Dobry sezon młodzieży (wideo)

Blazeq

18 stycznia 2011, 21:43

Brak komentarzy
Nikogo nie powinny dziwić bardzo dobre wyniki ekipy Juvenil A FC Barcelony w grupie trzeciej División de Honor. Co roku bowiem sytuacja wygląda podobnie. Pewna pozycja lidera i wiele okazałych triumfów. Kiedy jednak przyjrzymy się szczegółom, to dojdziemy do wniosku, że właśnie ten zespół powinien zwrócić naszą uwagę.

Kadrowo sekcja Juvenil A od wielu już lat jest bardzo silna. Obok rówieśników z Madrytu i Bilbao najlepsza w Hiszpanii. Zawsze walcząca o najwyższe trofea, choć nie zawsze je wygrywająca. Nie sukces jest jednak miarą jakości zespołu składającego się z nastolatków. W ich grze zbyt wiele jest zabawy, a zbyt mało wysiłku. Oni dopiero stoją na granicy, po której przekroczeniu będą musieli wykonać krok w stronę dorosłego futbolu. Tego bez ciężkiej pracy już zrobić się nie da. Dajmy im jednak na to trochę czasu.

Wyniki zgodne z oczekiwaniami

Choć Guardiola i zawodnicy dwoją się i troją, serwując podczas konferencji prasowych truizmy w najczystszej postaci, to my możemy porzucić tę poprawność polityczną. Jako obserwatorzy bezpośrednio w rywalizacji nie uczestniczący, mamy prawo stwierdzić, iż od drużyny Òscara Garcíi oczekuje się sukcesu. Osiągnięcia kolektywu nie mogą co prawda przysłonić nadrzędnego celu, którym jest wprowadzenie młodzieży w świat dorosłego futbolu, ale i im należy się bacznie przyglądać.

A wyniki sekcji Juvenil A są więcej niż zadowalające. Pierwsza pozycja w tabeli grupy trzeciej, 47 punktów po 19 kolejkach, 58 bramek zdobytych przy zaledwie 15 straconych. I co najważniejsze, ten zespół wciąż nie zaznał smaku porażki. Zwycięstwo w grupie jest coraz bliżej, a co będzie dalej? Trudno przewidywać i najlepiej wcale nie próbować. Na prawdziwy sukces i tak będzie trzeba poczekać jeszcze parę lat.

Młodsi nie znaczy słabsi

W rozgrywkach, w których przyszło rywalizować podopiecznym Òscara Garcíi grają zespoły składające się głównie z osiemnastolatków (rocznik 1992) wspieranych czasem przez kilku młodszych o rok, wyróżniających się graczy. Tak robi między innymi Real Madryt, wzmacniając swoją świetnie prosperującą drużynę młodszymi talentami takimi, jak choćby Jesé Rodríguez (17 lat). Trzon praktycznie zawsze stanowi jednak grupa chłopców zbliżających się do górnej granicy wiekowej dla tej sekcji.

Trochę inaczej wygląda to w przypadku sekcji Juvenil A Barcelony. W dwudziestoosobowej kadrze Òscara Garcíi znajdziemy bowiem aż ośmiu siedemnastolatków i trzech szesnastolatków, a udane epizody zaliczył zaledwie piętnastoletnie Dongou. Na tym etapie rozwoju taka różnica wieku jest znacząca i nie da się nie zauważyć, że gracze Barcelony ustępują warunkami fizycznymi swoim rywalom. Nie przeszkadza to im jednak w ogrywaniu przeciwników niemal co weekend.

Narodziny kolejnych nadziei

Choć bardzo często o wielkich talentach mówi się już w przypadku bardzo młodych chłopców, to właśnie ostatni etap szkolenia pozwala na zweryfikowanie, czy dany zawodnik ma szansę na sukces w dorosłym futbolu. Wszystko wskazuje na to, że takiego testu w Barcelonie przejść nie zdoła okrzyknięty następcą Gabriela Batistuty Mauro Icardi. O swoją przyszłość na razie jednak martwić się nie musi, ponieważ już zgłaszają się po niego zespoły z Serie A.

Młodego Argentyńczyka przyćmili inni. Z niezwykłą łatwością z niższej sekcji przeskoczył zaledwie szesnastoletni Gerard Deulofeu. W ostatnim pojedynku z Manlleu Juvenil dwukrotnie pokonał bramkarza rywali, raz całkowicie ośmieszając defensywę przeciwnika. Łącznie w sezonie zdobył już 10 bramek i dodał do tego wiele asyst. Tymczasem powinien dopiero wchodzić do składu sekcji Juvenil B.



Prawdziwą gwiazdą ekipy Òscara Garcíi jest jednak młodszy z braci Alcántara. Ofensywny pomocnik w tym sezonie z konieczności rozegrał kilkanaście spotkań jako środkowy napastnik i zdobył aż 12 bramek, co pozwala mu na ten moment być najlepszym strzelcem zespołu. Siedemnastoletniego Rafę do rezerw Barcelony postanowił powołać Luis Enrique, a Rafinha (bo taki napis widniał na jego koszulce) odwdzięczył się, zdobywając ważną bramkę. Wszystko wskazuje na to, że w tym sezonie młody pomocnik do sekcji Juvenil A na dłużej już nie wróci.



Przedwczesny awans także Gael Etock przeszedł bardzo dobrze. W tym sezonie zdobył już 9 bramek, pomimo tego, że z powodu kontuzji opuścił kilka spotkań. Siedemnastolatka czeka prawdopodobnie jeszcze jeden sezon w drużynie Juvenil A, choć nie jest wykluczone, że i on dostanie szansę debiutu w Segunda A. Na problemach zdrowotnych Mauro Icardiego i Etocka skorzystał młodziutki Dongou (15 lat). Najlepszy strzelec sekcji Juvenil B otrzymał kilka szans i w pełni je wykorzystał, zdobywając cztery bramki.

Do grona tych najbardziej imponujących zawodników należy dodać Pola Calveta (16 lat). Pomocnik ten był kluczową postacią w wielu spotkaniach, zarówno ekipy Juvenil B, jak i Juvenil A. Pochlebne opinie zbiera także bramkostrzelny obrońca, Sergio Ayala (17 lat), a do grona obiecujących zawodników zaliczają się również Armand Ella (17 lat) i Ernesto Cornejo (17 lat).

Przed nimi wciąż daleka droga, o czym przekonał się między innymi Rochina, dla którego obecny sezon w rezerwach Barcelony jest raczej rozczarowujący. Aby zaistnieć w dorosłym futbolu trzeba ciężko pracować i mieć bardzo dużo szczęścia. Natomiast przebicie się do pierwszego składu obecnej FC Barcelony jest zadaniem wyjątkowo trudnym. Powodzenia!

FC Barcelona Juvenil A - strzelcy:
12 - Rafa Alcántara
10 - Deulofeu
9 - Etock
6 - Espinosa
4 - Ayala, Dongou
3 - Mauro Icardi
2 - Jordi Masó, Ernesto Cornejo, Gustavo
1 - Palau, Ella


[źródło: Własne/FCBarcelona.cat/Airfutbol.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze