Cruyff owszem to "El Salvador", ale nie zapomne, że w trakcie poprzedniego sezonu na murach jego posiadłości pojawiały się napisy nazywające go 'rakiem Barcelony'. Był wspaniałym trenerem i zawodnikiem, ale w obecnej sytuacji lepiej, że to Pepa wybrano na to stanowisko.
W sumie rozsądna decyzja. Już pomijając ewentualne kontuzje, to dobra okazja dla zawodników; z pewnością jeżeli dobrze się zaprezentują,któryś wyląduje w pierwszym zespole
Taka prawda, La Masia to jedna z najlepszych szkołek piłkarskich na świecie. Szkoda tylko, że tyle talentów oddajemy za bezcen, ale jak ktoś kiedyś napisał, nie możemy ich wszystkich zatrzy,ać, bo na boisko może wbiec tylko 11, a nie kilkudziesięciu.
Czy on postawił sobie za cel zepsucie atmosfery? Jaki on ma teraz interes w wygłaszaniu takich rzeczy? Raczej nie dobro klubu. Niech sobie lepiej poczyta książki pewnego Katalończyka i weźmie do serca zdanie "Ci, co wszędzie widzą i węszą grzech mają chore dusze."
Niby pomysł dobry, niby można się na nim wzbogacić, ale ja jakos przekonana nie jestem. Nie wiem, czy jest sens się rozdrabniać, skoro FC Barcelona to i tak uznana marka. Z całym szacunkiem, ale to nie jest jakies Tesco, które buduje się w wielu krajach.
"La Masia USA" popieram. Natomiast do klubu podchodzę sceptycznie. Szkoda, że tak często ludźmi rządzą pieniądze ;/
W takim razie teraz wypowie się żeńska część publiczności: Leo, por qué?! ;) Osobiście twierdzę, że ładniej mu w długich włosach, ale do tych też się przyzwyczaimy. A poza tym, zawsze może je zapuścić ponownie :)
Całe szczęście nie fryzura najważniejsza, ale gra, i miejmy nadzieję, że w tej kwestii Leo się nie zmienił, ewentualnie się rozwinął.
Otóż to, robokochambarce. Nowe nabytki, a w szczególności Alves, występujący najczęściej z nich w podstawowej jedenastce, potrzebują zgrania z drużyną, a sytuacja temu nie sprzyja.
Cóż, w końcu Titi jest tylko człowiekiem i nic dziwnego, że przeżywa rozstanie z dzieckiem. Nie wiem, czy nie lepiej byłoby dla niego przenieść się w przyszłym sezonie do Anglii, i rodzina blisko, i styl mu bardziej pasuje. Niemniej jednak jeszcze po cichu wierzę, że coś na Camp Nou pokaże. I jakby nie patrzeć, skoro ma przebłyski co 3,4 mecze, to wychodzi, że w następnym powinien dobrze zagrać ;)
Cóż, do Samuela mu troszke brakuje, ale Henry grać wiecznie nie będzie... Jeżeli Paweł będzie grał fenomenalnie przez cały sezon, to kto wie, moze i przejdzie do Hiszpanii, choć wątpię, by była to od razu Barca. Z drugiej strony, co z tego, że błyszczy w polskiej lidze? Już kilka przykładów mieliśmy, że po przenosinach do innego kraju, polski piłkarz nie prezentował się wspaniale. W Hiszpanii czy Anglii zawodnicy mają świetne wyszkolenie techniczne, a my raczej nie możemy pochwalić się szkółką piłkarską na miare La Masia, czy Akademia United. Trochę da się nadrobić sercem do gry i w sumie trzymam kciuki za karierę rodaka.
Samuel, nie zrobisz nam tego póki co :) 25 milionów za 3 miesiące? Bajeczne pieniądze, ale z całym szacunkiem, chyba lepiej występować w silnej drużynie.
