szafarz
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Kubinhobarca - takie posty się po prostu ignoruje, wiadomo ze wypowiada się osoba ktora nie ma pojęcia o piłce tylko przeczytałausłyszała kiedyś coś o "polityce (nie dodał oczywiscie transferowej)" klubu w rozmowie z kolegami.
Klub któremu aktualnie kibicujemy nie cierpi na niedobór napastników na dany moment.
0
@czupakabra
ciekawa opinia, ale pozwolę się z nią nie zgodzić :)
nie jest to strona zatytułowana 'primera-division.pl' albo 'europejskie kluby.pl' tylko strona FC Barcelony (nie tylko piłkarska !!! ).
Myślę, że jeśli ktoś się interesuje całą ligą albo piłką w ogole, informacje zbiera nie tylko z tej, naszej strony, ale szuka sobie innych również.
GDybyś wymagał super obiektywizmu, wymagałbys jednocześnie tłumaczenia artykułów, każdej wziamnki o wiecej niz 1 klubie ---> tak jest lepiej i łatwiej.
Jak ktos jest mądry to nie bedzie zwracał uwagi na np napinki niepotrzebne w stosunku do nawet swojego klubu, kiedy gości tutaj jedynie chęcią zdobycia wiedzy.
0
w wyścigu po Zlotego Buta oboje mają po 17
a po Pichichi Ronaldo 18 wiadomo dlaczego - nie zaliczą Pepe bramki, bo to madryckie trofeum :]
0
jeszcze ja, co do niewykorzystanych sytuacjji Ledesmy:
wiem ze jest to napastnik, ale napastnik rownież jest od tego , żeby pokazywać się w sytuacjach, za samo to , ze dobiegl, powalczył, próbował (przeciez nei miał intencji nie strzelić) należy mu sie conajmniej pochwala, a przy takim wyniku wydaje mi się, że nie możemy uważac tego za bląd.
W koncu to sama matematyka. Pedro stara się, biega i chce tak samo. Wykorzsysta 23, 24, 35 sytuacji bo tak jest i koniec. Trzeba mieć czasami trochę szczęścia ---- > TAKIEGO JAK MIAŁ NP VILLA PRZY 2 bramce. Uderzył po bramkarzu , no ale miał farcik.
Pedro 10, tak jak powiedziąłem, jego niewykorzystane sytuacje są wliczone w bycie napastnikiem , że tak powiem "matematycznie".
0
a ja jednak coś się sprzeciwię :)
PEDRO 10.
Czemu? jego błędy - podał jak mógł strzelić. W sytuacji sam na sam, w której bramkarz obronil wydaje mi się, ze nie mógl zrobić więcej, poniweważ Kameni wspaniale interweniował.
Dlaczego jeszcze? Ponieważ ten chłopak zapieprza za dwóch. Presing, biega, walczy, przeszkadza i stresuje swoją obecnośćią. Ani geniialny Messi - nawet kiedy dostaje dziesiatki - , ani waleczny i sprytny Villa nie nalatają się tak jak Pedro. Chłopak sam mówi, że to jego najlepszy mecz w karierze i ja wlasnie taki widzialem.
Jest niesamowity, równie dobrze móglby grac na pozycji Busquetsa i miałby pewnie więcej odbiorów i nie mniej asyst :P
Żądam rownież 10 dla niego, ponieważ jest on jednak ciągle troche niedoceniany. Wiadomo Villa, Wiadomo Messi a Pedro "super , fajnie znowu strzelił" ale jednak nie jest opiewany genialnymi określeniami, a jednak na to zasluguje.
Przyznam sam - biję się w pierś, nie lubilem go na początku. Zwyczajnie, nie spodobał mi się - ale wywalczył sobie miejsce i wywalczył mój szacunek i wiem, że nosi Barcelonę w sercu.
CHCĘ DYSZKI!
0
eh, nie lubię takich tytułów, bo jeśli ktoś nie wczyta sie w artykuł to wygląda to jakby Xavi był chamski :/ już widzę bandy z rm.pl ktore oczerniają bo za to co powiedział,a przeciez przyznal ze Mourinho to wielki trener, tylko , ze nie wprowadza innowacji. Inna sprawa, ze anty-kibice Barcy uważają ze Guardiola ma "samograja" hahaha, z tego najbardziej nie mogę ^^ VILANOVA I GUARDIOLA robią niesamowite rzeczy z taktyką i potrafią zareagować małymi albo duzymi zmianami w zależności od meczu i zaobserwowanych akcji przeciwnika.
0
kurcze, czy tylko ja mam wrażenie, ze problem był bardzo ladnie "zamaskowany" , a jak wyszedl na jaw to jego waga też nie była widoczna. Okazuje się, że było blisko dramatu! O_O pomyślcie, że moglo go nie być na MŚ,a również w tym fantastycznie zaczętym sezonie! dziękujmy za to , że mamy tak zaawansowaną medycynę!
0
@ baramaniak: mam zupełnie inną - tak jak wielu innych jak widzę - opinię na temat Bojana, nie mam zamiaru jednak Cię do niej przymuszać. Bojana podziwiam nie tylko od momentu wejscia jego do pierwszego składu, ale również widziałem jego grę na młodzieżowych mistrzostwach różnych kategorii wiekowych (w pewnym momencie , kilka solidnych lat temu, ze wstydem dowiedziałem sie ze jest on właśnie graczem Barcelony! na usprawiedliwinie powiem, ze nei miałem jeszcze wtedy internetu jedynie tv :) NIe mogę się zgodzić z 2 rzeczami.
