Na meczykach był artykuł że Bayern Flicka był lepszym zespołem od Barcy Guardiolii, po przeczytaniu go stwierdzam, że autor tekstu jest niespełna rozumu, a Ci nastoletni eksperci piszący, że Bayern zdobył sekstet w lepszym stylu, powinni dokupić sobie coinsy w FUT Champions bo zaczynają gwiazdorzyć.
@matirix20 Po prostu de Jong jest pivotem registą w jednym. Najlepiej czuje się po lewej stronie na podwójnym pivocie w ustawieniu 4-2-3-1 gdy może rozpoczynać akcje, przejmując piłkę od stoperów. Potrafi regulować tempo gry, jeśli ktoś twierdzi, że Frenkie nie dyktuje tempa to niech się zastanowi czy robi to Busi albo Pjanic. Holender owszem tak, potrafi się przy niej utrzymać, zagrać z klepki i wyjść spod pressingu współpracując z kolegami z drużyny. Ma DNA Barcelony, dlatego jak większość zespołu cierpi i nie może pokazać pełni potencjału w obecnym modelu gry, który jest zbyt defensywny na jego ogromne ofensywne możliwości. Puig/Pedri jako partner dla Franka albo nawet Moriba i wszystkim udowodni swoją wartość. Gość jest kocurem, który jest mocno ograniczany przez grę swojego kolegi z pola, która na obecne standardy nie powala. Jeśli trener nie znajdzie recepty na wykorzystanie pełni potencjału swoich gwiazd to powinien polecieć, ale póki co dajmy mu szansę, jak wystawi ten sam skład z ostatniego meczu na rewanż to znaczy, że nic się na błędach nie uczy i jego dalsze pozostanie będzie strzałem w kolano. Warto również zwrócić uwagę, że Frenkie kryje znaczną część obszaru w trakcie w meczu, a Busi jedynie niewielki odsetek. Jeden gość niezależnie od motoryki sam nie pokryje 3/4 boiska to niewykonalne. Dziękuję.
@barcelonaLM Połowa polityków z Trzaskowskim na czele to liberałowie z konserwatywnymi poglądami, nawet Budka nigdy nie ukrywał, że jest wolnorynkowcem.
Xavi: Obecnie pracuję w Al Sadd i dobrze sobie tu radzę. To najlepsza drużyna w Katarze. Moja przyszłość? Zobaczymy. Wszyscy widzą mnie w roli trenera Barcelony, ale ja bardzo szanuję Ronalda Koemana. Życzę mu wszystkiego najlepszego. Nie ukrywam jednak, że chcę kiedyś zostać trenerem Barcelony. [Goal.com]
@norbi77 Jako ekspert La Rambli chętnie wejdę w dyskusję. Zacznijmy od tego, że obecna kadra była jest i będzie stworzona do jednego konkretnego modelu gry, który tak naprawdę odszedł w niepamięć wraz z odejściem Pepa. Były owszem, jakieś próby modyfikacji stylu gry zaczerpniętego i wcielonego w życie przez absolutnego wizjonera jakim jest maestro Guardiola, ale w praktyce treningi gry pozycjnej na cyklach treningowych zostały zaprzestane i cel w tamtym momencie był jasny mianowicie odejście od Cruyffismo, mające na celu zmianę systemu gry na bardziej bezpośredni. Oczywiście ktoś powie, że Barcelona dalej grała Tiki-Take bo miała 70% posiadania piłki w meczach z Levante czy Valladolid i w tych spotkaniach prócz długiego czasu przy piłce klepała krótkimi podaniami. Jednak ten argument można potłuc o kant nosa Neymara i to, że zespół zaczyna akcje od tyłu, bramkarza i wyprowadza piłkę z linni obrony nie znaczy, że odrazu to jest Tiki-Taka. Jeśli ktoś, chce się dowiedzieć co ten absolutnie szeroki termin oznacza zapraszam do odnalezienia w moich wcześniejszych wpisach. Głównie chodzi mi o fakt, że od odejścia najlepszego trenera świata, Barcelona zatrudniała gości albo z kapelusza albo niepasujących do modelu gry jakim domyślnie będzie nie tyle co Tiki-Taka co po prostu efektowny atak pozycyjny z naciskiem na kontrolę przebiegu wydarzeń na boisku, Barcelona to zespół posiadający graczy absolutnie stworzonych do ataków, płynnych i elastycznie zorganizowanych przez całą ekipę. Barcelona mając piłkarzy dobrze wyszkolonych technicznie, nie będzie zbyt dobrze wyglądać w obronie, dlatego trzeba za wszelką cenę unikać gry bez piłki. Kontrpressing po stracie, wysoki pressing gdy rywal ma piłkę, tak to powinno wyglądać, chodzi o to, żeby jak najszybciej ją odzyskać. W momencie gdy zespół ma piłkę, można uspokoić, przyspieszyć, wyjść spod pressingu, zagrać jakąś piłkę na wolne pole lub po prostu zagrać w trójkącie do kolegi z klepki i po zagraniu przesunąć się bliżej następnego kolegi z drużyny, który z kolei wychodzi po piłkę. Tak tworzą się trójkąty, które pozwalają na szerszy asortyment wyborów do zagrania, po przejściu z piłką wyżej zawodnik odpowiadający za kontrolę tempa gry, może wykonać podanie diagonalne w celu wymuszenia reakcji przeciwnika, który będzie musiał szybciej się przesunąć w obronie, tak tworzą się przestrzenie czyli tzw. luki w ustawieniu rywala, które należy skrupulatnie szukać i wykorzystywać podczas ataku pozycyjnego wywołującego element zaskoczenia. Obecna Barcelona nie wie jak ma grać, dlatego że następni trenerzy chcą za siłę nauczyć zespół "cierpieć" twierdząc, że nowoczesna piłka nie przykłada uwagi do gry ofensywnej i samego posiadania piłki, jednak w przypadku Barcelony taka gra wyrządza tylko większą krzywdę niż jakąkolwiek korzyść. Nikt nie podejmuje ryzyka, wszystko ustalane przed meczem zakłada nadmierny pragmatyzm bo przecież minimum wystarczy itp. Treningi też są zbyt lekkie, a później gdy przychodzi grać z fizycznym przeciwnikiem przygotowanie motoryczne leży i kwiczy. Żeby wyprowadzić klub na prostą, nie twierdzę że trzeba się kogoś na siłę pozbyć czy zwolnić trenera tylko najpierw zorganizować nowy projekt sportowy, a później nauczyć się podejmowania ryzyka. Takim ryzykiem może być wystawienie za Busiego Moriby, za Pique Araujo, czy też od czasu do czasu ściągnięcie samego Lionela. Trener nie może się bać największej gwiazdy zespołu, a następny z kolei trzęsie portkami. Mogę z doświadczenia tylko podpowiedzieć, że jeśli ta sama kadra trzeci sezon z rzędu kończy rozgrywki Europejskie po wysokiej porażce to znaczy, że coś należy zmienić. A czasem postawienie na młodszego, ale bardziej pracowitego zawodnika nie będzie dużo gorszym wyborem, a często wręcz przeciwnie bo młodzik nadrabia wolą walki. Miejmy nadzieję, że coś się ruszy, bo aktualnie Barca to obraz męki i rozpaczy.
@BarcaInfo Wolę ogrywać młodzika z mega potencjałem niż gwiazdora, który myśli że jest drugim Messim. Imprezki, dziwki i kasa to Brazylijka skaza :) @Keson Po co go ściągać skoro mamy Fatiego? Bez sens tracić tyle keszu. @4drian0 Boli fakt, że nie ma żadnego projektu sportowego, nie ma żadnych podwalin pod przyszłość, ani żadnych zamiarów aby wyjść z tego barłogu. Wybory najprawdopodobniej wygra gość, który palił cygara i woził się limuzynami za klubową kasę, normalnie skandal...
Ten szczęp Nejmar niech się nie udziela w mediach bo i tak Fati bo wciąga nosem, tyle że jest kontuzjowany. Ale wróci i pokaże, że odejście turlaka nie było błędem.
@Cadafaz Dalej twierdzę, że Rafa jest najwybitniejszy z największych, ale dziś od połowy trzeciego seta grał z urazem i to było widoczne. Mimo tego jestem pewnien, że French Open ponownie będzie jego. Pozdrawiam.
Siedziałem w trakcie meczu cicho, ale widać było od połowy trzeciego seta, że Rafa nie jest w pełni zdrów, nie mówię, że kontuzja, ale widać było że coś mu dolega. Turniej wygra Medvedev, ale muszę pogratulować Stefanosowi, moje typy na ćwierćfinały sprawdziły się jedynie w 25% i to czyni tę dyscyplinę tak nieprzewidywalną. Rafa wróci na French Open i zgarnie 21 szlema, teraz niech dojdzie do pełni zdrowia.
@ranger3120@TheNekro94 Panowie, lubię obu, ale oceniam obiektywnie po samych występach na tegorocznym AO, przypomnę tylko, że wielu się łudziło przed finałem French Open, był zamknięty dach i warunki sprzyjały Novakowi, a jednak różnica klas była widoczna. W tym roku korty AO są bardzo szybkie co daje przewagę Rafie, a odbiera atuty defensywne Djoko.
Dalej ktoś uważa, że Nole ugra coś z tak grającym Rafą? Medvedev postawi poprzeczkę, ale jest szansa, że nie wygra nawet seta, taki turniej bez straconego seta to byłoby coś niezwykłego. Vamos!
@zadafcb A hejterzy powiedzą, że nie ma rywali. Liczy się sposób gry, a od French Open jego gra to magia ;) @Encore Djokovic powie po finale, że miał kontuzje a mecz skończy się podobnym wynikiem co ich ostatni mecz ;D
@joloskyy Tyle, że jeśli masz graczy z charakterystyką pod granie pozycyjne, a nakazujesz im grać ostrożnie, zachowawczo i bezpośrednio to cudów się nie spodziewaj ;)
@Rewolucja123 Ciężko w pojedynkę utrzymywać środek pola w ryzach, ubezpieczać swój obszar i maskować braki Busquetsa. Tutaj potrzeba zmiany systemu gry bo w nim jest największy problem i kosztem niektórych piłkarzy budować zespół, który będzie monolitem.
@pax Dlatego jeśli nie mamy pivota do gry w systemie 4-3-3 to trzeba szukać rozwiązania gdzie indziej, zmiana systemu na grę z dwoma pivotami nie zmusza do wystawiania na tej pozycji konkretnie gracza "6" tylko równie dobrze mogą to być wzajemnie uzupełniające się "8". de Jong z kimś z pary Puig/Pedri mógłby stworzyć dość dynamiczny duet, odpowiedzialny za kontrolę środka pola, z kolei Messi i Griezmann powinni trzymać się tego środka, jeden jako fałszywa "9" drugi jako mediapunta. Na skrzydle brakuje szybkości i dynamiki, dzięki której gralibyśmy w przewadze 3-2 na obu flankach. Trincao prawa i Dembele lewa flanka, na tym zyskalibyśmy kogoś kto zrobi różnice w pojedynkach jeden na jednego. Skoro mamy problem na przedpolu, a także brakuje tego lewego skrzydła to trzeba te pomysły wcielić w życie. Bez ryzyka nic się nie osiągnie, a powielanie tych samych błędów od Anfield, przez Lizbonę i wczoraj jest z perspektywy Koemana strasznie irytujące, trzeba zbudować zespół, kosztem doświadczenia postawić na świeżość, a zapewniam, że nie będzie gorzej, a zawsze będzie rokować na przyszłość.
