawce. Dalej się nie będę rozpisywał, bo każdego boli to tak samo jak mnie.

Naturalnie jak po każdej porażce, zaczęło się szukanie winnych. I tutaj uważam tak jak większość, że Valverde zawalił po całości. Zrobił zmiany zbyt późno, nie zareagował na zły układ wydarzeń na boisku i myślę też, że po cichu liczył że jakoś dowieziemy korzystny rezultat do końca. Brzmi znajomo? Tak, dokładnie w ten sposób wyglądał ostatni sezon Lucho w Barcelonie. Brak pomysłu i liczenie na umiejętności zawodników. Przecież rewanż z PSG wyglądał dokładnie tak samo od strony taktycznej jak rewanż z Romą, praktycznie wszystkie gole jakie wtedy wpadły to farfocle obrony przeciwnika, karne lub geniusz Neymara. Tylko różnicą było to, że wtedy piłkarze gryźli trawę żeby awansować i dlatego Lucho uniknął kompromitacji w postaci odpadnięcia w 1/8, a we wtorek jak było to każdy widział. Dlatego winą za brak awansu ja obarczam piłkarzy w takim samym stopniu, jak Valverde.

I ostatnia sprawa. Zazwyczaj trenera rozlicza się po sezonie, ale jako że czujemy że sezon już się dla nas skończył, to można coś napisać na ten temat. Sądzę, że absurdem byłoby zwolnienie Ernesto po tym sezonie. Zresztą kto miałby go zastąpić? To prawda że strasznie dał ciała, ale jak wyżej napisałem nie wszystko jest tylko i wyłącznie jego winą, a poza tym uważam że każdy zasługuje na drugą szansę. To mądry gość i wierzę że wyciągnie wnioski. Spójrzmy na chłodno - dostał drużynę bez Neymara, najlepszym transferem był Paulinho bo Dembele cały sezon przesiedział u lekarza, a Coutinho przyszedł w zimie i nie mógł nam pomóc w Lidze Mistrzów. Będąc w takiej sytuacji wygrał nam ligę praktycznie w kwietniu nie odnosząc ani jednej porażki i przedostał się do finału Pucharu Króla, więc nie jest takim nieudacznikiem jakby to niektórzy sugerowali. Poza tym spójrzcie - w sierpniu każdy był wściekły na Ernesto za baty od Realu w SPH i wielu wieszczyło "sezon bez sensu" cytując klasyka, a tymczasem nasz trener pokazał że potrafi odrobić pracę domową i rzeczywistość przekroczyła nasze oczekiwania. Wierzę, że wróci silniejszy, on jak i cała drużyna, wzbogacona o zdrowego Dembele i Coutinho grającego we wszystkich rozgrywkach. Tyle chciałem przekazać. Vamos :)

2

Sędzia wczorajszego meczu Realu z Juventusem był też sędzią meczu naszej reprezentacji z Nigerią. Tam też gwizdnął naciąganego karnego, ale dodatkowo okrasił swój występ nieuznaniem gola gdzie piłka była pół metra w bramce. Są postępy :)

22

No cóż, widocznie Real nie potrafi wygrać Ligi Mistrzów bez ewidentnej pomocy sędziego w krytycznym momencie. Szkoda widowiska.

35

Przecież tutaj to niektórzy więcej piszą komentarzy na Rambli w trakcie meczu, niż oglądają sam mecz :) a ocena dla Luisa niestety zasłużona, dawno nie był tak irytujący jak w sobotę. Oby z Romą było lepiej!

2

Nie jestem porywczy, w takich głupotach jak przegląd okładek gazet sportowych to już na pewno nie :) ale jak do mnie piszesz pogardliwie "naucz się czytać ze zrozumieniem", to nie licz że moja odpowiedź będzie miła i grzeczna. Dobra, mniejsza z tym, szkoda klawiatury na takie pierdoły. Peace :)

2

Zamiast but przeczytałem piłka (czyli zwykłe przeoczenie, jeszcze się nie rozbudziłem do końca) i Twoim zdaniem nie potrafię rozumieć sensu czytanego tekstu - no już już, spokojnie, oddychaj. Wystarczy że kolega fhero zwrócił mi uwagę, ale nie, reszta musiała się rzucić jak wygłodniałe sępy, bo ktoś śmiał popełnić błąd. Udało się podbudować ego? :D

