kurtis_w
Dołączył/a: marzec 2026
10 obserwujących
1 obserwowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
kolego. co sie u was dzialo przez cala runde jesienna, hmm?? "sprzedajmy messiego poki jest duzo warty. to neymar bedzie rzadzil w barcelonie. luis enrique?? kim on jest. zwykly dresiarz".
pewnie ze kibice nie powinni w taki sposob sie wypowiadac juz po jednym meczu ale kurcze troche samokrytyki takze...
0
musialbym uzyc niecenzuralnych slow. na plus kross i isco. z ataku doslowne zero. do obrony nie mam pretensji bo jest totalnie randomowa. po za carvajalem sami rezerwowi.
ogolnie na przegrana bylem przygotowany przed meczem. nie myslalem ze atleti tak szybko dwa gole strzeli.
0
pewnie ze ogladam
0
mozesz mnie nazwac hala dzieckiem :)
i tak, jestem tutaj *_*
0
super ze w koncu kibice barcelony moga cieszyc sie czyjas ladna gra :) milo widziec w koncu u was usmiech ^^
1
jesli to jakims cudem da 3 punkty realowi to nie mam nic przeciwko ^^
0
a ty sprawiasz wrazenie osoby ktora nie czyta ze zrozumieniem. od samego poczatku pisalem o stylu druzyny, pozycji w niej etc. przeciez jasno pisalem ze sanchez woli kontry a fabregas nie gral na swojej pozycji a teraz gra w klubie w ktorym jest wazny i gra tam gdzie czuje sie najlepiej...
co do mathieu. pewnie ze nie oczekiwalem ze wywali ze skladu innych obroncow. po pierwsze powinien przyjsc obronca ktory by to zrobil bo nie raz pokazali wasi stoperzy ze miejscami wymiekaja. ale jak juz byl ten mathieu to bylo pewne ze bedzie rezerwowym. a do czego pije w tym temacie?? do waszych slodkich komentarzy na jego temat po kilku babolach. dlatego SMIEM twierdzic ze gra ponizej oczekiwan. czy sie nie znam na barcelonie?? watpie. nie znam dobrze jej historii ale cymbalem nie jestem i widze co sie aktualnie dzieje w tym klubie. jesli ty tego nie widzisz to po prostu masz klapki na oczach ;)
0
czarno dzisiaj widze koncowy wynik patrzac na real. jedyne w czym upatruje nadzieji to lekkie olanie sprawy przez atletico (bardzo znikoma szansa patrzac na simeone - genialnego motywatora). brak praktycznie calej podstawowej obrony krolewskich i 2 srodkowych pomocnikow odpowiedzialnych za kreowanie gry (modric i james) BYC MOZE spowoduje lekkie rozloznienie u graczy atleti. do tego byc moze zmiennicy w realu moga chciec sie wykazac i dac znac ternerowi ze sa gotowi do gry w pierwszym skladzie.
i to jest jedyna szansa dla realu dzisiaj
0
nie no. powiedz mi szczerze. czy rakitic gra na miare oczekiwan?? czy mathieu gra na miare oczekiwan?? czy sanchez, mimo wielkiej formy w tamtym sezonie byl na tyle docenionym zawodnikiem ktorego MUSIELISCIE zostawic w druzynie?? poswieciliscie super zawodnika urodzonego do kontr zeby uratowac wychowanka pedro. przeciez to sa fakty.
a sam fabregas i sanchez?? przeciez nie grali uwas tylko rok czasu. przez kilka lat nie mogli sie dobrze odnalesc w tym systemie gry. o ile fabregas grywal super o tyle robil to mocno w kratke. a sanchez?? wedlug mnie czul sie jak bezpanski pies na lancuchu. ale to moja opinia. jesli uwazasz inaczej to mi to napisz tylko w jakis normalny sposob z argumentami a nie "i na tym skonczylem rozmowe". ten koniec rozmowy nastapil bo chyba nie wiedzuiales co mi odpisac. a jeslin nie wiesz co odpisac to czasami nalezy przyznac sie do bledu. tym bardziej jesli to nie twoj blad a klubu. bo kazdemu klubowi takie cos sie zdarza.. ale tylko niektore z nich wciskaja kit ze nie ma zadnego problemu.