@MrCule_X Jeśli chodzi o styl gry zespołu o DNA i Tiki-Take to jednak odejście Pepa równało się z odejściem od tego modelu gry, nikt tego głośno nie powie, ale po odejściu naszego wizjonera zaprzestano tak naprawdę treningu gry pozycyjnej na treningach i rozpoczęto bardziej bezpośredni cykl treningowy mający na celu przejście na taki rodzaj piłki, aby nie grać już Cruyffismo. Ci co myślą, że jak Barcelona rozpoczyna grę od bramkarza i wyprowadza piłkę od obrony po ziemi, następnie po podaniu obrońca przekłada na nogę wcześniej przyjmując i dopiero oddaje koledze i następny robi tak samo, potem wycofanie... Że to klepanie albo Tiki-Taka to niech się nie nazywają kimś więcej niż laikiem piłki nożnej. Tiki-Taka to absolutnie szerokie pojęcie, uwzględniające sposób gry w piłkę na wzorcach futbolu totalnego, wizja gry Cruyffa polegająca na ciągłej wymianie piłki i tworzeniem przestrzeni do zagrania piłki na wolne pole, system taktyczny polegający na ustawieniu i rozmieszczeniu piłkarzy w trójkątach dający dodatkowe opcje do podania, a także możliwość unikania ryzyka przy wyjściu spod pressingu. Mnogość zagrań polegający na szybkich i krótkich podaniach bez przyjęcia na połowie rywala, a także na podaniach diagonalnych, przenoszących ciężar gry na dany obszar w celu szukania wolnych stref. Swoboda ruchu uwzględniająca elastyczne poruszanie się piłkarzy względem pozycji. Element zaskoczenia, który wywołuje szok u przeciwnika, a zwykle polega na różnych wariantach jak i opcjach taktycznych w trakcie meczu, jeśli drużyna gra jednostajnie i jednowymiarowo to poprzez sposobność zdynamizowania gry można przeciwnika zaskoczyć. Jeśli piłka krąży zbyt wolno i rywal dobrze się przesuwa i broniąc głęboko nie dopuszcza do wejść w pole karne to należy przyspieszyć tempo gry, rozciągnąć rywali skrzydłami i grając na jeden dwa kontakty starać się za wszelką cenę znaleźć lukę poprzez dynamiczne rozegranie piłki na przedpolu rywala, zwiększenie prędkości krążenia piłki oprócz zaskoczenia przynosi również efekty w postaci zmęczenia rywala bieganiem z piłką. Tyle o Tiki-Tace, uwielbiam o niej dyskutować, jestem zwolennikiem właśnie takiego rodzaju piłki. Zawsze identyfikowałem się z takim stylem gry, a także według mnie powinna wyglądać właśnie piłka, ale żeby taki pomysł na grę wcielić w życie prócz świetnego wizjonera, trzeba także mieć fachowy sztab szkoleniowy, w tym dobrego trenera od przygotowania fizycznego, żeby zespół biegał do pressingu, szybko odzyskiwał piłkę, po jej stracie momentalnie doskakując do rywala, a także podczas ataku pozycyjnego był ruch do piłki, wyjście na pozycję i wystawienie się do gry.
@kuz Verratti grał w strefie Busiego i dość często go wyprzedzał, mijał podaniami i dryblował. Stefa na przedpolu zdominowana totalnie zresztą jak i cały środek pola. Skoro PSG przejmuje z nami kontrolę nad meczem i dominuje środek to jak grać z Bayernem, albo co gorsza z City? Ryzyko dwucyfrówki jest wtedy olbrzymie.
@Criss18Barca Najlepszy stoper, najlepszy skrzydłowy i jedyny pomocnik usposobiony ofensywnie kontra pan turlak i gość chaotyczna wrzutka... Bez porównania
1
@Bartolomeoxx Po sposobie wypowiedzi, mogę śmiało stwierdzić, że zaliczasz się do tego grona :)
0
@Janiama Będzie oglądane Macieju :D
48
Na meczykach był artykuł że Bayern Flicka był lepszym zespołem od Barcy Guardiolii, po przeczytaniu go stwierdzam, że autor tekstu jest niespełna rozumu, a Ci nastoletni eksperci piszący, że Bayern zdobył sekstet w lepszym stylu, powinni dokupić sobie coinsy w FUT Champions bo zaczynają gwiazdorzyć.
