@FCBparasiempre nie aczkolwiek można polemizować (to zależy od wielu czynników, momentu sezonu, etapu rozgrywek, składu itd) plus po prostu wiem na co stać Barcelonę w optymalnym składzie. Dodatkowo na tym etapie każdy mecz to mały finał. Pomijam fakt że piłka jest okrągła a bramki są dwie i wszystko może się wydarzyć zarówno w jedną jak i drugą stronę. To nie jest też tak że Barcy się nikt nie obawa i na pewniaczka sobie wyjdą na ten pół finał. Jak zagramy swoje to jestem spokojny aczkolwiek jak wspomniałem, wszystko się może zdarzyć:) O siły raczej się nie martwię, adrenalina robi swoje. Mamy dużo argumentów aby triumfować.
@FCBparasiempre a co z meczami w których udowadniali że są jednym z faworytów do wygrania? Mało ich było? Zagrali słabsze spotkanie i zaraz nie ma argumentów... Tak tak są zajechani wiem.
@Starrk "Istnieją tylko dwie możliwości: albo jesteśmy sami we Wszechświecie, albo nie. Obie są równie przerażające". Osobiście wolałbym tą drugą opcję.
wiem wiem, pamięć o ostatnich kompromitacjach też się u mnie głęboko zakorzeniła ale cóż, trzeba wierzyć i być dobrej myśli. Nie uda się to trudno, byle walczyli i real nic nie wygrał.
Rozumiem rozczarowanie wczorajszym meczem, sam momentami miałem pewne obawy ale może trochę więcej optymizmu? Bo widzę że od rana koniec świata na La Rambli :D Dalej walczymy na wszystkich frontach i dalej mamy realne szanse na potrójną koronę. Wiem że trener wprowadził powiew świeżości po ostatnich latach suszy i rozbudził wielkie nadzieje ładną grą i odbudowaniem jakości u zawodników. Pamiętajmy, to normalne że trafiają się gorsze mecze a ci ludzie to nie maszyny do spełniania naszych wyobrażeń o idealnym meczu... Każda seria kiedyś się kończy. Uważam że zagraliśmy źle w dobrym momencie. Trener na pewno tego tak nie zostawi dlatego jestem spokojny o dalszą część sezonu. Dla mnie i tak ta drużyna jest już wygrana. PS. Trochę adrenaliny od czasu do czasu nie zaszkodzi.
@mr Barca no ogólnie idealnie to się ułoży jak wszystko wygramy. Do pełni szczęścia będzie brakować jedynie wygranej nad realem w finale ligi mistrzów.
@MesQueUnClub_87 ja ze swoimi się zakumplowałem. Kiedyś czekałem z nimi przed Żabką bo babka gdzieś wyszła na chwilę, niezłe pianie było. Od tej pory sobie cześć już z daleka pokazujemy. Mam nadzieje że nie skończy się na wspólnym waleniu dykty pod sklepem. Ogólnie o hajs nigdy nie proszą, kulturalni a nawet przedsiębiorczy bym powiedział bo sami ze złomem latają. Jeden został sam bo zmarła mu żona i się nie pozbierał, drugiego kobita zostawiła i wszystko zabrała i popłynął. Oboje zgodnie przyznali że to alkohol ich sprowadził na dno a nie życie. Jak mi to opowiadali to już żaden z nas się nie śmiał. Oczy nie kłamią, aż cały dzień miałem potem zepsuty. Oczywiście to wyjątki z żulerskiego uniwersum:D
@Starrk kiedyś miałem rozkminę ze znajomymi przy ognisku że wszechświat to gigantyczny mózg. Jego sieć to coś na zasadzie połączeń neuronów w naszym mózgu. Może jesteśmy tylko jedną komórką w jakimś większym organiźmie... To wydaje się abstrakcją ale co nią nie jest w astronomii?
IMO wszystko się idealnie układa. Dwóch Polaków w składzie. Mamy finał z Realem ale nie w turbo ważnym pucharze (jest duża szansa na jego wygranie). Ewentualnej porażki w lidze mistrzów z prześcieradłami chyba bym nie przeżył dlatego dobrze że odpadną (trzymam za to kciuki). Pozostaje zatem wygrać la ligę, idealnie byłoby pocisnąć jeszcze po drodze real w tych rozgrywkach. No i podniesienie pucharu ligi mistrzów. Jak to wszystko się wydarzy to będę już spełnionym życiowo człowiekiem. Wiadomo wygranie finału ligi mistrzów z realem to byłaby wisienka na torcie ale tak jak mówię, chyba bym nerwowo nie wytrzymał tego meczu...
0
@krefi10 zostawiłeś za soba brązowy szlak?
1
@lajcior bez kitu jest;d dzięki Panowie.
0
Gdzie obejrzę "Chlopaki z baraków" z tym legendarnym lektorem?
0
@FCBparasiempre nie aczkolwiek można polemizować (to zależy od wielu czynników, momentu sezonu, etapu rozgrywek, składu itd) plus po prostu wiem na co stać Barcelonę w optymalnym składzie. Dodatkowo na tym etapie każdy mecz to mały finał. Pomijam fakt że piłka jest okrągła a bramki są dwie i wszystko może się wydarzyć zarówno w jedną jak i drugą stronę. To nie jest też tak że Barcy się nikt nie obawa i na pewniaczka sobie wyjdą na ten pół finał. Jak zagramy swoje to jestem spokojny aczkolwiek jak wspomniałem, wszystko się może zdarzyć:) O siły raczej się nie martwię, adrenalina robi swoje. Mamy dużo argumentów aby triumfować.
