Cádiz walczy o utrzymanie w Primera División i mimo trudności na pewno nie odpuści jutro Barcelonie. Na konferencji prasowej przekonywał o tym trener Sergio González.
- Jest jasne, że Barça to rywal, którego ogląda się najczęściej. Dajemy piłkarzom wskazówki, które stosują. Barcelona pod wodzą Xaviego wróciła do swojej bardziej tradycyjnej wersji, z defensywnym piwotem Busquetsem. Jest rozpoznawalna. My mamy wiele do wygrania i niewiele do stracenia, chcemy rywalizować, rozegrać świetne spotkanie. Obyśmy zobaczyli wielki Cádiz, możemy sprawić niespodziankę.
- Obejrzeliśmy poprzednie mecze, piątka obrońców sprawiała Barcelonie problemy. Postaramy się ustawić się tak, by przeciwstawić się rywalom. Musimy być odważni i poszukać ustawienia, które da nam siłę wystarczającą do rozegrania dobrego spotkania.
- Uważam, że możemy wygrać, bo rywalizujemy. W każdym meczu ma się szanse na wyjście na prowadzenie. Jutrzejsze starcie a priori ma się zaznaczone w kalendarzu jako wyjątkowe, ale teraz wszystkie spotkania są dla nas ważne. Mamy szansę skrzywdzić Barçę. Być może jest zła z powodu odpadnięcia z Ligi Europy. My jednak oczekujemy jej najlepszej wersji. Możemy ją zaskoczyć.
- Barcelona najmniej chce biegać do tyłu, chce nas przytłoczyć. Będziemy musieli sprawić, by poczuła się zagrożona i wiedziała, że będziemy grać i rywalizować. Potrzebujemy odwagi, inaczej przeciwnikom będzie grało się dość wygodnie.
- Podchodzimy do tego spotkania z relatywnym spokojem, w zeszłym tygodniu dotknęły nas dwa ciosy – remontada Betisu i wygrana Mallorki z Atlético. Staraliśmy się pozbierać, w trakcie tygodnia poprawialiśmy się. Możemy patrzeć, co robią inni, ale jedziemy do Barcelony w celu rozegrania dobrego spotkania i wywiezienia punktów, które potrzebujemy.
Komentarze (1)