stysiek
Dołączył/a: marzec 2016
Warszawa
4 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
6
Mnie najbardziej boli fakt, ze mamy zawodnika w skladzie, ktorego przeciwnik musi kryc indywidualnie (zazwyczaj dwoma zawodnikami - jeden plaster + drugi asekuruje), co tworzy ogromna szanse dla reszty, bo to tak jakbysmy grali w 10 na 9 caly mecz, a nie wykorzystujemy tego. Dodatkowo ten zawodnik potrafi nawet z tego podwojnego krycia sam zrobic bramke. Reszta powinna smigac, szarpac, urywac sie i korzystac z wolnego miejsca dzieki temu stworzonemu. Powinnismy grac przeciwnikom na nosie - pokryjecie Messiego, to my sobie strzelimy druga strona, nie pokryjecie - strzeli Messi. A my stoimy, wszyscy stoja i nie trzeba bac sie nikogo poza Messim. Efekt - potrajany Messi przy kazdym kontakcie z pilka 30 metrow od bramki ...
0
@NeroTFP Mam dokladnie tak samo
1
@pluszek Pytania byly retoryczne :) Teraz pytanie na serio: czemu nikt nie widzi, ze na graniu kazdej akcji przez Messiego traci kazdy (rowniez Messi)?
23
Juz pisalem o tym kilka lat temu:
- czemu przy kazdej naszej akcji (nawet naszej kontrze) gramy przeciwko 8-10 broniacym, a przeciwnik przy zwyklej akcji (rzut z autu - duzo czasu na powrot) gra 6 na 6?
- czemu kazdy nowy ofensywny zawodnik, przez pare pierwszych meczow, probuje wychodzic na pozycje zza plecow obroncow i nigdy nie dostaje podan, nigdy! Po czym po paru meczach przestaje przejawiac jakakolwiek inicjatywe i zaczyna klepac podania wszerz razem z reszta?
- czemu my zawsze szukamy podania (dzisiaj Arthur, ale zazwyczaj wszyscy), skoro caly swiat strzela jak tylko ma na to okazje?
- czemu nikt nie rozumie, ze tu problemem nie sa zawodnicy, bo kazdy genialny u nas nagle staje sie sredni, tylko system gry?
- czemu druzynom ktore marza o posiadaniu ktoregokolwiek z naszych zawodnikow (ale ich nie stac) wystarcza 2-3 podania i maja sytuacje tak grozne, ze my mozemy o takiej jednej w meczu tylko pomarzyc?
0
@Fake69 Zdrowy bedzie 2 tygodnie
1
@IronSanHybrid W 1989-1990 roku nawet jakby zabral ze soba caly budynek bidula to nikt by sie nie polapal ;)
1
Od lat ten sam problem (czasy Valverde pomijam, bo tam bylo ich wiele) - klepanie pilki zupelnie bez sensu przy srodkowej linii boiska. Im po prostu trzeba wprowadzic czas jak w koszu - maja minute na oddanie strzalu lub zagranie ryzykownego ale perspektywicznego podania do przodu, a jak sie nie wyrobia to oddaja pilke przeciwnikowi, bo dalsze klepanie jest strata czasu ...
2
@AmigoBlancos Od 1988 i meczu w Poznaniu z Lechem.mialem 5 lat ale do dzisiaj mam bilet ;) Potem 'kibicowanie' w formie plakatow z pilki noznej, wynikow w telegazecie itd, az do czasow nowozytnych i ustalania daty slubu tak zeby w ten weekend meczu nie bylo ;)
2
Jedyne co wiadomo, to ze do marca bedzie mial nastepna kontuzje.
@konrad1661
1
O taaaaaaa ... :D Szczegolnie widac ja bylo, kiedy biedaczek, po faulu swoim, nie mogl sie zdecydowac co robic: dalej przetrzymywac w rekach pilke rywalowi, czy biec dyskutowac z sedzia :)
28
Mnie śmieszy jak Busquets rozminął się z powołaniem. Toż to rasowy adwokat. Sfaulują go - gada z sędzią, on sfauluje - gada z sędzią, sfaulują kolegę po drugiej stronie boiska - nagle nabiera szybkości żeby dogonić sędziego, jakieś zamieszanie - Busquets negocjuje z zawodnikami przeciwnika, sporna sytuacja - Busquets musi obgadać sprawę z co drugim rywalem. Wczoraj miałem wrażenie jakby sędziów było dwóch - Gonzales i Busquets, przy każdym najmniejszym faulu debatowali ...
6
Niewiarygodne ale jest mi to obojetne. Z nerwusa ktory rozwalil krzeslo przy przegranej z Interem dekade temu, Valverde zrobil goscia ktory mecze swojego klubu ma w dupie - cudotworca.
1
@matirix20
Tyle, że tych prób do przodu każdy z naszych zawodników ma może na poziomie 5% ogółu swoich podań. 95% to czysta strata czasu.
