0

Nie ma to jak w El Clasico zagrać piłkarzem na poziomie Ekstraklasy...

0

Jak spadniemy do 4 ligi za korupcję to sam odejdzie

6

Trzeba przyznać, że mimo wszystko w czymś jest jednym z najlepszych piłkarzy w Europie. Takiego zjazdu formy, a w jego przypadku również umiejętności, choć możę dziwnie to brzmi zaliczyło niewielu . W wieku 18 lat wyprzedzał wszystkich jak chciał, dryblował, strzelał bramki, ogólnie robił różnicę. Minęły dwa lata i w chwili obecnej jest ociężałym klocem, który ma problem nawet z przyjęciem prostej piłki i dojściem do 1 sytuacji w meczu. W obecnej formie to podejrzewam, że w Lechu grzałby ławę, nawet w Ekstraklasie. Szkoda go bo zapowiadał się super, ale on jest w takim stanie psychicznym i fizycznym, że albo pójdzie na wypożyczenie (i to chyba do drugiej ligi) gdzie powoli się odbuduje bez zbędnej presji i przepracuje tą "blokadę" z psychologiem, albo już po chłopie. Już jeden taki kozak u nas był. Jak ktoś pamięta Bojana to wie o czym mówię. W pewnym momencie wyglądał nawet lepiej niż Ansu, a skończył włócząc się po europejskich średniakach...

0

@PR7 W sumie racja, muszę zaktualizować dane. Gra jak piłkarz wart 60mln. Sorry mój błąd

5

@PR7 Cierpliwość w stosunku do Dembele... W sumie racja ma dopiero 20 lat, a to jego pierwszy sezon u nas i musi się ograć. Co ty chłopie pier... Pod względem największego niewypału transferowego w historii, to bardzo niewielu może z nim konkurować. W ciągu 4,5 sezonu miał 17 kontuzji przez co opuścił "tylko 112 spotkań. W LM strzelił 8 bramek i miał 5 asyst z czego przeciwko "silniejszym" rywalom 1 bramka i 2 asysty. W La Lidze i innych pucharach to samo. Z rywalami z topu zagrał może jedno albo dwa dobre spotkania.
Gość kosztował 140mln + po 20mln za pierwsze 3 sezony i za ostatni 10mln + to co dostanie teraz (nie wiadomo ile dostał agent a ile on sam za podpis). Daje to grubo ponad 200mln.
Wydaje mi się, że za taką kasę to zawodnik powinien rozstrzygać ważne mecze i ciągnąć drużynę do przodu. No ale mamy wiecznie kontuzjowanego piłkarza, z max średnimi statystykami, który z niewiadomego powodu wzbudza zachwyt wielu osób po rozegraniu 3 dobrych spotkań pod rząd w La Lidze z drużynami z połowy tabeli. Nie miałbym nic do niego gdyby kosztował nas 50mln, ale nie ponad 200...

3

Jak mamy zapłacić nawet 20-30mln za 28-letniego Laporta, który prawie nie gra to już wolę brać za darmo latem 5 lat młodszego i regularnie grającego N'dickę

32

Karnego nie było, a Alonso to spektakularny transfer. Czasami mam wrażenie, że on nie wie co mówi, albo, że oglądamy inne mecze...

4

@12Cule34 Farta to my mamy cały czas od początku roku, bo najczęściej to strzelamy jedną bramkę i modlimy się przez resztę meczu, żeby przeciwnik nic nie strzelił

0

Prawda jest taka, że wygraliśmy dzięki decyzji sędziego (już widzę te wpisy na wszystkich możliwych stronach po tej aferze). Oczywiście karny to nie gol, ale 100% okazja. Naszym największym problemem od ponad 2 miesięcy jest strzelanie bramek. Większość spotkań kończymy z jednym golem na koncie. Lewy się zaciął, a Ansu, Ferran, Dembele i Raphinha to szkoda gadać. We czterech razem mają w lidze 14 bramek po 24 kolejkach... Piłkarze, którzy nas kosztowali 250mln (bez pensji, bo z nimi to prawie 400mln) dają nam 0,6 bramki na mecz i to w raczej średniej jak na chwilę obecną La Lidze. W pomocy nie jest lepiej, bo oprócz wyjściowej czwórki nikt z rezerwowych nie gra nawet na poziomie Ekstraklasy. Jedyne co się trzyma to obrona z bramkarzem. Żeby coś z działać w Europie to musielibyśmy wydać jakieś 200-300mln, a jedyne co możemy zrobić, a raczej musimy to ciąć koszty. Ciekawe tylko kogo mamy sprzedać...

