szafarz
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
4
Fajny koleś z Simeone, lepi wszystko co może z materiału, który ma, a może nawet więcej.
Gdzieś z tyłu głowy tkwi mi w głowie myśl, do której się nie spieszę, że gdy zabraknie w zawodowej piłce Leo i CR7 i budowania gry wokół tych gwiazd, Simeone będzie właścicielem trofeum la liga, co najmniej jeszcze kilka razy - charakter jaki mają jego drużyny pomimo "straty" regularnej zawodników Atletico przez ostatnie lata jest niesamowity.
Costa odszedł (wrócił), Turan, Torres (zmniejsza poziom), prawdopodobnie Griezmann - a on ciągle ma konkurencyjny zespół.
0
dokładnie, chyba nie zrozumiałeś : )
skoro porównujemy "Fiata", który miał takie same straty, a grał wyżej niż Busquets "Ferrari" (2 straty na 20 minut vs 9 start na 90 minut) to sam napisałeś mu komplement.
W przeciwieństwie do Ciebie obejrzałem mecz dzisiaj rano i widziałem obie straty Paulinho dlatego się z resztą wypowiadam na jego temat; jedna z nich to kilkudziesięciometrowe podanie do Suareza, okazja sam na sam, lekko przy boku linii autowej, poprzez odbicie piłki nie doszedł Suarez, więc strata.
Drugie to narożnik pola karnego, gdzie Paulinho chciał zrobić zwód do środka i został popchnięty/wypierdzielił się, a piła skoziołkowała do środka pola (Umtiti).
Nie podawał do najbliższego, ani do boku. Zbytnie uproszczenie. Masz rację, że niektóre oceny są za sympatię do różnych osób, ale zaniżać ocenę piłkarzowi z drugiego powodu, że go się nie lubi też byłoby nie w porządku a wydaje mi się, że tylko dlatego mu chcesz zabrać mały plusik za występ. Ma normalną szóstkę na dziesięć, nic wielkiego, ale nic złego.
Wszedł, nie stracił kluczowych piłek, nie ma odbioru, ale uczestniczenie w akcjach na większej petardzie niż Andres jest oczywiste - nie możesz tego zanegować w żaden sposób; takiego typu zawodnika potrzebował Valverde i myślę drużyna na spokojne 1-0. Biegał od pola do pola, pokazywał się i utrudniał rozgrywanie jednocześnie będąc opcją do rozegrania w ataku, bądź asekurował Roberto; Andres tego nie robiłby. Dobry pomysł na zmianę i dobre jej wykonanie w wykonaniu zawodnika, moim zdaniem to tyle.
Nie miał odbioru, ale trzeba przyznać, że Valencia miała tylko jedną okazję na jakąkolwiek akcję, byli poskładani, ale również dzięki zamykaniu możliwości wspólnie z Busquetsem i Umtitim przez Paulinho.
Bardzo przeciętny mecz Iniesty (naszego zasłużonego boga! ale zaczął "zwalniać" w stosunku do sprintujących rywali) więc w porówaniu do niego chodzi o zwykłą , solidną szóstkę, bo wywiązał się ze swoich zadań.
Mistrzowski ruch trenera, który zna się lepiej niż my wszyscy tutaj - pozwoli zebrać siły rozgrywającemu (który przypuszczam wyjdzie w czwartek w 1szym składzie)jednocześnie zabezpieczył wynik.
4
Hej! Zgadzam się jednak z opisem, który jest przedstawiony pod oceną. Zmiana taktyczna, na zyskanie siły, wzrostu, dominacji w ostatnich 20 minutach, gdzie trener widział, że gra jest ciężka i na pewno gabarytowo duży gracz jakim jest Paulinho przydał(by) się. Valencia mogłaby bardzo chcieć wbić bramkę na 1-1 przy rzutach wolnych, rożnych, grając "na chama" itp. Chyba niesprawiedliwe dla niego byłoby Twoje "max 5 jak nie niżej". Czyli według regulaminu - słabo.
