Wkrótce wypoczęty Leo Messi będzie trenował pod wodzą Tito Vilanovy. Zawodnik Azulgrany, który po raz drugi od lata 2006 roku nie wziął udziału w oficjalnym turnieju argentyńskim, miał 36 dni odpoczynku. Da się to porównać tylko do roku 2009, kiedy miał 39 dni urlopu.
W 2006 roku, z związku z Mundialem, crack Barçy miał 30 dni wakacji. W 2007 ze względu na Copa America tylko 22 dni. W 2008, roku Olimpiady miał 26 dni, a w 2010 roku ze względu na Mundial 28 dni. W zeszłym roku, zawodnik wypoczywał tylko 23 dni, ponieważ uczestniczył w Copa America.
Od meczu finałowego o Puchar Króla, kiedy ze stanowiskiem trenera pożegnał się Pep Guardiola, Messi zagrał dwa mecze w reprezentacji Argentyny. Od drugiego meczu przeciwko Brazylii, który został rozegrany dziewiątego czerwca, Messi udał się na zasłużony odpoczynek.
Warto zaznaczyć, że nie odpoczywał w 100%, ponieważ 16, 21 i 23 czerwca, wziął udział w trzech spotkaniach na rzecz swojej fundacji. Widać, że zawodnik, który już w październiku zostanie ojcem, nie potrafi żyć bez piłki. Także podczas wakacji w 2009 roku grał na cele charytatywne, co praktycznie powtarza się co roku. Oczywiście spotkania te nie są tak wymagające, jak mecze oficjalne.
Wygląda więc na to, że tego lata Messi wreszcie porządnie odpocznie po trudnym sezonie z niesamowitymi rekordami strzeleckimi. Sezonie, w którym nie zagrał jedynie w jednym meczu ligowym, dwóch w rozgrywkach o Puchar Króla i jednym w Lidze Mistrzów.
Komentarze (57)