pax
Redaktor serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: sierpień 2012
159 obserwujących
6 obserwowanych
Redaktor serwisu FCBarca.com
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
@Xenomorph
"Możemy porozmawiać o zawodach gdzie ludzie wyjeżdżają w delegację na kilka kilkanaście dni i ciężko harują",
Rozumiem, że piszesz o tych co robią to za darmo? Bo nauczyciele to właśnie robią i nie dostają dodatkowych pieniędzy. Wskaż mi drugi taki zawód?
Wyznacznikiem jest ile razy się wyjeżdża a nie sam fakt wyjazdu? Jak ktoś wyjeżdża 5 razy w roku to pracuje na wyjeździe, a jak wyjeżdża 2 razy to już nie pracuje ?
2
@Xenomorph
Widzę, że ta rozmowa nie ma sensu, pokazuję Ci argumenty, ale Ty tylko wkoło piszesz to samo. NIe odnosisz się do moich wpisów, tylko piszesz, że nauczyciel jedzie na wycieczkę na wycieczkę a nie do pracy, co jest bzdurą.
Ile wycieczek w życiu organizowałeś, na ilu byłeś jako nauczyciel ?
Brukarz, ma dodatkowe zlecenie, zamiast tylko podjazdu ma wybrukować cały plac, jest szczęśliwy i zadowolony że odrywa się od rodziny i codziennych obowiązków, nie bierze pieniędzy za 24 godzinną pracę przy chodniku, bo czasem zostanie poczęstowany obiadem. Jest szczęśliwy że mógł tak przysłużyć się właścicielowi posesji, jest wiele lat w zawodzie więc dla niego to nie zbyt duże obciążenie a ile radości ma przy tym.
1
@Xenomorph
Brukarz pracuje i dostaje przy okazji obiad, tak jak nauczyciel pracuje i dostaje przy okazji obiad. Jeden i drugi pracują aby ten obiad otrzymać. Jeden i drugi musi zapracować aby go dostać.
"Nauczyciel ma obowiązki podczas wycieczki, sam również jest na wycieczce".
Znowu ten sam wpis. Kucharka też jest na weselu. Przerabialiśmy to.
"Gdyby takie coś było co tydzień można byłoby mówić że to nic takiego".
No właśnie, dlatego nauczyciel poświęca swój wolny czas, te kilkadziesiąt nieodpłatnie godzin, rezygnując z czasu dla rodziny raz na rok. Proste, nie wyobrażam sobie aby ktoś chciał kilkadziesiąt godzin bezpłatnie pracować co tydzień. Raz na jakiś czas może się poświęcić wykazując dobrą wolę.
1
@zwyklykibic93
To ja płaczę? To Ty się denerwujesz gdy pokazuję jakie głupoty wypisujesz.
2
@Xenomorph
Wychodziłoby że w gratisie brukarz dostaje możliwość zrobienia komuś za darmo podjazdu. Rozumiem, że o tym piszesz bo porównujesz pracę jednej i drugiej osoby.
Poza tym nawet w czasie obiadu nauczyciel jest odpowiedzialny aby dzieci nie rzucały się jedzeniem, nie zakrztusiły się itd.
2
@Xenomorph
Czyli brukarz robi podjazd za obiad?
3
@zwyklykibic93
Ja mam ubaw. Same pejoratywne określenia i zero argumentów. Ile razy jeszcze napiszesz coś personalnego wobec mnie i tak nie zmieni wypisywanych głupot przez Ciebie.
3
@Xenomorph
Jeżeli opowiadam o historii Polski mojemu synowi robię to jako rodzic, jeśli robię to uczniom robię to jako nauczyciel. Jeżeli brukarz robi podjazd do garażu u siebie w domu to nie traktuje tego jako pracę, jak brukuje u kogoś innego to ma nie traktować tego jak pracę bo to samo robi u siebie dla swojej rodziny?
3
@Xenomorph
I znowu to samo. Jak idę na wesele jako kucharz to mogę posłuchać muzyki a jak jako gość też to robię. Więc nie ma różnicy, że tu pracuje a tu się bawię.
3
@zwyklykibic93
Tak, tak, po ubliżaj, podbudujesz swoje ego, gdy wykazałem głupotę twoich wypowiedzi. Jak widzisz nie jesteś w stanie odnieść się do dyskusji. Mama zarabiała 15 lat temu ponad 40 zł na godzinę, gdy stawka dyplomowanego była poniżej 30 zł.
4
@Xenomorph
I znowu powrót do początku. To praca. Nie jadą tam na wycieczkę aby się bawić ale aby sprawować nadzór, opiekę i organizować czas podopiecznym. To praca.
6
@Xenomorph
Nie za bardzo rozumiesz systemu edukacji. Nauczyciel nie może brać pieniędzy od rodziców jadąc na szkolną wycieczkę? Nie jest prywatną firmą płacącą podatki. Byłoby to niezgodne z prawem. On robi to w ramach nieodpłatnych zajęć z uczniami których organizatorem jest szkoła. Po to jest karta wycieczki i inne dokumenty. Dlatego jest to jego dobra wola czy zgodzi się 24h na dobę nieodplaynie pilnować cudze dzieci.
