qchulainn
Dołączył/a: grudzień 2021
4 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
@Survier uważam, że nie. Barca potrafiła zagrać jeden ładny mecz, z Realem. I pytanie, czy to waga meczu sprawiła, że tak Barca zagrała, czy to, że Real jest w beznadziejnej formie?
Cała reszta meczów, pomimo zwycięstw, nie przekonuje mnie do trenera. Źle mi się to ogląda, nudno. Ter Stegen zbyt często ratuje zespół przed straconymi golami. Ok, bramkarz to część zespołu i wykonuje swoją robotę, ale nie powinno to tak wyglądać.
Moim zdaniem Lucho jest duuużo przed Xavim.
1
ciekawa wypowiedź. Kiedyś deklarował, że nie wróci do pierwszej drużyny, tylko młodzieżówkę chętnie by trenował. Z drugiej strony ludzie zmieniają zdanie, więc może i widzi siebie w pierwszej drużynie.
0
@AbelKabel jeśli to prawda, to Dani Alves jest śmieciem. Mieć wszystko i jeszcze sięgać za pomocą brutalności po więcej... Jeśli to prawda, to mam nadzieję, że nie zakończy się ta sprawa jakąś ugodą, tylko pójdzie siedzieć.
0
@koziar trudne sprawy :)
0
@Bagsik88 to nie zawsze jest obraza. Często jest to "ostrzeżenie", z którego niektórzy ludzie potrafią skorzystać i się poprawiać. Nie raz sam z tego korzystałem.
0
Komentarz usunięty
0
@Bagsik88 Jeśli "dyskutowałem" z Tobą, to wielce prawdopodbne, że stosowałem to samo. Czemu miałbym tego nie robić, skoro widzę, że rozmówca nie "zmądrzał"?
0
@Bagsik88 czyli jakie? Nawet nie pamiętam, żebym dyskutował o Di Stefano, nie mówię, że nie, ale nie wiem, o czym mówisz.
1
@Bagsik88 nie miało być zabawne. Ale nie dziwi mnie, że Ciebie to bawi. Spotkałem w swoim życiu osoby, które śmiały się z rzeczy, których nie rozumieją.
5
@DaPidejpi tak się spodziewałem, że tylko na tyle będzie Cię stać. Czyli ewidentny brak umiejętności czytania ze zrozumieniem i narzucanie narracji, aby móc się przed samym sobą usprawiedliwić.
18
@DaPidejpi chłopaku, nie on się ośmiesza, lecz Ty wypisując tego typu komentarze, jak w tej dyskusji. CR7 nie rywalizuje już w Europie, nie rywalizuje z Messim, ma pewnie z 38 lat, jest po trudnym okresie w swoim życiu prywatnym i zawodowym. A Ty ni z dupy ni z pietruchy wyśmiewasz się z niego w żenujący sposób.
Żeby nie było, nie jestem jakimś obrońcą jego talentu, szanuję go za osiągnięcia i sukcesy, ale nigdy za nim nie przepadałem, jednak tego typu opinie mające swoje źródło w głupocie rażą. Przecież to nawet nie jest zabawne, co napisałeś...
0
@biniek warto być obiektywnym niezależnie od przynależności do jakiejkolwiek społeczności kibicowskiej. I warto szukać takich osób, bo wtedy dyskusja ma sens.
I podane przypuszczenie nie jest oceną żadnej sytuacji.
Tak, Ci wszyscy, którzy spełnili podane przeze mnie punkty, są śmieszni.
0
W tym wszystkim są dwie rzeczy, które mnie śmieszą.
1. wielu komentujących tutaj zaznacza, że nie ma sensu do tej sytuacji wracać i analizować.
2. wielu zaznacza, że nie ma mowy o czerwonej.
Wystarczy się zastanowić, jak byście się zachowywali, gdyby tak zrobił Mbappe lub Vinicius.
Jesteście śmieszni z tą swoją obiektywnością...
0
@RomanHoffer Kumam. To tym bardziej niczego nie przegrałeś. Nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak życie potrafi się zmienić w jednym momencie. Niektórym sprawy układają się szybciej innym później. Z problemami w życiu, brakiem szczęscia jest podobnie. I Tobie się ułoży życie tak, że po latach będziesz mógł powiedzieć, że jesteś z siebie dumny. Tylko idź do przodu.
A we wspaniałe życie bez problemów innych ludzi nie wierz. Nie ma człowieka na ziemii, który jest całkowicie szczęśliwy. Większe sukcesy = większym problemom. Trzeba sobie radzić :)
1
@RomanHoffer na pewno nie przegrałeś życia. Każdy ma swoje problemy i sukcesy, a na spotkaniach rodzinnych ludzie lubią być egotystami i mówić różne rzeczy, niekoniecznie zgodne z tym, co faktycznie myślą.
Przede wszystkim, masz wnuki, rodzinę. Wielu tego nie ma. I jeśli, dobrze zrozumiałem, jesteś starszym gościem, to trzeba wziąć pod uwagę też to, że żyłeś w cięższych czasach i dałeś radę i nadal dajesz.
0
@Nhyz Ciężko wybrać trzy... :) Wiedźmin 3, The last of us 2, Far Cry 1.
0
@YeastMoss ok. Dalej nie ma sensu tego prowadzić. I nie jest to żaden przytyk do Ciebie. Po prostu za długo piszemy o tym samym w kółko i za dużo muszę się cofać w konwersacji, bo zapominam o czym dokładnie dyskutujemy. Dzięki za dyskusję!
0
@YeastMoss *oczywiście miałem na myśli astronomię, po prostu logos mi się z przyzwyczajenia przywidział.
W przeciągu tych 5000 lat nastpił rozwój, który pchnął ludzi znacząco do przodu. W następnym okresie wyhamował, w Europie.
"Jeśli mamy mówić o jakimkolwiek postępie, to nie ma żadnego sensu wyrażać go jakościowo (czyli "nastąpił" i tyle), a trzeba to zrobić ilościowo".
Jak nie ma sensu określać jakości tego postępu? Jakość jest tutaj najbardziej znacząca, a właśnie okres czasu jest mniej ważny. Z tej o to przyczyny, że "starożytność" startowała z bardzo niskiego pułapu rozwoju. Mój zarzut do okresu średniowiecza ma się właśnie do jakości, ponieważ mógł rozwijać w podobnym tempie to co odziedziczyło, a zamiast tego zawęziło swoją "działalność".
Argument czasu jest bezużyteczny, ponieważ średniowiecze nie "startowało" z tego samego miejsca co starożytność.
Kolebką arabskiej medycyny, nie wiem czemu o niej wspominasz, było Bizancjum, ale tradycja tej medycyna sięgała właśnie starożytności i rozwijała ją dalej. Oczywiście na tyle na ile pozwalała im religia.
Ponieważ to nie jest parafraza. Wyraźnie napisałem, że uważam, że był to sukces chrześcijaństwa.
0
@YeastMoss eh... Nie chodzi w ile lat postępował ten rozwój w antyku lecz chodzi o to, że nastąpił, a następnie nie był odpowiednio kontynuowany. Moje uwagi, co do ubóstwa intelektualnego średniowiecza odnoszą się do braku odpowiedniej kontynuacji, a w niektórych dziedzinach do cofnięcia się, jak to miało miejsce we wspomnianej medycynie, czy astrologii.
"Argumentowanie, że zjednolicenie świata pod wspólną religią to w sumie nie był sukces Chrześcijaństwa, a porażka religii grecko-rzymskich"
Skąd Ty wyciągnąłeś taki wniosek? I w ogole po co? Przecież to była odpowiedź na Twoje niezrozumienie dlaczego ta mitologia przetrwała. A wniosek, który z tego wyciągnąłeś jest absurdalny. Nic takiego nie powiedziałem. Wręcz uważam, że był to sukces chrześcijaństwa. Religia grecko-rzymska nie miała szans się utrzymać i coś nowego o trwalszych fundamentach by ją zastąpiło prędzej czy później. Chrześcijaństwo wykorzystało najlepiej tę lukę.