1
Mnie śmieszą grafiki podczas meczu i niejednokrotnie zachwyty komentatorów pod tytułem: Busquets ma 100% skuteczności podań! (23/23 itd)
Śmiem twierdzić, że w większości przypadków, co drugi użytkownik tej strony miałby tyle samo. Jaką tajemną sztuką jest podać celnie w kierunku gdzie stoją 3 osoby - dwóch kolegów z drużyny i twój bramkarz? :)
Wydaje mi się, że głownym problemem naszej drużyny jest właśnie zbyt duża skutrczność podań naszych pomocników. Mieliby połowę tego, jak w innych drużynach, to by znaczyło, że coś robią, a tak to bezproduktywna rozgrzewka w trakcie meczu.
2
Mnie śmieszą grafiki podczas meczu i niejednokrotnie zachwyty komentatorów pod tytułem: Busi ma 100% skuteczności podań! (23/23 itd)
Śmiem twierdzić, że w większości przypadków, co drugi użytkownik tej strony miałby tyle samo. Jaką tajemną sztuką jest podać celnie w kierunku gdzie stoją 3 osoby - dwóch kolegów z drużyny i twój bramkarz? :)
Wydaje mi się, że głownym problemem naszej drużyny jest właśnie zbyt duża skutrczność podań naszych pomocników. Mieliby połowę tego, jak w innych drużynach, to by znaczyło, że coś robią, a tak to bezproduktywna rozgrzewka w trakcie meczu.
0
Jeszcze za parę lat turbodebil dołączy :)
0
@bulbo74
Opinia wielu bylo rowniez, ze ziemia jest plaska. Opinia wielu tych o ktorych mowisz bylo to, ze Marcelo byl w ubieglym roku najlepszym LO na swiecie, a byl rezerwowym ... Jesli wierzysz, ze wiekszosc ma zawsze racje, to znaczy ze jestes wlasnie ta ograniczona wiekszoscia.
Lewandowski jest dobrym snajperem ale tylko snajperem. Elita pilkarzy jest kreatorami gry, tak samo jak artysta predzej jest architekt ktory tworzy projekt, niz robotnik kladacy cegly (strzelajacy gole).
A moja pierwsza wypowiedz nie zawierala krytyki Lewandowskiego, tylko prawa do wlasnego zdania.
0
Odnosnie Superpucharu.
Jestem zdecydowanym przeciwnikiem grania jakiegokolwiwk meczu ligowego poza dwoma miastami w ktorych siedzibe maja biorace udzial w tym meczu kluby. Jednak superpuchar, jak dla mnie, moga sobie grac i na ksiezycu. Nawet to i lepiej. Takie mecze w Arabii czy gdziekolwiek indziej, obniza dodatkowo i tak juz watpliwa range tego cyrku. A moim skromnym zdaniem, wszystkie te superpuchary (krajowe i europejskie), klubowe mistrzostwa swiata i inne wynalazki zapychajace kalendarz powinno sie zlikwidowac z hukiem. Zapychacze powodujace, ze na sile robi sie w sezonie dwa razy wiecej 'klasikerow', czym obniza sie ich wyjatkowosc.
0
@Zieliniak
Analogicznie - skoro Ciebie wkurwia jego opinia to jej nie czytaj. On odpisal na artykuly (opinie) ktore go wkurwiaja, ty robisz to samo krytykujac jednoczesnie jego ...
1
@Zieliniak
Raczej to Wy macie bol dupy, ze ktos moze miec wlasne, odmienne od glownego nurtu prasowego, zdanie i jeszcze jest w stanie przejrzyscie je uzasadnic.
Natomiast Janusz polak rodak bedzie dodawac kazdemu polakowi +5 do jego rzeczywistych umiejetnosci tylko dlatego ze jest polakiem. Po czym obwiesci sie patriota, jednoczesnie kantujac reszte swego patriotycznego narodu na podatki, lewe zwolnienia lekarskie itd ... :D No kabaret.
0
https://www.facebook.com/135708723149250/posts/2421891321197634/
1
@DonMatteo901
Niestety mamy
0
@Danny Gaucho
W plebiscytach glosuja trenerzy. Chodzi mi o to, ze trenerzy czesto nie znaja aktualnej rzeczywistej wartosci danego zespolu/zawodnika, bo nie sledza meczow innych druzyn. Idac dalej, uwazam, ze Klopp mogl sie jeszcze nie polapac, ze Barcelona Valverde odniosla sukces przegrywajac z nimi tylko 0:4 i dalej sie cieszy uwazajac ten awans za sukces ;)
0
@Danny Gaucho
Bo Barcelona nadal ma opinię tego lepszego ;) Tak jak głosowali, że Marcelo to najlepszy PO na świecie w 2019 roku :)
0
Nie rozumiem jednego. Często się mówi, że nie ma trenerów wolnych na rynku itd. Przecież ten klub nadal nazywa się Barcelona, a wybory Ronaldo do Złotej Piłki pokazują, że trenerzy nie oglądają zbytnio meczów innych drużyn. Także my nadal zapewne mamy opinię potęgi, bo gra u nas Messi :)
Jaki jest problem zatem w zatrudnieniu trenera o którym wiadomo, że jest dobry (Klopp, Simeone, Guardiola itd)?