2
@matirix20 Po prostu de Jong jest pivotem registą w jednym. Najlepiej czuje się po lewej stronie na podwójnym pivocie w ustawieniu 4-2-3-1 gdy może rozpoczynać akcje, przejmując piłkę od stoperów. Potrafi regulować tempo gry, jeśli ktoś twierdzi, że Frenkie nie dyktuje tempa to niech się zastanowi czy robi to Busi albo Pjanic. Holender owszem tak, potrafi się przy niej utrzymać, zagrać z klepki i wyjść spod pressingu współpracując z kolegami z drużyny. Ma DNA Barcelony, dlatego jak większość zespołu cierpi i nie może pokazać pełni potencjału w obecnym modelu gry, który jest zbyt defensywny na jego ogromne ofensywne możliwości. Puig/Pedri jako partner dla Franka albo nawet Moriba i wszystkim udowodni swoją wartość. Gość jest kocurem, który jest mocno ograniczany przez grę swojego kolegi z pola, która na obecne standardy nie powala. Jeśli trener nie znajdzie recepty na wykorzystanie pełni potencjału swoich gwiazd to powinien polecieć, ale póki co dajmy mu szansę, jak wystawi ten sam skład z ostatniego meczu na rewanż to znaczy, że nic się na błędach nie uczy i jego dalsze pozostanie będzie strzałem w kolano. Warto również zwrócić uwagę, że Frenkie kryje znaczną część obszaru w trakcie w meczu, a Busi jedynie niewielki odsetek. Jeden gość niezależnie od motoryki sam nie pokryje 3/4 boiska to niewykonalne.
Dziękuję.
0
@barcelonaLM Połowa polityków z Trzaskowskim na czele to liberałowie z konserwatywnymi poglądami, nawet Budka nigdy nie ukrywał, że jest wolnorynkowcem.
0
@BarcaInfo Projektem sportowym Laporty jest palenie cygar i wożenie się limuzynami za klubową kasę.
0
@Colon Najbardziej boli fakt, że Novak odpadły z Tsitsipasem, a zamiast niego pożegnano Rafe
1
@barcelonaLM PO to żadna lewica, tylko partia centro-prawicowa, a czarne jest czarne.
2
@ksobi Wygra gość, który palił cygara i woził się limuzynami za klubową kasę. Skandal goni skandal to brak jakichkolwiek nadziei.
2
Xavi: Obecnie pracuję w Al Sadd i dobrze sobie tu radzę. To najlepsza drużyna w Katarze. Moja przyszłość? Zobaczymy. Wszyscy widzą mnie w roli trenera Barcelony, ale ja bardzo szanuję Ronalda Koemana. Życzę mu wszystkiego najlepszego. Nie ukrywam jednak, że chcę kiedyś zostać trenerem Barcelony. [Goal.com]
0
@norbi77 Jako ekspert La Rambli chętnie wejdę w dyskusję. Zacznijmy od tego, że obecna kadra była jest i będzie stworzona do jednego konkretnego modelu gry, który tak naprawdę odszedł w niepamięć wraz z odejściem Pepa. Były owszem, jakieś próby modyfikacji stylu gry zaczerpniętego i wcielonego w życie przez absolutnego wizjonera jakim jest maestro Guardiola, ale w praktyce treningi gry pozycjnej na cyklach treningowych zostały zaprzestane i cel w tamtym momencie był jasny mianowicie odejście od Cruyffismo, mające na celu zmianę systemu gry na bardziej bezpośredni. Oczywiście ktoś powie, że Barcelona dalej grała Tiki-Take bo miała 70% posiadania piłki w meczach z Levante czy Valladolid i w tych spotkaniach prócz długiego czasu przy piłce klepała krótkimi podaniami. Jednak ten argument można potłuc o kant nosa Neymara i to, że zespół zaczyna akcje od tyłu, bramkarza i wyprowadza piłkę z linni obrony nie znaczy, że odrazu to jest Tiki-Taka. Jeśli ktoś, chce się dowiedzieć co ten absolutnie szeroki termin oznacza zapraszam do odnalezienia w moich wcześniejszych wpisach.