1) nie wykorzystał żadnej szansy od Guardioli? Bardzo przepraszam,z historii najnowszej pod koniec zeszłego sezonu posadził na ławie niejakiego lubianego albo nie Ibrahimovicia. przypominam, że walka o tytuł toczyła się do ostatnich kolejek, a Bojan strzelił m.in. : ważną bramkę z Sevilla w meczu zakończonym 3-2. Przepiękną akcję zrobił (obiegł ostatniego obrońcę) i strzelił bramkę z Villareal. Nie zapomnieć należy o trzech ( !!!) asystach do Messiego w meczu z (slabą ale zawsze 3) Teneryfą. Z historii dalszej, przypominam ze Bojan grał pierwszoplanową rolę w wygranym Pucharze Króla 2008-2009! Nigdy nie zapomnę bramki jaką stzrelił w finale, niczym 35 letni napastnik z nerwami i spokojem ze stali.
2) nie zgodze się, że ten napastnik nie umie utrzymać się na nogach. Wydaje mi się, że za bardzo oparłeś się na jego wywroceniu się gdy prawie się zabił biegnąc sam na sam w meczu z Realem Madryt; gdzie po prostu chciał biec za szybko :)
Na czym opieram swoją opinię? na bramkach i skrótach które mam zapisane (wszystkie rozgrywki) Barcelony od 3 sezonów. Polecam ponowne obejrzenie bramki z Almerią, gdzie Bojan potrafi się utrzymać przy piłce i strzelić bramkę będąc atakowanym przez 3 osoby. takich bramek (a strzelił w całej karierze i wszystkch kategoriach wiekowych ponad 900 - TAK dziewięćset!) nie strzelił uwierz mi słaniając się na nogach jak panienka. Jesli nie wystarcza moje słowo, mogę przytoczyć slowa Orłowskiego który własnie w któryms z ostatnich meczów powiedział o Krkiciu że "ten zawodnik potrafi utrzymać sie na nogach i przy piłce jak malo kto" :)
oczywiscie szanuję Twoją opinie, tylko nie zgadzam się z nią, bo wydaje mi się opartą na kilku słabszych meczach rezerwowego.
Messi i Pedro to inna historia; pozwole sobie zauważyć, że Pedro nie walczy w ścisku, stojąc, tylko jest to typ sprintera, który polega na klepce oraz biegu do piłki, co można powstrzymac jedynie faulem --> ktory nota bene czesto powoduje upadek własnie Pedro. Vide; jego mecz z realem i faule marcelo.
natomiast Messi jest geniuszem, którego można powstrzymać jedynie faulem (jego sylwetka podczas biegu jest tak ukształtowana, że jego srodek ciezkości jest bardzo blisko ziemi co czyni go prawie że nieprzewracalnym, podobnie zbudowany, lecz duzo bardziej masywnie jest Rooney).
Na sam koniec powiem: ON MA DWADZIEŚCIA LAT ! niejaki Davidd Villa jeden z najlepszych napastników świata był starszy od niego rok-dwa gry regularnie dobywał kilkanaście bramek w sezonie ! Bojan potrafi strzelić kilkanascie bramek w LM, BBVA, CdR będąc jedynie rezerwowym już teraz.
Ma tutaj warsztat i nauczycieli najlepszych na swiecie, bo od kogo jak własnie nie od Villi, Messiego, Henry`ego, Etoo, Ronaldinho nawet Gudjohnsena- ktorego momentami mi przypomina za czasów najlepszej gry Islandczyka - ma się uczyć ?
Co jeszcze ważniejsze, chłopak ma poukladane w głowie. Jest on inwestycją na przyszlosc i sam rozumie, że jeszcze musi pracowac i jest wdzieczny za kazdą chwilę w podstawowym składzie.
Przypomnę tylko takiego typka co sie nazywał GIOVANNI DOS SANTOS i wielu uwazało go za nastepne Ronaldinho i duzo lepszego od Bojana. Gdzie skończyl mozna znaleźć na niektorych zdjeciach z gazet jak pijany i zarzygany jest wkładany do limuzyny. Dziekuje za taki wyjazd i stratę talentu.
Bojan był dobrym, jest mądrym a będzie wielkim graczem.
0
cygi81 sądząc po twoim poście to kibiców Realu Madryt nie ma w Polsce również :) biorac pod uwagę twoją wypowiedz widzę, że chwytasz sie na koniec wyniku 11-1, który jak kazdy znajacy się na footballu i piłce, wie jaki był wynik do przerwy oraz jaka sytuacja wtedy panowała. Powie CI to każda osoba znająca się na footballu tutaj rozumiem specjalistów od historii footballu ; bo nawet sa tacy w Madrycie i do tego wyniku nie wracają (od tamtyc własnie lat pojawiają sie pierwsze w piłce nawoływania do gry "fair play" z dala od polityk).
Wiem, że z braku wyników teraz próbujesz wejsc tutaj i podbudować swojego ego - ale to tak nie dziąła. Tak naprawdę widze typa co wchodzi tutaj żeby wyplakać smuty, bo nie ma czego innego celebrować ;/
Piszesz ze sam jestes kibicem Realu, wiec ty od lat jestes i mowis ze w Polsce nie ma w ogole kibiców Barcy. Wiec jednak powiem Ci ze sie mylisz, bo tacy kibice są :) ja tam ogladam ligę hiszpańską i interesuję się nią bagatela 20 lat (nie zawsze bylo tak fajnie ze ogladać mzona bylo wszystko na necie).