2

Rzeczywiście! Tak to jest, jak się czyta jednym okiem z rana :)

0

Już kilka razy widziałem na Rambli sugestie w niektórych dyskusjach, że pieniądze z Komunii dla dziecka wezmą rodzice. To trochę współczuję rodziców tym którzy tak piszą, bo moi by nawet przez sekundę nie pomyśleli o czymś takim :)

0

Katalońskie dzienniki dzisiaj mają niezły odlot, Mundo Deportivo pisze o derbach Madrytu bez pasji (to ja chyba inny mecz oglądałem), a L'Esportiu o Złotej Piłce dla Messiego za hat-trick z Leganes :)

12

Ja się dziwię, że chce Wam się jeszcze rozgrzebywać ten temat. Mówiąc szczerze to mi się ten szpaler na linii Barca-Real nigdy nie podobał. Wiadomo, że nawzajem życzymy sobie porażek i nie lubimy gdy ci drudzy wygrywają, więc zawsze uważałem te szpalery za sztuczne i nieco naciągane. Niech nikt go nie robi przy jakiejkolwiek okazji i będzie spokój, po co to komu :)

4

Jeśli rzeczywiście jest tak utalentowany jak mówią, to odpowiedź na Twoje pytanie brzmi "nie". Jak Leo Messi przeskakiwał wszystkie szczeble barcelońskiej szkółki i przedzierał się do pierwszego składu, to nikomu nie udało się go zablokować. Wiadomo, Leo to brylant jedyny w swoim rodzaju, ale byli też inni utalentowani nastolatkowie, jak Busi czy Iniesta. To też jest dobry sprawdzian dla młodego zawodnika, czy potrafi rywalizować o miejsce w składzie w klubie na najwyższym poziomie.

2

Ale czemu Ty się dziwisz? Tutaj ludzie potrafią wyrobić sobie zdanie o piłkarzu na podstawie jednego meczu, więc to normalne że jak Ronaldo zagra źle to jest leszczem i się wypalił, a jak dobrze to wielki piłkarz i poziom Leo.

1

Wyrabiasz sobie tak radykalne zdanie na podstawie 2-3 meczów? W sumie to sam się teraz zaorałeś, nic więcej nie muszę dodawać :)

125

To jest problem dzisiejszych czasów, że ludzie myślą że to co widzą na ekranie telewizora czy komputera to stuprocentowa prawda, czego najlepszym przykładem jest Twoja wypowiedź. Nie rozmawiałeś z Messim nawet przez minutę, nigdy nie dzieliłeś z nim szatni, ale wiesz bardzo dobrze jaki ma charakter i czy potrafi wesprzeć na duchu czy nie. Żenada :)

8

Dlatego, że tak jest w definicji pierwiastka kwadratowego (dokładniej to tam jest liczba nieujemna zamiast dodatniej). Dlaczego jest taka definicja? Prawdopodobnie dlatego, żeby uniknąć nieporozumień, na przykład jest działanie 5+pierwiastek z (4) i teraz mamy wyniki 7 lub 3? To prowadziłoby do ogromnego zamieszania bo za każdym razem trzeba by było uwzględniać dwa przypadki. Zapewne dlatego właśnie przyjęto, że pierwiastek kwadratowy z nieujemnej liczby rzeczywistej rozumiemy jako jedną liczbę, nieujemną.

6

Ponieważ - tak jak napisałem powyżej - działanie pierwiastkowania w zbiorze liczb rzeczywistych jest określone jednoznacznie (przekładając na "nasze", musi dawać jeden konkretny wynik). Po prostu taka jest definicja obowiązująca w matematyce, nie ja to ustalałem :) co innego w zbiorze liczb zespolonych, gdzie pierwiastek n-tego stopnia generuje n wyników. Wówczas już mamy do czynienia ze zbiorem.