2 straty w 20 min. w porównaniu do 9 Busquetsa uzbieranych przez cały mecz - jest fair, że oboje mają 6, czyli "dobrze".
1
myślę, że taką osobą z charakterem jest ... Alba. jakby miał opaskę, może skończyłby z denerwującymi nieraz zachowaniami, symulowaniem i wyolbrzymianiem sytuacji i oprócz wspaniałej gry, dojrzałby jeszcze bardziej
0
racja racja , finał to ewentualna bramka na 0-1 i murowanie bramki - możliwa porażka. W dwumeczu ZAZWYCZAJ wygrywa lepszy.
0
Hej,
myślę, że różnica jest taka, że madryckie gazety są gazetami ogólnohiszpańskimi, więc nie powinny zawsze tylko wychwalać Real a nie wspominać o sukcesach/meczach Barcelony (chyba Albie chodzi o to, na przykład zaznaczę, że po rewanżu z Espanyolem na okładce będzie Cristiano Ronaldo ze swoim zdjęciem : D jedyny moment kiedy FCB jest na głównych stronach kiedy wygrywają Ligę Mistrzów, no bo wtedy już trzeba ^^)
Katalońska gazeta mimo wszystko to jest regionalna "gazetka" - chociaż wiemy jak wygląda sytuacja polityczna Hiszpanii i sami Katalończycy by się ze mną nie zgodzili na pewno. region nie ma obowiązku chwalić drużyny ze stolicy, ale gazeta ze stolicy odpowiedzialna za całą Hiszpanię, powinna być ponad podziały (ciągle wierzę w bezinteresowne dziennikarstwo).
A propos wypowiedzi Alby i innych, pamiętajmy że on odpowiada na pytania, a nie sam je formułuje, więc skoro go zapytano, nie unikał odpowiedzi - chociaż być może masz rację powinien.
6
jak widzisz nie wszyscy to widzą - zgadzam się jak najbardziej. Podobno to też jeden z "nielicznych" super rozumiejących filozofię Barcy, trenerów od praktycznie początku.
Bez zająknięcia wykonuje obowiązki taktyczne (których przecież nie znamy siedząc przed tv - to do jego przeciwników) i role jaką mu się każe odgrywać.
Przy tylu ofensywnych zawodnikach FCB, jego praca nie polega na bieganiu bez głowy do przodu. A to, że z drugiej strony rozumie idealnie grę to pokazuje na przykład jego ultra ważna bramka na 1-0 z Betisem wczoraj, który całkiem nieźle się trzymał do momentu utraty gola.
Inteligentny piłkarz doskonale świadomy swoich zalet i wad.
0
za to jak najbardziej opłaca się przeczytać całą serię.
Polecam jako fan fantasy - nawet jak ktoś nie lubi S. Kinga - to tutaj mega fajna historia i dużo się dzieje. Jest tak, że masz frajdę czytając całą książkę, a nie na przykład jak ja teraz męczę się z kryminałem, gdzie pewnie tylko koniec będzie ciekawy :)
skromnie powiem, że przeczytałem setki książek w życiu i myślę, że Mroczna Wieża to moje top 5-10 powieści^^
pozdro
0
Niby tak, ale pamiętaj, że nie możesz przewidzieć, że nakręcona Barcelona gdzie gol wisiał w końcówce co 3 minuty mogłaby wręcz strzelić łatwiej kolejne. Tego nie rozstrzygniemy, ale gol był na 1-1 solidną porcję czasu przed końcem, gdzie FCB była w gazie, Betis złapał zadyszkę (oczywiście ciągle wychodziły kontry ale jednak grali gorzej)
0
masz rację, ale wśród tylu narzekań na problemy Barcy dziś, nie widać opinii, ze Betis grał NAPRAWDĘ bardzo dobrze w środku pola. Grali wyśmienicie, trafili z motoryką, przebitki które normalnie wygrywa tylko Messi (bilard między nogami) dzisiaj był we władaniu Betisu, jakby opanowali ten losowy element na swoją korzyść. Może rzeczywiście tak było.