Na szczęśćie znam PRAWDZIWYCH kibiców Realu Madryt do których nie należysz - przynosisz wstyd swoją osobowością i podpuszczaniem tudzież obrażaniem, co obraża wszystkie założenia klubu który chcesz reprezentować, a tego nie robsz. Prawdziwy Real Madryt ma szacunek do każego człowieka i z godnością traktuje rywala m.in. jego kibiców. Znam wspaniałych kibiców Realu i niektórzy z nich to moi przyjaciele. Ty, ubogi duchowo typie, nic nie wskórasz tą próbą prowokacji oraz jak napisałem chęcią podbudowania swojego ego. oprócz kilku żalosnych spojrzeń które zarobiłes jak przypuszczam nic stąd nie wyniesiesz.
Jestem ciekaw - piszesz o kibicach sukcesu - jak nazwiesz tych którzy "dołączyli" do Realu Madryt w erze Galacticos; no bo dla mnie to są tacy sami ówcześni kibice sukcesu jak dzis np kibice Barcelony.
Wiem, wiem ty dolaczyłes pewnie do Realu jak był w strefie spadkowej i nikt znany tam nie grał, nie miał zadnego mistrzostwa i nie miał zadnego zwyciestwa Real ^^ (UWAGA IRONIA). Podsumowując; kazdy w pewnym momencie zaczyna sie interesowac klubem, uwaza za jego kibica - od tego momentu jest kibicem sukcesu - skoro przyciagnela go sławna druzyna, swiecaca triumfy.
Jak napisałem, tak uważam ; nie mam zamiaru prowadzić z toba dyskusji bo na tym forum znajdziesz tylko współczucie i wzgardę, na które na pewno zasługujesz.
0
dyskusja na temat meczu Realu - logiczne ze kazdy z nas trzymal kciuki za Seville, zebysmy mieli zapas punktów :)
5-0 jak Barca - Sevilla na Camp Nou nie było. Wyrównany mecz dwóch wyrównanych drużyn; 1-0.
Gdyby Negredo wykorzystał takie cos co wykorzystał Di Maria przypuszczam byłoby w drugą stronę.
Prawda jest taka, że to co dzieje się za plecami Barcelony to inny świat. Ciężko mi wyobrazić sobie mecz MEssiego który idzie mu tak jak dzisiaj Ronaldo, albo Villi któremu idzie jak Benzemie. Nie mówiąc już o chamstwie Carvalho.
Eh, gdzie ten Real do którego można bylo mieć chociaż szacunek.
0
Pewnie , że zagrali dobrze :) Oswaldo miał naprawdę dobry mecz i zagrażał bramce z całą pewnością bardziej niz Ronaldo czy Kanoute czy Fabiano czy Osasuna i Sociedad razem wzięci.
Strzał z bliska, strzal z daleka (II połowa) główka, bramka! Gra Espanyolu w wychodzeniu z presingu, gra skrzydłami, szybkość napastnika i udane przerzuty kilkudziesieciometrowe to naprawdę dużo w grze z Mistrzem Hiszpanii, który potrafi być przy piłce 75% czasu gry !
Ośmielę się powiedzieć, że mecz Espanyolowi zawaliły idiotyczne straty z tyłu. Nie tylko padaly po nich bramkisytuacje podbramkowe, ale po prostu rozkładałym na łopatki starania całego teamu.
Cieszę się, że wygraliśmy bo to przeciwnik nie w ciemię bity:)
0
pyrzo - nie wiem ile dla Ciebie to kilka sytuacji, ale ja pamietam ich właśnie tyle. więcej niż moge sobie przypomnieć strworzył taki np Real Madryt, któremu jako "okazje do zdobycia bramki" naliczali strzały poza światło bramki 20 metrów, chyba tylko statystycy z Madrytu.
Espanyol doszedł do kilku akcji, gdzie mógł chociaż rozegrać ciężkie piłki "w uliczkę", podwajał ilość zawodników w atakujących obszarach (stoperzy MUSIELI mieć wsparcie 2 linii, a wiadomo, że nieraz można zrobić błąd w kryciu w takiej sytuacji gdzie trzeba zadecydowaćmomentalnie kto biegnie do kogo).
Co do samych sytuacji; minimalny spalony z I połowy Espanyolu po którym byłaby bramka lub czerowna kartka dla Valdesa - spalony był, fakt akcja nieważna,ale ja nie pamietam żeby ktoś w tak prosty sposób ladnymi podaniami i szybko przemieścił 3 napastników za linię srodka boiska Barcelony O_o. tylko Barca robi takie rzeczy. Strzał z rzutu wolnego 20 metrów w swiatło bramki - sytuacją do zdobycia bramki jest jak najbardziej.
Sama bramka okazją też byla, nastepnie było zagrożenie na 3-2, chcoiażby głowka z 5 metra, czy też inna, 110 procentowa akcja po dobrym podaniu za linię obrony i strzale który wyciągnał Valdes, sam nei wiem jak.
Do tego starał się rozgrywać piłkę na naszej połowie, co naprawdę, w grze z najlepszą drużyną swiata niewielu się udalo.