1

Dzięki sędziemu cudem wygramy z drużyną walczącą o utrzymanie...

2

Jak ktoś da za Fatiego, Ferrana i Kessiego 30mln łącznie to trzeba brać z pocałowaniem ręki

3

Fati to nawet w Ekstraklasie by nie pograł w żadnej drużynie...

3

Nasz atak robi wrażenie. Jak dobrze pójdzie to razem dobiją do końca sezonu do 15 bramek...

0

@Fetta Potrafił zagrać dobry mecz kilka sezonów temu, bo teraz to potrafi zagrać przeciętny mecz raz 10 spotkań, a resztę ma fatalną. Zmiennik na kilka pozycji? Niby jakich? W pomocy grać nie potrafi, co wielokrotnie udowodnił, a na prawą obronę nadaje się jak wszyscy obrońcy mają kontuzje. Rzeczywiście kilka pozycji. No i zarobki. Pewnie jakieś 2mln euro, czyli tyle ile dwóch dobrych juniorów...

0

Piłkarz na poziomie Ekstraklapy, który nic nie wnosi do gry i będzie zarabiał pewnie ze 2mln euro za sezon. Gratuluję naszemu zarządowi działania dla dobra klubu...

2

To co, dzisiaj 4:0 czy 5:0 w plecy?

0

Jeżeli wykonujesz 40 dośrodkowań w puste pole karne, albo do krytego przez 3 obrońców Lewego to rzeczywiście może zabraknąć czasu na strzelenie bramki i wygranie meczu

25

Thuram i Ndicka za darmo jak najbardziej jestem na tak.

9

A jak my mamy grać mając takich piłkarzy?
1. Roberto - obecnie jest na poziomie Ekstraklasy, a niektórzy chcą żeby przedłużył kontrakt.
2. Alonso jest niewiele lepszy od Roberto. Ani nie jest dobrym LO ani ŚO.
3. Raphinha - gra po prostu na poziomie Leed z którego do nas przyszedł, czyli nie jest piłkarzem, którym zwojujemy Europę.
4. Ferran Torres - kolejny wielki talent, który może za 10 lat odpali. Gdyby był dobry to Guardiola by go za taką kasę nie puścił, co jak widać po jego grze się sprawdza.
5. Dembele - nasz najdroższy piłkarz w historii (z kosztami pensji grubo ponad 200mln). Wiecznie kontuzjowany, jak odbuduje formę po kontuzji to znowu kontuzja. Dobre występy notuje tylko przeciwko drużynom w La Liga, a za taka kasę to powinien rozstrzygać takie spotkania jak wczorajsze. No ale znowu miał kontuzję.
6. Fati - wszyscy pokładają w nim ogromne nadzieje, a on z sezonu na sezon jest coraz gorszy. Drugi sezon, w którym praktycznie nie ma wpływu na grę drużyny.
7. Kessie - jak to mówią "gratis to uczciwa cena". Wnosi do gry tyle ile za niego zapłaciliśmy Milanowi.
8. Lewy -niby jest najlepszym strzelcem drużyny, liderem strzelców La Liga, ale to kolejny mecz z klasowym rywalem, w którym nic nie daje zespołowi (i do tego ledwo strzelił karnego).
9. Ter Stegen, Araujo, Pedri, Gavi, De Jong - klasa światowa i odpowiedni poziom do gry w Europie.
10. Christensen, Kounde, Balde - jest OK i jest duża nadzieja, że będzie jeszcze lepiej.
11. Busquets - szkoda, że to zmierzch jego kariery, ale lepsze mecze przeplata gorszymi i lepiej już raczej nie będzie, a po sezonie pewnie odejdzie.
Jeżeli połowa składu nadaje się do tarcia chrzanu no to jak my mamy coś poza La Ligą wygrać? Problem jest taki, że nie mamy kasy i nie za bardzo mamy co z tym zrobić...