Oczywiście wynik to 2-1, nie byli skuteczni, my byliśmy. Szkoda. (1 metr w bramce.... obaj sędziowie oślepli? )
0
co to za brednia? mecz był w obie strony równy, każda strona mogła strzelić co 5 minut co nie zmienia faktu , że ZDOBYTA BRAMKA nie została zaliczona - a to starały się zrobić obie drużyny.
co ma wprowadzić twoja opinia, "dobrze że nie uznano wam a nie betisowi" bo tak jest nacechowana.
0
Co jakiś czas wchodzę sprawdzić czy są nowe artykuły i się śmieję z tej miny : D
totalnie do niego nie pasuje, mega zabawne
0
dobry pomysł! używałem tego i rzeczywiście jest lepszy niż linki - dzięki lukas:)
0
hej, na pewno jest, tylko widzisz nie będzie mnie w domu, a niełatwo włączyć taką transmisję bez wgrania miliarda reklam/wirusów na komputer, jeśli wiesz co mam na myśli : ) to będzie moja ostatnia deska ratunku, po uprzednim przeszkoleniu jak zamykać wstrętne reklamy
0
Witam fanów Euro, pytanie od mojego taty, który nie za bardzo ogarnie "szukanie linków" na różnych portalach - ktoś wie gdzie można obejrzeć ANGLIA-ROSJA bez kodowanego programu?
Może rosyjski kanał na kablówce? zagraniczny stream na oficjalnym kanale? Polsat nie ma zaplanowanej transmisji, tvp sport internetowy CHYBA też nie.
szukam dalej, ale jakby ktoś miał magiczne info będę wdzięczny
0
Abi grał na lewej ^
0
witaj
zgodzę się z Tobą w kwestii zarządu, ale nie do końca w kwestiach jeśli chodzi o piłkarza.
Pamietaj, że większość naszych opinii generuje się na podstawie doniesień prasowych + mecze i fakty. Faktem jest, że Messi miał fatalne kontuzje, w tym jedną z nich po próbie pressingu. Faktem jest to co napisałeś, że nadciąga Mundial a Leo NA PEWNO o nim myśli i być może [nie możemy powiedizeć na pewno] odpuszcza z myślą o nim. Ja jednak widziałem w wielu ostatnich meczach NIEUDANE, ale jednak obecne próby zrywów, akcji, podań, tak jak zwykle, jednakże... różnicą w tych akcjach był fakt minimum POTROJONEGO krycia i sposób gry ultra-defensywny. To wszystko możemy podlać trochę gdzieniegdzie pojawiającymi się informacjami jako że "Messi zaniepokojony projektem sportowym" czy coś takiego. Do czego zmierzam? Może nie miej mu za złe tego, że przestraszył się po dwóch kontuzjach i nie obwiniajmy go JEDYNEGO o porażki. Może mimo wszystko należy mu dać szansę na spełnienie marzenia, wg mnie dwóch; strzelenie gola na Mundialu oraz zdobycie Mistrzostwa Świata! po dwóch latach koszmaru kontuzji + sukcesach z przeszłości ja mu tę szansę daję z czystym sumieniem...