Należy zwrócic uwage na cos jeszcze innego - Espanyol wyszedł na mecz i podniósł rekawicę. Nie ustawił obrony na 20 metrze i od czasu do czasu atakował 2 zawodnikami, tylko starał się wysoko trzymać obronę (dzięki czemu nie licząc bramki Xaviego strzelaliśmy gole) i sprostać cięzkiemu zadaniu bycia równorzędnym przeciwniiem w środu pola DZIEKI CZEMU oglądalismy ciekawy i otwarty mecz.
Nie jest prawdą, ze nie mieli okazji strzeleckich - emocji przy akcjac Espanyolu było duzo wiecej niż Realu Madryt, no i strzelili bramke i o malo co złapali kontakt, a wiadomo, że wtedy mecz byłby toczony do krwi.
Jako koneserowi dobrych i otwartych meczy - ten bardzo mi się podobał; to że przeciwnik był słabszy nie znaczy, że należy zabierać mu jego osiągnięcia , nawet jeśli tak mizerne jak 5-1 z najlepszą drużyną swiata.
Polecam obejrzeć inne mecze Espanyolu, i bedziesz po prostu widział, że grali tak jak zawsze.
0
widzisz peetboy, biedny typie - skoro Barcelona ma 4 ligowego bramkarza, to bardzo, ale to bardzo źle świadczy o innych drużynach, które nie potrafią go pokonać - co prawda dużo ratuje mu obrona, ale jakie słabe muszą być tamte druzyny ze nie potrafią strzelić mu z 7 metrów po długim słupku bramki sam na sam O_o
jestes głupcem, takich jak ty powinno się leczyć; widać bijącą zawiść i niedobór hormonów wzrostu obecnych przy dojrzewaniu. Jak już pougniatasz troche jądra to pooglądaj kilka meczy V.V, dla którego jesteś zwykłym śmieciem siedzącym przed kompem.
0
Bardzo sie cieszę z gry Barcelony :) z wyniku również, ale jeszcze z jednej, ważnej moim zdaniem sprawy. Mianowicie BARDZO się cieszę z... bramki Espanyolu !
dlaczego? ponieważ każda seria - w tym nasza bez straconego gola - musi sie skończyć. Skończyła się dziś; 'bezboleśnie', wygrana 5-1 a 5-0 mała różnica, ALE - BARCELONA traci bramkę PO STRASZNIE TRUDNEJ I CIEKAWEJ AKCJI (podobne 2-3 stracila w zeszlym roku) co WG MNIE zmotywuje obronę, sztab szkoleniowy i uświadomi im że nie sa niepokonani.
Bardzo się cieszę własnie z tego powodu; wiem ze piłkarze wypowiadają się i traktują każdego rywala z szacunkiem, ale slowa, a bezproblemowe wygrywanie meczy po 5-0 czy 3-0 mogło wzbudzić fałszywe przekonanie, że nasza obrona jest tak świetna , że nie musi sie bać niczego w tym roku.
Cieszę się, bo będą pracowali i analizowali :)
Naprzód Barcelono! pozdro
0
nie podoba mi sie i tak... beda wygladali jak reprezentacja Kataru.
Mimo braku siana zamowiłem sobie koszulke... ostatnią bez zadnego sponsora i ciesze sie ze bede taka miał, "czystą"
0
no Ronaldo daje spektakl,a dokładnie odpierdziela teatr za kazdym razem jak walczy o piłke
0
Jeśli klub odważył się na taką decyzję - trzeba to przyjąć. Ciesze się, że nie jest to komercyjna firma- jak firmy odzieżowe, czy różne napoje, bukmacherka albo alkohol czy coś.
Prawdę mówiąc, logo UNICEF-u wygląda ładnie - wg mnie - a nawet jeśli komuś się nie podoba, to na pewno nie psuje. Liczę na to, że nowe logo bedzie po prostu zdobiło zamiast szpecić.
Co do pieniędzy? To nie jest dożywotnia decyzja, może jeśli w 2015 kibice się sprzeciwią w dostatecznej ilości przez ze lata będą narzekać, klub po prostu nie podpisze takiej umowy ( w co wątpie).
Reasumując; chodzi o wygląd koszulki :) pieniądz nie śmierdzi więc niech go biorą, ciesze się, mimo antypatii co do Rosella, że dbają o naszą Barcelonę. Niech nie zniszczą wyglądu piersi naszych zawodników.
PS. ALE I TAK ZAMAWIAM OSTATNIĄ KOSZULKĘ BEZ ŻADNEGO LOGO CZYM PRĘDZEJ :D:D
0
ja mam pytanie do oceniających
czy wybicie pilki z pola karnego przez stopera , np po rzucie rożnym, "na uwolnienie" , do nikogo, traktujecie jako stratę piłki, niecelne podanie, czy piłke sytuacyjną niepodlegającą ocenie?
0
czy to , że wypomnę komuś brak pokory i szacunku , to znaczy ze ja go nie szanuję?
0
bardzo ciekawy artykuł :) jestem ciekawy, czym podpadli ci redaktorzy, że piszesz dosyć prowokująco na ich temat : "pisza nie wiedza po co" "wolą pisać o przegranych" ? hehe.
