Dyrektor sportowy Barçy Robert Fernández podkreślał ostatnio w wywiadzie, że "bardzo ważne jest, by zachowywać czyste konto w spotkaniach" pod koniec sezonu.
Powiedział to po meczu z Valencią, czwartym spotkaniu z rzędu, w którym Bravo puścił przynajmniej jedną bramkę. Dziewięć goli przyczyniło się do remisu i trzech porażek - w sumie jedenaście straconych punktów, które pozwoliły rywalom zbliżyć się w tabeli do Barcelony.
Od czasu spotkania z Valencią Chilijczyk rozegrał dwa mecze, w których zachował czyste konto: z Deportivo i Sportingiem. W Galicji nie miał wiele pracy, ale już w sobotę udało mu się powstrzymać kontrę Alexa Menendeza, która skomplikowałaby Barçy życie.
Poza tym zagraniem pomagali mu Mascherano i Piqué między słupkami. Warto wspomnieć również jedną sytuację, którą uratował Bartra. Naprawił on swój błąd i powstrzymał Borgesa, jeszcze przy wyniku 1:0.
Komentarze (18)