1

@LukaszFan a powiem Ci ze im bardziej się uspokajam to dochodzę do wniosku że dobrze że z takim paździem interesu nie zrobiłem, auto się znajdzie inne. Z tematem zaliczki raczej on powinien wyjechać pierwszy ale mogę się mylić, nie jestem też zawodowym handlarzem a i gdybać teraz nie ma co... Musiałem to tylko wyrzygać.

1

@Bobo25 ok szanuję. Ja zdania nie zmieniam, dla mnie zwykła k***a bez zasad a nie poważny człowiek.

1

@maroon tez myslałem że takie umowy się szanuje ale chyba czasy się zmieniają szybciej niż mi się wydaje. No nic, człowiek nauczony doświadczeniem następnym razem się podniecać za bardzo nie będzie póki kluczyków nie odbierze:)

1

@Ruchks wiem bracie, może i coś ukrył tam. Dzięki za dobre słowo bo akurat dziś tego potrzebowałem. Wiadomo że błachostka ale cóż. Zjem coś i mi przejdzie :D

0

@lithotripter hehe racja :D nie no typa miałem solidnego. Mogę jak coś śmiało polecić ale widzisz, trafisz na takiego peta co mu pewnie 1000zł więcej ktoś dał pare dni wczeszniej i on problemu nie widzi... Nie wiem, może i przesadzam ale ja inaczej zostałem wychowany po prostu.

1

@Bobo25 Ja to myslalem ze jak z kims sie dogadujesz na sztywno i ubijasz interes to dotrzymujesz słowa no ale tak, w dzisiejszych czasach to ci powiedzą ze nic się nie stało. Masz rację naiwny jestem po prostu:) Wiadomo ze nic się nie stało bo nie kupowałem białęgo kruka ale chodzi o jakieś zasady i pisałem to pod wpływem emocji. Nie martw się nie bede tego dlugo przezywał. Rozumiem że też uwazasz ze w porządku postąpił co?

1

Dziś straciłem wiarę w ludzi.
Miałem upatrzone auto (300km ode mnie). Rozmawiałem z chłopem dwa razy przez telefon że jestem zainteresowany i wyślę gościa żeby mi je obejrzał i jak wszystko będzie git to je od niego kupię. Gościa wysłałem, dostałem raport, okazało się że auto jest 8/10. Zadzwoniłem więc w sobotę i się dogadałem co do ceny, były negocjacje ale finalnie "podaliśmy sobie rękę" on się zgodził, ja powiedziałem że przyjadę w przyszły weekend bo ogólnie w tygodniu mam pracę i muszę kogoś zwerbować kto wróci drugim samochodem z powrotem, że w środę jeszcze zadzwonię potwierdzić czy to będzie piątek czy sobota. Ten że ok, wszystko git... Nic nie wspomniał o żadnej zaliczce nawet przez sekundę a ja myślałem że jesteśmy dogadani jak mężczyzna z mężczyzną.
Dziś napisał mi SMSa że sprzedał auto, dzień po tym jak się dogadaliśmy. Nawet nie raczył zadzwonić wcześniej że ktoś chce je jeszcze obejrzeć.
Dzwonie i pytam: Panie ale jak to sprzedałeś przecież byliśmy dogadani, dobiliśmy targu, mówiełem że przyjadę z gotówką, pan czeka itd a ten że no przyjechał ktoś z jego miasta od razu z hajsem to sprzedał...
Ja rozumiem że dogadywanie na gębę jeszcze nic nie znaczy ale wyraźnie dałem mu do zrozumienia że nie jestem dzieckiem co sobie oferty przegląda, tym bardziej ze zabuliłem hajs za oględziny i byłem z nim w ciągłym kontakcie w sprawie tego auta... Albo chociaż jak chciał mieć pewność to mógł poruszyć temat zadatku... Lub też żebym od razu przyjeżdżał bo on oferty nie zdejmuje czy coś... To nie, jak powiedzialem że za tydzień mi się uda to uznał że ok bez problemu, poczeka...
Musiałem to z siebie wyrzucić ale nie wiem jak można być taką k*** bez zasad i kszty honoru. I wiem jacy są ludzie na tym świecie i ze to tak naprawdę nic ale po prostu się wq***em bo nigdy osobiście mnie coś takiego w sumie nie spotkało.
On w ogóle żadnego problemu nie widzi bo pytałem czy uważa że w porządku w stosunku do mnie postąpił...
Także mnie ta fajna przygoda kosztowała tylko 800zł i ch** z tego mam.
Zaraz ochłonę wiem ale no dajcie spokój. Taki poniedziałek.