Głównie chodzi mi o fakt, że od odejścia najlepszego trenera świata, Barcelona zatrudniała gości albo z kapelusza albo niepasujących do modelu gry jakim domyślnie będzie nie tyle co Tiki-Taka co po prostu efektowny atak pozycyjny z naciskiem na kontrolę przebiegu wydarzeń na boisku, Barcelona to zespół posiadający graczy absolutnie stworzonych do ataków, płynnych i elastycznie zorganizowanych przez całą ekipę. Barcelona mając piłkarzy dobrze wyszkolonych technicznie, nie będzie zbyt dobrze wyglądać w obronie, dlatego trzeba za wszelką cenę unikać gry bez piłki. Kontrpressing po stracie, wysoki pressing gdy rywal ma piłkę, tak to powinno wyglądać, chodzi o to, żeby jak najszybciej ją odzyskać. W momencie gdy zespół ma piłkę, można uspokoić, przyspieszyć, wyjść spod pressingu, zagrać jakąś piłkę na wolne pole lub po prostu zagrać w trójkącie do kolegi z klepki i po zagraniu przesunąć się bliżej następnego kolegi z drużyny, który z kolei wychodzi po piłkę. Tak tworzą się trójkąty, które pozwalają na szerszy asortyment wyborów do zagrania, po przejściu z piłką wyżej zawodnik odpowiadający za kontrolę tempa gry, może wykonać podanie diagonalne w celu wymuszenia reakcji przeciwnika, który będzie musiał szybciej się przesunąć w obronie, tak tworzą się przestrzenie czyli tzw. luki w ustawieniu rywala, które należy skrupulatnie szukać i wykorzystywać podczas ataku pozycyjnego wywołującego element zaskoczenia. Obecna Barcelona nie wie jak ma grać, dlatego że następni trenerzy chcą za siłę nauczyć zespół "cierpieć" twierdząc, że nowoczesna piłka nie przykłada uwagi do gry ofensywnej i samego posiadania piłki, jednak w przypadku Barcelony taka gra wyrządza tylko większą krzywdę niż jakąkolwiek korzyść. Nikt nie podejmuje ryzyka, wszystko ustalane przed meczem zakłada nadmierny pragmatyzm bo przecież minimum wystarczy itp. Treningi też są zbyt lekkie, a później gdy przychodzi grać z fizycznym przeciwnikiem przygotowanie motoryczne leży i kwiczy. Żeby wyprowadzić klub na prostą, nie twierdzę że trzeba się kogoś na siłę pozbyć czy zwolnić trenera tylko najpierw zorganizować nowy projekt sportowy, a później nauczyć się podejmowania ryzyka. Takim ryzykiem może być wystawienie za Busiego Moriby, za Pique Araujo, czy też od czasu do czasu ściągnięcie samego Lionela. Trener nie może się bać największej gwiazdy zespołu, a następny z kolei trzęsie portkami. Mogę z doświadczenia tylko podpowiedzieć, że jeśli ta sama kadra trzeci sezon z rzędu kończy rozgrywki Europejskie po wysokiej porażce to znaczy, że coś należy zmienić. A czasem postawienie na młodszego, ale bardziej pracowitego zawodnika nie będzie dużo gorszym wyborem, a często wręcz przeciwnie bo młodzik nadrabia wolą walki.
Miejmy nadzieję, że coś się ruszy, bo aktualnie Barca to obraz męki i rozpaczy.
1
@JiqSaw Zbłaznił się, nie pierwszy raz zresztą. Swoją drogą cyrk zamknięty, więc tam został.
0
@BarcaInfo Wolę ogrywać młodzika z mega potencjałem niż gwiazdora, który myśli że jest drugim Messim. Imprezki, dziwki i kasa to Brazylijka skaza :)
@Keson Po co go ściągać skoro mamy Fatiego? Bez sens tracić tyle keszu.
@4drian0 Boli fakt, że nie ma żadnego projektu sportowego, nie ma żadnych podwalin pod przyszłość, ani żadnych zamiarów aby wyjść z tego barłogu. Wybory najprawdopodobniej wygra gość, który palił cygara i woził się limuzynami za klubową kasę, normalnie skandal...
0
@tomek8756 Tak i Pique powienien się zastanowić czy po błędzie w kryciu upomniał by Busquetsa, Albe czy też Messiego...