0
u mnie czasami też nie, nieraz musisz zmienić przeglądarkę; lub pokombinować z wtyczkami
0
Oczywiście, że jest tak jak mówisz kolego. Nie możesz się przejmować gnojem rzucanym przez buractwo, ludzi przekuwających indywidualne porażki życiowe w objeżdżanie na przykład Leo Messiego z Barcelony, "przez którego Barcelona przegrała WSZYSTKO" :) Argentyńczyk jest człowiekiem sukcesu, kimś, do którego nigdy niektórzy nie dorosną. a ludzie tacy są, że zawiść powoduje oczekiwanie na "potknięcie". Barcelonę zna każdy od podszewki i wie jak z nią grać - to jest przyczyną porażek po wielu latach sukcesów a nie Leo Messi, którego kryje 3-6 zawodników jak tylko się rozpędzi lub ma piłkę. Głupcy szukają w nim winy i nic z tym nie zrobisz, ale też się tym nie przejmuj. Pozdrawiam
0
Zgadzam się z Tobą w pełni. Cebulacy-Polacy, ostateczne wyrocznie w swojej ubogiej skalnej głowie: kibice sukcesu z najmądrzejszymi opiniami w internecie.
Gdyby bramka w meczu z Atleti była uznana, pewnie siedzieliby cicho, a tak mają szanse ponarzekać - jest źle. Gdyby było wspaniale, wtedy by chwalili. Gdyby było zwycięsko wszędzie, wtedy jest "OD ZAWSZE WIERZYŁEM".
Moja sugestia: olej, psy zawsze szczekały, a pociąg pojedzie dalej. Nie każdy powinien mieć internet, ale gdy widzę komentarze w stylu "PRAWDA JEST TAKA(...), "karzeł" teraz jest zły", "messi nic nie zrobił w 2014;" to po prostu jest zabawne.
Żal mi takich ludzi, ale nie można się mieszać w ich opinie, ponieważ to rodzaj ludzi, którzy wiedzą swoje i nic do nich nie dojdzie co nie zgadza się z ich aktualnym rozumowaniem.
Na szczęście przedszkolne myślenie polaczków z forum w żaden sposób nie przenosi się na klub; a to mnie zawsze uspokaja i pozwala cieszyć się kolejnym meczem ^
3
masz rację, zdaje mi się , że Martino był ofiarą sezonu "przed mistrzostwo-światowego". Moją opinią - jak zawsze się powtarzam - jest to, że nigdy nie można skreślać kogoś po jednym sezonie ;/ dwa sezony to minimum.
Jeden jedyny gol w Pucharze Króla albo LM albo la Liga zmieniłby wizerunek trenera, który np. odmienił karierę Guardioli.
0
no przecież! strzał w okienko z narożnika pola karnego? :D:D kiedy to widzieliśmy?? niemożliwe.
Chyba pamiętam coś takiego, z lewej strony pola karnego, w jakimś meczu lat 90` w LM... hmm
2
Makaj, wszyscy jesteśmy czasem wątpiący:)każdy z nas powoli chyba widział Davida Villę w koronie, "lepiej on niż Real" hue hue.
Wassabi, piszę do Ciebie,ale to moje zdanie ogólne, wyrobione przy okazji tego sezonu.
"fatalny sezon" - zgodzę się pod względem technicznym, ale jednocześnie nie zgodzę się pod innym.
Piłka to piłka, jest brutalna i jest fajna. W 1szym roku, Złotym Roku Guardioli zdobliśmy ligę "tylko" 87 punktami. Bramkę na Stamford Bridge grając w 10 śmiało możemy nazwać piłkarskim cudem w LM. Finał Pucharu Króla przegrywaliśmy 1-0 z Bilbao...
Do czego zmierzam? Dzisiaj mamy w la liga 85 punktów, Ligę Mistrzów przegraliśmy po 0-0, 1-0, Puchar Króla w finale.
Piłka nie jest nauką ścisłą, ja "gorszych" wyników od tych Złotych Lat upatruję po prostu w tym, że wszyscy, po prostu wszyscy znają Barcę na wylot po 5-6 latach.
Trzeba swoje odcierpieć, nie słuchać o jakichś "cyklach" bo mnie to tylko np wku*ia, są to frycowe jakie płacimy za fakt, że Barca to - czy się niektórym podoba czy nie drużyna fantastyczna, niepowtarzalna; NIEPOWTARZALNA.