9

No, to rzeczywiście profesorski argument zwalający z nóg. Przyznałbyś się do błędu i byłoby po sprawie, ale widzę że wolisz kompromitować się dalej. Zawsze mówię, że głupotą nie jest brak wiedzy, tylko niechęć do jej uzupełnienia ;)

No nic, zmykam - nie mam czasu na przysłowiową grę w szachy z gołębiem. Następnym razem dobrze coś sprawdź zanim zaczniesz się wygłupiać. Bywaj :)

10

Nie nie, to nie jest jak w piłce nożnej że każdy może mieć swoje zdanie, w matematyce jest jedna obiektywna prawda. To że dla Ciebie coś jest oczywiste, nie oznacza że dla reszty jest (nie czytamy Tobie w myślach), więc musisz precyzować swoje pytania. Tak samo kolega mógł mieć na myśli zbiór liczb naturalnych, więc nie możesz powiedzieć, że nie miał racji. Ale rozumiem, coś musisz napisać żeby nie było że przyznajesz się do błędu.

W takim razie, panie matematyku, wiedz że w zbiorze liczb rzeczywistych pierwiastek kwadratowy jest liczbą, a nie zbiorem, wobec czego musi być określony jednoznacznie. Zatem pierwiastek z 4 to tylko i wyłącznie 2. Tak że nawet przyjmując Twoje dziwne założenie o tym że jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o liczby rzeczywiste, to i tak nie masz racji. Do książek, a nie wypisywać bzdury w Internecie i jeszcze wprowadzać ludzi w błąd.

7

Haha, że co? Od kiedy w matematyce są takie cuda? Chłopie, nie ośmieszaj się dalej, bo jak widzisz zawsze można trafić na silniejszego ;)

18

Odpowiedź niepełna, bo pytanie jest niepełne. Nie podałeś w jakim zbiorze chcesz wyznaczyć ten pierwiastek kwadratowy (liczby naturalne, rzeczywiste, zespolone), więc dlaczego twierdzisz że kolega odpowiedział niepoprawnie? Zawsze mnie bawią tacy ludzie w Internecie, którzy pseudonaukowym bełkotem szukają kwadratowych jaj :)

20

Wartość bezwzględna z 2 może być równa -2? Poleciałeś :)

7

Marca : "Messi dotarł do Valdebebas, jednak nie trenował z kolegami" - ach, marzenia... Kibiców Realu :)

0

Tylko, że jak zapanujesz nad tym kto co tutaj wrzuca? Chyba nie wprowadziłbyś banów za podawanie na Rambli informacji sportowych :)

1

Może nie jestem w temacie, ale o co chodzi tak naprawdę? Ktoś coś powiedział w Eleven na temat naszych stron?

3

Tylko że dyskusja pod artykułami jest marna, ze względu na to że większość użytkowników przesiaduje na Rambli przez cały czas. Wiele razy zdarza się, że ktoś pyta na Rambli o coś co już zostało napisane w artykule na stronie, albo wręcz pisze to samo nie mając świadomości, że jest o tym artykuł. Biorąc to pod uwagę, nie dziwię się że Redakcji nie chce się ślęczeć nad artykułami, które skomentuje może 15-20 osób. Nic nie dzieje się bez przyczyny ;)

22

Neymar-Suarez-Messi oczywiście. Siła tercetu to nie tylko liczby i statystyki, ale też chemia pomiędzy zawodnikami, a tutaj - jak wiemy z doświadczenia - zawodnicy rozumieli się bez słów :)

1

Ale że rzucili tą wieżą w transfer Robercika czy o co chodzi ?

33

Zgoda, tylko co do pierwszego zdania, to zabawna jest nie tylko zmiana optyki kibiców Realu, bo na naszej stronie jest dokładnie to samo. Rzekłbym nawet, że nieco gorzej, tutaj to nawet po pojedynczych meczach następuje przekalibrowanie poglądów o 180 stopni :) taka natura dzieciarni, nic na to nie poradzisz.

1

Tym tekstem że Dembele nigdy nie wskoczy na poziom Neymara, dołączył do galerii najbardziej kretyńskich tekstów jakie przeczytałem na tej stronie, zaraz obok "dlaczego niby Robert Fernandez miałby znać się na piłce lepiej od nas" ;)

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?