0
@Janiama Akurat Bielsa by się tutaj nadał, szybko by ustawił gwiazdeczki do pionu i stylem gry idealnie by pasował.
0
Ten szczęp Nejmar niech się nie udziela w mediach bo i tak Fati bo wciąga nosem, tyle że jest kontuzjowany. Ale wróci i pokaże, że odejście turlaka nie było błędem.
0
@TheNekro94 Oj tam, trochę boli, ale taki jest sport. Rafa jeszcze swoje wygra. Pozdrawiam ;)
0
@Cadafaz Dalej twierdzę, że Rafa jest najwybitniejszy z największych, ale dziś od połowy trzeciego seta grał z urazem i to było widoczne. Mimo tego jestem pewnien, że French Open ponownie będzie jego. Pozdrawiam.
0
Siedziałem w trakcie meczu cicho, ale widać było od połowy trzeciego seta, że Rafa nie jest w pełni zdrów, nie mówię, że kontuzja, ale widać było że coś mu dolega. Turniej wygra Medvedev, ale muszę pogratulować Stefanosowi, moje typy na ćwierćfinały sprawdziły się jedynie w 25% i to czyni tę dyscyplinę tak nieprzewidywalną. Rafa wróci na French Open i zgarnie 21 szlema, teraz niech dojdzie do pełni zdrowia.
0
@ranger3120 @TheNekro94 Panowie, lubię obu, ale oceniam obiektywnie po samych występach na tegorocznym AO, przypomnę tylko, że wielu się łudziło przed finałem French Open, był zamknięty dach i warunki sprzyjały Novakowi, a jednak różnica klas była widoczna. W tym roku korty AO są bardzo szybkie co daje przewagę Rafie, a odbiera atuty defensywne Djoko.
0
Dalej ktoś uważa, że Nole ugra coś z tak grającym Rafą? Medvedev postawi poprzeczkę, ale jest szansa, że nie wygra nawet seta, taki turniej bez straconego seta to byłoby coś niezwykłego. Vamos!
0
@zadafcb A hejterzy powiedzą, że nie ma rywali. Liczy się sposób gry, a od French Open jego gra to magia ;)
@Encore Djokovic powie po finale, że miał kontuzje a mecz skończy się podobnym wynikiem co ich ostatni mecz ;D
0
@joloskyy Tyle, że jeśli masz graczy z charakterystyką pod granie pozycyjne, a nakazujesz im grać ostrożnie, zachowawczo i bezpośrednio to cudów się nie spodziewaj ;)
1
@Patryk1998 Szczególnie było to widoczne w pojedynkach z Verrattim, jak go schował do kieszeni ;D
4
@Rewolucja123 Ciężko w pojedynkę utrzymywać środek pola w ryzach, ubezpieczać swój obszar i maskować braki Busquetsa. Tutaj potrzeba zmiany systemu gry bo w nim jest największy problem i kosztem niektórych piłkarzy budować zespół, który będzie monolitem.
0
@pax Dlatego jeśli nie mamy pivota do gry w systemie 4-3-3 to trzeba szukać rozwiązania gdzie indziej, zmiana systemu na grę z dwoma pivotami nie zmusza do wystawiania na tej pozycji konkretnie gracza "6" tylko równie dobrze mogą to być wzajemnie uzupełniające się "8". de Jong z kimś z pary Puig/Pedri mógłby stworzyć dość dynamiczny duet, odpowiedzialny za kontrolę środka pola, z kolei Messi i Griezmann powinni trzymać się tego środka, jeden jako fałszywa "9" drugi jako mediapunta. Na skrzydle brakuje szybkości i dynamiki, dzięki której gralibyśmy w przewadze 3-2 na obu flankach. Trincao prawa i Dembele lewa flanka, na tym zyskalibyśmy kogoś kto zrobi różnice w pojedynkach jeden na jednego. Skoro mamy problem na przedpolu, a także brakuje tego lewego skrzydła to trzeba te pomysły wcielić w życie. Bez ryzyka nic się nie osiągnie, a powielanie tych samych błędów od Anfield, przez Lizbonę i wczoraj jest z perspektywy Koemana strasznie irytujące, trzeba zbudować zespół, kosztem doświadczenia postawić na świeżość, a zapewniam, że nie będzie gorzej, a zawsze będzie rokować na przyszłość.