Pytanie mam, czy chciałes użyć frazy , pozwolę sobie na luźny cytat: "wolę zero z tylu niż pół DEKADY bramek" ? jeśli tak to ciekawe wyrażenie, jednak jeśli chodzi o jeden mecz to chyba bardziej pasuje to zwykłe "pół tuzina" ? moja opinia. Odp proszę.
No i na koniec: może pora przestać pisać pod pseudonimem i wziąć odpowiedzialność za swoje słowa "personalnie" ? :) imię i nazwisko to już dużo znaczy, a czytając Ciebie myślę , że czas najwyższy podpisywać się. może się mylę, ale chce dobrze dla Ciebie
0
Brawo Barca! Przyznam, że byłem na maksa zly, bo wyszedłem z domu po ukazaniu się informacji , ze mecz przelożony, i przypadkiem dowiedziałem sie ze jednak grają!
Spokojne, wysokie zwycięstwo mimo zagrożenia remisemporażki na skutek zaistaniałych okolicznosci; szybki dojazd, prawdopodobnie zakłocony trening itp.
Visca
0
pokój :)
0
występem typowo blędnym byloby np wpakowanie samoboja przy braku zagrożenia, rozgrywanie pilki z zagrożonym zawodnikiem i strata gola w wyniku tej akcji.
jak na rozgrywającego i w dodatku osobę która w pełni wykonywala załozenia taktyczne (Xavi mial dbać wlaśnie o ład i spokoj z tylu, sporadycznie występujac jako napastnik gubiąć krycie o czym juz pisałem 1bramka2 proby to super). ponadto nie miał bezposredniej asysty ale uczestniczenie w kazdej akcji , w której padała bramka to naprawdę, naprawdę dla kazdego choc trochę myslacego jest ROZEGRANIEM i spełnieniem założeń.
Ocena 10 jest i w sumie kończę dyskusję bo to najwazniejsze. Jeśli jedna osoba uważa , że niezasłuzona i dana na skutek placzu ,a nie merytorycznej dyskusji o czym tutaj wspomina się dosyć często, mogę to przyjąc bez bicia. Gdyby 10 byly sypane jak z rekawa co tydzień, to bym sie zgodził, ale tak nie moge w ogole i tego nie zrobie.
0
@ galopujący
wiesz co, to wszystko dla ciebie jest takie "hehe". Zastanawiam się, czy Ty w ogóle wiesz za co Xavi dostałbydostaniepowinien dostaćjest typowany do Zlotej Piłki?
Może nie potrafisz tego zrozmiec, że taki gracz, bez gradu goli i wcale nie najwiekszej ilosci asystzagrań na ME , MŚ jest uwazany za najlepszego przez znawców.
Otóż wyobraź sobie, że jest typowany właśnie nie za setki wykorzystywane,nie za bramki,nie tylko za asysty ktorych wcale nie ma najwięcej przez te lata.
Od roku2004-2005 jest o nim głośno, a w końcu od roku 2008 i teraz w 2010 ludzie krzyczą o tym (slusznie), że prezentuje poziom gry niebotyczny dla tej pozycji. W meczu z Realem wszedł na wyżyny swoich , własnie nagradzanych nominacjami dla najlepszych graczy, umiejętnościami.
Nie musi miec asyst - w kazdej waznej akcji uczestniczy ROZGRYWA piłke, widze ze nie zrobiły na tobie wrażenia , nie zdałes sobie trudu przeanalizowania mecz ; pilki którą zagrywa ręka Carvalho, czy też jak wspomniałem odbiór po którym padla bramka, tylk potrafisz napisac "hehe zmarnowana setka" nota bene powtarzasz się ciągle.
Zgodzę się natomiast ze "bezbłędny" występ to rzadkośc , myślę , że niespotykany. Wiadomo , że Messi czy Maradona w meczu swoich marzeń zrobił błąd - np stracil piłke w którejs tam minucie. Jednak nie chodzi o to tak mi się zdaje, nie można czepiać się dosłownie; bezbłędny dla napastnika to np kilka bramek w kilku okazjach, nie koniecznie 55 bramek. Rozgrywający podaje kilka piłek na ryzyku, nie zawsze musi dojsc taka piłka co jest teoretycznie błędem. Bramkarz może zagrać mecz sezonu a mimo wszystko wpuścic bramkę. Obrońca może byc bezblędny, ale jednak drużyna traci bramkę po sytuacyjnej bramce, którą mógł obronić.
Nie czepiajmy się słow. Przypominam , że to sa tylko kryteria na "tylko" stronie internetowej. DZiwne ze nei walczysz o to , zeby zabrali mu nominację do Zlotej Pilki albo Inieście ktory miał ciezki sezon, albo Messiemu bo nie strzelił tutaj Hattricka... uwaga ironia.
0
przy sytuacji Carvalho Xavi dogrywał do Pedro - moj bląd.
0
hehe , Thieri21 chce mi się, bo zachwycam się grą Barcelony :) wlaśnie wszedłem, bo oglądam po raz 3 mecz w HD po polsku ^^ muszę coś dopisać jeszcze jako kontrargument dla galopującego majora
przy bramce na 1-0 Xavi miał wpływ bezpośredni - strzelił gola ;p
przy golu na 2-0 Pedro, dogrywał do asystenta czyli do Villi jak pisalem
przy golu na 3-0, kiedy piłkę rozgrywał (!) Real z prawej strony boiska Barcelony, defensywnemu pomocnikowi (!!!!) zabrał piłkę... XAVI (!!!!!) po czym natychmiast rozegrał i 10 sekund później była bramka na 4-0 przy cudnej asyście Messiego.