1
@lajcior białko wanilia, kreatyna cytryna
0
@FCBparasiempre a co z meczami w których udowadniali że są jednym z faworytów do wygrania? Mało ich było? Zagrali słabsze spotkanie i zaraz nie ma argumentów... Tak tak są zajechani wiem.
6
@bartekvisca nie wytrzymałbym chyba nerwowo...
0
Pytanie do rowerowych świrów:
Jest pod Warszawą jakiś konkretny szlak pod górala?
Kampinos jeżdżę regularnie zatem szukam czegoś nowego:)
1
@Starrk "Istnieją tylko dwie możliwości: albo jesteśmy sami we Wszechświecie, albo nie. Obie są równie przerażające".
Osobiście wolałbym tą drugą opcję.
1
@Oskar00 ja tam mam nadzieję że już dzisiaj się wywalą i ten głupi ryj sobie rozwalą :d
0
wiem wiem, pamięć o ostatnich kompromitacjach też się u mnie głęboko zakorzeniła ale cóż, trzeba wierzyć i być dobrej myśli. Nie uda się to trudno, byle walczyli i real nic nie wygrał.
0
@Kai0 @Sinirsey napiją się kawy przed meczem i będzie dobrze :)
1
Rozumiem rozczarowanie wczorajszym meczem, sam momentami miałem pewne obawy ale może trochę więcej optymizmu? Bo widzę że od rana koniec świata na La Rambli :D
Dalej walczymy na wszystkich frontach i dalej mamy realne szanse na potrójną koronę.
Wiem że trener wprowadził powiew świeżości po ostatnich latach suszy i rozbudził wielkie nadzieje ładną grą i odbudowaniem jakości u zawodników. Pamiętajmy, to normalne że trafiają się gorsze mecze a ci ludzie to nie maszyny do spełniania naszych wyobrażeń o idealnym meczu... Każda seria kiedyś się kończy.
Uważam że zagraliśmy źle w dobrym momencie. Trener na pewno tego tak nie zostawi dlatego jestem spokojny o dalszą część sezonu. Dla mnie i tak ta drużyna jest już wygrana.
PS. Trochę adrenaliny od czasu do czasu nie zaszkodzi.
0
@Andi18 ta przegralibyśmy no na pewno :D
0
@WiernyKibic111 nie zasługujemy na półfinał? weź idź realowi kibicować.
0
@aspr1me ciekawe co zapodał. Obstawiam zbyt dużą dawkę LSD.
1
@mr Barca no ogólnie idealnie to się ułoży jak wszystko wygramy. Do pełni szczęścia będzie brakować jedynie wygranej nad realem w finale ligi mistrzów.
1
@Ghostface domena osób niewierzących. Koniecznie muszą się tym pochwalić jacy to oni nie są oświeceni :D
1
@Bernard777 pamiętam że z braciakiem 1vs1 w to graliśmy bez przerwy :D Ulubiona mapa - labirynt z żywopłotów :):)
1
@MesQueUnClub_87 ja ze swoimi się zakumplowałem. Kiedyś czekałem z nimi przed Żabką bo babka gdzieś wyszła na chwilę, niezłe pianie było. Od tej pory sobie cześć już z daleka pokazujemy. Mam nadzieje że nie skończy się na wspólnym waleniu dykty pod sklepem.
Ogólnie o hajs nigdy nie proszą, kulturalni a nawet przedsiębiorczy bym powiedział bo sami ze złomem latają. Jeden został sam bo zmarła mu żona i się nie pozbierał, drugiego kobita zostawiła i wszystko zabrała i popłynął. Oboje zgodnie przyznali że to alkohol ich sprowadził na dno a nie życie. Jak mi to opowiadali to już żaden z nas się nie śmiał. Oczy nie kłamią, aż cały dzień miałem potem zepsuty.
Oczywiście to wyjątki z żulerskiego uniwersum:D
1
Veredicto a favor del real madrid
0
@Sewren122 ta debata trwa od wczoraj i w zasadzie każdy zna odpowiedź ale pytanie i tak dalej pada :D
0
@paweldunajecfcb na szczęście nie ćpasz
1
@KamQiX tez mam arachnofobię. Polecam hodować ptaszniki albo chociaż jednego. Fascynujące stworzenia:)
0
@paweldunajecfcb zarzuć kwasa, dojdziesz do tych samych wniosków a i dobra zabawa będzie gwarantowana.
1
@Starrk kiedyś miałem rozkminę ze znajomymi przy ognisku że wszechświat to gigantyczny mózg. Jego sieć to coś na zasadzie połączeń neuronów w naszym mózgu. Może jesteśmy tylko jedną komórką w jakimś większym organiźmie... To wydaje się abstrakcją ale co nią nie jest w astronomii?
1
@bezalkoholowy pterodaktyle byś chlebem na starówce karmił
3
@lucca87 stary tacy ludzie podczas meczu więcej czasu spędzają na śledzeniu la rambli niż nad oglądaniem samego spotkania:)
2
@gumaz jak mnie milicja wcześniej nie zawinie to ok ;d
0
IMO wszystko się idealnie układa. Dwóch Polaków w składzie. Mamy finał z Realem ale nie w turbo ważnym pucharze (jest duża szansa na jego wygranie). Ewentualnej porażki w lidze mistrzów z prześcieradłami chyba bym nie przeżył dlatego dobrze że odpadną (trzymam za to kciuki).
Pozostaje zatem wygrać la ligę, idealnie byłoby pocisnąć jeszcze po drodze real w tych rozgrywkach. No i podniesienie pucharu ligi mistrzów.
Jak to wszystko się wydarzy to będę już spełnionym życiowo człowiekiem.
Wiadomo wygranie finału ligi mistrzów z realem to byłaby wisienka na torcie ale tak jak mówię, chyba bym nerwowo nie wytrzymał tego meczu...