FC Barcelona B uległa Rayo Vallecano 0:1, zaliczając szósty mecz z rzędu bez zwycięstwa. Przez cztery remisy i dwie porażki rezerwy Barçy mają tylko punkt przewagi nad strefą spadkową.
Podopieczni Gerarda Lópeza nie czuli się wygodnie w żadnym momencie spotkania, nie mogąc utrzymać się przy piłce. Rayo zaczęło mecz dużo intensywniej i było wspierane przez swoich kibiców. Gospodarze atakowali bramkę Ortoli, choć w pierwszej połowie nie mieli zbyt wielu czystych okazji. Z kolei w Barcelonie Cucurella czuł się osamotniony na prawym skrzydle. Najgroźniejsza akcja pierwszej odsłony meczu to stały fragment gry. Velazquez uderzył nad poprzeczką po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.
Gra Barçy B nie poprawiła się w drugiej połowie. Rayo grało o wiele intensywniej i wydawało się, że utrata bramki przez Katalończyków jest nieunikniona. Co ciekawe to goście mogli wyjść na prowadzenie po dobrej akcji Carlesa Aleñi, jednak Arnaiz nie poradził sobie w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Niewykorzystane okazje lubią się mścić. Na kwadrans przed końcem spotkania zespół Miguela Ángela Sáncheza wyszedł na prowadzenie po dośrodkowaniu w pole karne, gdzie czekał Trejo, który dołożył nogę i umieścił piłkę w siatce poza zasięgiem Ortoli. Utrata gola nie poderwała Barcelony do walki, wręcz odwrotnie, rywale mieli okazje na kolejne trafienia.
Szósty mecz bez zwycięstwa sprawił, że Barcelona zajmuje obecnie 16. miejsce w tabeli, mając jedynie punkt przewagi nad strefą spadkową. Jeśli Alcorcón i Cultural y Deportiva Leónesa wygrają swoje pojedynki, podopieczni Gerarda Lópeza mogą spaść na 18. miejsce.
Komentarze (4)