1
rakitic. ten ktory jest przez was tak bardzo krytykowany za srednia gre?? gdyby byl fabregas rakiticic siedzialby na lawie. gdyby byl sanchez to on by siedzial na lawie. mathieu?? w tym momencie to on siedzi na lawie.
poki co tylko suarez sie wam zwrocil. pozostala dwojka gra mocno ponizej oczekiwan. a jeszcze trzeba dodac ze nowi zawodnicy nie gwarantuja ze ci starzy lepiej odnajda sie w druzynie. tym bardziej gdy musza grac tak jak im nie do konca pasuje. fabregas nie na swojej pozycji a sanchez nie moze biegac po linii w kontrach bo musi klepac.
przykro mi ale nie widze tego uhh ahh gdyby obaj dalej u was byli. podjeli najlepsze decyzje dla swoich karier i poszli tam gdzie bedzie im najlepiej.
1
przypominam ze rok temu obaj byli w barcelonie i wiele to nie dalo. nie kazdy zawodnik potrafi sie odnalesc w danym systemie gry i w danej druzynie
1
Komentarz usunięty
0
to niech ci sie smiac nie chce. nie napisalem ze ronaldo nie ma talentu. raczej chodzi mi o to ze proporcje talent/praca miedzy messim i neymarem a ronaldo wygladaja zupelnie inaczej. a co za tym idzie?? pracuje sie o wiele dluzej zeby osiagnac pewne efekty. jesli masz wiuekszy talent to jako mlodszemu zawodnikowi przychodzi ci to o wiele latwiej.
do tego dochodzi fakt ze ronaldo przeszedl jako mlody zawodnik do anglii gdzie gra sie o wiele trudniej niz w brazylii gdzie neymar mogl brylowac. messi z kolei zaczal gre w barcelonie ktora zaczela wchodzic na mistrzowski poziom (po za jednym sezonem gdzie rijkaard wylecial).
zeby nie bylo. nie usprawiedliwiam roznicy bramek ronaldo i neymara. po prostu trzeba wziasc pod uwage wiecej czynnikow przy takiej ocenie. co nie zmienia jednak faktu ze neymarowi naleza sie wielkie gratulacje za takie osiagniecia w takim wieku.
3
ale o czym w ogole rozmawiamy. ciagle powtarza sie ze ronaldo to tytan pracy. on na wszystko harowal cala kariere. neymar z naturalnym talentem od malego napewno gral lepiej od kryski.
porownania tych dwoch zawodnikow sa tak samo idiotyczne jak porownania messi-ronaldo.
notabene. smieszne ze katalonska gazeta nie porownala osiagniec messiego i neymara. nie mam zielonego pojecia o statystykach messiego w tym samym wieku (po prostu nie pamietam) ale czyzby neymatr bil takze na glowe "najlepszego gracza w historii"?
3
no bo sedzia swoja moca wybijal pilki z bramki realu po setkach graczy sevilli. nie widziales tego??
0
bo jak real nic nie gra to bije na pale i MOOOOZE cos wpadnie. jak barcelonie nie idzie to gra po obwodzie cofajac sie ciagle do wlasnej polowy
0
ty chcesz ode mnie argumentow wokol ktorych mozna zbudowac jakas teze. ale sam nie dajesz mi nic takiego. wydajesz mi sie tylko osoba ktora wierzy w tych wiernych "nadludzi", ubostwianych i kochanych. ale ci nadludzie sa zwyklymi ludzmi. po rozmowie z toba na mysl przychodzi mi tylko 1 tekst z wilka z wallstreet. "Oni musza chciec zyc jak ja". i ty wlasnie nalezysz do tej grupy "oni". na tym koncze ta rozmowe bo masz tutaj calkowita racje. wole byc realista, nawet jesli nie raz w tym wzgledzie przeginam, niz optymista wierzacym w dziwne mzonki.
0
raul odszedl niechciany tylnymi drzwiami... wiesz tyle ile chcesz. trener jasno powiedzial raulowi ze moze zostac i grac malo, w wiekszosci pomagac mlodszym na treningach a moze odejsc do innego klubu. wybral bramke numer 2.
