Atlético - Barcelona: Skrót meczu
26 lutego 2012, 20:44
- Przejdź do artykułuVicente Calderón zdobyte
Chociaż do końca rozgrywek ligowych pozostało jeszcze czternaście kolejek, piłkarze Barcelony prawie wszystkie trudne wyjazdy mają już za sobą. Poza starciem na z Sevillą na Estadio Ramón Sánchez Pizjuán, gracze Guardioli zmierzą się z drużynami zdecydowanie słabszymi. Przedostatnim trudnym zadaniem był mecz z Atlético. Zadanie zostało wykonane w stu procentach i do stolicy Katalonii Barça wraca z kompletem punktów.
Czytaj więcej-
- messi10fcbarca 28 lutego 2012, 19:49 · Dyskusja
0
Czy chamsko to się patrzy co on robi a nie :]...
-
- Henrikez 28 lutego 2012, 16:28 · Dyskusja
0
@RealMadrytRządzi
ja ci przypomnę tylko gol Realu na 1:0 z Valencią , chociaż ty pewnie wtedy małolacie spałeś :) Jeżeli gol Messiego był chamski to jak ocenisz zachowanie Blancos w tamtej sytuacji ?? hmm.. ?? Następnym razem się nie wypowiadaj bo gol Messiego był po prostu genialny ...
-
- agnieszkagrzejszczak 28 lutego 2012, 16:13 · Dyskusja
0
Dla mnie w tym meczu to:
- pierwsza połowa
- gol Messiego
- postawa Valdesa
Mogłabym więcej ale za dużo by pisać
-
- PitBull_FCB 28 lutego 2012, 13:58 · Dyskusja
0
Fabregas chce wybić mu piłkę a ten debil bezczelnie mu pod wślizg podchodzi. Tylko idiota dałby tu czerwoną.
-
- matii7984625 27 lutego 2012, 23:12 · Dyskusja
0
mapson,
zgodzę się z wszystkim co piszesz sędzia uciągnął nam pomocna rękę, ale nie przesadzaj z tym cesciem po pierwsze atak nie był wyraznie tylko w nogia ale w piłke w koncowej fazie jego nogi miał z nia kontakt i nie zapominaj on tyle lat grał w angielskiej tam takie rzeczy to normalne.Jeszcze coś zeby usprawiedliwic sedzie za duzo szumu o sedziowaniu jest kiedy gra real czy tez barca (oni powinni wytrzymując presje tak wiem ale to też ludzie ) .Jeszcze tylko zabiorę udział w zagraniu ręką sergio po pierwsze piłka trafiła prosto pod nogi gracza z madrytu wiec przywilej juz na ich miejscu bym bardzej czepiał sie tych spalonych ktorych nie było a falco wychodził sam na sam :D
-
- mapson 27 lutego 2012, 22:20 · Dyskusja
0
Część 2
Ale to co się stało w 45 minucie zabolało mnie najbardziej... Minuta przed gwizdkiem na przerwę, piłka po drugiej stronie boiska w zupełnie niegroźnej sytuacji... i Fabregas. Nie wiem o czym on myślał w tym konkretnym momencie, ale jego zachowanie w moim odczuciu rzuciło plamę na ten herb. Takie zachowanie nie godzi się piłkarza który zakłada bordowo - granatową koszulkę, by reprezentować "mes que un club" czyli filozofię, fundament tego co najważniejsze w najlepszej drużynie globu. Ostatni raz coś podobnego zrobił Ibrahimovic w meczu z Villarealem 2 lata temu. Po tym zagraniu straciłem do niego szacunek, coś takiego moim zdaniem nie może mieć miejsca w tej drużynie...
Zaraz ktoś tu napisze że Pepe takie faule to ma w każdym meczu. Owszem, może i ma, ale mnie nie obchodzi zachowanie gościa który ma mózg wielkości orzecha...
Osobiście mam nadzieję że Guardiola da odpocząć Fabregasowi w następnym spotkaniu, niech sobie chłopak na spokojnie przemyśli swoje zachowanie na ławce, by coś takiego nie przydarzyło się w przyszłości.
Z góry uprzedzam że w dupie mam wasze minusy, chciałem tylko napisać to co leży mi na sercu...
MES QUE UN CLUB!
-
- mapson 27 lutego 2012, 22:20 · Dyskusja
0
Część 1
Oczywiście cieszą 3 punkty po tak trudnym, twardym meczu, z dobrym przeciwnikiem, na tragicznie przygotowanej murawie...
Ale jako prawdziwy, obiektywny kibic Blaugrany serce mnie boli.
Nie mam zamiaru tu pisać że bramki zostały zdobyte w nieprawidłowy sposób, bo każdy kto ma w sobie choć nutkę obiektywizmu wie, że pomimo tych kontrowersji bramki padły w sposób prawidłowy.
Ale niestety nikt na tej stronie nie potrafi się przyznać że sędzia bardzo nam pomógł, przy okazji krzywdząc Atletico. Moja refleksja po tym wszystkim jest taka, że tak bardzo doszukiwano się tutaj pomocy sędziów na rzecz realu, że dostaliśmy pomoc, przez co w dniu dzisiejszym panuje tu istny atak "kibiców" blancos.
Mnie nie interesuje to czy sędziowie im pomagają, mnie interesuje tylko i wyłącznie Barca, jeśli gra swój futbol, czyli wspaniały futbol, to wiem że i tak wygramy. I wtedy nie ważne jest czy sędzia pomaga, czy przeszkadza. Gdy maszyna Guardioli wchodzi na pełne obroty to każdy wie że niema drużyny która mogłaby ją zatrzymać. Ale wczoraj niestety znów widziałem Barce w standardowym spotkaniu wyjazdowym, czyli ogólnie rzecz mówiąc kiepską, statyczną, bez błysku i polotu. Oczywiście że przeciwnik sprawiał wiele problemów, ale to nie była Barca taką jaką znamy z Camp Nou...znowu.
-
- shayba 27 lutego 2012, 21:15 · Dyskusja
0
RealMadrytRządzi,
Nie rozumiem o co ci chodzi? ostatnio Messi strzelił podobnego gola na Camp Nou też Atletico i jakoś wtedy nikt nie miał pretensji bo niby o co? Gol zdobyty prawidłowo skoro wykorzystuje się gapiostwo obrońców, to dlaczego nie wykorzystać tego u bramkarza? "Barcelona by zremisowała gdyby nie ten gol" możliwe, ale nie była to bramka strzelona z metrowego spalonego, po nurkowanym karnym czy coś w tym stylu tylko jak najbardziej prawidłowo i w zgodzie z przepisami. Na tym powinniśmy zakończyć rozmowę. Pozdro
-
- victor_valdes 27 lutego 2012, 19:59 · Dyskusja
0
Odnośnie sędziowania: sami widzieliśmy, tym razem ich decyzje pomogły nam uzyskać dobry wynik. Odnośnie gry: cóż zostane skrytykowany zapewne ale musze to napisać: naszym zawodnikom,którzy byli najlepszymi zawodnikami w poprzednich sezonach brakuje motywacji do gry, u siebie na stadionie jej nie brakuje dlatego bo przychodzi 100 tys. i nie mają odwagi odpuszczać. Nasi piłkarze grają na pół gwizdka. Nie pokazują tego co najlepsze w każdym meczu. Wyznaje zasadę, że dobrze grającej Barcy nikt nie jest w stanie pokonać, dlatego wygramy Lige Mistrzów. Tam jest motywacja, jest możliwośc przejścia do historii i wiem, że przejdą.

Sortowanie