6
@zwyklykibic93
Uciekaj od dyskusji, napisałeś bzdury które wypunktowałem, w zamian inwektywy. To jak nauczycielom należy się płatny urlop czy według Ciebie mają jako jedyny zawód w Polsce być tego pozbawieni?
8
@Xenomorph
Mam wrażenie że dyskusja polega ciągle na tym samym. Piszesz że nauczyciele prawdopodobnie dostają pieniądze za wycieczki co jest bzdurą, albo że powinni domagać się pieniędzy za wycieczkę co jest niezgodne z prawem więc też jest bzdurą. Piszę to kilka razy a Ty i tak piszesz to samo.
Mówiłem że mogą odmówić udziału w wycieczce, ale ze względu na to że wycieczka 2-3 dniowa zdarza się 1-2 razy w czasie całej edukacji na poziomie to nie wychodzą przeciwko dzieciom i rodzicom. Gdyby takie wycieczki były przyjemnością dla nauczycieli to czemu nie odbywają się 3-4 razy w roku szkolnym.
3
@zwyklykibic93
Kto się pluje chyba widać po kulturze wypowiedzi. Wskazałem jakie głupoty wypisujesz, Tobie zostało tylko uciec od dyskusji :)
4
@Xenomorph
Ale to dzieci chcą jechać a nie nauczyciele o czym juz była mowa. Bez sensu argument, dzieci nie jadą tam pilnować innych dzieci a nauczyciele tak. Próbuj dalej.
5
@zwyklykibic93
Coś merytorycznie odpiszesz? Może znowu pretensja do nauczycieli że mają płacone w czasie urlopu, tak jak wszyscy inni?
7
@zwyklykibic93
Tyle tekstu i zero argumentów tylko chamskie komentarze.
8
@Xenomorph
Oni jadą do pracy. Dzieci mają wycieczkę. Jak kucharki są na weselu i pracują to są na weselu czy w pracy? Kucharki pracując na weselu są na weselu i nie płacą za to. Muszą skosztować potraw bo nie smacznych nie podadzą na stoły i jeszcze muzyki weselnej posłuchają. Więc to praca czy przyjemność
9
@Xenomorph
Domysły, bo ciągle piszesz że prawdopodobnie dostają dodatkową kasę za wycieczki albo zabierają dla siebie jak coś z niej zostanie.
To zwykle negatywne domysły, takie coś wymyślonego aby pokazać kogoś w negatywnym świetle.
11
@Xenomorph
Próbujesz znaleźć coś ale to domysły. Rodzice nie płacą nauczycielowi za wykonaną pracę na wycieczce a to zostaje jest zwracane uczniom lub zwracane w postaci przyszłych wydarzeń klasowych.
On pracuje, dlatego trzeba zrozumieć zawód nauczyciela. To nie jest darmowa wycieczka dla nauczyciela ale praca za darmo.
Tak, tak, to są jego dzieci.
13
@Xenomorph
Miło spędzony czas będąc 24h w pracy, czuwając nad bezpieczeństwem, wyżywieniem, zdrowiem obcych ludzi.
13
@Xenomorph
Jasne, że można nie zorganizować wycieczki, ale po co pisać, że wycieczka szkolna to wycieczka dla nauczyciela, że nie płacą za miło spędzony czas, może lepiej pisać że nie dostają wynagrodzenia za ten czas pracy? czy to już tak nie działa?
16
@Xenomorph
Jedno jest rodzinną wycieczką co jest przyjemnością a drugie jest pracą. W jednym przypadku płacisz za spędzanie miło casu z swoimi najbliższymi w drugim nie dostajesz nic za to, że odpowiadasz za bezpieczeństwo obcych 15 osób. Czego nie rozumiesz?
15
@Xenomorph
NIgdy nauczyciel nie bierze tych pieniędzy dla siebie. Nie wiem skąd takie pomysły? Jeśli coś zostaje to albo jest to oddawane dzieciom, albo idzie do puli klasowej i jest z tego dofinansowanie np. do zorganizowania wigilii klasowej.
Porównujesz wyjazd z rodziną do wyjazdu z 15 osobową grupą obcych dzieci ? Coraz lepiej.
Szkoły organizują wycieczki na prośby głównie dzieci, uczniów, rodziców. Czy szkoła zmusza jakiegoś ucznia do wyjazdu na przymusową wycieczkę i wymusza od rodziców kasę? To jest ustalane do na zebraniach gdzie rodzice wychodzą z inicjatywą.
14
@Xenomorph
To nie jest zapłata! Dlaczego w szkole podstawowej takich wycieczek jest maksymalnie 1-2? Skoro tyle jest plusów? Dlatego, że to praca, która się nie zwraca.
Za wycieczki nauczyciele dostają dodatkowe pieniądze? Od kogo? Od dyrektora? Uczniów? Od kogo?