bo moje argumenty sa, ze tak powiem, z dupy. tak?? a twoje jakie sa. podajesz mi nazwiska zawodnikow ktorzy cala karieriere spedzili w jednym klubie. do tego widac jak na dloni ze sa statyczni i spokojni. oni sa w jednym klubie nie dlatego ze tak je kochaja tylko dlatego ze tam sie wychowali. taka kulture znaja itp etc. dopisywanie dodatkowych ideologii jest ciemnogrodem w najczystszej postaci. a kasa?? widac nie potrzebuja wiecej. swiat kreci sie tak ze jedni ciesza sie tym co maja a inni chca wiecej. i kolejny raz nie nalezy wiazac do tego klubu sportowego. chcesz byc wierny?? badz wierny wlasnemu krajowi, rodzinie. klub sportowy to pracodawca dla ktorego masz wykonywac robote w postaci biegania na boisku i kopania pilki.
ciebie nie znam wiec sie o tobie nie wypowiem. natomiast smieszy mnie to ze duzo osob ktore pisza w podobnym tonie co ty tak naprawde gowno wiedza bo nigdy w takiej sytuacji nie stali i stac nie beda. "zagraj dla nas to dostaniesz wiecej". nie masz prawa mowic mi ze ty bys tego czy tamtego nie zrobil bo honor i lojalnosc. gdyby wiekszosx z tych samych "wiernych kibicow barcelony" zobaczyla taki szmal to by trysnela i za nim pobiegla. i taka jest prawda. bo my, zwykli, szarzy luidzie dzialamy w ten sam sposob co pilkarze tyle ze za o wiele mniejsze stawki. jednemu pasuje siedzenie na budowie bo mu sie nie chce szukac czegos innego czy to lubi a inni szukaja roboty gdzie indziej bo chca wiecej.
taka jest kolego prawda. to nie filozofia kochania danego klubu tylko kwestia normalnego zycia...
0
twoje wywody o placeniu wiecej (sam nie wiem za co. za moja aktualna prace ktora wykonuje??) za kibicowanie barcelonie ejst po prostu durnym i pustym gadaniem bo takie cos nigdy by nie nastapilo. mowmy o rzeczach realnych. a gdyby takie cos mialo jednak miejsce to czemu nie. w koncu wszyscy w polsce nazekaja na slabe pieniadze. to czemu mialbym odmowic gdybym za glupie ogladanie meczow, ktore mnie odprezaja, dostawalbym dodatkowo pieniadze??
PS. i jeszcze odnosnie tego twojego "sa fabregasy". podejtrzewam ze gdy dow as przychodzil to tryskales ze szczescia jak to on jest przywiazany do klubu w ktorym stawial pierwsze kroki. i to mimo tego ze nie bedzie mial zagwarantowanego miejsca w pierwszym skladzie a w arsenalu byl kapitanem. jak to zmieniles o nim zdanie na "sa fabregasy"...
0
nie kolego. to ty dorabiasz jakies idee do tego sportu. xavi czuje sie oddany bo jest katalonczykiem i tak jak powiedzialem wygodnie mu tutaj. sa granice ktorych niektorzy nie przekraczaja bo nie czuja takiej potrzeby. xavbi czul sie z kasa taka jak dostawal wiec olal przenosiny.
a teraz mogl odejsc?? zawodnik ktory jest mocno po 30-roku zycia. moglbyc mi wygarnac z tym argumentem gdyby xavi nie gral i byl w najlepszym momencie wiekowym jaki moze miec pilkarz srodka pola. w tym momencie po prostu ustatkowany zawodnik chce doczekac pilkarskiej emeryturki.
messi?? a gdzie messi ma isc jak tutaj ciagle dostaje podwyzki i mu tu dobrze. raul?? chcial grac to poszedl. wogole nietrafiony argument kolego. kochal klub ale chcial grac wiecej wiec punkt dla mnie. neuer?? mowisz o tym samym ktorego nie nawidza kibice schalke za to ze ich olal na rzecz bayernu?>? kolejny zly przyklad. puyol gral wlasciwie do konca kariery. po co mial odejsc gdzie mial ciagle miejsce w pierwszymj skladzie w druzynie ktor wygrywala wszystko.. giggsa wracali z pilkarskiej kariery zeby pogral w united. giggs?? przywzyczajony do jednego klubu cale zycie gdzie zawsze byl tym wyjatkowym. gerard i iniesta i dalej zawodnicy pierwszych skladow w druzynach w ktorych byli cale zycie. statyczni.
i mamy z kolei figo. ktos kto przyszedl do klubu z zewnatrz. poczul ze potrzebuje zmiany to poszedl i wielkie halo... z realu tez poszedl... takie jest zycie. sa ludzie ktorzy moga tylko marzyc o mieszkaniu w wielu miejscach i sa ci ktorzy moga spelnic takie marzenia...