PONADTO, chcialbym przypomnieć, że Carvalho należała się czerwona kartka, za zagranie piłki reką --- PIŁKI, KTÓRA BYŁA UDERZONA IDEALNIE POD NOGI MESSIEGO i biegłby sam na sam, zgadnijcie przez kogo z wlasnej połowy, na oko 60 metrów?? przez Xaviego Hernandeza.
Nic dodać, nic ując obie połowy genialne w wykonaniu Generała i jeszcze bardziej upewniłem siebie samego co do słuszności max oceny.
Bramka, przegląd pola, gra bez piłki, dokladna ilosc mnóstwa podań, mówisz ze minusem jest niestrzelenie setki, ale przeciez napastnikom też daje sie pochwaly za samo znalezienie się w sytuacji 100%, gra w ofensywie i w defensywie; wspomaganie zagrożonych terenów w połączeniu z technika użytkową i wielką kulturą boiskową daje pełen obraż Xaviego.
0
*stoper
0
galopującymajor
nie mogę się oprzeć wrażeniu, że jeśli jakikolwiek argument za 10 byl pokazany,przytoczony , to dla ciebie jest on bardzo malutki, umniejszony w stylu: "strzelił bramkę ---> ale przypadkowo przyjął, więc co tam taka bramka". Po chwili jednak wyrzucasz ze zmarnował setkę? hipokryzja?
"w II połówce zdaje się ..." już w tym momencie zdanie jest widać naciągane, bo napisałes "zdaje się", więc nie jestes tego pewny, więc nie ogladałes meczu drugi czy trzeci raz. Mi się tak zdaje (uwaga ironia), że otwierających podań, rozrzuceń było w 2 polowie akurat (chociazby prostopadla klepka do Alvesa z tego co pamietam przy 3 bramce; niby nic skomplikowanego ale takich podan wlasnie bylo mnostwo).
cytujesz z kryterium oceniania, a zapomniałeś o takiej rzeczy jak " Pozycja pozycji nie jest równa: Każdy piłkarz ma określone zadania na boisku". Jawnie kpisz z jego "przypadkowego przyjęcia" i pierwszej bramki, ale z całą pewnością "zmarnował setkę" przy drugiej okazji. Na szczęście nie jest napastnikiem , a jedna strzelona bramka, mimo ze umniejszona przez ciebie, jest duzym bonusem w meczu z RM.
Piszesz ze oczywiste jest , że występ nie był czyms więcej niż bezbłędny.
Jeśli chcesz rozpatrywać rozgrywającego z bramek, a już jego wielką ilość celnych podań, tak jak "źle przyjał i stzrelił" po prostu umniejszasz zeby wyszlo na twoje to nie moge się z tobą zgodzić. Wtedy stope też zepsuje setkę i nie dostanie 10, mimo ze gra mecz zycia? O_o
Porównujesz wystep Messiego do rozgrywającego mimo , że jasno jest rozróżnienie o którym pisałem , ze pozycja jest pozycji nierówna. Messi miał inne zadania z Arsenalem, niż Xavi - chyba to potrafisz zrozumiec prawda? Inna sprawa, że Messi za Arsenal dostał ocenę 11.
Widzisz, mówisz ze raz na pół roku Messi dostaje 10, a Xavi raz na 3 lata nie moze dostać? w meczu który naprawde dla osób znających sie na pilce zasłuzyl. O_o
Nie spodobał mi się wydźwięk posta: "to sa jakies jaja, kabaret, bo kibice wam placzą" ---> tylko dlatego , że cos poszło nie po twojej mysli więc podważasz umiejętnościobiektywizm redakcji i tych kibiców?
Otóż, jestem w stanie pokazać Ci , że Xavi zasłużyl na maxymalną ocenę jeszcze innymi argumentami:
Podania celne, których ilość tak naprawde mnie nie obchodzi (zdaje się ze było 114117, ale mogłoby być ich dużo mniej ; i tak jest to w każdym meczu najsilniejsza strona Xaviego, do której tak przyzwyczailismy się, przypuszczam, ze jest kompletnie niedoceniana) zawsze są albo odciążeniem "spresingowanej" strony, albo przerzuceniem piłki na ten rejon boiska , gdzie wg rozgrywającego będzie większa szansa na pozytywną akcję (vide: przerzut do Villi, który po chwili asystował przy bramce Pedro. Z całym szacunkiem, nie mowie tu do ciebie, ale tylko idiota nie doceni kunsztu tego perfekcyjnego "balonika").
Następną sprawą jest perfekcyjny przegląd pola, rowniez w tym meczu. Gra bez piłki jest czyms bardzo trudnym, ale to , że niekoniecznie jestes jej znawcą nie znaczy ze mozesz wetknąć komus ze nie zagrał idealnego meczu. Xavi potrafi wyczuć sytuacje i cofnąc się błyskawicznie o 5-20 metrów tylko dlatego , żeby dodać druzynie opcję szybkiego rozegrania, klepki by bez problemu wyjść z presingu. Przykład? w ponad minutowej akcji bramkowej Pedro chociażby, pomaga Puyolowi , by jak juz pisałem, po chwili przerzucać piłkę Villi po czym pada bramka.