0
@YeastMoss zapomniałem dopisać. Fakt, wielkim plusem średniowiecza było dotarcie do zakamarków Europy i podniesienie jej poziomu. Lecz było to podniesienie do wyznaczonych granic. I tak jak napisałeś Europa była jednolita w pewnym sensie. Jest to plus tego okresu, chociaż dla mnie nadal słodko-gorzki.
Za bardzo się napalasz w sprawie obrony średniowiecza, ponieważ ja nie skreślam tej epoki pod względem naukowym, tylko uważam, że rozwój nauki zwolnił w porównaniu ze światem antycznym, a w pewnym momencie Europa wydobyła się z tego "błota", co określamy końcem średniowiecza.
0
@YeastMoss poziom filozoficzny w średniowieczu? Filozofia była ograniczona i dostosowana do jednego, wiadomo czego. Przed i po średniowieczu filozofia miała się dużo lepiej.
Napisałem do czego było hamulcem. Głównie medycyna, astrologia, matematyka. W tych trzech nastąpił największy regres. Filozofia, literatura również miały się lepiej przed i po.
Nie można powiedzieć, że mitologia została nienaruszona, ale przetrwała wyjątkowo dobrze. Nie będę się rozpisywał o tym, bo akurat na ten temat możnaby stworzyć ciekawą pracą. Wynikało to głównie z podejścia ludzi na początku n.e. do religii grecko-rzymskiej. Przez wcielanie do panteonu co raz to nowych bóstw z podbijanych terenów, religia zwyczajnie się rozmyła, a ludzie przestali traktować jej na poważnie. Rytuały trwały dalej, dla utrzymania porządku, chociaż i one ulegały zmianom i zmiękczeniom. Przejście na chrześcijaństwo odbywało się stopniowo, a gdy już była religią panującą, to religia grecko-rzymska już od dawna była traktowana jako nieszkodliwe bajeczki. Zwłaszcza, że ludzie przyjmujący chrześcijaństwo pochodzili z kultury grecko-rzymskiej, więc nie czuli zagrożenia.
Podbijanie i nawracanie innych częście świata przez chrześcijaństwo wiadomo jak wyglądało i chyba nie trzeba tego rozstrząsać. Było unicestwianiem w większości przypadków.
Bardzo duży skrót tego, co możnaby napisać na temat przejścia świata grecko-rzymskiego na chrześcijaństwo.
0
@ubiq80 tak wiem, czym są ciemne wieki w starożytności :) Ukończyłem filologię klasyczną. A nazwę tę przyjąłem dla określenia poziomu średniowiecza, ponieważ pasuje.
1
@YeastMoss eh... nie lekceważę powstania uniwersytetów, dlatego wymieniłem ich powstanie, jako "sukces" średniowiecza. Tak myślałem, że jeśli podejmiesz się obrony tematu, to wspomnisz o kościelnych myślicielach. Tak byli, o czym również wspomniałem. Przecież to jest oczywiste, że i w tak ubogiej intelektualnie epoce pojawią się myśliciele, którzy będą rozwijać naukę. I tak jak wspomniałem, średniowiecze miało swój udział w rozwoju cywilizacji, ale poprzez swoją hermetyczność pogladową było hamulcem rozwoju, który poprzedzał powstanie kościoła. Dantego czy Petrarcę uważa się już za piewców Nowego, do średniowiecza zaliczają ich tylko ci, ktorzy trzymają się ram.
Czy ktoś powiedział, że epoki biorą się z niczego? Oczywiście, że wynika to z czegoś. Tylko że, gdyby średniowiecze wykorzystało możliwy potencjał, to następna epoka, prawdopodobnie(!), byłaby inna, lepsza. Tak podpowiada logika.
Na siłe rzucasz truizmami.
Przepraszam, ale Twój trzeci akapit jest tragiczny. Taki strzał w kolano.
Tak, "coś" uratowano, strzępki wiedzy, która istaniała wcześniej. Znaleźli się i tacy w tej epoce "buntownicy", świadomi czy nie, którzy coś przenieśli dalej. Własnie jakość i ilość przechowanego materiału jest świadectwem zacofania średniowiecza. Świetnym przykładem jest dostosowywanie greckiej filozofii do chrześcijaństwa... Wspominasz o mitologiach... jedyna, która przetrwała w stanie nienaruszonym to grecko-rzymska, reszta to większe lub mniejsze fragmenty przedstawiające wierzenia, a większość z tej reszty to są ochłapy, z których możemy budować domysły.
