Barcelona rozgląda się na rynku transferowym w poszukiwaniu nowego napastnika. Jak informuje ESPN, jednym z kandydatów do wzmocnienia ataku Barçy jest Timo Werner.
Barça interesowała się Wernerem jeszcze za czasów jego gry w RB Lipsku. Niemiec trafił ostatecznie do Chelsea, która w 2020 roku zapłaciła za niego 50 milionów euro. Napastnik podpisał kontrakt do 2025 roku, ale jego pierwszy sezon w barwach angielskiej drużyny nie był wymarzony. Werner strzelił jedynie sześć goli w 35 ligowych występach i był krytykowany, przede wszystkim za marnowanie dobrych okazji.
Problemem dla Niemca jest też Romelu Lukaku, który dołączył do Chelsea ostatniego lata. Werner stracił miejsce w pierwszej jedenastce i w obecnym sezonie zaledwie czterokrotnie wychodził w pierwszym składzie. Na pewno nie jest to idealna sytuacja dla napastnika, który znajduje się na liście obserwowanych Barcelony. Werner chciałby grać więcej ze względu na zbliżające się mistrzostwa świata w Katarze.
Barça ma obecnie kłopot ze środkowymi napastnikami. Wciąż nie wiadomo, czy Sergio Agüero będzie w stanie kontynuować swoją karierę ze względu na problemy kardiologiczne, a Martín Braithwaite wciąż jest kontuzjowany i wróci do gry najwcześniej w styczniu.
Komentarze (34)