0

@Bulos11 Dembele i tak by nic nie zrobił bo on nie potrafi strzelać i asystować w ważnych meczach co wielokrotnie pokazywał.

0

@SirChuck Raphinhę rzeczywiście bronią liczby. Gdyby nie liczyć dwóch goli i dwóch asyst przeciwko drużynom półamatorskim w Pucharze Króla to ma 5 bramek i 7 asyst w 31 spotkaniach. Statystyki OK jak na piłkarza Leeds, ale nie Barcelony. Jeżeli my będziemy zadowoleni z tego, że nasi zawodnicy robią liczby na takim poziomie to dalej niż ćwierćfinał LE nie dojdziemy.
Statystyki naszych skrzydłowych w 33 meczach w tym sezonie (nie liczę Ceuty i Intercity bo to drużyny półamatorskie) - 20 bramek i 18 asyst...
Czyli nasi 4 zawodnicy (Ferran, Raphinha, Dembele i Fati), którzy kosztowali łącznie z pensjami około 400mln dali nam 38 bramek, z czego większość w meczach ligowych. To niewiele więcej niż sam Lewandowski, który jest u schyłku kariery i kosztował jakieś 50-60mln...
Naszym największym problemem od dawna, jest brak bramek, szczególnie z silnymi drużynami, którym nawet Lewy nie strzela. W LM w 4 meczach (Inter i Bayern) strzeliliśmy 3 bramki i to wszystkie w jednym meczu.
Podsumowując.
Ogólnie to nasza obrona jest OK, jak Kounde poprawi grę na PO i będą nas omijać kontuzje, to będzie dobrze chociaż zmienników nie mamy żadnych. W pomocy mamy tylko podstawową czwórkę (Gavi, Pedri, De Jong i Busquets), z której zaraz wypadnie Busquets. W ataku jest tylko Lewy. Reszta zawodników to szrot, który nic do gry nie wnosi. Raphinha jak gra z Lewym w ataku to jeszcze nie ma tragedii, ale dobrze też nie jest.
Czyli mamy skład na wygranie La Liga, jeżeli Real nagle nie odpali i na nic więcej, bo z tymi zawodnikami to w Europie sobie nie ogramy

1

Xavi postanowił odpaść po pierwszym meczu

0

@Guess bardziej chodziło mi o to, że on chciał grać na ŚO ale chyba nic z tego nie będzie

10

Do wszystkich, którzy twierdzą, że mamy za dużo stoperów. Właśnie było to widać kiedy zabrakło tylko Araujo (ledwo dawaliśmy radę). Jeżeli chodzi o naszych ŚO to:


- Araujo - niezbędny element obrony nie do ruszenia,


- Christensen - jest dobrze ale to pierwszy sezon,


- Kounde - chyba będzie musiał się pogodzić z rolą PO,


- Eric Garcia - nic z niego nie ma i raczej nie będzie (na stopera to chyba bardziej by się Gavi nadawał)


- Chadi - na razie talent jakich wiele i nic więcej nie można o nim powiedzieć.

Czyli jeżeli Kounde uznamy za stopera to i tak mamy tylko 3 ŚO, co przy tak długich sezonach jest zbyt małą liczbą.
Dlatego jestem jak najbardziej za. Silny, szybki, młody i już doświadczony i do tego lewonożny. No i za darmo (ewentualnie kasa za podpis).