Są to dla ciebie moze niuanse, moze tego nie doceniasz, ale ten facet po prostu robi to najlepiej. Zobacz moment jego zejscia z boiska. Idzie najwolniej na swiecie, sedzia nawet mu nic nie powie - on jeden na swiecie przypuszczam ma do tego prawo. Kibice na calym stadionie 100 000 ludzi nagradza go owacją, 400 milionow ludzi widzi jak wykonywał peerfekcyjnie założenia taktyczne (gdybyś tego nie zrozumiał , pierwsza bramka padła własnie dlatego, ze obrona Realu byla skupiona na Messim, Pedro, Vilii, Inieście, a ten jakże nie zasługujący u ciebie na uznanie Xavi, wbiegł jak w masełko dowodząc po prostu inteligencji i wyczuciu piłkarskiej akcji).
Nie wiem czego oczekujesz wiecej od rozgrywającego? Strzału z 50 metrów? przewrotki, piętki? zagrania plecami czy tyłkiem?
0
thiery nie umiesz niestety czytac ze zrozumieniem. Jak coś cytujesz to cytuj dokładnie.
Szumin napisał"zaa kilka lat, z tego spotkania, nie będziecie pamiętać pojedynczego zawodnika, jak w przypadku meczu Messiego z Arsenalem z zeszłego sezonu, które zakończył z czterema bramkami na koncie" nie jest to równoznaczne z "nie bedziecie pamietać pojedyńczego zawodnika".
Napisał wyraźnie, który aż tak wpłynał na gre jak Messi w tamtym meczu, gdzie praktycznie kojarzymy najbardziej jego bo to byl jego mecz .
0
witam :) bardzo się ucieszyłem widząc 10 Xaviego, dzięki redakcji za to, ze pracujecie i doceniacie również nasz wkład (i mój nick został wytłuszczony, hihi^, thx).
Jestem zadowolony maksymalnie z oceny Hernandeza i zostawiam już tę sprawę, lecz widząc, że niektóre osoby jeszcze prowadzą dyskusję, jak i challenger napomknął o pewnego rodzaju "otwartej sprawie" dotyczącej innych; podnoszę rękawicę.
Zacznę może od pewnego uspokojenia, tudzież wylania kubka chłodnej wody na nasze gotujące się głowy ( w końcu to były Gran Derbi :). Ocena "9" jest już sama w sobie oceną praktycznie idealną, doskonałą.
Podobało mi się jak Thieri21 przyznał, że po "kryterium ocen" zmienił zdanie i przyznał , że zgadza się z ocenami.
Zapytam, tak patrząc w oczy --> ilu z nas zna bardzo dobrze te kryteria i czyta je regularnie ku przypomnieniu? Wiem, że nie wszyscy.
Chodzi mi o to, że dyskutując o ósemce albo dziewiątce (dzisiaj o dziesiątkach również) zapominamy, że to są już praktycznie najwyższe oceny i nie należy być agresywnym , czy złym dlatego , że ktoś ma "tylko osiem".
Nie chcąc wchodzić w tyłek i podlizwyać się, napiszę tylko, że to nie taka łatwa sprawa ocenić i wystawić tę PIERWSZĄ notę, z którą potem my dyskutujemy. Zobaczysz "7" to piszesz nieraz od razu "no co wy, przecież to żenada", a ta ocena nie została wstawiona ot tak sobie, z pupy. Została przemyślana i zamieszczona. Nikt nie broni spierać się z nią, ale też nie znaczy to, że należy oczekiwać zmiany zdania, bo napisałes rzeczowy argument i obrażać się, jeśli nie ma odezwu.
Piszę o tym, dlatego, że zaczałem się zastanwiać nad tymi nieszczęsnymiwyjątkowymi dziesiątkami dla innych graczy, o których dyskutujemy poniżej.
"10" jak napisane jest w kryteriach, przyznawana jest za "coś więcej(...)". Jak rozumieć to coś więcej?
Według mnie, jest to ocena zarezerwowana na wszelkie finały, super ciężkie play-offy w LM np, walki ciężkozbrojne rzędu 4-3 czy 3-2 w ostatnich kolejkach czy z najlepszymi drużynami, gdzie ta jedna osoba wchodzi na wyżyny umiejętności, przechodzi siebie. Jak Maradona z Anglią np. Jak Messi z Realem własnie 3-3. Jak Rivaldo z Valencią przy pamiętnej przewrotce. Musi być to kropla magii. Wygraliśmy 5-0 z Realem Madryt, to fakt, lecz WEDLUG MNIE, nie był to ten moment walki, nie był to nawet wyrównany pojedynek, nie oszukujmy się, Real zawiódł, żeby KAŻDEMU - podkreślam, KAŻDEMU - gloryfikować ocenę, tudzież od razu `dyszkę`.
Idąc za głosem serca, jak i moją znajomością (jaka by nie była, ale moja) piłki nożnej, walczyłem jak lew i walczyłbym dalej, dla `10` Xaviego. Po prostu czułem, nawet będąc (starając się być) na maksa obiektywny, że ten mecz Generała był idealny, ważny i dla niego osobiście czymś w rodzaju Stamford Bridge dla Iniesty. Podkreślam "DLA NIEGO OSOBIŚCIE", takie osobiste zwycięstwo, bo wiemy , że miał ciężki okres, a zagrał po prostu miód. Plus bramka, miód x2.