Chodzi mi o to, że nawet za Guardioli MOGŁO być gorzej, ale wpadło kilka fajnych bramek. Teraz ich po prostu zabrakło, m. in. dlatego, że każdy wie jak grać, żeby starać się coś ugrać. Czasem mam wrażenie, że powoli się to stało walką Barca kontra reszta świata, ale cóż, za wspaniałe wspomnienia z przeszłości i CIĄGLE emocje tego sezonu biorę to w ciemno. Taka jest cena sukcesów.
PS. jakiby Martino nie był, ja nigdy bym nie skreślał ŻADNEGO trenera po jednym roku. Uważam to za po prostu nie w porządku, tym bardziej że ten rok był naprawde naprawde dziwny. Kontuzje, niestety śmierci, nieporozumienia, podatki, polityka itp itd A MIMO TO byliśmy o jedna bramkę od ciągu dalszego w LM i jedną akcję w PK.
0
bardzo lubie Luisa, jednakże obawiam się, że zatrudnianie go to takie szukanie na siłę drugiego Guardioli : / a jak nie wypali to co? Philip Cocu? de Boer? Bakero? to oczywiście żarty, lecz czy to bedzie dobry pomysł? nie widziałem jakichś zastraszających rzeczy w Romie czy Celcie.
Wydaje mi się, że jeśli Martino nie bedzie miał szans pokazać się w drugim sezonie [nota bene, jakakolwiek forma drużyny by nie była, to mijamy się z pucharami jedynie o krok, o dobitkę, o pecha, być może o samą presję zbędnego pierdolenia mediów] to przydałby się bardziej konserwatywny trener.
0
bardzo ładnie napisałeś - to że obrońca przegrywa parę pojedynków z najlepszymi piłkarzami (jednymi z lepszych) na świecie, nie znaczy, że zagrał źle. Obejrzałem mecz na spokojnie i zdaje mi się również, że z tego widowiska 3,5 dla Alvesa to za mało: nie doceniamy WYŚMIENITEGO Di Marii zaniżając ocenę Brazylijczykowi. Alves 5,5, za strzał w słupek a raczej soczyste kur*nięcie 0,5 do przodu ^
0
starty nie były niegroźne, to że wg ciebie tak było nie znaczy od razu że ocena pojdzie w góre. Z dwóch obrońców , Alves zagrał lepiej i dlatego ma wyższą ocenę. Po takich błędach w niedzielę z Realem , jak zrobił Alba mogłyby paść bramki.
0
nie, nie potwierdza niczego co mówisz. Naucz się czytać ze zrozumieniem.
0
też o tym myślałem, myślę, że to po prostu taki zwrot w języku , bo przecież bardzo często taki występuje w wywiadach piłkarzy czy trenerów od x lat. Przypuszczam, że MNIEJ WIĘCEJ to coś takiego jak nasze "nie poszło nam [nie ma chodzić dosłownie, po zastanowieniu również śmieszny wyraz]" albo "nie ułożyło się"[nic nie ma się układać ;p]". Tak oni mają 'cierpieć'. TAK TO ROZUMIEM VeB!
0
staram się zrozumieć wypowiedzi takich "kibiców" jak ty i nie do końca umiem - pewnie jestem głupi, ale czy dla ciebie kibicowanie to chwalenie i dopingowanie ludzi tylko i wyłącznie wtedy, kiedy zachowują się tak jak ty tego chcesz i najlepiej z samymi sukcesami w wybranej dyscyplinie? Wg mnie i jak widzę, na szczęście nie tylko - tak nie jest. Obrażanie graczy będąc kibicem już nawet pominę, bo to tylko pokazuje twój żałośnie niski poziom. Co innego oczekiwać czegoś po profesjonalistach i zawieść się oczekiwaniami, a co innego obrażać - maniera głupców.
0
70 Mln za napis na drzwiach...!
Mam w domu zestaw 8 okien + oszklony balkon a p**przony Microsoft nie płaci mi nawet dolara!