Mamy tak:
- klub legendę, do którego każdy chce przyjść
- na pensje płacimy najwięcej na rynku
- zawodników i możliwości transferowe niemal w stylu 'co chcesz to masz'
Jaki jest kurwa problem w zatrudnieniu trenera z top3 na świecie?!
17
Niestety ale od jakichś 10 lat piłka zaczęła wyglądać tak, że broni cała drużyna, a atakuje większość. My od lat gramy zawsze na przeważającą ilość broniących, natomiast w defensywie mamy zazwyczaj 1 vs 1. Jak to się dzieje? Bo nasi napastnicy nie bronią, mentalnie zostali na początku dekady. Sporo udało się w tym czasie wygrać, bo mamy piłkarza, który mimo, że nie biega do obrony to potrafi zrobić wynik za trzech i wygrać nam cały sezon. No ale on jest jeden, a czemu nie biega reszta - nie rozumiem. Griezmann trafił do nas z klubu gdzie się biega i nie wie co się dzieje, bo musi łatać dziury na połowie boiska. Ten facet jest genialnym napastnikiem dla nas, nawet jak tego nie widać w ofensywie.
Niestety mentalnie zespół mamy taki, że po bramce Messiego (tej nieuznanej) do zrywu zachęcać musi nas 17 latek ... Trener ciota, to i zespół bezjajeczny.
4
@betonito
Tylko gdzie my mierzymy, w mecze ze Slavia czy z Liverpoolem? To wchodzi w krew, w nawyk. Grałem kiedyś w tenisa na przyzwoitym poziomie. Trener od przygotowania fizycznego zawsze mi powtarzał, żebym ze słabym przeciwnikiem zapieprzał tak jakbym grał z liderem list, bo jak trafię na naprawdę dobrego to bieganie z nim będzie dla mnie zabawą w piaskownicy. I tak było. Tymczasem my stoimy ze Slavia, cieszymy się, że się udało, a potem nadchodzi Liverpool i nie jesteśmy w stanie biegać tak jak oni to robią cały sezon ...
1
Bardzo dobry artykuł. Dodałbym tylko pomeczowe pieprzenie głównych winowajćów takiej sytuacji (zazwyczaj Busquets) w stylu: 'musimy usiąść z drużyną, zastanowić się i dojść w czym tkwi problem'. Nosz kurde w czym, w tym, że minęło 10 lat i piłka się zmieniła, a osoby tak wolne się nie nadają do żadnej topowej drużyny. To tak jakby Ivan Lendl chciał ograć Nadala, a potem siedział zdziwiony i dumał co się stało.
9
Valverde wystawia Busquetsa i Suareza na upór licząc, że złapią formę i finalnie będą lepsi niż Ci którzy są teraz lepsi od nich. Posadzenie na ławce tych panów oznaczałoby zakończenie ich kariery na najwyższym poziomie, bo już by nie wrócili. Problem w tym, że Valverde nie rozumie, że Busquets i Suarez nie będą już dobrzy. Wystawianie ich na upór w 20 meczach, żeby potem zagrali 3 przyzwoite, nie ma sensu. Niestety w klubie nie ma widocznie osoby myślącej.
I nie gadajcie, że trenerzy z internetu itd. bo tutaj część osób zna się na Barcy lepiej niż osoby ze sztabu Barcy. Tak jest zawsze. Osoby z zarządow spólek skarbu państwa mają wiedzę dużo mniejszą niż inne które się tym interesują ale nigdy się tam nie dostaną. Tak samo jest z wyborem piłkarza roku. Też można mówić: "Zamknijcie się internetowi specjaliści, przecież to wybierają eksperci". Tyle tylko, że ci eksperci nie zauważyli przez rok, że Marcelo siedział na ławce :) Dlaczego? Bo to ich praca, a nie pasja. Bo czytają z ekranu laptopa wybierane przez system informacje. Bo nie znają się na piłce tylko mają koneksje, dobry głos, potrafią się sprzedać. Możliwości jest wiele ale bezsprzecznie uważam, że znalazłbym tutaj osoby, które mając wolną rękę, poprawiłyby grę barcelony.
1
@Qaz123
Napisałeś to zwięźle i prosto - w punkt. Wiesz to Ty, wie to sporo osób interesujących się Barceloną. Niestety dla trenera to za trudne.