Messi ---> moja opinia. Poniżej fani jednego klubu sprzeczają się, bo ktoś uważa inaczej niż drugi. Każdy ma prawo do opinii , nawet jeśliby napisał, że Messi gra słabo. Zgadzam się z '9' dla Messiego, a nawet, jeśliby był jakiś kibic Lionela, który chcialby za wszelką cenę obniżyć ocenę, powinniśmy go wysłuchać. Ta ocena - 9- po prostu tutaj pasuje.Pamiętajcie, że jak pisałem wyżej, jest to już ocena praktycznie doskonałą. Myśle, że sam Messi czuł niedosyt po meczu
i widziałem jak kopnał powietrze ze złości przy stanie 4-0, ze nie strzelil bramki. Zabrakło, w tym pieknym wieczorze jednej brameczki Leo i może troszkę mniej egoizmu. To tyle ode mnie. 9 to bardzo dużo.
Villa ----> żeby było śmieszniej, widzę Borys27 poniżej zgodził się w koncu z '9', a ja wręcz przeciwnie. czytając komentarze kolegów jeszcze raz, na chłodno, zaczałem myślec co Villa powinien zrobić , żeby dostać `10`? Hattrick? Przewrotkę? pewnie każdy by się zgodził. Może, żeby było śmieszniej, jeślibyśmy wygrali tylko 2-0 z bramkami Villi to byśmy się nie zastanawiali nad '10'?
Przeciwko '10' mogę wymyślić jedynie: bramki strzelone pieknie, jednak tak naprawdę jedna i druga była sam na sam w ostatniej fazie, więc po prostu napastnik powinien to wykorzystać. Jednak, pamiętając słabszą formę Villi należy w tym meczu zobaczyć OLBRZYMI WRĘCZ progres. Dotyczy on skuteczności, jak i... WALECZNOŚCI ! zanim sciągnałem mecz w HD, oglądałem transmisje na internecie, gdzie sylwetki graczy nieraz się mylą i uważałem Ville za Pedro! Pedro jest niesamowity w walce i presingu i zaciekłości, jest jak dziki dzik! Tutaj Villa , w grze bez piłki zagrał perfekcyjnie. 2 bramki + wielka postawa D.V. Pamiętając sam o tym, że 'dziewiątka" jest już perfekcyjna i o tym co pisałem nt `dziesiątki` ---> gra w wyrownanych, kosmicznych meczach, finałach, ciężkozbrojnych pojedynkach nie wiem co powiedzieć.
Pomóżcie mi. Ciężki orzech do zgryzienia, bo jak pisałem, czy naprawdę musimy czekać na hattrick w takim meczu, żeby dać 10? Jakby nie było, 9 dużo bardziej tłusta od tej dziewiątki Atomowej Pchły.
Wiem, że post jest już za długi i dziękuję za poświęcony czas każdego , ale pisze dalej :)
mianowicie PUYOL ------> wypowiem się tylko na temat tego jednego błędu, który jak rozumiem, zaprzepaścił jego '10'
.Dla tych , którzy nie wiedzą chodzi o sytuację (jak rozumiem) z 28 min, gdzie Puyol asekuruje lecącą po ziemi piłkę w stronę pola karnego, po czym wybija ją na aut.
Otóż panowie i panie, oglądając tę sytuację , jako żywo przed oczami staneła mi sytuacja sprzed roku mniej wiecej , daty nie pamietam dokladnie, z meczu Anglii z jakąś inną drużyną narodową. Środkowy obrońca, Terry miał IDENTYCZNĄ akcję ze swoim bramkarzem i podaniem przeciwnika w okolicę 16 metra. Nakreślę jeszcze raz. Leci piłka, źle dograna przez drużynę przeciwną, jednak napastnik biegnie za tą prostopadle lecącą w pole karne Valdesa piłką. Puyol przodem do naszego bramkarza goni piłkę i przez chwile
nie wiadomo co się stanie. Otóż w tamtej sytacji z Terrym, on [Terry] NIE DOTKNAŁ PIŁKI, czekając aż zrobi to bramkarz, a sam wziął "na plecy" napastnika. Bramkarz zatrzymal się pół metra od piłki, spanikował i napastnik dziubnął piłkę jakoś... I KUŹWA GOOOL prosze państwa!
Do czego zmierzam? w tych 2 sytuacjach , popełniły błąd 3 osoby. 1) Terry 2) bramkarz Anglii 3) Valdes ALE na
pewni nie popełnił błedu Puyol. Nie zgodzę się z tym nigdy. Puyol prawidlowo ocenil "lot" piłki, czekał , aż jego bramkarz spokojnie złapie piłkę na linii 16 metra. Miał dostateczie dużo czasu. Osoba którą zawinił jest w 100 procentach Victor, który spanikował. Wybicie w aut w takim momencie, kiedy jest Puyol ostatnim obrońcą jest zagraniem
PERFEKCYJNYM w tej bardzo cięzkiej , bramkowej wręcz sytuacji. nie powinien kiwać do boku, bo napastnik mógł mu wybić piłkę, nie powinien zagrywać do 2 obrońcy, tym bardziej do Valdesa.
Podsumowując tę akcję - za caly mecz, w którym zagrał Tarzan idealnie , i jednoczesnie pamietając z kryterium ocen, że każda foramacja jest rozpatrywana osobno więc nie oczekuje strzelenia bramki przez stopera, postuluję o maxymalną możliwą ocenę dla katalońskiego Serca.
pozdrawiam.