Szczególnie Francuzów nie rozpieścili ocenami, ale nie oszukujmy się, nie było za co. A może Abidal, który w ubiegłym sezonie grał coraz gorzej, teraz z meczu na mecz będzie prezentował się korzystniej? W końcu przezciez kiedyś musi być lepiej.
Ludzie, spokojnie, to był dopiero pierwszy mecz! Nie stawiajcie krzyżyka na całym sezonie.
Szczerze mówiąc, chciałabym, zeby na pomeczowej konferencji zawodnicy przyznali: "kurde, nie wyszło nam, zawaliliśmy ten mecz, przepraszamy, postaramy się wynagrodzić to z nawiązką w kolejnym spotkaniu". Nie ma najmniejszego sensu kręcić i mówić, że po prostu Numancia miała swój dzień, a my byliśmy zmęczeni, bla bla bla. trzeba wziąć się w garść, bo ta drużyna jest w stanie wygrywać. Przecież nagle zawodnicy nie zapomnieli jak się kopie piłkę! Muszą się zgrać, trzeba poćwiczyć różne warianty ustawień, dobrze rozegrać taktycznie następne spotkanie, a przede wszystkim w trakcie kolejnego meczu wyrzucić z głowy wszystkie inne myśli i skoncentrować się w 100% na meczu.
Niestety, 2 ostatnie spotkania były na zasadzie: przeciwnicy strzelają nam gola, my sfrustrowani probujemy uczynić to samo, ale nerwowa Barca, to niestety ostatnio nieskuteczna Barca.
Pep będzie miał z pewnością wielki ból głowy, ale mam nadzieję, ze na treningach tych ponad 20 dorosłych facetów znajdzie rozwiązanie, jak wyjść z tej, jeszcze nie beznadziejnej, sutuacji.
Dziekuję, jeżeli ktoś dotrwał do końca mojej wypowiedzi :) jeszcze raz proszę o nielamentowanie w stylu 70-letniej babci, której zginął ulubiony motek wełny. Teraz pora na mecz rywala ze stolicy, adios amigos!
bexley - z tymże drużyn pokroju Numancii, czy Almerii jest więcej, wieć jezeli stracimy takie punkty, to nawet 3 oczka wywalczone w meczu z Realem nic, poza bezczelną satysfakcją, nam nie dadzą. Również mam nadzieję, ze Pep jakoś zareaguje.
I jeszcze jedna prośba, nie wywalajcie od razu Guardioli, bez przesady.
Dobra, może gra nie wygląda tak, jakbyśmy sobie tego życzyli, może przypomina troszeczkę ubiegły sezon, ale wstrzymajmy się jeszcze z lamentami. Przed nami przynajmniej 45 minut gry, wszystko się może zdarzyć. Jeżeli dziś przegramu [odpukać, gdzie kto może ;], to przed nami jeszcze 37 innych spotkań, więc będzie kiedy gromadzić punkty. Z drugiej strony, jeżeli faktycznie chcemy myśleć o końcowym triumfie w La Liga, to nie będzie można zbyt często przegrywać. Uf, wierzę, że Pep potrząśnie zespołem w szatni.
Brak niespodzianek w składzie. Szkoda tylko, że Titi znów się męczy na lewej. No więc, panie i panowie, miejmy nadzieję, że właśnie zaczynamy marsz po tytuł!
Dokładnie, tak jak napisał wujo444, przy takiej kadrze najlepiej wyjdziemy na 4-3-3. Co się tyczy newsa, najważniejsze, żeby Henry miał co dedykować, Będzie z pożytkiem dla wszystkich.
Mielismy kiedys sporą ekipę Holandii, teraz Real wybrał tę drogę. Szkoda, że van der Vaart nie gra u nas, bo jak widać jest (była?) nić wzajemnej sympatii. Swoją drogą, ciekawe, jak na to zareagują kibice Królewskich?
Generalnie radziliśmy sobie w czasie absencji Leo, ale nie ma to jak oglądać Messiego w akcji. Że tak zacytuje pewien transparent "Messi, gdybyś grał w niebie, umarłbym, żeby Cię oglądać".