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

1

@Eklerek tu jeszcze lepszy:


0

@Mitch_Atleta tak, gówniarzom którzy jarają się szybkimi samochodami ale nie wiedzą jeszcze po ile jest paliwo i czy można lać benzynę do diesla :)

0

@Pedri16Future indyjski książę, filozof i reformator religijny wrzucił diss na CBŚ? W jakim my kierunkiu zmierzamy...

4

@Kengo jeśli jestem już w ZOO (bardzo nie lubię tego miejsca) to od razu lecę na krokodyle. Człowiek sobie nawet nie zdaje sprawy że patrzy na dinozaura... Dopiero potem idę zobaczyć myszojelenia.

0

@Hindus ale nie oszukujmy się też. Zdecydowana większość objadając się pączkami nie myśli o tym że jest to głęboko zakorzenione w kulturze polskiej i jego historia sięga wczesnych Piastów. Przedsiębiorcy to już w ogóle. Windują ceny z dupy zarabiając na karynach kupujących pączki pod instagrama (to głównie takie osoby miałem na myśli mówiąc "jelenie").
I jeszcze raz podkreślam mam to ogólnie gdzieś czy ktoś to celebruje czy nie. Nikogo przecież nie krzywdzi.
Po prostu atmosfera wokół tego jakże istotnego święta wydaje mi się zwyczajnie zabawna ale nie twierdzę że natychmiast trzeba zatrzymać ten "absurd". Czasem zwyczajnie trzeba pogadać o głupotach.
Sam zjadłem dziś 2 pączki (w ciągu roku zjadam może 5).

6

@NeroTFP1 to już wolę to gadanie o pączkach...

0

@Hindus ale ja nie napisałem że jak ktoś sobie kupi pączka czy dwa w tłusty czwartek to jest debilem. Bardziej chodzi mi o tą podnietę i po prostu mnie to śmieszy. No celebrowanie pączka. "jelenie i głupi" to uogólnienie w kontekście całego kraju który wariuje na punkcie kupowania tak nieistotnego produktu jakim jest pączek. Nie denerwuj się, idź zjedz pączka.
I tak ktoś kto kupuje karton pączków żeby wrzucić post na instagrama jest dla mnie debilem.

0

@plutonio skąd wniosek że się pruję? bo dałem kropki na końcu zdań a nie uśmieszki?
Wyraziłem swoje zdanie na jakiś temat który dla mnie wydaje się zabawny a ty ze się zaraz pruję.
człowieku ja nie mam żadnego problemu, dla mnie możesz dziś zjeść 500 pączków. I wstawić o tym 3 posty na instagrama.

0

@NeroTFP1 powiązałem pączki i sytuację w naszym kraju z dużym przymrużeniem oka. Po prostu wydaje mi się to wszystko zabawne. Mam prawo to tak postrzegać.
Nie miałem na celu nikogo obrażać a jak ktoś się obraził to trudno.
Z końcówką się w pełni zgadzam, nigdzie nie narzucam nikomu jak ma postępować a jedynie wyraziłem swoje zdanie.
Życzę smacznych pączków.