0
@pax Ale mówisz konkretnie o Barcelonie czy ogólnie?
1
@MrCule_X Jeśli chodzi o styl gry zespołu o DNA i Tiki-Take to jednak odejście Pepa równało się z odejściem od tego modelu gry, nikt tego głośno nie powie, ale po odejściu naszego wizjonera zaprzestano tak naprawdę treningu gry pozycyjnej na treningach i rozpoczęto bardziej bezpośredni cykl treningowy mający na celu przejście na taki rodzaj piłki, aby nie grać już Cruyffismo. Ci co myślą, że jak Barcelona rozpoczyna grę od bramkarza i wyprowadza piłkę od obrony po ziemi, następnie po podaniu obrońca przekłada na nogę wcześniej przyjmując i dopiero oddaje koledze i następny robi tak samo, potem wycofanie... Że to klepanie albo Tiki-Taka to niech się nie nazywają kimś więcej niż laikiem piłki nożnej. Tiki-Taka to absolutnie szerokie pojęcie, uwzględniające sposób gry w piłkę na wzorcach futbolu totalnego, wizja gry Cruyffa polegająca na ciągłej wymianie piłki i tworzeniem przestrzeni do zagrania piłki na wolne pole, system taktyczny polegający na ustawieniu i rozmieszczeniu piłkarzy w trójkątach dający dodatkowe opcje do podania, a także możliwość unikania ryzyka przy wyjściu spod pressingu. Mnogość zagrań polegający na szybkich i krótkich podaniach bez przyjęcia na połowie rywala, a także na podaniach diagonalnych, przenoszących ciężar gry na dany obszar w celu szukania wolnych stref. Swoboda ruchu uwzględniająca elastyczne poruszanie się piłkarzy względem pozycji. Element zaskoczenia, który wywołuje szok u przeciwnika, a zwykle polega na różnych wariantach jak i opcjach taktycznych w trakcie meczu, jeśli drużyna gra jednostajnie i jednowymiarowo to poprzez sposobność zdynamizowania gry można przeciwnika zaskoczyć. Jeśli piłka krąży zbyt wolno i rywal dobrze się przesuwa i broniąc głęboko nie dopuszcza do wejść w pole karne to należy przyspieszyć tempo gry, rozciągnąć rywali skrzydłami i grając na jeden dwa kontakty starać się za wszelką cenę znaleźć lukę poprzez dynamiczne rozegranie piłki na przedpolu rywala, zwiększenie prędkości krążenia piłki oprócz zaskoczenia przynosi również efekty w postaci zmęczenia rywala bieganiem z piłką. Tyle o Tiki-Tace, uwielbiam o niej dyskutować, jestem zwolennikiem właśnie takiego rodzaju piłki. Zawsze identyfikowałem się z takim stylem gry, a także według mnie powinna wyglądać właśnie piłka, ale żeby taki pomysł na grę wcielić w życie prócz świetnego wizjonera, trzeba także mieć fachowy sztab szkoleniowy, w tym dobrego trenera od przygotowania fizycznego, żeby zespół biegał do pressingu, szybko odzyskiwał piłkę, po jej stracie momentalnie doskakując do rywala, a także podczas ataku pozycyjnego był ruch do piłki, wyjście na pozycję i wystawienie się do gry.
1
@kuz Verratti grał w strefie Busiego i dość często go wyprzedzał, mijał podaniami i dryblował. Stefa na przedpolu zdominowana totalnie zresztą jak i cały środek pola. Skoro PSG przejmuje z nami kontrolę nad meczem i dominuje środek to jak grać z Bayernem, albo co gorsza z City? Ryzyko dwucyfrówki jest wtedy olbrzymie.
0
@Criss18Barca Najlepszy stoper, najlepszy skrzydłowy i jedyny pomocnik usposobiony ofensywnie kontra pan turlak i gość chaotyczna wrzutka... Bez porównania