Jeżeli faktycznie wyciągnęli wnioski z meczu z Wiślakami, to nie powinno być większych problemów. Jeżeli nie, to Numancia może na chwilę przejąć stery walca, a nam przypadnie rola biednego watermelona. mam nadzieję, jednak, że tak się nie stanie, a my, jak to napisał Lichy, rozpoczniemy marsz po kolejny tytuł. Oby to inni musieli nas w tym sezonie gonić, bo chyba nikt nie chce już tej niepewności "jeżeli Real dzisiaj przegra, to odrobimy straty do X punktów."
Nie jesteśmy w jakiejś trudnej grupie, ale nie jest to też najłatwiejsza opcja. Z drugiej strony, koniecznie trzeba popracować nad motywacją, bo nie będzie można zlekceważyć żadnego rywala i prezentować tego, co było w 1. połowie meczu z Wisłą. Wg mnie grupy śmierci to D i H.
0
Cruyff owszem to "El Salvador", ale nie zapomne, że w trakcie poprzedniego sezonu na murach jego posiadłości pojawiały się napisy nazywające go 'rakiem Barcelony'. Był wspaniałym trenerem i zawodnikiem, ale w obecnej sytuacji lepiej, że to Pepa wybrano na to stanowisko.
0
W sumie rozsądna decyzja. Już pomijając ewentualne kontuzje, to dobra okazja dla zawodników; z pewnością jeżeli dobrze się zaprezentują,któryś wyląduje w pierwszym zespole
0
Taka prawda, La Masia to jedna z najlepszych szkołek piłkarskich na świecie. Szkoda tylko, że tyle talentów oddajemy za bezcen, ale jak ktoś kiedyś napisał, nie możemy ich wszystkich zatrzy,ać, bo na boisko może wbiec tylko 11, a nie kilkudziesięciu.
wujo444 - każdemu się zdarza ;)
0
"Wielką pomyłką było opuszczenie Arsenalu i przejście do Barcelony", mam nadzieję, że inny Francuz nie wypowie się tak o klubie za kilka lat.
0
Tatuś Sylvinho, tatuś Henry, robi się rodzinnie.
A swoją drogą chętnie zobaczyłabym w najbliższym meczu Sylvinho w podstawowej 11. Abidal, póki co, niestety formą nie błyszczy.
0
Czy on postawił sobie za cel zepsucie atmosfery? Jaki on ma teraz interes w wygłaszaniu takich rzeczy? Raczej nie dobro klubu. Niech sobie lepiej poczyta książki pewnego Katalończyka i weźmie do serca zdanie "Ci, co wszędzie widzą i węszą grzech mają chore dusze."
0
Niby pomysł dobry, niby można się na nim wzbogacić, ale ja jakos przekonana nie jestem. Nie wiem, czy jest sens się rozdrabniać, skoro FC Barcelona to i tak uznana marka. Z całym szacunkiem, ale to nie jest jakies Tesco, które buduje się w wielu krajach.
"La Masia USA" popieram. Natomiast do klubu podchodzę sceptycznie. Szkoda, że tak często ludźmi rządzą pieniądze ;/
0
Nie biorę się za prognozowanie wyniku, bo ostatnio różne niespodzianki nam robili. W zamian stawiam, że mecz będzie na C+ ;)
0
W takim razie teraz wypowie się żeńska część publiczności: Leo, por qué?! ;) Osobiście twierdzę, że ładniej mu w długich włosach, ale do tych też się przyzwyczaimy. A poza tym, zawsze może je zapuścić ponownie :)
Całe szczęście nie fryzura najważniejsza, ale gra, i miejmy nadzieję, że w tej kwestii Leo się nie zmienił, ewentualnie się rozwinął.
0
Zawsze człowiek czuje się przygnęciony, gdzy czyta takie newsy. Tacy ludzie jak Segarra zapisują się w historii klubu złotymi literami.