Chyba nie trzeba pisać o matematyce, astrologii czy medycynie? Zdecydowanie nie ma sensu.
Hamulec.
"I zamykając tym czym zacząłem - warto się tak przy okazji zastanowić jakiej to doktrynie podporządkowani byli autorzy tych mitów :)"
- Na podstawie tego co piszesz, nie trzeba się zastanawiać, jakiej doktrynie Ty jesteś podporządkowany.
6
@YeastMoss dorobek intelektualny Średniowiecza? O każdej epoce można powiedzieć, że miała dorobek intelektualny, ale należy zwracać uwagę na jakość tego dorobku. Można określić, że średniowiecze trwało ponad 1000 lat, a dopiero większym jego osiągnięciem intelektualnym było powstanie uniwersytetów w drugiej połowie tego okresu, które rozwijały naukę w bardzo zawężonym zakresie. Przed Uniwersytatami było kilku znaczących myślicieli, którzy jednak i tak byli związani z Kościołem i jego doktrynie podporządkowani. Kościół miał do dyspozycji ogrom wiedzy wychodzący ze starożytności, aby pchnąć świat do znacząco do przodu. Nie wykorzystał tych możliwości, a wręcz je blokował.
Średniowiecze jest nacechowane hamulcem rozwoju.
6
Nasi dziadkowie myśleli, mówili to samo o naszych pokoleniach :)
10
@Elosek ale tak jest od wieków. Starożytni Grecy czy Persowie mieli dużo lepiej rozwiniętą inteligencję odpowiadającą za logiczne myślenie oraz pamięć. Później, nastały wieki ciemne spowodowane chrześcijaństwem, jednak nadal gdy człowiek mógł się kształcić to ponownie wykazywał większe wspomniane zdolności niż "my". To wszystko prowadziło do rozwoju cywilizacyjnego, przynosiło udogodnienia, co prowadziło do mniejszego zapotrzebowania na rozwój pewnych umiejętności. Dzisiaj wydaje nam się, że młodsze pokolenie idiocieje, ale ja np. nie zgodzę się z tym. Po prostu rozwijają inne cechy, bardziej potrzebne do ich przyszłego życia.
0
@diego2021 pytanie, czy tym piłkarzom, aż tak bardzo zależy na takich statystykach, jak kibicom? Zawsze mnie to interesowało, czy np. Leo sobie myśli, że musi pobić rekord strzelonych bramek w LM czy w Barcelonie, czy jednak po prostu wykonuje swoją robotę i tyle.
0
@VegetaPolska mam pytanie. I serio bez zgryźliwości i złych zamiarów zadaje to pytanie. Ile masz lat?
Pytanie z czystej ciekawości.
2
@Pawel13sz Nie. Dla mnie jest jednym z najlepszych na świecie na ten moment, ale nie trzyma odpowiedniego poziomu w dłuższym okresie czasu. Wypowiadam się na ten temat mając na uwadze bramkarzy z ostatnich 30 lat, ponieważ wcześniejszych nie znam, a można przypuszczać, że i w dawniejszych czasach byli lepsi bramkarze.
1
Świetny mecz wczoraj chłopaki zagrali, Xavi ponownie rozgryzł Real, a chłopaki mieli gazicho i chęci.
Wkurza jednak mnie to gadanie o nowej erze i pompowaniu balonika. Byłoby fajnie, gdyby tak się to dalej potoczyło, ale w pamięci trzeba mieć zeszłoroczne zwycięstwo nad Realem i nic się dalej nie zadziało. W tym sezonie również mecze przed wczorajszym spotkaniem były średnie (delikatnie mówiąc).
Dlatego też nie popadajmy w hurraoptumizm, tylko trzeźwo obserwujmy kolejne mecze, bo obawiam się, że ponownie Ci sami forumowicze, co teraz wiwatują, będą zwalniać Xaviego.