0
czemu mam rozgraniczac ludzi wyjezdzających na zmywak z tymi ktorzy zmieniaja obywatelstwo. ty porownujesz tych zmieniajacych obywatelstwo do tych ktorzy sa PRACOWNIKAMI danego klubu. wiec czemu moje porownanie jest gorsze do twojego?
@JacekM
w tym wypadku mowiac "wiekszosc swiata pilki" masz na mysli kibicow barcelony?? bo i ile wiem to figo jest raczej powazana osoba w swiecie pilki noznej. to tutaj jest jakis problem zwiazany z jego osoba.
@Stopa
Casillas by odszedl bo by nie gral, bo by byly konflikty zwiazanez jego osoba etc. juz prawie do tego dozlo. przeciez za czasow mourinho w realu iker byl przymierzany do barcelony. a jakbym do tego podszedl?? tak samo jak teraz. jego zycie, jego wola, jego sprawy. mam do tego podejscie luzne bo nie traktuje sportu jak religie (przyklad z islamistami ktorzy w swoich krajach skazuja ludzi zmieniajacych wyznanie).
a co do xaviego jeszcze. gdyby mu w barcelonie nie bylo wygodnie to badz pewny ze by sobie poszedl. on jednak cala kariere byl w kataloni dopieszczany (zreszta bardzo dobrze bo swoja gra na to zasluguje) wiec czemu ma opuszczac ta cieplutka dla niego miejscowke?? nielogiczne sie to wydaje. a ze jest mu tam wygodnie to i kocha barcelone bo to miejsce gdzie sie wychowal.
a chcesz inny przyklad z katalonskich boisk?? podam ci go. Fabregas. przeciez go ubostwialiscie, on ubostwial katalonie, walczyl jak tur zeby wrocic do barcelony, ponac splacil transfer w jakiejs tam kwocie ze swoich pieniedzy. zrobil to z jakiego powodu niby?? bo mu sie nudzilo?? a jak jest teraz?? przeciez kocha dalej katalonie i barcelone eo czym ciagle mowi jednak to nie przeszkodzilo mu w odejsciu do anglii. czemu?? bo mu w barcelonie nie pasowalo. bo nie czul sie doceniany. gdyby taka sytuacja miala miejsce w przypadku xaviwego to nie miej kolego zludzen. zrobilby tos amo co cesc, poszedl w p***u. taka jest prawda.
0
wiesz co. tutaj akurat nie biore pod uiwage luidzi zmieniajacych obywatelstwo. tutaj akurat ja jestem wierny polsce. tyle ze ja sie polakiem urodzilem tak jak figo portugalczykiem a nie zawodnikiem realu/barcelony/interu.
a kurcze zwykli ludzie nie olewaja polski i nie wyjezdzaja za granice za robota?? przeciez u nas jest praca. pewnie ze za gowniane pieniadze ale jednak jest i na sile idzie wyzyc za te pieniadze. a jednak ludzie wyjezdzaja i zapominaja o kraju. nie zmieniaja tylko obywatelstwa ale to z prostego powodu. bo nie musza, nie spelniaja jakis tam wymogow i nie chce im sie babrac papierami.
dlatego ciagle uwazam ze nie ma co doppisywac durnych filozofii klubom sportowym. to tylko zaklady pracy majace na celu zabawiac ludzi, podobnie jak cyrk. a ze sami ludzie sprawili ze te kluby sa tak bardzo bogate to tym lepiej ze chociaz czesc tych "bogactw" zwracaja w formie fundacji charytatywnych.
0
czlowiek jest takim stworzeniem ktory wbrew pozorom uczy sie na bledach. a jesli w tym biznesie robi iles juz lat no to samoistnie uczy sie
0
problem w tym ze figo ten biznes zna bardzo dobrze bo od dawna w tych kregach sie obraca. do tego nalezy do mlodszego pokolenia niz holender. a przewaznie jest tak ze starsze pokolenia sa bardziej konserwatywne. jesli chcecie wiecej zmian idacych w kierunku technologii to powinniscie byc za kims kto bezposrednio byl zwiazany z problemami typu "niepradiwlocyh spalonych, nieuznanych bramek etc" i z powodu wieku jest bardziej sklonny na zmiany. tym bardziej ze w trakcie swojej kariery dokonywal kilku znaczacych zmian.