0
Otóż to, robokochambarce. Nowe nabytki, a w szczególności Alves, występujący najczęściej z nich w podstawowej jedenastce, potrzebują zgrania z drużyną, a sytuacja temu nie sprzyja.
0
Marca różne rzeczy wypisuje, raz wiarygodne, czasem trochę mniej. Nie ulega jednak dyskusji, ż ewymiana Eto'o na Robinho byłaby głupotą.
0
Marzy im się Galacticos, a nie zawsze się na tym dobrze wychodzi.
170 milionów za Ronaldo? Bez przesady, nie jest wart tych pieniędzy.
0
Cóż, w końcu Titi jest tylko człowiekiem i nic dziwnego, że przeżywa rozstanie z dzieckiem. Nie wiem, czy nie lepiej byłoby dla niego przenieść się w przyszłym sezonie do Anglii, i rodzina blisko, i styl mu bardziej pasuje. Niemniej jednak jeszcze po cichu wierzę, że coś na Camp Nou pokaże. I jakby nie patrzeć, skoro ma przebłyski co 3,4 mecze, to wychodzi, że w następnym powinien dobrze zagrać ;)
0
Cóż, do Samuela mu troszke brakuje, ale Henry grać wiecznie nie będzie... Jeżeli Paweł będzie grał fenomenalnie przez cały sezon, to kto wie, moze i przejdzie do Hiszpanii, choć wątpię, by była to od razu Barca. Z drugiej strony, co z tego, że błyszczy w polskiej lidze? Już kilka przykładów mieliśmy, że po przenosinach do innego kraju, polski piłkarz nie prezentował się wspaniale. W Hiszpanii czy Anglii zawodnicy mają świetne wyszkolenie techniczne, a my raczej nie możemy pochwalić się szkółką piłkarską na miare La Masia, czy Akademia United. Trochę da się nadrobić sercem do gry i w sumie trzymam kciuki za karierę rodaka.
0
W sezonie 1939/40 mistrzem nie była ani Barca, ani Real. Cóż, miejmy nadzieję, ze teraz będzie inaczej :)
0
Samuel, nie zrobisz nam tego póki co :) 25 milionów za 3 miesiące? Bajeczne pieniądze, ale z całym szacunkiem, chyba lepiej występować w silnej drużynie.
0
To się nazywa optymizm dziennikarzy Sportu, którzy nawet we wczorajszym meczu szukali dobrych stron ;)
0
Szczególnie Francuzów nie rozpieścili ocenami, ale nie oszukujmy się, nie było za co. A może Abidal, który w ubiegłym sezonie grał coraz gorzej, teraz z meczu na mecz będzie prezentował się korzystniej? W końcu przezciez kiedyś musi być lepiej.
0
Ludzie, spokojnie, to był dopiero pierwszy mecz! Nie stawiajcie krzyżyka na całym sezonie.
Szczerze mówiąc, chciałabym, zeby na pomeczowej konferencji zawodnicy przyznali: "kurde, nie wyszło nam, zawaliliśmy ten mecz, przepraszamy, postaramy się wynagrodzić to z nawiązką w kolejnym spotkaniu". Nie ma najmniejszego sensu kręcić i mówić, że po prostu Numancia miała swój dzień, a my byliśmy zmęczeni, bla bla bla. trzeba wziąć się w garść, bo ta drużyna jest w stanie wygrywać. Przecież nagle zawodnicy nie zapomnieli jak się kopie piłkę! Muszą się zgrać, trzeba poćwiczyć różne warianty ustawień, dobrze rozegrać taktycznie następne spotkanie, a przede wszystkim w trakcie kolejnego meczu wyrzucić z głowy wszystkie inne myśli i skoncentrować się w 100% na meczu.
Niestety, 2 ostatnie spotkania były na zasadzie: przeciwnicy strzelają nam gola, my sfrustrowani probujemy uczynić to samo, ale nerwowa Barca, to niestety ostatnio nieskuteczna Barca.