1
@snake99
tyle na temat
https://www.fcbarca.com/96550-slaby-slabszy-semedo.html
15
@Xenomorph
Taaa, jak wygląda taka wycieczka od momentu zakończenia zwiedzania, powiedzmy od 16 do 22 w ósmych klasach czy w szkole średniej? Uważasz, że to bezstresowa wycieczka? A po 22.00 też wycieczka?? Uważasz, że to zwiedzanie, szukanie gdzie jest każdy uczeń, liczenie każdego, czy wszyscy wyszli z jakiejś sali, czy ktoś się nie zgubił, ktoś chciał do WC.
Nie napisałem że musi, ale jednak w szkole może być postrzegany przez swoją klasę mniej sympatycznie od innych nauczycieli którzy z innymi klasami decydują się na taki wyjazd. To nie jest mus ale pewna zasada, dobra wola.
15
@Xenomorph
Jaką wycieczkę? 12 raz wyjazd do Oświęcimia, czy 8 do Warszawy z tymi samymi punktami do zwiedzania? Jak mają dokładać pieniądze do własnej pracy? Przecież tam jadą do pracy a nie na wycieczkę? Nikogo nie można zmusić do tej pracy ale będąc wychowawcą i chcą jakoś funkcjonować w społeczności szkolnej organizuje się takie wycieczki 2-3 dniowe raz do roku.
19
@zwyklykibic93
"mają wakacje o których żaden pełnoetatowy pracownik nie może nawet pomarzyć" - w ciągu roku poza z góry wyznaczonymi terminami nie ma ani jednego dnia urlopu, termin jego jedyny z góry narzucony, może któryś nauczyciel chciałby wyjechać w czerwcu na wakacje, bo już ciepło a ceny niższe a tu nie da rady.
"wszelkie święta i przerwy są nadwymiar dłuższe".
- tzn. 11 listopada trwa 3 dni u nauczycieli a Boże Ciało przez tydzień?
Są dni dyrektorskie,
- Jest kilka dni dyrektorskich w których szkoła i tak funkcjonuje zapewniając zajęcia opiekuńczo-wychowawcze, w niektórych szkołach są dyżury więc zapewne o to Ci chodziło mówiąc o dłuższych świętach, czyli dni dyrektorskie przeznaczone np. na uzupełnienie dni w tzw. długich weekendach. np Boże Ciało, potem dzień dyrektorski z zajęciami opiekuńczo-wychowawczymi.
-udział w wycieczkach.
Tą głupotę już skomentowałem. A jak skomentujesz tzw. Zieloną szkołę gdy nauczyciel jedzie z dziećmi na 2 tygodnie pracując lub będą przygotowanym do pracy przez ponad 300 godzin z rzędu? Cały czas odpowiadając za dzieci?
- Dodatkowo godzina pracy nauczyciela wlicza 15 minutową przerwę.
To chyba logiczne, skoro to należy do jego obowiązków i jest wliczone w 40 godzinny tydzień pracy. Poczytaj Kartę Nauczyciela. Nauczyciel musi zapewnić opiekę nad dziećmi i patrząc na twój tekst robi to za darmo, skoro wliczasz tylko jego 45 minutową pracę na lekcji.
-18 h w tygodniu w tym 18 razy 15 min.
Nie znam nauczyciela, który przy pełnym etacie dyżuruje jedną przerwę. Chyba masz złe dane.
"Jakość nauczycieli pozostawia wiele do życzenia, często sprawdziany, testy itd są kopiowane od kliku lat więc mało czasu spędzają sprawdzając to".
I tak dobrze, że cokolwiek robią po zajęciach, według Ciebie robią to charytatywnie bo liczysz tylko godziny tablicowe.
"Często sprawdzają na zajęciach".
Przecież muszą jakoś je sprawdzić a sam piszesz, że pracują tylko 18 godzin ;)
Moja mama była nauczycielem i ponad 15 lat temu miała na godzinę ponad 40 zł.
15 lat temu Bez studiów i to w szkole podstawowej 1-3.
Chciałbym to zobaczyć, skoro magister i to dyplomowany czyli z powiedzmy z 10 letnim stażem zarabiał 2 tysiące, teraz według twoich stawek mamusia zarabiałaby 80-90 za godzinę :). Nie wiem jak to skomentować.
"A obecnie nauczyciel po studiach i z doświadczeniem ma miesięcznie ponad 4 k na rękę. Bez nadgodzin. To daje ponad 55 zł na godzinę 45 minutową".
czyli praca na wycieczkach za darmo, dyżury za darmo, szkolenia, warsztaty za darmo, konferencje za darmo, sprawdzanie prac za darmo, przygotowanie prac za darmo. Ciężko być nauczycielem tyle mają obowiązków za których nie dostają nawet złotówki ;)
"Do tego płacone mają w miesiącach które nie pracują (wakacje)".
Dobrze, że w każdym innym zawodzie nikt za urlop nie dostaje pieniędzy. Wszystkie urlopy w innych zawodach są bezpłatne a tylko nauczyciele dostają wynagrodzenie za urlop. Skandal.
"Dodatkowo 13 wypłata i dodatki za dojazd, wychowawstwo, staż pracy itd."
Jak to w budżetówce
"Znam to od środka".
Właśnie widzę ;)