0

@YeastMoss Spora poprawa. Rzeczywiście, w tym roku w LM strzelał decydujące bramki i zaliczał asysty. W ważnych meczach tak jak w poprzednich sezonach był kluczowym zawodnikiem i w zdecydowana większość spotkań to nie były głównie nieudane dryblingi. W spotkaniach z Bayernem, Interem, Atletico i Realem strzelał bramki i notował asysty. No i wytrzymał 28 spotkań bez kontuzji... A nie, sorry, praktycznie wszystkie bramki i asysty zaliczył przeciwko drużynom typu Almeria czy Valladolid. I nie czekałem z negatywną wypowiedzią, bo odkąd do nas przyszedł nie napisałem nic pozytywnego na jego temat

7

Jego 4,5-letnia kariera u nas:
- doznał 17 kontuzji (90% piłkarzy nie doznaje tylu przez całą karierę) z których pewnie połowy można było uniknąć, bo większość to kontuzje mięśniowe przez co nigdy nie można na niego liczyć,
- kosztował 140mln + między 70 a 90mln pensji co daje 240-260mln (czyli prawie tyle co Kounde, Lewandowski i De Jong razem)
- totalny brak stabilizacji formy, bo miewa dobre albo bardzo dobre mecze, ale jest ich max kilka w sezonie, a zdecydowana większość spotkań to zerowy wkład w grę (pobiega trochę po skrzydle i kilka razy starci piłkę)
- miewa dziwne i niekontrolowane zachowania, takie jak niedawny faul, który nie miał sensu i którym mógł osłabić drużynę (zresztą nie pierwszy)
- w ilu ważnych spotkaniach był decydujący (od piłkarza za taką kwotę można tego wymagać)?, bo bramki i asysty notuje głównie z przeciętniakami z La Ligii,
- 5 ostatnich edycji LM 7 bramek i 5 asyst,
- jaki postęp zrobił odkąd zaczął u nas grać, (bo w Dortmundzie wymiatał)?, bo piłkarz od 21 do 25 roku życia powinien się jakoś rozwinąć,
Podsumowując, jeżeli dalej będzie się to tak toczyć, to w końcu odejdzie za darmo albo za jakąś śmieszną kwotę, a koszty jego sprowadzenia i utrzymania przebiją 300mln. Jak na razie ja jego grę dla nas wyceniłbym max na 60-70mln, ale spora część osób tutaj dalej uważa go za talent i decydującego zawodnika, tylko nie wiem na jakiej podstawie...

0

@aiven ja mówiłem do fanów Dembele a nie jako fan Realu bo jestem kibicem Barcelony... no ale masz max 10lat więc dlaczego ja oczekuję, że zrozumiesz

1

Jak tam wasz Dembele, młody talent ze statystykami na poziomie piłkarza za 220mln, które kosztował? Chyba nie dostał 143 kontuzji w ciągu 5-tego sezonu?

0

@Darkin No zdecydowanie to super liczby jak na młody talent, który niewiele kosztował. A nie, zaraz. Gościu ma 25lat i kosztował nas łącznie z pensjami grubo ponad 200mln. Do tego przez ponad 4 lata rozegrał jakieś 50% możliwych spotkań, bo 10 meczy z rzędu to dla niego za dużo bez kontuzji. Te statystyki byłyby ok gdybyśmy zapłacili za niego 50mln...

7

Myślę, że to idealny moment na podsumowanie kariery Xaviegio, szczególnie po tak spektakularnym sukcesie...
- wiem, że to pierwsze trofeum od prawie dwóch lat, ale Superpuchar Hiszpanii w takim formacie to jest wart tyle co Pucharu Tymbarku,
- wygraliśmy pierwszy mecz z mocniejszym rywalem odkąd przejął drużynę (gdyby Real zagrał chociaż na 75% swoich możliwości to tak fajnie by nie było),
- mamy ogólne problemy z kończeniem spotkań nawet ze słabiakami,
- jeden dobry mecz w wykonaniu Busquetsa na ostatnie 30 spotkań potwierdza jego niesamowity wkład w grę drużyny i decydującą rolę, więc trzeba mu przedłużyć kontrakt,
- gdyby jakikolwiek inny trener niebędący legenda drużyny miał takie "sukcesy" to dawno by już nie pracował.
Na pewno nie jest to dobry moment świętowanie czegokolwiek, tylko trzeba się wziąć jeszcze bardziej do robot. Jedyne co, to można mieć nadzieję, że będzie to punkt zwrotny i może do czegoś uda się dojść małymi kroczkami.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?