0

@July_6_BcN od razu mi ulżyło :) ludzie są mega dziwni, ja sam się do takich na pewno w czyiś oczach zaliczam. Bycie dziwnym jest ok, póki nie jest się głupim :)

9

Jak w tym kraju ma być normalnie jak my się nawet o pączki kłócimy? :D Od rana wielka debata i wymienianie opinii na temat kawałka ciasta usmażonego w głębokim oleju. W radiu wielka podnieta, w biurze każdy śmieszkuje którego to pączka już nie opie*** ł.
Ja rozumiem że to jakaś tam tradycja ale nigdy nie zrozumiem celebrowania tego w taki wyjątkowy sposób.
Tzn wszystko jest jasne, jeden wielki sposób na robienie hajsu na jeleniach, tak samo jak walentynki - zarabianie na czystej głupocie.

Przepraszam jeśli komuś zepsułem to święto, wstałem dziś nie tą nogą :(

0

@July_6_BcN ale co to znaczy napływowi warszawiacy? osoby które tu przyjechały (słoiki) i uważają się za warszawiaków? bo ja np dawno temu przyjechałem do Warszawy na studia (dla mnie w tamtym momencie była to najrozsądniejsza opcja) i tak już zostałem bo znalazłem pracę itd. Żyje mi się tu dobrze aczkolwiek po tylu latach sam myślę o wyprowadzce nad morze. Nie dlatego że stolica jest jakaś okropna. Ludzie są różni ale generalizowanie i powielanie stereotypów z dupy zawsze wzbudza we mnie jakiś niesmak...
Najbardziej to mnie bawią jednak ci rodowici mieszkańcy stolicy co to są wielce zdziwieni że tu dużo osób napływa z okolic.
PS. Tak poczułem się urażony :D

0

@Zoker warto zaznaczyć że znaleziono go razem z żoną i psem. Wygląda jakby postanowili się zawinąć wszyscy razem w tym samym momencie. Niech im ziemia lekką będzie.

2

@GeneralXavi to nie cukier puder tylko najgorszego sortu mefedron który ma jeszcze bardziej uzależnić od jedzenia tych pączków.

2

@PuszkinFan pokaż tego spalonego proszę. Nie doszukujmy się spalonych bo to już przeszłość. Faktem jest że popuściliśmy szparę. Przegrywaliśmy dwoma bramkami, doprowadziliśmy do naszej przewagi dwóch bramek by ostatecznie zremisować mecz. Sami sobie są winni. No nic pozostaje mieć nadzieję że na wyjeździe będą lepiej skoncentrowani i awansują dalej.

0

@AduŚ07 ja wiem że fura była bita z przodu i sprowadzana ze stanów. Mam zdjęcia jak była jebnięta. Najwazniejsze zeby przedłużnice nie oberwały. Nie mam czasu za bardzo się umawiać z aso i tam jechać. Głównie mi zależy podstawowe systemy sprawdzili, podpieli się kompem i sprawdzili spód. Prześpię się z tym jeszcze i zobaczę...

0

@AduŚ07 50tys. Samochód 200km ode mnie dlatego na tą firmę się chciałem decydować.

0

Korzystał ktoś z AutoTesto albo poleci jakąś inną firmę do sprawdzania auta przed zakupem?

0

Mamy tu blacharza samochodowego a najlepiej rzeczoznawcę? Mam pytanie odnośnie auta ze szkodą ze stanów.

0

Mam tylko nadzieję że trener każe chłopakom gryźć glebę od pierwszej do ostatniej minuty bo wiadomo "piłka jest okrągła a bramki są dwie". Na tym etapie nie ma słabych drużyn a wróżenie i analizowanie na kogo było lepiej trafić jest bez sensu. Ktoś mógł grać wcześniej kupę ale na tym etapie spiąć dupsko, doznać piłkarskiego oświecenia i zagrać mecz życia.

1

@okiemtypera_lucaxx95 nie przyjmuję żadnego triumfu madrycioków.

1

@Kgorecki2500 chłopie kup sobie pomidorki koktajlowe, przekrój na pół i połóż spodem do dna patelni. Podsmaż je ale nie przewracaj aż się delikatnie "przypalą", potem dodajesz 2 ząbki czosnku i jakieś zioła ale na bardzo krótko żeby Ci nie zgorzkniało i dolewasz wody z makaronu. Przyprawiasz jak chcesz. 20min roboty i wtedy przestaniesz kupować sos w słoiku :>

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?