Pep będzie miał z pewnością wielki ból głowy, ale mam nadzieję, ze na treningach tych ponad 20 dorosłych facetów znajdzie rozwiązanie, jak wyjść z tej, jeszcze nie beznadziejnej, sutuacji.
Dziekuję, jeżeli ktoś dotrwał do końca mojej wypowiedzi :) jeszcze raz proszę o nielamentowanie w stylu 70-letniej babci, której zginął ulubiony motek wełny. Teraz pora na mecz rywala ze stolicy, adios amigos!
0
A może pokuszą się o finisz jak z Boca? Szkoda teraz tej akcji Messiego ;/
Kubala, można jeszcze dodać, że "Suma inteligencji na planecie jest stała, liczba ludności rośnie"
0
Z tego co patrzyłam, nie działa żaden kanał na justin ;/ cóż, zawsze jest radio na oficjalnej stronie FCB.
0
bexley - z tymże drużyn pokroju Numancii, czy Almerii jest więcej, wieć jezeli stracimy takie punkty, to nawet 3 oczka wywalczone w meczu z Realem nic, poza bezczelną satysfakcją, nam nie dadzą. Również mam nadzieję, ze Pep jakoś zareaguje.
I jeszcze jedna prośba, nie wywalajcie od razu Guardioli, bez przesady.
0
Dobra, może gra nie wygląda tak, jakbyśmy sobie tego życzyli, może przypomina troszeczkę ubiegły sezon, ale wstrzymajmy się jeszcze z lamentami. Przed nami przynajmniej 45 minut gry, wszystko się może zdarzyć. Jeżeli dziś przegramu [odpukać, gdzie kto może ;], to przed nami jeszcze 37 innych spotkań, więc będzie kiedy gromadzić punkty. Z drugiej strony, jeżeli faktycznie chcemy myśleć o końcowym triumfie w La Liga, to nie będzie można zbyt często przegrywać. Uf, wierzę, że Pep potrząśnie zespołem w szatni.
0
Brak niespodzianek w składzie. Szkoda tylko, że Titi znów się męczy na lewej. No więc, panie i panowie, miejmy nadzieję, że właśnie zaczynamy marsz po tytuł!
0
Dokładnie, tak jak napisał wujo444, przy takiej kadrze najlepiej wyjdziemy na 4-3-3. Co się tyczy newsa, najważniejsze, żeby Henry miał co dedykować, Będzie z pożytkiem dla wszystkich.
0
Mielismy kiedys sporą ekipę Holandii, teraz Real wybrał tę drogę. Szkoda, że van der Vaart nie gra u nas, bo jak widać jest (była?) nić wzajemnej sympatii. Swoją drogą, ciekawe, jak na to zareagują kibice Królewskich?
0
Generalnie radziliśmy sobie w czasie absencji Leo, ale nie ma to jak oglądać Messiego w akcji. Że tak zacytuje pewien transparent "Messi, gdybyś grał w niebie, umarłbym, żeby Cię oglądać".
0
Jeżeli faktycznie wyciągnęli wnioski z meczu z Wiślakami, to nie powinno być większych problemów. Jeżeli nie, to Numancia może na chwilę przejąć stery walca, a nam przypadnie rola biednego watermelona. mam nadzieję, jednak, że tak się nie stanie, a my, jak to napisał Lichy, rozpoczniemy marsz po kolejny tytuł. Oby to inni musieli nas w tym sezonie gonić, bo chyba nikt nie chce już tej niepewności "jeżeli Real dzisiaj przegra, to odrobimy straty do X punktów."
0
Nie jesteśmy w jakiejś trudnej grupie, ale nie jest to też najłatwiejsza opcja. Z drugiej strony, koniecznie trzeba popracować nad motywacją, bo nie będzie można zlekceważyć żadnego rywala i prezentować tego, co było w 1. połowie meczu z Wisłą. Wg mnie grupy śmierci to D i H.