Busquets: Chcę zostać w Barcelonie
Sergio Busquets jest jednym z odkryć tego sezonu w zespole Barcelony. Jego kontrakt wygasa już 30 czerwca 2009 roku, lecz zawodnik ma nadzieję, że będzie mu dane kolejne lata spędzić na Camp Nou. Jak sam przyznaje, zdaje się na swojego agenta Ramona Orobitga i ojca Carlosa. "Na chwilę obecną nie wiem nic. Te sprawy zostawiam swojemu agentowi i ojcu, którzy są jedynymi ludźmi, którzy są za to odpowiedzialni. Ja koncentruję się na grze w piłkę. Chcę, aby sprawa została szybko zakończona, pragnę pozostać w Barcelonie", powiedział dla rozgłośni EFE.
Sergio mówił też o dobrej atmosferze w szatni, której przyczyną jest sześć kolejnych zwycięstw zespołu. "Prawdą jest, że mamy dobry skład. Na początku nie mieliśmy szczęścia, ale przyszło ono z czasem", stwierdził. Młody pomocnik komfortowo czuje się pracując z Pepem Guardiolą, pod którego skrzydłami grał już w zeszłym sezonie: "Jeśli ktoś mnie zna, jest to on, bowiem spędziliśmy razem ostatni, bardzo dobry dla nas rok, dobrze radziliśmy sobie w lidze; jako trener jest znakomity. Analizuje rywala, każdy jego szczegół i sądzę, że poradzi sobie w Barcelonie".
"Kiedy przybyłem do drużyny z drugiego zespołu, moją pozycję na boisku zajmował Xavi. Z czasem zająłem miejsce 'pivota' i czułem się na boisku komfortowo", dodał. Młody pomocnik, który otrzymał powołanie do reprezentacji U-21, jest optymistą: "Wszystko dzieje się bardzo szybko, zacząłem się aklimatyzować i chcę wiele pracować".
[źródło: Sport]
Sergio mówił też o dobrej atmosferze w szatni, której przyczyną jest sześć kolejnych zwycięstw zespołu. "Prawdą jest, że mamy dobry skład. Na początku nie mieliśmy szczęścia, ale przyszło ono z czasem", stwierdził. Młody pomocnik komfortowo czuje się pracując z Pepem Guardiolą, pod którego skrzydłami grał już w zeszłym sezonie: "Jeśli ktoś mnie zna, jest to on, bowiem spędziliśmy razem ostatni, bardzo dobry dla nas rok, dobrze radziliśmy sobie w lidze; jako trener jest znakomity. Analizuje rywala, każdy jego szczegół i sądzę, że poradzi sobie w Barcelonie".
"Kiedy przybyłem do drużyny z drugiego zespołu, moją pozycję na boisku zajmował Xavi. Z czasem zająłem miejsce 'pivota' i czułem się na boisku komfortowo", dodał. Młody pomocnik, który otrzymał powołanie do reprezentacji U-21, jest optymistą: "Wszystko dzieje się bardzo szybko, zacząłem się aklimatyzować i chcę wiele pracować".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (5)