tutaj jednak jedyny argument jest taki ze w brzydki sposob odszedl z barcelony do realu i koniec kropka. wiecej argumentow nie ma po za tym ze jest "sprzedawczykiem"
0
a ja myslalem ze czlowiek ma wolna wole i moze robic co chce. dlatego uwazam ze klub sportowy to klub sportowy a nie jakas durna ideologia niczym nowa sekta. bo tak wielu z was traktuje kluby pilkarskie.
facet przyszedl do barcelony, spoelnil sie pilkarsko, chcial nowych wyzwan + wiecej kasy to poszedl do realu z ktorym znowu wygral lige mistrzow. na dobra sprawe nikomu do tego co zrobil. to wielu dzisiejszych pilkarzy nadaje dziwny sens temu sportowi. bo kazdy chce "robic cos cudownego dla swiata". a ja mowie nie k****. to tylko pilka nozna. pewnie ze w jakis sposob laczy ludzi, pomaga biedniejszym poprzez wiele fundacji etc. ale pilkarze to normalni ludzie ktorzy maja takie same prawo jak inni a nie marionetki "wierne jak psy" danemu klubowi. z ta roznica ze oni moga latwo zmienic pracodawce, zwykli, "szarzy" ludzie tego komfortu nie maja.
tacy zawodnicy jak xavi nie sa w barcelonie bo ubostawiaja ten klub ponad wszystko. jest w barcelonie bo jest mu tak wygodnie, jest statyczny, lubi to miasto, ten klub i dostaje dobra kase. i tyle. jesli sam uwaza inaczej to jest po prostu fanatycznym idiota dopisujacym sobie funkcje jakiegos guru
0
bo figo robil wszystko dla kasy. no i super. sami hipokryci musza sie o nim wypowiadac w takim tonie bo zaloze sie ze kazdy z was na jego miejscu robil by to samo. ale mniejsza z tym.
tyle sie czyta, w tym na tej stronie, ze fifa nie rozumie klubow, pilkarzy etc. no fajnie. tylko jak ma rozumiec jakz arzadzaja nia ludzie ktofrzy bezposredni kontakt z klubami i pilkarzami maja jedynie na zdjeciach w trakcie gal sportowych. w tym momencie kto kandyduje na prezydenta FIFA??
Blatter - z zalozenia nikt go juz nie chce wiec odpada.
jakis szejk jordanski - serio kolejny islamista?? serio?? malo wam?
holender - jedyny ktory moze zagrozic luisowi w wyygranej (biorac pod uwage logiczne podejscie przy glosowaniu). mimo to jest to facet ktory z sama pilka nie ma wiele wspolnego. to tak jak mowicie o bartomeu - tyle lat w sporcie a jednak ciagle stoi obok i zyje we wlasnym swiecie...
no to ja sie pytam kto was zadowoli na tym stanowisku?? sam Jezus ma zstapic z nieba i na nim usiasc?
0
a no podobnie z laundrupem chociazby. przeciez tez odszedl z barcelony do realu. mimo to wielu chcialo go tutaj na trenera barcelony ^^
0
takie go***ane czasy. od jednej skrajnosci w inna. jak wojna to na calego. jak jej brak to klapki na oczy i "liczy sie tylko dyplomacja" (ostatnia wypowiedz merkel), jak tolerancja to tez na calego (charlie hebdo, pederasci etc), to samo zreszta z brakiem tolerancji. wtedy wystepuje kopanie lezacego.nasz absurdalny swiat oparty jest o stek bzdur. czemu wiec w sporcie ma byc inaczej?? juz nie mozna kibicowac swojemu klubowi, trzeba byc w 100% przeciwko naturalnemu przeciwnikowi...
2
co wy macie do figo po za tym ze wypial na was swoje cztery litery???
sprawowal juz funkcje ambasadora interu, uefa etc. napewno zna sie na sprawach zwiazanych z zarzadzaniem takiej federacji.
macie cokolwiek po za czysta niechecia katalonskiego kibica??
prezydentem fifa niech bedzie nawet koziolek matolek, o ile bedzie dobrze zarzadzal tym "burdlem"
0
bo widac pilkarze barcy wola trenowac niz bawic sie w polityke. takie o zycie. kilku z kolei ani nie trenuje ani nie bawi sie w polityke za to wszystko wszedzie komentuja ;)